Co chwile przewija sie w roznych postach temat danonkow, ktore
najwyrazniej sa wrogiem kazdej mamy. Powiedzcie mi co jest w nich
takiego strasznego. Pytam z ciekawosci - nie mialam z nimi nigdy do
czynienia i nie znam ich smaku ani skladu, ale przyznam, ze zawsze
mi sie wydawalo, ze to wlasnie takie serki dla dzieci, a tutaj co
chwile czytam, ze dzieciom nie powinno sie ich dawac. Wiec o co
chodzi?