Dodaj do ulubionych

komunikacja miejska - ustępujecie miejca starszym?

09.07.09, 20:21
gdy nie miałam pracy stojącej, nawet nie siadałam w
autobusach/tramwajach, jak było mało miejsc wolnych, od 2 lat mam
pracę stojącą, wstaję o 4,50 w domu jestem ok 16.-16.30, w tym
czasie jedynie kiedy mogę usiąść to w drodze do pracy i z pracy, jak
jestem w domu to też nie usiądę, sama wychowuję dziecko, jestem cały
czas "w biegu" po pracy zakupy, odebrać z przedszkola, wyjśc z psem,
ugotować obiad, pomyć naczynia, ogarnąć mieszkanie, wyprasować
rzeczy na następny dzień, no i oczywiście wyjście z dzieckiem na
świeże powietrze, nogi bolą, dlatego kiedy tylko mam okazję staram
się siedzieć, nieraz mi głupio, że wchodzi jakaś starsza osoba a ja
nie ustępuję miejsca (no chyba, że ewidentnie widać, że ta osoba
musi usiąść) dodatkowo nie wyglądam na zapracowaną mamusię tylko na
uczennice (w tym roku skończę 30 lat a wyglądam dużo młodziej)
nieraz słyszę komentarze typu "ale ta młodzież nie wychowana" a może
macie jakieś sposoby, żeby tak nogi nie bolały?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 20:33
      Nie ustepuje.
      Starsi ludzie zazwyczaj sa w lepszych kondycjach niz wygladaja, a po
      drugie zazwyczaj jada tylko 1-2 przystanki.
      Poza tym zwyczajnie nie bede ryzyzkowala upadku ani stania w scisku.
      Malo jezdze autobusem, ale nie ustepuje.
      • somebody1234 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 20:38
        Zależy, jak jestem mega zmęczona to nie ustępuje no chyba że widzę naprawdę mega
        potrzebującą osobę (np kobitka na oko 9 miesiąc ciązy), poza tym ja jestem z
        niskociśnieniowców i dłuższe stanie w miejscu doprowadza mnie do stanów
        przed-omdleniowych więc wolę siedzieć niż zemdleć w autobusie.
        • kwirynia Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 21:15
          Ja ustępuję, jeśli widzę, że osoba starsza ma problemy ze staniem w
          autobusie - np. w bardzo podeszłym wieku, o lasce, o kulach.
          Też bywam zmęczona i też mdleję w autobusach.
          K.
        • mallard Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 10:49
          somebody1234 napisała:

          > Zależy, jak jestem mega zmęczona to nie ustępuje no chyba że widzę
          > naprawdę mega potrzebującą osobę

          Mmm!
          Jaka mega literacka polszczyzna! winkwinkwink
        • morepig Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 20.07.09, 21:59
          somebody1234 napisała:

          > Zależy, jak jestem mega zmęczona to nie ustępuje no chyba że widzę
          naprawdę meg
          > a
          > potrzebującą osobę (np kobitka na oko 9 miesiąc ciązy), poza tym
          ja jestem z
          > niskociśnieniowców i dłuższe stanie w miejscu doprowadza mnie do
          stanów
          > przed-omdleniowych więc wolę siedzieć niż zemdleć w autobusie.

          ja jak somebody1234
        • iwonesik Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 21.07.09, 13:27
          Jeżeli widzę naprawdę starszą osobę, która ledwo trzyma się na
          nogach ustępuję. Ostatnio miałam taki przypadek, musiałam wrócić
          autobusem z 14 letnim synem ze szpitala. Miał skręconą nogę w
          kostce, zdjęto mu po 3 tygodniach gips, ale noga była jeszcze
          spuchnięta i obolała. Syn usiadł, weszła starsza pani, która
          natychmiast zaczęła sie awanturować, że taki młody chłopak siedzi, a
          ona stara musi stać. Niekiedy osoby starsze nie intetesuje, że
          młodzi ludzie też mają dni, kiedy czują się naprawdę źle i nie są w
          stanie ustępować miejsca!
      • iskierka40 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 00:41
        nie.
      • mallard Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 10:43
        18_lipcowa1 napisała:

        > Nie ustepuje.
        > Starsi ludzie zazwyczaj sa w lepszych kondycjach niz wygladaja

        Rozumiem Lipcowa, że czekasz z niecierpliwością na to kiedy się
        zestarzejesz i kondycja Ci się poprawi! wink
        Spoko! Przyjdzie, -ani się obejrzysz...

        Ps - rzeczownik "kondycja" raczej nie występuje w liczbie mnogiej.
      • jaamnior Pomnik za życia Ci trzeba 13.07.09, 16:59
        wystawić. Mordęga i katorga, nie życie. Siadaj i nie ustępuj. I
        wystaw tabliczkę: MĘCZENNICA
      • uruk.hai Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 06:52
        18_lipcowa1 napisała:

        > Nie ustepuje.
        > Starsi ludzie zazwyczaj sa w lepszych kondycjach niz wygladaja, a po
        > drugie zazwyczaj jada tylko 1-2 przystanki.
        > Poza tym zwyczajnie nie bede ryzyzkowala upadku ani stania w scisku.
        > Malo jezdze autobusem, ale nie ustepuje.
        >
        Ja też nie ustępuję. jestem zmęczona po pracy, poza tym mogę być w ciąży , no
        nie? Emeryci są wyspani i tak naprawdę maja więcej energii niz my, co widać
        kiedy dziarskim krokiem wchodzą do autobusu.
        • iwonaje Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 07:12
          "Starsi ludzie zazwyczaj sa w lepszych kondycjach niz wygladaja"
          "Emeryci są wyspani i tak naprawdę maja więcej energii niz my"

          To oczywiste, od dawna wiadomo że z wiekiem człowiek robi się coraz
          zdrowszy i sprawniejszy. Dwudziestolatek ledwo stoi na nogach i nie
          ustoi kwadransa, ale jak osiągnie oosiemdziesiątke to jest wstanie
          maratony biegać.
      • mhr-cs Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 16:33
        18_lipcowa1 napisała:

        > Nie ustepuje.
        > Starsi ludzie zazwyczaj sa w lepszych kondycjach niz wygladaja,

        mozna odwrotnie wygladaja wspaniale a nie sa zdrowi,
        czy w lepszych kondycjach,skad masz takie stwierdenie,
        ja nie jezdze tymi miejskimi,mam auto(nie ma tu znaczenia),
        ale niestety tak jak wygladam miejsca bys mi nie podala,
        moze mlody chlopak(komunikacja)
        czy wiesz jaka chorobe ma ta osoba,
        mam nadzieje ze nie nalezysz do tych,mlodych zawsze spiacych,
        ok.30lat





        • qwert_qwert Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 15.07.09, 16:37
          ja ustępuję starszym..

          tylko co z tego, jesli wchodze w upał z 2 letnim dzieckiem na ręku do autobusu
          czy tramwaju a żaden ani doopy nie podniesie z siedzenia aby mi ustapić? - nie
          ma znaczenia czy stary czy młody, kobieta czy facet.. przykład z wczorajszego
          dnia...

          jasne, jestem młoda, dopiero mi 30-tka stukneła więc mogę sobie stać.. wytrzymam :p
          • mhr-cs Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 16.07.09, 16:54
            qwert_qwert napisała:

            > ja ustępuję starszym..
            >
            > tylko co z tego, jesli wchodze w upał z 2 letnim dzieckiem na ręku
            do autobusu
            > czy tramwaju a żaden ani doopy nie podniesie z siedzenia aby mi
            ustapić? - nie
            > ma znaczenia czy stary czy młody, kobieta czy facet.. przykład z
            wczorajszego
            > dnia...
            >
            > jasne, jestem młoda, dopiero mi 30-tka stukneła więc mogę sobie
            stać.. wytrzyma
            > m :p
            wiesz tutaj mlodziesz tez nie lepsza,duzo slychac
            sa tez starsze osoby ktore tez sie tak zachowuja,
            to ich kwestia wychowania,rodzice,
            moja najmlodsza corka 12 lat podyskuduje z doroslym lepiej
            jak inna w tym samym wieku,zna kazde slowo,oglada wszystkie filmy,
            tych sex nawet jak by lecial by nie ogladala,wie o co chodzi,itd.
            po prostu ma swoj charakter,
            jak ktos tego nie ma mozliwe ze bedzie przez inne osoby ignorowany,
            czy juz tak zle w tej polsce,
            ze nawet nie dadza miejsca matce z dzieckiem,naucz sie kontra,
            hej,wspaniala kobieto nie daj sie dyskryminowac,
            • qwert_qwert Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 18.07.09, 17:24
              > ze nawet nie dadza miejsca matce z dzieckiem,naucz sie kontra,
              > hej,wspaniala kobieto nie daj sie dyskryminowac,

              bez obaww, ja jako wspaniała kobieta nie daję się dyskryminować

              radzę sobie calkiem dobrze

              ale temat na tym forum raczej dotyczy kto z wlasnej woli ustąpi a nie że kazdy
              ma sie upominać o swoje..

              kwestia wychowania , albo ktoś ma wpojone pewne zasady od małego albo ich nie ma..

              a jeśli już chodzi o upominanie się o swoje..

              kobieta po CC jedzie z noworodkiem w wózku, podjeżdża autobus, oczywiście nie
              niskopodłogowy.. prosi o pomoc we wniesieniu wózka do autobusu - słyszy
              odpowiedź : NIE!! i to wcale nie odosobnione przypadki. bez obaw , tez sobie
              poradziłam, więc nie pisać że mam się kontry uczyć.
              • kol.3 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 20.01.14, 07:18
                To dziewczyna z wózkiem powinna wziąć pod uwagę że może ktoś ma chory kręgosłup/przepuklinę/też jest po operacji i dźwignięcie jej cudownego wózka skończy się dla niego kłopotami zdrowotnymi. Kiedyś mnie w tramwaju taka kobieta z wózkiem, wypchanym na maksa zakupami, poprosiła o pomoc w wystawieniu na zewnątrz. Sama była razem z mamusią (w moim wieku) a w tramwaju byli sami panowie.
    • tafasola Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 21:32
      Ja ustępuję ale nie wg starszeństwa, tylko zawsze jeśli zauważę
      kogoś, kto wg mnie bardziej potrzebuje siedzieć niz ja. Nastolatkowi
      z nogą w gipsie tez ustąpiłam i dziewczynie w ciązy też. Oraz babci
      która ledwo się wdrapała do autobusu.
      A tylko dlatego, że ktoś jest starszy ode mnie, a w życiu.
      • ola_motocyklistka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 21:44
        Ja też ustępuję osobom, które widać, że tego potrzebują. Obecnie rzadko jeżdżę,
        ale całą 1 ciążę przejeździłam do pracy, szkoły tramwajem.
        Kiedyś jechałam bardzo daleko, wsiadłam na pętli, zajęłam dogodne miejsce....Jak
        się zrobił ścisk, nagle dostałam z pięści w plecy. Odwróciłam się a tam jakiś
        facet: PROSZĘ USTĄPIĆ MIEJSCA!!! W ciąży jestem, proszę pana. Miał jeszcze
        odwagę przeprosić. Ja odwróciłam głowę, a za moimi plecami zapanowała wyczuwalna
        dziwna atmosferasmile co niektórym było lekko głupio.
        Nigdy nie ustąpię tzw " pudernicom" ma siłę walczyć jak lwica o siedzenie i
        biec, biec przez cały autobus. A jak się nie uda to stoi i sapie i
        wzdycha......Ooooo takie to mnie na nerwy działają....
        • anaisanais96 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 11:51
          trochę głupie to co piszesz. mówisz,że nie ustąpisz tzw"pudernicom" tzn.
          umalowanej kobiecie w podeszłym wieku , tak? a to niby dlaczego? czy jeśli
          starsza chora kobieta dba o wygląd to nie należy jej się miejsce w autobusie czy
          tramwaju z racji wieku? zawsze mnie to denerwowało. jeśli babci nie wygląda
          jakby żyłą na skraju ubóstwa to przywileje jej się nie nalleżą.
          • free_tybet666 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 15:54
            jak sie nie rozumie co sie czyta to sie nie komentuje...
            poza tym watek jest pytaniem jak wy postepujecie, a nie nt co sadzicie o jakims
            zachowaniu.
            troche dystansu i zdrowego rozsadku bo rosnie nowe pokolenie radia maryja-
            krwiozerczych, nietolerancyjnych, ograniczonych hipokrytow...
        • samira33 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 17:14
          A ciąża to jakieś kalectwo jest, że uważasz, że Ci się miejsce
          siedzące z definicji należy?
          • agus2412 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 00:06
            kalectwo??? pierwsze trzy miesiące było mi bardzo często słabo, w pociągach i
            autobusach nudności, trzy następne miesiące fantastyczne ale już po 6 znowu nie
            było wesoło.. Ty oczywiście w czasie ciąży:
            - ustąpiłabyś miejsca nawet gdybys miała za chwilę zwymiotować czy zemdleć
            - albo pewnie nie wychodziłabyś w ogóle z domu, bo po co taszczyć brzuch...
            • samira33 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 01:55
              Gdybym miała zemdleć lub zwymiotować, to nie ustąpiłabym miejsca
              nawet NIE BĘDĄC w ciąży - to jest oczywiste. Problem w tym, że
              ciężarnym kobietom się wydaje, że im miejsce siedzące się należy z
              definicji - i o tym napisałam.
              • jolecka-22 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 10:20
                Kobietom w ciaży miejsce się należy i koniec. Choćby dlatego, żeby nie narażać
                się na upadek podczas np. gwałtownego hamowania. Nie chodzi tu już nawet o samą
                kobietę, ale o dziecko w brzuszku.
                • aewm Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 11:13
                  eeech z tym ustępowaniem. Pamiętam kiedy byłam w ciąży - 7 miesiąc - brzuch już
                  niemały, pociąg ze Szczecina do Poznania. Akurat jakaś pielgrzymka emerytów
                  jechała, pociąg pełny tak że szpilki nie wciśniesz. Stałam całą drogę na
                  korytarzu, żadna z dziarskich emerytek co to do Przemyśla jechały, nawet nie
                  zapytała czy może choć na chwilę bym nie usiadła, co więcej regularnie co pięć
                  minut przepychały się przez to moje brzuszysko do warsu w tą i z powrotemwink))
                  • truscaveczka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 16:36
                    Jak one to robiły, że pociągiem Szczecin-Poznań do Przemyśla jechały big_grin
                • daga_1 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 11:21
                  I z tego samego względu należy się miejsce starszej, dziarskiej babci. Zeby
                  podczas hamowania nie złamała sobie nadwyrężonego już staroscią kręgosłupa.
                • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 11:23
                  wiesz czytając niektóre posty odnoszę wrazenie ze ciąza to fanaberia.. ludzie
                  mają w nosie ze cos moze stac sie dziecku w brzuchu.. w koncu jak to napisała
                  jedna " miała siłe rozłozyc nogi..."
                  jestem przerazona takim stosunkiem do ciezarnych.
                  • aga-kosa Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 15.07.09, 09:11
                    Jestem bardzo dobrze wychowaną , spracowaną emerytką . Kiedy wsiadam
                    do autobusu i nie ma wolnych miejsc pytam grzecznie młodą lub
                    wyglądającą na młodą osobę: przepraszam ,jeśli pani nie jest w ciąży
                    lub bardzo zmęczona to prosiłabym o miejsce siedzące ze względu na
                    mój kręgosłup.
                    Gadka przydługa ale staram się mówić wyraźnie przekazująć prośbę i
                    jej uzasadnienie .Później ślicznie i z uśmiechem dziękuję.
                    • gosiasprezynka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 17.07.09, 11:34
                      Bardzo mi się podoba ta metoda smile
                • samira33 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 17:02
                  jolecka-22 napisała:

                  > Kobietom w ciaży miejsce się należy i koniec.

                  A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Nie ma takich przepisów. Są
                  wyznaczone miejsca dla inwalidów i dla matek z dzieckiem na ręku -
                  innych nie widziałam żeby się należały.

                  > Choćby dlatego, żeby nie narażać się na upadek podczas np.
                  > gwałtownego hamowania.

                  A inna osoba, nie będąca w ciąży, może się narażać na upadek podczas
                  hamowania?

                  > Nie chodzi tu już nawet o samą kobietę, ale o dziecko w brzuszku.

                  Kobiecie w ciąży chodzi o jej płód w brzuchu, a innej osobie chodzi
                  o nią samą - każdy ma swoje powody, aby się nie narażać. Nawiasem
                  mówiąc, upadek jest znacznie groźniejszy dla starszej osoby
                  (osteoporoza), niż dla młodej kobiety w ciąży.
                  • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 19:24

                    > wyznaczone miejsca dla inwalidów i dla matek z dzieckiem na ręku -
                    > innych nie widziałam żeby się należały.

                    znaki te są umowne.. boszze ludzie.. czy na kazdym miejscu dla
                    uprzywilejowanych musiałyby byc wszyscy wymienieni abys ustąpiła?
                    kobiety w ciązy tez są objete tym przywilejem.. kiedys nawet w komunikacji
                    widniały takie plakaty zdjęcie z usg i płód trzymający się za rączkę..i napisane
                    podróż meczy nie tylko przyszłą mame ustąp miejsca dziecku!!!
                    poza tym tu chodzi o kulturę..jak Ci jej brak nie ustepuj...
                    • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 19:24
                      a tu link zobacz bo pewnie mi nie uwierzysz....
                      www.feminoteka.pl/images/news/Mamaustapmiejsce.jpg
                      • malwisul Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 20:36
                        Dla mnie to poprostu zwykły brak szacunku do starszych ludzi, kobieta w ciąży?
                        może i nie choroba ale ciąża jest wyczerpująca (to samo co kobieta z siatkami,
                        też nie chora może postac tak?) dziwne że zawsze cięzarna miała przywileje, ale
                        nagle je straciła bo ktoś stwierdził że to jej sprawa i niech sobie sama radzi,
                        ludzie często jak widzą że kobieta z wózkiem podchodzi do autobusu to idą do
                        drugiego wejścia bo jeszcze pomóc by musieli a to już ogromny wysiłek (sama się
                        z tym spotkałam że kierowca wysiadł i pomagał bo nikt chętny się nie znalazł i
                        wiele innych przykładów można by mówic... do czego to dojdzie? każdy dba tylko o
                        własną d*pę, tylko ciekawe czy te osoby będą takie szczęśliwe jak zostanie tak
                        potraktowany członek jego rodziny (matka, żona, dziecko...) bo rozumiem że osoba
                        z takimi poglądami własnej matce też miejsca nie ustępuje?
                    • samira33 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 15.07.09, 01:44
                      Skoro są takie znaki, a nie inne, a w regulaminie opis do nich, to
                      nie opowiadaj, że dotyczą też innych osób, które sobie wymyślą, że
                      chcą siedzieć. Oznaczenia dotyczą inwalidów i kobiet z dzieckiem na
                      ręku.

                      Kultura wymaga ustąpienia miejsca osobie starszej, schorowanej,
                      inwalidzie, a nie zdrowej dzierlatce, która zechciała być w ciąży.
                      Jeżeli taka kobieta źle się czuje, to powinna o ustąpienie miejsca
                      poprosić, tak jak każda inna osoba, która się źle czuje.
                      • paszczakowna1 Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 09:41
                        > Skoro są takie znaki, a nie inne, a w regulaminie opis do nich, to
                        > nie opowiadaj, że dotyczą też innych osób, które sobie wymyślą, że
                        > chcą siedzieć. Oznaczenia dotyczą inwalidów i kobiet z dzieckiem na
                        > ręku.
                        >
                        > Kultura wymaga ustąpienia miejsca osobie starszej, schorowanej,
                        > inwalidzie, a nie zdrowej dzierlatce, która zechciała być w ciąży.

                        § 10
                        1. W pojeździe są wydzielone i oznaczone znakiem graficznym (piktogramem)
                        miejsca dla:
                        1. osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży,
                        2. inwalidów (osób niepełnosprawnych),
                        3. wózków dziecięcych.

                        2. Osoby wymienione w ust. 1 pkt 1 i 2 posiadają pierwszeństwo w zajmowaniu
                        wydzielonych miejsc.

                        www.ztm.waw.pl/taryfa/regul.php
                        • samira33 Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 13:14
                          > § 10
                          > 1. W pojeździe są wydzielone i oznaczone znakiem graficznym
                          > (piktogramem) miejsca dla:
                          > 1. osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży,

                          Ha, ha, ha. To oznacza, że dotyczy to osoby, która ma dziecko na
                          ręku i jednocześnie jest w ciąży. Gdyby przewoźnikowi chodziło
                          zarówno o osoby z dzieckiem na ręku i o kobiety w ciąży, to zostałby
                          użyty spójnik "lub".

                          W innych miastach regulamin stanowi inaczej:

                          "Pasażer, który zajmie miejsce oznaczone: „dla osoby
                          niepełnosprawnej” lub „dla osoby z dzieckiem na ręku”,
                          jeśli nie ma ku temu uprawnień, obowiązany jest zwolnić je,
                          w razie zgłoszenia się osoby, dla której miejsce takie
                          jest przeznaczone."
                          • sir.vimes Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 13:21
                            "> 1. osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży,

                            Ha, ha, ha. To oznacza, że dotyczy to osoby, która ma dziecko na
                            ręku i jednocześnie jest w ciąży. Gdyby przewoźnikowi chodziło
                            zarówno o osoby z dzieckiem na ręku i o kobiety w ciąży, to zostałby
                            użyty spójnik "lub". "

                            Kpisz czy nie umiesz czytać? Pytam poważnie.
                            • samira33 Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 13:45
                              Słyszałeś o logice? A może jesteś maturzystą z ostatnich lat?
                              • paszczakowna1 Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 13:51
                                Ooo, czyli wedle tej nader odkrywczej interpretacji, miejsca te przeznaczone są
                                wyłącznie dla kobiet z dziećmi na ręku oraz w ciąży. Czyli kobieta (a tym
                                bardziej mężczyzna) z dzieckiem na reku i nie w ciązy niech się nie waży siadać.
                                Bo jeśli musi spełniony być warunek A i B, a sam B nie wystarcza, to sam A
                                przecież też nie?
                              • miczum Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 14:47

                                > Słyszałeś o logice? A może jesteś maturzystą z ostatnich lat?

                                Logicznym myśleniem to ty nie grzeszysz, obie formy i "lub" o "oraz" są w tym
                                wypadku poprawne i oznaczają warunek albo-albo.
                                • samira33 Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 15:44
                                  miczum napisał:
                                  >
                                  > Logicznym myśleniem to ty nie grzeszysz, obie formy i "lub"
                                  > o "oraz" są w tym wypadku poprawne i oznaczają warunek albo-albo.

                                  Ha, ha, ha. Miczum, logika nie jest Twoją najmocniejszą stroną, więc
                                  się więcej nie kompromituj.
                                  • miczum Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 16:27
                                    > Ha, ha, ha. Miczum, logika nie jest Twoją najmocniejszą stroną, więc
                                    > się więcej nie kompromituj.

                                    Zabawne, że wszyscy potrafią poprawnie zinterpretować ten zapis w regulaminie a
                                    ty nie smile Najwyraźniej to z twoja logika jest coś nie tak. Ciężko przyznać się
                                    do błędu prawda?
                                    • samira33 Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 22:26
                                      miczum napisał:

                                      > Zabawne, że wszyscy potrafią poprawnie zinterpretować ten zapis
                                      > w regulaminie a ty nie smile Najwyraźniej to z twoja logika jest
                                      > coś nie tak. Ciężko przyznać się do błędu prawda?

                                      Tobie jak widać ciężko się przyznać. smile

                                      To, że ludzie interpretują jakiś zapis w pewien sposób, nie znaczy,
                                      że interpretują go poprawnie. Nie zawsze też większość ma rację.
                                      • fizykoterapeuta Re: Regulamin ZTM Warszawa 16.07.09, 11:52
                                        liznęłaś trochę logiki i się mądrzysz, ignorantko
                                        "albo" w tym wypadku oznacza relację albo-albo, czyli to samo co
                                        logiczno-matematyczne "lub".
                                        bo zdajesz sobie sprawę, że na co dzień używa się innego języka niż
                                        matematycznego? czy polski przespałaś?
                                      • shell-ma Re: Regulamin ZTM Warszawa 19.07.09, 18:54
                                        Ale jad...jakaś niespełniona i niedouczona sudentka prawa... do tego
                                        agresywna...i sfrustrowana...
                                  • mampy-tanie Re: Regulamin ZTM Warszawa 16.07.09, 23:28
                                    Samiro, weź się dobrze rozpędź i stuknij głową o jakąś ścianę, może Ci się w końcu rozjaśni, że miejsce dla matki z dzieckiem jest przeznaczone również dla matki w ciąży. Piszą Ci to wszyscy jak Abel krowie na miedzy, ale niiii!!! Samira wie lepiej i "nikt mi nie wmówi że czarne jest czarne a białe jest białe!!!" wink)
                          • d.o.s.i.a Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 16:47
                            > > 1. osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży,

                            > Ha, ha, ha. To oznacza, że dotyczy to osoby, która ma dziecko na
                            > ręku i jednocześnie jest w ciąży.

                            Gdyby o to chodzilo, to "ustawodawca" napisalby "kobiet w ciazy, z
                            dzieckiem na reku", a nie oddzielnie "OSOB z dzieckiem na reku"
                            oraz "kobiet w ciazy". Zauwaz, ze OSOBA z dzieckiem na reku moze byc
                            MEZCZYZNA. Automatycznie wiec nie moglaby byc kobieta w ciazy, co
                            dodatkowo potwierdza teze, ze slowo "osoba" zostalo uzyte celowo i w
                            calkowitej odrebnosci od "kobiety w ciazy".

                            Spojnik oraz uzyty jest poprawnie, zgodnie z poprawna polszczyzna
                            (oraz, oznacza to samo co "a takze") i oznacza w tym przypadku
                            logiczne LUB. "ORAZ" nie jest spojnikiem logicznym.
                            • samira33 Re: Regulamin ZTM Warszawa 15.07.09, 22:52
                              d.o.s.i.a napisała:

                              > Spojnik oraz uzyty jest poprawnie, zgodnie z poprawna polszczyzna
                              > (oraz, oznacza to samo co "a takze") i oznacza w tym przypadku
                              > logiczne LUB. "ORAZ" nie jest spojnikiem logicznym.

                              O matko i córko! Skąd ty bierzesz takie bzdury?!

                              Spójnik "oraz" nigdy nie oznacza "lub"!

                              Spójnik "oraz" jest w logice zdań uznawany za jeden ze spójników
                              koniunkcji, obok podstawowego spójnika "i".

                              Zgodnie z logiką zdań koniunkcja jest prawdziwa zawsze i tylko
                              wtedy, gdy wszystkie jej człony są prawdziwe. Jeżeli którykolwiek z
                              jej członów jest fałszywy, to koniunkcja też jest fałszywa.

                              Spójnik "lub" wyraża alternatywę zwykłą – zdanie prawdziwe, jeżeli
                              choć jedno ze zdań składowych jest prawdziwe.
                              • d.o.s.i.a Re: Regulamin ZTM Warszawa 16.07.09, 10:11
                                Zeby stosowac logike to jeszcze trzeba ja rozumiec. Ty najwidoczniej nie masz o
                                tym zadnego pojecia. Czy ty wiesz co to jest ZDANIE LOGICZNE?

                                "oraz" NIE JEST SPOJNIKIEM LOGICZNYM. Nie ma czegos takiego jak "jeden ze
                                spojnikow koniunkcji".

                                Jezeli prawo do czegos ma "osoba A oraz osoba B", to zarowno jedna, jak i druga,
                                a takze (!) obie naraz maja do tego prawo. WSZYSTKIE takie osoby maja do tego
                                prawo. Nie oznacza to, ze osoba A musi byc osoba B.

                                Jesli powiem, ze na parade przybyli oficerowie i/oraz, a takze zony oficerow, to
                                znaczy, ze przybyli zarowno jedni jak i drugie, a nie LUB! Nie oznacza to
                                rowniez, ze oficerowie sa jednoczesnie swoimi zonami!

                                Zdanie regulaminu NIE JEST zdaniem logicznym. Aby bylo zdaniem logicznym
                                musialoby brzemiec w stylu:

                                "Osoba ma prawo usiasc na miejscu specjalnym JESLI trzyma na reku dziecko, LUB
                                jest w ciazy". Wynika z tego LOGICZNIE, ze "na miejscu specjalnym ma prawo
                                usiasc zarowno osoba z dzieckiem na reku jak i
                                kobieta w ciazy". I nie musi byc to ta sama osoba spelniajaca oba warunki! Bo
                                (uzywajac kwantyfikatora ogolnego) dla kazdej osoby nalezacej do nastepujacego
                                zbioru: z dzieckiem na reku LUB w ciazy, JEDEN z warunkow jest spelniony i ma
                                prawo taka osoba usiasc. Spelnienie JEDNEGO warunku oznacza prawdziwosc calego
                                zdania. Dlatego zdanie: miejsce nalezy sie: osobie z dzieckiem ORAZ kobiecie w
                                ciazy jest prawdziwe, a osoba z dzieckiem NIE MUSI byc kobieta w ciazy.
                                • sir.vimes Dosia, brawo:) 16.07.09, 11:25
                                  "Jesli powiem, ze na parade przybyli oficerowie i/oraz, a takze zony oficerow, to
                                  znaczy, ze przybyli zarowno jedni jak i drugie, a nie LUB! Nie oznacza to
                                  rowniez, ze oficerowie sa jednoczesnie swoimi zonami! "

                                  Cudne!
                                • insomnia0 lepiej sie juz wytłumaczyc nie da:) 16.07.09, 11:40
                                  smile) brawo!!!!! mam nadzieję ze juz nie bedzie kontr-argumentów.. bo to byłoby
                                  już załosne...
                                  • d.o.s.i.a Re: lepiej sie juz wytłumaczyc nie da:) 16.07.09, 12:41
                                    No, ja tez mam nadzieje, bo tlumaczenie oczywistosci mnie strasznie
                                    wkurza.

                                    Szkoda, ze ktos chwali sie znajomoscia logiki, uzywa nieprzyjemnych
                                    argumentow w stosunku do innych, a sam nie odroznia zdania
                                    logicznego od kwantyfikatora.

                                    Na wszelki wypadek mam w zanadrzu jeszcze pare przykladow wink
                                    • mampy-tanie Re: lepiej sie juz wytłumaczyc nie da:) 16.07.09, 23:37
                                      Dosiu kochana, nie bądź wiśnia, daj przykłady...
                          • insomnia0 nie błaźnij się,,, 16.07.09, 10:36
                            tak to miejsce przysługuje staruszce w ciązy i z dzieckiem na reku...
                          • zuzann-a Re: Regulamin ZTM Warszawa 17.07.09, 07:17
                            > Ha, ha, ha. To oznacza, że dotyczy to osoby, która ma dziecko na
                            > ręku i jednocześnie jest w ciąży. Gdyby przewoźnikowi chodziło
                            > zarówno o osoby z dzieckiem na ręku i o kobiety w ciąży, to
                            zostałby
                            > użyty spójnik "lub".


                            Ty jestes ograniczona umysłowo czy tylko taką udajesz???
                      • miczum Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 15.07.09, 16:37
                        > Skoro są takie znaki, a nie inne, a w regulaminie opis do nich, to
                        > nie opowiadaj, że dotyczą też innych osób, które sobie wymyślą, że
                        > chcą siedzieć. Oznaczenia dotyczą inwalidów i kobiet z dzieckiem na
                        > ręku.

                        Litości... w regulaminie jest jasno doprecyzowane kogo obowiązują te znaki.

                        Oznaczenia mają to do siebie, że są umowne. Tak ciężko to zrozumieć? Masz prawo
                        jazdy? Pewnie nie, bo idąc twoim tokiem rozumowania pewnie jak widzisz znak
                        ostrzegawczy o przejściu dla pieszych, to pewnie wg ciebie informuje on tylko o
                        "mężczyznach na przejściu" bo przecież ten ludzik nie ma żadnych damskich
                        atrybutów...
                      • insomnia0 doczytaj sobie a nie robisz z siebie niepowiem kog 16.07.09, 10:34
                        znaki są umowne.. nikt nie bedzie tapetował autobusu znaczkami komu nalezy ustąpić..
                        tzreba było poczytac regulamin a nie robić z siebie.. hmm

                        § 10
                        1. W pojeździe są wydzielone i oznaczone znakiem graficznym (piktogramem)
                        miejsca dla:
                        1. osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży,
                        2. inwalidów (osób niepełnosprawnych),
                        3. wózków dziecięcych.


                        http://www.ztm.waw.pl/taryfa/regul.php

                        cos jeszcze chcesz dodac?
                        nic sobie nie wymyslam kobietom w ciąży to miejsce przysługuje!!! zapamietaj
                        sobie! i wyobraz sobie ze zdrowej kobiecie w ciazy to miejsce sie tez nalezy..
                        i po co tak gadac co slina na jezyk?
                        • gosiasprezynka Re: doczytaj sobie a nie robisz z siebie niepowie 17.07.09, 11:55
                          Dla podróżujących pociągami w okolicach Warszawy - takie same zasady obowiązują w pociągach Kolei Mazowieckich:
                          ------
                          1. W pociągach KM wyznacza się miejsca dla:
                          1) podróżnych z dziećmi w wieku do lat 4 oraz kobiet w ciąży;
                          2) inwalidów (osób niepełnosprawnych);
                          3) podróżnych z większym bagażem, rowerem, wózkiem.
                          ...
                          W razie przepełnienia pociągu, wyznaczone miejsca, nie zajęte przez osoby uprawnione wymienione w ust. 3, mogą być zajmowane przez innych podróżnych, jednak tylko do czasu, gdy okaże się potrzeba zwolnienia tych miejsc podróżnym uprawnionym.
                          ----------
                          Regulamin jest tutaj: http://www.mazowieckie.com.pl/site.php5/Show/143.html
              • mampy-tanie Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 22:19
                Kobiecie ciężarnej miejsce siedzące należy się z prostej przyczyny: nosi w sobie kruche maleńkie dziecko. Wystarczy, że kierowca gwałtownie zahamuje i kobieta się przewróci, albo ktoś przechodząc ją potrąci itp. i istnieje ryzyko poronienia.
                To naprawdę nie chodzi o to, żeby wygodnie usadzić gruby zadek.

                PS. nie, nie jestem w ciąży.
          • the_fading_tale Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 11:11
            Nie, ciąża to nie choroba, ale weź pod uwagę to, że każda kobieta inaczej ją
            znosi, dużo zależy też od pory roku - w upały jest najgorzej, i to nie tylko
            ciężarówkom. Ja np. znosiłam ją rewelacyjnie, ale pod koniec kręgosłup mimo
            wszystko dawał o sobie znać i jeśli [podkreślam - jeśli - bo niestety mało kto
            ruszy cztery litery by ustąpic miejsca ciężarnej] ktoś mi ustępował miejsca -
            korzystałam z tego.
            Niestety najczęściej gdy ciężarówka wchodzi do tramwaju to wszyscy jak na
            komendę odwracają głowy i wpatrują się w horyzont...
    • echtom Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 21:47
      Ustępuję osobom bardzo starszym, niepełnosprawnym, kobietom w ciąży. Paniom 50-60 lat nie ustępuje. Raz, że sama jestem niewiele młodsza, dwa - jest ryzyko, że taka pani poczuje się dotknięta. Ja bym się poczuła wink
    • mearuless Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 09.07.09, 22:06
      tak

      ale nie dlatego ze jestem taka grzeczna i dobrze wychowana- po prostu nienawidze
      jak mi ktos sapie i dyszy nad glowa.
      • 3-mamuska nie zawsze 11.07.09, 21:52
        Ustepuje(kiedys czesciej) jesli czuje sie na silach,mlodzi ludzie tez choruja
        biora leki(po ktorych wypadaja wlosy i chudna) lub nie przespia nocy bo dzieciak
        wrzszczal cala noc,albo mega bol glowy.Place za bilet jak kazdy,zawlaszcza ze
        mlodzi ludzie zyja w bigu czesto nie dosypiaja,a starsi maja czas na odpoczynek.
    • triss_merigold6 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 08:07
      Jesli jadę z dzieckiem nie ustępuję nikomu z wyjątkiem wyraźnych
      inwalidów i kobiet w zaawansowanej ciąży. Jesli sama to zależy od
      tego czy mam wielkie siaty czy nie.
    • zlotarybka_1 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 08:33
      często ustępuję - ale tak jak większość z Was w zależności od
      sytuacji.
      Wkurza mnie tylko strasznie jedno - swego czasu jeździłam do pracy
      tramwajem, który na trasie miał przystanek przy hali targowej. I nie
      pojmuję dlaczego o 7 - 8 rano, czyli wtedy kiedy lud pracujący
      dojeżdża do pracy tyle staruszek i starszych panów musiało akurat o
      tej porze na halę na zakupy. W tramwaju był ścisk że jasna cholera,
      sapania i narzekania na niewychowaną młodzież co niemiara. A
      wystarczyłoby żeby po te swoje pomidorki i ogóreczki pojechali ok. 9
      rano. Byłoby masa miejsca do siedzenia, ludzie mogliby normalnie
      dojechać do biur. Nikt mi nie powie, że na zakupy trzeba jeździć tak
      wcześnie.
      • kura17 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 10:24
        a moze tylko tak wczesnie sa swieze i nieprzbrane pomidorki/ogoreczki, jak je
        nazywasz? a potem tylko "zwiedniete" resztki?...
        ... kazdy ma swoje, NAJWAZNIEJSZE, powody...
        • zlotarybka_1 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 10:29
          taaaa... przez godzinę wszystko na maxa więdnie.
          chleba i mięsa o 9:00 już w ogóle nie ma. Trzeba jechać o 8:00.
          • anaisanais96 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 11:54
            pewnie, zamknijmy staruszków w domach i wypuszczajmy tylko o okeeślonych
            godzinach żeby przypadkiem nie przeszkadzali nam w ważnych sprawachuncertain smutne
            • zlotarybka_1 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:27
              anaisanais96 napisała:

              > pewnie, zamknijmy staruszków w domach i wypuszczajmy tylko o
              okeeślonych
              > godzinach żeby przypadkiem nie przeszkadzali nam w ważnych
              sprawachuncertain smutne

              smutne jest to, jak bez sensu się czepiasz - w ogóle nie o to mi
              chodzi, dobrze o tym wiesz.
              ustępuję miejsca starszym, nawet jak jestem zmęczona. W zamian
              chciałabym, żeby niektórzy z nich też czasem o innych pomyśleli.
      • echtom Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 11:28
        Starsi ludzie na ogół mniej śpią, wcześnie wstają, nudzą się - no to
        cyk do przychodni albo na zakupy wink
      • jaqbek2 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 19:47
        To proste. Przyzwyczajenie z lat komuny, kiedy o 9 nic się już w sklepach nie
        dostało. Tym ludziom nie wytłumaczysz, że te czasy już minęły i sklepy są pełne
        towaru.
        Mnie natomiast wk**ją staruszki z wózkami, które ustawiają się rzędem przed
        drzwiami autobusu i pchają się do środka nim ktokolwiek zdąży wysiąść. Kilka
        takich już przestawiłem
      • iwonaje Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 07:27
        "I nie > pojmuję dlaczego o 7 - 8 rano, czyli wtedy kiedy lud
        pracujący > dojeżdża do pracy tyle staruszek i starszych panów
        musiało akurat o > tej porze na halę na zakupy."
        Przerażająca jest to jak traktuje się starszych ludzi. Najlepiej
        usypiać wszystkich po 30 i niech nie zaśmiecają świata młodych i
        sprawnych. Jak takie dziadki śmią do sklepu jechać kiedy chcą!
        • zlotarybka_1 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 15.07.09, 08:51
          iwonaje napisała:
          > Przerażająca jest to jak traktuje się starszych ludzi. Najlepiej
          > usypiać wszystkich po 30 i niech nie zaśmiecają świata młodych i
          > sprawnych. Jak takie dziadki śmią do sklepu jechać kiedy chcą!

          przerażające jest to jak niektórzy nadinterpretują cudze wypowiedzi.
          Głównie po to, żeby trochę dymu narobić.
    • embeel Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 10:32
      tak. ale nie tylko starszym - częściej Matkom-Polkom w wieku średnim z siatami.
    • iska202 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 11:10
      teraz to już nie jeżdżę, od dawna. ale jak jeździłam, to ustępowałam
      starszym ludziom i kobietkom w ciąży też.
    • insomnia0 zawsze ustepuję 10.07.09, 11:29
      zawsze jak nie byłam w ciązy. ustepuje miejsca kobietom w ciąży- nie tylko w
      zaawansowanej.. zresztą nie wiem jak to mozecie ocenić, jedne mają małe
      brzuszki do konca inne wielkie juz od 5 mies. jak ktos nie jest w ciąży a
      upadnie to moze się poobijać- kobieta w ciąży moze stracić dziecko- dlatego
      zawsze ustepowałam kobietom w ciązy- niezaleznie od wielkości brzucha.
      Zawsze starszym ludziom..
      Nie potrafie siedzieć kiedy to ktoś starszy czy uprzywilejowany stoi nade mną..
      robie to mechanicznie..

      wczoraj jechałam do lekarza w metrze siedzieli prawie sami panowie.. nikt nie
      ustąpił mi no cóż trudno.. ja bym się źle czuła..gdybym widziała ciężarną a sama
      spoczywała na swoich czterech literach..

      Właśnie z tego powodu mam L4 i nie chodzę do pracy.. mam duszności..jestem
      zmeczona i nie wygodnie mi stać stać w srodkach komunikacji.. dlatego jedze
      tylko do lekarza.. do pracy nie zamierzam.. nie bede siebie i dziecka narażała
      na niebezpieczenstwo/
      • mamaemmy Re: zawsze ustepuję 10.07.09, 11:54
        starszym ode mnie?Niee
        Ale zawsze ustępuje staruszkom,inwalidom,kobietom w ciąży oraz osobom z małymi
        dziećmi-tym ostatnim z wyjątkiem,kiedy sama mam dziecko ze sobą.
        Jak byłam w ciązy,oraz teraz,jak jadę z Emką -i nie ma wolnych miejsc-podchodze
        do tego z oznaczeniem "dla matki z dzieckiem"i prosze grzecznie o ustąpienie
        miejsca.Oczywiscie jeśli jest tam starsza osoba czy inna uprzywilejowana,to
        sobie daruje smileAle rzadko musze prosic,w 90%na 100 wszyscy nam ustępują.

        Miałam ostatnio taką sytuacje:wracałysmy z emka kilka przystanków na nogach,był
        upał i byłyśmy obie padniete,Emka mi już przysypiała.Wreszcie wsiadłyśmy do
        tramwaju a na "naszym"miejscu siedziała taka babka na oko 43-45 lat.W sumie to
        ona biegla do tego miejsca jak zobaczyła ze z na wpół śpiącą Emka na ręku idę w
        jego kierunku..Poprosiłam o ustapienie a ona zrobiła minę zbolałą i mówi,że tak
        się zle czuje przez ten upał,że musi siedziec(ok,rozumiem,ale jakos siłe miała
        żwawo biec do tego miejsca hehe).No więc wzruszyłam ramionami,trudno,postoimy
        smileWtem zerwała sie młodsza babeczka z miejsca obok(tez siedziała na miejscu"dla
        mamy") i mówi do mnie"prosze sobie usiąść z tą malutką,bo inaczej zaraz sie pani
        z nią przewróci."'No więc siedzimy obok naszej zbolałej damy,kóra to całkiem
        żwawo zaczeła konwersowac przez telefon-chyba poczuła się o wiele lepiej smile)Emka
        już spała.
        Jak skończyła -to mówię do niej z przemiłym usmiechem:
        -Ja panią bardzo przepraszam,ze po prosiłam o ustąpienie miejsca,ale ona spi i
        cięzko byłoby mi z nią stac..
        -Alez nic nie szkodzi-przerwała mi ona usmiechając się sympatycznie..
        -...a teraz widzę,że się pomyliłam,myslałam z boku,że jest pani młodsza,a teraz
        widzę,że jest pani w wieku mojej mamy.Jeszcze raz przepraszam!
        Usmiech pani był wciąż uśmiechem,tyle,że z deczka kwaśnym big_grin

        Dodam,że ona naprawdę nie wygladała na zmęczoną.zreszta jak wysiadła to równie
        żwawo,jak wsiadła.mniejsza z tym.Wkurzaja mnie takie osoby,które scigają sie z
        kimś do miejsca..udając słabe..
        jestem na tyle bezczelna,ze potrafie zwrócic takiej osobie uwage ,jak na
        przykład siedzi taka czterdziestka a obok stoi starsza babcia czy kobieta z
        brzuchem.
    • deodyma Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 11:43
      tak.
      starszym zawsze ustepowlam miejsca.
      ja mloda, to moglam postac.
      w chwili obecnej nie jezdze MPK juz od 2 latsmile
    • agatracz1978 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 14:48
      Ustępowałam do czasu. Potem zaszłam w ciążę i spotkałam się kilka razy z
      chamskim zachowaniem i podłością starszych osób, więc zaczęłam traktować ludzi
      tak jak oni mnie. Teraz kiedy chodzę z Małą na zakupy z wózkiem i jakaś
      staruszka wpycha się w kolejkę to ją z niej wypraszam, tak samo w przychodni czy
      autobusie (którym rzadko się poruszam). Uważam, że starsi ludzie (bynajmniej ich
      część) są strasznie niemili wobec ciężarnych i matek z dziećmi więc nie mam
      zamiaru być dla nich miła.
      • free_tybet666 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 16:05
        agatracz1978 napisała:

        > Ustępowałam do czasu. Potem zaszłam w ciążę i spotkałam się kilka razy z
        > chamskim zachowaniem i podłością starszych osób, więc zaczęłam traktować ludzi
        > tak jak oni mnie. Teraz kiedy chodzę z Małą na zakupy z wózkiem i jakaś
        > staruszka wpycha się w kolejkę to ją z niej wypraszam, tak samo w przychodni cz
        > y
        > autobusie (którym rzadko się poruszam). Uważam, że starsi ludzie (bynajmniej ic
        > h
        > część) są strasznie niemili wobec ciężarnych i matek z dziećmi więc nie mam
        > zamiaru być dla nich miła.

        moze zazdroszcza mlodosci i perspektyw...smile
        a moze widza potencjalna konkurencje jesli chodzi o uprzywilejowanie;>
    • gku25 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 21:19
      Przed ciążą ustępowałam. Ciąża nauczyła mnie, że nie trzeba ustępować. Na
      szczęście jeżdżę bardzo rzadko komunikacją miejską.
      • pyzinek Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 21:32
        Łoj, ile w tym kraju schorowanych 30 latkow z epizodami omdleń hehehe
        Rzecz bardzo indywidualna komu ustepujemy, choc poraża mnie jak juz
        musze brykac komunikacją, że 20 pare letnie panienki twardo siedza a
        ciężarna, matka z maluchem czy starsza osoba stoi!
        Widac taki nawyk, że w pks ach sie nie ustepuje bo droga najczesciej
        długa to i tu robia podobnie.
        A zwyczajnie trzeba byc człowiekiem, ani nam korona z głowy nie
        spadnie ani przysłowiowe nogi w przysłowiowe 4 litery nie wejda.
        Zdarzało mi się, że jadac z 3 latką, starsza kobitka własnie
        ustepowała nam miejsce, żeby dzieciak nie obijał sie po autobusie a
        wspomniane panieki twarda siedza, heh
        coż poprostu trzeba byc człowiekiem ....


        • angazetka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 10.07.09, 21:36
          > a wspomniane panieki twarda siedza, heh

          A jedna taka panienka (czyli ja) nie powinna stać, ze względu na
          skłonność do omdleń, która Cię tak śmieszy oraz na lekki niedowład
          nogi. Wyobraź sobie, że nie tylko starsi ludzie są chorzy.
          • pyzinek Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 01:39
            jej... a respiratora ze soba nie wozisz przypadkiem..?
            Nie neguje faktu, że ludzie młodzi również mogą mieć schorzenia ale
            z tego tematu a z obserwacji w szczegolnosci wynika, że 90% młodych
            ludzi ma skłonność do omdleń.....cóż za schorowany naród!


            • thaures Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 08:34
              Ustępuję, mimo,że nie jestem już szczylem. Dla mnie to sprawa dobrego wychowania.
            • angazetka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 12:52
              > jej... a respiratora ze soba nie wozisz przypadkiem..?

              Jakoś mało to smieszne.
              • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:07
                ok..skoro Ty sie źle czujesz.. to wyobraz sobie jak czuje sie kobieta ciezarna
                ..z duzym brzuchem.. czy starsza pani o kulach...
                Sorr ale jak widze te młode panienki gadające cały czas przez tel..chichrające
                się. to chyba one nie maja tendencji do omdleń?
                Nie neguje ze są dziewczyny ktore zle się czują..
                • angazetka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:17
                  > ok..skoro Ty sie źle czujesz.. to wyobraz sobie jak czuje sie
                  kobieta ciezarna ..z duzym brzuchem..

                  Prawdopodobnie lepiej niż ja, kiedy mam nasilenie choroby (wtedy
                  nawet przejście z pokoju do pokoju sprawia mi ból, a co dopiero
                  poruszanie się po mieście). Tyle że mnie nikt miejsca nie ustąpi.
                  • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:31
                    prawdopodobnie moze gorzej niz ty bo dochodza do tych omdlen i dusznosci i inne
                    objawy.. bo nie dosc, ze duzy brzuch- ze ciezko, ze gorąco, ze inny metabolizm
                    niz przed ciązą.. ze dziecko uciska na przeponę i gorzej sie oddycha i
                    dodatkowe kilogramy robią swoje..

                    Oczywiscie jesli tak sie źle czujesz to i gorzej wyglądasz( blada np).. i nie
                    gadasz ze smiechem przez tel czy nie jestes rozbawiona z kolezankami..

                    ps.
                    byłaś w ciązy?
                    • angazetka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:39
                      > ps. byłaś w ciązy?

                      Nie. A Ty miałaś niedowład obu nóg i dłoni (tak miałam w
                      kulminacyjnym okresie choroby)? Wierz mi, nie chciałabyś. A tego nie
                      widać, w przeciwieństwie do ciąży, blada też się nie robię.
                      • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:55
                        nie byłas wiec nie jestes w stanie zrozumiec jak czuje sie kobieta w ciazy.. ja
                        nie miałam niedowładu wiec nie wiem jak sie ty czujesz.. takze moze darujmy
                        sobie kto sie lepiej czuje..
                        bo nie kumam jak mogłas powiedziec ze kobieta w ciazy czuje sie lepiej od ciebie..
                        • angazetka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:59
                          > bo nie kumam jak mogłas powiedziec ze kobieta w ciazy czuje sie
                          lepiej od ciebie..

                          Ty za to załozyłaś, że na pewno czuje się ode mnie gorzej, co nie
                          musi być prawdą. Nie widziałam wielu kobiet w ciąży, które miały
                          takie problemy z chodzeniem czy staniem jak ja parę miesięcy temu i
                          na tym oparłam swą śmiałą tezę.
                          A generalnie chodzi mi o to, że nie tylko osoby w ciąży czy stare
                          mogą mieć problemy, wymagające siedzenia w komunikacji miejskiej.
                          Trzeba brać to pod uwagę.
                          • ritsuko Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 12:18
                            angazetka masz absolutną rację, nawet nie próbuj mieć wyrzutów
                            sumienia przez te supermądre posty powyżej.
                            Czy dociera, że ciąża to nie choroba? Wyśmiewacie młodsze osoby,
                            które moga zemdleć (osobiście znam to- zwłaszcza jak wracałam z
                            oddawania krwi nie było śmiesznie), a ile jest zagrożonych ciąż?
                            Wszystkie? Rozumiem, że kobiety w ciąży są uprzywilejowane i powinny
                            siedzieć (ale nie ze względu na swoje samopoczucie czy ciężar
                            brzucha, ale na zagrożenie dla dziecka- wstrząsy, uderzenie itd.)
                            ale porównywanie ciąży do niedowładu nóg jest dla mnie szczytem
                            podłości...
                            • wikien Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:56
                              płacę za bilet i mam prawo zająć miejsce siedzące, jeżeli jest wolne, więc nie
                              ustepuje ani staruszkom ani kobietom w ciązy
                              ciąza to zreszta nie choroba, jak się miało siłę rozłożyć nogi to i postać w
                              autobusie da radę
                              a kto nie daje rady stać niech zamawia taksówkę

                              • unk1nd Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 14:36
                                > jak się miało siłę rozłożyć nogi to i postać w
                                autobusie da radę

                                piękne smile
                              • zdradzona1970 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 20:01
                                a babina twoja w ciąży juz była? powiesz jej to samo? Kurcze, skąd w
                                ludziach taka bezduszność?
                              • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 10:20
                                Cytat
                                jak się miało siłę rozłożyć nogi to i postać w
                                > autobusie da radę

                                jestes zwyczajnie prostacka i bezczelna
                              • bene_gesserit Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 16:58
                                wikien napisała:

                                > ciąza to zreszta nie choroba, jak się miało siłę rozłożyć nogi to
                                i postać w
                                > autobusie da radę

                                Piszesz o swojej matce?
                              • gosiasprezynka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 17.07.09, 12:03
                                Płacę za bilet i mam prawo usiąść na miejscu dla osób uprzywilejowanych - kobiet
                                w ciąży i z małymi dziećmi. A Ty masz obowiązek mi ustąpić. Poczytaj sobie
                                regulamin przewoźnika.
                          • hotaru85 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 12:43
                            ja raczej ustępuję, chyba że czuję się bardzo źle albo ktoś zbyt agresywnie
                            domaga się miejsca.
                            jestem natomiast negatywnie zaskoczona atakiem na angazetkę. ja również nie
                            byłam nigdy w ciąży ale nie wydaje mi się, żeby był to najgorszy i najbardziej
                            bolesny stan z możliwych. nie wszystkie choroby są widoczne gołym okiem a młoda
                            osoba, która ma np. problemy z sercem nie wygląda tak spektakularnie jak starsza
                            osoba z laską. młody nie znaczy zdrowy a na dodatek często ma mniej czasu żeby
                            odpoczywać..
                            • cotti Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 17:49
                              Piszesz, że nie wydaje Ci się, że ciąża to najgorszy i najbardziej bolesny stan
                              w życiu kobiety. Zgadza się.

                              Sama tak myślałam, a potem zaszłam w ciążę, i te dni, kiedy nie mam możliwości
                              jazdy samochodem (bo mąż akurat jedzie gdzieś dalej) a muszę przemieścić się
                              gdzieś komunikacją miejską - są co najmniej trudne.
                              A nie mam jakiejś ciężkiej ciąży, tylko że w upale faktycznie słabnie się, a po
                              drugie - to nie o mnie chodzi, tylko, że ktoś mi przyładuje w brzuch lub polecę
                              i się uderzę.
                              Kobitki w ciąży - jak już skończę ze swoją - będę Wam zawsze ustępować miejsca smile
                              • kasiaczek181987 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 20.07.09, 17:15
                                opiekuję sie chorym dzieckiem (orzeczenie o niepełnosprawności) i jak jadę z nim
                                to nie kaze mu ustępowac miejsca --> chociaż bardzo czesto ludzie komentuja w
                                autobusie że dziecko siedzi a oni musza stac.Jego niepelnosprawnosci nie widać
                                golym okiem ale jakby nie siedzial to by kopal, gryzł, plul na ludzi itd. wiec
                                wole zeby siedzial.
                                jesli chodzi o mnie to nie ustepuje miejsca osob a ktore agresywnie sie tego
                                domagaja (kladą się na mnie, szturchają, popychają , komentują głosno) Robię to
                                dla zasady a nie dlatego,że mi sie nie chce. Jak widze jakaś staruszkę/staruszka
                                albo kobiete w ciąży to ustepuje.Nie mam dzieci ale kiedyś będę w ciąży i będzie
                                mi miło jak mi ktoś ustąpi smile
                        • ojca Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 14:28
                          Po 9 miesiącach się skończyło? No to daj sobie spokój z ta żałosną licytacją,
                          nie znam angazetki ale jestem pewien, że gdyby miała możliwość zamieniłaby się z
                          twoja "9 miesięczną straszną niedolą".
                    • moja_visa Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 15:20
                      Czytając Twoje wypowiedzi mozna dojśc do wniosku, ze ciąza to
                      straszna choroba... skoro z ciążą wiążą się aż tak "straszne" objawy
                      to po co decydowałaś się na dziecko???
                      • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 10:36
                        głupie pytanie...
                        moja ciąża była zagrozona..
                        poza tym skoro ktos uznał ze kobieta w ciązy jest osobą uprzywilejowaną to chyba
                        miał ku temu podstawy..
                        ale Was te kobiety w ciąży- a raczej ich przywileje bolą.. ciekawe czemu.
                    • sir.vimes Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 10:22
                      > prawdopodobnie moze gorzej

                      MOŻE gorzej. A MOŻE lepiej.
                      Faktycznie zaczynam rozumieć o co chodzi wkurzonym na roszczeniowe ciężarne
                      bezdzietnym. Licytować się z dziewczyną z niedowładem nogi kto ma gorzej? A bo
                      to ona JEDNA jest w autobusie? Tylko ONA? Na jedna osobę z takim czy innym
                      schorzeniem w każdym busie przypada z 5 zdrowych, silnych i niespecjalnie
                      wyczerpanych. Często młodych bysiów lub panów z ciążą spożywczą i tyłkiem
                      rozsiedzianych w MPK.

                      BTW - kiedy byłam w ciąży ustępowały mi z własnej woli dziewczyny i kobiety. Jak
                      nikt nie wstawał - prosiłam chłopców i panów o ustąpienie, dziewczyn nie.
                      • insomnia0 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 10:39
                        dlatego tez napisałam ze chodzi mi o te młodziutkie panienki ktore siedzą
                        smieją sie i gadaja przez telefony.. one mogłyby ustapić miejsca osobom które
                        sie moga gorzej czuć.
                        • klawiatura_zablokowana Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 19.01.14, 16:43
                          A te biedne źle się czujące osoby mogłyby zwyczajnie rozewrzeć paszczę i poprosić. Korona by z głowy nie spadła, a i cały tramwaj nie ma obowiązku zrywania się na baczność tylko dlatego, że wsiadł ktoś starszy albo w ciąży! W zbiorkomie jest parę miejsc dla uprzywilejowanych, wystarczy poprosić osobę, która je zajmuje - o ile sama nie jest uprzywilejowana, wtedy kogoś innego. Zrozumcież jednak wreszcie, że ustępowanie miejsca to tylko zwyczaj, umowa społeczna, żaden regulamin ani kodeks karny tego nie nakazuje. Te rozchichotane paniusie mają pełne prawo siedzieć na tyłkach i gadać przez telefony. Ostatecznie zapłaciły za bilet, a często i kto pierwszy, ten lepszy.

                          Obserwuję tę rosnącą agresję "uprzywilejowanych" w transporcie publicznym i też się wyleczyłam ze społecznikostwa. Nie mam obowiązku rozglądania się nerwowo na boki, czy na którymś przystanku nie wsiadł jakiś uprzywilejowany. Jeśli taka osoba nie ma w sobie na tyle kultury, aby POPROSIĆ o ustąpienie miejsca (prosić, nie stękać, sapać, gderać, deptać, dyszeć, ciamkać, zionąć etc.), to jest to jej problem. Inna sprawa, że często tacy zbulwersowani "brakiem kultury" sami nie mają jej na tyle, żeby zwyczajnie i uprzejmie poprosić. Zamiast tego żądania w stylu "jak wsiadam do tramwaju, wszyscy powinni mnie zauważyć i zerwać się z miejsc, zanim do nich dojdę". No sorry, ale nie. To, że ktoś czyta książkę i może nie widzi wielkiej poszkodowanej przez życie (starość, ciążę etc.) pasażerki NIE oznacza, że ta osoba robi jej na złość, jest niewychowana itd. Ale i tak reakcją jest ciężki foch. Nie zapomnę paniusi w wieku tak pod 60, która darła się na cały autobus nad głową młodzieńca ze słuchawkami "no ja przecież WSIADŁAM, a on mnie nie WIDZI!"

                          Tak, takie osoby zlewam z premedytacją.
                          Odmawiam także targania wózków czy podtrzymywania wsiadających i wysiadających staruszek. Nie mogę dźwigać. Tak, pewnie dla większości jestem taką smarkatą chamką w sile wieku, co młoda i sprawna jak koń, ale biedactwom złośliwie odmawia.
                          Tak, jestem niepełnosprawna (aczkolwiek ta niepełnosprawność mało spektakularna, bo niewidoczna) i hipotetycznie "uprzywilejowana", ale nie ścigam się ze staruszkami i ciężarnymi do walki o wolne miejsce. Prosiłam o ustępowanie tylko przez krótki okres w życiu, gdy chodziłam o lasce po kontuzji nogi. O dziwo, nawet te przerażające chamstwem panienki i młodzieńcy podnosili się z uśmiechem, gdy ich również uprzejmie i z uśmiechem zapytać.
            • 3-mamuska pyzinek 11.07.09, 22:13
              wiesz nie tylko starsi ludzie choruja jestem na terapi zmeczenie, bole miesni
              ,chudniecie, wypadanie wlosow ,bole glowy, odwodnienie,zawroty to moje
              ciodzienne troski ,terapia jeszcze kilka miesiecy ,czasem nie moge wstac do
              synka ktory ma 20 miesiecy,jezdze po szpiltalach ,ostanio wychodzac z gabinetu z
              3 dzieci zemdlalam byl upal,lekarz mnie podniosl z podlogi,cokra 5 lat sie
              wystraszyla,synka malego niosla moja siostra.Z tego wlasnie powodu prawie nie
              wychodze z domu ,maz robi zakupy gotuje starsze sprzataja,siostra chodzi z moimi
              dziecmi i zalatwia duzo mioch spraw.Mam nadzieje ze po zakonczenu terapi bede
              zdrowa,i juz nigdy nie bede zalezna od innych bo to wcale nie jest mile ze jest
              sie zaleznym od innych,byc slabym.
            • sir.vimes a to niby zabawne miało być? 14.07.09, 10:17
              "jej... a respiratora ze soba nie wozisz przypadkiem..? "
        • biedrona1333 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 09:46
          jestem człowiekiem i ustępuje miejsca staruszkom i kobietom wzaawansowanej ciąży
          i jakoś nie widze powodu dla którego twój 3letni dzieciak miałby siedzieć
          rozwalony na siedzeniu a reszta pasażerów ma stać nad oczkiem w głowie mamusi
          • agnesta Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 11:28
            Trochę wyobraźni ... pomyśl co może się stać jak autobus gwałtownie
            zahamuje, poza tym taki maluch ledwo odstaje od ziemi i gdy jest
            tłok, stanie wśród osób dorosłych może być dla niego niebezpieczne.
    • na_pustyni Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 12:44
      Zawsze ustępuję. Ciężarnym i kobitkom/facetom z dzieckiem też. Za mało mam
      czasu, żeby roztrząsać, czy i jak długo dana osoba utrzyma się na nogach winkZ
      drugiej strony starsze osoby potrafią być wyjątkowo roszczeniowo nastawione.
    • listekklonu Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:13
      Ustępuję. Myślę, że każda zdrowa i kulturalna osoba tak robi.
      • ideefiks Re: 13.07.09, 12:59
        listekklonu napisała:

        > Ustępuję. Myślę, że każda zdrowa i kulturalna osoba tak robi.

        a założycielka tego wątku twoim zdaniem jest "zdrowa i kulturalna"
        czy nie?
    • ollele Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 20:16
      Sytuacja dzisiaj sprzed bloku. na trawie siedzi kilkoro dzieci na kocu i grają w
      jakieś gry planszowe, przy okazji jedzą co nieco. i mama kontrolująca z okna co
      się dzieje, obok torba na śmieci. i przechodzi starsza osoba, taka dziadkowata,
      i wymachując palcem do dzieci mówi że jak zobaczy tu jakieś papierki po zabawie
      to dzieci popamiętają!
      dlaczego ów człowiek szuka dziury w całym? jak teraz mam nauczyć dziecko
      szacunku do starszych ludzi jak ów osobnik sam się go pozbawia takim
      zachowaniem. dlaczego nie pochwali dzieci że fajnie się bawią, nie zapyta jaka
      grę mają tylko szuka jakby tu im wsadzić szpilę. a jeśli boli go to że mogą
      zostać papiery to dlaczego nie poprosi by dzieci odchodząc zabrały śmieci.
      już sam ton głosu i sposób wypowiedzenia się tego starszego człowieka budzi w
      dzieciach negatywne emocje, a wiadomo że dzieciaki robią na przekór więc nie
      dziwię się że starsi ludzie często stoją w autobusie a młodzież siedzi. nie chcę
      tu uogólniać bo spotkałam się z wieloma starszymi osobami o niezwykłej
      uprzejmości, jednak i mnie zniechęca takie zachowanie.
      • dziub_dziubasek Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 21:13
        Popieram. ja zawsze ustepuję osobom, którym to miejsce bardziej się przyda-
        wszystko jedn czy to ktoś starszy, cieżarna, osoba o kulach, z malym dzieckiem
        czy po prostu ktoś kto się źle czuje. Ale kilka razy zdarzyło mi się, że starsza
        osoba wsiadając do pojazdu od razu startowala "z mordą" o niewychowaniu i tym,
        że jej się należy (tak jakby wolne miejsca powinny czekac cały czas)- wtedy za
        diabla nie wstawałam. Jak ma siłe drzeć mordę to i postać może.
        jak byłam w ciązy to prawie zawsze mi ustępowano miejsca, ale kilka razy
        zdarzylo mi się usłyszeć wyzwiska pod swoim adresem od własnie starszych osób,
        ze mam czelność siedzieć, kiedy one stoją (byłam w 9 m-cu).
      • kingaar Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 16.07.09, 11:13
        ja miałam kiedyś nie przyjemną sytuację. jak nie wiedziałam jeszcze ,że jestem niskociśnieniowcem, to zdarzały mi się omdlenia właśnie w takich zatłoczonych autobusach czy tramwajach. bylam w szoku kiedy stałam nad jakąś kobietą i właśnie zaczęło mi się robić ciemno przed oczami, osunęłam się jej na kolana a ona zamiast spytac czy wszystko w porządku zaczęła się drżeć na cały autobus ,że jestem ćpunką plus pare innych epitetów. na szczęscie ktoś inny poderwał się z miejsca i pomógł mi usiąźć. teraz już nie mam takich problemów na szćzeście bo regularnie biore gutron , ale nikomu nie zycze takich przygód.
    • niebieska_malina Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 11.07.09, 23:07
      Jeśli czujesz się naprawdę zmęczona i nie dałabyś rady stać, to nie powinnaś
      mieć wyrzutów sumienia. W końcu nie tylko stare osoby mają prawo czuć się
      zmęczone, a prawdę powiedziawszy mają czasem więcej energii od młodych.
    • bugmenot2008_2 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 12:21
      w zaleznosci od sytuacji, minely czasy kiedy stawalem na bacznosc bo obok
      stanela osoba starsza, m.in. wlasnie z powodu braku kultury tychze osob.
      wyjatkiem sa kobiety w ciazy - zawsze ustepuje. poza tym nie czytam w myslach i
      o ile dana osoba nie slania sie na nogach to skad mialbym wiedziec? gdyby taka
      osoba poprosila o ustapienie miejsca z pewnoscia bym nie odmowil.
      • killarney5 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 12:39
        Mam 61 lat i nadal ustępuję miejsca starszym ode mnie, kobietom w ciąży i z
        malutkimi dziećmi. Moje dorosłe dzieci też ustępują miejsca, gdyż tego ich
        nauczyłam od chwili, gdy skończyły 5 lat. Proste i skuteczne.
      • spicy_orange Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:52
        Jestem tuz po 30. Codzienny dojazd do pracy zajmuje mi 2 godziny i na podstawie
        obserwacji autobusowych mogłabym napisać powieść, ale ograniczę się do 2 sytuacji:
        1. w ciągu minionych 6 lat dosłownie kilka razy (3-4) w tłoku i ścisku poczułam
        się słabo i miałam wrażenie że zaraz zemdleję-za każdym razem szybko zwracałam
        się do siedzącego najbliżej mnie pasażera, z prośbą o ustąpienie miejsca-nikt
        nie odmówił i dzięki temu jakoś dojeżdżałam do celu
        2. ostatnio zdarzyło się, że do autobusu wsiedli: pan z panią i z małym
        dzieckiem w wózku. Dziecko wyglądało na śpiące, pani była w zaawansowanej ciąży:
        na oko 8 miesiąc albo i 9. Ustąpiłam pani miejsca, a ona spojrzała na mnie z
        pogardą w oczach, kucnęła przy wózku, że ledwo jej się brzuch zmieścił miedzy
        nogami big_grin i zaczęła ostentacyjnie zabawiać swoje dziecko, które wcale nie
        potrzebowało tego (leżało sobie spokojnie, a nawet gdyby zaczęło marudzić, to
        był jeszcze tata).. Jakoś tak głupio mi się zrobiło.
        • gajo-ofka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 14.07.09, 16:18
          spicy_orange napisała:

          > Jestem tuz po 30. Codzienny dojazd do pracy zajmuje mi 2 godziny i
          na podstawie
          > obserwacji autobusowych mogłabym napisać powieść, ale ograniczę
          się do 2 sytuac
          > ji:
          > 1. w ciągu minionych 6 lat dosłownie kilka razy (3-4) w tłoku i
          ścisku poczułam
          > się słabo i miałam wrażenie że zaraz zemdleję-za każdym razem
          szybko zwracałam
          > się do siedzącego najbliżej mnie pasażera, z prośbą o ustąpienie
          miejsca-nikt
          > nie odmówił i dzięki temu jakoś dojeżdżałam do celu
          > 2. ostatnio zdarzyło się, że do autobusu wsiedli: pan z panią i z
          małym
          > dzieckiem w wózku. Dziecko wyglądało na śpiące, pani była w
          zaawansowanej ciąży
          > :
          > na oko 8 miesiąc albo i 9. Ustąpiłam pani miejsca, a ona spojrzała
          na mnie z
          > pogardą w oczach, kucnęła przy wózku, że ledwo jej się brzuch
          zmieścił miedzy
          > nogami big_grin i zaczęła ostentacyjnie zabawiać swoje dziecko, które
          wcale nie
          > potrzebowało tego (leżało sobie spokojnie, a nawet gdyby zaczęło
          marudzić, to
          > był jeszcze tata).. Jakoś tak głupio mi się zrobiło.


          a może ta kobieta wcale nie była w ciąży, może po prostu po porodzie
          został jej taki brzuchol? smile Śmiem tak twierdzić, bo sama 2 miesiące
          po porodzie zostałam wzięta za ciężarną, pani ustępowała mi miejsca
          w autobusie z tekstem: "proszę, pani się nie wstydzi, moja córka jak
          była w ciąży to też się wstydziła korzystać..." ;/ i wcale miło mi
          nie było, bo już myślałam że mi "maciuś" zmalał, sylwetka osa w
          porównaniu z tym co było pod koniec ciąży... smile
          ale też bez najmniejszych skrupułów skorzystałam, bo wstyd mi było
          powiedzieć że ja po prostu mam taki brzuchol, a mój dzieć jest już 2
          miesiące na zewnątrz...


          ja z regóły ustępuję starszym, ale są wyjątki, jak jestem zmęczona
          po nieprzespanej nocy, lub źle się czuję to wtedy nie ustępuję
    • widokzwenus Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 12:30
      Miejsca ustępuję uznaniowo, nie jest to zależne od wieku.
    • allejoasia Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:09
      Tak, nie potrafiłabym spokojnie siedzieć widząc że ktoś starszy
      stoi - sześciolatka też uczę, że powinien ustąpić, bez względu na to
      czy jest zmęczony czy nie. Starszym ciężej wytrzymać w dusznym
      autobusie czy tramwaju.
    • lavinka Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:10
      Różnie. Najczęściej ustępujemy,zwłaszcza sypiącym się dziadkom. Ale
      zdarza się duszny autobus lub tramwaj czy nawet metro gdy źle się
      czuję, siadam by nie zemdleć. Nie trafiam na pyskujące babcie do mnie
      wtedy,ale nieraz widziałam prężne 50tki,które spokojnie mogły trochę
      postać. Są ludzie i ludzie.Staram się zachować spokój i zdrowy
      rozsądek.
    • allejoasia Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:11
      Zapomniałam dodać, że swojego własnego sześciolataka uczę
      ustępowania miejsca starszym wink
    • ako17 Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:14
      a Wam ustepuja/ ustepowali miejsca w srodkach komunikacji? Chodzi mi
      o czas gdy byłyście lub jesteście w ciąży.
      w miarę możliwości, jak byście mogły też powiedzieć w któych
      miastach to się zdarzało (lub nie zdarzało)
      pozdrawiam
      A.
      • widokzwenus Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 13.07.09, 13:18
        Ale tylko w ciąży czy tak ogólnie? Ja np. w metrze często się spotykam z ludźmi,
        którzy pytają czy nie chcę usiąść, bo choć jestem zdrowa, to koszmarnie blada i
        w metrze wyglądam na zieloną. Nie jest tak źle z tymi współpasażerami.
        Generalnie poza młodzieżą gimnazjalną i licealną nie mam na ogół negatywnych
        obserwacji w temacie.
      • malwisul free_tybet666 13.07.09, 16:18
        ako17 napisała:

        > a Wam ustepuja/ ustepowali miejsca w srodkach komunikacji? Chodzi mi
        > o czas gdy byłyście lub jesteście w ciąży.
        > w miarę możliwości, jak byście mogły też powiedzieć w któych
        > miastach to się zdarzało (lub nie zdarzało)
        > pozdrawiam
        > A.


        NO WIęC ODPOWIADAM, A JAK CZYTAC NIE UMIESZ I NIE ROZUMIESZ O CZYM PISZę
        TłUMACZę ODPOWIADAM NA TEN POST
      • klawiatura_zablokowana Re: komunikacja miejska - ustępujecie miejca star 19.01.14, 16:48
        W ciąży nie byłam, ale jak chodziłam o kuli, to mi często ustępowano. I to zazwyczaj właśnie młode osoby.

        Kiedyś mi jedna pani ustąpiła miejsca, bo... książkę czytałam wink)))
    • bogoosia zawsze z wyjątkiem 13.07.09, 13:21
      ciąży i dziecka na kolanach...
      • peonies zawsze ustepowałam miejsca - teraz nie 15.07.09, 11:21

        jestem w ciąży (termin na dziś smile). i mimo to ustepowałam miejsca do
        czasu gdy jakiś może miesiąc temu jechałam sobie autobusem: ludzi
        trochę ale miejsca z tyłu jeszcze były, gorąco, duszno - było mi
        trochę słabo więc nie zwracałam uwagi na to kto wsiada aż w pewnej
        chwili Pani na oko 55-60 lat wyprosiła mnie z miejsca. głupio mi się
        zrobiło i wstałam. to był ostatni raz kiedy ustapiłam miejsca.
        i jeszcze ciekawostka: wczoraj w kolejce do rodzinnego usłyszałam od
        Pani ok. 70 lat: może się Pani tutaj przewracać a i tak bez kolejki
        nie wpuszczę!
        cholercia nawet nie chciałam tak wchodzić...
    • marrysienka Ustępuję 13.07.09, 14:27
      Ale zazwyczaj trafiam na normalnych ludzi.

      Miałam dwie ciekawsze sytuacje. Ustąpiłam miejsca, ale stałam i opierałam się
      głową o rękę. Kobieta, której ustąpiłam, pytała, czy na pewno wszystko w
      porządku, a mi było tak głupio, bo poczułam się trochę podobnie do tych babć,
      które wymuszają miejsca, chociaż nieźle się czują.

      Inna sytuacja - do zatłoczonego metra weszła babcia. Wstałam, a tymczasem
      dziadek z naprzeciwka (który mnie nie widział przez tłum) powiedział, że musi
      ustąpić, bo ta młodzież to teraz taka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka