tak se siedzę i myślę,co mają mi zagrać na końcu mojej ziemskiej
drogi.
I mam;
High Hopes tą prawie dziesięciominutową wersję z Gdańska.
Jutro przekażę odpowiednie dyspozycje...
Trawa była zieleńsza,
światło jaśniejsze,
noce były cudowne z przyjaciółmi,którzy mnie otaczali.
Macie jakiś taki kawałek?