Co z nim zrobic?

07.07.09, 17:34
Mam problem z mezem. Otoz nie wiem z czego to wynika ale moj maz je srednio
raz dziennie!Albo np. funkcjonuje cały dzien na kilku batonach. Co tydzien
robimy duze zakupy ,wyposazam lodowke , jedzenia generalnie nie brakuje ale
nie on go nie je, przypuszczam ze chodzi chyba o lenistwo , poprostu woli nie
jesc niz np zrobic sobie kanapke, bo np był poł roku za granica gdzie
sniadanie obiad kolacja wjezdzała mu pod nos i wtedy przytył kilkanascie kg!
Gdy wrocił wygladał w koncu jak facet, teraz chudnie w oczach za chwile go nie
bedzie,mozecie sobie wyobrazic jak reaguje na powyzsze tesciowa , uwaza ze
głodujemy , martwi sie o synka i przesyła gołabki.Mam serdecznie dosc bo mam
full na głowie, niepełnosprawne dziecko , prace, przychodze do domu poznym
popołudniem , nie mam czasu pilnowac dorosłego faceta czy cos jadł, a tym
bardziej podsuwac mu pod nos posiłkow. On sobie nie zrobi sam kanapki,
przeciez to nie jest 4 latek do cholery! Co z nim zrobic ?
    • joanna.pio Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 17:38
      Rozumiem, że rozmawialiście na ten temat? Jak i z jakim skutkiem?
      • nadja11 Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 17:41
        Mowie mu zeby jadl, pytam czy jadł ale bez efektu , nie widze zeby sobie
        przygotowywał jedzenie, jest coraz chudszy za chwile bedzie bardziej ode mnie,
        przestaje mi sie podobac jako facetuncertain
        • joanna.pio Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 17:43
          > Mowie mu zeby jadl, pytam czy jadł ale bez efektu , nie widze zeby sobie
          > przygotowywał jedzenie, jest coraz chudszy za chwile bedzie bardziej ode mnie,
          > przestaje mi sie podobac jako facetuncertain

          Ale pytam, czy rozmawialiście na ten temat - np. wykorzystałaś chwilę i mówiłaś,
          że to Ciebie niepokoi?
          Luźno rzucanych uwag nie liczę.
          • joanna.pio Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 17:44
            Czy próbowałaś się dowiedzieć, co on na Twoje obawy, niepokoje?
    • 18_lipcowa1 Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 18:35
      Mam ten sam problem.
      Nic nie robie, bo nie zmusze chlopa do jedzenia.
      • mamaemmy Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 19:09
        Mam dokładnieten sam problem.
        Ale nie mam ochoty dbac o niego jak o dziecko małe.
        Jest dorosly-jak glupi-niech nie je.
        I dokładnie jest tak samo jak mówiz-z lenistwa.
        • ola_motocyklistka Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 19:18
          Też to mam. U mnie jednak trochę inaczej, jestem na wychowawczym, i umówiliśmy
          się, że ja gotuję. Małż pracuje za ścianą-na terenie posesji, którą wynajmujemy
          jest warsztat, w którym małż prowadzi swój serwis. Często jest tak, że na blacie
          stoją dwa posiłki: obiad, kolacja. Śniadanie z reguły je. Tylko to nie z
          lenistwa a braku czasu. Wkurza mnie to ale tak zawsze jest w lecie w sezonie. I
          wtedy mój chudnie w oczach, za to w zimie nadrabia
    • lisbeth25 Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 19:32
      Olać.
    • lolinka2 Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 20:32
      opisujesz sytuację podobną do tej, którą mój mąż ma ze mną. Tyle że ja
      jestem taki model, że jak sama zrobię, to nie smakuje zupełnie (tracę
      apetyt) i nie jem. I takoż małżonek serwuje śniadanie, obiad i
      kolację... I oby mu się nie znudziło, bo zdechnę z głodu.
    • takatoszymura Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 21:28
      Nic! Dorosły jest. Mój też nie je, a jak je to hod-dogi na stacji benzynowej
      dopiero popołudniu, albo obiad w Ikei (!). Dodam, że gotuję bardzo dobrze, inni
      mnie chwalą. Nie zamierzam się tym przejmować, do najchudszych nie należy, nie
      zniknie. Jakby mi dzieci nie jadły, to bym się martwiła.
      • hellious Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 21:31
        moj sam sobie zrobi jak juz mu sie zoladek wokol kregoslupa owinie. Wczesniej
        nie. ale jakby mu podawac pod nos, to moglby jesc non stop. Chudy jak patyk jest
        niestetyuncertain
        • malunia_pl Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 21:38
          Czyli że za często to mu nie podajesz? wink
        • nadja11 Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 21:42
          Moj ma potencjał jest przystojnym facetem ale gdy wychudnie wyglada strasznie,
          ja nie lubie takich wychudzonych chuderlawych facetow, moj o zgrozo przestaje
          mi sie podobacsad
          • malunia_pl Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 22:06
            Mój facet też tak miał -ale powiedziałam mu w obecności jego mamy
            (!) że fakt , iż nie umie sobie zrobić kanapki jest uważany przeze
            mnie za kalectwo i nieprzystosowanie do życia. Co mu po tym że umie
            zarobić pieniądze skoro umarłby z głodu w chałupie? wink
            Poskutkowało. Nauczył się grzać kiełbasę na wodzie i otwierać
            jogurty wink
          • malunia_pl Re: Co z nim zrobic? 07.07.09, 22:23
            A tak na poważnie (chociaż poprzednie też było poważne) to zacznij
            małymi kroczkami. Przypuszczam że Twój mąż był stale wyręczany w
            kuchni i po prostu nie ma pojęcia jak się robi cokolwiek do
            jedzenia. Musisz go nauczyć. Kup kiełbasę, połóż w lodówce i
            powiedz, że jak Ciebie nie będzie to MA wlać wodę do garnka, włożyć
            kiełbasę, pogotować zed cztery minuty, zjeść z chlebem i pomidorem.
            Gotowanie jajek i sposób jedzenia ich z majonezem tez musisz
            wytłumaczyć. Serio. To smutne że od dzieci się wymaga aby były
            samodzielne , a jak dziecko staje się pełnoletnie to mamusie
            nadskakują im i robią z nich niezaradne sierotki.
    • nadja11 Re: Co z nim zrobic? 08.07.09, 06:56
      o wlasnie ja mam taka tesciową co to pol zycia wstawala o 5 rano zeby mezusiowi
      i dzieciom zrobic sniadanko pod nos, wyszukane podwieczorki, moj tego ode mnie
      owszem nie wymaga , nigdy mnie o to nie prosil , nie mial pretensji ale za to
      woli nie jesc niz cos zrobic sam.
    • phlora Re: Co z nim zrobic? 08.07.09, 07:32
      I ty się najbardziej martwisz tym, że taki wychudzony przestaje ci się podobać?
      Bo ani słowem nie wspominasz, że martwisz się o jego zdrowie. No w szoku jestem.
    • bea.bea Re: Co z nim zrobic? 08.07.09, 08:29
      dać mu umrzeć z głodu...albo wysłać do mamusi..bo to ona chyba powinna mu matkować..
      a poza tym cieszyć się , ze nie musisz gotowac...
      kobiety to potrafią znaleźć sobie problem..smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja