18_lipcowa1
05.05.09, 16:46
Jak sie okazuje, ludzi mozna wartosciowac na tych lepszych (
myslacych o innych, wspolczujacych) dzietnych i bedzietnych bez
wyobrazni. Oczywiscie tak apropos postu majmajki o swinskiej grypie.
A teraz ja napisze cos od siebie, o czym bym nie napisala, gdybym
nie zostala oswiecona ze to dzietnosc i bezdzietnosc czyni z nas
wspolczujacych i myslacych ludzi.
W swieta wielkanocne, ja ciezarna zostalam zaproszona do dzietnej
rodzinki. I mamusia ani tatus ( wg myslenia majmajki czy jak jej tam
MYSLACY RODZICE) nie raczyli mnie poinformowac ze ich dziecko od
kilku dni jest nosicielem nieznanej choroby wirusowej objawiajacej
sie wysypka, rzyganiem, goraczka itp. A nie wiadomo co to bylo, ot
jakis wirus. Nie raczyli powiedziec mi chociaz przez telefon, bo
moze nie mialabym wtedy ochoty przyjsc? Nie dali mi wyboru,
poinformowali mnie jak juz weszlam i siadlam w pokoju w ktorym
prychal bachor. NO NIE POMYSLELI o przyszlej matce- rodzice dziecka!
Ja pier..., no naprawde jest fatalnie nastawiona do dzietnych,
fatalny przylad wam robia takie majmakji- Wam - fajne myslace
emamy .