Dodaj do ulubionych

sobotnia noc- dlaczego w domu? :)

27.06.09, 21:10
pytam bez zlosliwoscismile

ja dzieci oddalam, meza juz wyslalam, krakowski kazimierz najpieknieszy od
połnocy...

a forum aktywne. duzo was. dlaczego spedzacie sobote w domu? jak czesto
wychodzicie? ktos jeszcze mimo dzieciaków lubi clubbing?

ja tak. i czasem muszę. chyba niedojrzała jestem big_grin
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:14
      Ja dzieci nie mam komu oddać, jestem z nimi sama (na szczęście już śpią), małż w
      pociągu w drodze do domu, będzie o 5 rano i pójdzie spać, więc jutrzejszego
      przedpołudnia dzieciaki to też wyłącznie moja fucha będzie.
      Acha clubbingu nie lubię jak dzieciaków nie było też nie lubiłam więc nie mimo.
      • bweiher Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:17
        No ja akurat dziś jestem sama.Małż w robocie,dzieci śpią.
        Ogólnie lubie wychodzić smile
      • 3-mamuska Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 00:37
        Ja tez lubie wychodzic ale nie zawsze mam gdzie sprzedac dzieci,a tak wogole to
        okres w zyciu troche ciezki i poprostu nie chce mi sie wychodzic,najpierw
        wyzdrowieje a potem wroce do swiata,pozdrawiam
    • lolinka2 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:20
      Lubię. I co z tego? Rzadko mam możliwość zostawienia 2 szt na noc z kimś innym
      niż małż...
      Istnieje opcja wychodzenia samotnego (zbyt ryzykowne IMHO) lub z kimś innym niż
      chłop (aczkolwiek wiem, że on niekoniecznie przepada za moimi niesłużbowymi
      wieczornymi wyjściami bez niego, bo tych służbowych bywa sporo...).
      • doral2 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:24
        a to jest jakiś obowiązek sobotniego imprezowania?? surprised
        • lilka69 doral 05.07.09, 10:13
          jak ktos nie ma mozliwosci imprezowania i jest zly z tego powodu to wlasnie
          reaguje zlosliwoscia jak ty
    • echtom Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:26
      Robota jak zwykle. Strona tekstu - chwila odpoczynku na forum. I tak w kółko.
    • irmaaa Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:29
      Dzieci przez cały tydzień z nianią, więc byłoby mi szkoda sprzedawać je również
      w sobotę. Poza tym, nikt nie robi lepszej kawy, niż mój domowy ekspres (serio),
      nigdzie nie jest przyjemniej w deszczowy wieczór, niż na moim zadaszonym
      tarasie, nigdzie pościel nie jest taka miękka i pachnąca jak w moim łóżku winkPoza
      tym lubię być rano wyspana, kiedy młodsze budzi się na mleko.
      Pozdrawiam.
    • adsa_21 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:47
      moje dziecie wlasnie wyslalam na wakacje z tatusiem. Dzis nici z
      imprezki - moja przyjaciolka we wloszech siedzi i dopiero 6 lipca
      wraca takze do tego czasu nie mam szans na wieczorne eskapadysad Ale
      pozniej sobie odbije, mlody na 3 tygodnie wyjechal. W planach mam
      rowniez nadrobienie filmowych zaleglosci oraz pojscie do muzeum,
      galerii..
    • bombastycznie Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:51
      ja nie mam dzieci a i tak rzadko kiedy wychodzę, a powód? bo nie mam z kim. Mąż
      mój raczej zalicza się do tych aspołecznych, nie lubi wychodzić na imprezy,
      jedynie co do czasami, a w zasadzie to CZASAMI, na jakieś piwko czy drinka do
      pubu i to wszystko. Jak już uda mi się go wyciągnąć na imprezę to siedzi na
      doopie i pije, a ja muszę tańczyć sama, dlatego wolę już siedzieć w domu niż
      wkurzać się na niego że ze mną nie tańczy.
      AAAAle ja nie jestem aspołeczna i uwielbiam się bawić, lubię spotykać się ze
      znajomymi, traktuję takie spotkania jak lekarstwo, bo przecież ile można
      siedzieć w domu i gadać tylko ze sobą, po prostu trzeba się z kimś spotkać i
      pogadać.
      Obecną sobotę spędzam w domu ale w miniony wtorek wybawiłam się po wsze czasy,
      byłam na koncercie mojej ulubionej kapeli i ciągle nie wierze że byłam tam,
      widziała, słyszałam faceta którego podziwiam od 8lat. Byłam oczywiście bez męża
      ale za to z przyjaciółką zupełnie przypadkowo spotkałyśmy się przed
      koncertem...Sam koncert rewelka! I mam nadzieję że zespół odwiedzi jeszcze nie
      raz Polskę...
    • demonii.larua Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 21:52
      >dlaczego spedzacie sobote w domu?
      Ja lubię.
      >jak często wychodzicie?
      Odpowiednio do potrzeb smile
    • jusytka Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 22:12
      Rodzice na wakacjach, więc dzieci nie ma jak sprzedać...
      Nie nudzimy sie jednak - wspólnie planowaliśmy wakacje, czytalismy o
      różnych miastach, które mamy zamiar odwiedzić i ogladaliśmy fotki smile
    • szyszunia11 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 27.06.09, 22:27
      ech krakowski kazimierz..... jestem fanka zagorzałą.
      Może niekoniecznei typowego clubbingu, ale własnie włóczenie się, przesiadywania przy kawie, nocnych spacerów np. na Kazimierzu... a tu 3-miesięczniak sobie smacznie śpi a ja - troche odpoczynku na forum i fucha - na poniedziałek musze skończyć...mąż poszedł spac, przynajmniej rano zmieni mnie przy dzieckubig_grin
    • zebra12 Dom jest od spania 28.06.09, 08:50
      Nie rozumiem idei włóczenia się nocami. Clubbing jest mi obcy. Zanim miałam
      dzieci też się nie pałętałam po 20. Nie wiem od czego to zależy. Ale po stokroć
      wolę spędzić wieczór we własnym łóżku niż gdziekolwiek iść!
    • 18_lipcowa1 pewnie by mnie nie bylo 28.06.09, 09:48
      ale zaciazona jestem i srednio mi sie chce lazic po ludziach/pubach
      odbije sobie na nastepne lato
    • shellerka Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 10:40
      smile tutaj weekendowo - wieczorna obecność forumowa jakoś mnie nie dziwi.
      kiedyś to samo pytanie zadałam na forum moda, bo jakoś dziwniejsze dla mnie jest
      kiedy młode, przeważnie bezdzietne dziewczyny wolą posiedzieć przed kompem niż
      wyjść gdzies do ludzi. Tym bardziej że najcześsciej z opisów każdego wynika, że
      prowadzą jakże bujne życie towarzyskiewink

      do września, tak długo aż urodzę, mam sporo czasu, więc to tak naturalnie
      wyszło, bo forum bardzo wciąga. W klubie z brzuchem? Nieee....
      "Normalnie" wychodzę częstosmile i praktycznie każdy weekend podrzucamy dziecię
      moim rodzicom a my robimy to na co mamy ochotę. I naprawdę współczuję osobom,
      które nie mają w swoim mieście rodziców chętnych do pobycia z dzieckiem. Tak
      naprawdę zdaję sobie sprawę, ze to ogromne udogodnienie. Dzięki temu nie
      odczułam jakiejś większej zmiany po urodzeniu młodego i liczę, że tak samo
      bedzie z drugimsmile

      Teraz w ciąży zresztą też specjalnie nie unikamy spotkań towarzyskich, tyle że
      wole wizyty znajomych u nas, albo na mieście w godzinach popołudniowych, a nie
      wieczornych.

      A ten weekend mąż spędza z kolegami na mistrzostwach świata w rajdach, dziecko
      dopiero dziś wraca z wakacji z dziadkami. I wcale mi było niefajnie tak samej w
      domusad
    • xxe-lka Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 12:29
      ja się juz wyclubbingowałam za wszystkie czasy i kompletnie mnie
      takie rozrywki nie ciągną, co nie znaczy, że wszystkie wieczory
      spędzam w domu przed kompem lub tvsmile bo są też inne fajne sposoby
      spędzania czasu niż wirowanie z małolatami na parkiecie w rytmie
      discosmile
      • bomba001 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 14:16
        chyba mowimy o roznych klubach. zapewniam cie, ze ani nie wirowalam, ani
        malolatow nie bylo...

        takie mnei nei interesuja. ale coz, klubów u nas tyle, ze dla kazdego znajdzie
        sie fajny.

        jezeli chodzi o wyklubowanie: mnie nigdy doscsmile
        nie wychodze co tydzien, ale co jakis czas musze. czesto bez meza.

        zachody slonca ogladam z dziecmi, ale czasem musze sie oddac rozrywkom bez dzieci.

        nb, fajnie bylo. wschod slonca i sniedanie z przyjaciółmi tez fajne. coz, lubie
        takie klimaty, co jaakis czas wink
        • echtom Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 14:23
          No i dobrze - każdy robi to, co lubi smile
          • xxe-lka Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 14:51
            no i tu się zgodze, że czas spędzony bez dzieci jest bardzo
            potrzebny, jednak nadal będe się upierać, że można go spędzić
            fajniej niż w clubiewink
            a z tymi małolatami i wirowaniem to tak ironicznie było
        • echtom Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 21:39
          > jezeli chodzi o wyklubowanie: mnie nigdy doscsmile

          Niektórym zmienia się z wiekiem smile Na studiach regularnie imprezowałam, teraz mi się zdarza 1-2 razy do roku. Po ostatnim wyjściu stwierdziłam, że chyba bym szału dostała, gdybym miała co tydzień spędzać noc, żłopiąc piwo w smrodzie papierosów i hałasie tongue_out
          • bomba001 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 22:07
            zgadzam sie, codzinnie, co tydzien by mnie zabilo... i to uczucie dzien po (hmm,
            wlasnie mi przeszlo wink)

            ale raz w miesiacu powiedzmy to lubie. no moze rzadziej wink

            jak nie klub fajny, to fajna knajpa. ale do samego rana.

            bozszee, jak to sama czytam to mi sie smiac chcesmile ale powiem tak, wielu
            znajomych w moim wieku, czy tez moich przyjaciol lubi sie tak "oderwac". dla
            higieny psychicznej. i w klubach i knajpach do ktorych chadzam nie jestem
            najstarsza osoba, i to nie ja sie najgorzej zachowuje wink

            gwoli dokladnosci- ja bardziej lubie niz moj maz- co jest powodem scysji czasami.

            ale ogolnie dzieci nam podrosly, moge je czasem zostawic, i nie mam zamiaru
            sobie zalowac. tym bardziej, ze wsrod moich znajomych uchodze za matke
            perfekcyjna. ciekawe, czy za jakis czas wejde do klubu a tam moj syn big_grin
            pamietam, ze moj kolega w liceum mial taka historie. ale za to nikogo nie
            dziwili ojcowie spotykani w knajpach w srodku nocy...

            szczerze powiem, ze troche mnie smiesza wypowiedzi typu mam fajny dom i go
            lubie. ja tez i co z tego? ciezko pracuje, zeby go splacic, i cos mi sie od
            zycia nalezy. a co, mam podziwiac interior zrobiony przez dekoratora ? wink
            • gryzelda71 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 22:17
              > szczerze powiem, ze troche mnie smiesza wypowiedzi typu mam fajny dom i go
              > lubie. ja tez i co z tego? ciezko pracuje, zeby go splacic, i cos mi sie od
              > zycia nalezy. a co, mam podziwiac interior zrobiony przez dekoratora ? wink

              Kolejny dowód,że jak ktoś może inaczej niż jawink
            • echtom Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 22:21
              > ale powiem tak, wielu znajomych w moim wieku, czy tez moich przyjaciol lubi sie tak "oderwac". dla higieny psychicznej.

              Dla higieny psychicznej to musiałabym przez tydzień pobyć sama w domu, tak żeby wszyscy się ode mnie odp...
              • bomba001 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 22:28
                tez bym chciala w domu sama pobyt, o tak...

                ale to nierealne, a fajna knajpa/klub i przyjaciele realnesmile
                • echtom Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 22:37
                  Z tym się zgodzę smile
    • panirogalik Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 12:55
      bo mam bardzo ładne, wygodne mieszkanie i lubię w nim siedzieć.
    • ik_ecc Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 13:46
      Lubie moj dom.
      W klubie bylam 2 razy w zyciu, wynudzilam sie smiertelnie.
      Czasami chodzimy do knajpy, czasami do kina, czasami do znajomych. Ale
      przyznaje, ze wole cos zamowic do domu i poczytac ksiazke czy obejrzec
      film z mojej kanapy.
      A, teraz w lecie chodzimy nad rzeke poogladac zachod slonca, albo do
      lasu poogladac zwierzeta, ktore wychodza o zmierzchu.
    • inguszetia_2006 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 14:03
      Witam,
      Ja byłam wczoraj u córy na kolonii. W obie strony około 460 km.
      Imprezować mi się nie chciało, tylko kręgi rozprostować.
      Piwo wyżłopałam przed kompem;-D
      W przyszłym tygodniu mam dwa wyjścia. W środku tygodnia,
      korporacyjny bankiet zakrapiany i w niedzielę imieniny kolegi, ale
      chyba wrócę wcześniej, bo nie mogę być trzeźwa inaczej w pracy w
      poniedziałek;-D Nie lubię poniedziałków;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • yenna_m Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 18:04
      bo odpoczywalam po kilkudniowym wyjezdzie nad morze smile
    • morgen_stern Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 18:06
      ...w domu, bo jakoś niespecjalnie mi się widziało uprawianie seksu w klubie tongue_out
    • wieczna-gosia Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 28.06.09, 22:46
      nie bylo mnie w sobote w domu- ale zasadniczo- sobotni wieczor jest zazwyczaj
      jedynym gdy jestesmy w domu wszyscy- szkoda mi zegos takiego na clubbing smile za
      to w noce z piatku na sobote chetnie laze na noce kinowe, na tance, na kominy i
      ploty a takze na sporty np.
    • echtom Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 04.07.09, 21:56
      Dzisiejszy wieczór spędzam niekonwencjonalnie - umiliłam sobie robotę 3 kieliszkami klukwy. Najwyżej jutro popatrzę ze zdziwieniem, co stworzyłam w odmiennym stanie świadomości - i poprawię wink
    • mamaemmy Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 04.07.09, 22:23
      hehe ja kazimierz podziwiałam wczoraj grubo po połnocysmile)
      Aż dziw ,że dzis kaca niet-w końcu to była 30-tka mojej psiapsiołkitongue_out
      Dzis wrócilismy z Kryspinowa i jestem padnięta od tego słońca smile
      • kasia191273 Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 04.07.09, 22:26
        dziadkowie 1000 km stad, co ma wiele plusow, ale w sobotni wieczor to
        jednak minuswink)

        nigdzie nie wychodzimy wiec, od 2,5 roku
    • ollele Re: sobotnia noc- dlaczego w domu? :) 05.07.09, 17:50
      ja lubię! choć nie pamiętam kiedy byłam sad chętnie bym się wybrała smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka