Dodaj do ulubionych

przekłute uszka

13.08.09, 15:18
Drogie mamy które przekłuły uszy swoim córciom. Dzis przebiłam u kosmetyczki
swojej córci uszka, wszystko jest ok, tylko mam wrazenie ze jedna dziurka jest
krzywo, nie na srodku tylko bliżej buzi. Teraz zastanawiam sie czy to tak
zostawic czy poprawic ta druga dziurkę.

Dodam ze córka sama chciała kolczyki i nic ja nie bolało, jest bardzo dumna z
kolczyków, ewentualna poprawke zniesie dzielnie i bez stresu.
Obserwuj wątek
    • default Re: przekłute uszka 13.08.09, 15:26
      Ale jak Ty chcesz "poprawić" tę dziurkę ???? Zrobić obok drugą czy
      poszerzyć istniejącą ??? Brrr...
      A swoją drogą - faktycznie masz problem smile smile
      • matysiaczek.0 Re: przekłute uszka 13.08.09, 15:49
        jak siostra kłuła uszy, to kropki jej kosmetyczka na początek postawiła, kilka minut w lustrze przeglądała się, czy równo. Nie robiliscie tak?
        Na twoim miejscu zagoiłabym krzywą dziurkę i po jakimś czasie przekłuła na nowo
        • gabrielle76 Re: przekłute uszka 13.08.09, 15:52
          kropeczki pisakiem były robione, kosmetyczka twierdzi ze jest równo ale ja widze
          ze nie jest, no i tak mysle ze najlepiej byłoby poprawic jak najszybciej to
          krzywa dziurka jak zarosnie nie bedzie widoczna
          • gryzelda71 Re: przekłute uszka 13.08.09, 16:05
            To moze wyjmij kolczyki i za jakis czas powtórz operację.
            • fjefjurka71 Re: przekłute uszka 14.08.09, 00:24
              Ja też mam odrobinę krzywo.Wcale nie rzuca się to w oczy,zostaw dziecko w spokoju.
    • na_pustyni Re: przekłute uszka 13.08.09, 16:18
      A te dziurki to w ogóle zarastają? Bo moje nie chcą wink
      • matysiaczek.0 Re: przekłute uszka 13.08.09, 16:29
        stare dziury, u starych kobiet nie zarastaja, ale tu jest świeża ranka, zrosnie sie bez problemu tongue_out
        • ledzeppelin3 Re: przekłute uszka 13.08.09, 16:32

          Mózgi se przekłujcie.
          • gabrielle76 Re: przekłute uszka 13.08.09, 17:27
            moze ktos jeszcze mi doradzi, dla mnie to wazne
          • elza78 Re: przekłute uszka 13.08.09, 21:59
            piona ledzeppelin wink
        • na_pustyni Re: przekłute uszka 13.08.09, 22:31
          ja Ci dam starą dziurę tongue_out
          mnie matka nie pozwalała długo przekłuć uszu i jak się już ze smyczy urwałam, to
          po całości - po kilka dziurek w każdym uchu, kolczyków już w nich od dawna nie noszę
          • matysiaczek.0 hej pustynna 14.08.09, 07:00
            stara w sensie, no dojrzała, zagojona, no kurcze stara, bo kuuuupe lat temu zrobiona. I u starych kobiet inaczej tkanki się zrastają, niz u dzieci. Toż nie będę pisać dojrzała kobieta (powinnam?) jak zabolało, to wybacz, ostatnio doskwiera mi przerost macicy nad mózgiem, i takie kwiatki wychodzą..a będzie jeszcze gorzej wink
    • kawka74 Re: przekłute uszka 13.08.09, 17:32
      A jak to chcesz poprawić?
      Daj spokój, dziury w niebie nie będzie.
    • aandzia43 Re: przekłute uszka 13.08.09, 17:33
      Cycki sobie przekłuj, nie uszka dziecku!
      Mhhhmmm... może już sobie przekłułaś.
    • mala-winka Re: przekłute uszka 13.08.09, 17:34
      przekłułaś dziecku uszy pistoletem kosmetycznym? brawo... jeśli chciałabyś
      jednak poprawiać (a nie polecam, nigdy nie będzie idealnie równo), to
      wysterylizowaną IGŁĄ. pistoletu nie da się wysterylizować, więc jeśli
      którakolwiek z wcześniejszych klientek miała hiv lub żółtaczkę, to jest wielkie
      prawdopodobieństwo, że twoja córcia została zarażona. poza tym tępe
      kolczyki-wkręty rozrywają skórę, zamiast ją przekłuć.
      • andaba Re: przekłute uszka 13.08.09, 19:32
        mala-winka napisała:

        > przekłułaś dziecku uszy pistoletem kosmetycznym? brawo... jeśli chciałabyś
        > jednak poprawiać (a nie polecam, nigdy nie będzie idealnie równo), to
        > wysterylizowaną IGŁĄ. pistoletu nie da się wysterylizować, więc jeśli
        > którakolwiek z wcześniejszych klientek miała hiv lub żółtaczkę, to jest wielkie
        > prawdopodobieństwo, że twoja córcia została zarażona


        O ile wiem nie przekłuwa się pistoletem, tylko wkładanymi do niego sterylnymi kolczykami. Jakby to było takie proste, to 90% młodych kobiet i dziewczynek z przekłutym czymkolwiek miałoby żółtaczkę. Co najmniej. Pisze młodych, bo te starsze to pewnie miały przekłuwane igłą do szycia z nawleczoną nitką, albo czymś równie wymyślnym. Ja przekłuwałam koleżankom uszy igłą do zastrzyków nr 12. Sama nie wiem czym miałąm, ale stawiam na ta igłę z nitką.

        A co do tematu - jesteś pewna że jest krzywo? duża ta różnica? bo jak tak to lepiej niech zarośnie i przekłuj od nowa. Choć ja bym zostawiła - tez nie mam idealnie symetrycznie i jakoś nikt tego przez ponad 30 lat nie zauważył smile
        • gabrielle76 Re: przekłute uszka 13.08.09, 20:47
          zostawiam jednak smile wszyscy mówia ze nie jest to tak widoczne, wiec dam małej
          spokój. Co do zółtaczki itp to mam to samo zdanie co Andaba
        • mala-winka Re: przekłute uszka 13.08.09, 23:04
          kolczyki wkładanie do niego nie są sterylne - mają bliską styczność z
          pistoletem, a na nim najczęściej pozostaje krew po przekłuciu. myślisz
          niewłaściwym torem - nie piszę, że KAŻDY kto przekłuwa tak uszy ma mieć
          żółtaczkę, tylko że jeśli któraś z wcześniejszych klientek tej właśnie
          kosmetyczki była chora, to jest duże prawdopodobieństwo zarażenia. poza tym
          nikiel zawarty w pozłacanych kolczykach jest silnym alergenem. przekłuwa się
          sterylnymi, świeżo wyjętymi z opakowania igłami "do strzykawek".
          • driadea Re: przekłute uszka 13.08.09, 23:15
            mala-winka napisała:

            > kolczyki wkładanie do niego nie są sterylne

            Otóż są. Tak, takie kolczyki są pakowane sterylnie. Co więcej, aparaty są
            dezynfekowane specjalistycznymi preparatami (zazwyczaj ecolabu), które maja tak
            szerokie spectrum działania, że nie tylko zabiją grzybki i paciorkowce, ale i
            brodawczaka i HIV nawet.
      • driadea Re: przekłute uszka 13.08.09, 23:12
        Tiaaa,a widziałaś kiedyś aparat, czy tak se wymyśliłaś i straszysz po nocach?
        Tylko, blagam, nie pisz jak wygląda taki pistolet - wiem doskonale (studex) -
        stąd pozwolę sobie powalić twoją tezę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka