Dodaj do ulubionych

wątek poniekąd funeralny

30.06.09, 23:42
tak se siedzę i myślę,co mają mi zagrać na końcu mojej ziemskiej
drogi.
I mam;
High Hopes tą prawie dziesięciominutową wersję z Gdańska.

Jutro przekażę odpowiednie dyspozycje...smile

Trawa była zieleńsza,
światło jaśniejsze,
noce były cudowne z przyjaciółmi,którzy mnie otaczali.
Macie jakiś taki kawałek?

Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: wątek poniekąd funeralny 30.06.09, 23:50
      Przepraszam, ze sie czepie choc sama robie bledy jezykowe i wtracam
      anglizmy ale moze usprawiedliwia mnie te iles tam lat poza Polska -
      to juz teraz w Polsce nie ma pogrzebow? Sa funerals? A to takie
      znaczace slowo "pogrzeb" - szkoda zapomniec wink
      W kwestii samego watku to jak dla mnie to mogloby byc cos
      patetycznego, na orkiestre, glosno i "z przytupem" - niechby i byla
      IX Beethovena ale nie bedzie, bo mnie prosze spalic szybciutko i jak
      najtaniej (kartonowe pudelko, zadnych fikusnych trumien!) a prochy
      gdzies wysypac bez fanfar. Potem prosze isc na wodke i wypic "na
      pohybel". I muzyke mozecie sobie zagrac jaka tam bedziecie chcieli wink
      • kinia_99 Re: wątek poniekąd funeralny 30.06.09, 23:57
        wiesz,"funeralny" to tak jakos wesoło nawet brzmismile
        A przy tym rozsypywaniu prochów to jakiegoś Czardaszka,albo co ?
      • angazetka Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 00:00
        > Przepraszam, ze sie czepie choc sama robie bledy jezykowe i
        wtracam
        > anglizmy ale moze usprawiedliwia mnie te iles tam lat poza Polska
        > to juz teraz w Polsce nie ma pogrzebow? Sa funerals?

        To ja przepraszam, ale nie rozumiem. Słowo "funeralny" istnieje w
        polszczyznie i nie jest żadnym wynalazkiem ostatnich lat
        (porównałabym to do "lingwistyki" i "językoznawstwa").
        A o muzyce na własnym pogrzebie jeszcze nie myslalam. Na szybko -
        mogliby zagrać "Fiddler's Green"...
      • anmoko Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 00:01
        "funeralny"="pogrzebowy"="pochowkowy" - w j.polskim istnieja i maja
        sie dobrze wszystkie trzy przymiotniki! Jezyki wzbogacaja sie przez
        zapozyczenia, nie ma w tym nic zlego ani dziwnegosmile))
        • bi_scotti Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 00:12
          anmoko napisała:

          > "funeralny"="pogrzebowy"="pochowkowy" - w j.polskim istnieja i
          maja
          > sie dobrze wszystkie trzy przymiotniki! Jezyki wzbogacaja sie
          przez
          > zapozyczenia, nie ma w tym nic zlego ani dziwnegosmile))

          Ja wiem, ze jezyk zywy jest i widac w czasie mojej
          nieobecnosci "funeralne" mu sie urodzilo podobnie jak "letalne"
          (horrendum!), "na topie", "singielka" i inne takie. Jak widac nie
          nadazam za anglicyzowaniem polszczyzny sad Dobrze to czy zle?
          Czardasza moze nie (nadmierne zuzycie skrzypiec) ale jakis przyjazny
          rock-and-roll z lat 60'tych, czemu nie ?
          • angazetka Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 00:43
            > Ja wiem, ze jezyk zywy jest i widac w czasie mojej
            > nieobecnosci "funeralne" mu sie urodzilo

            Wcześniej nieco mu się to urodziło, zapewniam. Po prostu mogłaś się
            z tym słowem wcześniej nie spotkać, ale nie jest to ta sama
            kategoria, co "singielka".

            > Jak widac nie nadazam za anglicyzowaniem polszczyzny sad

            I po co ta smutna mordka? Neologizmy nie są złe same w sobie.
            • bi_scotti Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 01:27
              angazetka napisała:

              > > Ja wiem, ze jezyk zywy jest i widac w czasie mojej
              > > nieobecnosci "funeralne" mu sie urodzilo
              >
              > Wcześniej nieco mu się to urodziło, zapewniam. Po prostu mogłaś
              się
              > z tym słowem wcześniej nie spotkać, ale nie jest to ta sama
              > kategoria, co "singielka".
              >
              > > Jak widac nie nadazam za anglicyzowaniem polszczyzny sad
              >
              > I po co ta smutna mordka? Neologizmy nie są złe same w sobie.

              Pogrzebalam i znalazlam, ze po raz pierwszy pojawilo sie "funeralne"
              w slowniku jezyka polskiego w 2003 roku - to dobrze ponad 15 lat od
              mojego wybycia z PL, w ktorym naprawde "za moich czasow" uzywalo sie
              wylacznie takich przyziemnych slow jak pogrzebowe. A smutno, bo po
              co? I czym sie rozni singielka od funeralnego? Taki sam nowotwor.
              Ale juz nie bede, bo zasmiecam tu watek a mialo byc o muzyce na
              ostatnia droge. Przy okazji mi sie przypomnialo, ze podobno na
              pogrzebie Straussa (syna) grano wszystkie Jego walce. Tak mowia
              legendy a moze to i prawda?
              • mdro Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 09:58
                Hmm, ja bym to raczej latynizacją nazwała wink. I skąd ta informacja,
                że dopiero w słowniku z 2003 roku się to słowo pojawiło? Bo mi się
                wydaje, że np. termin "poezja funeralna" funkcjonuje od dawna.
              • girasole01 Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 11:57
                A skad wzielas, ze pojawilo sie w slowniku PIERWSZY RAZ w 2003 roku?
                Bo jesli z tej strony: www.sjp.pl/co/funeralny, to tam nic
                nie pisza, ze w slowniku wystapilo to slowo PIERWSZY RAZ - porownaj
                sobie slowo pogrzebowy www.sjp.pl/co/pogrzebowy, chyba nie
                powiesz, ze pierwszy raz wystapilo w 2004 smile? Pojecie"liryka
                funeralna" jest co najmniej starsze ode mnie.

                A wracajac do tematu na moim pogrzebie chcialabym "uslyszec" "Time
                to say goodbye", koniecznie w tej angieskiej, a nie wloskiej
                wersji "con te partiro" ("odejde z toba" wink)
          • gacusia1 Bi-scotti 01.07.09, 04:08
            A slowo "oblookac" "looknac" ? Toć to stare jak swiat! Ja do
            podstawowki chodzilam,jak sie tego uzywalo dla szpanu .-))))
            • zlotarybka_1 Re: Bi-scotti 01.07.09, 09:19
              A zapdejtować? (czy też może z-update-ować?)...
              Irytują mnie na siłę wplatane w wypowiedzi makaronizmy, no ale chyba
              będzie ich coraz więcej. Trzeba się przyzwyczaić.

              Nie wiem dlaczego, ale najbardziej wkurza mnie określenie, że ktoś
              jest dedykowany do zrobienia czegoś. Dedykacja to niby słowo od
              dawna używane, ale kontekst "zadedykowany do..." - podpatrzony z j.
              angielskiego.
    • na_pustyni Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 09:23
      Mamy. Flying Living Colour.
    • gemmavera Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 09:33
      W sumie też bym się nie obraziła, gdyby mi zagrali "High hopes" smile)

      Chociaż uwielbiam "Wearing the inside out" i w pewnym momencie słowa jakby
      bardziej pasują wink))
      My skin is cold
      To the human touch
      This bleeding heart's
      Not beating much

      wink)
    • nangaparbat3 Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 09:50
      Mnie to zawsze bardzo obchodzilo, wiec chociaz przewiduje, ze będę zyc sto lat,
      juz dosc dawno temu wydalam dyspozycje: spalic i cyganska orkiestra. Jeszcze
      tylko nie wiem, jaki nagrobek - ale juz wiem, jaki ma byc napis: matce-
      najukochansza corka (widzialam kiedys na cyganskim grobowcu: drogiemu ojcu
      najukochańsi synowie i corki - i zachwycilo mnie to przkoananie, ze jest sie
      kochanym smile
      • broceliande Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 11:11
        Ja chcę, żeby mnie spalono i zagrano kawałek "Qui sait", to jest
        Peter Gabriel z różnymi artystami, w różnych językach. A potem
        jakieś wspominki, jeśli ktoś by zechciał przemówić i koniec.
      • bi_scotti Epitafium 01.07.09, 17:43
        nangaparbat3 napisała:

        > ale juz wiem, jaki ma byc napis: matce-
        > najukochansza corka (widzialam kiedys na cyganskim grobowcu:
        drogiemu ojcu
        > najukochańsi synowie i corki - i zachwycilo mnie to przkoananie,
        ze jest sie
        > kochanym smile

        "Przekroj" zbieral kiedys epitfia z poslkich cmentarzy. Jedno
        zapamietalam i czasem obiecuje mojemu, ze wykorzystam wink
        Tu lezy moj maz,
        co dreczyl mnie wciaz.
        Teraz lezy w grobie -
        ulzyl mnie i sobie.

        wink
        • mniemanologia Re: Epitafium 01.07.09, 18:46
          Miałam na biurku taki kalendarz i przez kwartał cały wbijały mi się
          w głowę słowa ze stareeeego nagrobka z Beskidu Niskiego czy z
          Bieszczad:
          www.typografia.ogme.pl/index.php/galeria-mainmenu-19?func=detail&id=116
          Tuś się skryła, matko droga, pod głaz zimny, grobu cienie,
          zostawiając dzieci, wnuki, na tęsknotę i cierpienie

          I tak mi się to wbijało i wbijało, i wzruszało, i wzruszało...
    • mniemanologia Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 12:00
      O nie, na pewno nic z Division Bell smile
      Juz prędzej może Grantchester Meadows z Ummagummy (jeśli umrę latem)
      czy idealne w ogóle na taką okazję "Shine On You Crazy Diamond"
      czy "Wish You were Here", które w ogóle pierwsze przychodzą na myśl.
    • somebody1234 Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 12:05
      No utwór ze wszech miar słuszny ...ale wyobraź sobie jak b klęli ci co na
      pogrzeb przyjdą...10 minut np na mega mrozie albo w mega upale (no jak bys
      zeszła w jakąś pogodę taką) ech...tobie to już by wszystko jedno było ale
      gościom na pogrzebie...no nie wiemsmile
    • sanna.i Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 13:07
      Wake me up before you go go..

      BTW, taki wątek na forum humorum był.
    • joanna29 Re: wątek poniekąd funeralny 01.07.09, 13:16
      Ja przyłacze się do ostatniej woli Thomasa Hardy

      Niech... nie dowie się o mojej śmierci
      Ani nie nosi po mnie żałoby.
      I niech mnie nie grzebią w ziemi poświęconej,
      I niech nie bije dla mnie cmentarny dzwon,
      I niech nikt nie czuwa przy zwłokach,
      I niech za trumną moją nikt nie kroczy,
      I niech nie sadzą kwiatów na mym grobie,
      I niechaj wszyscy o mnie zapomną,
      To moja ostatnia wola.
    • kotbehemot6 Nic 01.07.09, 13:24
      Nie chcę żeby sie potem potencjalnym uczestnikiem pogrzebu jakis piękny utwór
      kojarzył z pogrzebem
      • mniemanologia Re: Nic 01.07.09, 13:30
        kotbehemot6 napisała:

        > Nie chcę żeby sie potem potencjalnym uczestnikiem pogrzebu jakis
        > piękny utwór kojarzył z pogrzebem

        To wybierz brzydki utwór.
        Albo popatrz na to w ten sposób: dzięki pięknemu utworowi Twój
        pogrzeb będzie się pięknie ludziom kojarzył smile
        • kotbehemot6 Re: Nic 01.07.09, 14:02
          Bez przesady. Chce być skremowana i rozrzucona na cztery strony swiaty, bez
          żadnych dodatkowych ceregieli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka