Dodaj do ulubionych

Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr

03.07.09, 13:28
Prawko mam już 10 lat , ale nigdy nie jeżdziłam bo potrzeby nie było
a poza tym uważam, że jestem antytalentem w tej dziedzinie. Ale
niedawno urodziłam dziecko i włąsny samochód okazał się bardzo
potrzebny a że jeszcze mąż mnie namawiał , zapisałam się na kilka
lekcji i nawet nieźle mi poszło.
No i dziś wypuściłam się sama na miasto- nie było dobrze, gasł mi z
10 razy, w ogóle jakoś nad tym samochodem nie panowałam i znowu mnie
strach obleciał. Może jednak nie powinnam jeżdzić....
Obserwuj wątek
    • makubata Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 13:48
      Może najpierw poćwicz gdzieś na odludziu, na spokojnie ale nie rezygnuj. Jak już
      masz to prawko....
      Ja po mojej pierwszej jeździe miałam w nocy koszmary wink
    • gryzelda71 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 14:20
      Każdemu może zgasnąc,ale nie każdy do tego się przyznasmile
      Jak obawiasz się to poćwicz jak jest na ulicach mniejszy ruch.Albo wieczorami
      przejedż się trasą którą będziesz jechała następnego dnia.Opracuj tak trasę,zeby
      na początku omijać trudne skrzyżowania.
      • embeel Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 14:52
        byłam w podobnej sytuacji - na początku poprosiłam gościa, z którym miałam
        jazdy doszkalające, aby się ze mną przejechał właśnie moim samochodem. Nie męża
        czy ojca bo wiadomo, ze maja tysiące rad...Pomogło w nabraniu pewności. A tak w
        ogóle - tym z doświadczeniem też gasną, nie zrażaj się! Powodzenia

        PS. ja tam jestem za nieomijaniem trudnych skrzyżowań, bo tak człowiek się
        szybciej uczy, ale każdy sam wybiera.
        • ava80 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 15:15
          jest kilka zasad dla początkujących aby i on i inni użytkownicy drogi byli
          bezpieczni i w miare szczęśliwi:
          1. jeździć na początku jak najczęściej - ale po nieuzywanych drogach (kilka
          wieczorów pod rząd pod miastem , na jakiś działkach, polnych z zakrętami etc)
          2. jak trzeba jechać to wyjechać zawsze wcześniej niż termin wskazuje! (mniejszy
          stres czasowy - spokojniej i pewniej za kółkiem)
          3. zawsze uwzględniać dodatkowe 15 min na parkowanie - choćby na osiedlu czy
          parkingu centrum handlowego
          4. nie jeździć przez kilka tygodni w największym szczycie (gdy jest sie irytacją
          dla innych kierowców niepotrzebnie)
          • gryzelda71 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 15:21
            Co daje jazda na nieużywanych drogach?Bo zakładam,ze osoba z prawkiem umie juz
            jeżdzić prosto i skręcać.Przecież najczęstsze obawy wzbudzaja inni uczestnicy
            drogi,a nie one same.
            • rybalon1 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 19:57
              uważam , że 1-2 jazdy na mało uczęszczanych drogach a potem niestety jeśli
              chcesz się nabrać wprawy to trzeba jechać w normalny miejski ruch inaczej zawsze
              cię to będzie przerażać - powiem tak : najgorszy 1 miesiąc .......ale potem jest
              juz przeważne dobrze, no chyba , że faktycznie ktoś się do tego nie nadaje. Ja
              uwielbiam jeżdzić smile
              • mamoniowa_jestem Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 22:23
                ejze jestem kobita 24 lata , prawko od 6 i przykro mi, przepraszam,
                ale nie ogarniam jak mozna nie umiec autem jezdzic...w sumie to plus-
                mniej co2 tongue_out... ostatnio slyszalam o bodajze 6 kobietach ktore sie
                boja , nie umieja blablabla...z jednej strony rozumiem, a z
                drugiej .. to jakas babska slabosc chyba, ktorej nie kumam.
                • ola_motocyklistka Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 22:31
                  Ja zdałam prawko parę lat temu. Przez jakiś czas irracjonalne lęki mnie w
                  samochodzie paraliżowały. Potem nagle jak ręką odjął i zaczęłam normalnie bez
                  doszkalania jeździć. Dla pewności zakupiłam sobie zielony duży trójkąt na
                  magnesie-"uwaga! świeży kierowca"
                  I teraz jest dobrzesmile
                  Nie poddawaj sięsmile
                • gryzelda71 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 14:47
                  mamoniowa_jestem,a umiesz chodzic po linie?Bo ja nie ogarniam jak mozna tego nie
                  umieć.smile
            • b.bujak Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 15:36
              gryzelda71 napisała:
              > Co daje jazda na nieużywanych drogach?

              wyczucie auta;
              jeżdzę duzo i od dawna, a na dodatek co chwila innym autem - czesto jak wsiadam
              do auta, ktorym wczesniej nie jeździlam to robie rundke po parkingu, zeby wyczuc
              jak wchodza biegi, w ktorym miejscu łapie sprzeglo, jak czuły jest gaz itp
              • gryzelda71 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 15:42
                No to parking wystarczy.Po co jeżdzić po drogach na których nie ma innych
                uczestników?
                • b.bujak Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 17:58
                  ja jestem doświadczony kierowca, wiec szybko sie integruję z kolejnym autem smile
                  ale jak ktos jest jeszcze "zielonym listkiem" to musi się pobujać chwilę dłużej....
                  wcale nie twierdzę, ze tych jazd na odludziu ma byc dużo, ale rozumiem potrzebę
                  takiego sam na sam z autem smile
    • nangaparbat3 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 03.07.09, 22:38
      Na samym początku jeździlam nocami - przerabialam trasy na nastepny dzień.
    • hamerykanka Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 00:10
      Kup auto z automatyczna skrzynia biegow. Odpadnie ci walka ze
      sprzeglem, zonglowanie drazkiem biegow, skupisz sie na przyjemnosci
      jazdy. Ja nie umiem autem z manualem i wcale sie tego nie wstydze. A
      prowadzenie i offroad sprawiaja mi duza frajde. Wszystko jest dla
      ludzi!
      • phantomka Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 10:17
        Ja tez jezdze automatem, to cud wynalazek, ale troche mnie wlasnie
        martwi, ze zapomne jak sie jezdzi na manualusmile Podstawa spokojnej
        jazdy jest to, zeby miec w d-pie innych kierowcow. Niestety my
        kobiety czesto przejmujemy sie tym, ze nie daj Boze przyhamujemy
        ruch, ze ktos sie za nami wlecze, bo chcemy zaparkowac, itd.
        Zauwazylam to zarowno u siebie, jak i innych kolezanek, ktore
        dopiero zaczynaly jezdzic.
        A ja uwazam, ze najlepiej poslugiwania sie sprzeglem nauczysz sie
        podczas korkowsmile Jak ci zgasnie, to i tak nikogo bardzo nie
        spowolnisz, a jak postoisz 30 min. w korku, to opanujesz wrazliwosc
        swojego sprzeglasmile
        • krzysztof-lis Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 16:32
          > Podstawa spokojnej jazdy jest to, zeby miec w d-pie innych
          > kierowcow.

          Słyszałem, że są dwie szkoły jazdy samochodem.

          1. Uważać na wszystkich dookoła.
          2. Jeździć tak, by wszyscy dookoła na Ciebie uważali.

          To, co piszesz, jest zwyczajnie głupie. W myśl zasady "w dupie innych kierowców"
          nie należy na przykład:
          * włączać migaczy (przecież Ty wiesz, gdzie skręcasz),
          * myśleć przed wjazdem na skrzyżowanie pod koniec zielonego, aby nie zablokować
          jazdy z drugiego kierunku (przecież jest zielone, jak nie zdążysz zjechać ze
          skrzyżowania, niech się martwią ci, którzy chcieli jechać po zablokowanych przez
          Ciebie pasach),
          * unikać stawania w korku na przejściach dla pieszych (przecież mogą sobie
          Ciebie obejść)
          i tak dalej.
          • phantomka Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 21:11
            Dla ciebie glupie 9co zreszta nie dziwi, jest wrecz komplementem) bo
            twoja bytnosc na forum nie obejmuje czytania wszystkich postow ze
            zrozumieniem. A polecam, warto. Gwoli wyjasnienia dla ciezszych
            umyslow: to o czym ty piszesz, to zwykle buractwo, to o czym ja
            pisze, to brak zainteresowania tym, ze kierowca za mna ma cisnienie,
            kiedy ja parkuje auto albo szukam miejsca do zaparkowania, albo
            kiedy ja przepuszczam pieszych, wpuszczam inne auto, itd. Bo staram
            sie wlasnie zauwazac innych ludzi, a nie tylko siebie.
    • kalamara Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 10:57
      Mi pomogl program Google Earth.Zawsze przed jazda wodzilam palucha
      po ekranie komputera. Nie zawsze zdjecia satelitarne sa dobrej
      jakosci, ale zwykle bylam w stanie zobaczyc ulozenie drogi (ronda,
      skrzyzowania, itp). Robilam tez zapiski jak maz prowadzil samochod,
      wiedzialam ile mam rond do pokonania, gdzie mam skrecic, itd. teraz
      jest juz znacznie lepiej.Acha na poczatku mialam duzy problem z
      parkowaniem i tez gasl mi parokrotnie silnik. Jezdze juz 2-gi
      miesiac i moge powiedziec ze wreszcie zapomnialam o strachu.
      • tomelanka Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 14:30
        dziewczyny, wiecie co sie robi jak gasnie samochod? odpala sie spokojnie i bez
        stresu jedzie sie dalej, kazdemu sie moze zdarzyc, chocby to mialo byc 10 razy
        pod rzad

        tylko SPOKOJ moze Was uratowac tongue_out nie przejmujcie sie innymi kierowcami, nie warto
        na poczatku tez sie przejmowalam, ale wtedy jeszcze dłuzej to wszystko trwa smile
        a jak zacznie trabic to zlac albo pokazac palec wink (wersja dla bardziej odwaznychsmile)
      • bswm Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 04.07.09, 19:54
        kalamara napisała:

        > Mi pomogl program Google Earth.Zawsze przed jazda wodzilam palucha
        > po ekranie komputera. Nie zawsze zdjecia satelitarne sa dobrej
        > jakosci, ale zwykle bylam w stanie zobaczyc ulozenie drogi (ronda,
        > skrzyzowania, itp). Robilam tez zapiski jak maz prowadzil

        A nie lepiej jeździć po prostu z GPSem? Trochę mnie rozbawiła wizja czytania
        notatek podczas jazdy wink
        • kalamara Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 05.07.09, 13:53
          Kazda metoda jest dobra jak jest dobry rezultat. A GPS-a tez pewnie
          kiedys kupie (na poczatku nie chcialam bo nie wiedzialam czy moja
          przygoda z samochodem nie zakonczy sie klapa).Wazne ze ,,notatki''
          pomogly mi oswoic sie z droga i przelamac strachsmile
    • krzysztof-lis nie każdy powinien móc jeździć samochodem, jesteś 04.07.09, 16:19
      tego całkiem niezłym przykładem.
    • kasiaaa80 Re: Moja pierwsza jazda samochodem -brrrrrrr 05.07.09, 14:08
      skoro piszesz ze jesteś antytalenciem do jazdy samochodem, to może lepiej nie
      prowadź auta. Zostań przy komunikacji miejskiej, dla swojego, dziecka i innych
      bezpieczeństwa.
      • embeel zapraszam na włości 05.07.09, 15:13
        Hi, hi, tak sobie pomyślałam, przyjedź do Marsylii na staż. Jak tu się nauczysz
        to wszędzie dasz radę...wink
        Kierunkowskaz tu praktycznie nie istnieje a liczba kierowców jadących lewym
        pasem aby w końcu zorientować się, że chcą jednak skręcić w prawo jest
        oszałamiająca. Nie wspominając już po parkowaniu na przejściach dla pieszych,
        zatrzymywaniu się nagle na środku ulicy i wielu, wielu innych atrakcjach,
        ogólnie sprowadzających się do wdupiemania całej reszty...
    • minerallna Cała ta dyskusja, tylko... 05.07.09, 23:00
      Cała ta dyskusja tylko utwierdza mnie w tym co widzę na drodze.
      I przestaniecie mi pisać o tym że ktoś się uczy. Ale Ona/On uczą sie na "żywym organizmie " jakim są nasze drogi. Nie są sami.
      Taki początkujący kierowca nawet jak by cały samochód obkleił "zielonym listkiem" jest gorszy niż L-ka. Jest NIEPRZEWIDYWALNY. A przez to niebezpieczny.
      Wytrawny kierowca zazwyczaj potrafi "wyczuć" pewne sytuacje na drodze, ale to męczy w zalewie tych co się uczą.

      I tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka