karmen24 11.06.09, 19:13 kilka dni temu moje dziecko obchodziło 2 gi urodziny, nie zadzwoniła ani babcia (teściowa) ani ciotka (siostra męża). Mało tego, na 1 wsze urodziny rownież nie zadzwoniły. Czy tłumaczy je fakt, iż nie są polkami? (rosjanki) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kali_pso Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:18 > Czy tłumaczy je fakt, iż nie są polkami? (rosjanki) Na pewno tłumaczy je fakt, że to TEŚCIOWA i SZWAGIERKA, czyli dwa największe niereformowalne koszmary( według tego forum) w życiu każdej mężatkip Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:46 Bardzo dziecko przeżywa,że babcia i ciocia nie zadzwoniły i nie złożyły życzeń wszelkiej pomyslności? Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:49 nie przezywa, jest zbyt małe. Ale nie sadzicie, ze byłoby milo. Przecież to najbliższa rodzina... Odpowiedz Link Zgłoś
monlem Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:50 moje też nie dzwonią ! Ale jak ja nie dzwonie to dopiero awantura ) Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:53 Byłoby.Ale nie zadzwoniły i nie ma co się nakręcać. Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:55 to może i ja nie powinnam zadzwonic na urodziny teściowe? ona do mnie dzwoni tylko wtedy jak jej moj maż przypomni Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:56 To nie dzwoń.Jestem pewna,że świat się nie zatrzyma Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:58 ale może chociaż chamki cos zrozumieja.... Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 21:00 nie. nie zrozumieja. nie chca dzwonic? trudno. ja bym to olala i tyle a sama tez nie dzwonila. a tak w ogole to jakie stosunki panuja miedzy Toba a nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 21:08 genaralnie obojetne, ani sie kochamy ani nie lubimy, nie widujemy sie czesto z uwagi na odleglosc. Ale przecież to nie o mnie chodzi, tylko o dziecko. Co do tej siostry (ciotki), to dziwny typ, bo do brata dzwoni tylko raz w roku, gdyby tesciowa nie byla powiernikiem informacji miedzy nimi, to wogole nie wiedzieliby co u siebie slychac. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 19:58 Moja wlasna matka "ortodoksyjnie" obchodzila wylacznie imieniny. NIGDY nie dzwonila, nie skladala zyczen ani nie wysylala kartek na urodziny dla nikogo bliskiego wlaczajac mnie, Jej dziecko, wnuki, Jej wlasna matke itd. Taka byla i juz. Uwazala, ze obchodzenie urodzin to germanski zwyczaj (?) i byla w tym przekonaniu mocno zatwardziala. No i co? Mialam sie co roku obrazac? Bez sensu. Twoja tesciowa i szwagierka nie przywiazuja widocznie wagi do urodzin - wolno Im, nawet Rosja to teraz wolniejszy kraj Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 20:01 nie prawda, do siebie nawzajem i swojego syna (brata) dzwonia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 20:02 Pewnie, że byłoby miło. Ale niektórzy ludzie, nawet w Rosjisą mało rodzinni, zapominalscy i generalnie nieprzywiązujący znaczenia dla wydarzeń istotnych dla innych. Możesz to olać albo zemścić się nie dzwoniąc na imieniny teściowej Odpowiedz Link Zgłoś
toniesamowite Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 20:30 hehe- tak,dobra rada zemscij sie kobieto i nie dzwon z zyczeniami do chamek))) zlamiesz im serca)) Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 20:36 serc nie złamie, ale może troche pomyslą, dlaczego nie dzwonimy, bo i meza namowie Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 20:56 A Wy co byście zrobiły? Przecież dziecko rosnie, za rok, dwa bedzie mu przykro, ze babcia zapomniała Odpowiedz Link Zgłoś
toniesamowite Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 20:59 generalnie dzieci maja w dupie telefony z zyczeniami-no chyba,ze ich mamusia robi z tego afere,wtedy beda powtarzac po mamie jaka to wielka przykrosc im babcia i ciocia zrobily)) ps.moze zapros je nastepnym razem na urodziny? Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 21:02 oj karmen... teraz zachowujesz sie, jak mama, rozkapryszona dziewczynka. co znaczy, ze namowisz meza? na glowe upadlas kobieto? toz to dorosly chlop i jak bedzie chcial, to i tak zadzwoni a Ty sama nie bedziesz o tym nawet wiedziala. Odpowiedz Link Zgłoś
karmen24 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 21:13 zle sie wyraziłam, uzmysłowie mu poprostu zeby nie gonil z wywieszonym jezykiem do telefonu (jak rok temu) aby zadzwonic do siostrzenicy w momencie kiedy inni jego dziecko maja w dupie Odpowiedz Link Zgłoś
do_kitu_z_tym Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 22:16 I dobrze zrobisz. Dbałośc i troska powinny być obustronne. Dziecku i owszem, będzie przykro za parę lat, jeśli będzie miało święto, może imprezę, pozostali będą dzwonić, a babcia z ciocią nie. (Matka nic nie musi tu mówić.) Chyba że gorliwie dzwonią z innej okazji, a urodzin akurat nie obchodzą i wszystko to wyjaśnią dziecku. Ogólnie mówiąc: są rzeczy, które należy w życiu robić, niezależnie od własnych ąsów i dąsów, jak mawiała moja babcia. Do nich, moim zdaniem, należy dzwonienie do wnuczki w dniu urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_placzaca Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 22:54 Dopiero z tego forum dowiedzialam sie, ze nalezy dzwonic do rocznego i dwuletniego dziecka (z rodziny) z zyczeniami urodzinowymi. I nie uwazam sie za chamke. Mysle, ze przesadzasz, i to bardzo. Najwyrazniej swiat Twojej tesciowej i szwagierki nie kreci sie wokol Twojego dziecka i Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:00 To, ze sie nie kreci to ja doskonale wiem, ale sa rzeczy ktore należy w zyciu robic, chocby dla podtrzymywania stosunków rodzinnych. Czy jej synowi (juz nie pisze o sobie, bo zaraz bede nazwana egoistka) nie byłoby miło gdyby babcia zadzwoniła chociazby z pytaniem jak sie czuje solenizant? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:04 S.T.R.A.S.Z.N.E!!! pacz pani jakie okropne te ruskie... Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:11 jakie ruskie! nie napisałam o tym złosliwie, tylko dlatego, ze może dla nich bariera jest jezyk i dogadanie sie ze mna. Aczkolwiek sadze, ze bysmy sie porozumiały bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:13 samanto droga vel carmen, idz juz lepiej spac, bo myla ci sie nicki pod ktorymi sie logujesz)) Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:16 nie, jestem pod samanta, tylko wtedy na poczatku sie pomyliłam Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_placzaca Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:34 Z kazdym postem bardziej sie kompromitujesz. Jak nauczysz dziecko, ze ma mu byc przykro, jesli babcia z ciocia nie zadzwonia na urodziny, to zapewne bedzie mu przykro. Uwazam, ze zachowujesz sie malostkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: okropna babcia i ciotka 11.06.09, 23:48 karmen24 napisała: > kilka dni temu moje dziecko obchodziło 2 gi urodziny, nie zadzwoniła > ani babcia (teściowa) ani ciotka (siostra męża). > Mało tego, na 1 wsze urodziny rownież nie zadzwoniły. > Czy tłumaczy je fakt, iż nie są polkami? (rosjanki) Tłumaczy je fakt, że dwuletniemu, a tym bardziej rocznemu dziecku zwisa kalafiorem, czy ktoś zadzwoni z życzeniami czy nie. Przesadzasz i to koszmarnie. A tytuł postu strawestowałabym na "czepialska synowa i bratowa" Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 09:59 Oj Karmen. Ciesz się że masz szwagierkę i teściową w Rosji i że kontakty masz takie a nie inne. WIdzę ze naczytałaś się forum i w imię solidarności z forumkami postanowiłaś też nielubić teściowej i mieć z nią problemy... O ile ty nie będziesz robiła z tego problemu, to wierz mi ze twoje dziecko nawet nie zauważy że babcia nie zadzwoniła. Jeżeli ty będziesz to roztrząsać to będzie dorastało z nieprzyjemnym uczuciem że babcia i ciocia mają go w nosie. Jeden telefon w roku do dziecka na urodziny nic nie zmieni.Jak będzie straszy i będzie mu przykro wtedy weź telefon, zadzwoń i powiedz ze dziecko czeka na telefon od babci. Są po prostu tacy ludzie, którzy tak uroczystości traktują. Poza tym ona nie ejst emocjonalnie związana z dzieckiem i nie wyobraża sobie że można dzwonić do rocznego czy dwuletniego dziecka z zyczeniami i gugać do słuchawki. Ja jestem takim typem do którego wszyscy mają pretensje ze nie pamiętam o uroczystościach, urodzinach, imieninach. Mój teść kiedyś zwrócił mi uwagę że moglibyśmy sobie pozapisywać ich i babć, prababć, urodziny, imieniny ale w końcu dał sobie spokój i po prosty dzwoni i mówi że dziś są tej czy tej babci imieniny-zadzwońcie. JAk mi przypomną to dzwonię. Bo onio bardzo zwracają na to uwagę. Za to do teścia jeszcze ani razu nei zadzwoniłam i kompletnie nie wiem kiedy ma urodziny bo o jego urodzinach nie ma mi kto przypomnieć Oni do mnie też nei dzwonią ale jakoś nikt się z tego powodu na nikogo nie obraża. Odpowiedz Link Zgłoś
olcia029 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 10:17 niektórzy ludzie są tacy, że tak powiem - mniej wylewni... mnie też bolały różne sprawy tego typu, ale najlepiej jest olać, a że to trudne to sama wiem najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 10:25 Mnie smieszy takie dzwonienie do rocznego dziecka, a nawet 2letniego. do mojego tez na drugie urodziny dzwonila tesciowa i jakies ciocie ale tylko ze strony meza a mie bylo glupio bo maly w ogole nie chcial podejsc do telefonu Z mojej rodziny nikt natomiast nie zadzwonil. Dopiero w tym roku jako bardziej kumaty 3latek wiedzial ze ma urodziny i "pogadal" nawet z polska babcia na skypie. Wsrod znajomych tez panuje zwyczaj dzwonienia lub smsowania do rodzicow dziecka, ktore ma urodziny i to im, czy ze tak powiem na ich rece sklada sie zyczenia dla solenizanta, to jest dopiero smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 10:37 prawde mowiac nie pamietam kto zadzwonil do moich dzieci a kto nie- na ktorekolwiek urodziny i mi to zwisa. A sms od mojej mamy przypomnial mi ze ja mam jakiekolwiek imieniny 10 czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 10:48 A co? Miały złożyć życzenia solenizantowi po rosyjsku? Zrozumiałby? Ale rozumiem cię, dla mnie też wszyscy dla których nie jestem pempkiem świata wydają się okropni i odrażający. Odpowiedz Link Zgłoś
julka0712 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 10:54 Ja mieszkam z moją teściową, dzieciom zawsze składa życzenia i daje prezenty z okazji urodzin i imienin ( ja na imieniny im nic nie kupuje, maja 3 lata i 1,5 roku). Za to mi moja teściowa życzeń nie złoży chociaż wie doskonale że mam urodziny czy imieniny, bo mąż i teśc życzenia mi składają, ale to męża córki nawet z życzeniami na dzień dziecka dzwoniła. Mi to jednak zwisa, nie chce niech nie składa, ja jej zawsze składam na dzień matki też. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 13:38 dla mnie jest to conajmniej dziwne zeby raz w roku nie zadzwonic. Jestem matka chrzestna 10latki i zawsze, nawet gdy dziecko miało 2 latka jechałam z prezentem, lub dzwoniłam z pytaniem jak sie mała miewa. Dzieki temu dziecko mnie lubi, podtrzymuje stosunki rodzinne. Uważam, że powinny dzwonić tym bardziej ze sa daleko Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_placzaca Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 19:18 Wedlug mnie zdecydowanie dziwniejsze (uzylabym tutaj nawet mocniejszego slowa) jest nazywanie tesciowej i szwagierki "chamkami". Pomysl sobie, jakbys sie poczula, gdyby kot Cie tak nazwal? I to, ze Ty pamietasz o urodzinach swoich chrzesniakow, nie oznacza, ze jest taki obowiazek. Osoboscie nie wyobrazam sobie miec zal do kogos, ze zapomnial o moich urodzinach. Tez mi sie zdarza zapomniec, tym bardziej, ze rodzine mam duza. Dzwonie jak mi sie przypomni (np. po paru dniach) i nikt nie robi z tego problemu. A wazniejsze niz pamietanie o urodzinach/imieninach/prezencikach jest dla mnie to, ze na rodzine zawsze moge liczyc. I na pewno nikt z nich mi nie "obrabia tylow" na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 21:07 jesli masz duża rodzine, to może masz i wymowke aby nie pamietac, poza tym ja nie pisze o swoich urodzinach, tylko dziecka. A ja i moja teściowa mamy małe rodziny, wiec tym bardziej uwazam, iż należałoby pamietac. Ja pamietam o jej urodzinach i nawet przypominam mężowi-zawsze dzwonie. Ale tak to jest jak ktoś widzi czubek własnego nosa - "bo po co dzwonic, najważniejsze zeby do mnie zadzwonili" Czyli mam rozumieć, że Wy nigdy nie wyprawiacie urodzin swoich dzieci, bo chyba tak, skoro Wam "lata" pamieć o nich Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 22:01 E tam, Samanta. Jak ktoś chce mieć problem to ze wszystkiego zrobi. To zależy od podejścia. Dla mnie urodziny, imieniny to nie jakieś wielkie uroczystości i po prostu nie przywiązuję do nich wagi. Jak pamiętam to dzwonię, jak nie pamiętam to nie i tyle. Co do oich dzieci to wyprawiam im ze wszelkimi fajerwerkami. Moja córka kończy 6 lat za 2 tygodnie i zażyczyła sobie wielką imprezę na ktorą zaprosi całą grupę przedszkolną i tak będzie miała. Będzie wielka impreza, grill, przyjdą dzieci, ich rodzice i nasza rodzina, babcie, dzadki i generalnie kto będzie chciał. Teren 2 hektary więc się wszyscy pomieszczą Jak mąż chciał imprezę urodzinową to też miał, wielką, mnóstwo znajomych, i zabawa do rana. A o swoich urodzinach gotowa jestem zapomnieć i nie odboerać zadnych telefonów z życzeniami. I komletnei nei mam pretensji że do mnei nikt nie dzwoni. Ja wyznaję taką zasadę. Jak wyprawiam imprezę to oczywiście spodziewam się kwiatów i życzeń, jak nie to nikt do mnie dzwonić nei musi jak nie pamięta. Ale ja raczej nie czepliwa jestem, więc pewnie stąd moje podejście. I generalnie nie lubię roztrząsać problemów i doszykiwać sie ich tam gdzie ich nie ma. A nawet jak są to pomyślę, zapamiętam, wyciagnę szybki wniosek i więcej nie myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 22:07 No własnie robisz impreze, przyjda dziadkowie, a gdyby nie przyszli i nawet nie zadzwonili...? Ja tez robilam impreze, tesciowej z racji odległosci nie bylo, ale zatelefonowanie jak sie uroczystość udała, to chyba nie problem..? Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 22:17 Jak bym zaprosiła to wymagałabym przyjścia. I na roczek, dwa - zapraszałam. Ale nie wymagałabym wydzwaniania do rocznego albo dwuletniego dziecka. Rzeczywiście fajnie by było, ale sa ludzie którym do głowy by nie przyszło rozmawiać przez telefon z roczniakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 22:20 ona ma zawsze wymowke, ze za daleko!!! ale do siostry do Włoch jedzie i nie jest daleko.... nawet jeszcze wnuka nie widziala!! I co to za babcia, to po prostu BABA JAGA Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 22:24 No, takie też się zdażają i to jest przykre. Bo zdrugiej strony jak jest daleko i kontaktu nie ma to ten raz, na okazję mogłaby zadzwonić. Co innego jak dziadkowie są blisko, interesują się, nadrabiają w inny sposób,a po prostu z jakiegoś tam powodu nie zadzwonią to co innego. U nas tak właśnei jest. Widzimy się, dzwonimy bez okazji dlatego nie mamy pretensji o jeden telefon. Ale w tym przypadku to jest jedyny telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_placzaca Re: okropna babcia i ciotka 13.06.09, 00:52 Nie chodzi o wynajdywanie wymowek (nie ma takiej potrzeby) ale o to, ze skoro sama nie przywiazuje wagi do swoich urodzin (nie wyprawiam ich od lat, wole zaprosic ludzi na przyjecie bez okazji, bo dla mnie kazdy dzien jest dobry do spotkania z rodzina i przyjaciolmi, a nie tylko moje urodziny czy imieniny), to trudno, zebym przezywala urodziny maluchow w rodzinie. Wazne sa dla mnie "okragle" rocznice w rodzinie, typu 80 urodziny babci czy 50 rodzicow. Sama dzieci jeszcze nie mam, i mam nadzieje, ze jak bede miala, to mi nie padnie na mozg i zachwowam rozsadek, nie domagajac sie stawiania w centralnej pozycji w rodzinie mojego dziecka. Podsumowujac, Twoj problem uwazam za zdecydowanie rozdmuchany, zbulwersowalo mnie natomiast to, w jaki sposob wyrazasz sie o rodzinie Twojego meza. Ty masz swoje wyobrazenia na temat "jaka powinna byc tesciowa i szwagierka", a z pewnoscia one dwie tez maja swoja opinie, jak Ty powinnas sie zachowywac. Jak ta "okropna tesciowa" wychowala Twojego meza? Chcialabys, zeby Twoj maz wiedzial, jak sie wypowiadasz o jego rodzinie? Troche szacunku, empatii i tolerancji nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: okropna babcia i ciotka 13.06.09, 08:21 wierzba_placzaca napisała: > Jak ta "okropna tesciowa" wychowala Twojego meza? > Chcialabys, zeby Twoj maz wiedzial, jak sie wypowiadasz o jego rodzinie? Troche > szacunku, empatii i tolerancji nie zaszkodzi. No wlasnie ja tez sie czasem zastanawiam, jak to sie dzieje, ze tym okropnym tesciowym udalo sie wychowac naszych mezow na przyzwoitych ludzi i facetow, w ktorych my sie zakochalysmy. Odpowiedz Link Zgłoś
samanta31 Re: okropna babcia i ciotka 13.06.09, 09:31 Same ciągle piszecie o podtrzymywaniu stosunków rodzinnych, a nie dziwi Was fakt, ze tesciowa ani razu nie widziala wnuka i nawet nigdy nie dzwoni aby sie dowiedziec o niego, to nie jest kwestia tylko urodzin, tyle tylko, ze urodziny to doskonały pretekst aby zadzwonic. Co sie tyczy mojego męża, to zupełnie inny człowiek niz jego matka i siostra: ciepły, serdeczny, zawsze gdy tylko pamieta o urodzinach mojej mamy lub nawet babci - dzwoni, jedzie. Chciałabym aby moje dziecko było własnie takie Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_placzaca Re: okropna babcia i ciotka 13.06.09, 10:40 Nie znam Waszej sytuacji i nie wiem, ile razy zapraszalas tesciowa, zeby zobaczyla dziecko, jak czesto Ty do niej dzwonisz itd. Moze nie chce sie wpraszac, zebys potem nie narzekala np. ze przyjezdza tesciowa i za dlugo siedzi albo za bardzo zyje Waszym zyciem, czy cos w tym stylu (sa takie watki na forach i to dosc czesto). Pomysl - inne osoby narzekaja, ze za czesto widza tesciow, a mieszkaja czesto w ich domach (!) Nie chce bronic Twojej tesciowej, bo i Ty, i ona - macie jakies swoje racje (swoje "prawdy"). Troche zrozumienia, pomysl, ze nie jestes pepkiem swiata, nie masz monopolu na prawde i - uwierz mi- bedzie Ci sie zylo latwiej, i zapewne spora czesc Twoich problemow zniknie. Ludzie sa wychowani w rozny sposob, maja rozne charaktery, style zycia i, naprawde, o ile nie krzywdza nikogo, jest ok. Znajdz dobre strony tej sytuacji, porozmawiaj z mezem, ze chcialabys, zeby dziecko poznalo babcie i co on o tym sadzi, jak to zorganizowac. Nie chce Cie pouczac, ale wydaje mi sie, ze zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz i probujesz naginac ludzi dookola do Twojego - jedynego slusznego- wzorca. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy_wyjec Re: okropna babcia i ciotka 12.06.09, 22:43 Normalnie sowieckie zbrodniarki! Wyluzuj, laska. Odpowiedz Link Zgłoś
anmoko Re: okropna babcia i ciotka 13.06.09, 10:46 Nie przejmuj sie i zyj wlasnym zyciem! Nie wszyscy musza rozczulac sie nad istnieniem naszych dzieci. Moja glupia tesciowa kiedys wyrazila oburzenie (!), ze jej syn nie zadzwonil do 4-letniej chrzesnicy z zyczeniami na dzien dziecka (!) Msci sie teraz, olewajac istnienie naszego dziecka (juz prawie poltora roku wnuczki nie widziala). Odpowiedz Link Zgłoś
wierzba_placzaca Re: okropna babcia i ciotka 13.06.09, 10:54 Moim zdaniem, ludzie, ktorzy orazaja sie i mszcza z powodu tego, ze ktos zapomnial o ich, ich dziecka, ich wnuczki (...) urodzianch czy imieninach, maja niskie (albo bardzo niskie) poczucie wlasnej wartosci. Ludzie majacy ciekawe zycie i swiadomosc wlasnej wartosci, jesli nawet zarejetruja w pamieci ten fakt (zapomnienia, pominiecia), to na krotko. Mowie tu o blahych rzeczach, typu wlasnie pamietanie o urodzinach, a nie szkodzeniu komus czy krzywdzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś