Jechać? nie jechać?

25.06.09, 11:56
Już normalnie głupieje mamy wykupioną rezerwację kwatery od soboty na tydzien
czasu we wladysławowie .W polowie czerwca prognozy byly w miare optymistyczne
ale teraz to już sama nie wiem czy warto jechać skoro może nawet jednago dnia
nie uda sie iść na plaże.Jedziemy z 3 latką niewiem czy w razie tej niepogody
bedziemy wstanie cos jej zapewnic jakies zajecie we władkuuncertain kurde szkoda mi
tej zaliczki 200zl.Mąż ma urlop do 12 lipca tylko czy akurat w tym czasie
trafi sie prawdziwe lato nad morzem i czy wtedy trafimy wmaire dobra kwatere
jesli wtedyw lasnei ludzie zaczna walic nad morze:/Eh tak sobie pisze i
rozmyślam...... i chyba za rok zrezygnuje z Baltyku na rzecz choćby osrodka
wypoczynkowego nad ładnym i czystym jezioremsad
    • latoya25 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 12:05
      Z tego co wiem na podstawie sledzenia pogody w tv, ma byc ze 3 dni
      pogody od soboty na Pomorzu i Mazurach. Najlepiej z takim Maluchem
      podróżować w nocy, przynajmniej my tak robiliśmy. Wujeżdzaliśmy
      wieczorem ok 22 i byliśmy na 7,8 rano. Małe spało cały czas
      praktycznie. My robiliśmy małe przystanki, raz ok 5 rano na drzemkę
      godzinną (Mąż). Nie wiem jak Twoja ale moja chorowała za każdym
      razem nad morzem, mialam juz receptę wypisaną przez lekarkę na zaś.
      • ania_kryszcz Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 12:10
        Wiesz co? że coś w tym jest w tamtym roku byliśmy z małą nad morzem 10 dni w
        siepniu na te 10 dni to jak wyjezdazalismy tego dnia to było tak że poszliśmy na
        plaże reszta dni to łażenie iw ycieczka na hel bo nic innego neid ało się robić
        i fakt tak jak mówisz dziwnym trafem rozchorowała się pod koniec pobytu ale
        myslalam ze moze przemarzla w czasie deszczu.Dlatego teraz to sama niewiem czy
        wogole tam we Władku są już jakies atrakcje na zewnatrz dla dzieci no a jeli
        chodzi o te prognozy to sa one tak różne że w jednych pokazuja okolo20 st.i
        slonce w innyych przelotny deszcz a na ogolnej dlugoterminowej nawet 27 st i burzeuncertain
        • babcia47 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 19:50
          nie lubie spedzac wakacji nad mozem właśnie dla tego, ze jako
          dziecko często tam jeździłam z mamą, która zmuszała mnie do
          siedzenia na plazy, nawet opalania (!), ona chciała zalegać na
          kocyku, na samodzienle pójscie do wody mi nie pozwalała (raczej
          słusznie), z nia raz na godzine na kilka minut.. nudziłam sie jak
          mops..za to uwielbiałam gdy padało, bo wtedy siłą rzeczy były jakieś
          atrakcje zamiast leżenia plackiem na plaży, gdzies chodziłyśmy,
          zwiedzałyśmy..
    • broceliande Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 12:10
      Pewnie, że jechać. Chcecie siedzieć w domu w czasie urlopu męża?
      Zaopatrz się w książeczki w razie niepogody.
      Ja wolę jeziorosmile


      --
      Kura podchodzi do stołu i mówi:
      "Tu radość,
      gdy kura u stołu tak punktualna!"
      • ania_kryszcz Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 12:13
        No wlasnie mąż też mówi żeby jechać że zawsze to jakas odmiana od codziennosci i
        tej rutyny zmiana i dla nas i dla małej.Tylkoc zemu my zawsze musimy miec
        takiego pecha do pogody na naszym ślubie lało a jak mowilismy przysiege była
        burzasmile i tak raz walnelo ze aż goście podskoczyli i niektorzy sie roześmialismile
        że uuu bedzie wybuchowo.
        • broceliande Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 13:14

          Jest co wspominaćsmile
          Ja nie przepadam za upałem, ale uwielbiam wszelkie wyjazdy. Na pewno
          nie zostałabym w domu.
    • 18_lipcowa1 biedni ludzie 25.06.09, 12:39
      ktorzy tylko przy pogodzie umieja sie dobrze bawic, i co gorsza bez
      pogody nie potrafia zapewnosc dziecku atrakcji...
      co Wy robicie zima??????????
      • hellious Re: biedni ludzie 25.06.09, 12:47
        Lipcowa, jak sie jedzie na "wczasy" to by sie chcialo jednak ta pogode... A nad
        morzem tym bardziej, bo w deszcz plaza jest malo atrakcyjna. Na dodatek za
        cieplo tez nie jest. Ja mieszkam nad morzem i wlasnie leje. nie ma atrakcji za
        ciekawych, budy z lodami, goframi i bibelotami pozamykane, ogolnie smetnie i
        nieciekawie. Wspolczuje tym, co tu przyjechali i musza sie nudzic.
        • ania_kryszcz Re: biedni ludzie 25.06.09, 12:50
          hellious skad dokladnie jestes?
          • hellious Re: biedni ludzie 25.06.09, 12:59
            Ze Świnoujścia
        • 18_lipcowa1 Re: biedni ludzie 25.06.09, 13:07
          hellious napisała:

          > Lipcowa, jak sie jedzie na "wczasy" to by sie chcialo jednak ta
          pogode... A nad
          > morzem tym bardziej, bo w deszcz plaza jest malo atrakcyjna.

          Powaznie? No nie wiedzialam...
          • hellious Re: biedni ludzie 25.06.09, 13:27
            W takim razie nie rozumiem dlaczego dziwisz sie autorce ze jej deszcz
            przeszkadzawink mi tez przeszkadza... I wielu innym ludziom.
            • 18_lipcowa1 Re: biedni ludzie 25.06.09, 14:00
              hellious napisała:

              > W takim razie nie rozumiem dlaczego dziwisz sie autorce ze jej
              deszcz
              > przeszkadzawink mi tez przeszkadza... I wielu innym ludziom.

              Tez jestem znad morza.
              Widzialam nie raz biednych wczasowiczow- wspolczulam.
              Niemniej czas mozna spedzic fajnie niezaleznie od pogody. To jest
              oczywiste ze fajnie by bylo miec 30 stopni przez czerwiec, lipiec i
              sierpien, ew maly deszczyk dla odswiezenia wieczorem, ale tak nie
              ma. NIE MA. Polskie lato jest nieprzewidywalne, taki mamy klimat i
              kazdy o tym wie.
              Wiec wypadaloby umiec sobie czas zorganizowac w razie co- wiedziec
              co mozna robic w czasie niepogody. A mozna wiele.
              Dla mnie czas spedzony 2 tygodnie plackiem na plazy BO POGODA to tez
              nie jest czas spedzony najfajniej.
              • alexandra74 Lipcowa 25.06.09, 14:06
                no zobaczymy, jak ty będziesz organizowała dziecku czas gdy pogoda
                całkowicie zawiedzie. Podziel sie prosze tym ze mną.

                Bo że dorośli moga przez tydzien wódkę pic, w karty grac i po
                knajpach sie włóczyć to ogólnie wiadomosmile
                • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa 25.06.09, 15:13
                  alexandra74 napisała:

                  > no zobaczymy, jak ty będziesz organizowała dziecku czas gdy pogoda
                  > całkowicie zawiedzie. Podziel sie prosze tym ze mną.


                  Wiesz i bez dziecka wiem jak mozna dziecku zorganizowac czas.

                  >
                  > Bo że dorośli moga przez tydzien wódkę pic, w karty grac i po
                  > knajpach sie włóczyć to ogólnie wiadomosmile

                  jesli tobie tylko z tym sie kojarza wakacje,,,,,,,,,
                • wieczna-gosia Re: Lipcowa 25.06.09, 15:18
                  nad morzem mozna bardzo ladnie zapewnic dziecku czas- tak samo w gorach i na
                  jeziorach. Nalezy po prostu zrobic jedno zalozenie- bedzie mokro i bedziemy mokrzy.

                  Bazujac na tym zalozeniu- mozna isc na plaze lub na rower, mozna isc do lasu,
                  mozna wypuscic dziecko do ogromniejacej z kazda chwila kaluzy na podworku
                  pensjonatu, jak jest czysto mozna pozwolic mu tam ganiac na bosaka, a nawet
                  mozna posunac sie do tego ze dzieci mokna na dworze a my siedzimy pod daszkiem i
                  zapewniamy suche majtki.

                  Ja rozumiem 10 lat temu- ale dzisiaj przy takim wyborze polarow, ktore grzeja
                  nawet jak sa mokre oraz tkanin szybkoschnacych to ja naprawde nie widze problemu.

                  Mozna zwiedzac, mozna isc na basen, mozna isc do kina, no wszystko mozna o
                  prymitywach jak rysowanie/ chinczyk i inne gry to juz nawet nie wspominam.
                  • hellious Re: Lipcowa 25.06.09, 15:32
                    Jasne, mozna byc mokrym i moknac sobie jak jest cieplo, ale u mnie dzis np. jest
                    15 stopni i leje deszcz. Przy takiej temperaturze nie mam ochoty moknac...
                    • wieczna-gosia Re: Lipcowa 25.06.09, 15:55
                      zycie sklada sie z wyborow. Jak bym miala jeden dzien w perspektywie- wybralabym
                      zajecia swietlicowe. jakby zapowiadali tydzien ze jele i jest ok 15, to ja bym
                      po prostu pomokla smile u mnie jest 30 wiec byc moze dzisiaj nie jestem dosc
                      empatyczna. Dzieci na obozie w Pucku powietrze 15 woda 15 zero roznicy jak sie
                      czlowiek przyzwyczai smile jedoczesnie zmarzly i spalily sobie co mialy na
                      wierzchu, to jest sztuka smile
                  • alexandra74 Re: Lipcowa 26.06.09, 08:11
                    >Nalezy po prostu zrobic jedno zalozenie- bedzie mokro i bedziemy
                    mokrzy.


                    Jakos mnie taka perspektywa nie zachęca. Przede wszystkim - nad
                    polskim morzem gdy zaczyna padać i wiac, najczęściej robi sie zimno
                    i naprawde nieprzyjemnie.

                    A ceny domków/kwater w sezonie są od lat horrendalne. Właściciele
                    zakładają, ze płacimy za plażę i kąpiel w morzu. Bo do mokrego lasu
                    to ja nie musze jechać - w moim przypadku - 800 km.

                    Ale gdybym miała rezerwację na tydzień to bym pojechała - i liczyła
                    na cudwink
    • kali_pso Mozesz przestać już zrzędzić? 25.06.09, 13:04

      Co drugi dzień pojawia się twój watek dotyczacy pogody i dylematów z
      tym związanych- nie znudziłam się jeszcze tym narzekaniem. Na drugi
      rok wykup wczasy w Tunezji i daj odpocząćwinkp
      Ja jadę w sobotę. Na dwa tygodnie. Biorę poprawkę na pogodę, ale
      poza tym zaopatrzam siebie i syna w mnóstwo alternatyw- od gier, po
      rakietki do ping-ponga, planujemy zwiedzać okolicę itp. i jak na
      razie nic nie jest w stanie pogorszyć mojego nastroju..no nawet
      takie marudy ja Tywinkp
      • kali_pso Errata.. 25.06.09, 13:05
        " nie znudziłaś się jeszcze tym narzekaniem"- miało być.
      • setia Re: Mozesz przestać już zrzędzić? 25.06.09, 15:23
        dokładnie to miałam napisać. wygląda na to, ze kobieta od miesiąca niczym innym
        się nie zajmuje jak tylko rozważaniem: jechać - nie jechać. ja mogę tego nie
        czytać, ale co mąż ma w domu...
        • kali_pso Re: Mozesz przestać już zrzędzić? 25.06.09, 15:31
          ja mogę tego nie
          > czytać, ale co mąż ma w domu...


          ..i że jeszcze chce jechaćwinkp
    • morsk2 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 13:04
      Oczywiście, że jechać. W domu nie odpoczniesz. Wyjazd jest zawsze
      odmianą i nawet kiedy pada można się dobrze bawić.
      Nad morzem nigdy nie masz pewności jaka pogoda się trafi. Jeszcze w
      poniedziełek zapowiadali, że do końca tyg nie będzie padać i w
      czwartek ma być 28 st. No i co? Leje i stopni pewnie z 17 jest.
      Jeśli w ubiegłym roku zjechałaś już półwysep i uważasz, że nie ma
      tam atrakcji dla Was, to przejedż się tramwajem wodnym do Gdyni (z
      Helu lub Jastarni). Od 2 do 5 lipca jest Zlot Żaglowców. I stałe
      atrakcje pod dachem np. Akwarium Gdyńskie czy Centrum Nauki
      Eksperyment - idealne dla 3-latki.
    • kicia031 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 13:13
      Przyznam, ze nie rozumiem - zarezerwowalas kwatere, ktora przeciez
      mozna bylo wynajac komus innemu a teraz bez waznej przyczyny chcesz
      sie wycofac z umowy? Czy wiesz o tym, ze to nieuczciwosc? Narazasz
      kogos na straty finasowe.

      Marzy mi sie, zeby powstala baza takich nierztelnych najemcow...
    • filipianka Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 13:31
      ja nie mam żadnej rezerwacji i właśnie rozważam czy jechać na przyszły tydzień i
      skłaniam się na tak, właśnie z powodu dobrej pogody, a chcę jechać na camping

      wiesz jaka jest pogodna nad morzem? zmienna, bardzo zmienna, rano może być
      bezchmurne niebo i żar, a w południe zachmurzenie i deszcz, i odwrotnie
      jak zapowiadają w prognozie słońce za chmurką i deszcz to nie znaczy że przez
      24h będzie lało, naprawdę
      my jesteśmy co roku nad morzem 2 tygodnie i sprawdzamy w necie pogodę i jak
      zapowiadają to słońce za chmurką i deszcz to faktycznie pada, ale przez pół
      godziny, przez 2 godz jest zachmurzenie (ale nie jest szaro, tylko po prostu są
      chmury szybkobiegnącesmile, przez pozostałą część dnia jest pogodnie i słonecznie,
      normalnie w krótkim rękawki się chodzi i na plaży się rozbiera do kostiumu
      wydaje mi się że z tą prognozą to jest tak, że jakby podali że słońce, to ktoś
      by odebrał, że słońce 24h, a tak podają że deszcz ale to "przelotnie"

      ja patrzę na www.twojapogoda.pl/ i po lewej prognoza 16-dniowa i tam jest
      że w przyszłym tygodniu mają być temperatury 23°25°27°28°26°27°26°25°22°, jak na
      Polski morze to są naprawdę dobre temperatury, i przy nich lekki deszczyk, i to
      w 3 dniach tylko, to będzie zbawienne ochłodzenie

      to że w Świnoujściu pada nie znaczy że we Władku nie można się opalać, ba, nawet
      jeśli we Władku można się opalać nie znaczy że w Karwii nie pada

      JECHAĆ!!!
      • mynia0 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 13:46
        jechać. odpoczniesz od codziennosci. a morze to nie tylko plaża i
        lezenie plackiem na słońcu. mnie to akurat w ogóle nie pociąga wink a
        raczej męczy mnie tłuszcza ludzi leżących na tychnaszych plażach
        jeden obok drugiego.

        w ub. roku byłam nad Bałtykiem z 2 dzieci, starsza miała 4 lata,
        młodsza rok. i było super, na plaże owszem, chodzilismy ale nie za
        wiele, bo jednak temperatury były straszne. był tez i deszcz - i
        powiem szczerze, że ubierałyśmy się ze starszą córką i chodziłyśmy
        na plażę w deszcu wink było super - uroczo, romantycznie, zdrowiej i
        bez tego wściekłego tłumu wink

        a w domu tez można dziecko zając, poza tym, jedziesz do większej
        miejscowości, na pewno znajdziesz jakies atrakcje dla dzieci. a jak
        nie - masz blisko 3-miasto wink
      • filipianka Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 13:52
        zobacz jak ładnie może być po deszczu
        krynica morska 13 sierpnia 2008 godz 18:41
        • tolka11 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 14:09
          Boszszszsz, deszcz też pogoda. Ja tam nie widzę przeszkód. jadę
          zawsze niezaleznie od prognoz. i zawsze świetnie się bawimy.
          raz tylko miałam trochę trudniejszy wyjazd: 2 tygodnie nad morzem
          mocno deszczowe, a trzecia miała 7 miechów i nawet nie raczkowała.
          czołgać się nijak nie mogła w tym mokrym. ale i tak bawilismy sie
          super.
        • ammazuko_powrot Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 14:10
          Aniu, chyba masz jakieś epizody depresyjne, bo sporo narzekaszsad
          My właśnie jesteśmy nad morzem z dwójką małych dzieci, pogoda nie nadaje się do
          opalania ale na spacer jak najbardziej. W sumie dzisiaj jest pierwszy dzień
          deszczowy, konkretnie rano padało a teraz jest po prostu chłodno.
          Zapewniam cię, że się nie nudziliśmy. U nas dodatkowym utrudnieniem było to, że
          córka zachorowała nam tutaj na anginę ale już jest dobrze.
          Zastanów się już w domu jak moglibyście spędzić czas w razie deszczu, co
          moglibyście pozwiedzać i zacznij pozytywnie myśleć...
    • somebody1234 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 14:11
      A ja myślę że jechać, morze nawet w deszcz jest piekne (i ozonu wtedy więcej) a
      jak we Władysławowie to macie w sumie sporo fajnych miejsc do zobaczenia np cały
      płw helski, rzut beretem do Gdańska-Gdyni-Sopotu, a tydzień da się jakoś
      wytrzymać, weźcie tylko peleryn przeciwdeszczowe, kalosze albo gumowe sandał i w
      drogę...
      • filipianka Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 14:18
        i więcej forsy bo pogoda barowa niestety więcej kosztuje

        i faktycznie po deszczu więcej jodu jest


        dla somebody1234
        Ozon jest gazem drażniącym, powoduje uszkodzenie błon biologicznych przez reakcje rodnikowe z ich składnikami. Po dostaniu się do komórek może hamować działanie enzymów komórkowych, wstrzymując oddychanie wewnątrzkomórkowe. Pierwszymi objawami podrażnienia ozonem (obserwowanym w stężeniach 0,2μg/dm3) są kaszel, drapanie w gardle, senność i bóle głowy. W większych stężeniach może prowadzić do wzrostu ciśnienia tętniczego, przyspieszenia tętna i obrzęku płuc prowadzącego do zgonu ( w stężeniach 9-20μg/dm3).
    • ania_kryszcz Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 14:29
      Dobra! dzięki za wypowiedzi jedziemy jednak .A co do epizodów depresyjnych
      rzeczywiscie cos ostsnio kiesko z moim nastrojem i optymistycznym nastawieniem
      ale to chyba przemeczenie i znużenie i chocby dlatego potrzeba mi odmiany więc
      jedziemy.
      • tolka11 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 14:53
        Rowery weźcie.
      • echtom Wejdź na www.wladek.pl 26.06.09, 08:30
        Po lewej stronie masz linki do atrakcji Władysławowa i okolic.
    • xxe-lka Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 15:09
      Jedź i baw się dobrze biorąc oczywiście poprawkę na cudowne polskie
      lato. Zresztą nadchodzący tydzień ma być lepszy od tego. Ja jadę z
      dziećmi w sierpniu na dwa tygodnie nad Bałtyk i może głupia jestem w
      świetle powyższych wypowiedzi, ale jakoś wolę na wakacjach mieć
      ładną pogodę.
      • kali_pso Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 15:30
        i może głupia jestem w
        > świetle powyższych wypowiedzi, ale jakoś wolę na wakacjach mieć
        > ładną pogodę.


        No może rzeczywiscie coś z Tobą nie tak, jeśli z powyższych
        wypowiedzi wysnułaś wniosek, że ktoś tutaj wolałby spędzić urlop w
        deszczu niż przy pięknej pogodziewinkp A że może byc różnie. Litości,
        nie jesteśmy dziećmi, taki urok naszego klimatu..no właśnie może to
        jest problem, bo dzieci zazwyczaj bawią równie dobrze przy ładnej
        jak i złej pogodzie- byle było towarzystwo, kalosze i
        niesfrustrowani dorośliwinkp
        • wieczna-gosia Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 15:58
          ja zauwazylam, ze jakby nie lalo i jakby nie byla durna pogoda- ja wracam
          opalona. Bo nad woda czlowiek lapie kazde przejasnienie na skore. I nawet
          ladniej sie opalam, bo stopniowo smile
          • kali_pso Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 17:02

            Ano z tym opalaniem to u mnie to samo- zresztą, z uwagi na jasną
            karnację, nagminne leżenie i smażenie się na słońcu, u mnie odpada.
            W tamtym roku trafiłam na wyjtkowo uplany tydzień nad Bałtykiem- nie
            kłamiąc, było świetniesmile no może poza tym, że pomimo kremów i nie
            eksponowania przesadnie ciała na słońce i tak dostałam uczuleniawinkp
            • miruka Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 19:19
              polskie morze najpiekniejsze jest w brzydką pogodę, wzburzone i
              głośne (uwielbiam), a i ponoc jod sie wtedy najlepiej przyswaja (tak
              zasłyszałam, badań nie robiłam), plaża sprawiedliwa - wszystkie
              kobity w sztormiakach, morze chlodniejsze więc i sinic i meduz
              przewstrętnych nie uswiadczysz, a nad czystym jeziorkiem to kto ci
              zagwarantuje pogodę?
              tak z zadrości sobie piszę bo kolejny rok bez morza buuu
              • wieczna-gosia Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 19:53
                prawda prawda bo woda morska sie wtedy w powietrzu unosi
            • sarah_black38 Re: Jechać? nie jechać? 25.06.09, 19:26
              W ubiegłym roku byliśmy z prawie trzyletnią córką nad morzem tydzień i tylko dwa
              dni spędziliśmy na plaży. W pozostałe zwiedzaliśmy- wydmy w Łebie,Żarnowiec,
              Półwysep Helski ( bunkry), Trójmiasto, Malbork. Muzea, mola, zamki, piękne
              kościółki .......... Na plaży cały tydzień to nudno byłoby. I nasza córka
              wszystko to dzielnie zniosła, tylko w zamku krzyżackim nie chciała byćsmile

              Poza tym warto jechać dla samego powietrza i zmiany otoczenia.
    • brita6 Re: Jechać? nie jechać? 26.06.09, 08:38
      Od soboty jesteśmy w Karwii.Do wtorku było bardzo
      słonecznie.Dzieciaki nawet kąpały sie w morzusmileW srode niebo bylo
      zachmurzone ale nie padalo.Było bardzo ptzyjemnie.Wczoraj do
      poludnia troche padalo ale raczej przelotnie.Dzis od rana świeci
      słonce i jest cieplutko.I ma byc coraz cieplejsmile
      Jak patrze na prognozy pogody to śmiać mi sie chcesmile
      Nasze dzieciaki zachwycone.
      • phantomka Re: Jechać? nie jechać? 26.06.09, 09:37
        Jak nad morzem temp. wynosi 15 stopni, to odczuwalna jest z 8smile
        Dlatego nie dziwie sie, ze ludziom sie odechciewa urlopow. Ja mam
        dobrze, bo morze pod nosem, ale nie zdecydowalabym sie na wczasy
        tutaj, mieszkajac gdzie indziej. Szkoda kasy na tak niezdecydowana
        pogode. No ale ja nie umiem zwiedzac i bawic sie mokra i zziebnieta,
        to kompletnie nie dla mnie.
        • echtom Re: Jechać? nie jechać? 26.06.09, 10:10
          > No ale ja nie umiem zwiedzac i bawic sie mokra i zziebnieta,

          Tak po prawdzie, jak pada, to nawet z domu na zakupy nie chce mi się
          wyjść smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja