toja7921
09.07.09, 20:21
gdy nie miałam pracy stojącej, nawet nie siadałam w
autobusach/tramwajach, jak było mało miejsc wolnych, od 2 lat mam
pracę stojącą, wstaję o 4,50 w domu jestem ok 16.-16.30, w tym
czasie jedynie kiedy mogę usiąść to w drodze do pracy i z pracy, jak
jestem w domu to też nie usiądę, sama wychowuję dziecko, jestem cały
czas "w biegu" po pracy zakupy, odebrać z przedszkola, wyjśc z psem,
ugotować obiad, pomyć naczynia, ogarnąć mieszkanie, wyprasować
rzeczy na następny dzień, no i oczywiście wyjście z dzieckiem na
świeże powietrze, nogi bolą, dlatego kiedy tylko mam okazję staram
się siedzieć, nieraz mi głupio, że wchodzi jakaś starsza osoba a ja
nie ustępuję miejsca (no chyba, że ewidentnie widać, że ta osoba
musi usiąść) dodatkowo nie wyglądam na zapracowaną mamusię tylko na
uczennice (w tym roku skończę 30 lat a wyglądam dużo młodziej)
nieraz słyszę komentarze typu "ale ta młodzież nie wychowana" a może
macie jakieś sposoby, żeby tak nogi nie bolały?