mamamisi2
06.12.03, 23:44
witam,napomknę o śmiesznej sprawie,otóż po ślubie z powodu chrapania
mężusia zaczęłam używać stoperów,pominę fakt ,ze czasem nie wyjęłam całego
i bylo zabawnie w dzień,potem z wielu powodow zaczeliśmy sypiać osobno
(wygoda ,karmienie piersia itp).potem po urodzeniu drugiej córki,budził mnie
kazdy szelest-zupelnie nie potrzebnie iwrócilam tak jakoś do stoperów -a
teraz to juz jak uszów sobie nie zatkam-płytko spię ,budzę się .Nawet ,jak
nie mam fachowych zatyczek kombinuje je sama bo to gwarantuje mi dobry
sen.lepsze to od środków nasennych-ale dośc orginalne -no chyba ze sie
mylę?. pozdrawiam emama i reszta