raczek47 do Triss... 14.04.09, 22:13 traumatyczne moze być przeżycie wypadku samochodowego. Poza tym skąd wiesz, ze obracanie się w środowisku patologicznym jest takim wstrząsem? Masz jakieś utajone przezycia z dzieciństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: do Triss... 14.04.09, 22:16 Z lektur, opowieści tych co mieli pecha doświadczyć i obserwacji blokowiska. IMO wystarczy, żeby sobie wyrobić opinię. Pamiętam parę panienek co rodziły mając 16-18 lat, bywsze koleżanki z podstawówki, żadna nie była zachwycona ciążą, ich rodzice tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: do Triss... 14.04.09, 22:47 Nie mów ,że na swoim zamkniętym, strzezonym osiedlu masz okazję słuchać opowieści tych, "co mieli pecha doświadczyć"(patologii, tak?).Chyba ,że spotykasz ich w swojej idealnej, świetnie płatnej pracy, albo w tych ekskluzywnych galeriach handlowych, w których robisz zakupy? A fe, co za paskudna rysa na idealnym wizerunku doskonałej snobki!Przyznawać się publicznie do rozmów z "patologiami"!To nie jest trendy, Triss, pilnuj się! Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronka Re: do Triss... 15.04.09, 10:26 Raczek,masz rację.Ja juz nawet nie czytam wypocin Triss.To wierna kopia lipcowej tylko lepiej "osadzona" bo "we warszawie" Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: umarłam 15.04.09, 08:55 O, jak umarłaś jak głupoty na ematce wypisujesz? Weź się zdecyduj, albo umarłaś albo nie Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: umarłam 15.04.09, 10:50 kiedy byłam w klasie maturalnej koleżanka z młodszej klasy urodziła dziecko..pamietam bo była to "parka klasowa", troche było zamieszania by dziewczyna mogła skończyć szkołę wbrew wychowawcy i dyrektorowi, młodzież szkolna i rodzice opowiedzieli sie po stronie ciężarnej dziewczyny i jej późniejszego męża..Skonczyła szkołę, studia..dziś ma jedna z większych firm w moim mieście, załozona tuz po studiach z małym dzieckiem pod pachą i dwoma samochodami handlowała (legalnie) papierosami..dziś firma ma zasięg na całą ścianę zachodnią..więc jaka tragedia i jaka stracona młodość? Owszem rodzice im pomogli..a młode miało całe stado cioć i wujków wśród kolegów klasowych i szkolnych rodziców..rodzice do matury chodzili do szkoły jak wszyscy inni uczniowie Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: umarłam 15.04.09, 17:21 Cudnie.W mojej maturalnej klasie 4 dziewczyny konczyly nauke z brzuchem.KAZDA na wiesc o ciazy ryczała jak bóbr.Tragedia zyciowa dla nich wowczas. Jedna ulozyla sobie fajnie zycie, do czegos doszla.Reszta wiedzie zywot byle jaki. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: umarłam 15.04.09, 17:24 W MOJEJ maturalnej klasie byłam jedną z najpóźniej zaszłych w ciążę<br /> Kilka koleżanek miało już 2-4letnie dzieci,kilka było w ciąży zaawansowanej,ja w dopiero co odkrytej<br /> Z tego co wiem tylko 2 dziewczyny nie mają fajnego życia Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: umarłam 15.04.09, 18:24 W MOJEJ maturalnej klasie urodziła 1 dziewczyna. Miała pod górkę, bo w tamtych czasach (rok 1982) ciężarne wyrzucano do wieczorówki, w dodatku jej chłopak - student i działacz Solidarności - siedział w więzieniu (stan wojenny). Zaraz po maturze zaciążyły 2 koleżanki z klasy, a na 1. roku studiów spotkałam 3 ciężarówki. Cała piątka bez problemu skończyła studia, pracują i same mają teraz dzieci na studiach (niektóre już na doktoranckich ) Nie twierdzę, że to najlepszy pomysł na życie, ale na pewno nie tragedia. "Niezaciążenie" w liceum też nie daje gwarancji fajnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: umarłam 15.04.09, 21:30 A u mnie w liceum, w bardzo licznym roczniku (chyba z 8 klas) byla słownie JEDNA ciezarna (ale to bylo dawno temu, jakies 10 lat ). Jak zwykle dobrze zachowac umiar - ciaza w wieku okolomaturalnym to nie koniec swiata, szczegolnie jak dziewczyna ma w glowie poukladane + wsparcie, niekoniecznie nawet materialne, rodziny. Ale nie jest to tez super atrakcja i sposob na zycie, ktory polecam zyciom. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: umarłam 15.04.09, 13:24 No, no. Nic tak człowieka nie cieszy, jak porażka bliźniego, szczególnie takiego bogatszego, z taz zwanej dobrej rodziny. A ja osobiście znam dziewczynę z dobrej rodziny, która wpadła ze swoim chłopakiem też w wieku 18 lat. Teraz podchodzą pod 40-stkę. Mają dwójkę dzieci, szczęśliwi, mają dom, skończone studia. Nie ciesz się zbyt wcześnie, różnei to bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: umarłam 15.04.09, 17:16 Daj spokój.Urodziłam w wieku 20 lat(akurat miałam pisać maturę jak sie dowiedzialam o ciazy),3 lata siedziałam w domu.<br /> Od roku studiuję,pracuję,a moja 3-letnia córa w przedszkolu,mało klopotów sprawia,potrafi się zająć sobą kiedy ja się uczę.<br /> A nadal młoda dupa ze mnie,w czerwcu dopiero 24 lata skończę Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: umarłam 15.04.09, 22:11 Moja córka ma termin na 7.05 a ma 34 lata to jej pierwsza ciąża,gdyby mogla cofnąć czas urodziła by w wieku 20 lat.Wybrała inna drogę najpierw nauka,praca a mogla wcześnie urodzić i tez zdobyć wykształcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: umarłam 16.04.09, 00:05 Ach czyzby ten lekki ton wyzszosci? Moze stracona moze i nie stracona- teraz trudno powiedziec. Nie widze tez specjalnego problemu w wieszeniu na rodzicach- raz czlowiek powisi, raz powisza na czlowieku. Skoro panna poszlala w wielku 14- 15 lat to jak raz czas sie pozbierac. A kto wie moze przymu s w postaci dziecka podziala na nia mobilizujaco? Nie to ze polecam taki model bo nie polecam, ale powodu do robienia wiekszej tragedii nie widze. Odpowiedz Link Zgłoś
nolus Re: umarłam 16.04.09, 00:18 jaki ton wyższości? jaka satysfakcja? tej dziewczyny akurat autentycznie mi szkoda,bo sympatyczna,niegłupia a ciąża to nie wynik głupoty tylko zwykły pech. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: umarłam 16.04.09, 08:19 Zdarza się w każdym wieku. Dla niej widać nie największa tragedia, skoro nie usunęła, mając na to kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
smerfetka8801 no i???????? 16.04.09, 07:42 zaszła też mi tragedia.Naprawdę myślisz ,ze tylko nastolatki z patologii seks uprawiają???to się mylisz.A może jednak sobie poradzdą co ty możesz wiedzieć???ja zaszłam mając 19 lat i popatrz śmie być szczęśliwa i twierdzić,że niczego sobie nie zmarnowałam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiuchna_symphonica Re: umarłam 16.04.09, 16:00 Wiesz nie każdy tak na to patrzy. Sama mam 18 lat ( jak zaszłam w ciążę miałam 16 a jak urodziłam synka 17), i 7 mies synka. Wspaniałego muszę przyznać. I jestem z normalnej przeciętnej rodziny, mam dziecko z moim pierwszym chłopakiem (obecnie narzeczonym, 25 lipca bierzącego roku bierzemy ślub bo miałam zagrożoną ciążę i nie chciałam narażać dziecka), wychowywuję go samam z narzeczonym, jak narazie marcelek ma się dobrze, jestem cierpliwą i kochającą matką, odpowiedzialną i myślę że najleprzą na świecie i w życiu nie dałabym mu zrobić krzywdy, a tym bardziej ja bym mu jej nie zrobiła. Narazie mieszkamy z moją przyszłą teściową ona chce sie wcinać w wychowywanie i pielęgnację mojego synka z jakimiś archaicznymi przesądami a do tego w mój związek ale ja się nie daję bo to ja jestem matką i ja jestem odpowiedzialna za swoje dziecko, a tata który ma 25 lat także się zajmuje synkiem, np przy kąpieli. Ja wciąż się edukuje na temat wychowywania i pielęgnacji poprzez internet gazety i książki i jak narazie nie popełniłam żadnego poważnego błędu. Mój synek chce już chodzić, ma dwa ząbki które szoruję szczoteczką, zachorował mi w swoim życiu 2 razy tylko i bardzo żadko płacze. Jest uroczy toważyski i wspaniały taka mała uśmiechaczka i na rodziców chyba nie narzeka. A inni mówią "jak ona sobie dobrze radzi", no cóż jakoś muszę i wychodzi mi to dobrze sama przyznam. Ale chciałam dziecka na własne rzyczenie a z tym obowiązków 0dpowiedzialnośći pracy i wyrzeczeń. Synek ma wszystko co musi mieć i nie musi (ale nie jest rozpieszczony) i bardzo go kocham. Wcale nie żałuję swojej "straconej "młodości bo przecież wciąż jestem młoda i czasemn mi coś odbiję i pójd ę spotkać się z młodymi ludźmi jadę do kina na zakupy i moja młodość wcale nie przemknęła mi koło nosa. a tamta dziewczyna musiała mieć jakąś świadomość że zajdzie w ciążę i szczerze gratuluję jej tego cudownego daru. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: umarłam 16.04.09, 16:17 No i pieknie. Popracuj tylko nad ortografia i interpunkcja. Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: przesadzasz 16.04.09, 17:58 18 lat to smarki jeszcze sa co prawda, ale nie Twoj ogrodek, nie Twoja grzadka. a moze lepszymi rodzicami beda niz niejedna para trzydzistolatkow? Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: umarłam 18.04.09, 00:06 ozyj, sie zdarza i nie musisz sie na znajomych na forum wyzywac Odpowiedz Link Zgłoś