Czy macie podobne spostrzeżenia co ja...Jak tylko wyjdę na spacer i spotkam
jakąkolwiek kobietę w wieku 20-80 lat pierwsze pytanie jak dzidziuś,
dziewczynka czy chłopiec i następnie pada pytanie "a karmisz piersią?"
Ja karmię ale oprócz piersi dostaje Enfamil bezlaktozowy bo miał kolki, czasem
jak nie wyrobię z cycem to dostanie Bebiko1 i jakoś żyje

Mam wrażenie że jakbym powiedziała, że dostaje żarcie z butli to chyba by mnie
zlińczowały!!! Jestem pediatrą i rozumiem korzyści płynące z karmienia
naturalnego, ale nastawienie społeczeństwa jest tragiczne. Jeśli nie daj Boże
karmisz niemowlaka sztucznie to jesteś wyrodną matką!!! Bez przesady!!! Nie
zawsze w życiu jest tak różowo i kolorowo jak na plakatach

Niestety debilne baby tego nie rozumieją. Szczególnie, że swoje dzieci
urodziły 30-35 lat temu i szczerze wątpię by karmiły piersią

Jak odpowiem, że "tak, tak oczywiście, że piersią" od razu rozpływają się w
czułym, uśmiechu.."Ach, to pięknie..."
Też tak macie? Czy jestem przewrażliwiona?
Pozdrawiam
Anka
mama Antka 4 lata i Olka 4 tygodnie