Dodaj do ulubionych

wpadlam w szal sprzatania

05.08.09, 23:01
strach mie oblecial przed kuratorka smile))

nie no serio, to jestem sama w domu do piatku z jednym za miast pieciorga smile
wiec segreguje, wyrzucam odkladam, rozdaje itd.

Kupilam sobie na probe worki prozniowe- i na razie pokochalam je miloscia
niezmierna- uzywa ktos? Moje uczucie ma szanse przetrwac czy to pic na wode
fotomontaz i sie psuja? wywloklam jakies niesamowite ilosci rzeczy do oddania
i wyrzucenia, szafy zaczynaja swiecic puskami, nawet moja kuchnia przejasniala
po usunieciu 3 milionow nadpeknietych kubeczkow, wyszczerbionych miseczek i
nieostrzalnych nozy. Okazalo sie ze posiadam utensylia kuchenne w stylu kompet
tarek, mieszadlo automatyczne super chef, moj robot kuchenny ma opcje
malaksera, mam poupychane w przemyslnych katach szklanki do oznych drinkow, do
irish coffee oraz zestaw do fondue o matko.
Moj kot gania w szkolu pomiedzy tym wszystkim, ja nie wiem jak ja jutro zrobie
sniadanie, bo wybebeszylam wszystko a teraz ide rozerwac sie przy zabojczych
umyslach.

Moze ktos chce dolaczyc do watku szalenca?
Obserwuj wątek
    • wieczna-gosia Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:04
      poza tym po wielu latach porzegnalam sie ze sterta miseczek dla niemowlat-
      nabylam sobie w ikei mroczne ciemnoszare, a jutro nabede sobie talerze i bede
      miala jednolita zastawe codzienna smile
      • miedzymorze Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:19
        Hehe, tez mi się czasem załącza opcja tajfun domowy, z hasłem przewodnim 'Nie wiesz co z tym zrobić ? WYWAL' big_grin big_grin big_grin To takie krzepiące zapchać kilka najbliższych kremowych kontenerów ;D
        Jak mi się załączy wywalacz o mniejszej mocy to 'wyrzucam' przez gratyzchaty.pl smile

        pozdr,
        mi
        • echtom Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 08:34
          Zajrzałam na te graty i mam pytanie - czy trzeba każdy grat
          wystawiać osobno czy można hurtem wrzucić setkę z różnych kategorii?
    • asia_i_p Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:19
      Powiedz mi, jak to się robi, żeby wpaść w taki szał?
      I powiedz mi, kiedy AXN ma zamiar się szarpnąć na piąty sezon House'a? Fajne są
      te "Zabójcze umysły" ale za serio na mój gust.
      Idę sobie obejrzeć z płyty Blair Witch Project II, a jutro posprzątam na glanc.
      Ewentualnie pojutrze.
      • m.i.n.e.s asia_i_p 06.08.09, 09:53
        asia_i_p napisała:
        > I powiedz mi, kiedy AXN ma zamiar się szarpnąć na piąty sezon
        House'a?

        Asiu zajrzyj na stronke www.serialetv.com.pl i tam jest House 5
        Fakt, ze nie obejrzysz wszystkich na raz, bo jest limit, ale ja tak
        ogladam Ally Macbeal. Obejrze sobie 1,5 odcinka, cos zrobie i po
        godzinie moge ogladac dalej.
    • e_r_i_n Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:22
      Ja czekam na szał. A raczej moja kuchnia.
      Jakiś miesiąc temu miałam szał, który się skończył 4 kursami do kosza - robiłam
      porządki w pokoju młodego wink
    • kosmitka06 Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:40
      Ja dosyc często popadam w taki szał, a to dlatego że lubię miec
      wszystko poukładane no i muszę umiec odnalezc sie we własnej kuchni.
      I powiem szczerze że nie dokkonuję takich odkryc jak Ty sad Mój mąz i
      mała 3 latka mi to troszkę ułatwiają bo przy nich nawet gdybym
      posprzątała z samego rana to i tak potrafią zrobic mega bałagan w
      max 1h.
      Co do worków to również sie zastanawiam, niby mam duży strych i
      jakoś nie mam wiekszych problemów z wynoszeniem tobołków wink Ale
      jestem ciekawa co będzie gdy np. koc czy bluzka poleżą ściśnięte w
      takim worku ok. pół roku?
      Pozdrawiam
      • marina2 Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:49
        a to dobrewink)
        dzisiaj ukułam określenie "letnie porządki"
        pozbywszy się dzieci z domu:spaliłam wredne chwasty przed domem
        powierciłam ze 30dziur pod obrazy,zdjęcia ,pamiątki,zaolejowałam
        podłogi,wywaliłam "przydasie"czyli nienoszone ubrania,starą wagę z kuchni i
        magnetowid i przygotowałam surowce wtórne do wywózki
        nie ma jak pełnia-to pewnie ona aktywizujewink)
    • mika_p Re: wpadlam w szal sprzatania 05.08.09, 23:59
      Ja się właśnie wycofałam.
      W związku ze śmiertelną (z uwagi na koszty naprawy) awarią pralki i zakupem
      nowej, zmuszona byłam wysprzątać łazienkę. Rzeczy z łazienki, ktore chciałam
      rozstawić do kącików gdzie indziej na czas drobnego remontu łazienki, zmusiły
      mnie do uprzątnięcia kącików. A jak już miałam porozstawiane torby na śmieci, to
      jeszcze lekko przeczyściłam inne kątki.
      Tak w ramach urlopu.
    • coronella Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 07:26
      dołaczyć to nie koniecznie, ale...
      jak juz uporasz sie u siebie, zapraszam do mnie, tylko tak migiem- żeby Ci szał nie minął smile
      • fra_mauro Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 07:55
        Boski szale sprzatania przybadz !! smile
        Mam slabosc do melinowania "przydasiów" i chyba dzis pojde za
        przykladem wiecznej. Nie wiem jednak, czy odniose taki sukces jak
        ona, bo u mnie zamiast kota buszujacego biega 3 dwunoznych kowbojow,
        ktorzy dosc skutecznie tworza kolejne chaosy i namnazaja przedmioty
        jak wirusy.
    • echtom Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 08:30
      Ja wpadłam w szał wymuszony - porządkuję swój pokój, bo dziś
      zainstalują się w nim goście. Jestem zafascynowana, ile można
      zmieścić na 6 m2. Na razie 80 % rzeczy wyniosłam do pokoju mamy,
      upychając w szafach i pod szafami do późniejszego przejrzenia.
      Zamierzam ambitnie odgracić całą chatę do końca sierpnia.
    • ola_motocyklistka Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 09:00
      worki próżniowe. zanabyłam w zeszłym roku. Nawet wzięłam 3 i zapakowałam do nich
      ciuchy nad morze, w drodze podejrzewam, że pod wpływem ciężaru te plastikowe
      zaworki mi popękały, i w drodze powrotnej miałam problem z zapakowaniem ubrań.
      iNNE WORKI MIMO DEKLARACJI PO PEWNYM CZASIE PUSZCZAJĄ POWIetrze, i chyba się nie
      zdecyduję na zakup kolejnych.
      Teraz wymyśliłam sobie pojemniki pod łóżko, mam w planach zakup około 6 sztuk, a
      tam pochowam moje przedciążowe ubrania i wersję zximową bądź też letnią. Moze w
      moim przypadku te się sprawdzą

      Szał sprzątania-oczekuję na jego przyjście po obronie we wrześniu. Narazie dom
      mi zarasta, bo ja każdą wolną chwilę spędzam nad pracą mgrsmile
    • alba27 Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 09:03
      Ja w szał sprzątanie wpadam zawsze dzień lub dwa przed okresemsmile
    • adsa_21 Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 09:10
      hi hi.Uwazaj Gosiu i nie wyrzuc wszystkiegosmile A tak na powaznie,
      tez tak mam szczegolnie wtedy gdy mi dziec wyjedzie i nie wiem wtedy
      za bardzo co z soba zrobic;-P
      Porzadki w szafach mam za soba - polowe ciuchow oddalam do PCK. Jak
      to mowia w TVN Style "jesli przez pol roku nie nosisz danej rzeczy
      to znaczy,ze nie jest ci potrzebna - pozbadz sie jej".smile
      • mika_p Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 11:44

        > Jak
        > to mowia w TVN Style "jesli przez pol roku nie nosisz danej rzeczy
        > to znaczy,ze nie jest ci potrzebna - pozbadz sie jej".smile

        Taaaa... i w pierwszy chłodny dzień października przemarziesz na kość, bo
        wyrzuciłaś we wrześniu rzeczy nienoszone od marca tongue_out
        • mor_lena Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 13:43
          big_grin Idąc tym tropem w lutym powinnam wywalać stroje plażowe, bo noszę
          je zazwyczaj tylko w lipcu i w sierpniu.

          Choć może ma to głębszy sens - w ten sposób co roku będę kupować se
          nowe stroje, a nie donaszać te z zeszłego sezonu tongue_out
    • kali_pso Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 09:47

      Ja też dostaję szału sprzątaniowego w wakacje- więcej czasu, można
      się wreszcie zająć robotą w domuwink Obecnie wszystko mam na bieżąco
      robione, dom lśni, chociaz jeszcze planuję odświeżenie pokoju syna,
      więc pewnie będzie dodatkowy bonus w postaci sprzatania.

      Ale u mnie para nie idzie tylko w sprzatanie- gotuję, piekę,
      wypróbowuję przepisy , które gdzieś się tam nagromadziły- mąż
      twierdzi, że wakacje to jego ulubiony czas- podane pod nos, dużo i
      dobrewink)))
    • mor_lena Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 10:08
      Mojego szału sprzątaniowego starcza zazwyczaj na jedną szafę i potem
      muszę czekać na następny. Tym sposobem mam już posprzątane w
      przedpokoju i w jednym pokoju. Teraz czekam, żeby coś popchnęło mnie
      w stronę kuchni, gdzie mam ławę narożnikową, która ma pod
      siedziskami skrzynie na różności - otóż różności, w większości
      niezidentyfikowane, się zaczynają wysypywać z owych skrzyń. Szale,
      przybywaj! wink
    • umasumak Nie załamuj się - przejdzie Ci :) 06.08.09, 11:10

    • myelegans Re: wpadlam w szal sprzatania 06.08.09, 15:38
      Ja nie wpadam w szal, ja sie....przeprowadzam, wtedy szal sam
      przychodzi z musu. Zguba dla mnie to piwnica i strych, gdzie rzeczy
      jakos same sie gromadza i pudel przybywa. moj maz uwielbia
      zachowywac pudla po... wszystkim "na wypadek jak sie zepsuje i
      trzeba oddac", po 2-3 latach nie ma jak oddac, a pudlo jest...
      Z ubraniami robie porzadek dwa razy w roku, rpzy okazji zmiany
      sezonu w ramach zasady "nie chodzone przez 2 lata= wychodzi z
      szafy" oprocz jakis ciezkich, wierzchnich, i tych eleganckich
      kiecek, ktore i tak w uzyciu byly raz.
      Dziecka rzeczy wyprowadzam jak go nie ma bo "ja sie jeszcze nadal
      tym bawie" dotyczy zabawek wieku niemowlecego, niezliczonej ilosci
      pluszakow zniewiadomokad itd.
      Jedyna rzecza ktorej nie potrafie sie pozbyc to ksiazki, a mamy ich
      ilosci hurtowe, polowa siedzi oczywiscie w pudlach na strychu, razem
      z papierzyskami (sentymentalnymi) i Atari mojego meza.

      Tez mialam ten szary komplet obiadowy z IKEI, ktory wyszedl 2
      przeprowadzki temu, bo jakos nigdy nie doszlam do uzywania, bo
      wetkalam i nie wiedzialam gdzie. Na te rzesze plastikowych kubkow,
      talerzykow, miseczek nie do wzoru, nie do kolory, tez sobie zeby
      ostrze, ale do nas jeszcze kupa drobiazgu dzieciecego przychodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka