bri Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 11:21 Jesteś. Ja jeśli pytałam czy ktoś karmi piersią to po to, żeby współczuć w niedoli Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 11:32 > Jeśli nie daj Boże > karmisz niemowlaka sztucznie to jesteś wyrodną matką!!! Ktoś cię nazwał wyrodną matką, czy tak sobie nadinterpretujesz na podstawie spojrzeń, mimiki czy sposobu oddychania? Mam półroczną córeczkę i na pytanie o karmienie odpowiadałam/odpowiadam "tak, oczywiście". Bo to dla mnie oczywisty sposób karmienia. Tak samo oczywiste jest dla mnie, że mała śpi z nami, nie zatykamy jej smoczkiem, nosimy na rękach/w chuście. Pewnie reakcje ludzi na powyższe są podobne do tych na wieść o sztucznym karmieniu, ale prawdę mówiąc - nie zauważyłam, bo nie zwracam uwagi. Chyba bym kręćka dostała, gdybym miała się przejmować cudzymi opiniami na temat hodowli niemowlaka. Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 15:39 "na temat hodowli niemowlaka" - kammik, jesteś właśnie przykładem postawy, o której pisze autorka wątku: "matka-polka-doskonała, bez wad, napuchła z dumy nad sobą". A wszystko to, bo naczytałaś się przepisów nt. "hodowli niemowlaczków" i wypełniasz je co do joty. To dla mnie "oczywiste". Inna postawa niż twoja to wynaturzenie, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 16:53 jakby napisala ze oczywiste jest dla niej karmienie butla to tez bys sie rzucala? dla mnie tez karmienie piersia bylo oczywiste, jak i rodzenie naturalne bez znieczulenia bylo oczywiste co NIJAK sie ma do tego jak inne rodza i karmia. Jakos musza urodzic jak sa w ciazy i jakos beda karmic bo nie zaglodza przeciez na glupie teksty w stylu czemu nie ma skarpetek/ czapeczki/ sweterka/ taka mloda i tyle dzieci orraz musi byc pani ciezko albo nie reaguje albo odpowiadam cos pomiedzy zartem a obelga Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 15:05 wieczna-gosiu, jeśli są różne możliwości do wyboru to nie można powiedzieć, że coś jest "oczywiste", bo w ten sposób deprecjonuje się osoby inaczej myslące\robiące. Jakby cię ktoś spytał czy jesteś hetero to też byś powiedziała, że to oczywiste? Albo czy jesteś katoliczką, np.? Co w tym oczywistego? Ludzie są różni. Odpowiedz Link Zgłoś
kammik Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 16:58 Coś sobie wymyślasz. Tak, karmienie piersią własnego dziecka jest dla mnie naturalne i oczywiste. W imię czego miałabym udawać, że jest inaczej? Dla mnie, powtarzam, dla MNIE nie ma innej "możliwości wyboru". Karmienie nie było jakąś decyzją, powziętą z mozołem po podsumowaniu za i przeciw. Sztuczne mleko nie byłoby dla mnie jako matki alternatywą, bo nie są to równorzędne sposoby karmienia, byłoby ostateczną ostatecznością. Hmmm, spróbuj sobie uświadomić, co dla Ciebie jest tak oczywiste, ze nie wyobrażasz sobie inaczej - może na pytanie, czy myjesz zęby odpowiedziałabyś "tak, oczywiście"? I nie przyszłoby ci chyba do głowy, że deprecjonujesz rzeszę ludzi, którzy ze szczoteczką ostatnio mieli kontakt w szkole podstawowej podczas fluoryzacji. I, tak jak dla wiecznej, bycie w ciąży dla MNIE oznacza szereg NATURALNYCH konsekwencji, dlatego nie wybrałam cc, dlatego na pytanie o znieczulenie odpowiedziałam "nie, dziękuję". Co do wynaturzenia - słowo oznacza działanie niezgodne z naturą, ale ponieważ niesie negatywne konotacje, nie używałabym go w stosunku do mam karmiących butelką, rodzących przez cc etc. Wynaturzone są też osoby noszące okulary, mające sztuczne zęby czy co tam jeszcze. I puchnę z dumy, oczywiście. Jak na moje dzieci patrzę, nie w lustro BTW, są "przepisy" dotyczące niemowlaków? Muszę poczytać Odpowiedz Link Zgłoś
madzienka79 Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 17:24 Ale z ciebie stuknieta mamuska. wspolczucia dla twoich dzieci. nie chce sie czytac tej twojej paplaniny. Odpowiedz Link Zgłoś
anet81 Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 18:53 a mnie się chce czytać, fajnie pisze madzienka i mądrze. Założę się, że sporo sob myśli podobnie jak ona. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 18:29 Się podpiszę. Z jakiegoś powodu poród siłami natury zwie się naturalnym, a karmienie piersią - naturalnym karmieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 15:05 Też tak miałam. I - tak, to jest przewrażliwienie Mam nadzieję, że przy drugim dziecku będe umiała być bardziej asertywna. I że nie dopadnie mnie ta cholerna lekka depresja poporodowa, i że nie będę płakać przy każdym opowiadaniu, że "tak, do jasnej cholery, karmię odciąganym mlekiem, bo moje cycki są tak wielkie, że ku..ewsko trudno jest mi karmić bezpośrednio". Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 16:44 W sumie tak, mam podobne doświadczenia, ale tylko w kwestii kilkumiesięczniaka. Spróbuj sobie pokarmić starsze dziecko piersią, takiego np. dwulatka, to dopiero się nasłuchasz...i to niekoniecznie komplementów. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 16:47 nikt nieznajomy nigdy w życiu do mnie nie podchodził i nie zaczynał gadki szmatki typu "jak dzidziuś", nie mówiąc już o karmieniu piersią widocznie mam taki wyraz twarzy, że się boją Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 16:49 mnie co najwyzej se pytali czemu nie ma czapki Odpowiedz Link Zgłoś
gonia28b Re: laktacyjne szaleństwo 16.06.09, 22:41 no jak możesz dziecku czapki nie założyć??? uszki mu przecież zawieje Odpowiedz Link Zgłoś
oli.nek Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 16:07 terror laktacyjny istnieje jak najbardziej. poczytajcie. forum.gazeta.pl/forum/w,632,82517940,82517940,Opowiedzmy_swoja_historie.html Odpowiedz Link Zgłoś
opal1977 Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 17:49 wieczna-gosia napisała: > mnie co najwyzej se pytali czemu nie ma czapki Mnie też. Albo czy nie jest jej za zimno. Wkurzało mnie to niesamowicie, bo nie mogłam wyjść na spacer, żeby przynajmniej 10 pań się nie użalało nad moim marznącym dzieckiem. I naprawdę trudno po którymś razie nie być 'przewrażliwionym'. I o dziwo, pytania takie padały tylko przy pierwszym dziecku, drugie mogło sobie bez czapki śmigać i nikt o to nie miał pretensji. A jeśli chodzi o karmienie piersią to raczej było odwrotnie. Na początku problem miała tylko moja teściowa - 'no bo ona karmiła butelką'. Im Córka była starsza tym więcej osób dziwiło się, że karmię piersią. Ale bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 16:22 Na moje szczescie osobami ktore zadawaly mi to pytanie byl moj lekarz, polozna lub pielegniarka srodowiskowa. Mieszkam za granica i tubylcom zwisalo czy usmiechajacy sie do nich bobas jast butelkowy czy cyckowy . Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 17:13 nie jestes przewrazliwiona wrrrr no chyba że ja też byłam Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 19:43 mnie na szczescie nikt takich pytan nie zadaje. zreszta co to kogo obchodzi, jak dzieckjo jest karmione? grunt, zeby zdrowe bylo. moje karmione sztucznie i nikt z tego nie robi afery moze wlasnie dlatego, poniewaz w moim otoczeniu sa matki, ktore z roznych powodow nie mogly karmic piersia. na szczescie mam do czynienia z normalnymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
madeleine.b Re: laktacyjne szaleństwo 18.06.09, 21:07 Taaaa temat rzeka... Ja się początkowo bulwersowałam. Teraz krótka piłka. Pytanie: Karmisz piersią? Odp.: Nie, mlekiem. (Głupia odpowiedź? Pytanie jeszcze głupsze. A mina pana znajomego mojego ojca, którego cholera znam na "dzień dobry", a który miał czelność zadać mi takie pytanie - najgłupsza.) Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: laktacyjne szaleństwo 19.06.09, 11:31 Mnie kiedyś facet spytał- czy karmię? (widać słowo pierś nie przeszło przez usta). Odpowiedziałam - nie, głodzę Mina tego gościa też była bezcenna Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: laktacyjne szaleństwo 19.06.09, 11:40 Pytanie jak pytanie, a jak ktoś szuka dziury w całym to zawsze znajdzie. Przewrażliwienie i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś