Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innych?

19.06.09, 15:43
Szczerze nie rozumiem co z tego macie? Czy jednak teoria o podbudowywaniu się
czyimś kosztem jednak jest prawidłowa? Przekonajcie mnie że nie smile
Obserwuj wątek
    • szyszunia11 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:50
      ja osobiście interesuję się wyglądem innych, bo w ogóle zwracam uwagę na wygląd. czyjś wugląd często jest dla mnie np. zakupową inspiracją, a często jak kogoś widzę ubanego czy uczasanego nieadekwatnie do sylwetki/wieku/typu urody to w myślach zastanawiam się jak możen aby go było przerobić na bóstwo. Oczywiście na takie rozważania nie zawsze jest czaswink w kazdym razie jeżeli dla kogoś wygląd własny jest w miare istotnym zagadnieniem, to chyba naturalne, że zwraca uwage także na wyglad innych osób.
      co do dowartościowywania się, tak juz abstrahując od wyglądu, oczywiście, że każdy z nas czasem nawet nieświadomie podbudowywuję się kosztem innych. Ni ejest to deliktanie mówiąc specjalnie mądre, ale tak już my ludzie mamy, że lubimy się porównywać i dobrze wypadać na czyimś tle. Nie mów Kropka, że o tym nie wiedziałaśwink
      • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:56
        > Ni ejest
        > to deliktanie mówiąc specjalnie mądre

        Mówiąc delikatnie smutne to jest. To znaczy smutni ludzie podbudowują się
        kosztem innych moim zdaniem.
        • szyszunia11 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:58
          to ja mam inne pytanie za 100 punktów: co to znaczy podbudowywać się ksoztem innych? bo w moim rozumieniu tego okreslenia, cześciej lub rzadziej nam wszystkim zdarzają się takie "smutne epizody"wink
          • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:01
            > to ja mam inne pytanie za 100 punktów: co to znaczy podbudowywać się ksoztem in
            > nych?

            No dla mnie to na przykład zakładanie krzyczących wątków jakie to społeczeństwo
            zaniedbane a ja super zadbana niosę kaganek oświaty smile Jakoś tak.
            • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:03
              A w realu bywa to już bardziej uciążliwe. Znałam panie które tak sobie dobierały
              towarzystwo (jednocześnie lekko nim pogardzając) aby na tle błyszczeć.
        • shellerka Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 08:56
          a ja się nie porównuję do brzydkich osób, czy brzydko ubranych, czy brzydko
          pomalowanych, bo co tu porównywać?smile
          jeśli już się porównuję to do tych wyglądających lepiej.
          na tych, w których coś mi się nie podoba (generalnie zauważyłam, że nie zwracam
          uwagi na nijakość, tylko na skrajności - albo na kogoś kto mi się nie podoba,
          albo na kogoś kto mi się podoba bardzo) patrzę i czuję takie dziwne uczucie
          smutku, współczucia i odrazu dorabiam sobie do takiego człowieka historyjkę i
          myślę, co wystarczyłoby zmienić, żeby wyglądał i poczuł się lepiej (takie można
          powiedzieć zboczenie prawie zawodowe)

          A co do porównań - każdy jest inny. jedna pięknie wygląda bez makijażu, druga w
          pomalowanych ustach, a jeszcze inna kiedy ma kreski na oczach. Co tu porównywać????

          I jeszcze odpowiedź na główne pytanie - bo jestem estetką i wygląd innych ludzi
          traktuję tak samo jak otaczające mnie piękno świata i jego brzydotę. Dodam, że
          oba są niekiedy tak samo fascynujące. Najgorsza jest bylejakość.
    • zlotarybka_1 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:50
      kropko, ale do kogo kierujesz to pytanie? Widzę tu tylko 2
      adresatki - shellerkę i wiki, ktoś mi jeszcze umknął?
      • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:54
        > adresatki - shellerkę i wiki, ktoś mi jeszcze umknął?

        Nie pamiętam kto tam jeszcze robi za "estetkę" na emamie. smile
        • shellerka Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 08:58
          dlaczego nadajesz słowu estetka wydźwięk pejoratywny?
          • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 09:39
            Dla mnie ma taki wydźwięk. Bo esteta zamiast podziwiać piękno częściej bawi się
            w krytykę i wytykanie "niedoskonałości" innym. Taka zasłona dymna dla
            czepialskich i skoncentrowanych tylko na wyglądzie osób.
    • syriana Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:56
      pytanie za 100 punktów: co to znaczy NIE interesować cudzym wyglądem?
      chętnie się dowiem i wykorzystam

      idę ulicą, mijam ludzi, wpadają mi i wypadają z głowy myśli typu:
      "o, fajne ma klapki"
      "rany, jaki fryz"
      "koszmarna figura w jeszcze gorszym stroju"
      "miło popatrzeć"

      mijam ich, idę dalej, nie ścigam za taki wygląd, po 8 sekundach zapominam że
      widziałam

      nie wierzę, że jakikolwiek człowiek dysponujący zdrowym zmysłem wzroku nie ma
      odbiera innych na takim poziomie
      no dobra, może są to ludzie w typie taty Borejko egzystujący na dziwnych
      planetach mózgowych i ogólnie o tzw. codziennym życiu nie mający pojęcia
      • mondovi Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 20:17
        to znaczy: nie zakładać postów na emamie, bo się widziało babę w dresowych spodniach
    • teraz_asia Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 15:57
      Szczerze mówiąc, pod tym względem jestem facetemsmile To znaczy
      zauważam, że ktoś wygląda ładnie/niezbyt ładnie, ale totalnie
      umykają mi szczegóły. W ogóle nie widze takich pierdół, jak
      mocniejszy czy słabszy makijaż, słabo rejestruję rozmiary- chyba że
      rzuca się w oczy, ze cos się drastycznie opina, wylewa lub zwisa,
      uczciwie mówiąc, nie mam pojęcia jak odróżnić tipsy od normalnych
      paznokci. Jedyne na co zwracam uwagę, to ogólny wydźwięk
      kolorystyczny- mam słabość do ludzi ubranych wesoło, kolorowo, w
      fajne zestawienia barw. Nie podbudowuję się, bo też specjalnie nie
      ma czym- cała ulica jest pełna ludzi, którzy sa ładniejsi i brzydsi
      ode mnie, co za różnica, która jednostka jest in minus, a która in
      plus.
      • syriana Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:01
        ja szczegóły zauważam jak mam na coś fazę
        przykładowo przed albo tuż po wizycie u fryzjera strasznie gapię się na głowy kobiet

        jak wdrażam program ćwiczeniowy to lustruję figury
        jak jestem na kupnie spodni to obczajam dziewczyny o podobnej figurze, patrzę co noszą i jak im w tym

        naprawdę, normalka
        • teraz_asia Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:06
          Aaa, to zupełnie coś innegosmile Ja ludźmi generalnie mało sie
          interesuję, fakt, ale zazwyczaj np rejestruję buty- odruchowo, bo
          mam hopla na punkcie obuwia, przy czym zazwyczaj nie podnosze juz
          wzroku wyżej, żeby obczaić ich włascicielke, tylko zawieszam sie na
          poziomie stóp. Ale przyznaj, że to coś innego, to po prostu takie..
          utylitarne, bez emocjonalnego och tak, och nie.
          • syriana Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:11
            ależ utylitarne jest przecież podpatrywanie fryzur, makijażu czy ciuchów innych
            kobiet!
            można coś zgapić, odkryć inny sposób noszenia rzeczy, która leży u nas w szafie

            a w emocjonowaniu się nie ma nic złego jeśli tylko są to ochy i achy cichutkie,
            w locie, a nie przeżywane przez tydzień wink
    • szyszunia11 Kropka 19.06.09, 16:02
      a tak by the way, czy zakładając ten wątek nie podbudowywujesz się przypadkiem kosztem innych? no bo czemu tak bardzo interesujesz się ludźmi podbudowującymi się kosztem innychwink?
      • kropkacom Re: Kropka 19.06.09, 16:05
        > a tak by the way, czy zakładając ten wątek nie podbudowywujesz się przypadkiem

        Jestem zniesmaczona że dopiero po tylu postach ktoś wypomniał mi temat wątku smile
        • szyszunia11 Re: Kropka 19.06.09, 16:08
          ja tylko grzecznie pytam...smile
          • embeel Re: Kropka 19.06.09, 16:22
            polecam komedię "Kolacja dla głupca". tam jest właśnie o podbudowaniu się
            kosztem innych
            • embeel poprawka 19.06.09, 16:24
              zout...polskie tłumaczenie "Kolacja dla palantów" Vebera
    • morgen_stern Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:26
      Bingo, syriana. Brak zainteresowania innymi (w tym ich wyglądem, jako cechą,
      która najbardziej rzuca się w oczy) wydaje się właśnie dziwne.

      Nie popadaj w skrajności, kropka, interesowanie się innymi nie oznacza to od
      razu zakładania histerycznych wątków o matkach w dresach czy rozprawianiu o tym
      z przejęciem z przyjaciółkami przez długie godziny, ale zwracanie uwagi na
      wygląd, twarz, sposób poruszania się, ubranie innych jest jak najbardziej zgodne
      z ludzką naturą. To pierwszy sygnał, jaki otrzymujemy poznając kogoś, nawet
      przelotnie i chcąc nie chcąc wyrabiamy sobie na podstawie tych sygnałów opinię o
      tym człowieku. Czasem błędną, dlatego tak ważne jest dostosowanie ubioru do
      sytuacji, urody i osobowości, a także wiedza o obecnie funkcjonujących
      stereotypach w społeczeństwie (żeby ew. uniknąć niepotrzebnej łatki) chyba że
      komuś zależy na wizualnej ściemie tongue_out

      Tak samo nie wierzę w zapewnienia kobiet, że zupełnie zwisa im to, co pomyślą o
      ich wyglądzie inni - taaa, jasne wink można się oczywiście wyluzować i nie
      przejmować tym jakoś ekstremalnie, ale wszyscy chcemy się podobać, nawet mijanym
      ludziom na ulicy smile
      • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:38
        > Nie popadaj w skrajności, kropka,

        Ale ten wątek miał być o skrajnościach. Napisałam może niezbyt czytelnie:
        Dlaczego TAK się interesujecie? Ja ślepa nie jestem ale stety/niestety raczej mi
        zwisa jak ktoś wygląda.

        > Tak samo nie wierzę w zapewnienia kobiet, że zupełnie zwisa im to, co pomyślą o
        > ich wyglądzie inni - taaa, jasne wink

        Nie musisz wierzyć smile
        • morgen_stern Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:39
          No w sumie abnegaci są wśród nas, ale chwalić się chyba nie ma czym smile
          • kropkacom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:46
            Wiesz, abnegatem w oczach innych można zostać bardzo łatwo więc uważaj smile
            • morgen_stern Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:48
              Będę się strzec smile
          • echtom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 23:28
            ale chwalić się chyba nie ma czym smile

            Niby nie, ale gorsze zbrodnie ludzie popełniają niż wkładanie dresu w rozmiarze
            44 tongue_out Jestem abnegatką, ale się myję i dbam o figurę wink Akurat na ten aspekt
            wyglądu (figurę znaczy) zwracam uwagę u innych i automatycznie porównuję z własną.
    • franczii Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:27
      Ja sie interesuje wygladem innych i to nawet bardzosmile ale jakims dziwnym trafem
      wzrok moj przyciagaja tylko ci a najczesciej te, w ktorych cos mi sie spodoba.
      Idac ulica widze tyle ladnych a nawet pieknych kobiet, fajnie ubranych i
      zadbanych. Wiekszosc z nich zwraca moja uwage albo caloksztaltem albo
      szczegolem, jakims dodatkiem, makijazem, elementem urody. Pewnie dlatego nie
      widze tych wszystkich zaniedbanych i niechlujnych tlusciochow, innego
      wyjasnienia nie widzesmileA potem sie dziwie takim watkom i stwierdzeniom ze
      wiekszosc kobiet a zwlaszcza matek i siebie nie dbasmile
      • shellerka Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 09:04
        A potem sie dziwie takim watkom i stwierdzeniom ze
        > wiekszosc kobiet a zwlaszcza matek i siebie nie dbasmile

        ja napisałam o tych spotkanych w osiedlowej piaskownicy...licząc, że to
        wyjątki... a ktoś rozdmuchał sprawę do rozmiarów pt."histeryczka z różowym
        tipsem woła o pomstę do nieba za brak szpilek u mam w piaskownicy"

        w dodatku tak bardzo się zacietrzewiłyście i postanowiłyście bronić swoich
        poglądów, że teraz cokolwiek bym nie napisała będziecie przeinaczać w to co
        chcecie widziećsmile
        Mój mąż określił to mianem myślenia zerojedynkowegosmile
        Dla was nie istnieje coś pośredniego. Dla was jest tylko być albo nie być tipsiarą.
        • franczii Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 14:25
          Shellerka, nie musisz sie tlumaczyc, ja akurat nie nawiazywalam do twoich
          wypowiedzi. Akurat tu mi podpadla inna forumowiczkasmile
          A do tipsow naprawde nic nie mam, moga byc nawet rozowe i mnie to nie mierzi w
          koncu to nie ja nosze, a jesli komus sie podobaja to mnie nic do tego. Osobiscie
          z takim samym zaangazowaniem jestem w stanie bronic rozowego koloru, bo uwazam
          ze niektore jesgo odcienie sa twarzowe i eleganckie.
          I nigdy nie nazwalam nikogo tipsiara, nawet nie mam sprecyzowanej definicji
          tipsiary.
    • hanalui Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:41
      kropkacom napisała:

      > Szczerze nie rozumiem co z tego macie?

      Inspiracje, nowe pomysly na wykorzystanie tego co sie ma w szafie,
      jak na nowo i z czym laczyc dane faktury, kolory, jakie ciekawe
      dodatki sie pojawiaja, jak stare rzeczy wykorzystac w nowy sposob i
      ogolnie nowe trendy, co jest modne, jakie kolory, fryzury, jak
      ciekawie laczyc rzeczy itd.
      TO jak z wiadomosciami...trzeba byc na biezaco. big_grin.

      /Dla cwiczenia: Spojrz wokolo ile np pan kolo 40 - 45 nadal ma
      baranka lub trwala na glowie - krotka fryzura i podkrecony barankowy
      tyl z gora - modna w koncowce 80 czy poczatku 90 lat i do tego
      marynarke z poduchami na ramionach. To bylo modne w czasach kiedy
      dbaly o siebie i tak juz im zostalo wink, bo sie zatrzymaly big_grin i nie
      sa na biezaco/

      > Z drugiej
      > Czy jednak teoria o podbudowywaniu się
      > czyimś kosztem jednak jest prawidłowa?

      W ogole nie rozumiem co to podbudowywanie sie czyims kosztem surprised? A
      juz z pewnoscia nie wygladem czy jego brakiem. CO jedynie moze mnie
      zastanowic jak cos takiego mozna samemu sobie zrobic, ubrac cos tak
      koszmarnego, tak sie zaniedbac. Mysl mi przelatuje przez glowe i
      wylatuje, bo mam swoje sprawy smile
    • paula_oski Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:43
      Ja bardzo często obserwuje inne mamy i nie widze specjalne w tym nic
      złego,interesuje mnie czy włosy farbowane czy swoje,figura i ile po
      porodzie,ze szybko/długo szczupleje...itp. itd. myśle że nic w tym
      dziwnego,uważam że to normalne,prawie każda kobieta taka jest.
    • deodyma Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:47
      jesli o mnie chodzi, to nie zwracam zbytnio uwagi na to, jak inni
      sie ubieraja.
      nie jest mi to do niczego potrzebne, mam w nosie to, co mysla o mnie
      innismile
      prawda jest taka, ze mozesz ubrac sie nie wiadomo jak elegancko, byc
      nie wiadomo, jak piekna a ktos inny i tak Cie skrytykuje.
      nie ubieram soe dla ludzi, tylko dla siebie i chodze w tym, w czym
      mnie samej jest wygodnie i w czym swietnie sie czuje.
      a reszta niech mnie w dupe pocalujebig_grin
    • teraz_asia Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 16:47
      Ale to chyba oczywiste, że do jakiegoś stopnia każdemu zalezy, co
      ludzie pomyślą- nie chciałabym, żeby ktoś zmarszczył przy mnie nos w
      tramwaju- dlatego się myję i używam dezodorantu, ani żeby pomyślał,
      że ciuchy wygrzebałam ze śmietnika- dlatego je piorę, czasem nawet
      prasuję, i czasem kupuję nowe. Ale coś w tym jest, że widzisz innych
      przez swój pryzmat- mnie strasznie irytuje głupota, taki pusty
      słowotok, albo, z czym mam czasem do czynienia w robocie- rozdęte
      ego przy niewielkich zasobach intelektualnych- dlatego ja się
      bardziej przejmuję, że mogłam palnąc coś głupiego albo wyjść na
      idiotkę, niż tym, ze ktoś krytycznie pomyśli o moich paznokciach
      (notorycznie obgryzionych zresztą)
    • lisbeth25 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 17:13
      Nie interesuje mnie wygląd innych ludzi.
      Jedyne co mnie interesuje w innch ludziach, jeśli chodzi o sprawy
      estetyczne- to higiena osobista osób z którymi spędzam dużo czasu- nie
      znoszę, gdy ktoś się nie myje!!
    • 18_lipcowa1 a co maja robic?do roboty nie chodza, 19.06.09, 18:52
      to co maja innego do zrobienia w ciagu dnia?
      wymyslaja durne problemy.
    • figrut Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 19:27
      Nie obchodzi mnie moda i styl w jakim ktokolwiek się ubiera. Zwracam jednak
      uwagę na brud i zapach, a także ewidentne zaniedbanie typu włosy z rocznymi
      odrostami dziko spętlone przez zapomnienie o podcięciu choćby końcówek. Razi
      mnie elegancki ubiór + koszmarne łapiska z brudem w skórkach dookoła paznokci,
      odkryte szpileczki do zagrzybionych paznokci i popękanych, mocno stwardniałych
      pięt. Razi mnie też ubiór pełny miks, czyli każdy szczegół z innej parafii na
      zasadzie "jak na siebie wcisnę wszystko co na czasie zawiera moja szafa, to będę
      modnie i ładnie wyglądać". Będzie raził mnie wyciągnięty sweter do eleganckich
      spodni od garnituru, ale już ten sweter + wytarte dżinsy są jak najbardziej OK.
      • echtom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 23:32
        > odkryte szpileczki do zagrzybionych paznokci i popękanych, mocno stwardniałych pięt.

        Mnie też razi zestaw plasterków pod sandałkami na szpilce. Zawsze wtedy się zastanawiam, czy nie można było włożyć czegoś wygodnego smile
    • black-cat Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 19:31
      Szczerze mówiąc jestem tak przekonana o własnej atrakcyjności
      (niektórzy nazywają to narcyzmem i zapatrzeniem w siebie), że wygląd
      innych kompletnie mnie nie interesuje. Chyba, że jest to wybitnie
      piękna kobieta. Wtedy patrzę z przyjemnością. Natomiast zupełnie nie
      zwracam uwagi na stroje, fryzury, makijaże, figury, nie porównuję. I
      tak wszyscy będziemy kiedyś starzy i pomarszczeni i nawet liftingi
      nie uratują naszych pięknych, gładkich twarzysmile
    • agni71 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 19:31
      Lubie popatrzeć na innych ludzi. Mozna cos podpatrzeć, jakies
      ciekawe ciuchy, fryzury. Bywa, ze jade np. 20-30 minut autobusem i
      patrzę wtedy na ludzi, przyznaje, czasem krytycznie (ale z pewna
      pobłażliwością, bo często sa to kopie tego co bylo modne za moich
      lat nastoletnich smile np. na modne wśród mlodzieży fryzury... Czasem
      zabawiam sie w robienie "makeovers" - tj wyobrażam sobie, jak mozna
      by dana osobe umalować, uczesać i ubrać, by wygladała korzystniej smile
    • aluc Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 20:01
      ja tam się nie interesuję
      ale ja w ogóle głównie sobą się interesuję, z tego powodu porzuciłam
      pracę zawodową, bo odciągała mnie od mojego głównego obszaru
      zainteresowań
    • tylna.szyba Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 20:01
      Wyglad innych zwisa mi i powiewa w przeciwienstwie do wlasnego
      wygladu. Lubie sie czuc estetycznie i dobrze w swojej skorze.
      To, ze inni interesuja sie cudzym wygladem odczuwam dopiero
      odwiedzajac moja mala miescine w Polsce. Mam kolezanke "wtyczke" co mi
      opowiada o plotach na moj temat. Oczywiscie najbardiej obsmarowaly mi
      tylek z powodu wyglau.
      • echtom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 19.06.09, 23:23
        Oczywiscie najbardiej obsmarowaly mi
        > tylek z powodu wyglau.

        Że tak dobrze czy tak źle? smile
        • czar_bajry Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 01:22
          Interesuję się wyglądem innych bo to moja praca i widocznie skrzywienie zawodowetongue_out
          ale interesuje mnie to tylko w realu a na forum nie bardzo.
          Tylko nie lubię jak ktoś wrzuca wszystkich do jednego worka i nie ma szacunku
          dla wyglądających inaczej albo odbiegających od poczucia jego estetyki.
    • zuzanka89 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 03:44
      Ja sie jakos szczegolnie nie interesuje. Z wielu powodow: raz, ze nie za
      dobrze widze, dwa, ze na modzie sie nie znam to nie mam "kwalifikacji" do
      oceniania, trzy - jakos mnie to nie ciekawi, no i okazji jakos tez zbytnio
      nie mam. Lubie sobie popatrzec jak mi sie ktos/cos podoba wink
      Ale, wydaje mi sie, ze czasem podbudowuje sie czyjms kosztem. Tak, stawiam
      sobie jakies cele/ mam jakies pragnienia/ kompleksy i czasem kiedy
      sprostac temu nie moge to jest mi latwiej to zniesc gdy widze, ze nie
      tylko ja, ze inni tez nie sprostali.
      Mi podoba sie to "co mi sie podoba", innym daje prawo do tego samego. Nie
      jestem idealana wiec na widok "pani w rozowym kostiumiku z rozowa papuga w
      klatce" w autobusie [przypadek autentyczy], nasmialam sie w myslach, bo
      jednak taka jestem, ze mnie strasznie bawi i ciesze sie, ze sa tacy ludzie
      bo zycie wtedy jest weselsze i ciekawsze [dopuszczam, ze moze sie ze mnie
      ktos smieje].
      A "podbudowywanie sie czyjms kosztem" tak na logike wydaje mi sie
      przydatne w kontekscie ewolucji bo "poprawiamy sobie nastroj kozystajac
      jedynie z tego, ze jestesmy roznorodni", oczywiscie tak dlugo jak dlugo
      robimy to w myslach bez proby zmiany innych badz sprawiania im
      przykrosci smile
      • phantomka Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 09:42
        Przypuscmy, ze masz domek z ogrodkiem, wokol wszystko zadbane i
        czyste. Sasiedzi obok maja na podworku straszny bajzel, nie
        przeszkadza ci to? Bo mi przeszkadza balagan, ktory widze wokol
        siebie. Wole czyste ulice, czyste hotele, czyste sklepy. Wole tez
        czystych ludzi. Niektorzy roznia sie jeszcze definicja zadbanej
        osoby, dla mnie to po prostu ktos, kto jest czysty i schludny, a nie
        odpicowany jak na wiejski festyn.
        Dlatego nie uwazam, ze osoby krytykujace czyjas higiene, probuja sie
        dowartosciowac.
        • echtom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 13:11
          > Dlatego nie uwazam, ze osoby krytykujace czyjas higiene, probuja sie
          > dowartosciowac.

          Ale kontrowersyjne wątki dotyczą nie tyle higieny, co właśnie odpicowania. Ideał to matka na placu zabaw umalowana, z manicurem, prosto od fryzjera, w sukience i koniecznie na szpilkach. Oczywiście szczupła i zgrabna jak modelka. Parę kilo nadwagi, dres i sportowe obuwie dyskwalifikują ją jako kobietętongue_out
          • shellerka Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 09:12
            echtom napisała:

            > Ale kontrowersyjne wątki dotyczą nie tyle higieny, co właśnie odpicowania. Idea
            > ł to matka na placu zabaw umalowana, z manicurem, prosto od fryzjera, w sukienc
            > e i koniecznie na szpilkach. Oczywiście szczupła i zgrabna jak modelka. Parę ki
            > lo nadwagi, dres i sportowe obuwie dyskwalifikują ją jako kobietętongue_out
            >

            ideał to mama czysta, uśmiechnięta, uczesana (nie natapirowana, nie spsikana
            lakierem, tylko poprostu uczesana grzebieniem), w czystym ubraniu (czystym kiedy
            wychodziła z domu i kiedy siedzi na ławce i nie tarza się ) obojętnie czy w
            dresie, dzinsach, czy spodniczce - ważne że dopasowanym do swojej figury, a nie
            wyglądającym jak po starszej albo młodszej siostrze.

            • echtom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 15:59
              Chyba żyję w jakimś innym świecie albo mam skrzywioną percepcję, wydaje mi się
              jednak, że w ciągu ostatnich 20 lat spotkałam nieporównanie więcej młodych matek
              zadbanych, a wręcz odpicowanych, niż rozczochranych tłuściochów w brudnych dresach.
            • echtom PS 21.06.09, 16:09
              Załóż wizytówkę ze zdjęciem, co byśmy też mogły podziwiać i się wzorować smile
        • zuzanka89 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 13:48
          Nie wiem, czy to do mnie, czy tak ogolnie? Mi, by bajzel u sasiada
          przeszkadzal pewnie, tak samo jak np. ladny waz w pieknym terarium w tym
          ogrodzie, jednak tak dlugo jak dlugo nie lamal by prawa (nie stwazal np.
          zagrozenia pozarowego) tak dlugo mogla bym sobie co najwyzej posadzic
          wysokie rosliny/krzaki ktore by mi ten widok przeslonily.
          I ja wole czyste ulice, hotele czy sklepy. Jednak bajzel to nie brud. To
          jest dokladnie tak ja z Twoja definicja zadbanej osoby. Dla Ciebie (dla
          mnie chyba tez) jest to osoba czysta i schludna, zas dla kogos innego - to
          osoba ktora ma fryzure od fryzjera, tipsy, szpilki i "odpowiednie"
          ubranie. Dla Ciebie bajzel u sasiada jest bajzlem a dla niego moze byc
          praktycznym skladzikiem gdzie znosi sobie roznosci ktore potem np.
          naprawia i ma za darmo cos do domu [oczywiscie moze byc tez smietnikiem
          badz czymkolwiek innym] bo lubi odnawiane starocie/dba o srodowisko i nie
          wyzuca czegos co moze przerobic i dalej miec.
          Jak mozna krytykowac czyjas higiene/zadbanie gdy nie ma jedej reguly
          wyraznej i kakretnej definicji czym ta higiena/zadbaniem jest?
          Wlasnie moze jakas definije zadbania mozna by ustalic?
          • echtom Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 14:22
            > Wlasnie moze jakas definije zadbania mozna by ustalic?

            Nie śmierdzieć, mieć czyste włosy, paznokcie i ubranie. tongue_out
    • majenkir Re: 20.06.09, 13:23
      kropkacom napisała:
      > Czy jednak teoria o podbudowywaniu się
      > czyimś kosztem jednak jest prawidłowa?

      Jest prawidlowa, ale nie sadze, zeby sie tu ktos przyznal wink.
      • syriana Re: 20.06.09, 13:36
        ja mogę bez obciachu

        widząc kogoś na ulicy zdarza mi się pomyśleć, że wyglądam lepiej
        tyle samo razy mniej więcej, myślę że wyglądam gorzej niż mijana pani

        ta prawidłowość zresztą nie tylko do wyglądu się stosuje - lepszość i gorszość swoją czuję i w innych dziedzinach

        no ale rozumiem, że pani Kropka jako chodząca dobroć, empatia i radar nastawiony na wykrywanie krzywd całego świata, takich brzydkich myśli nie miewa
        • kali_pso Re: 20.06.09, 13:42

          Ja się podpisuję pod tym, co napisała Syriana.

          Tak, czasami uważam, że wyglądam lepiej niz mijane przeze mnie
          młodsze( na oko ) kobiety/dziewczyny. I jest mi z tym dobrze.
          Tak, czasami , widząc niektóre kobiety, czuję się przy nich jak
          Kopciuszek i podglądam, co mogłabym poprawić, co zmienić. I nie
          uważam, w zwiazku z tym, że mam kompleksy.

          I podobnie do Syriany odbieram Kropkęwinkp
          • kropkacom Re: 20.06.09, 13:54
            > I podobnie do Syriany odbieram Kropkęwinkp

            Pani Kropka nie jest zaskoczona smile

            > I nie uważam, w zwiazku z tym, że mam kompleksy.

            No, zdziwiłabym się gdybyś myślała inaczej. smile
    • zebra12 Nie wiedziałam, że tak się przyglądacie innym 20.06.09, 15:09
      Ja nie lubię, gdy ktoś na mnie patrzy. Staram się ubierać tak, by
      nie zwracać na siebie uwagi. Zwyczajnie, pospolicie. Żeby wmieszać
      się w tłum. Żeby nikt na mnie oka nie zawiesił. I baaaaaaaaaaardzo
      rzadko widzę, ze ktoś się na mnie gapi.
      • kali_pso Re: Nie wiedziałam, że tak się przyglądacie innym 20.06.09, 15:16
        Jeśli masz na sobie strój, który niczym szczególnym się nie
        wyróżnia, Twoja uroda/osobowość nie wywołuje chęci na dłuższe
        patrzenie, to zwyczajnie ktoś omiata Cię spojrzeniem, rejestruje to
        i stwierdza, że nie widzi nikogo i nic wartego bacznej uwagi i
        przechodzi do innej osoby- proste?
        U mnie to tak działa. Abym mogła na kimś dłużej zatrzymać wzrok musi
        mieć coś w sobie, czy to będzie ekstrawagancki strój, czy długie
        nogi, czy też ogólny obraz tej osoby. Bywa, że odwracam się za
        kobietą, bo czymś wyjątkowym mnie ujęła.
        • zebra12 No i o to chodzi kali_pso 21.06.09, 08:45
          Jednek nie utożsamiałabym urody z osobowością, bo to spore nadużycie
          semantyczne. Nie wspominając już o tym, że nawet urodziwa osoba może
          się ubrać przeciętnie, a przeciez przez to nie można powiedzieć, że
          jej uroda jest przeciętna.
          Nie widzę powodu, dla którego ktoś miałby zwracać na mnie baczną
          uwagę i mieć chęć na patrzenie. Nie lubię, gdy ktoś mie skanuje
          wzrokiem. Ktoś to w ogóle lubi?
          Jeśli o mnie chodzi to mogłabym być nawet niewidzialna.
    • delfina77 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 20.06.09, 18:44
      Ja sie nie interesuje specjalnie wygladem innych, chyba ze cos szczegolnie rzuca
      mi sie w oczy, np. ktos jest strasznie gruby albo bardzo kiczowato ubrany.
      Dostrzegam tez ladnie ubrane, zadbane osoby (w tym siebie) smile) Ale te kwestie
      nie zaprzataja mojej glowy nadmiernie. Mysle, ze osoby zakladajace watki o
      wygladzie innych cierpia na nadmiar wolnego czasu i niedobor
      wyobrazni/inteligencji by go jakos lepiej wykorzystac
    • koza_w_rajtuzach Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 08:59
      akurat ja się tym nie interesuję
    • elza78 Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 13:44
      rotfl kropka trafilas w sedno, prawdopodobnie panie nie maja innych
      zainteresowan wiec skupiaja sie na tak plytkim temacie...
      • syriana Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 13:58
        a jakież to głębokie zainteresowania można mieć idąc ulicą by o płytkość nie
        zostać posądzonym?
        • shellerka Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 14:06
          idąc ulicą należy podziwiać tylko i wyłącznie piękno przyrody (bo już np.
          interesowanie się architekturą też jest płytkie)
          a wogóle wszyscy powinnismy miec takie klapki jak mają konie.
          każdy by sobie chodził w tłustych włosach i nie martwił się co pomyślą innismile
        • kali_pso Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 14:11
          Żadnych, co niektórym wychodzi najlepiej...
          Ewentualnie można myśleć o tym, co staremu na obiad ugotować i jaki
          prezent kupić na 55 urodziny jego mamusi...płytkim, egocentrycznym
          obserwacjom trzeba powiedzieć, stanowcze niewinkp
          • syriana Re: Dlaczego tak się interesujecie wyglądem innyc 21.06.09, 14:19
            to nie tak łatwo myśleć o takich sprawach

            bo starego brak, jego potencjalnej mamci także, przyroda w środku miasta w
            ilościach symbolicznych jeno występuje, architektura upstrzona bilbordami
            nic innego nie zostaje, tylko się chyba zapatrzeć w jakieś tomiszcze o objętości
            słownika Kopalińskiego i świecąc przechodniom po oczach tytułem, chodzić z nosem
            w książce pozując na głęboko myślącą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka