Dodaj do ulubionych

Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły?

07.06.09, 12:54
Moja przyjaciółka odwiedziła swoja ciotkę, która kupiła działkę i się
pobudowała. Ciotka ma sąsiadkę młodą ok 30 lat dziewczynę i 2 dzieci, każde z
innym panem- nie o to chodzi, ale o fakt że dziewczyna nigdzie nie pracuje,
mieszka z ojcem 2 dziecka, i bierze sporą sumę od gminy gdyż właśnie jest
samotną matką.
Zamurowało mnie, bo dziewczyna i jej dzieci chodzą ubrani w markowe ubrania,
mamuśka tipsy, solarium i fryzjer na porządku dziennym.
Ojciec 2 dziecka mieszka z nią ale ślubu nie mają i państwo ich utrzymuje,
państwo, gmina czyli mnie( sąsiedzi wiedzą najlepiejwink))).
Czy to legalnie tak można oszukiwać ludzi?
czy organy wypłacające nie sprawdzają takich mamuś, wiecie nie chodzi mi żeby
zaraz kontrole wszystkich samotnych rodziców robili, ale chyba urzędnik widzi
jak mamusia idzie złożyć papiery jak wygląda. na biedną podobno nie wygląda.
Zgłosić nadużycie czy dać spokój, bo krew mnie zalewa , bo znam wiele pełnych
rodzin gdzie dzieci szanują ubrania i zabawki by rodzeństwo miało, a rodzice
nie chodzą po solariach 4 razy w tyg czy 4 razy w m-cu na tipsy czy fryzjera.
Jeśli uważacie żeby zgłosić to gdzie to zrobić na przyjaciółka w gminie,
wolała by anonimowo, żeby ciotka nie miała kłopotów. Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:00
      A konkretnie jaką dużą sumę od gminy bierze?
      Zasiłek na dziecko wynosi kilkadziesiąt złotych.
      ZAsiłki celowe również nie powalają wysokością.
      Urzędnik ma prawo zapytać o to czy prowadzi z kimś wspólne
      gospodarstwo domowe i to sprawdzić.
      Ma prawo do alimentów na jedno dziecko i tego nie pokrywa gmina.
      Drugi pan może przeznaczać dowolnie wysokie kwoty na utrzymanie pani
      i jej/swoich dzieci.
      • 18_lipcowa1 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:02
        triss_merigold6 napisała:

        > A konkretnie jaką dużą sumę od gminy bierze?
        > Zasiłek na dziecko wynosi kilkadziesiąt złotych.
        > ZAsiłki celowe również nie powalają wysokością.



        Dokladnie. Ja nie sadze ze z tych zasilow to starcza jej na te
        tipsy, solaria i ubrania.
      • avvg Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 12:35
        > A konkretnie jaką dużą sumę od gminy bierze?

        Boooże... Przecież to nie o to chodzi... To takie istotne, czy bierze
        50 zlotych czy 150, według Ciebie? Naciąganie pozostaje naciąganiem,
        koniec. Przez nią ktoś dostaje mniej, i może jest to to "mniej"
        którego brakuje mu na przykład do leku na migrenę i raz na tydzień
        wbija zęby w ścianę z bólu?
    • czar_bajry Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:02
      irmina-to-ja napisała:
      Ciotka ma sąsiadkę młodą ok 30 lat dziewczynę i 2 dzieci, każde z
      > innym panem- nie o to chodzi,

      ciotka ma 2 dzieci każde z innym panem? tongue_out
      jeżeli nie chodzi o to - to po co o tym wspomniałaś?

      takiej znowu wielkiej kasy na dwójkę to ona nie bierzetongue_out
      naprawdę nie masz innych zmartwień niż zaglądanie innym do ich ogródka.
    • kai_30 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:08
      Niezależnie od tego, czy mieszka z ojcem swojego drugiego dziecka, czy nie, może
      mieć prawo do zasiłku dla samotnej matki z Funduszu Alimentacyjnego, jeśli na
      pierwsze dziecko nie dostaje alimentów (tzn jeśli alimenty są nieściągalne). A
      co do zasiłków z gminy - no fakt, 48 zł rodzinnego na dziecko (bodajże) pozwala
      na obkupienie całej rodziny w markowe ciuchy i wylegiwanie się na solarach tongue_out
    • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:08
      dziewczyna na 2 dzieci z innym panem, ojciec 1 nie żyje( moze dostaje jakieś
      alimenty na 1 dziecko, a sąsiadki dobrze nie wiedzą i zazdroszczą). Z tego co
      mówiła przyjaciółce ciotka to nie chodzi o jakieś drobne zasiłki tylko większą
      kasę. ale może 100żł jest dla kogoś większą kasą.... JA nic nie zrobię ale
      przyjaciółce też doradzić nie mogę bo nie wiem ile kasy dostaje i za co. Ale
      fakt ze ktoś zeruje na innych mnie drażni, tylko tyle....
      • ca.melia Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:13
        tak, bo samotna matka powinna chodzić jak kocmołuch, nie daj Boże będzie lepiej
        wyglądać niż szacowna mężatka.

        a w Tobie taki obowiązek obywatelski się obudził, i taka prawość. Ach!

        czy zazdrość, że ona będąc ladacznicą (wszak dwoje dzieci, każde z innym!!!)
        ma, a Ty nie?

        zajmij się własnym domem.

        żenada
      • swinka-morska Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:19
        > dziewczyna na 2 dzieci z innym panem, ojciec 1 nie żyje

        Słyszałaś o czymś takim jak renta rodzinna?

        > Z tego co
        > mówiła przyjaciółce ciotka to nie chodzi o jakieś drobne zasiłki
        tylko większą
        > kasę. ale może 100żł jest dla kogoś większą kasą....

        Nikt nie potrafi wskazać z jakiego tytułu miałaby coś dostawać, ale
        wszyscy we wsi wiedzą, że na pewno straszna kapucha i full wypas.
        Dodatek rodzinny - już dziewczyny przypomniały ile wynosi.
        Renta rodzinna - świadczenie ubezpieczeniowe, nic nikomu do tego.
      • nanuk24 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 18:56
        A u was we wsi to nie ma nic do roboty, ze macie czas ludziom do ich kurnikow
        zagladac?

        Sezon truskawkowy sie zaczal, niedlugo zniwa, trzode trza napoic i nakarmic,
        jajca pozbierac, koguta na rosol zlapac...
    • shellerka Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:12
      usiądź, weź głęboki oddech i odpowiedz sobie na jedno za...ście ważne pytanie,
      co bardziej cie wkurza, te tipsy, fryzjer i ciuchy, czy to ze dostaje kase z
      urzędu - w sumie jest samotną matką, bo w świetle prawa nie jest się nią jeśli
      żyje się w związku małżeńskim z ojcem dzieci....

      Coś mnie się zdaje, że gdyby dziewczyna była wiecznie smutna i chodziła ubrana
      ona i jej dzieci jak szare myszy, ale jej sytuacja rodzinna pozostawałaby taka
      sama tj. mieszkałaby z ojcem tego jednego dziecka, brałaby pieniądze od gminy,
      to mniej by cię to bolało... uncertain

      a po drugie - o polska wsi.... gdzie wszyscy o wszystkich wiedzą i zaglądają
      sobie wzajemnie do portfeli, garnków i łózek...
      • triss_merigold6 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:24
        M.in. dlatego mam szczerą alergię na wieś i wiejskie klimaty
        rodzinno - obyczajowe. Niech żyje cenna anonimowość dużego miasta.
    • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:38
      to nie to że jej zazdroszczę czegokolwiek, nawet jej nie znam , ale z tej
      rozmowy wynikało że to dostaje kasę i to nie mała.
      Wiecie zasłyszane od kogoś kto mógł to już 3 razy przekręcić to inna sprawa.
      Tak na zdrowy rozum to przyjaciółce powiedziałam że jak ciotkę tak to bulwersuje
      to niech idzie i spyta za co ile jej dają. ale w g mnie to fakt, dostaje
      alimenty od dziadków 1 dziecka na przelew( jedna sąsiądka ciotce mówiła bo
      pracuje na poczcie - może sprawdzić skąd przelew przyszedł- ale to chyba
      ewidentne naruszenie tajemnicy służbowej), może być na wychowawczym i dostaje
      wtedy wychowawczy plus zasiłki. i Ojciec 2 dziecka łoży na swoje i na 1 dziecko
      pewnie też.
      Nie zazdroszczę!!!!
      Nie chodzi mi o tą konkretną dziewczynę tylko o przypadki że np rodzice dziecka
      żyją w konkubinacie, tatuś na dochody ekstra, mam mniejsze i lepiej żyć bo Gops
      czy Mops coś da. Myślę ze są w takie przypadki nadużyć. ale to nie ja tylko
      osoby uprawnione powinny sprawdzać.
      A tak apropo's to czy da się wychować dziecko z zasiłków , na podstawowe rzeczy
      zbraknie
      Jeszcze raz nikomu niczego nie zazdroszczę tylko nie lubię cwaniaków i oszustów
      • semijo Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:48
        No proszę w szoku jestem że takie odpowiedzi otrzymałaś. Bo
        większość tych mamusiek przy każdej okazji ubolewa ile to ich
        podatków idzie na 4 dziecko sasiadki, na L4 brane w ciąży, ile
        lamentów było ze dziecko do przedszkola czy żłobka sie nie dostało
        bo miejsce pozajmowały fałszywe samotne matki. No jestem na prawdę
        ubawiona i jestem pewna, ze gdyby ten post wysmażyła inna,
        bardziej "popularna" foremka odpowiedzi by były zgoła odmiennesmile
        • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:02
          Dzięki za wsparcie
          Wiem ze wkładam kij w mrowisko, ale zdarzają sie naciągacze, nie wiem czy ta
          dziewczyna jest w porządku czy nie, ale to jej sprawa nie moja.
          Ja muszę myśleć o swoich dzieciach i ich wychowaniu, ale fakt że samotna matka
          jak jest odszykowana to zazdrość w niektórych budzi,
          a może worki pokutne mają zakładać wszystkie z tak tu zwanej "patologii"- niech
          chodzi w najdroższych ubraniach, ja za to nie płącę tylkio ona, a skąd bierze
          kasę legalną czy nie to jej sprawa, byle tylko nie oszukiwała podatników
          Jeszcze raz nikomu niczego nie zazdroszczę nawet jak się nie legalnie dorobił 7
          samochodu czy 4 willi .Czasem marzę by miec więcej niż mogę mieć ale bez marzeć
          nie było by sensu wstać rano
          • maroco1977 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 16:36
            Rzygac mi sie chce jak czytam takie durne posty. Dziewczyna dostaje kase bo
            ojciec pierwszego dziecka nie zyje, dostaje tez cos jako samotna matka, bo nia
            jest, nie ma slubu i ze ktos jej daje pieniadze na reszte rzeczy to tylko jej
            sprawa.Tu chodzi tylko o to, by ktos mial gorzej niz my sami. W Polsce nie lubi
            sie tych co maja wiecej i lepiej, sczegolnie jesli nie maja mezow, albo 3dzieci
            kazde z innym, albo w innym sposb odstaja od bzdurnych norm. Zajmijcie sie swoim
            zyciem, jak was nie stac na tipsy to znajdzcie sobie gacha co na nie da albo do
            pracy.
        • peonies Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:02
          witaj,
          moja kuzynka też ma dwoje dzieciaczków i żyje z zasiłków także tych
          dla samotnej matki. Wszystkiego jest ok. 1200zł miesięcznie (to jest
          max. nic więcej dostac już nie może oprócz jakichś celowych z MOPS).
          Także kwota nie jest oszołamiajaca ale w regionie Polski w którym
          mieszkam tyle zarabia się w "dobrej" pracy. Nikt jak do tej pory jej
          nie sprawdził.
          Każdy żyje jak potrafi i kombinuje jak może smile dlatego nikogo nie
          oceniam. Niech każdy zajmie się sobą.
          A co chodzi o tę dziewczynę... no cóż musi mieć jakiś inny zastrzyk
          gotówki bo wymieniona kwota na "taki luksus" smile na pewno nie
          wystarczy.
        • triss_merigold6 Tradycyjnie nic nie zrozumiałaś 07.06.09, 14:33
          Tradycyjnie nic nie zrozumiałaś.
          Kobieta może otrzymywać:
          - rentę rodzinną po zmarłym ojcu pierwszego dziecka
          - dobrowolnie przekazywane pieniądze od dziadków tegoś dziecka (nie
          są to alimenty)
          - tzw. rodzinne w kwocie 48 zł na każde dziecko (przyznawane wg.
          kryterium dochodów na osobę w rodzinie)
          - zasiłek na urlopie wychowawczym - również przyznawany jeśli dochód
          na osobę w rodzinie jest b. niski (kwota rzędu 200-300 zł)
          - zasiłki celowe (opał, wykup recepty)

          Nie ma żadnych świadczen z tytułu li tylko bycia samotną
          matką,trybisz? Jesli ojciec dziecka ma zasądzone alimenty, nie płaci
          i jest nieściągalny przez komornika wówczas kobieta ma prawo do
          świadczeń z FA w kwocie nie wyższej niż 500 zł na dziecko. Ponieważ
          tu tatuś dziecka nr 1 nie żyje więc o FA nie ma mowy.

          MOPS ma instrumenty, żeby sprawdzić czy faktycznie biorca pomocy
          jest w trudnej sytuacji i czy prowadzi z kimś wspólne gospodarstwo
          domowe. I do MOPS można mieć pretensje, że jest niewydolny.
          • peonies Re: Tradycyjnie nic nie zrozumiałaś 07.06.09, 16:19
            triss_merigold6 napisała:
            Nie ma żadnych świadczen z tytułu li tylko bycia samotną
            > matką,trybisz?

            nie zgodzę się z Tobą. Moja kuzynka pobiera zasiłek dla matki
            samotnie wychowującej dzieci. jest to świadczenie odrębne niż
            rodzinne, alimenty itp.
      • figrut Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:54
        > Nie chodzi mi o tą konkretną dziewczynę tylko o przypadki że np rodzice dziecka
        > żyją w konkubinacie, tatuś na dochody ekstra, mam mniejsze i lepiej żyć bo Gop
        > s
        > czy Mops coś da. Myślę ze są w takie przypadki nadużyć. ale to nie ja tylko
        > osoby uprawnione powinny sprawdzać.
        Jak widać nie masz zielonego pojęcia o związku konkubinackim. Kobieta w takim
        związku jeśli mieszka razem z partnerem NIE JEST prawnie samotną matką i
        sprawdza to Opieka właśnie. Może rozliczać się na deklaracji podatkowej wraz z
        partnerem, gdyż prawnie SĄ rodziną, choć nie są małżeństwem i nie mają prawa "z
        biegu" do dziedziczenia po sobie. Przypominam mi się jak to mnie zarzucali, że
        odbieram zasiłek dla samotnej matki, bo mnie kilka razy ktoś w opiece zobaczył
        big_grin Podobno miałam dostawać jakąś dużą kasę jako samotna matka, bo stać mnie było
        na normalne, a nie skrobane zakupy tongue_out
        • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:00
          nie, nie masz racji z tymi podatkami. konkubenci nie mają prawa
          rozliczać się wspólnie, maja tylko prawo odliczyc ulgę na uznane
          przez siebie dziecko, nawet jeśli jest ono niemałżeńskie. w efekcie
          samotna matka rozlicza sie jako samotna matka, a ojciec dziecka moż
          eodliczyć ulgę na dziecko w swoim zeznaniu. i dzięki temu moja
          niebratowa tak sie chełpi, jak to ma fajnie, będąc samotną matką.
          • figrut Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:15
            Mynia, dwa lata temu tak się rozliczaliśmy, bo było to bardziej opłacalne.
            Żyjemy w związku konkubinackim i jeśli mamy dzieci, to traktowani jesteśmy jak
            rodzina, choć nie małżeństwo. Nie ma w tej chwili czegoś takiego jak samotna
            matka, ale żyjąca w konkubinacie. Albo się nią faktycznie jest, albo nie jest.
            Jeśli prowadzi się wspólne gospodarstwo domowe, to nie jest się samotnym . Mój
            facet nawet zameldowany był w innym mieście, a mimo wszystko byliśmy traktowani
            jako "wspólnie prowadzący gospodarstwo domowe".
            • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:19
              ot widzisz, widocznie każda skarbówka ma własne prawa confused mój brat
              rozliczał sie jako osoba fizyczna i odliczał ulgę na dzieci, a
              niebratowa rozliczała sie jako matka samotna. mnie to rura w sumie,
              ich sprawa, ale sama widzisz, jak to jest z tymi naszymi przepisami.
              dodam, że chodzi o rozliczenie za rok 2008, a mieszkają razem od
              2005.
            • maurra Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 15:03
              żyjemy w wolnym związku, rozliczamy się co roku osobno, każde bierze jedno
              dziecko na siebie. Nie ma papierów z USC więc dla US jestem samotnym rodzicem i
              koniec, kropka, mój konkubinat dla skarbówki nie istnieje i żadne wspólne
              gospodarstwo też nie.
            • ib_k Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 16:55
              figrut napisała:
              > Jeśli prowadzi się wspólne gospodarstwo domowe, to nie jest się samotnym .

              a ta z uporem maniaka piszesz bzdury, dla Urzędu Skarbowego liczą się dokumenty urzędowe potwierdzające stan cywilny, jeżeli panna, kawaler wdowia, wdowiec, rozwódka, rozwodnik mają dziecko mogą zastosować tzw rozliczenie podatkowe z dzieckiem, i nikogo w US (a co najważniejsze w ustawie podatkowej ) nie interesuje z kim taka osoba mieszka

              inaczej sporawa się ma w przypadku zasiłków z MOPS, Opiki czy jak tam to poszczególne gminy nazywają, tam liczą się dochody z gospodarstwa domowego, czyli mogą być brane pod uwagę również dochody konkubina i co ważne stan faktyczny można sprawdzić organoleptycznie (niemalże)

              i zwykle są sprawdzane, szczególnie w małych miejscowościach gdzie, jak widać w poście autorki, sąsiedzi zaglądają innym do łóżek
        • ib_k Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 16:46
          .figrut napisała:
          Może rozliczać się na deklaracji podatkowej wraz z
          > partnerem, gdyż prawnie SĄ rodziną, choć nie są małżeństwem i nie mają prawa "z
          > biegu" do dziedziczenia po sobie


          moja droga w polskim systemie podatkowym nie ma prawnej możliwości wspólnego rozliczenia podatkowego osób żyjących w konkubinacie!

          więc albo kłamiesz, albo złożyłaś zły pit i powinnaś zrobić korektę a w każdym przypadku powinnaś przeczytać ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych.
      • filipianka Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:02
        w MOPS samotna matka ma dziecko którego ojciec nie żyje lub jest nieznany
        jeśli kobieta nie mieszka z ojcem dziecka to musi przedstawić wyrok alimentacyjny
        w pozostałych przypadkach tj. prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego w małżeństwie bądź konkubinacie brane są pod uwagę zarobki całej rodziny
        • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:09
          na zasiłkach się nie znam, więc przyjmuję to za wiadomość
          sprawdzoną. w podatkach jest inaczej.

          ale z drugiej strony, nie sądzisz, że i tutaj jest pole do popisu
          dla kombinatorów? mam kolezankę, której mąż pracuje i zarabia bardzo
          dobrze, mają super mieszkanie, jeźdżą nowym samochodem prosto z
          salonu, ona nie pracuje - i bierze zasiłek. jestem pewna, że ich
          stan zarobków jest niski - bo przecież zasiłek / śmieszny zresztą/
          jest przyznany. ale - nikt nie ujawni, ile dostaje od pracodawcy
          pieniędzy nieudokumentowanych, albo z pracy na czarno. wbrew
          pozorom, duzo jest takich ludzi. dla pracodawcy podatek mniejszy,
          mniejsze składki, a dla pracownika tez czysty zysk. szara strefa i
          tyle.

          a w bloku obok mieszka dziewczyna z dwójką dzieci, która ma tyle
          dumy w sobie, że omija MOPS szerokim łukiem i radzi sobie sama. i to
          też jest pewnego rodzaju jakaś zależność.
      • ma_dre Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:14
        obrzydzenie mnie bierze, po przeczytaniu twoich postow, co za wstretne kumochy,
        ty, twoja przyjaciolka, jej ciotka, sasiadka z poczty... ile was tam jeszcze
        jest co obrabiacie d.upe tej dziewczynie? Na rzyg mi sie zbiera! W tym kraju sa
        przepisy, od pilnowania przestrzegania przepisow sa odpowiednie sluzby. Poki
        komus nie udowodni sie winy, jest niewinny, a wy juz zalozylyscie sprawe i
        sadzicie te kobiete bez jej wiedzy!!!
        Tak wam sie spieszy zeby na nia doniesc, a jakby trzeba bylo zareagowac, bo
        jakis miesniak dzieci czy zone maltretuje tobyscie siedzialy jak szczury pod
        miotla, w strachu zeby tez po mordzie nie dostac. Takie jest polskie spoleczenstwo.
        • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:16
          a po mojemu sedno sprawy jest w innym miejscu, ale to juz pisałam
          wyżej. i z tym poglądem się zgadzam. fałszywa samotna matka to
          zwyczajne oszustwo i tyle. wynagradzane z państwowych pieniędzy.
        • irmina-to-ja Re: do ma_dre 08.06.09, 15:21
          obrzydzenie mnie bierze, po przeczytaniu twoich postow, co za wstretne kumochy,
          > ty, twoja przyjaciolka, jej ciotka, sasiadka z poczty... ile was tam jeszcze
          > jest co obrabiacie d.upe tej dziewczynie? Na rzyg mi sie zbiera! W tym kraju sa
          > przepisy, od pilnowania przestrzegania przepisow sa odpowiednie sluzby. Poki
          > komus nie udowodni sie winy, jest niewinny, a wy juz zalozylyscie sprawe i
          > sadzicie te kobiete bez jej wiedzy!!!
          Po 1 nikogo ja Ciebie i nikogo nie obrażam, nie podałam personaliów itp.
          Tak wam sie spieszy zeby na nia doniesc, a jakby trzeba bylo zareagowac, bo
          > jakis miesniak dzieci czy zone maltretuje tobyscie siedzialy jak szczury pod
          > miotla, w strachu zeby tez po mordzie nie dostac. Takie jest polskie spoleczens
          > two.
          Po 2, reaguje w każdej sytuacji, jako jedyna zadzwoniłam na policje jakiś czas
          temu jak gość po kilku piwkach wsiadł za kółko, nie przechodzę obojętnie,
          Czytaj ze zrozumieniem a nie jak wygodnie. Nie piszę że na 1005 ona kombinuje bo
          skąd na tyle kasy na to wszystko, mnie to nie obchodzi, ale sąsiadki tej
          dziewczyny też a przyjaciółce poradziłam by ciotka pilnowała swojego nosa, a
          nie oczerniał ludzi,
          Dla przewrażliwionych Emam- Ten post był przykładem ze może ktoś oszukiwać, ale
          niekoniecznie musi, tak ciężko zrozumieć
          Cóż niektóre z Was czytają to co chcą przeczytać
          Ps wyjaśnić mi znaczenie wyrazu "kumochy"- bo rozumiem że Ty z nikim o niczym w
          4 ścianach nie rozmawiasz i dlatego na forum anonimowo sie wyżywasz,
      • attiya Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:53
        irmina-to-ja napisała:

        >
        > Jeszcze raz nikomu niczego nie zazdroszczę tylko nie lubię cwaniaków i oszustów

        chyba jednak zazdroscisz to raz
        a dwa na jakiej podstawie uważasz, że jest ona cwaniaczką i oszustka?
        Tak jak któras dziewczyna napisała - jak chodziłaby w łachmanach i żyła w
        wynajmowanej letniej kuchni to byłoby oki?
        Dzis takie rzeczy sprawdza sie 10 razy - a 48 zł to nie majątek. I nie powtarzaj
        plotek i nie zachowuj sie jak twoja zawistna i zazdrosna ciotka.
        i tą małowioskową publiczkę najbardziej chyba boli to, że bez ślubu o zgrozo
        żyją - proponuję rozpalić stos....
        • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:30
          >attiya napisała:
          >chyba jednak zazdroscisz to raz
          Przepraszam czytać umiesz.
          Nikogo nie potępiam, nie sądzę, napisałam co sadzą o tej dziewczynie sąsiadki,
          ciotka przyjaciółki.
          I czytaj UWAŻNIE !!!! bo to nie moja ciotka, od razu bym powiedziała jej żeby
          swoich spraw pilnowała albo jak ją to tak interesuje za co dostaje tyle kasy
          przelewem to niech spyta wprost tą dziewczynę.
      • sir.vimes Z dwojga złego 07.06.09, 17:20
        wolę sytuację w której rodzina ma rentę, pomoc społeczną i "dochody ekstra"
        (czyli na czarno pewnie) niż sytuacje w której tatuś załatwia sobie
        zaświadczenia o braku dochodów by nie płacić na swoje dzieci.

        Nie chodzi mi o tą konkretną dziewczynę tylko o przypadki że np rodzice dziecka
        > żyją w konkubinacie, tatuś na dochody ekstra, mam mniejsze i lepiej żyć bo Gop
        > s
        > czy Mops coś da.

        Wydaje mi się, ze życie z zasiłków to smutne życie - a kolorowe kolczyki czy 10
        minut na solarium to jakieś 6-7 zł chyba. Da się chyba wygospodarować z renty
        rodzinnej i zasiłku. Nie rozumiem czemu wieś zagląda tej dziewczynie do
        portfela. Maybachem się przecież nie rozbija? A markowe ciuchy po dziecku sama
        daję pewnej ubogiej osobie, mam nadzieję, ze nikt jej uwag nie robi i nie
        podejrzewa o oszustwa bo dziecko w szmatach nie chodzi uncertain///
      • czar_bajry Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:55
        Czy Ty naprawdę wierzysz w to że za pieniądze z mopsu można godnie przeżyć 1
        miesiąc, mieć na ciuchy, solarkę i tipsy?
        Ona nawet żyjąc w konkubinacie może dostawać kasę od państwa i wcale nie jest to
        wbrew prawu, mężatki też mogą pobierać zasiłek rodzinny i dodatki dopisane do
        rodzinnego, nie można brać tylko kasy z tyt. samotnego wychowywania dzieckasmile
      • shellerka ŻENADA!!! 08.06.09, 09:12
        rmina-to-ja napisała:
        >dostaje
        alimenty od dziadków 1 dziecka na przelew( jedna sąsiądka ciotce mówiła bo
        pracuje na poczcie - może sprawdzić skąd przelew przyszedł- ale to chyba
        ewidentne naruszenie tajemnicy służbowej)<

        nie wierze, ze juz dawno twoja ciotka i inne jej podobne nie przeprowadzily
        takiej inwigilacji...
        brzydzę się takimi osobami, którym chocby zaswita przez ułamek sekundy pomysł
        włażenia komus w jego zycie z butami... mozna sie domyslac, ale zeby to
        sprawdzac???? Jezu chron mnie przed takimi ludzmi!!!
    • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 13:57
      mnie tam nie obchodzi, ile tychdzieci i z kim, ale rozumiem intencję
      autorki. fakt jest faktem - masa kobiet zyje w wolnych związkach, a
      z państwa trzepie kasę jako samotna matka. nieważne , ile, nieważne,
      ż ewystarczy na waciki. ważne jest to, że to zwyczajne oszustwo i
      naciaganie, podobnie jak lewe zwolnienia i inne podobne sprawy. mam
      taki przykład na własnym podwórku, we własnej rodzinie - i
      niebratowa wciąż się chwali , ile to ona zyskuje, będąc wg. prawa
      samotną matką, mimo, że mieszka z ojcem swoich dzieci - czyli moim
      bratem. nie chodzi o te zasiłki tylko, ale i o kwestię łatwiejszego
      dostępu do przedszkoli, ulg w podatkach itd. rodzice samotni
      rozliczają się inaczej, korzystniej. a przeciez to wszystko, ta cała
      samotnośc to fikcja. opłacana z naszych podatków.
      • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 17:42
        Mysle, ze męzatkom powinno ulzyc na mysl, ze taka samotna matka w
        razie rozejscia sie z partnerem zostaje na lodzie.Nie otrzyma nic z
        majatku ani alimentow na siebie, nie otrzyma po panu renty czy
        spadku ustawowo liczonego.To sa przywileje wylacznie malżonkow.A w
        sumie obie - i ta z konkubinatu i ta z wolnego zwiazku - tworza
        IDENTYCZNA rodzine.Te same wiezi, tez same obowiazki.Tylko prawa
        inne.To moze tak naprawde nie ma co az tak zazdroscic tym "samotnym"?
        a przeciez to wszystko, ta cała
        > samotnośc to fikcja.
        No to nich panstwo zrowna status konkubinatow z malzenstwem i bedzie
        po sprawie.
        ta cała
        > samotnośc to fikcja.

        Jak wiele malzenstw, ktore sa tylko na papierze.




        • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 17:57
          lola211 napisała:

          samotna matka w
          > razie rozejscia sie z partnerem zostaje na lodzie.Nie otrzyma nic
          z
          > majatku ani alimentow na siebie, nie otrzyma po panu renty czy
          > spadku ustawowo liczonego.To sa przywileje wylacznie malżonkow.A w
          > sumie obie - i ta z konkubinatu i ta z wolnego zwiazku - tworza
          > IDENTYCZNA rodzine.Te same wiezi, tez same obowiazki.Tylko prawa
          > inne.

          No ale przecież wystarczy przejść się na 10 minut do USC, powiedzieć
          kilka słów i uzyskuje się prawa, o które tak bardzo chodzi. Każdy to
          może zrobić. I wtedy obok więzi i obowiązków będzie też miał prawa.

          A co do meritum, to jasne jest, że nie powinno się wyłudzać zasiłków
          od panstwa (abstrahujac od tej konkretnej sytuacji tej konkretnej
          osoby, która nie wiem jaka jest i żadna z nas nie wie) fałszując
          swoją sytuację. Takie kilkadziesiąt złotych miesięcznie w makroskali
          idzie w miliardy, których nie ma później na potrzebne wydatki.
          • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 18:05
            > No ale przecież wystarczy przejść się na 10 minut do USC,
            powiedzieć
            > kilka słów i uzyskuje się prawa, o które tak bardzo chodzi. Każdy
            to
            > może zrobić. I wtedy obok więzi i obowiązków będzie też miał
            prawa.

            Rownie dobrze moge napisac, ze wystarczy nie wychodzic za maz, tylko
            pozostac samotna matka i korzystac z przywileju pierwszenstwa w
            przyjeciu do przedszkola czy z zasilku w mopsie.
            Wolny wybor.


            >których nie ma później na potrzebne wydatki

            Jakie np? Zasilanie patologii ? Bo tym nikt nie wymawia, ze z kasy
            panstwowej ciagna- to ja juz wole dofinansowac normalna samotna
            matke, zamiast stada pijaków.
            • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 20:52
              lola211 napisała:
              > Rownie dobrze moge napisac, ze wystarczy nie wychodzic za maz,
              tylko
              > pozostac samotna matka i korzystac z przywileju pierwszenstwa w
              > przyjeciu do przedszkola czy z zasilku w mopsie.
              > Wolny wybor.

              No więc do dochodów MOPS wlicza wszystkich pozostających we wspólnym
              gospodarstwie domowym i ślub tu nic nie zmienia. Głośno było, jak
              parze homoseksualnej jakiegoś zasiłku odmówili. A matka samotnie
              wychowująca dziecko to nie to samo, co matka wychowująca dziecko
              razem z partnerem, choćby nie mieli papierka.

              > >których nie ma później na potrzebne wydatki
              >
              > Jakie np? Zasilanie patologii ? Bo tym nikt nie wymawia, ze z kasy
              > panstwowej ciagna- to ja juz wole dofinansowac normalna samotna
              > matke, zamiast stada pijaków.

              Uwazasz, że do wyboru jest tylko płacenie fałszywym samotnym matkom
              albo patologii? A wydatki na naukę, edukację, nowe technologie
              energetyczne, ochronę środowiska zauważyła, a?
              • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:28
                A wydatki na naukę, edukację, nowe technologie
                > energetyczne, ochronę środowiska zauważyła, a?

                Zejdz na ziemie.Ty myslisz, ze te pieniadze byłyby na takie cele
                przeznaczone? A skad, mops by je dal patologii , tylko w wiekszym
                wymiarze niz obecnie.
                • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 00:35
                  lola211 napisała:

                  > A wydatki na naukę, edukację, nowe technologie
                  > > energetyczne, ochronę środowiska zauważyła, a?
                  >
                  > Zejdz na ziemie.Ty myslisz, ze te pieniadze byłyby na takie cele
                  > przeznaczone? A skad, mops by je dal patologii , tylko w wiekszym
                  > wymiarze niz obecnie.

                  Ty, poczytaj sobie najpierw budżet, co? Jest powszechnie dostępny na
                  stronach MF, proponuję zacząć od części 83 czyli rezerwy na pewnego
                  rodzaju nowe zadania, a potem przejść do tego, na co jest
                  uruchamiana rezerwa ogólna, a pogadamy. Zauważysz może, ze na
                  sensowne cele też zdarza się rezerwowac dodatkowe środki w vudżecie.
                  • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:50
                    Potrzebujacy beda zawsze, klientów mopsowi nie zabraknie, czy to
                    beda samotne matki czy inni.jak napisalam powyzej- zejdz na ziemie,
                    bo widze ze bładzisz w chmurach.
                    • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 23:47
                      Cóż, przykro że nie chce ci się czytać. Analfabetyzm funkcjonalny
                      nie boli, ale na szczęście to nie mój problem tylko twój. Mogę ci
                      tylko pogratulować samozadowolenia - z definicji wiesz lepiej.
              • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:32
                wlicza wszystkich pozostających we wspólnym
                > gospodarstwie domowym

                Samo mieszkanie w jednym lokalu nie oznacza prowadzenia wspolnego
                gosp domowego.Znam takie zwiazki, gdzie ludzie zarzadzaja calkowicie
                odrebnie wlasna kasa i nie korzystaja z pieniedzy partnera.
                • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 00:37
                  lola211 napisała:

                  > wlicza wszystkich pozostających we wspólnym
                  > > gospodarstwie domowym
                  >
                  > Samo mieszkanie w jednym lokalu nie oznacza prowadzenia wspolnego
                  > gosp domowego.

                  Toteż niewyraźnie napisałam o wspólnym gospodarstwie domowym?

                  > Znam takie zwiazki, gdzie ludzie zarzadzaja calkowicie
                  > odrebnie wlasna kasa i nie korzystaja z pieniedzy partnera.

                  My też mamy z mężem odrębne konta, ale nie robiłabym z ludzi idiotów
                  twierdząc, ze jestem samotna.
                  • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:52
                    > My też mamy z mężem odrębne konta, ale nie robiłabym z ludzi
                    idiotów
                    > twierdząc, ze jestem samotna.

                    Chocbys chciala to nie mozesz.

                    A niemezatka moze, w zaleznosci od wlasnego widzimisie.I tyle.
                    • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 23:48
                      Przede wszystkim w zależności od osobniczego poczucia przyzwoitości.
                      Jeśli go nie ma - będzie robić z ludzi idiotów, ale niech się nie
                      dziwi, ze im się to nie będzie podobać.
                      • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 12:15
                        >poczucia przyzwoitości

                        Gdyby na tym mozna bylo budowac porzadek w spoleczenstwie, to caly
                        katalog ustalonych praw nie byłby potrzebny.

                        • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 23:31
                          lola211 napisała:

                          > >poczucia przyzwoitości
                          >
                          > Gdyby na tym mozna bylo budowac porzadek w spoleczenstwie, to caly
                          > katalog ustalonych praw nie byłby potrzebny.

                          Gdyby nie można było liczyć na cudze poczucie
                          przyzwoitości, to nic, tylko się powiesić. Albo skazać
                          nieprzyzwoitych na banicję, bo z ich powodu emigrować nie warto.
    • panistrusia Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:28
      Ok, nawet jeśli to jest tylko 50zł wyłudzonych zasiłków to dlaczego
      mamy się tym nie interesować?
      Może gdyby takie 3 paniusie (zakładając, że rzeczywiście pani utrzymuje
      się w inny sposób) nie wyłudzały pieniędzy, to inna, naprawdę
      potrzebująca, dostawałaby 200zł?

      Poza tym mam już dość takiej postawy, że jak dają za darmo, to trzeba
      brać, nawet jeśli nie potrzebuję.
      • triss_merigold6 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 14:41
        Hm... czy jesteście w stanie ogarnąć, że zasiłki są przyznawane
        według kryterium dochodowego a nie z tytułu bycia samotnym rodzicem?
        I rolą MOPS, skarbówki, PIP etc. jest sprawdzić czy biorca nie
        zaniża dochodów.
        Jeśli zasiłek rodzinny w obłąkanej wysokości 48 zł na dziecko można
        otrzymać gdy dochód nie przekracza circa 504 zł na osobę w rodzinie
        to trudno mi uwierzyć, że owa rodzina tych 48 zł nie potrzebuje.
        Zapewne potrzebuje, bo 504 zł na osobę to juz nawet nie ubóstwo ale
        nędza.
        • panipanda Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 15:21
          ręce mi opadają, jak to czytam.
          I nie, w ogóle ZERO zazdrości z pierwszego posta wynika. Ani grama!
          Co robisz, żeby pomóc naprawdę potrzebującym? Jesteś wolontariuszką
          (czy ta twoja przyjaciółeczka/ciotka są wontariuszkami w MOPS,
          hispicjum, szp[italach, domach dziecka?), udzielasz się w jakiejś
          organizacji charytatywnej (i nie mam tu na myśli wysania jednego
          smsa na jakas fundacje raz w roku)? Nic? Jak już ktoś wcześniej
          pisał to że ktoś nie dostanie, nie znaczy że inny (potrzebujący)
          dostanie więcej. Ty ją nagle utrzymujesz? Ja? Bo oczywiście ona
          nigdy nie pracowała, ani jej rodzice i "jej" pieniądze nigdy nie
          szły na NFZ, nigdy nie płaciła podatków, tak? To emerytów i
          rencistów też trzeba pozbawić wszelkich świadczeń bo też mają KASE Z
          NASZYCH (TWOICH, PRZYJACIÓŁKI ITP) PIENIEDZY i nierzadko dorabiają
          na boku?! Rozumiem, że uważasz, że becikowe na przykład też należy
          się tylko ludziom, którzy żyją w jednym pokoju z 3 pokoleniami?
          No i powiedz mi jeszcze, CO WAS TO W OGÓLE INTERESUJE?! Wyjaśnisz
          mi? Bo ja nie rozumiem SKĄD się to bierze, taka zawiść straszna
          wśród ludzi, że jak ktoś ma lepiej niż ja, to tzreba go skopoać bo
          to musi być oszustwo i przekręt....
          Markowe ciuchy to D&G, Prada? Czy miałaś na myśli np H&M i Reseved?
          Czy jeszcze coś innego?
          Żałosne.
          • panipanda Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 15:22
            [do autorki wątku oczywiście]
            • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:35
              Nie wiem jakie ubrania kupują bo o marki nie pytałam, po prostu przyjaciółce
              powiedziałam że ja nie wnikam w takie rzeczy a jak ciotkę i jej sąsiadki to
              interesuję niech spyta wprost dziewczyny- i plotki by sie skończyły, chodziło mi
              o to tylko ze istnieją naciągacze którzy oszukują w dochodach byle dostać
              cokolwiek za friko, nawet te śmieszne 48 zł
        • panistrusia Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 02:16
          Ja niestety po prostu na własnej skórze doświadczyłam tego, że
          stypendia socjalne dostawali ludzie, którzy potrafili 'załatwić'
          odpowiednie papiery, których rodzice pracowali na czarno, a inni,
          którzy mieli 505zł na osobę (przy czym wysokość zarobków była
          rozliczana za zeszły rok i nie liczyło się to, że matka, jedyna osoba
          utrzymująca rodzinę zachorowała na raka i już nawet tych 505zł/os nie
          ma) już nie.

          Po prostu trzeba odróżnić tych, dla których zasiłki to jest sposób na
          życie od tych, dla których to jest konieczna pomoc przy wyjściu z
          jakiegoś życiowego zakrętu.
      • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:40
        widzisz 50zł x 12 m-cy za xxxxx wyłudzających daję dużą kwotę za którą można
        wiele zrobić, np, remont czy budowa szpitala( niech będzie to nawet ułamek
        procenta do budowy).
    • agac11 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 15:09
      Tak czytam i oczom nie wierzę . A w jaki to cudowny spossób MOPS ma
      spawdzić czy samotna matka jest samotna czy nie ? Ja znam
      kilka "samotnych matek "i tylko jedna z nich jest naprawde samotna
      a cała reszta korzysta z przywileji dla matek samotnych podczas gdy
      nie mąż jest oficerem pływającym, pracje zagranicą ,ma swój biznes.
      I tak ostatnio zostałam ukarana tym że moje dziecko niedostało się
      do przedszkola bo jesteśmy rodziną pełną a najpierw dostają się
      dzieci matek niby samotnych i tak na 26 miejsc 14 dzieci jest
      matek , które są samotne .Po interwencji w Urzędzie Miasta jak to
      jest że Panie nie sa samotne tylko tak wypisują Pan powiedział,że
      tak naprawdę nie są w stanie tego sprawdzić.
      • toniesamowite Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 15:16
        zal Ci d...e sciska,ze matka dwojki dzieci chodzi zadbana...bo
        przeciez powinna byc zakompleksionym kocmoluchem-juz z samej tej
        przyczyny,ze kazde dziecko z innym mawink)))
        zajmij sie kobito swoim wygladem i swoimi dochodamiwink))
        • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:50
          toniesamowite napisała:

          > zal Ci d...e sciska,ze matka dwojki dzieci chodzi zadbana.
          Nie ściska, ale jak bym poszukała na forum to pewnie 1 rzucasz się na ciążowe
          które wyłudzają L4.
          Napisałam ze może coś wyłudza, MOŻE!!!
          bo zazdrość ludzka -sąsiedzka widzi że dzieci zadbane,ładnie ubrane, mama też
          zadbana to kuje w oczy.- jakby nie miał co dzieciom dać jeść, chodziły w
          podartych czy rozciagiętych ubraniach to miłe sąsiadeczki by pomogły- wsparły-
          WĄtpie!!!!
          Jeszcze raz piszę ta dziewczyna nie wiem czy coś kombinuje by wyłudzic nawet te
          50z/na dziecko czy nie, ale są tacy którzy wyłudzają, zasiłki, renty itp. to
          mnie wkurza, tylko tyle
      • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 17:47
        Pan powiedział,że
        > tak naprawdę nie są w stanie tego sprawdzić.

        Oczywiscie, bo niby jak udowodnia, ze ci panstwo prowadza wspolne
        gospodarstwo? A moze pan wynajmuje tylko u pani pokoj?


    • gosika78 A co mają do tego tipsy i fryzjer? 07.06.09, 16:58
      Nie kumam.
      • 18_lipcowa1 Re: A co mają do tego tipsy i fryzjer? 07.06.09, 21:09
        gosika78 napisała:

        > Nie kumam.

        No wlasnie nie wiem.
        Moja kumpela sama sobie takie tipsy robi i sama sie farbuje i
        wyglada jakby dopiero z salonu wyszla.
        Poza tym wole zeby z moich podatkow szlo na czyjesc tipsy niz na
        tanie wino.
    • setia Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 18:33
      wybacz, ale jest to dla mnie szczyt wścibstwa interesować się skąd sąsiadka
      ciotki Twojej przyjaciółki, której nawet nie znasz, bierze pieniądze na życie i
      roztrząsać te problemy na forum.
      weź się kobieto zajmij swoim życiem.
      • n-lgimnazjum Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 18:51
        Pracuję w szkole w patalogicznej dzielnicy i ponad połowa moich
        uczniów to dzieci tzw. "samotnych matek". Piszę w cudzysłowie, bo
        one właśnie tak robią. Pomoc z opieki, obiady+ śnadania dla dzieci,
        zasiłki, stypenia (2 razy w roku), wakacje za darmo. Oj, trochę tego
        jest... A najgorsze jest to, że rośnie kolejne roszczeniowe
        pokolenie, które nie weźmie się do roboty tylko będzie żądać.

        Jeden z uczniów z takiej właśnie rodziny pytała mnie, co zrobić,
        żeby zostać aktorem. Wytłumaczyłam mu więc, że trzebać pójść do
        liceum, zdać maturę, a potem iść na studia aktorskie np. do Warszawy
        lub Krakowa . Na co on spytał " ale kto mi za te studia zapłaci?".
        Takich przykładów mogę mnożyć bez końca.

        To chyba wina naszego systemu- zamiast wędki, dajemy rybę.
        • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 19:03
          W klasie mojej corki sa blizniaczki.Na klasowa wycieczke pojechaly
          obie, mama zaplacila za jedno dziecko.Nie jest "samotna", rodzice sa
          malzonkami.Czyli korzystaja z pomocy finansowej szkoły, tak samo jak
          te "samotne inaczej".Na wiesc o tym oburzyla sie inna matka- ona tez
          ma 2 dzieci, tylko w roznym wieku i jej nikt wycieczek nie opłaca.

          Przed swietami w moim zakladzie pracy wyliczano bony- w roznej
          wysokosci w zaleznosci od sytuacji rodzinnej.Jedyne co moglam
          oswiadczyc, to ile mam dzieci oraz jaki mam stan cywilny.Formalnie
          panna z dzieckiem.Od razu glos podniosla mezatka, ze pewnie na tym
          skorzystam, mimo ze przeciez zyje w zwiazku z ojcem dziecka.No
          przepraszam bardzo, ze ktos takie zasady wymyslił,powinnam chyba z
          bonów zrezygnowac, zeby jej sie samopoczucie polepszyło.
          Jesli przepisy uznaja mnie za samotna matke tylko dlatego , ze nie
          mam meza, to nic na to przeciez nie poradze- taki mam formalny
          status.


          • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 21:41
            >Mysle, ze męzatkom powinno ulzyc na mysl, ze taka samotna matka w
            >razie rozejscia sie z partnerem zostaje na lodzie.Nie otrzyma nic z
            >majatku ani alimentow na siebie, nie otrzyma po panu renty czy
            >spadku ustawowo liczonego.To sa przywileje wylacznie malżonkow.A w
            >sumie obie - i ta z konkubinatu i ta z wolnego zwiazku - tworza
            >IDENTYCZNA rodzine.Te same wiezi, tez same obowiazki.Tylko prawa
            >inne.To moze tak naprawde nie ma co az tak zazdroscic
            >tym "samotnym"?

            wiesz, ale osoby świadomie decydujące sie na konkubinat powinny mieć
            świadomośc, ze w razie czego zostają na lodzie, bez tych rent,
            świadczen i tak dalej. sama piszesz - obowiązki te same, tylko prawa
            inne. no to dlaczego nie chcesz podpisać tego papierka w USC?
            piszesz o zrównaniu praw konkubinatu z małżeństwem - to zatem CZYM
            będzie się różniło jedno od drugiego? przeciez to nonsens uncertain

            to nie jest ani kwestia zazdrości, ani praw - ale zwyczajnego
            oszukiwania państwa - na zasiłki, na pomoc w szkole, na tę socjalkę
            w pracy i tak dalej. to jest tworzenie fikcji do zupełnie innego
            stanu rzeczywistego.

            a o kwestii świadczeń socjalnych nie ma co dyskutować, bo w każdym
            zakładzie pracy jest inny regulamin przyznawania świadczeń. akurat u
            mnie nie ma podziału na samotnych i niesamotnych, ale pisze wyraźnie
            w oświadczeniu - osoby będące na utrzymaniu lub w jednym
            gospodarstwie domowym. i jeśli sie mieszka z niemężem lub z
            rodzicami, do dochodów dolicza się także i ich dochody i dzieli na
            liczbę członków rodziny zamieszkałych pod jednym dachem. nieważne,
            czy to mąż czy nie.
            • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 21:53
              wiesz, ale osoby świadomie decydujące sie na konkubinat powinny
              mieć
              > świadomośc

              Tak samo te wchodzace w zwiazek formalny- niech najpierw sie
              zastanowia, czy to akurat najlepsze rozwiazanie.
              >no to dlaczego nie chcesz podpisać tego papierka w USC?

              Zeby jasnosc byla- mnie akurat malzenstwo potrzebne nie jest do
              niczego.Z mopsow nie korzystam, z przedszkola rowniez.To moja
              osobista decyzja i do nikogo nie mam pretensji, w przeciwienstwie do
              mezatek.Naswietlam tylko inny punkt widzenia, ktory mezatkom dziwnie
              umyka.
              to jest tworzenie fikcji do zupełnie innego
              > stanu rzeczywistego

              No ale pretensje to trzeba miec do prawodawcy i wykonawcy
              przepisow/jak definiowana jest samotna matka.Poza tym- jesli prawo
              nie jest skutecznie egzekwowane to jest martwe.
              Pewne przywileje "samotnych" mozna uznac za rekompensate braku praw
              danych zwiazkom formalnym- i tak na tym gorzej wychodza.
              • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 22:03
                > Tak samo te wchodzace w zwiazek formalny- niech najpierw sie
                > zastanowia, czy to akurat najlepsze rozwiazanie.

                ot, to właśnie - i juz od razu w głowach pewnych ludzi pali sie
                światełko - nie będzie papierka, bo tak jest korzystnie FINANSOWO.
                znam mase takich ludzi, i Ty na pewno też. sa ludzie, którzy sie
                rozwodzą, mieszkając dalej pod jednym dachem i żyjąc wspólnie jak
                przed rozwodem, bo tak jest korzystnie FINANSOWO. a to jest normalne
                oszustwo i tyle. i żebys nie wiem, co pisała, jest to oszustwo. nie
                interesuje mnie to, że -jak piszesz - jest to pewnego rodzaju
                rekompensata praku praw danych związkom formalnym. oszustwo i
                fikcja pozostanie oszustwem i fikcją.

                co do przepisów, nie wypowiadam się, bo mam świadomośc ich
                niedoskonałości i bezsensowności coniektórych, że o egzekwowaniu nie
                wspomnę. i ja tez nie mam do nikogo pretensji, tez mam inny punkt
                widzenia i to byłoby na tyle. i nie zgadzam się tez na to,co
                piszesz, że niby męzatki takie rozżalone i odmóżdżone. mój mózg ma
                się świetnie i stan cywilny nic tu nie ma do rzeczy wink
                • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:40
                  oszustwo i
                  > fikcja pozostanie oszustwem i fikcją.


                  a to jest normalne
                  > oszustwo i tyle. i żebys nie wiem, co pisała, jest to oszustwo.

                  Ale co jest oszustwem? Nie sa malzenstwem, nie maja praw naleznych
                  malzonkom, wiec o co chodzi? W SWIETLE prawa małzenstwem nie sa ,
                  koniec , kropka.A jesli rozwod sie komus finansowao oplaca, to chyba
                  kwestia panujacych przepisów?
                  • mynia0 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 00:15
                    > oszustwo i
                    > > fikcja pozostanie oszustwem i fikcją.
                    >
                    >
                    > a to jest normalne
                    > > oszustwo i tyle. i żebys nie wiem, co pisała, jest to oszustwo.
                    >
                    > Ale co jest oszustwem? Nie sa malzenstwem, nie maja praw naleznych
                    > malzonkom, wiec o co chodzi? W SWIETLE prawa małzenstwem nie sa ,
                    > koniec , kropka.A jesli rozwod sie komus finansowao oplaca, to
                    chyba
                    > kwestia panujacych przepisów?

                    prawo to jedno, ale jest jeszcze cos takiego, co sie nazywa
                    moralnością, uczciwością i normalną ludzką przyzwoitością. przepisów
                    na wszystko nie stworzysz, nie dopasujesz do każdej sytuacji. ale
                    stosowanie takiej fikcji o jakiej wciaż piszę dla własnych korzyści
                    to mornalnie rzecz naganna. i do tego oszustwo, ktore powinno być
                    przez państwo ścigane i rozliczone.

                    dobrze Ci dziewczyny napisały, prawo jest dla matek samotnych,
                    takich, które wychowują dzieci same, a nie dla tych samotnych
                    fikcyjnie. jeśli tego nie jesteś w stanie pojąc i nie widzisz
                    różnicy, to nie mamy o czym rozmawiać.
                    • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 16:00
                      Nie, to ty nie potrafisz zrozumiec jednego.
                      Po pierwsze- status samotnej matki w roznych przepisach pojmowany
                      jest inaczej.Raz wystarczy, ze matka po prostu nie ma meza i nic
                      wiecej nikogo nie obchodzi, raz ze istotne jest czy prowadzi wspolne
                      gospodarstwo, wiec nieprawda jest ze chodzi tylko i wylacznie o
                      matki zyjace w pojedynke.
                      Nie wiem ile masz lat, ale jesli ciagle zyjesz w przekonaniu, ze
                      ludzie beda sie kierowac prawoscia i moralnoscia podczas gdy moga
                      pokombinowac, to naprawde jestes mocno naiwna.

                      ktore powinno być
                      > przez państwo ścigane i rozliczone.

                      No wlasnie, ale nie jest.

              • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 22:11
                lola211 napisała:

                > No ale pretensje to trzeba miec do prawodawcy i wykonawcy
                > przepisow/jak definiowana jest samotna matka.Poza tym- jesli prawo
                > nie jest skutecznie egzekwowane to jest martwe.
                > Pewne przywileje "samotnych" mozna uznac za rekompensate braku
                praw
                > danych zwiazkom formalnym- i tak na tym gorzej wychodza.

                Przywileje samotnych to rekompensata w związku z samotnym
                wychowywaniem dziecka, a nie w związku z brakiem papierka u par,
                którym świadomie z różnych przyczyn nie chciało się przejść do
                urzędu i odbębnić 10 minut. Wychowywałaś kiedys dziecko samotnie
                i wiesz, czym to się różni od wychowywania dziecka wspólnie z
                partnerem, tyle że niezaobrączkowanym?
                • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:08
                  Tu sie akurat mylisz- w swietle niektorych przepisów samotna matka
                  to matka nie majaca meza.Tylko to jest kryterium.
                  • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:17
                    To akurat wiem, ale my nie rozmawiamy wykładniami ordynacji
                    podatkowej, tylko w języku polskim, a tu akurat "samotna" ma dość
                    sprecyzowane znaczenie.
                    • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:44
                      Dla mnie to kwestia zasadnicza.Jesli w swietle przepisów jestem
                      traktowana jako samotna tylko dlatego ze nie mam meza to o co w
                      ogole pretensje.Problem zaczyna sie wowczas, gdy klamliwie sie
                      oswiadcza, ze nie prowadzi sie wspolnego gosp domowego z takim a
                      takim, wbrew faktom.Tu z kolei pozostaje kwestia ustalenia
                      prawdy.Jesli organy panstwowe tego nie potrafia, to same prowokuja
                      takie sytuacje.
                      • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 23:57
                        lola211 napisała:

                        > Dla mnie to kwestia zasadnicza.Jesli w swietle przepisów jestem
                        > traktowana jako samotna tylko dlatego ze nie mam meza to o co w
                        > ogole pretensje.

                        Rzeczywiście - ustawodawca się kopsnął i powinien mieć pretensje do
                        siebie, o brak pomyślunku. A wykorzystywacze będą to wykorzystywać z
                        przyjemnością.

                        Problem zaczyna sie wowczas, gdy klamliwie sie
                        > oswiadcza, ze nie prowadzi sie wspolnego gosp domowego z takim a
                        > takim, wbrew faktom.Tu z kolei pozostaje kwestia ustalenia
                        > prawdy.Jesli organy panstwowe tego nie potrafia, to same prowokuja
                        > takie sytuacje.

                        Reprezentujesz bardzo ciekawy przypadek relatywizmu moralnego. Jeśli
                        policja nie potrafi złapać mordercy, to sama prowokuje kolejnych do
                        zabijania. I właściwie daje zabijaniu przyzwolenie.

                        Zdecydowanie żyjemy w różnych paradygmatach, bo dla mnie po prostu
                        jesteś nieuczciwa intelektualnie (a może i nie tylko
                        intelektualnie), ale dla siebie jesteś świetna, jedynie mądra i
                        stąpajaca mocno po ziemi, więc w zasadzie nie ma o czym rozmawiać.
                        • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 12:10
                          > Rzeczywiście - ustawodawca się kopsnął i powinien mieć pretensje
                          do
                          > siebie, o brak pomyślunku. A wykorzystywacze będą to wykorzystywać
                          z
                          > przyjemnością

                          A przyszło ci do głowy, ze ustawodawca wcale sie nie pomylil, tylko
                          z pełna odpowiedzialnoscia ustanowil takie wlasnie prawo?

                          > Reprezentujesz bardzo ciekawy przypadek relatywizmu moralnego.
                          Jeśli
                          > policja nie potrafi złapać mordercy, to sama prowokuje kolejnych
                          do
                          > zabijania. I właściwie daje zabijaniu przyzwolenie.

                          Ja bym napisała- stwarza warunki poprzez swoja nieudolnosc.
                          Podstawowa zasada- prawo aby bylo przestrzegane musi byc skutecznie
                          EGZEKWOWANE, inaczej jest prawem martwym.

                          > jesteś nieuczciwa intelektualnie

                          bez komentarza


                          ale dla siebie jesteś świetna, jedynie mądra i
                          > stąpajaca mocno po ziemi

                          A gdzies tak napisalam?
                          • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 23:38
                            lola211 napisała:

                            > > Rzeczywiście - ustawodawca się kopsnął i powinien mieć pretensje
                            > do
                            > > siebie, o brak pomyślunku. A wykorzystywacze będą to
                            wykorzystywać
                            > z
                            > > przyjemnością
                            >
                            > A przyszło ci do głowy, ze ustawodawca wcale sie nie pomylil,
                            tylko
                            > z pełna odpowiedzialnoscia ustanowil takie wlasnie prawo?

                            Nie, nie przyszło. Za dużo miałam do czynienia z MF i z drugiej
                            strony zbyt często widywałam błędy legislacyjne. Żeby nie było, że
                            oskarżam MF o brak profesjonalizmu, wręcz przeciwnie. Tyle że to nie
                            on stanowi prawo, a jedynie czasem pisze i zawsze opiniuje.

                            > Ja bym napisała- stwarza warunki poprzez swoja nieudolnosc.
                            > Podstawowa zasada- prawo aby bylo przestrzegane musi byc
                            skutecznie
                            > EGZEKWOWANE, inaczej jest prawem martwym.

                            Nigdy i nigdzie na świecie nie będzie stuprocentowej kontroli
                            wykonywania prawa o egzekucji - pozostaje więc zmienić wizję
                            społeczeństwa na trochę mniej hobbesowską i wierzyć w ludzką
                            przyzwoitość oraz mieć nadzieję, ze nie wszystkich trzeba traktować
                            knutem, zeby się jakoś zachowywali.

                            > ale dla siebie jesteś świetna, jedynie mądra i
                            > > stąpajaca mocno po ziemi
                            >
                            > A gdzies tak napisalam?

                            Tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,96332863,96382926,Re_Falszywa_samo
                            tna_matka_co_byscie_zrobily_.html
                            Implicite.
                    • meg0814 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:36
                      metrluba napisała:

                      > To akurat wiem, ale my nie rozmawiamy wykładniami ordynacji
                      > podatkowej, tylko w języku polskim, a tu akurat "samotna" ma dość
                      > sprecyzowane znaczenie.

                      A dlaczego nie wykładniami ordynacji podatkowej? mam dzieci,
                      mieszkam z ich ojcem, ale nie jesteśmy małżeństwem, mam prawo się
                      rozliczyć jako samotna matka i tak, uważam to za swego rodzaju
                      rekompensatę za to, że ordynacja podatkowa nie chce uznać mojego
                      partnera za podmiot, z którym się mogę wspólnie rozliczyć. No bo
                      albo, albo - albo nie samotna matka i wted rozliczam się z partnerem
                      albo samotna i wtedy rozliczam się z dzieckiem. Gdzie tu oszustwo
                      czy naciagactwo?
                      • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 16:11
                        mam dzieci,
                        > mieszkam z ich ojcem, ale nie jesteśmy małżeństwem, mam prawo się
                        > rozliczyć jako samotna matka
                        nie ma tu oszustwa, ale jeśli ojciec Twoich dzieci zarabia np 5tys a Ty 1400zł
                        netto to wtedy przy 2 dzieci zasiłek możesz wyłudzić, chodzi mi tylko o to , że
                        niektórzy kręcą nawet dla tych kilkudziesięciu zł bo tak im sie podoba
                      • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 00:10
                        meg0814 napisała:

                        > A dlaczego nie wykładniami ordynacji podatkowej?

                        Dlatego, ze jesteśmy na forum, a nie w urzędzie skarbowym.

                        mam prawo się
                        > rozliczyć jako samotna matka i tak, uważam to za swego rodzaju
                        > rekompensatę za to, że ordynacja podatkowa nie chce uznać mojego
                        > partnera za podmiot, z którym się mogę wspólnie rozliczyć.

                        A dlaczego miałaby chcieć?? Pójście do usc nie boli i ordynacja nie
                        musi uwzględniać zachcianek i życzeń każdego w każdym zakresie.

                        No bo
                        > albo, albo - albo nie samotna matka i wted rozliczam się z
                        partnerem
                        > albo samotna i wtedy rozliczam się z dzieckiem. Gdzie tu oszustwo
                        > czy naciagactwo?

                        W tym miejscu, w którym twój partner wykazuje jakiekolwiek zarobki.
                        Umiesz policzyć - policz, ile zyskujecie finansowo na tym, że robisz
                        za samotną matkę, choć nią nie jesteś.
                        • meg0814 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 00:40
                          Gdzie tu oszustwo
                          > > czy naciagactwo?
                          >
                          > W tym miejscu, w którym twój partner wykazuje jakiekolwiek
                          zarobki.
                          > Umiesz policzyć - policz, ile zyskujecie finansowo na tym, że
                          robisz
                          > za samotną matkę, choć nią nie jesteś.

                          Zyskuję tyle samo co zyskujesz Ty, rozliczając się z mężem. Co mają
                          do tego zarobki mojego partnera? Jeśli nic by nie zarabiał, to wtedy
                          moje rozlizanie się z dziećmi byłoby OK? Chyba mówimy o czymś
                          innym...
                          • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 23:41
                            meg0814 napisała:

                            > Zyskuję tyle samo co zyskujesz Ty, rozliczając się z mężem. Co
                            mają
                            > do tego zarobki mojego partnera?

                            Mają, mają - zarówno zarobki mojego męża, jak i twojego partnera.
                            Oraz brak zarobków twoich dzieci. Zyskuje się zgoła co innego.
                            Zdawałaś matematykę na maturze? Znasz zasady wspólnego rozliczania
                            się? Jeśli nie, to warto się z nimi zapoznać, zachęcam gorąco.
                        • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 12:18
                          > Dlatego, ze jesteśmy na forum, a nie w urzędzie skarbowym.
                          >
                          Nic głupszego juz nie moglas napisac.
                          Kompromitujesz sie, metrluba.
                          • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 23:42
                            Widzę, że argumentów ci zabrakło, więc nie mogłaś nie wykorzystać
                            okazji, zeby "zajaśnieć" "mądrością" (specjalnie oba słowa w
                            cudzysłowie). A może by tak coś ad rem?
    • bombastycznie Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 22:21
      bardzo dużo osób tak robi, ale robią to bardziej dyskretnie, znam osoby,
      kobiety, które mają dziecko z facetem, facet siedzi za granicą i zarabia grubą
      forsę, ona siedzi w kraju i ciągnie kasę od państwa, ale biedna wcale nie jest.
      Jeździ wypasionym autem, stać ją na dosłownie wszystko, mieszka w nowym domu,
      żyje w luksusie i nic nie musi robić...
      • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 07.06.09, 23:49
        No i to jest wina dziurawego systemu- opieraja sie na papierkach,
        nie ustalajac faktów.
        Zreszta, co tu wymagac- czy wy wiecie, ile osob w tym kraju tworzy
        szara strefe? Polska kombinatorstwem stoi.Co nie wynika tylko z
        naszej okropnej natury, ale i z realiow zycia.
        • metrluba Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 00:39
          lola211 napisała:

          > No i to jest wina dziurawego systemu- opieraja sie na papierkach,
          > nie ustalajac faktów.
          > Zreszta, co tu wymagac- czy wy wiecie, ile osob w tym kraju tworzy
          > szara strefe? Polska kombinatorstwem stoi.Co nie wynika tylko z
          > naszej okropnej natury, ale i z realiow zycia.

          Znaczy wszyscy kradli, kradną i kraść będą, a najlepsze co możemy
          zrobić, to też zacząć kraść?
          • lola211 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:18
            Wolna wola- i na swoja odpowiedzialnosc.Jesli ktos jest do kradziezy
            zdolny i ma ku temu warunki, to sie zastanawiac nie bedzie.
    • franczii Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 00:09
      Co byscie zrobily? A co bym miala zrobic, gdyby mi kolezanka zaczela nawijac o
      jakiejs obcej babie, o ktorej sama uslyszala od jakiejs leciwej ciotki to pewnie
      juz po 5 minutach nawet bym nie pamietala, a nie jeszcze sie zastanawiala co z
      tym zrobic. Czy ty w ogole wierzysz w to co ci ktos naopowiadal. Skad ciotka
      wie, ze ta dziewczyna pobiera jakies pieniadze dla samotnych matek i skad wie,
      ze sa to duze kwoty?, skad wie, ze dostaje alimenty, bo jakas inna baba jej
      powiedziala? Chodzi za nia do firmowych sklepow ? a moze dziewczyna potrafi sie
      fajnie ubrac w lumpeksie. Chodzi za nia do fryzjera i na solarium, ze wie takie
      rzeczy. Ludzie, to naprawde nie maja nic ciekawszego do roboty, ze tez im sie
      chce tylki innym obrabiac i wymyslac niestworzone baje.
    • fabryka.lodow.napatyku Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 06:28
      a to gminy w Polsce placa spore sumy samotnym matkom??hmm, nie wiedzialam

      a moze ten pan jej placi, za to ze spi z ta pania, a moze inni panowie jej tez
      placa i co was to wszystkich obchodzi?
      polska wies-jedna baba drugiej babie
      a skad, a z czego, a od kogo, a ile....zalosne
      • slonko1335 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 07:59
        Irmina ale czym Ty jesteś zdziwiona, to normalne praktyki w naszym kraju,
        wyłudzanie zasiłków jest na porządku dziennym...inna sprawa, ze nasza opieka
        społeczna jest tak nieudolna, że nie ma żadnej kontroli nad swoimi podopiecznymi.
        Znam co najmniej kilkanaście osób które niesłusznie coś pobierają, choćby bylo
        to 48 zł rodzinnego (tak, tak nawet dla takiej kasy warto kombinować niektórym),
        a jak jest z zasiłkiem dla bezrobotnych przecież dokładnie tak samo, jak z
        miejscami w żłobkach czy przedszkolach, dodatkiem mieszkaniowym, podatkami,
        zwolnieniami ciążowymi? Nasze społeczeństwo to po prostu złodzieje, tylko
        patrzą żeby coś od państwa wyrwać...
        Nie uważam, że to normalne ale też nie donoszę i nie mam zamiaru...
        • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 16:06
          No właśnie chodzi mi o tych co oszukują nawet na te 50zł. Nie ma dla nich kar,
          a jak prowadzi sie własną działalność i spóźni 1 dzień z opłata Zus-u to np w
          razie wypadku nic nie dostajesz, to mnie dobija. a nie to czy mam ma tipsy czy
          fryzjera co tydzień
    • aagnes Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 11:19
      A ja zaluje, ze nie wpisalam sie w podaniu o przyjecie do zlobka
      jako samotna matka, uczciwie wpisalam 'pana z ktorym mam dziecko i
      nie jest on moim mezem' i teraz dupa zbita. zloze aneks, ze pan
      zniknął w sinej dali, to moze corke mi przyjmą.
      • skorpionica86 [...] 08.06.09, 11:24
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • aagnes Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 12:40
          Prosze o odpowiedz w jezyku polskim.
    • kotbehemot6 z punktu widzenia urzędnika 08.06.09, 11:33
      Moja droga, ja pracuje w gminie i takie paniusie i panowie są na porządku
      dziennym. W chwili obecnej nie za bardzo mamy narzędzia by z takim babami cos
      zrobić. Mozemy wezwac o złożenie oświadczenia o uzyskiwanych dochodach,
      oczywiście pod rygorem odpowiedzialności karnej. I co z tego. W zasadzie nic, bo
      podpisze ci wszystko. Oczywiście istnieje zagrozenie zwroty wypłaconych
      nienaleznie swiadczeń ale jak to udowodnić????? Oprócz donosu potrezbne by były
      jakies dowody to potwierdzające, praktycznie bez szans.
      Cóz, pzrychodza rózni ludzie, ostatnio właścieciel sklepiku osiedlowego, okazało
      się,ze bezrobotni!!!! Mieli na tyle poczucie przyzwoitości,ze widząc swoją
      sąsiadę, czyli mnie, najzwyczajniej zwiali. mamy ludzi, którzy maja niezłe fury,
      pięne mieszkania, generalnie materialnie nieźle, a dochody z US maja zerowe- i
      co mamy zrobić????? Niestety nie jestesmy dochodzeniówką. Do tego byłyby
      potrzebne organy kontroli przyznawanych siadzcen a tego nie ma.
    • kotbehemot6 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 11:40
      Wyżej sie wyżaliłam, a teraz co przysługuje.
      Z tytułu samotnego macierzyństwa-to znaczy w sytacji kiedy ojciec nie jest znany
      albo nie zyje przysługuje 170 zł.
      Z Fa, przysługuja swiadczenia w wysokosci zasadzonych alimentów nie więcej jak
      500 zł-oczywiście w sytacji kiedy egzekucja jest bezskuteczna

      Nawiasem, ludziska pisza różne donosy i wiedza wszystko nmawet lepiej od urzędnika.
    • q_fla Re: flaki sie wywracają 08.06.09, 13:04
      jak się coś takiego czyta...
      Zazwyczaj takie dylematy mają Ci, co sami g....o robią, użalają się
      nad sobą i zazdroszczą, że inni mimo wszystko sobie radzą.
      W moim sąsiedztwie mieszka młoda mama-wdowa, dorabia jak może do
      nędznej ręciny, jej dzieci też chodzą w markowych ciuchach, bo
      dostaje je od nas, tipsy też posiada - znajoma robi jej za friko.
      Fajna, porządna, zadbana babka. Wszyscy chylimy czoła przed jej
      zaradnością.
      • irmina-to-ja Re: flaki sie wywracają 08.06.09, 15:58
        Widzisz może w tym przypadku tez tak jest albo podobnie,a le sąsiadek nikt nie
        informuje o tym tylko co zobaczą to od siebie dołożą.
    • angela100 współczuję.... 08.06.09, 14:37
      ... tej samotnej matce, że ma wokół siebie takie grono zawistnych BAB!!!!
      Ciekawe jakbyś się czuła, jakby Twoim życiem non stop KTOŚ się interesowaniem z
      takim zaangażowaniem... CIEKAWE!

      Mimo tego POZDRAWIAM
      • kotbehemot6 Re: współczuję.... 08.06.09, 15:29
        wiesz co, mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony faktycznie ludzie gotowi
        sa wydrapac oczy za każde należne 5 zł. Ale, właśnie-należne. Z doświadczenia
        wiem,ze ludzie oszukują. Pamietaj,ze to Ty płacisz te pieniądze, komuś za oszustwo.
        • angela100 Re: współczuję.... 09.06.09, 11:50
          Ludzie gotowi są wydrapać oczy nawet za nienależne 5 zł.... bo ktoś
          ma a ja nie mam.... Niestety!
          Wiem doskonale, że ludzie oszukują, bo też mam styczność z tym...
          Ale jakoś mnie to nie kieruje w stronę interesowania się
          czyimś "podwórkiem"...
          Wiem, że płacę, ale nietylko na to....
    • delfina77 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:48
      Moim zdaniem, to niewazne, ile bierze - nieuczciwosc trzeba tepic w zarodku.
      Zglosic do opieki spolecznej, ze ta pani wcale samotna nie jest i poprosic o
      anonimowosc. Nie rozumiem jak mozna popierac takich kombinatorow piszac, ze ona
      pare groszy dostaje od panstwa. Pare grpszy tu, pare groszy tam i tak sie
      rozchodza nasze podatki, a ja wole, zeby to poszlo na drogi czy edukacje
      • irmina-to-ja Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 15:56
        Nie wiem czy ona jest samotna czy nie nie znam dziewczyny osobiście.
        A jeśli ktoś coś złe powiedział ciotce przyjaciółki i np dziewczyna dostaje
        przekazem kasę od dziadków na 1 syna to co ma Mops do tego, mogli by dać
        pieniądze dziecku a nie matce, czyli do dochodu w rodzinie liczyć sie nie
        będzie. nie wiem jak to jest w takiej sytuacji, jeśli były by to alimenty to
        pewnie do dochodu by sie liczyły ale wtedy to w PIC-ie będzie to Gops czy Mops
        by sprawdził czy sie należy.
        • clever.dragon Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 17:01
          A co Ciebie, koleżankę i ciotkę koleżanki to obchodzi? Jak zazdrościsz to zostań
          samotną matką i idz do opieki po 40 zł. Będziesz równie bogata jak ona. Nie ma
          tam u was jakiś polityków, którym byście mogły patrzeć na ręce? Poczujesz się
          lepiej jak tej rodzinie będzie się żyło gorzej, czy jak?
        • maroco1977 Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 08.06.09, 17:02
          jednym slowem kobieta samotna musi chodzic jak ostatnia nedza z bida, by sie nie
          przyczepily. Ma kobieta prawo dostawac prezenty w formie kasy od kogo chce to
          nie jest wliczane do zarobkow. Akurat tipsy robi sie raz na trzy tygodnie, a na
          solarke wystarczy pojsc raz na tydzien by byc opalonym. Jednym slowem.Jesli
          dziewczyna raz na jakis czas dostaje 200zl to jest w stanie spokojnie z tego o
          siebie zadbac.A co do pana z ktorym mieszka, sasiadki mieszkaja z nimi, ze
          wiedza ile pan daje i na co, moze on tm tylko z jakiegos powodu mieszka, a nie
          sa nawet para. Rozne rzeczy sa mozliwe. przekaz im, zeby sie swoimi doopami zajely.
    • mondovi Re: Fałszywa samotna matka- co byście zrobiły? 09.06.09, 00:32
      niezamężna w świetle prawa nie jest automatycznie samotną matką. firmowe ciuchy
      w lumpeksach kosztują grosze. Urzędnicy sprawdzają "samotne mamusie". jeśli nie
      możesz z tym żyć, zgłoś. najwyżej "odbiorą jej sporą sumę pieniedzy"...
    • nombrilek Z choinki się urwałaś ???? 09.06.09, 12:21
      Przeciez tak robi mase ludzi albo biora fałszywy rozwod albo wogole
      nie biora slubu, bo samotna matka dostanie kase a poza tym podatki
      mniejsze, niestety w takim panstwie zyjemy ze takie sytuacje sa na
      porzadku dziennym
      • skorpionica86 [...] 09.06.09, 16:40
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka