dzisiaj wywiązała się w pracy dyskusja czy można zaplanować płeć dziecka? Ja
byłam w obozie tych które mówią, ze ie można, tzn. jedynie za pomocą selekcji
zarodków, pleminików, itp. Uważam, ze mierząc temperaturę, obserwując śluz
itp. nie można prawidłowo stwierdzić, ze "to już ten dzień" na dziewczynkę czy
chłopca. Nie wiem, nie znam się, przyznam, ze nie śledzę medycznych nowości w
tej dziedzinie i może moje przeciwniczki mają rację. Fakt, ze zostałam
wyśmiana, ze jestem "ciemna" bo wystarczy "bzyknąć" w odpowiednim momencie i
zamówienie zrealizowane

Naprawdę jestem taka "ciemna"?