Dodaj do ulubionych

bede plakac :((

18.06.09, 20:44
pare dni temu wprowadzilam sie do naszego nowego mieszkanka.
i nasza pani sprzatajaca dzis zniszczyla piekne nowe baterie
lazienkowe. czyscila je chyba jakims chlorem czy Bog wie czym.
siedze i placze kosztaowaly 1000 zl. teraz sa brzydkie i odbarwione.
czy to sie da jeszcze naprawic.
glupota ludzka nie zna granic sad((
Obserwuj wątek
    • black_memento Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:46
      O żesz ty! ja bym obciążyła finansowo panią. W końcu powinna
      wiedzieć jak się co czyści,zanim się zabiera do pracy;/ Rozmawiałaś
      z nią?
      • renka14 Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:49
        nie chciałabym dać 1000 zł za baterie które po prostu mozna
        zniszczyć środkiem czyszczącym, chyba że pani z kwasem do nich
        wystartowała, ja bym raczej zareklamowała baterie
      • asiaiwona_1 Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:49
        nie karmić trola!!!!
      • dyzurna Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:51
        nie rozmawialam zobaczylam to 2 godziny temu teraz napisalam jak sie
        wreszcie uspokoilam. jutro ma przyjsc na 8, znow cos sprzatac.
        napewno jej o tym powiem. ale finansowo nie chcialam jej obarczac bo
        wiem ze jest jej ciezko i nie ma forsy.
        mysle ze ja zwolnie, bo to nie pierwszy raz mi cos zepsula. ale to
        jest najdrozsza z rzeczy.
        • dyzurna Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:53
          renka nie masz pojecia bladego o bateriach wystarczy ze przetarla
          najpierw kibel z domestosem ta sama szmata moja baterie.
          do sprzatania tez trzeba uzywac rozumu.
          • fergie1975 Re: bede plakac :(( 20.06.09, 12:45
            jesli przetarla tym czarnym domestosem z dodatkiem kwasu solnego to mogla
            zniszczyc baterie, ale zwykly zielony/zolty domestos nie rusza dobrych baterii.
        • black_memento Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:53
          Niech odpracuje,jeśli nie stać jej na zwrócenie kasy.
        • black_memento Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:53
          Chociaz w sumie to strach terazsmile
        • gacusia1 Co to za badziewie za 1000zl,ze sie odbarwilo???? 20.06.09, 16:53
          Tego jeszcze nie slyszalam,zeby sie komus bateria odbarwila. Moze
          ona z plastiku i malowana farbka plakatowa byla,co? Ja to raczej byl
          reklamacje zlozyla u producenta a nie obciazala pania sprzatajaca.
          Przeciez to bateria wiec powinna byc odporna na WSZYSTKIE srodki
          chemiczne stosowane w gospodarstwie domowym!!!
          • lola211 Re: Co to za badziewie za 1000zl,ze sie odbarwilo 20.06.09, 18:25
            Niezupełnie.Na jakies zrace swinstwa wcale odporna byc nie musi i
            producent to wyraznie sugeruje.
    • daisy Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:54
      Takie przebarwienia (czarne, nie do zmycia) robią się w kontakcie gumowych
      rękawic ze środkiem czyszczącym, np. domestosem. Niestety sama też sobie tak
      załatwiłam baterię. Pani nie jest raczej winna, bo trudno to przewidzieć. Trudno
      też wymagać, żeby sprzątała gołymi rękami.
      Nie sądzę, żeby coś się dało zrobić.
      Moja koleżanka też się tak urządziła w całkiem nowym mieszkaniu, i też płakała,
      naprawdę - zadzwoniła do mnie cała zaryczana, a ja nie mogłam powstrzymać się od
      śmiechu, jak się dowiedziałam, o co chodzi.
      Wyluzuj, gorsze rzeczy się zdarzają.
      • dyzurna Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:57
        mieszkamy w naszym nowym gniazdku tydzien jak naliczylam ile jest
        juz szkod (nie wszystkie ona oczywiscie ) to po prostu strasznie
        plakalam. zarysowania na nowym parkiecie, odprysk lakieru na nowej
        umywalce, ukruszona plytka - zaraz bede wyc sad(
        • donkaczka Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:03
          dyzurna, malo to pocieszajace, ale mi panowie kladacy parkiet robili deski
          dookola wanny
          i wanne maszyna uszkodzili, odprysnal kawal zeliwa i mam czarna dziure na brzegu
          nowej wielkiej wanny, panowie zasmarowali dziure bialym silikonem, szkode
          odkrylam jak juz sie zmyli, kiedy wanne czyscilam i silikon zeskrobalam..

          ciut ci lepiej? wink wanna plus kolorowa mozaika v&b dookola kosztowala kupe
          kasy.. zdecydowanie zamienilabym sie na zniszczone baterie smile
    • ala.81 Re: bede plakac :(( 18.06.09, 20:57
      ja bym je zdjęła i włożyła na pranie do zmywarki smile moze odzyskają swój blask
      ale to jeszcze zalezy jakich tabletek używasz
    • b.bujak Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:13
      dyzurna napisała:
      czyscila je chyba jakims chlorem czy Bog wie czym.

      to po jaką cholerę trzymasz takie świństwa w domu ???
      • dyzurna Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:33
        b.bujak widze ze tez malo wiesz o pozadkach?
        a slyszalas o czyms takim jak domestos czy inna wc kaczka. przecierz
        to ma slady chloru w sobie ktore sa wystarczajace do zniszczenia
        pierwszej powloki baterii, odbarwia ja- babka przetarla
        srodkiem,woda wyparowala a srodek zracy pozostal i odbarwil moje
        cudo.
        ze tez musze tlumaczyc oczywiste rzeczy
        • b.bujak Re: bede plakac :(( 18.06.09, 23:01
          o porządkach wiem tyle ile trzeba, żeby ogarnąć moje mieszkanie....
          ale o środkach czyszczących żrących, powłokach i o różnego rodzaju chemii wiem
          więcej, niż Ci się wydaje smile
          można utrzymać czystość w domu łagodniejszymi środkami - 3/4 produktów w
          sklepach z chemią gospodarczą to są produkty, których potrzeba stosowania jest
          konsumentom na siłę wtłaczana do głów, ot marketing smile
          skutek jest taki, że nawet nie umiesz mi rzeczowo odpowiedzieć na pytanie "po co
          Ci żrące środki w domu?".... bo w reklamie powiedzieli ...
          • dyzurna Re: bede plakac :(( 19.06.09, 07:23
            skutek jest taki, że nawet nie umiesz mi rzeczowo odpowiedzieć na
            pytanie "po c
            > o
            > Ci żrące środki w domu?".... bo w reklamie powiedzieli ...


            b.bujak jak juz tak bardzo chcesz wiedziec to ci powiem. na
            poprzednim mieszkaniu silikony przy lazience byly w plesni. babcinym
            sposobem mogly byc wyczyszczone wlasnie sciereczka z dodatkiem
            niewielkim domestosa. o dziwo pomoglo!
            wiec jezeli dla ciebie posiadanie w domu malej butelki domestosa
            jest taka zbrodnia to ja wspolczuje.
            i nie probuj na mnie zwalac winy ze skoro mam domestos to mogla nim
            umyc wszytko .dalam jej 5 innych srodkow do wyboru.a lat ma 40 wiec
            i rozumku tez powinno byc wystarczajaco.
            a ty nie zazdrosc tak bo to az niezdrowe...
            milego dnia
            • angazetka Re: bede plakac :(( 19.06.09, 11:38
              > babcinym
              > sposobem mogly byc wyczyszczone wlasnie sciereczka z dodatkiem
              > niewielkim domestosa. o dziwo pomoglo!

              Młodą masz babcię wink
            • b.bujak Re: bede plakac :(( 19.06.09, 12:38
              dyzurna napisała:
              > a ty nie zazdrosc tak bo to az niezdrowe...

              rozszyfrowałaś mnie.... tak Ci zazdroszczę tego domestosa w domu, że zaraz sobie
              zakupię buteleczkę, poleję kibelek, umywalkę (i baterię oczywiście) i od razu
              się lepiej poczuję !
              no i teraz to Ci jeszcze zazdroszczę babci... bo moja mieszkała w chatce na wsi,
              nie miała tam ani silikonów, ani domestosa, ani pleśni! ech, jak mi źle sad
        • avvg Re: bede plakac :(( 18.06.09, 23:04
          Ale przecież domestosy i kaczki nie są
          niezbędne - u mnie tego nie ma, i jakoś żyję,
          bakterie mnie nie zjadły. Co więcej, odkąd
          przestałam ich używać kilka lat temu skończyły
          się przeboje z infekcjami pochwy, bo podłapałam
          trochę odporności na bakterie we własnym domu,
          to i cudze mnie nie ruszą. Polecam.
          • ma_dre Re: bede plakac :(( 20.06.09, 12:26
            To co piszesz jest zaiste bardzo logiczne, a malo kto o tym wie. Skonczyly sie
            infekcje pochwy, bo te najczesciej wywoluja GRZYBY !!! W przyrodzie jest
            rownowaga miedzy grzybami i bakteriami, ktore to rywalizuja ze soba. Tam, gdzie
            uzywane sa nowoczesne bakteriobojcze srodki czystosci, dochodzi do zachwiania
            rownowagi, wyniszcza sie bakterie, a na ich miejsce mnoza sie grzyby i potem
            szaleja! Tak wiec nie nabralas odpornosci na bakterie, tylko te ostatnie
            przegnaly ci grzyby w nadmiarze z lazienki.

            Madrzy ludzie wiedza ze najlepszym srodkiem czyszczacym jest ocet. Tani,
            ekologiczny i niezawodny. Moze byc z dodatkiem szarego mydla.
    • ktos333.1 Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:41
      1000 zł i tak łatwo je zniszczyć? W ogóle skoro kupiłaś głupie baterie za 1000
      zł to chyba stać cię na następne, nawet tańsze - nie ma nad czym płakać. A i nie
      mów o głupocie ludzkiej, głupotą jest zatrudniać do sprzątania osobę która się
      na tym nie zna, skoro masz coś drogocennego i do mycia czego trzeba mieć jakąś
      wielką wiedzę to sprzątaj sama.
    • circa.about Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:42
      Nie wiem, czy cię to pocieszy, ale ja mam totalnie spartolone podłogi. Mało że
      skrzypią, ruszają się i wyleciały wszystkie fugi, to stolarz pomalował je jakimś
      bardzo kiepskim lakierem i po roku użytkowania zaczyna być widać wytarte plamy.
      A mówiłam palantowi, żeby polakierował najbardziej chamskim śmierdzielem, bo z
      doświadczenia wiem, że takie najlepiej trzymają. "Tak, tak, polakieruje tak, że
      będzie pani mogła na łyżwach po domu jeździć". No i mam jak mam. Gdy przyszedł
      zobaczyć co się dzieje, stwierdził, że oczywiscie że mozna to poprawić - tylko
      trzeba będzie od nowa rwać całość, cyklinować i lakierować. A że ja mam już dość
      remontów, to zostaje tak jak jest - z resztą nie ma nawet sie gdzie wyprowadzić.
      I takich kwiatków mam tysioncpińcet.
    • nombrilek Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:50
      Samemu trzeba sie za sciere wziasc na przyszlosc a nie pania
      sprzatająca szpanowac
      • kropkacom Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:54
        Kolejnej pani zrób KONIECZNIE szkolenie smile Próbuje Ci usilnie współczuć ale
        jakoś nie potrafię. To znaczy rozumiem że można się zgarbić na widok
        jakichkolwiek szkód ale żeby ryczeć po "cudach" łazienkowych? Nieee smileZwłaszcza
        że raczej to dla ciebie chyba nie jest jakiś dramat finansowy, tak?
      • nombrilek Re: bede plakac :(( 18.06.09, 21:57
        Żartowałam, a tak na powaznie ja w nowym mieszkaniu tydz mieszkałym
        tez mialam pełno ubytków, odpryski w wannie, skrzypiąca podłoga,
        obita sciana itd i tez chcialo mi sie wyc i płakac
        • dyzurna Re: bede plakac :(( 18.06.09, 22:18
          o matko co po niektore to straszne z was zazdrosnice. to juz nie
          wolno miec wlasnego m i wziasc sobie pani do sprzatania po remoncie.
          niestety tak to jest jak sie uczciwie pracuje po 10 godzin na dobe.
          na sprzatanie nie ma ani czasu ani zdrowia.
          a baterie mi zniszczyla dwie , umywalkowa i wannowa obie po 500 tak
          wiec w sumie 1000.
          koszt baterii nie byl ogromnym wydatkiem ale mimo wszytko wydac tyle
          kasy i cieszyc sie tym tydzien to chyba przesada.
          zegnam bo widze ze niektore zielenieja z zazdrosci, a tym emama co
          chcialaly poprawic mi samopoczucie dziekuje bardzo.
          • novembre Re: bede plakac :(( 18.06.09, 22:56
            Dyżurna ty nie rycz tylko zadzwon tam gdzie baterie kupowalas, a najlepiej do
            producenta/dystrybutora. Opowiedz, co sie stalo i czy moza to jakos odkrecic, bo
            a nuz a widelec. Cale baterie czy moze tylko mieszacze? jesli nie cale to
            powinnas dokupic w serwisie mieszacze, chociaz jesli juz wycierala, to pewnie
            poszla po calosci.
            Jaki to producent/dystrybutor i model?
            Nie placz, no. Tez bym sie wsciekla na Twoim miejscu.
            <przytul>
            nov.
          • jagoda.kamczacka Re: bede plakac :(( 19.06.09, 08:37
            dyzurna napisała:
            > zegnam bo widze ze niektore zielenieja z zazdrosci

            Mam wrażenie, że o to ci właśnie chodziło w tym wątku, żeby wszyscy "zzielenieli
            z zazdrości".
            • dyzurna Re: bede plakac :(( 19.06.09, 10:40
              jagoda.kamczacka napisała:

              > dyzurna napisała:
              > > zegnam bo widze ze niektore zielenieja z zazdrosci
              >
              > Mam wrażenie, że o to ci właśnie chodziło w tym wątku, żeby
              wszyscy "zzieleniel
              > i
              > z zazdrości".

              chyba zartujesz? a niby czego tu zazdroscic zniszczonych baterii??
              bylo mi po prostu bardzo przykro i o tym napisalam. ale to typowa
              Polska mentalnosc
              • jagoda.kamczacka Re: bede plakac :(( 19.06.09, 20:38
                dyzurna napisała:

                > jagoda.kamczacka napisała:
                >
                > > dyzurna napisała:
                > > > zegnam bo widze ze niektore zielenieja z zazdrosci
                > >
                > > Mam wrażenie, że o to ci właśnie chodziło w tym wątku, żeby
                > wszyscy "zzieleniel
                > > i
                > > z zazdrości".
                >
                > chyba zartujesz? a niby czego tu zazdroscic zniszczonych baterii??
                > bylo mi po prostu bardzo przykro i o tym napisalam. ale to typowa
                > Polska mentalnosc

                Nie, nie żartuję. Gdyby ci było tylko przykro z powodu tych nieszczęsnych
                baterii, to byś tylko o tym napisała, ani razu nie podając ceny. Chyba
                nieprzypadkowo podkreślasz w każdym poście "baterie za 1000 złotych", zniszczone
                przez "panią do sprzątania", a potem również nieprzypadkowo wspominasz o
                "zielenieniu z zazdrości", gdy większość dziewczyn wyraża współczucie.

                Jeśli można ci czegoś zazdrościć, to ewentualnie umiejętności odwracania kota
                ogonem.

                A o polskiej mentalności to masz takie pojęcie jak ja o paliwie do F-16.
                • dyzurna Re: bede plakac :(( 19.06.09, 20:59
                  oj jagodko jagodko zal mi ciebie.
                  tym co mi wspolczuly i chcialy poprawic humor podziekowalam bardzo.
                  a to ze ty zieleniejesz to juz nie moj problem.
                  • jagoda.kamczacka Re: bede plakac :(( 19.06.09, 21:17
                    Dyżurna, już cię lubię, wywołałaś uśmiech na mej twarzy. Dziękuję.
                    A teraz idę zdewastować swoje baterie, bo w zieleni mi nie do twarzy.
                    Pozdrawiam cię serdecznie i życzę więcej szczęścia w wyborach.
                    • dyzurna Re: bede plakac :(( 19.06.09, 21:22
                      Ciesze i ja tez cie lubie, jak bedzie mila moze ci kiedys sprawie w
                      prezecie takie baterie. tymczasem trzymaj sie i milych porzadkow wink
                • lola211 Re: bede plakac :(( 20.06.09, 18:24
                  To chyba oczywiste, ze bardziej jest zal baterii za tysiac niz za
                  dwiescie zl.Duzo wieksza strata po prostu.Zatem podanie ceny ma tu
                  duze znaczenie.
                  Ja watku ani troche nie odebralam jako przechwalek, ciekawe czemu?
      • ma_dre Re: bede plakac :(( 20.06.09, 12:32
        pieprzysz jak potluczona nombrilek. zazdrosc az zieje z twojej wypowiedzi. Moze
        nie przekalkulowalas tego, ale czas niektorych osob ze wzgledu na ich
        kompetencje jest kilkakrotnie drozszy od czasu pani sprzatajacej. Normalne, ze
        jak sie w godzine zarobi dajmy na to 50 euro, a na sprzataczke od godziny wyda
        10 euro, to co sie bardziej oplaca? zapierdzielac ze sciera czy wydac na pania
        do sprzatania? A sprzataczka powinna znac sie na rzeczy, za to jej placa. Jesli
        tak nie jest, moze wybrac inny zawod. Kelnerka, kasjerka, dog-sitting... czy ja
        wiem? Jest tyle innych zawodow.
        • bogoosia ma_dre - NIE n/t 20.06.09, 14:12
          "ścigam" Cię już na którymś wątku... odbierasz gazetowego? pisałam
          do Ciebie dwa razy, nie wiem czy dochodzi... chciałabym podpytać o
          HBOT, chalatacje i takie tam...
          • ma_dre Re: ma_dre - NIE n/t 20.06.09, 15:52
            nigdy nie zagladam do gazetowej skrzynki sad
            juz lece sie zalogowac, postaram sie odpowiedziec jak najszybciej, a mozebysmy
            sie tak umowily na czacie gazetowym, w ktoryms z pokoi, co?
            bo o tym o co pytasz to ksiazke mozna napisac... to odpowiem na twoje konkretne
            pytania.
          • ma_dre Re: ma_dre - NIE n/t 20.06.09, 16:19
            hej bogusia!
            odpisalam, wyslalam, mam nadzieje ze doszlo,
            jakby co, pytaj jeszcze
            • bogoosia dzięki mas_dre ;) 20.06.09, 18:21
              już zaglądam...
    • mamamaksia07 Re: bede plakac :(( 18.06.09, 22:23
      Podobno są specjalne środki na takie "niespodzianki".Tu gdzie
      mieszkam(szczecin) są takie punkty usługowe co sprzedają
      specjalistyczne środki czyszczące i konserwujące, jak chcesz to się
      jutro zapytam czy mają coś na to?
      • dyzurna Re: bede plakac :(( 18.06.09, 22:51
        bede ci bardzo bardzo wdzieczna, prosze powiedz ze jest to
        odbarwiona bateria, zacieki ktore nie chca zejsc.
        bede czekac.serdecznie pozdrawiam!
    • bloopsar Re: bede plakac :(( 18.06.09, 23:04
      U nas kiedys byla sprzataczka, polecana przez jakichs znajomych. Ok,
      zostawilismy ja na kilka godzina sama. Wracamy, a ona do nas zmartwionym glosem,
      ze nieszczescie sie stalo. Patrzymy, a tu lezy przewrocona i rozbita taka tuba z
      woda, w ktorej jak sie wlaczylo zasilanie, to mienily sie kolory, bulgotalo i
      rybki sztuczne plywaly. Glupi gadzet, ale lubilismy podczas imprez takie
      ustrojstwo wlaczac smile Mniejsza z tym, tylko teraz po latach sie nadal
      zastanawiam: co wlasciwie nalezalo zrobic w takiej sytuacji?

      Babka niby wysprzatala mieszkanie, ale rozbila przedmiot za kilkaset zl i do
      tego zalala podloge (nie wiadomo bylo czy nie bedzie plamy). Odjac jej to od
      zaplaty? Potrzebna asertywnosc, a tej u nas niedostatek uncertain Wiec w koncu
      wysluchalismy przeprosin, pozgrzytalismy zebami i zaplacilismy calosc kasy za
      sprzatanie. Tyle "zemsty", ze ona miala jeszcze przyjsc nastepnego dnia dalej
      sprzatac za nastepne pieniadze i jej juz podziekowalismy. I tak zostalismy z
      mieszkaniem wysprzatanym w polowie, rozbita tuba i zalanym kawalkiem podlogi. Od
      tamtej pory sprzatamy sami big_grin

      A jak inni sobie radza w takich sytuacjach?
      • epistilbit Re: bede plakac :(( 19.06.09, 11:12
        Byłam onegdaj na szkoleniu z savoir vivre i pani szkoląca, ambasadorowa, na
        takie pytanie zadane z sali odpowiedziała, że robi się nic, bo ryzyko
        zniszczenia (nieumyślnego) wpisane jest w usługę, ew. kosztowniejsze rzeczy
        należy sprzątać/czyścić samemu. Ale to teoria, dco do praktyki się nie wypowiem,
        bo nie mam pani sprzątającej a krany za tysiaka mnie nie rajcują.
    • gryzelda71 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 07:40
      Współczuje,bo tez nie lubię jak coś nowego ulegnie zniszczeniu,bo lubię mieć
      czas na opatrzenie się daną rzeczą.
      Ale,baterie łazienkowe,które zniszczyły się od dostępnych na rynku środków
      czystości to jakieś nieporozumienie.Bo nie sądzę,że pani chromianką je myła.
      • embeel Re: bede plakac :(( 19.06.09, 11:30
        kurcze, ale to na tych bateriach nie było napisane, że trzeba uważać jakimiś tam
        żrącymi środkami? nie znam się, bo w sumie domestosem to tylko kibel traktuję,
        ale może było jakieś ostrzeżenie, którego nie doczytaliście?a pani tez pewnie
        nie ekspert, dorabia sobie pewnie kobita i tyle...
        a że zatrudniłaś to jak najbardziej rozumiem. Jak człowiek pracuje i zarabia i
        stać go na to, to nad czym się zastanawiać i czego wstydzić? Że sprzątaczkę
        sobie wziął? przy okazji i ktoś jeszcze zarobi.
    • baba06 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 11:36
      kurcze ja często szmatą z rozcieńczonym domestosem przecieram baterie i żyją i
      nawet błyszcząsmile teraz chyba będę ostrożniejsza....

      a tak swoją drogą to Pani sprzątającej lepiej przed sprzątaniem powiedzieć
      - tym płynem myjemy podłogi
      - tym czyścimy sanitariaty
      - a to jest do kurzu
    • gaskama Nie tylko Tobie coś takiego się przytrafiło. 19.06.09, 11:56
      Mojej sąsiadce też sprzątaczka w ten sposób zniszczyła baterie. Też
      wyczyściła je jakimś ostrym środkiem zawierającym chlor. Głupia
      sprawa. Wiem, że sąsiadce potem dziewczyan ze dwa miesiące za darmo
      sprzątała.
      Mnie moje sprzątające zniszczyły już dwa odkurzacze i przewróciły
      kolumny, które są poobijane. Ja to traktuję trochę jako wypadku przy
      pracy. Jestem zła, bardzo zła, ale szczerze mówiąc, nie znam nikogo,
      komu osoba sprzątające czegośtam nie zniszczyła. Panie się spieszą i
      wypadki im się przytrafiają. Współczuję, bo wiem, jak przykro jest
      człowiekowi.
    • mamamaksia07 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 12:29
      właśnie wróciłam z informacją dla Ciebie i niestetysad Pan
      powiedział,że to najprawdopodobniej masz wyżartą warstwę chromu.
      Powiedział,że jeśli masz na bateriach zacieki,odbarwienia i ciemne
      plamy to to jest raczej trwałe i nieodwracalnesad Przykro misad A co
      do pani sprzątającej to osobiście uważam,że powinna pokryć chociaż
      częściowo koszty. Pytanie tylko, czy pani miala sprzątać swoimi
      środkami czy tymi,które miałaś w domu? Bo jeśli tymi w domu a Ty nie
      miałaś specjalnego środka do baterii to trochę też Twojej winy-
      chociaż mogła umyć wtedy samą wodą.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: bede plakac :(( 19.06.09, 12:39
      nie wiem czy cię to pocieszy ale ja sama sobie tak załatwiłam baterie, też nie
      były za bardzo tanie no ale co mam zrobić. Dom służy do mieszkania a nie do
      podziwiania. Moje zrobiły się czarne po ok miesiącu tak intensywnie je myłam
      domestosem - całe życie się człowiek uczy big_grin
      • phantomka Re: bede plakac :(( 19.06.09, 14:26
        Niektore z was chyba nigdy nie widzialy dobrych baterii
        lazienkowych. Baterie generalnie nie sa tanie, a jak chcesz kupic
        grohe albo villeroy'a to niestety trzeba za to dac takie pieniadze.
        Roznica w jakosci jest jednak spora.
        Co do zniszczenia, to tez bym sie wsciekla, bo wiadomo, ze jak sie
        wprowadzamy do nowego mieszkania, to chcemy miec wszystko ladne
        chocby przez chwile - to chyba zadne odkrycie. Jakbym chciala miec
        obdrapane, to bym kupila rudere.
        Poczytaj na opakowaniach, czy bylo ostrzezenie, czego nie stosowac
        na te baterie, jezeli nie, to reklamuj.
        • aurita Re: bede plakac :(( 20.06.09, 17:47
          phantomka napisała:

          > Niektore z was chyba nigdy nie widzialy dobrych baterii
          > Roznica w jakosci jest jednak spora

          tzn jaka? woda lepiej leci?

          Wspolczuje zniszczen bo na nowe mieszkanie sie chucha. Ja przy malym dziecku
          stwierdzilam ze nie warto sie wysilac i dobrze zrobilam: nawet sciany sa poobijane.

          Nikogo nie dziwi ze pani sprzataczka potraktowala prawdopodobnie ta sama sciera
          kibbelek i wanne????? (domestos kojarzy mi sie z kibbelkiem)
          • lola211 Re: bede plakac :(( 20.06.09, 18:30
            > tzn jaka? woda lepiej leci?

            Wizualna.Cos jak piekny pierscionek od jubilera i metalowe bizu z
            sieciówki.

    • przeciwcialo Re: bede plakac :(( 19.06.09, 14:38
      Silne srodki służą tylko do czyszczenia kibelka.
      Ja takie dyrwktywy zostawiłabym sprzatającej.
      No ale wyobrazam sobie ze przykre to wszystko dla ciebie.
    • lilka69 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 15:20
      1 tys za baterie? odzalowac, kupic nowe.
      • renka14 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 15:49
        przyznam się bez bicia że nie raz potraktowałam baterie domestosem i
        nic się nie stało, robię tak jak nie mam ulubionego płynu Ajax,
        jedynie co mnie powstrzymuje to to, że bakterie w łazience chyba się
        rzeczywiście uodporniają wtedy na takie silne środki i dawaj atakują
        jeszcze skuteczniej
        dobrze że nie sprzątam u autorki wątku uffff
    • inguszetia_2006 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 16:28
      Witam,
      Nie płacz.
      I pociągnij panią do odpowiedzialności. Sprzątaczka nie powinna
      chlorem jeździć po wszystkim. Sprawdź meble drewniane, czy nie mają
      odbarwień, bo jak już złapała domestos,to go odłożyła po umyciu nim
      mebli i parkietów;-DDD I nie miej litości. Jak zbije szklankę, to
      się mówi; "nic takiego, wszystko gra", to jest wkalkulowane w
      usługę, ale jak niszczy sprzęty warte tysiące, to nie ma zmiłuj.
      U mnie sprzątaczki mają zakaz mycia komputerów, a nawet przecierania
      ich szmatą, zakaz mycia bibelotów cennych,zakaz mycia telewizorów
      LCD, zakaz zbliżania się do serwantki z porcelaną po dziaduniu itd.
      I dzięki tym zakazom jeszcze pracują, bo już widziałam w ich oczach
      pragnienie lania domestosem po moim lapie;-D
      Pzdr.
      Inguszetia


    • intuicja77 Re: bede plakac :(( 19.06.09, 17:09
      dyżurna , Ty masz chyba 4 letnią córcię , prawda? To nastaw się na
      jakies stratysmile
      Testowanie kredek na nowopomalowanej ścianie , porysowanie stołu
      etc...

      Oczywiscie nie życzę , ale mysle ,że szkoda zdrowia na dzień zepsuty
      bateriami.
      A Panią przeszkol lub zmień.
      Uśmiechnij się smile
    • mrs.solis Re: bede plakac :(( 19.06.09, 18:47
      Glupia sprawa. Nie dziwie sie,ze jestes zla,ale wydaje mi sie,ze to
      troche twoja wina. Kupujac tak drogie baterie chyba byla do nich
      jakas ulotka czym nie nalezy ich traktowac zeby nie zniszczyc.
      Trzeba bylo pani powiedziec,ze baterie myjemy windexem badz sama
      woda. Druga sprawa na domestosie chyba tez pisze do czego nie
      powinien byc stosowany.Moglas chociaz ty przeczytac i ostrzec pania
      zeby nie myla nim innych rzeczy niz kibel badz umywalke.
      Swoja droga dzieki za ostrzezenie,bo mi by chyba nigdy nie przyszlo
      do glowy ,ze cos takiego moze trwale zniszczyc baterie.
    • insomnia0 skoro to takie "cudo" to.. 19.06.09, 20:04
      trzeba było sie zorientowac czym czyscic i pani sprzatającej dac odpowiedni
      specyfik.. skąd mogła wiedziec ze sie odbarwi??
      zapewne czysciła tym co miała juz nie jedną baterię... wiec i tu czysciła tym
      samym.. moim zdaniem sama jestes sobie winna..
    • faq nie pociesze i nie pomoge 20.06.09, 13:49
      Moge tylko jednoczyc sie w bolu, ja nawet nie mam do kogo miec pretensji, bo
      sama sobie tak zniszczylam sad niczego niestety nie da sie takimi bateriami
      zrobic, ja na nie patrze codziennie, zostawiam na razie jako pomnik
      niewiarygodnej mej glupoty smile

      Rozumiem tez, ze wszelkie ryski teraz na swiezym baardzo bola, niestety moge
      tylko doradzic: odpusc sobie. Z tego co pamietam masz coreczke, moja czterolatka
      wiecej niszczy niz kiedy miala 2 lata a najwiekszych spustoszen dokonuje 16
      latka i my dorosli smile

      A technicznie - to ile Ci zniszczyla tych baterii oststecznie? moze powinnas
      potracac i za jakis czas odkuopisz?
    • bogoosia Re: bede plakac :(( 20.06.09, 14:04
      no takie życie i ludzka głupota... nie przejmuj się tekstami, że
      Twoja wina, bo nie powiedziałaś czym czyścić... moja pani
      sprzątająca też mi załatwiła baterię, na szczęście malutką w kibelku
      na umywalce, bo jak skończył się cilit do baterii, to wzięła ten do
      kibla, nie doczytała czy jak... jakby mi to w łazience zrobiła, to
      bym udusiła... porysowała mi też okap przejeżdzając magnezem, który
      był na nim przyczepiony (stoi tam na stałe ozdoba maskująca rysę),
      powbybijała dziurki w piekarniku (nie mam pojęcia jak), poobijała
      listwy przypoodłogowe (czy jak im tam), na szczęście się
      pożegnałyśmy, nie obciążyłam jej kosztami, co znajome sugerowały,
      obecna pani jest bez zarzutu - ma doświadczenie, robi "wolniej" i
      jest ostrożniejsza...

      powiem Ci na pocieszenie, jak mawiał wielki "za sto lat to i tak
      będzie wszytsko jedno" wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka