Dodaj do ulubionych

partner a nasi rodzice

24.07.09, 21:16
jakie jest Wasze zdanie na temat kontaktów Waszych partnerów z rodzicami? mają
prawo się wtrącać, ingerować w konflikty, opowiadać się za którąś ze stron?
moje zdanie jest takie, że nie. partner nie powinien brać udziału w
konfliktach, komentować moje stosunki z rodzicami albo ich krytykować. no
chyba, że sama poproszę o radę, wsparcie, wyrażenie zdania. ale tylko wtedy. a
Wy jak macie?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: partner a nasi rodzice 24.07.09, 21:18
      Para to dla mnie dwoje ludzi, tyle że znam panie lub panów, którzy z wszystkiego
      zwierzają się mamuni, więc w takim wypadku zwrócenie uwagi, że to my tworzymy
      związek jest jak najbardziej zasadne. Nie znoszę wtrącania w czyjś związek osób
      trzecich.
      • bweiher Re: partner a nasi rodzice 24.07.09, 21:38
        Nie miewam konfliktów z rodzicami ani z rodzeństwem. A więc nie
        umiem odpowiedzieć na to pytanie.
    • nutka07 Re: partner a nasi rodzice 24.07.09, 21:41
      Staram sie nie wtracac. Zdarzylo sie jednak, ze skomentowalam pewne sytuacje
      dlatego, ze dotyczyly tez mnie i nas jako zwiazku.
    • e_r_i_n Re: partner a nasi rodzice 24.07.09, 21:46
      Jeśli dotyczą spraw okołozwiązkowych - owszem, może skomentować (do
      swojego partnera, oczywiście).
      W innych sytuacjach - zależy. Mój mąż generalnie w większości spraw
      pyta mnie o zdanie, więc mam jego zgodę na 'wtrącanie' wink
    • mamamonika Re: partner a nasi rodzice 24.07.09, 21:51
      Etap wtrącania się został szybko ucięty w zarodku na początku naszego
      małżeństwa. Między sobą zupełnie wprost rozmawiamy o relacjach
      rodzinnych - nie jest to problemem.
      Chyba nie jesteście w wielu sprawach po tej samej stronie. Albo sama
      nie wiesz, po jakiej jesteś tongue_out.
    • marghe_72 Re: partner a nasi rodzice 24.07.09, 23:07
      Jesteśmy rodziną..
      Jak najbardziej mamy prawo mieć własne zdanie.. z którym druga
      strona ma prawo sie nie zgadzać..
    • iwoniaw Każdy może mieć swoje zdanie w dowolnej sprawie 24.07.09, 23:15
      co więcej, uważam, że dobry mąż (żona) powinien swe zdanie wyrazić, jeśli
      uważa, iż współmałzonka źle robi. I pogadać na ten temat na osobności,
      licząc się z tym, że nie wychowywał się z teściami od niemowlęctwa zatem nie
      wszystkie niuanse są mu znane i niekoniecznie ma rację. Ale jeśli argumenty żony
      go nie przekonują, to uważam, że powinien jej o tym powiedzieć, a jej
      rodzinie niekoniecznie. Generalnie oczekuję od męża wsparcia albo nie
      dokopywania, jeśli na wsparcie nie może się zdobyć i sama staram się zapewnić mu
      to samo.
    • rotera Re: partner a nasi rodzice 25.07.09, 03:05
      < chyba, że sama poproszę o radę, wsparcie, wyrażenie zdania. ale
      tylko wtedy>

      nie, ma prawo zawsze, ale zawsze sam na sam,
      jeśli nie zgadzamy się ze sobą to czy w sprawie rodziców, czy
      własnych dzieci obgadujemy to na osobności i wysuwamy wspólny front

      'powinien i ma' - bo licze na to że jak mnie zaćmienie albo
      zacietrzewienie dopadnie to on jako osoba stojąca z boku i
      najbliższa ocucie mnie z ewentualnego amoku i powie prwade choćby
      dla mnie najprzykrzejszą.
    • fajka7 Re: partner a nasi rodzice 27.07.09, 01:10
      A my mamy tak, ze nie wchodzimy sobie nawzajem w nasze relacje z
      rodzicami i tak jest od zawsze.
      Kazde z nas zalatwia swoje sprawy wedle uznania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka