alanis11
21.07.09, 09:03
Wczoraj ogladałam jakis program apropo biur turystycznych i słynnego
bankructwa Kopernika. W reportazu wypowiadały sie osoby ktore pojechały na
trefną wycieczkę. Jakie było moje zdziwnienie gdy usłyszałam ze kobieta z
mezem i 2 dzieci wybrała sie na egzotyczne wczasy wysłupłujac ostatnie
oszczednosci + biorąc kredyt!
W PL zagraniczne wczasy są niemal wyznacznikiem statusu materialnego, drabiny
społecznej , jak nie jedziesz do Egiptu to jestes biedniejszy sort. Moja
tesciowa np. tak wartosciuje w naszej rodzinie , powodzi sie tylko tym kto był
na extra zagranicznych wakacjach. Tak mysli wiekszosc osob.
A tu prosze takich zadłuzonych byleby tylko jechac jest sporo.Jaki to
wyznacznik zamoznosci?
Ciekawe zjawisko.