lejla81
22.06.09, 17:12
Każda stara się tu zaprezentowac, jako matka idealna, a ja czasem o
sobie myślę, że jestem złą matką i że w ogóle nie powinnam miec
dzieci. Muszę się trochę wyspowiadac, może będzie mi lżej na duszy.
Oto lista grzechów, które najbardziej gryzą moje sumienie.
- moje dziecko (1,5 roku) kilka razy spadło przez moje
niedopilnowanie z łóżka (teraz już nauczyło się schodzic), a raz ze
stołu (na szczęście krzesło z ubraniami zamortyzowało upadek,
chociaż raz pomogło moje bałaganiarstwo). Tak byłam zajęta żaleniem
się mojej mamie na męża, że pozwoliłam synkowi wyleźc z krzesełka do
karmienia na stół, bo przecież nie spadnie, stoję obok i trzymam nad
nim rękę - a jednak nie zdążyłam go złapac

- pozwoliłam dziecku dwa razy pod rząd obejrzec wczoraj teletubisie,
a wieczorem jeszcze dobranockę (na swoje usprawiedliwienie dodam, że
przez resztę dnia telewizor był zupełnie wyłączony)
- nie mam czasem siły wmuszac w dziecko jedzenia, więc daje mu to co
je chętnie, chociaż nie jest to może super zdrowe (np. płatki
kukurydziane, ciastka owsiane)
- Zdarzyło mi się na dziecko podnieśc głos, kiedy po raz kolejny
odmówiło zjedzenia posiłku.
- czasem mam wszystkiego dośc, tego że dziecko jest ciągle chore, że
muszę ciągle sprzątac, chciałabym wszystko rzucic i uciec jak
najdalej
Więcej grzechów nie pamiętam, chociaż na pewno były i inne,
najbardziej żałuję tego wypadku ze stołem