Odwiedziny z Polski

28.03.09, 21:39
od jakiegos czasu prowadze korespondencje z dobra kolezanka z
Polski.Ma (miala) do mnie przyleciec na kilka dni-poplotkowac i
pozwiedzac.Pare maili wstecz przemycila jedno zdanie,ze jej syn tez
chce przyleciec-to kilkunastoletni byk,srednio mi sie to
usmiechalo,bo nie bralam tego pod uwage,wiec spytalam czy mam
rozumiec,ze chcez zabrac ze soba X?znowu przemycone w mailu zdanie-
szykuj lozko dla X-haha.Lekko wkurzona,no ale co tam-w koncu dawno
jej nie widzialam,moze niech synus jej sobie tez troche
pozwiedza.Napisalam-ok,to jak chcesz,niech bedzie.Kolejny jej mail
mnie powalil-napisala,ze sprawdzala ceny biletow i nie wie co
robic,bo stac ja tylko na jeden bilet w dwie strony.Ja moze
przewrazliwona jestem-ale odebralam to jako sugestie,ze to ja mam
byc sponsorem drugiego biletu.Odpisalam krotko,ze synek
duzy,powinien zrozumiec i ze zaproszenie dla niej samej aktualne,ale
juz jestem wkur...
czy ja sie czepiam,czy tez byscie tak nijako odebraly te maile?
    • fogito Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 21:43
      udawaj, ze nie kapujesz i czekaj na rozwój wypadków smile
      • mamaziq Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 21:46
        bardzo dobrze jej napisałaś, że zaproszenie DLA NIEJ SAMEJ aktualne.
        To powinno załatwić sprawę, więcej do tego nie wracaj i udaj Greka,
        jak radzi Fogito smile)))
    • mami-ja Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 21:46
      z tego co wyczytalam to raczej kolezanka chce zebys zasponsorowala
      przyjazd synka i jego pobyt u Ciebie.Czyli taka mala darmowa
      wycieczka dla synusia???a moze sie myle to twoja kolezanka no i ty
      ja znasz lepiej...?
      • katka_tk Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 21:48
        też mi sie wydaje, że kolezanka liczy na sponsoring, w koncu ty za granica
        pewnie swietnie zarabiaszwink no i goscina wiadomo na twoj koszt, wiec pobyt za
        granica prawie darmowy.
        udaj, ze nie zalapalas aluzji i czekaj na rozwoj wydarzen.
        a ile zostalo do tego wyjazdu, jesli mozna spytac?
    • mama-maxa Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 22:18
      zrób się głupia, przyjdziesz frei <takie śląskie powiedzonko>
      udawaj, że nie kumasz, czekaj co dalej
      • croyance Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 01:09
        Uwielbiam slaskie madrosci smile 'Zrob sie glupia' - swietne! Musze
        sobie zapamietac big_grin
      • kali_pso Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 10:07


        > zrób się głupia

        Uważam, że w tej sytuacji to najlepsze wyjściewinkp
        Koleżanka liczy na Twoją "domyślność" nie mówiąc wprost o co jej
        konkretnie chodzi- cwana bestia z niej- sama nie zapyta licząc się z
        odmową a pokątnie daje Ci do zrozumienia czego od Ciebie oczekuje,
        cobyś się poczuła zobowiązana.
    • lipsmacker Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 22:18
      Koniecznie ustaw granice juz teraz. Do mnie kiedys przyleciala
      kolezanka ktora miala byc 4tyg a w koncu bez konsultacji ze mna
      kupila bilet na 2 mies po czym oczekiwala ze bede ja i jej syna
      przez ten czas utrzymywac, zapewniac im atrakcje turystyczne i wezme
      urlop z pracy zeby nie musieli zwiedzac komunikacja miejska!
    • 18_lipcowa1 Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 22:19
      chamstwo
      nie targalabym nastoletniego dziecka, ba w sumie nie wazne w jakim
      wieku by bylo, do kogos kto mnie zaprasza na kilka dni i na dodatek
      za granice
    • annabetka Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 22:27
      A ja to odebrałam jako delikatne danie Ci do zrozumienia ,że jednak nie
      przyjedzie do Ciebie...bo ją nie stać na tosmile
      Na początku jest euforia i wydaje się ,że co tam! kupię tanie
      bilety,polecę,pojadę do niej...baaaa nawet syna ze sobą zabiorę! Ale po głębszej
      kalkulacji okazuje się ,że te bilety wcale nie takie tanie,plus koszty
      pobytu..Piszę z doświadczenia,nie jedną koleżankę zapraszałam do siebie i w
      podobny zgrabny sposób się powolutku wycofywałysmile
    • beata985 Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 23:20
      może bardzo chciała wżiąć tego syna i zwyczajnie pożaliła się, ze
      jej nie stać na drugi bilet???
      tak po prostu, bez podtekstu.
      • toniesamowite Re: Odwiedziny z Polski 28.03.09, 23:35
        od poczatku ustalilysmy,ze zapraszam tylko ja.Bardzo sie z tego
        cieszylam.Nagle w ktoryms mailu wyskoczyla z synem,mimo sredniego
        entuzjazmu zgodzilam sie i wtedy mi napisala,ze stac ja tylko na
        bilet dla siebie( i ma dylemat w zwiazku z tym).Dla mnie problem nie
        istnieje,bo od poczatku cieszylam sie tylko z jej przyjazdu , jestem
        w stanie zapewnic jej tu darmowy pobyt z atrakcjami typu zwiedzanie
        itp,ale juz moja rodzina plus ona i jej syn..koszty rosna itp.Po
        drugie musialabym sie nim zajmowac(z moim synem sie raczej nie
        pobawia,poniewaz moj ma dopiero 6 lat)wink
        Teraz jak mi napisala o tym drugim bilecie,na ktory ja nie stac
        odebralam to jako sugestia do zasponsorowania kosztow przelotu.
        Tak jak radzicie,bede udawala,ze nie zalapalam o co chodzi-co jej
        odpisalam napisalam w pierwszym poscie.Nie zmienia to jednak
        faktu,ze wkurzylam sie lekkowink Nie lubie takich podchodow..wrrrr
        • bi_scotti Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 01:22
          Ja bym napisala zupelnie szczerze cos w tym rodzaju: "z moich
          doswiadczen, najtansze bilety do Polski sa poza sezonem, np. wtedy i
          wtedy. Jak samam wiesz, ja w Polsce nie bywam za czesto wlasnie
          dlatego, ze bilety drogie. Posprawdzaj rozne daty i rozne linie
          lotnicze - daj mi znac jesli cos znajdziesz w cenie, ktora mozesz
          zaplacic. Poza tym mozemy przeciez poczekac z Twoja wizyta - niby
          jest recesja, linie lotnicze sie odgrazaja, ze beda obnizac koszty
          biletow - sprawdzaj, a nuz sie cos trafi. Napisz mi jaki masz
          budzet, ja sprawdze z mojej strony, a nuz znajdziemy cos, na co
          CIEBIE bedzie teraz stac. Calusy, Twoja na wieki Toniesamowite".
          Powodzenia!
    • stinefraexeter Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 01:31
      O jezu, nie znoszę takich ludzi, nieważne czy to znajomi czy kuzynostwo.
      Traktują twój dom jak darmową noclegownię i jeszcze oczekują sponsoringu.

      Wiesz, zastanów się, czy koleżanka przyjeżdża po to, aby się spotkać Z TOBĄ, czy
      też planuje po prostu fajną wycieczkę tanim kosztem. Ta uwaga o synu wskazuje
      niestety na to drugie.

      Ja bym napisała tak: Aniu, Kasiu, Basiu, zastanów się w takim razie która oferta
      najbardziej ci się kalkuluje i podaj mi daty. Dodatkowo, jeśli nie życzysz sobie
      synalka, możesz się zasmucić, że niestety obawiasz się, ale nie masz
      wystarczająco dużo miejsca, by móc pomieścić was wszystkich.
    • kol.3 Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 08:51
      Uważaj na tę koleżankę. Są ludzie, którym dasz palec, a będą chcieli
      rękę albo i więcej. Najpierw miała przylecieć ona sama, potem z
      synem, potem się okaże, że jeszcze z mężem, albo i jaką inną
      przybudówką. I nie na parę dni a na parę tygodni.
      Ja bym zamilkła i czekała na rozwój sytuacji.
      Nie rozumiem postępowania twojej koleżanki. Zaprosiłaś ją - w
      porządku. Skoro chciała przyjechać z synem, to chyba przedtem
      powinna policzyć, ile to będzie kosztować i czy ją na to stać.
      I chyba nie zamierza przyjechać bez pieniędzy i spodziewać się że na
      miejscu też wszystko jej sfinansujesz. Po co informuje Ciebie, że
      nie ma pieniędzy. Stan jej finansow, to nie jest Twoje zmatwienie.
      Ona w ogóle zachowuje się nietaktownie i spodziewałabym się po nie
      wszystkiego najgorszego.
    • vibe-b Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 10:45
      Kolejny jej mail
      > mnie powalil-napisala,ze sprawdzala ceny biletow i nie wie co
      > robic,bo stac ja tylko na jeden bilet w dwie strony

      to napisz jej ze to sie dobrze sklada, bo zapraszasz tylko ja smile

      a powaznie- jak dla mnie eweidentnie probuje sie wywczasowac z synem
      na twoj koszt. Zaklad, ze jak juz przyjedzie, to bedzie oczekiwac
      sponsoringu, nawet jak pojdziecie na lody? Ten typ juz tak ma.
      • kropkacom Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 10:53
        Ja bym powiedziała że skoro stać ją na jeden bilet to ma szybko uświadomić synka
        że on niestety nie może przylecieć i że ciesze się na jej odwiedziny smile
    • deodyma Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 10:59
      czyli wyglada na to, ze masz zasponsorowac bilet dla jej syna.
      ja bym udala glupa i tyle.
      zobacz, co bedzie dalejsmile
      • mamaemmy Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 11:33
        dokładnie,udawaj ,że nie wiesz o co kaman smile
    • burza4 Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 20:21
      sama lepiej znasz swoją koleżankę, więc być moze twoje odczucia są
      słuszne.

      ale równie dobrze za takim tekstem mogły stać inne powody - być może
      koleżanka jest z gatunku tych, co to do głowy im nie przyjdzie, że
      mogłaby wyjechać sama bez dziecka? są matki, którym możliwość, że
      wydadzą na siebie, a dziecko nic nie dostanie nie mieści się w
      głowie. Takie osoby zaproszenia odbierają automatycznie w liczbie
      mnogiej, a z powodu samodzielnego wyjazdu miałyby wyrzuty sumienia
      do końca życia.

      Być może tekst koleżanki miał na celu nie tyle naciągnięcie cię na
      bilet co przygotowanie gruntu pod wycofanie się z planów.

      popieram pomysł, żeby zasugerować jej poszukanie biletu poza
      sezonem - ma to jeszcze tę zaletę, że "poza sezonem" oznacza poza
      wszelkimi popularnymi terminami, czyli feriami, wakacjami - słowem
      kiedy dziecko ma szkołę
    • fajka7 Re: Odwiedziny z Polski 29.03.09, 20:46
      To moze, ale nie musi byc manipulacja.
      Szczerze mowiac, to juz na etapie wzmianki o synu zapytalabym wprost
      o co chodzi, ale ja zle znosze takie poczucie niejasnosci sytuacji i
      zwykle wyjasniam sprawy bardzo szybko.
      W kazdym razie na etapie, do ktorego dobrnelas, czyli o tym bilecie
      tez bym zapytala wprost 'o co Ci dziewczyno chodzi' i tyle. Ale ja
      nie lubie takich gierek i niedomowien. Nie wyobrazam sobie, ze pale
      glupa, dziewczyna w koncu przyjezdza sama lub z synem, a ja tak
      naprawde nie wiem co mam myslec. Albo nie przyjezdza wcale i tez
      sytuacja jest nieszczera i nie wiadomo jak taka znajomosc traktowac.
      Po co sobie fundowac takie akcje? jest bardzo wiele rzeczy, ktore
      mozesz zrobic, zeby oczyscic atmosfere, chyba, ze Ci taka pasuje.
    • magaretka Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 00:47
      zapraszajac kolezanke,powinnas sie liczyc,
      ze bedzie chciala przyjechac z synem,albo mezem,
      ale to ona powinna zaplacic za wszystkie bilety,
      chyba,ze ty zaproponujesz,
      ty natomiast "fundujesz" goscine-a wiec spanie,jedzenie,wszystko co
      masz w domu,
      uwazam,ze czesc kosztow np.bilety do muzeum,restauracje tez
      czesciowo powinna za siebie zaplacic kolezanka.
      • emilly4 Re: Odwiedziny z Polski-juz nie takie fajne.... 30.03.09, 01:04
        Tak to czesto bywa..niestety. I nawet jesli kolazanka przyleci do Ciebie sama,
        zawsze bedzie miedzy wami ta cisza, kiedy zejdziecie na temat jej syna.
      • notabelle Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 07:21
        CZESCIOWO powinna zaplacic za SIEBIE kolezanka? Np za bilet do
        muzeum? O przepraszam, jesli chce sobie cos pozwiedzac, to niech
        sama placi za siebie. A i do jedzenia powinna sie dorzucic.
      • gryzelda71 Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 07:33
        magaretka napisała:

        > zapraszajac kolezanke,powinnas sie liczyc,
        > ze bedzie chciala przyjechac z synem,albo mezem,

        Albo z kotem,może z psem...Zapraszając koleżankę powinna się liczyć z przyjazdem
        koleżanki,nikogo więcej.A jak koleżanka zespawana z synem to sama powinna
        uprzedzić,że nic z tego.
    • volta2 Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 07:52
      a ja tam towarzyska dziewczyna jestem, i jak zobaczyłam w netowym
      wątku wpis, że 2 chłopaków z polski przyjeżdża do naszego miasta, to
      sama wysłałam im maila, że mogą się u nas zatrzymać(tu oczywiście
      zgoda męża wymagana była, bo w końcu i tak to my ponosimy
      utrudnienia związane z pobytem obcych ludzi).
      początkowo myśleliśmy, że weźmiemy od nich pieniądze - tyle, co
      mogliby zapłacić za kwaterę prywatną, ale zrezygnowaliśmy z tego
      pomysłu.
      załapali się na naleśniki na śniadanie, na pomidorówkę z ryżem
      przywieźli mi z polski parę smakołyków u nas niedostępnych,
      sprzątnęli przed wyjazdem
      w polsce dostarczyli naszej rodzince kilka dokumentów

      zwiedzali na własną rękę
      żywili się w sumie też sami
      zabrali mnie raz na piwo
      i męża na swój koszt(to forma podziękowania za pobyt)

      i mamy teraz fajnych znajomych.

      nie rozumiem, dlaczego przeszkadza ci jedna osoba więcej - jeśli syn
      to duży chłopak i nie trzeba się nim specjalnie zajmować - to bym go
      zignorowała na tyle ile się da. a z koleżanką bym sobie plotkowała
      na maksa.
      nie wiem, jak układa ci się dzień - ale jeśli chodzisz do pracy - to
      matka z synem zwiedzają, syn wieczorem odpoczywa/czyta/gra na kompie
      a wy sobie plotkujecie.

      oczywiście sprawy finansowe - są zupełnie nie na twojej głowie, nie
      bardzo rozumiem, dlaczego masz tu jakieś dylematy.
      a koszt biletu lotniczgo - też bym ci się w takim mail pożaliła że
      jest drogi, bez żadnych podtekstów.
      • e.logan Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 08:17
        Pozwoliz Volta ze podpisze sie pod Toba.Bo i Twoja postawa mi
        odpowiada i zachowanie zblizone do mojego. Rozumiem ze czesc ma
        negatywne doswiadzcenia i na ich podstawie osadza ta kolezanke tak a
        nie inaczej.
        • kol.3 Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 19:27
          Kiedy tu nie chodzi o przyjazd syna, tylko o to, że chciałaby
          przyjechać ale nie ma na jego bilet. Jeśli nie ma na bilet to
          znaczy, że i na inne wydatki nie będzie.
          Chłopcy z Polski zachowali się bardzo elegancko, skorzystali z
          gościny, zrewanżowali się, nie wykorzystywali sytuacji. Zachowanie
          koleżanki nie jest takie jednoznaczne.
    • toniesamowite Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 13:10
      faktycznie mam srednie doswiadczenia z takimi odwiedzinami-
      tzn.parokrotnie oddalalam od siebie proby zwalenia mi sie na glowe
      osob,ktore sobie nagle o mnie przypomnialy."Starzy znajomi" ktorzy
      chcieli pomieszkac u mnie za fri i szukac tu pracy.Tak wiec,jestem
      przeczulona na wszelkie tego typu sytuacje.Cenie sobie swiety spokoj
      i jasne sytuacje.Z kolezanka stanelo na tym,ze zastanowi sie , czy
      chce przyleciec sama.To bilety poza sezonem,przylot bylby za miesiac.
    • bri Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 13:21
      Może koleżanka chce wysłać tylko syna?
      • toniesamowite Re: Odwiedziny z Polski 30.03.09, 13:33
        bri napisała:

        > Może koleżanka chce wysłać tylko syna?


        hihi,nie no juz bez przesadywink))ale gdyby faktycznie tak bylo,to nie
        zgodze sie,zalezalo(i zalezy) mi na tym,zeby spotkac sie z nia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja