Dodaj do ulubionych

Częściowa likwidacja becikowego

24.07.09, 09:47
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6854096,Bogatsi_bez_becikowego.html


Co sądzicie? Trochę mnie to wkurza - najpierw PO głosowało za, teraz niby likwiduje, ale nie do końca, bo najbiedniejsi nadal będą je dostawać. Nie jestem matką, ani nie planuję w najbliższym czasie być wink ale czy becikowe to nie jest populistyczny bezsens? Czy nie lepiej wystosować do rządu petycji z listą rzeczy, które REALNIE pomogłyby młodym i niezamożnym rodzinom?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 09:52
      to swiadczenie w ogole jest chore
      ja tam bym je w ogole zlikwidowala
      a tu zaczyna sie cudowanie z progami, jeszcze glupiej
      • mor_lena Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 09:55
        Ja już też jestem za likwidacją, bo właśnie dostałam przelew za
        młodziaka, a więcej dzieci nie planuję ;P
        • miska_malcova Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 11:14
          mor_lena napisała:

          > Ja już też jestem za likwidacją, bo właśnie dostałam przelew za
          > młodziaka, a więcej dzieci nie planuję ;P

          hipokryzja aż boli... Wzięłaś, a teraz niech sie świat wali?
          • mor_lena Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:33
            miska_malcova napisała:

            > mor_lena napisała:
            >
            > > Ja już też jestem za likwidacją, bo właśnie dostałam przelew za
            > > młodziaka, a więcej dzieci nie planuję ;P
            >
            > hipokryzja aż boli... Wzięłaś, a teraz niech sie świat wali?


            A niech się wali, niech wybuchną wulkany, morza wystąpią z brzegów i
            niech się stanie Armageddon. A wszystko przez to, że wzięłam
            należnego mi wg obowiązujących przepisów tysiaka, o ja hipokrytka
            przeokrutna big_grin
            • miska_malcova Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:37
              żenada
              • mor_lena Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:38
                Żenada żenadą, ale tysia mam tongue_out
                • kannama Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:41
                  Ale jak dadzą powiedzmy 2000 to chęć do rozmnażania Ci wróci? smile Chyba
                  rzeczywiście ze zbyt smiertelna powaga potraktowano twoje słowa. Zreszta jakby
                  rzeczywiście przez nie mial ktoś stracić becikowe smile
                  • mor_lena Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:48
                    kannama napisał:

                    > Ale jak dadzą powiedzmy 2000 to chęć do rozmnażania Ci wróci? smile


                    Nie sądzę smile Mam dwoje dzieci i więcej nie planujemy. No chyba, że
                    do tych 2000 dorzucą jeszcze jedno zero wink


                    Chyba
                    > rzeczywiście ze zbyt smiertelna powaga potraktowano twoje słowa.
                    Zreszta jakby
                    > rzeczywiście przez nie mial ktoś stracić becikowe smile

                    O to to! smile
                    • kannama Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:50
                      No ja planowałam drugie ze względu na tego tysiąca a teraz to nie wiem smile
                      • mor_lena Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:54
                        Teraz to trza się dobrze zastanowić wink
                    • 8y Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 13:56
                      Nie zapomnij powiedziec dziecku: 'zrobilismy cie tylko bo dawali 20000zl'
                    • poplar31 Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 15:28
                      Ja bym nie urodziła drugiego dziecka nawet za 2 miliony... a nie
                      życzę sobie, żeby z moich podatków patologia brała na wódę. Znam
                      wiele takich rodzin - baba w ciąży, urodzi, bierze kasę, po paru
                      miesiącach dzieciaka i tak jej odbierają... ale co wzięła, to jej!
                      Państwo płaci menelom żeby lęgły się nowe menele...
                • axio-mat Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 12:48
                  no i co ci z tego tysia? na Mauristiusa i tak ci nie starczy. wydasz wszystko na
                  pieluchy i ewentualnie kremik na rozstepy sobie kupisz na allegrowink
                  • arius5 To nie sa menele 27.07.09, 22:59
                    To sa potencjalne zastepy fanatykow Rydzyka i jemu podobnych.
      • peryklejtos Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 11:21
        A niech likwidują od zaraz, ja już becikowe odebrałem smile))
    • e_r_i_n Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 09:54
      Też jestem za likwidacją w ogóle. Zdecydowanie wolę płacić zdecydowanie niższe
      podatki.
      Te zmiany są z oczywistych powodów - trzeba ciąć wydatki. IMO najlepiej uciąć
      becikowe w ogóle, no ale to utnie sporo głosów, więc pewnie nie ma szans.
      • affera123 Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji ? 27.07.09, 12:17
        Akurat, deficyt budżetowy mamy tak duży, że "już za chwileczkę, już
        za momencik" czyli po wyborach prezydenckich, wróci temat wyższych
        obciążeń, a to, co niby wróci do budżetu w wyniku likwidacji
        becikowego, utonie gdzie indziej, a grupa chętna do wyrwania tej
        kasy zawsze się znajdzie. Nie ma bowiem tak, że rząd ci odda to co
        wziął, rząd nie dość, że ci zabierze możliwość skorzystania z
        becikowego (a kto daje i odbiera, ten... idt.), to i tak za parę
        miesięcy dowali ci jeszcze inny podatek, z nawiązką,
        a "zaoszczędzone z becikowego pieniądze" przepadną w morzu potrzeb
        tych nienasyconych gąb z ulicy Wiejskiej.
        • e_r_i_n Re: Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji 27.07.09, 12:27
          Nie, nie jestem naiwna i nie wierzę, że w najbliższej przyszłości obniży się
          znacznie obciążenia. Piszę o tym, co bym wolała.
          • roma_k Re: Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji 27.07.09, 17:07
            Niższych podatków chyba już nie da się płacić. Pomyśl, że w innych
            krajach jest gorzej i nie ma becikowego. We Włoszech na przykład
            pierwszy próg podatkowy to 23 procent, przy dochodach rocznych do 15
            tys. euro, kolejny próg 27 procent przy dochodach do 28 tys. euro, a
            służba zdrowia, autostrady i szkolnictwo wyższe bynajmniej nie są
            bezpłatne.Nawet na śmierci państwo zarabia, bo wydatek za pogrzeb
            jest odliczany od podatku w wys. 300 euro, a pogrzeb kosztuje 6-7
            tys. Ciesz się tym co masz i nie marudź.
            • richardek38 Re: Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji 27.07.09, 17:35
              w 100% zgadzam się z Triss! Nie można zachęcać do nieograniczonego rozmnażania się tych, ktorych na to po prostu nie stać! Najpierw sami niech coś dadzą z siebie, a nie tylko wyciągać rękę po pomoc! Ulga podatkowa? Owszem, ale nie gotówka do ręki! Proszę bardzo, po urodzeniu można nawet wyprawkę dla dziecka dać, ale w naturze! Jakieś kaftaniki, śpioszki, pieluchy... to ok, ale na pewno nie gotówkę. Może w końcu dojdzie do tego, że ludzie zacznąmyśleć, czy stać ich na dziecko. Chce ktoś mieć 5 czy 10 dzieci? Nie ma sprawy! Ale niech go będzie na to stać! A nie tylko rozmnażać się jak robaki i jęczeć,że nikt im nie pomaga!
              • kropkacom Re: Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji 27.07.09, 17:38
                > w 100% zgadzam się z Triss! Nie można zachęcać do nieograniczonego rozmnażania
                > się tych, ktorych na to po prostu nie stać!

                Znasz kogoś kto by robił dziecko tylko dla "becikowego"? To taka bajka dla
                niegrzecznych dzieci. Ci którzy nie mając kasy zdecydowali się na dziecko bez
                "becikowego" też by je mieli.
            • e_r_i_n Re: Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji 27.07.09, 18:19
              roma_k napisała:

              > Ciesz się tym co masz i nie marudź.

              Nie mam zamiaru.
            • kannama Re: Naiwna jesteś - niższe podatki, po likwidacji 27.07.09, 18:35
              Ale to takie tłumaczenie typu- sasiad ma rower to ja jak mam
              zardzewialego malucha musze być szczęsliwy. Marudzenie i
              niezadowolenie jest podstawą rozwoju- gdyby kobiety się pocieszały,
              że te w islamie mają jeszcze gorzej- nadal nie mogłyby studiowac,
              pracować, głosowac itd. Mamy prawo chcieć życ lepiej!
    • kropkacom Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 09:56
      Becikowe nadaje się całe do likwidacji.
    • ciociacesia jak juz mi przeleja 24.07.09, 10:01
      za ninke to tez bede za likwidacja. a na razie ciesze sie jak głupia bo wypłata
      w przyszłym tygodniu a ja od poniedziałku jade na oparach
      ale io tak wole ulge na dziecko smile
      • mor_lena Re: jak juz mi przeleja 24.07.09, 10:05
        Dopiero? Przeca Ty już dawno urodziła!
        • ciociacesia bo ja debilka 24.07.09, 10:57
          jako ze kasa sie mnie nie trzyma chcałam odebrac jak skoncze macierzynski i bede
          na wychowawczym. wychowawczy mi sie skonczył i do pracy wróciłam i jakos mi sie
          nie składało ale w koncu sie zebrałam i niedługo powinny byc
      • mamaemmy się wyłamie 24.07.09, 10:07
        Wole aby moje podatki szły na becikowe(za ktore możnaby kupic aż fotelik dla
        dziecka)i na in vitro,niż na leczenie alkoholików i narkomanów.
        • kropkacom Re: się wyłamie 24.07.09, 10:10
          Dla mnie najgorsze jest że becikowe można wydać na cokolwiek. Biednym pomoc się
          przyda ale to powinna być konkretna pomoc np. talony do wydania na około
          dzieckowe sprawy.
          • dlania Re: się wyłamie 24.07.09, 10:24
            Kropka, jak "biedny" chce przechlac to becikowe to znajdzie sposób na talony w 5
            minut - znajoma sprzedawczyni mu w tym pomoże.
            A prawdziwy biedny wie najlepiej, czy dziecku potrzebne sa okolodzieciowe
            pierdoły (które w dużej mierze ma po starszych albo może tanio kupić uzywane),
            czy np. remont łazienki czy zaplata zaległego czynszu.
            • kropkacom Re: się wyłamie 24.07.09, 10:35
              To też fakt.
        • moofka Re: się wyłamie 24.07.09, 10:14
          mamaemmy napisała:

          > Wole aby moje podatki szły na becikowe(za ktore możnaby kupic aż fotelik dla
          > dziecka)i na in vitro,niż na leczenie alkoholików i narkomanów.

          pieniadze na leczenie sa potrzebne
          a rodzicom gotowka od panstwa potrzebna nie jest
          rodzicom potrzebne sa placowki dla dziecie dostepne i na wysokim poziomie i
          rozwiazania pomagajace godzic prace i rodzicielstwo
          oraz ewentualnie ulga podatkowa, od wlasnokieszennie zaplaconego podatku
          a na fotelik sobie wowczas sami zarobia
          i bez laski
          • mamaemmy Re: się wyłamie 24.07.09, 10:23
            moofka napisała:

            > mamaemmy napisała:
            >
            > > Wole aby moje podatki szły na becikowe(za ktore możnaby kupic aż fotelik
            > dla
            > > dziecka)i na in vitro,niż na leczenie alkoholików i narkomanów.
            >
            > pieniadze na leczenie sa potrzebne

            dlaczego moje podatki mają iść na leczenie osob,które same doprowadziły się do
            choroby?

            a rodzicom gotowka od panstwa potrzebna nie jest

            to chyba tylko w naszym chorym kraju jest taka mentalność...


            > rodzicom potrzebne sa placowki dla dziecie dostepne i na wysokim poziomie i
            > rozwiazania pomagajace godzic prace i rodzicielstwo
            > oraz ewentualnie ulga podatkowa, od wlasnokieszennie zaplaconego podatku
            > a na fotelik sobie wowczas sami zarobia
            > i bez laski

            a z tym akurat się zgadzam
            • dlania Re: się wyłamie 24.07.09, 10:26
              Mamoemmy, a jak sie kiedyś twoja córka od amfy uzalezni to tez taka przekonana
              będziesz?
              • mamaemmy Re: się wyłamie 24.07.09, 10:27
                dlania napisała:

                > Mamoemmy, a jak sie kiedyś twoja córka od amfy uzalezni to tez taka przekonana
                > będziesz?


                hehe,dobre.
                • dlania Re: się wyłamie 24.07.09, 10:29
                  Nie wiem, czy takie dobre, to sie okaże, kiedyś.wink
                  Rozumiem, że aktualnie trwająca w GW akcja 'narkopolacy", walcząca z takim
                  mysleniem, że "sami sobie winni", to dla ciebie bezsens?wink
                  • ciociacesia ale te cpuny same sobie winne 24.07.09, 11:02
                    w kazdym razie te mi znane. bo to takie hojraki co to twierdza ze amfa nie
                    uzaleznia, lsd zdrowe jest, a tak w ogóle to najgorsze sa papierosy. i jak tu
                    takiego barana leczyc?
                    co nie zmienia faktu ze jako matka i zona jestem za leczeniem. bo moze i sam
                    sobie winien, ale to jeszcze nie powód zeby na galery zsyłac.
            • triss_merigold6 Ale żeby mieć ulgę 24.07.09, 10:27
              Ale żeby mieć ulgę trzeba płacić jakiś podatek a biedota ich prawie
              nie płaci, nie mówiąc o rolnikach.
              Mnie by bardzo pasowała możliwość odliczenia od podatku przedszkola
              czy np. ryczałtu na opiekunkę.
            • e_r_i_n Re: się wyłamie 24.07.09, 10:27
              mamaemmy napisała:

              > to chyba tylko w naszym chorym kraju jest taka mentalność...

              Jaka mentalność? Że człowiek sam za siebie ma być odpowiedzialny? I że państwo
              powinno przede wszystkim nie przeszkadzać - m.in. w ten sposób, że
              zabiera w podatkach MINIMUM (bo wiadomo, że są osoby zupełnie niesamodzielne), a
              reszta zostawia do dyspozycji. I wtedy sporej grupie już niczego by nie trzeba
              było dawać.
              • triss_merigold6 Re: się wyłamie 24.07.09, 10:29
                Mówisz dokładnie jak mój chłop - niech państwo przynajmniej NIE
                PRZESZKADZA.
            • ally Re: się wyłamie 24.07.09, 10:53
              > dlaczego moje podatki mają iść na leczenie osob,które same doprowadziły się do
              > choroby?

              stosowanie takiego argumentu to miecz obosieczny. w końcu do ciąży też się
              doprowadziłaś na własne życzenie wink, więc niby czemu fundować Tobie i Twojemu
              dziecku przedszkole?
              • mamaemmy Re: się wyłamie 24.07.09, 10:55
                ally napisała:

                > > dlaczego moje podatki mają iść na leczenie osob,które same doprowadziły s
                > ię do
                > > choroby?
                >
                > stosowanie takiego argumentu to miecz obosieczny. w końcu do ciąży też się
                > doprowadziłaś na własne życzenie wink, więc niby czemu fundować Tobie i Twojemu
                > dziecku przedszkole?

                no ale chyba im więcej społeczenstwa tym lepiej wink
                Mamy bardzo niski przyrost naturalnysmile

                Ale faktycznie-zamiast tego becikowego,powinni opłacic przedszkole-skoro
                panstwowe,to czemu się płaci wink?
                • e_r_i_n Re: się wyłamie 24.07.09, 11:04
                  mamaemmy napisała:

                  > Ale faktycznie-zamiast tego becikowego,powinni opłacic przedszkole-skoro
                  > panstwowe,to czemu się płaci wink?

                  Bo państwowe i darmowe to nie są synonimy.
                  • mamaemmy Re: się wyłamie 24.07.09, 11:14
                    e_r_i_n napisała:

                    > mamaemmy napisała:
                    >
                    > > Ale faktycznie-zamiast tego becikowego,powinni opłacic przedszkole-skoro
                    > > panstwowe,to czemu się płaci wink?
                    >
                    > Bo państwowe i darmowe to nie są synonimy.

                    Wiem,że nie,ale szkoła panstwowa jest bezpłatna,nie liczę ksiązek i
                    komitetu,oczywiście.
                    >
                    • e_r_i_n Re: się wyłamie 24.07.09, 11:24
                      Bo szkoła jest obowiązkowa - a jak państwo nakłada obowiązek, to na siebie
                      bierze finansowanie tego.
                      Przedszkole obowiązkowe nie jest.
                      • mamaemmy Re: się wyłamie 24.07.09, 11:25
                        e_r_i_n napisała:

                        > Bo szkoła jest obowiązkowa - a jak państwo nakłada obowiązek, to na siebie
                        > bierze finansowanie tego.
                        > Przedszkole obowiązkowe nie jest.

                        fakt,o tym nie pomyslałam.
                • ally Re: się wyłamie 24.07.09, 11:23
                  > no ale chyba im więcej społeczenstwa tym lepiej wink

                  no więc ratujmy od śmierci narkomanów, proste
                  • mamaemmy Re: się wyłamie 24.07.09, 11:27
                    ally napisała:

                    > > no ale chyba im więcej społeczenstwa tym lepiej wink
                    >
                    > no więc ratujmy od śmierci narkomanów, proste

                    a po co?to śmierc na własne zyczenie.
                    Tak samo jak ktoś dziecko bez fotelika przewozi..
                    Nie lepiej zapobiegac narkomanii?
                    • ally Re: się wyłamie 24.07.09, 11:42
                      ciąża też na własne życzenie, trzeba było zapobiegać wink

                      chodzi mi o to, że jeśli oczekujesz solidarności społecznej (np. niezłej
                      polityki prorodzinnej), to nie powinnać na to patrzeć wybiórczo. albo jesteśmy
                      sami odpowiedzialni za swój los (chciałaś mieć dziecko, to się nim zajmuj i
                      wybij sobie z głowy opłacane kolektywnie przedszkole), albo jesteśmy wrażliwi na
                      potrzeby innych.
      • miska_malcova Re: jak juz mi przeleja 24.07.09, 11:16
        ciociacesia napisała:

        > za ninke to tez bede za likwidacja. a na razie ciesze sie jak głupia bo wypłata
        > w przyszłym tygodniu a ja od poniedziałku jade na oparach
        > ale io tak wole ulge na dziecko smile

        kolejna hipokrytka myśląca tylko o własnych czterech literach
        • ciociacesia to zem se ja 24.07.09, 12:23
          hipokrytka to moje drugie imie. pierwsze to hipochondryczka tongue_out
          • miska_malcova Re: to zem se ja 24.07.09, 14:20
            myślę, że jednak pierwsze. Sama wzięła becikowe, a inni niech spadają. Żenada
            • mrowkojad2 Re: to zem se ja 24.07.09, 14:35

              Cóż za patologiczny brak poczucia humoru.
              To groźne, weź się za to, ludzie bez poczucia humoru żyją krócej.
              • mor_lena Re: to zem se ja 24.07.09, 14:39
                mrowkojad2 napisała:

                >
                > Cóż za patologiczny brak poczucia humoru.
                > To groźne, weź się za to, ludzie bez poczucia humoru żyją krócej.

                No nie? smile
            • mor_lena Re: to zem se ja 24.07.09, 14:36
              A nie, inni też niech sobie biorą, póki jeszcze jest co ;D
              • ciociacesia no egoitskom to mnie nie nazywajta 24.07.09, 14:54
                ja jestem bardzo altruistyczna i przełykam niemal bez zalu fakt ze moje kolejne
                dzieci beda juz bez becików biegac. aplanuje ich jeszcze ze 3 chociaz, wiec
                strata wcale nie mała
                • mor_lena Re: no egoitskom to mnie nie nazywajta 24.07.09, 15:00
                  Ale i tak jesteś hipoteką. Pardon, hipokrytką ;D
    • marzeka1 Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 10:12
      "
      Co sądzicie? Trochę mnie to wkurza - najpierw PO głosowało za, teraz niby
      likwiduje, "- no bo wtedy PO było opozycją (czyli nie jej problem), chciało
      zagrać PIS na nosie i poparło propozycję LPR, głupią, bo nawet zarabiający
      krocie prezes łapał się na to becikowe, poza tym otwierało się całe pole
      nadużyć: rozmnażam się, bo dostanę za to kasę (patrz: patologiczne rodziny).
      Becikowe było bez sensu.
      • e_r_i_n Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 10:29
        Z drugiej strony - skoro to jest kasa ZA URODZENIE DZIECKA (sama w sobie
        oczywiście idiotyczna, ale jednak), to dlaczego nie dla każdego?
    • asia_i_p Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 10:16
      Na pewno idiotyzmem było, że PO na to kiedyś głosowała - to jedna z ich
      największych wpadek. Ale może zostawienie dla najuboższych ma sens. Ja dostałam
      "becikowe" od ubezpieczalni, gdzie miałam ubezpieczenie NW (licho wie, czemu
      urodzenie dziecka jest traktowane jak nieszczęśliwy wypadek) i taki zastrzyk
      gotówki na początku się przydaje. W ogóle polecam tę opcję - zbiorowe NW w
      zakładach pracy są tanie (około 50 zł miesięcznie), a dają całkiem niebrzydkie
      "becikowe" - coś 2 albo 3 tysiące w tej chwili.
      • dlania Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 10:21
        Czy aby ta taktyka PO nie wygląda tak, że najpierw postraszono podniesieniem
        podatków, a teraz zostawiaja wybór: no to albo podatki, albo: becikowe obcinamy,
        spółki prywatyzujemy itd. W obliczu mniejszych zarobków na rękę niewątpliwie
        więcej osób na to pójdzie.
        A ja jestem zawink
      • moniowiec Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 12:28
        rzeczywiście cwane: powiedzmy że pracujesz 25 lat... 25 x 12 (ilość miesiecy) x
        50 zł -= 15 tys. z tego powiedzmy 4 tys dostajesz za nieszcześliwy przypadek -
        czyli za urodzenie dziecka. zwykle nikt nie umiera w czy w drodze do pracy. więc
        przynajmiej za 10 tys bawi się ubezpieczalnia... wolę te 50 zł odkładać sobie na
        koncie...
    • triss_merigold6 Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:18
      To cudnie przeczytać w piątek rano, że jest się w grupie bogaczy z
      oszałamiającym dochodem powyżej tysiąca złotych na osobę w rodzinie.
      Akurat najbiedniejsi nie powinni sie rozmnażać do czasu aż przestaną
      być klientami opieki społecznej.
      • shellerka Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:25
        dokładnie, a najbardziej mi się ciśnienie podniosło po przejrzeniu wypowiedzi
        pod artykułem i pretensji co niektórych, że dobrze że tak będzie, bo bogatszym
        się nie należy bo i tak mają.
        A co to kogo obchodzi ile mam? Sama zapracowałam, to mam - nikt mi nie dał!
        Taki system prowadzi do pochwały kombinatorstwa i tyle. Tak samo jak durnowaty
        wymysł, że na urlopie wychowawczym dostają pieniądze ci najbiedniejsi.
        Kur...a. to, że w tej chwili mam dobrą sytuację materialną, nie oznacza, że jak
        zrezygnuję z mojej pensji też będzie miodzio, ale to już nikogo nie interesujeuncertain

        albo niech odbiorą wszystkim, albo niech się odpieprzą od sprawy i tyle.
        • triss_merigold6 Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:28
          IMO państwo w dobrze pojętym wieloletnim inteersie powinno właśnie
          wspierać rozród w grupie ludzi z klasy średniej, bo oni wykształcą i
          pchną do pracy dzieci a nie np. miejsca wielopokoleniowa patologia.
          • e_r_i_n Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:31
            triss_merigold6 napisała:

            > IMO państwo w dobrze pojętym wieloletnim inteersie powinno właśnie
            > wspierać rozród w grupie ludzi z klasy średniej

            Otóż to.
          • undomestic_goddess Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 14:52
            ale panstwu nie zalezy na tym tylko na latwym elektoracie, no zesz
            Triss gdzie Twoje logiczne myslenie?
        • kannama Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:36
          Po 1000 na osobe to wcale nie takie bogactwo. Przecież wezma 1000 brutto- czyli
          powiedzmy 3000tysiące brutto na rodzine- rodzice plus dziecko. Czyli coś około
          2200 na czysto? (tu nie jestem pewna bo w tej chwili mam nieopodatkowane dochody
          smile )Nie mowie, że to bieda, ale 1000zł na pewno sie przyda. Jeśli więc chca
          likwidować to naprawde wszystkim. A jak ktoś pisał najlepiej byłoby robić
          dopłaty do przedszkoli, bez vatu na rzeczy dzieciece itp/
          • e_r_i_n Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:40
            kannama napisał:

            > Przecież wezma 1000 brutto

            Do wszelkich zasiłków nie bierze się pod uwagę kwoty brutto.

            > bez vatu na rzeczy dzieciece itp/

            To akurat niemożliwe ze względu na przynależność do UE.
            • kannama Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:50
              Oj...to niech sobie państwo płaci vat unii smile Wszystko jest do obejścia jak by
              się chciało. Niech będzie i dochód netto- po 1000 na osobę to też nie to samo co
              po kilkadziesiąt tysięcy które biorą posłowie. I oni mają jeszcze dodatkowe
              bonusy- komórki, samochody służbowe itp. Nie mówię, że to 1000 zł uratowało mi
              życie- kupiłam młodemu fotelik, ale skoro wszyscy to wszyscy. Jakis poseł kiedyś
              powiedział, że nie można pochwalać lenistwa i żerowania na cudzej pracy (to było
              a propo tego, że emerytura męża mogłaby przechodzić na żone która nie pracowała
              i OBIJAŁA sie w domu wychowując dzieci), więc czemu mamy płacić na osoby które
              nawet nie chca pracować i jeszcze samemu nic nie dostając. Oczywiście jestem jak
              najbardziej za pomocą rodzinom wielodzietnym itp- które starają sie radzic sobie
              a nie siedzą z piwem pod blokiem i tylko do opieki lataja po nastepny zasiłek
              (mam takich sąsiadów)
              • triss_merigold6 Tak na marginesie 24.07.09, 10:57
                Posłowie nie dostają po kilkadziesiąt tysięcy, uposażenie posła
                zawodowego jest równe wynagrodzeniu podsekretarza stanu. Nie mają
                także służbowych komórek ani samochodów - mogą korzystać z
                samochodów sejmowych do celów służbowych, aut jest dużo mniej niż
                posłów.
                • kannama Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:03
                  Taaaaa...biedactwa...Mają pensję 12 razy większa od mojej smileA siedzą w robocie
                  dużo mniej- przynajmniej ci co olewają sprawę. Bo nie mówie że nie ma takich co
                  im zalezy nie tylko na kasie.
                  • triss_merigold6 Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:08
                    bpr.sejm.gov.pl/index.php?k=22&id=90
                    Niecałe 9900 BRUTTO jak widać. Czyli netto 6900 zł. Qrde trudno
                    zarbiać 12x mniej, współczuję Ci w takim razie.
                    • kannama Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:15
                      Ja sobie też...Ale to do końca tego roku. Wiesz...państwo nie oszczędza tylko na
                      becikowym- na nauce też. A co do unii i vatu- to była przenośnia- jeśli państwo
                      chce, zawsze znajdzie sposób na pomoc rodzinom. Jeśli uważacie, że nasza
                      polityka prorodzinna jest super, a najbardziej utyraną częścią społeczeństwa są
                      posłowie- taki florek co raz się z mównicy odezwał na temat grzybów to ok.
                      • e_r_i_n Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:26
                        kannama napisał:

                        > Jeśli uważacie, że nasza polityka prorodzinna jest super

                        Nie uważam, żeby była super - IMO za dużo kasy bokami wypływa.
                        IMO mniej kasy dawać, postawić na zapewnianie usług/materiałów itd, żeby pomoc
                        trafiała do najbardziej potrzebujących i na faktyczne potrzeby była wydana.

                        > a najbardziej utyraną częścią społeczeństwa są posłowie

                        Sorry, ale temat posłów to się pojawił w Twoim poście - gdzie ktoś coś o nich pisał?
                        • kannama Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:42
                          Ja tylko wspomniałam, że dochody 1000zl na osobę to nie takie eldorado- np w
                          porównaniu z posłami, którzy dostają około 10000- uposażenie plus dieta. Pomijam
                          inne źródła dochodu jak wykłady, własne firmy itp. Nie mówię, że posłowie to
                          świetnie zarabiająca grupa społeczna- ale te progi według których przyznają
                          zasiłki mogłyby być czasem większe. Nie czuje się ani mniej wykształcona od
                          nich, ani lżej pracująca. A dostaje dużo mniej a jeszcze uważają mnie za
                          milionerkę, skoro i becikowe mi się nie należy.
                          • e_r_i_n Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:52
                            kannama napisał:

                            > ale te progi według których przyznają zasiłki

                            Propozycja jest rządu, nie posłów. Wiem, trudne to i w ogóle.
                            Budżet z gumy nie jest - owszem, zostawią becikowe bez limitu albo ustalą wyższe
                            progi, a jednocześnie zwiększą ci podatki o 1% nawet. I wyjdziesz na tym jak
                            Zabłocki na mydle - bo becikowe jest raz na jakiś czas, zasiłek rodzinny to
                            niecałe 50 zł, a 1% podatku więcej co miesiąc to sporo kasy.
                            • kannama Re: Tak na marginesie 24.07.09, 12:02
                              No wiec dlatego większość osób mówi, że albo wszystkim albo wcale. Jeśli już
                              płace na to podatek- to czemu mam nie dostać becikowego. Próg jest taki, że
                              osoby które się nie łapią jeszcze nie nalezą do kategorii- "nie odebrałam bo to
                              wstyd". Raczej ten 1000zł się przydaje. Ci co zarabiają więcej- pewnie
                              rzeczywiście aż tak tego nie odczuwają. Ci co mają mniej- jak już mówiłam nie
                              mam nic przeciwko rodzinom wielodzietnym- jak najbardziej im pomagać. Ale
                              dlaczego jednocześnie "karać"rodziny które starają sobie radzić? To czasem
                              naprawdę nie chodzi o pieniądze tylko podejście. W ubiegłym roku moja uczelnia
                              jako jedyna z województwa nie miała długu. Jaka była reakcja- jako jedyna
                              dostała najmniejsze finansowanie, bo skoro sobie radzi....

                    • dido_dido Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:42
                      Tris, małe sprostowanie, z tego co mi widomo uposażenie posłów jest
                      zwolnione z opodatkowania. Niestety
                      • triss_merigold6 Re: Tak na marginesie 24.07.09, 11:45
                        Dieta poselska jest zwolniona z podatku. Coś koło 2400 zł.
                        • rikol Re: Tak na marginesie 27.07.09, 12:35
                          Ja pamietam, jak sie ksztaltuje pensja prezydencka. Formalnie to jest okolo 18
                          tys., a faktycznie (z dodatkami) 2 razy wiecej. Oczywiscie do tego dodaje sie
                          wszelkie inne koszty, np. panstwo Kaczynscy mieszkaja teraz za darmo w palacu.
                          To tez jest dla nich oszczednosc, bo nie wydaja pieniedzy na swoj dom. Ziarnko
                          do ziarnka i wychodzi bardzo duzo pieniedzy.
                    • babcia47 Re: Tak na marginesie 24.07.09, 12:04
                      dodaj do tego diety za kazde posiedzenie sejmu (300,-)..a własciwie
                      za podpis na liscie obecności..mozliwośc podróżowania za darmo 1
                      klasą, ryczałty na paliwo do samochodów prywatnych (podobno)
                      wykorzystywanych do celów słuzbowych, ryczałty na rozmowy
                      telefoniczne i inne..byc moze to juz idzie z dotaccji na prowadzenie
                      biura poselskiego, ale prawie kazdy korzysta..dodaj dodatki za
                      zasiadanie w niezliczonych komisjach..zajmowanie w nich jakiejś
                      ffunkcji w perydium wiąże się oczywiscie z wyższą
                      pensją..darmowe "wycieczki" zagraniczne i nie tylko, zwroty kosztów
                      podrózy zagranicznych jeżeli udowodni, że miała cokolwiek wspólnego
                      z działalnością poselska, zwrot kosztów taksówek itd..
                      • babcia47 Re: Tak na marginesie 24.07.09, 12:08
                        a i jeszcze..zwrot kosztu wynajmu mieszkania w Warszawie (bynajmniej
                        nie kawalerki), jezeli pochodzi z innego miasta..poseł PiS, nie
                        pamietam jego nazwiska, który zrobił przekret na ponad 140 tys. zł,
                        bo jak się okazało miał w W-wie mieszkanie własnościowe a zameldował
                        się fikcyjnie w Bydgoszczy dostawał ponad 2 tys. miesięcznie zwrotu
                        kosztów wynajmu..
                        • rikol Re: Tak na marginesie 27.07.09, 12:39
                          no wlasnie: pensja oficjalna to 6 tys., a z dodatkami 100 tys - naprawde nie ma
                          co im wspolczuc; zreszta nikt ich nie zmusza do pracy w parlamencie; zwyklemu
                          Kowalskiemu nikt nie placi dodatkowo za pojawienie sie w pracy

                          Ta niska pensja poslow ma znaczenie wylacznie propagandowe; gdyby ludzie
                          wiedzieli, ile naprawde taki posel zarabia, to by rozniesli parlament;
                          szczegolnie, ze mowimy o ludziach, ktorzy innym wyliczaja kazda zlotowke, a sami
                          wydaja z budzetu panstwa po kilkadziesiat tysiecy na osobe.
                    • rikol Re: Tak na marginesie 27.07.09, 12:32
                      To jest pensja podstawowa. Nie wiem, czy pamietasz, ze Lyzwinscy wyciagneli
                      kiedys jakies 70 tys. zl zwrotu za paliwo, a nawet nie mieli samochodu - i to
                      bylo tylko w jednym roku. Pensja podstawowa nie jest moze duza, ale wiele rzeczy
                      taki posel moze sobie odliczyc, bo to sa wydatki 'reprezentacyjne' itd. Zwyklego
                      Kowalskiego nikt nie pyta, czy ma na paliwo do pracy, czy ma pieniadze na
                      przeprowadzke do nowej pracy itp.
                      • triss_merigold6 Błagam 27.07.09, 12:46
                        Na stronie głównej sejmu są w kilku miejscach podane informacje
                        dotyczące wysokości wynagrodzeń. Każdy poseł dostaje ryczałt
                        (niecałe 11 tys) na prowadzenie biura poselskiego (jest to jego
                        ustawowy obowiązek). Każdy wydatek na biuro jest rozliczany na
                        podstawie przedstawianych przez dyrektora biura i posła faktur. Przy
                        podejrzeniu nadużyć kancearia sejmu kieruje sprawę do prokuratury i
                        tam też trafiła sprawa Łyżwińskich.
                        BTW chciałam zauważyć, że Łyżwińskich do sejmu WYBRANO a nie wdarli
                        się tam przemocą ergo byli obywatele, których ich lifestyle
                        odpowiadał.
                        • rikol Re: Błagam 27.07.09, 12:50
                          Moje przeslanie bylo takie, ze faktyczne dochody poslow sa znacznie wyzsze niz
                          pensja podstawowa. Lyzwinskich zlapano na oszustwie - a ilu nie zlapano? Czy
                          wedlug ciebie to wina wyborcow, ze Lyzwinscy to zlodzieje? Bardzo mi przykro,
                          ale ja i wiekszosc wyborcow nie posiada rentgena w oczach i nie wiemy, co
                          naprawde mysli dana osoba. Mozna sie kierowac tylko programem partii oraz tym,
                          jak poslowie glosowali w konkretnych, waznych dla mnie sprawach. A moze to
                          wyborcy powinni siedziec w wiezieniu za Lyzwinskich, bo ich wybrali?
                    • zawsze_radek_k Re: Tak na marginesie 27.07.09, 15:32
                      Ha ha ha ha ha

                      Pokaż mi posła który dostaje tylko dietę poselską?
                      Komisje itp + dodatki na prowadzenie biura gdzie zatrudnia się całe rodziny) itd.

                      Te 6900 to taka wypłata gwarantowana, bez dodatków.
              • e_r_i_n Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 11:05
                kannama napisał:

                > Oj...to niech sobie państwo płaci vat unii smile Wszystko jest do obejścia
                > jak by się chciało.

                Tak, ja wiem, że nie każdy się musi interesować realiami w jakich żyje, ale taka
                ignorancja mnie poraża.

                > to też nie to samo co po kilkadziesiąt tysięcy które biorą posłowie

                Rada? Startuj do sejmu wink
        • miska_malcova Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 11:20
          shellerka napisała:

          > dokładnie, a najbardziej mi się ciśnienie podniosło po przejrzeniu wypowiedzi
          > pod artykułem i pretensji co niektórych, że dobrze że tak będzie, bo bogatszym
          > się nie należy bo i tak mają.
          > A co to kogo obchodzi ile mam? Sama zapracowałam, to mam - nikt mi nie dał!
          > Taki system prowadzi do pochwały kombinatorstwa i tyle. Tak samo jak durnowaty
          > wymysł, że na urlopie wychowawczym dostają pieniądze ci najbiedniejsi.
          > Kur...a. to, że w tej chwili mam dobrą sytuację materialną, nie oznacza, że jak
          > zrezygnuję z mojej pensji też będzie miodzio, ale to już nikogo nie interesuje:
          > /
          >
          > albo niech odbiorą wszystkim, albo niech się odpieprzą od sprawy i tyle.

          shellerka, to nie wiesz, że w naszym społeczeństwie ten, który pracuje i ma
          pieniądze to ten zły? Ja od początku byłam za pomocą państwa w formie talonowej,
          albo w postaci bezpłatnego przedszkola, aby kobiety bez stresu mogły wrócić do
          pracy.

          Dzięki temu artykułowi dowiedziałam się, że jestem bogata smile Boskie wink
        • rikol Re: Jestem bogata, jakże mi miło 27.07.09, 12:27
          Niestety pieniedzy nie wystarczy dla wszystkich. Jesli trzeba wybierac, to jest
          oczywiste, ze najpierw powinni dostac ludzie biedni. Natomiast nie widze powodu,
          dlaczego np. poslowie mieliby dostawac becikowe - chyba zarabiaja wystarczajaco,
          zeby miec na pieluchy. Latwiej tobie zrezygnowac z brylantow, niz biednemu z
          jedzenia.
          • e_r_i_n Re: Jestem bogata, jakże mi miło 27.07.09, 12:31
            A czym się różni poseł zarabiający powiedzmy 10 tys od managera zarabiającego
            tyle samo?
            I nie, nie uważam, żeby było sprawiedliwe cięcie akurat tego typu 'bonusów'
            tylko bogatym. Dziecko jest dziecko.
            (powtórzę, żeby nie było - dla mnie w ogóle idea becikowego jest idiotyczna)
            • rikol Re: Jestem bogata, jakże mi miło 27.07.09, 12:47
              Becikowe i inne swiadczenia to jest pomoc panstwa. Nie sadze, zeby dzieci
              posla/menagera wymagaly pomocy, bo ich rodzice swietnie sobie radza. Co innego
              dzieci poczatkujacej nauczycielki czy pielegniarki. Zreszta ja uwazam, ze
              panstwo powinno przede wszystkim inwestowac w infrastrukture, tj. zlobki i
              przedszkola. No ale czego sie spodziewac, kiedy po 1989 r. zamknieto juz 3/4
              przedszkoli. To tylko komunisci budowali, teraz sie wszystko sprzedaje, bo
              'niepotrzebne', a ludzie sie bija o miejsca w przedszkolach czy szpitalach.
              Wyobraz sobie, jaka bedzie dziura w budzecie, jak juz wszystko bedzie
              sprywatyzowane. Moze ludzi zaczna sprzedawac, zeby pokryc deficyt?
              • e_r_i_n Re: Jestem bogata, jakże mi miło 27.07.09, 12:51
                rikol napisała:

                > Becikowe i inne swiadczenia to jest pomoc panstwa.

                Nie, becikowe to nagroda za urodzenie dziecka, zachęcająca do rozrodu.

                > No ale czego sie spodziewac, kiedy po 1989 r. zamknieto juz 3/4
                > przedszkoli.

                A dlaczego?
      • miedzymorze Re: Jestem bogata, jakże mi miło 24.07.09, 10:38
        Dla mnie częściowa likwidacja to bzdura.
        Albo wszystkim państwo daje 'prezent' z okazji urodzenia dziecka, albo nikomu, bez dzielenia na dzieci 'bogatych' i 'niebogatych' rodziców. Jeśli ktoś powinien stracić, to patologia, która przepija be(ł)cikowe a dzieci zaniedbuje
        Zasiłek pogrzebowy jest wypłacany niezaleznie od 'bogactwa' truposza czy tez jego rodziny, może by tu przyoszczędzić ? suspicious suspicious suspicious

        pozdr,
        mi
        • kropkacom Takie pytanie... 24.07.09, 10:58
          Skoro większość jest przeciw "becikowemu" to skorzystałyście z niego jak
          mogłyście? Z racji skoro dają i się należy to biorę?
          • triss_merigold6 Re: Takie pytanie... 24.07.09, 10:59
            Nie skorzystałam, bo dziecko starsze.
            Skorzystałabym, dlaczego, nie? Skoro może brać patologia i
            przebalować to mogę ja wydać na szczepionki albo na fajny weekend.
          • e_r_i_n Re: Takie pytanie... 24.07.09, 11:06
            Nie skorzystałam, bo nie było.
            Jak by było, to oczywiście bym skorzystała - bo póki co oddaje sporą część
            swojej pensji, więc nie widzę powodu, żeby chociaż w małym odsetku do mnie wróciła.
            Jak nie będę oddawała takiej kwoty, to w nosie będę miała wszelkie
            zasiłki/dodatki itp.
            • przeciwcialo Re: Takie pytanie... 24.07.09, 14:40
              Za moich czasów nie było takich rzeczy. Tylko pieniądze z opłacanego
              ubezpieczenia w pzu.
              • nikki30 Re: Takie pytanie... 24.07.09, 16:02
                Pobrałam takie becikowe i przeznaczyłam pieniądze na szczepienia.
                Sporo moich kolegów bardzo dobrze zarabiających w ogóle nie odbierało
                becikowego, bo dla nich ta kwota była po prostu śmieszna i szkoda było latać po
                urzędach.Godzina ich pracy kosztuje więcej niż to becikowesmile
                Mam też znajomych, którzy pieniądze z becikowego wpłacili min.na warszawskie
                hospicjum dla dzieci.
    • hop_angel Wsadzę kij w mrowisko ! 24.07.09, 11:00
      i posłuże się cytatem jednej z wypowiedzi pod artykułem:

      miedzymorze pisze:

      A dlaczego zasiłki pogrzebowe są wypłacane wszystkim truposzom,
      niezależnie od stanu majątkowego ? Co to, bogatych nie tsac na
      trumienkę ? Tutaj szukajcie ofermy oszczędności:

      "Zasiłek pogrzebowy przysługuje tylko z jednego tytułu w wysokości
      200% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia obowiązującego w dniu
      śmierci osoby, której koszty pogrzebu zostały poniesione. Kwotę tę
      ustala się miesięcznie, poczynając od trzeciego miesiąca
      kalendarzowego kwartału na okres 3 miesięcy, na podstawie
      przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego kwartału."

      Przeciętne wynagrodzenie za I kw 2009 - 3 185,61 zł.
      Zasiłek pogrzebowy = 6 371, 22 zł

      Czyli lepiej mieć w rodzinie 1 trupa niż szóstkę dzieci ;D big_grin big_grin

      pozdr,
      mi

      koniec cytatu, nic dodać nic ująć..
    • ciociacesia ze triss jest bogata to nie nowina 24.07.09, 11:19
      ale zebym ja? nawet netto sie nie łapie. az mi sie rozmnazac odechciało
    • nikki30 Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 11:22
      Co za dzień!Dziś wielu ludzi dowiedziało się, że są bogaci...
      Dziwne pojęcie bogactwa ma nasz rząd...
      Dla mnie takie zmiany to utrzymywanie w większości patologii i pełna
      dyskryminacja obywateli!
    • marsupilami25 Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 11:39
      Jestem ZA becikowym, brzydko nazywanym belcikowym.
      Nie kazdy ojciec to nalogowy alkoholik i nie kazda matka wyda te pieniadze na tipsy i solarium. To nie sa duze pieniadze, biorac pod uwage wydatki na dziecko, a pomoc dla potrzebujacych rodzin spora. Fajnie gdydby forma tej zapomogi byla inna, np. bon na zakupy w sklepach dzieciecych (w komisach tez!), dotacja na zatrudnienie niani czy oplacenie zlobka.
    • anik0987 Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 11:50
      Jestem za likwidacją becikowego w całości, albo zostawieniem go dla wszystkich.
      Przy okazji dowiedziałam się, że jestem "bogata", bo dochód w rodzinie mamy
      ponad 1000 na łebka. Ciekawe. Poza tym chciałam przypomnieć, że owszem, becikowe
      jest z podatków, ale te podatki w największej kwocie płacą owi "najbogatsi".
      Pomoc biedniejszym rodzinom powinna wyglądać zupełnie inaczej. Jestem przeciwna
      rozdawaniu pieniędzy, które nie zawsze (a śmiem twierdzić, że w większości
      przypadków) są wykorzystywane w celach niezwiązanych z nowo narodzonymi dziećmi.
      I niech oni wreszcie odczepią się od ludzi dobrze zarabiających, bo to dzięki
      nim jest co rozdawać.
      • kajak75 Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 13:00
        Wprowadzanie progow zawsze powoduje zameiszanie.
        NAtomiast gdyby becikowe mialo zostac uwazam, ze powinno byc wyplacane w dwoch
        ratach.

        pierwsza po urodzeniu dziecka - po przedstawieniu zaswiadczenia od lekarza, ze
        zaliczylo sie wszystkie obowiazkowe badania w ciazy.
        druga, po roku lub dwoch z ksiazeczka zdrowia dziecka - zaliczone badania i
        szczepienia.

        Dla 2x500 zl wiele osob by olalo, chociaz np. ci, ktrzy prywatnie sie leczyli
        odebraliby sobie choc w czesci wydane pieniadze.
        Dla rodzin patologicznych ( nie mowie o biednych) bylby to rodzaj bacika. Jest
        szansa, ze przy badaniu lekarz wczescniej wykrylby schorzenia - tansze leczenie
        pozniej, no i moze zauwazyl np. maltretowanie dziecka.
      • rikol Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 12:43
        NAjbogatsi w ogole nie placa podatkow. Taki np. Kulczyk w ogole nie placi
        podatkow w Polsce, podobnie Krauze; a z infrastruktury korzystaja. Najwiecej
        placa najbiedniejsi, bo nie maja pieniedzy na kreatywnego ksiegowego.
    • agulala Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 13:09
      Moim zdaniem zamioast becikowego powinny być darmowe szczepionki
      skojarzone + np pneumokoki, meningokoki i inne.
      Dla wszystkich!
      Wtedy dziecko skorzysta najwięcej
      • anik0987 Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 13:14
        Właśnie. Bo jak na razie, całe becikowe pójdzie u nas na szczepionki, a to i tak
        za mało.
      • dfgfdg Szczepionki - dobry pomysł 27.07.09, 10:49
        Dokładnie tak. Za 1000 zł od dziecka każdy koncern farmaceutyczny z pocałowaniem
        ręki zaszczepi nowoczesnym kompletem który kosztuje teraz ok 2000 zl (kupując go
        indywidualnie). Czyli po pierwsze będziemy mieli zdrowsze społeczeństwo a po
        drugie ukróci to patologiczne dziecioróbstwo.

        (pomijam fakt że porządne szczepionki refundują dużo biedniejsze państwa niż
        Polandia).
    • przeciwcialo Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:23
      To był niewypał.
      Lepiej za tę kasę pobudowaliby złobki i przedszkola, byłby większy
      pozytek.
      • kannama Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:28
        Spoko, nie będzie ani przedszkoli ani becikowego smile Jak na razie nie widzę żeby
        rząd przesadnie się interesował faktem, że wyż demograficzny się rozmnaża i
        potrzebuje porodówek, żłobków i przedszkoli. Teraz łatwiej się na studia dostać
        niż do przedszkola...
      • kropkacom Re: Częściowa likwidacja becikowego 24.07.09, 14:37
        > Lepiej za tę kasę pobudowaliby złobki i przedszkola, byłby większy
        > pozytek.

        Byłby ale nie będzie. Nawet jak zabiorą całe becikowe.
    • triss_merigold6 Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 15:41
      Jednak to jest wkurzające, że ludzie którym się chce pracować i
      zarabiają nieco powyżej minimum socjalnego dostają od państwa taki
      komunikat. Odpowiedzialni mają przerąbane, bo zanim się rozmnożą to
      300x policzą czy aby są w stanie zapewnic dzieciom sensowne warunki
      do życia, nauki, rozrywki, odpoczynek, opiekę zdrowotną etc. A
      patologia nie myśli tylko się mnoży generując kolejne pokolenie
      wykluczonych społecznie.
      A jednocześnie frazesy i bicie na alarm, że niż demograficzny, że
      egoistki nie chcą dzieciątek tylko planują karierę zawodową, że
      Polska wymiera i podatników zabraknie.
      Niechby to becikowe było w formie ulgi PODATKOWEJ tzn. najpierw
      zarób a potem odliczysz.
      • nikki30 Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 15:58
        Wkurzająca to jest wypowiedź premiera, że trzeba ograniczyć bogatym dostęp do
        publicznych pieniędzy bo i tak już dużo od Państwa dostają! A kto do cholery
        utrzymuje to Państwo ze swoich podatków!
        Triss planują też ograniczyć ulgę na dziecko...dla bogatychwink
        Super pomysłem byłoby faktycznie przeznaczenie tych pieniędzy na szczepienia!
        • anik0987 Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 16:05
          Premierowi i platformie poparcie spada, to się za populizm zabrali. A u nas
          zawsze chwytliwe było hasło "zabrać bogatym", bo nikt nie wierzy, że w tym kraju
          bogaty może być uczciwy człowiek. Automatyczna konotacja bogaty - cwaniak,
          oszust itd. Ci najbiedniejsi zawsze z pogardą wypowiadali się o "bogatych",
          tudzież po prostu lepiej zarabiających, zapominając, że to dzięki tym ludziom,
          ich dzieci chodzą do szkół, mogą się leczyć itd, a oni dostają zapomogi. U nas
          nie szanuje się ludzi pracujących, tylko traktuje się ich jak dojne krowy
          jednocześnie pogardzając nimi. Cóż, po co się wysilać. Niedługo będzie lepiej
          przejść na zapomogi.
          • triss_merigold6 Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 16:11
            Fuck. Nie jestem bogata. Bogaty to jest Kulczyk, Tomasz Lis, Doda.
            Jestem średnią półką klasy średniej. I jako, że w budżetówce trudno
            ukryc dochód jestem zmuszona absolutnie legalnie rozliczać się z
            fiskusem. Gdybym była przedsiębiorcą to sorry ale takiego wała,
            uciekłabym w szara strefę.
            • anik0987 Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 16:15
              Ale u nas bogaty to ktoś zarabiający (jak widzisz w kryterium dochodu powyżej
              1000 na łebka). DO jednego wora wrzuca się milionerów i klasę średnią. To
              milionerom i klasie średniej zabiera się becikowe, tak samo będzie z ulgą
              podatkową na dziecko (dla mnie to absurd - skoro to ulga to powinna dotyczyć
              lepiej/średnio zarabiających, którzy podatki płacą, a nie najbiedniejszych). To
              jest polski absurd - jeśli nie żyjesz z zapomogi, tylko pracujesz, to już jesteś
              "bogata".
              • rikol Re: Jednak to jest wkurzające 27.07.09, 12:55
                O to mi wlasnie chodzilo - nie uwazam, ze bogaty jest ktos, ktos ma 1000 zl na
                osobe; gdyby mial 10 000 na osobe, to by nie potrzebowal zasilkow, to chyba jasne?
          • e_r_i_n Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 19:19
            anik0987 napisała:

            > Premierowi i platformie poparcie spada, to się za populizm
            > zabrali.

            Nie do końca się zgadzam.
            Priorytetem jest cięcie wydatków w związku z mniejszymi dochodami
            budżetu. No a najlepiej ciąć tam, gdzie wg 'ogółu' można.
            • nikki30 Re: Jednak to jest wkurzające 26.07.09, 21:53
              e_r_i_n napisała:

              > Priorytetem jest cięcie wydatków w związku z mniejszymi dochodami
              > budżetu. No a najlepiej ciąć tam, gdzie wg 'ogółu' można.
              Ale jakie cięcie wydatków?Przecież planują zwiększyć becikowe tym najbiedniejszym...
              • e_r_i_n Re: Jednak to jest wkurzające 26.07.09, 23:25
                nikki30 napisała:

                > Ale jakie cięcie wydatków?Przecież planują zwiększyć becikowe tym
                > najbiedniejszym...

                Jakie zwiększyć?
                • nikki30 Re: Jednak to jest wkurzające 27.07.09, 09:00
                  "Po zmianach najbiedniejsze rodziny dostawałby 2 tys. zł z dwóch becikowych.
                  Nieco bardziej zamożni - 1 tys. z jednego becikowego. Bogatsi - ani złotówki."

                  Jak dobrze zrozumiałam najbiedniejsi z defaulta dostaną od razu 2tys złotych.Do
                  tej pory mieli od razu tysiaka, a drugiego jak spełnili określone kryteria.
                  • e_r_i_n Re: Jednak to jest wkurzające 27.07.09, 10:02
                    nikki30 napisała:

                    > Jak dobrze zrozumiałam najbiedniejsi z defaulta dostaną od razu 2tys
                    > złotych.Do tej pory mieli od razu tysiaka, a drugiego jak spełnili
                    > określone kryteria.

                    Źle zrozumiałaś - najbiedniejsi, czyli ci, którzy mają poniżej 504 zł na osobę,
                    mieli i mają mieć 2 tys. "Bogatsi", czyli mający do 1 tys. na osobę - 1 tys.
                    "Najbogatsi' - zero. Podwyżki żadnej nie ma.
                    • rikol Re: Jednak to jest wkurzające 27.07.09, 12:57
                      o tak, jesli taka jest klasyfikacja bogactwa, to Polska bogaczami stoi; moze te
                      babcie sprzedajace pietruszke to tez bogaczki, tylko o tym nie wiedza
        • triss_merigold6 Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 16:08
          Hm...do jakich publicznych pieniędzy, przepraszam?
          Z opieki lekarskiej w ciąży korzystałam prywatnej, przy porodzie
          płaciłam za wszystkie ekstrasy, niańka z własnej kieszeni
          oczywiście, przedszkole publiczne - odpłatne. I tak dalej. Biedni są
          zwolnieni z opłaty stałej za przedszkole na przykład.
          Qrwa tacy jak ja nakręcają gospodarkę - pójdę do kina, na płatny
          plac zabaw, na basen, kupię witaminy i szczepionki, kupuję NOWE
          rzeczy, chodzę do fryzjera, na wyjazdach korzystam z różnych
          lokalnych atrakcji... PŁACĘ ZA USŁUGI DAJĄCE LUDZIOM PRACĘ, BO
          KONSUMUJĘ. Docenić konsumentów! Biedota nie napędza gospodarki, bo
          nie korzysta z zakupów i usług w takim zakresie tylko generuje
          koszty.
          Osobiście jestem za skasowaniem becikowego i ulgi dla zarabiających
          mniej niż te 1000 zł na głowę, nie powinni mieć kolejnych dzieci, bo
          ich nie stać.
          • pade Re: Jednak to jest wkurzające 24.07.09, 16:54
            Podpisuję się obiema rękami.
            Nigdy becikowego nie dostałam, mam dwoje dzieci. Za wczesnie
            urodziłamsmile Ale nie zazdroszczę tym, ktorzy dostali, niech mają.
            ja się tylko obawiam, ze wezmą się za ulgę podatkową, a wtedy się
            wścieknę.
            Tak jak Triss, posyłam dzieci na basen, języki, kolonie, jeżdżę nad
            polskie morzesmile korzystam ze wszelkiego rodzaju usług, czyli daję
            zarobić. Jeśli ulga zostanie, dam zarobić jeszcze więcej, poniekąd
            napędzając koniunkturę, nieprawdaż?
          • rikol Re: Jednak to jest wkurzające 27.07.09, 12:59
            konsumujesz dla siebie, a nie dla gospodarki; po drugie, jesli kupujesz uslugi,
            to to rzeczywiscie zostaje w Polsce; natomiast jesli kupujesz produkty
            zagraniczne, to faktycznie wysylasz pieniadze za granice
            • triss_merigold6 Re: Jednak to jest wkurzające 27.07.09, 15:07
              Konsumując wspieram gospodarkę. Jeśli kupuję produkty zagraniczne to
              są one z vat-em.
    • computerro Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 10:19
      Bo teraz to nie będzie becikowe tylko bełcikowe. Dla
      najbiedniejszych pijaczków żyjących z socjalu
      • malenstwo123 A ja mam inne zdanie!!! 27.07.09, 12:07
        Krzyki osób które twierdzą, że trzeba zlikwidować becikowe dla osób
        zarabiajacych poniżej 1000zł na osobę są nie poważne...To nie
        koniecznie muszą być osoby z marginesu- alkoholicy, narkomani...wiem
        po swoim przykładzie bo pochodzę z biednej- powiedzmy nawet
        patologicznej rodziny. Mam 3 siostry, ojeciec zostawił mamę, która
        była bez pracy bo z niej zrezygnowała jak urodziła się 3 siostra
        (wpadka) bo się już nie "wyrabiała na zakrętach"- ojciec nie pomagał
        w domu ale na szczęście pracował. Potem pojawiłam się ja-też
        niestety nieplanowana wpadka. Ojciec zostawił pracę, rodzinę i
        zniknął a mama została na lodzie... Wyjechała do pracy za granicę
        aby nas utrzymać- pracowała na czarno oczywiście ale wcale nie
        zarabiała kokosów bo pamiętam, że całe dzieciństwo na obiad i na
        kolację jadłam frytki. Ciągle kombinowałyśmy aby zaoszczędzić i aby
        starczyło na opłaty. Nawet z jej zarobkami na czarno było
        krucho...Na szczęście wszystkie bardzo dobrze się uczyłyśmy. Pomimo,
        że bez opieki dorosłych byłyśmy najlepsze w szkołach. Potem
        dostałyśmy się wszystkie na renomowane uczelnie. Jak skończyłam LO
        mama wróciła do Pl i nadal nie mogła znaleźć pracy- więc kasy od
        niej nie dostawałam na studia (a raczej na życie bo studia dzienne).
        Złożyłam podanie o socjalne i go nie dostałam, bo powiedziano mi, że
        niemożliwe abym żyła. Troche pomagały mi siostry. Przecież nie
        umarłabym z głodu ale one jako dorosłe nie wliczały się
        do "gospodarstwa domowego". Mój dochód był zerowy bo zlikwidowano
        alimenty z Zusu, które dostawałam od państwa przez kilka lat bo
        ojciec był nieosiągalny. Znalazłam się w dziwnej sytuacji, gdzie
        pomimo tego, że nie miałam nic to nic mi się nie należało. Było mi
        żal bo nie oszukiwałam. Na szczęście moje odwołanie zostało
        rozpatrzone pozytywnie i dostałam stypendium, choć niewielkie ale
        się przydało bardzoooo. Potem co roku miałam stypendium naukowe,
        udało się z wielkim trudem załatwić kredyt studencki (też było nie
        łatwo bo normalnie kredyt podpisują rodzice a ja musiałam szukać
        kilka osób, które mi to podpiszą za specjalną zgodą banku). Od 3
        roku pracowałam w piątki, weekendy i czasem w inne dni plus wakacje
        i dni wolne. Cały czas studiując na dość trudnym kierunku. Nie było
        łatwo ale pogodziłam pracę i naukę.

        Przykro mi jak czytam, że tacy ludzie o małym dochodzie od razu są
        wrzucani do worka nic nie wartych ludzi, którym nic się nie należy...
        Staję w ich obronie bo wśród nich są dzieci, które potrzebiują
        pomocy podobnie jak ja i przez przypadek pojawiły się na tym
        świecie.Mam nadzieję, że już więcej tak biedna nie będę jak kiedyś.
        Miesiąc temu skończyłam studia-jestem lekarzem dentystą. Myślę, że
        osiągnęłam sporo pomimo tego, że w oczach niektórych z Was nie
        powinnam od państwa dostać nic. Ale dzięki państwu skończyłam
        studia. Nie było to łatwe bo wkładałam w to dużo pracy.

        Pamiętajcie, że niektórym trzeba dać szansę. A gdyby nie pomoc
        państwa i bezpłatne studia zamiast lekarzem byłabym może teraz
        pracownicą na dziale mięsnym w małym miasteczku.

        Też zdenerwowałam się, że chcą zlikwidować becikowe- jestem już
        mężatką i raz na jakiś czas myślę o tym kiedy najlepiej zdecydować
        się na dziecko. Nie oczekuję tych pieniędzy bo mam nadzieję, że jak
        zacznę normalną pracę to już nie będę potrzebować takiej zapomogi
        ale uważam, że nie można dawać tylko jednym a drugim nie. Każde
        dziecko jest równe i każdemu się to należy. Ok- biedniejsi mogą
        dostać więcej albo dodatkową wyprawkę dla dziecka. Albo niech
        dostaną darmowe szczepienia jak ktoś już pisał.

        Becikowe może się przydać nawet komuś z dochodem i 10 tys na osobę smile
        Ale wprowadzanie limitów i progów znowu będzie prowadzić do tego, że
        niektórzy będą woleli pracować na czarno i nie wykazywać swoich
        dochodów tylko po to aby dostać tego 1000. To nie jest dobra droga.

        Jak równo to równo dla wszystkich. Takie jest moje zdanie ale te
        pieniądze lepiej by się przydały np na profilaktykę...
        • kannama Re: A ja mam inne zdanie!!! 27.07.09, 12:38
          Nikt tu nie neguje potrzeb dzieci z biednych rodzin- pisano tylko,
          że powinna się zmienic forma pomocy. Pieniądze dawane na ręke osobom
          z problemem alkoholowym nie zostaną przeznaczone na potrzeby dzieci.
          Dofinansowanie obiadów w szkole, książek, czy jakiś zajęć
          pozalekcyjnych takim dzieciom byloby sensowniejsze.
        • nenes22 Re: A ja mam inne zdanie!!! 27.07.09, 14:46
          malenstwo123 - rozumiem Twoje oburzenie. Podczas dyskusji doszło do ogromnego uogólnienia - wrzuciliśmy wszystkich biednych do wora z alkoholikami itp, a tych bogatszych do najuczciwszej grupy ciężko pracujących, którym stale się kładzie kłody pod nogi.
          Są faktycznie potrzebujący (takie osoby jak ty).

          Ale sama mówisz ważną rzecz-te osoby, które najbardziej potrzebują, nie dostaną. Zdarzanie rzeczywiste z mojej rodziny - dość podobne do Twojego:
          rodzina wielodzietna, umiera ojciec, jedyny żywiciel rodziny. Rodzina zostaje z niczym. Na szczęscie większośc z 9 dzieci jest już usamodzielniona, w domu zostają 2 dziewczyny, babcia i matka.
          Przez długi okres czasu nie wyciągają ręce po nic, żyją z renty babci+pomoc rodziny, jedzenie w większości maja z ogródka, od sąsiadów mleko, meble i inne drobiazgi także od każdego, co tylko chce pomóc itp. Niestety, umiera i babcia. Wtedy naprawdę z potrzeby sięgają po pomoc społeczną. Przychodzi pani do domu (stary, drewniany dom, ale zadbany, wysprzątany, schludny). Pani z opieki, po przejściu domostwa stwierdza rzecz absurdalną-TUAJ NIE WIDAĆ BIEDY! Szok!

          W tydzień później, matka idzie do opieki, aby odwołać się juz od oficjalnej decyzji. Nic to nie daje. Zmuszona życiem wyjeżdza za granicę.

          A moi sąsiedzi dostają od lat (obydwoje alkoholicy), bo u nich biedę widać. Bo nic nie mają, a wszystko co dostają przpijają.

          Wróćmy jednak do becikowego i wszelkiego rodzaju ulg, dotacji itp - niestety, mam wrażenie, że w tym momencie PROMUJE się biedę, nieradzenie sobie w życiu, alkoholizm, bezrobocie. Becikowe chce się odebrać "bogatym", dziś czytam o zabraniu ulgi "bogatym" studentom. Dlaczego nie zabrać "bogatym" (w porówaniu do mnie, mającej średni dochód nawet baaardzo bogatym) posłom? Prezydent chce zabrać 40% najbogatszym!

          I jaki wniosek z tego? Zwolnić sie, rozwieść. Wtedy kłania się pomoc społeczna, dopłaty do przedszkoli, podręczników, jako bezrobotna mam opłacane wszystkie składki ZUS, nie muszę się martwić. Przejdę się do Caritasu, mam ulgę jako samotna matka, cóż tam jeszcze można wybębnić? Baaa, zrobie się nawet alkoholiczką - będę miała stałą dochód! A co! Drugie Baaa-były mąz jedzie za granicę, gdzie pracuje na czarno, nie płaci podatków tutaj zatem żyjemy po prostu SUPER!

          A teraz jest tak- kobieta przedsiębiorca, której nie przysługuje urlop wychowawczy (bo i po co). Państwo nie płaci mi (jak innym matkom) wszelkich zasiłków (gdybym chciała zawiesić działalność). Zostaję zatem z niczym. Ponieważ na 3 nadal będziemy mieli za dużo na głowe (o parę złotych), nie dostanę becikowego. Mąż nadal płaci podatki, ja tak samo, jeżeli nie likwiduje firmy.

          I gdzie tu sens??? Pytanie - warto w tej chwili sie starać? Czy warto wykazywać inicjatywę? Należeć do klasy średniej "bogatych"?

          malenstwo123 - niestety, z ogólnego doświadczenia i obserwacji otoczenia mam złe wrażenia. Dostają ci, którzy nigdy się nie splamili pracą i mają postawę "MI SIĘ NALEŻY!!". Ci, którzy naprawdę potrzebują (niepełnosprawni, przelekle chorzy, tracący jednynego żywiciela rodziny itp) nie otrzymają pomocy. Szybciej i większości otrzymają je ci, którzy nigdy nie będą (jak ty) próbowali zmienić swojego życia, bo ich zawodem stało się stanie po zasiłek, zapomogi itp. NIESTETY.
    • affera123 Przedszkola i żłobki zamiast becikowego 27.07.09, 11:54
      Zamiast dawać kasę tym, co potem (było swego czasu takie badanie
      statystyczne)kupują za to zestaw kina domowego albo przepijają, a
      dziecko nie ma żadnej korzyści, zamiast kapać marnym tysiącem, co
      niezamożnym niewiele pomoże (bo nawet na podstawowe sprzęty malucha
      nie wystarcza - koszt łóżeczka, wózka i ubranek znacznie przewyższa
      tę kwotę), średnio zamożnym raczej nie poprawi sytuacji, a bogatym
      utonie w morzu przychodów, warto byłoby podsumować "grosz do grosza"
      i przeliczyć, ile żłobków, przedszkoli i nowych przychodni dałoby
      się za to wybudować. W szczególności jest zapotrzebowanie na
      państwowe dzienne punkty opieki dla najmłodszych (urlop macierzyński
      trwa przecież tylko 4 miesiące i co dalej?) i dzieci, których
      rodziców nie stać na wydatek na przedszkole rzędu 700-1500 złotych
      (tak to wygląda np. w W-wie, choć górna granica w zasadzie nie
      istnieje, skoro słyszy się nawet o przedszkolach za 2500 PLN, a są
      też takie, co pobierają daniny w Euro). Jeśli rząd chce być tak
      bardzo prorodzinny, niech wspiera kobiety w ciąży, dając im szeroki
      dostęp do bezpłatnych badań przed urodzeniem dziecka, a następnie
      możliwości niedrogiej i sensownej oragnizacji życia malucha poza
      rodzinnym domem, kiedy rodzice chcą, a częstą muszą powrócić na
      czynną drogę zawodową. I jak mi tu ktoś z forumowiczów zaraz
      wyjedzie z tekstem, że "jak cię nie stać na dziecko, to się nie
      rozmnażaj", to wirtualnie dam po gębie, bo tak się śmiesznie składa,
      że za rozwój społeczeństw i przyrost naturalny nie odpowiadają
      ludzie zamożni i ustawieni, tylko ci maluczcy, zarabiający mizernie
      albo średnio, inaczej świat by się nie kręcił. Większość i tak żyje
      przeciętnie, a prawo do posiadania dziecka to naturalne przyzwolenie
      na nie dopuszczenie do upadku cywilizacji i zanik gatunku ludzkiego.
    • deodyma Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 15:05
      a ja juz bym wolala, zeby wszyscy dostawali te becikowe po tysiaku,
      niezaleznie od dochodow, niz zeby "biedniejsi" pobierali becikowe w
      wysokosci 2 tys zlotychsmile
      • triss_merigold6 Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 15:18
        Właśnie biedniejsi nie powinni być zachęcani do rozmnażania dopóki
        nie poprawią swojej sytuacji materialnej.
    • zawsze_radek_k Re: Częściowa likwidacja becikowego 27.07.09, 15:37
      Likwidacja becikowego całkowicie.

      Ulga podatkowa na zakupienie wyprawki dla dziecka itp. - ludzie biedni żyjący z zapomogi moim (zdaniem) nie powinni mieć dzieci więcej niż dwoje. A na te dwoje to nie dawać im pieniędzy (bo 10% wyda je na dzieci, reszta przepuści) tylko np dać wózek, wyremontować mieszkanie lub coś tak absurdalnego jak DAĆ PRACE !!!
      Żłobki, przedszkola państwowe - to też by się przydało, jak i odliczenie kosztów opiekunek.

      Tak powinno być.
      • zz26 myślenie na krotka mete 27.07.09, 21:50
        państwo nie bierze pieniędzy z nieba bierze je od nas wiec aby dać komuś 1000
        pln to komuś innemu trzeba zabrać 1000 + koszty manipulacyjne (zatrudnić trzeba
        urzędasów którzy będą to robić)
        czyż nie lepiej zamiast dawać niektórym po 1000 to po prostu mniej zabierać reszcie?
        • laurentina.g Re: myślenie na krotka mete 27.07.09, 22:46
          > czyż nie lepiej zamiast dawać niektórym po 1000 to po prostu mniej zabierać res
          > zcie?

          No owszem lepiej, ale jakby wówczas koszty manipulacyjne wyglądały wink? Już
          urzędasy tak głupie nie są, żeby sobie chleb odbierać.

          Zresztą jak się zastanowić ten podział na dojne krowy (czyli ci co podatki płaca
          i nawet tego tysiaka teraz nie dostaną), mniej dojne krowy i byki to wspaniałe
          posunięcie zapewniające wiele, wiele urzędniczych miejsc pracy. Zaświadczenie
          dochodach, o niepobieraniu gdzie indziej musi ktoś wydać - bo bez papieru jak to
          tak.
    • slavik222 Becikowe? Najwyższy od lat przyrost naturalny w PL 28.07.09, 07:59
      Pewnie becikowe to najwyższy od lat przyrost naturalny w Polsce.
      Pozbawiać najbogatszych.A jakie są w biednej Polsce kryteria-kto
      bogaty a kto biedny?Powstanie rzesz urzędników, których trzeba
      będzie za ocene tego kryterium opłacać.Nic tam przy tej ustawie nie
      grzbać POsłowie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka