miacasa
14.04.09, 09:29
Doradźcie jak skutecznie "oduczyć" przedszkolankę opiekującą się m.in. moim
dzieckiem takich metod wychowawczych. W święta córka opowiedziała nam co nieco
o tym jak nowa pani traktuje dzieci w jej grupie. Babsztyl szarpie za włosy,
popycha, ciągnie za uszy i zastrasza wrzaskiem rozrabiające dzieci. Pozostali
pracownicy przedszkola o wszystkim wiedzą i nikt się tym nie przejmuje, w
ubiegłym tygodniu pani przeczołgała w ten sposób moją córkę wlekąc ją za włosy
na koniec kolejki gdy ta próbowała umyć zęby poza kolejnością.