w sprawie emagla. (smutne)

22.08.09, 21:46
pisze w kwestii e magla. weszlam tam pare razy, poczytalam. sporadycznie tez
pisalam. ale szybko opuszczalam bo straaaasznie tam przeklinaja! ( ja pod tym
wzledem swiata jestemsmile

ale do rzeczy! mam wrazenie i podziwiam za to, ze tam sa soba a na emamie nie.
wielokrotnie smutne te wpisy a nawet tragiczne. az tak bardzo, ze raz dolujac
jedna osobe postanowilam tego nio erobic dalej( choc ona swieta nie jest, oj
nie jest!)

smutne, ze na emamie sa luzackie, wesole i pelne zycia wydawaloby sie a
tam...gorycz i smutek.

    • babowa Re: w sprawie emagla. (smutne) 22.08.09, 22:02
      łaaaaaaaaaaaa

      nastepna nawiedzona w sprawie magla
      ale w sumie to tylko lilka nie?
    • karra-mia Re: w sprawie emagla. (smutne) 22.08.09, 22:02
      ale o co chodzi???
      możesz po naszemu?
    • jk3377 Re: w sprawie emagla. (smutne) 22.08.09, 22:04
      nie przesadzaj.nie wszyscy bluznia.nie tylko smutne wpisy.tam mozna
      przynajmniej powiedziec co sie mysli i nikt niczego nie usuwa.
      • gazeta_mi_placi Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 12:49
        jk3377 napisała:

        > nie przesadzaj.nie wszyscy bluznia.nie tylko smutne wpisy.tam mozna
        > przynajmniej powiedziec co sie mysli i nikt niczego nie usuwa.

        Odnośnie nieusuwania bardzo głęboko się mylisz...
        • dlania Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 13:08
          Niestety, nie myli sie - nie usuwają. Czego ja osobiście bardzo żałuje, bo
          xhętnie bym takie jedno niewiadomoco na psyk wywaliła, ale maglownice nie
          pozwalaja;-(
          • gazeta_mi_placi Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 13:12
            dlania napisała:

            > Niestety, nie myli sie - nie usuwają. Czego ja osobiście bardzo żałuje, bo
            > xhętnie bym takie jedno niewiadomoco na psyk wywaliła, ale maglownice nie
            > pozwalaja;-(

            Usuwają-wiem z autopsji.
            Czasem mój wpis (nawet neutralny-naprawdę) nawet minuty nie był na forum.
            To,że nie usuwają nikogo z TWA to nie znaczy,że nie usuwają innych.
          • nutka07 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 14:14
            A kto usunal posty Ceres9?
            • iskierka40 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 17:01
              nutka07 napisała:

              > A kto usunal posty Ceres9?

              duch........
              • nutka07 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 17:10
                I po co iskrzysz wink wszystko juz wyjasnione.
                • dlania Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 17:53
                  nutka07 napisała:

                  > I po co iskrzysz wink wszystko juz wyjasnione.

                  NO jak po co? Przecie to konkurencja maglowawink)))
    • karra-mia Re: w sprawie emagla. (smutne) 22.08.09, 22:14
      a poza tym lilka rajcujesz się tym maglem jak trollami.
      poważnie myslisz, że ozłocą cię na ematce za to? Wydaje mi się, że
      ważniejsze problemy chodzą po ludziach, żeby się emocjonować tym, co
      pisze się na maglu czy innym forum.
      • lilka69 karra mia 23.08.09, 10:57
        pirwszego zdania wcale nie rozumiem. wyjasnij, prosze.

        na emamie za nic mnie nie ozlca bo w wiekszosci mnie nie lubia.

        dot. 3 zdania-ty widac nie masz wazniejszych problemow skoro JEDNAK TU JESTES.
        to co sie martwisz o innych?
        • karra-mia Re: karra mia 23.08.09, 21:28
          1.ale czego nie rozumiesz??

          2. to akurat prawda, albo nieuncertain one nie że cię nie lubię, one po
          prostu cię zlewają, a ignorancja różni się od nielubienia. (jest
          gorsza)

          3. jestem i tu i tam i zauważyłam, zę każda i tu i tam ma milion
          innych rzeczy do powiedzenia, rzadko która wypowiada się o innym
          forum, bo to aż nieprzystoi kobiecie z klasą. Komu się nie podoba
          tu, jest tam i na odwrót,więc masz chyba problem z tym, że ani tu
          ani tam jakoś nie potrafisz się zaaklimatyzować.
    • gacusia1 Ladnie tak obrabiac tylek za plecami???n/t 22.08.09, 23:16

      • grave_digger Re: Ladnie tak obrabiac tylek za plecami???n/t 22.08.09, 23:21
        kompleksy masz lilka jakieś... czy cuś...wink
      • lilka69 gacusia i grave 23.08.09, 11:02
        a nie bywaja rozniez tu na emamie? no , to za jakimi plecami?
    • anulka.p Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 00:11
      lilka69 napisała:

      > , ze raz dolujac
      > jedna osobe postanowilam tego nio erobic dalej( choc ona swieta
      nie jest, oj
      > nie jest!)

      LOL Lilka jakaś ty łaskawa!
      Choć szczerze mowiąc, nie widziałam, żebyś ty kogoś "dołowała", to
      raczej na odwrót, mam wrażenietongue_out
      • jowita771 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 06:00
        > Choć szczerze mowiąc, nie widziałam, żebyś ty kogoś "dołowała", to
        > raczej na odwrót, mam wrażenietongue_out

        I stąd ten wątek tongue_out
    • liwilla1 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 06:52
      lilka, prezentujesz poziom zawistnej 7latki. przestan sie lepiej "zadziwiac"
      postawami innych, a skoncentruj sie na sobie, lepiej na tym wyjdziesz.
    • maga_luisa Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 09:03
      Lilka, jak dla mnie zdobywasz palmę pierwszeństwa w konkursie na najbardziej
      żenujący post roku.
      • lilka69 maga luisa 23.08.09, 11:00
        wydaje mi sie, ze juz tobie ktos przyznal te palme pierszenstwa, nie pamietasz?wink
        • maga_luisa Re: maga luisa 23.08.09, 20:23
          Nie, nie pamiętam.
    • kali_pso Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 10:35

      I Ty naprawdę wierzysz, że one na serio takie w życiu bojowe i
      wyluzowane albo biedne i nieszczęśliwe, że tylko przeklinanie
      pozostaje?winkp Ot, konwencja forumowa nic więcej a wszystko stąd, że
      w grupie raźniej i coby znaleźc pokrewne dusze, trzeba się do tej
      konwencji dopasowaćwinkp
      • gazeta_mi_placi Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 12:52
        kali_pso napisała:

        >
        > I Ty naprawdę wierzysz, że one na serio takie w życiu bojowe i
        > wyluzowane

        Nie- szare przestraszone myszki w typu sklepowej lub pomocy biurowej.
        Takie co na przeżycie mają 3000zł i jedyną w miarę tanią rozrywką jest internet.
        Głęboko im współczuję,ale im mężom i dzieciom jeszcze bardziej sad
    • dziub_dziubasek Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 10:49
      Oj Lilka! Kompleksy chyba jakieś wychodzą...
      Ja tam specjalnie nie zauwazyłam różnicy- na ematce tez płaczą i też tragiczne
      wpisy są...
    • zuzanka79 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 11:21
      lilka69 napisała:

      > pisze w kwestii e magla. weszlam tam pare razy, poczytalam.
      sporadycznie tez
      > pisalam. ale szybko opuszczalam bo straaaasznie tam przeklinaja!

      Wydaje ci się big_grin


      > ale do rzeczy! mam wrazenie i podziwiam za to, ze tam sa soba a na
      emamie nie.

      Ooo, a to coś nowego - podaj przykłady

      > wielokrotnie smutne te wpisy a nawet tragiczne. az tak bardzo, ze
      raz dolujac
      > jedna osobe postanowilam tego nio erobic dalej( choc ona swieta
      nie jest, oj
      > nie jest!)

      Postanowiłaś tego nie robić, ale o tym pomyślałaś - dzięki z
      wyrozumiaość


      > smutne, ze na emamie sa luzackie, wesole i pelne zycia wydawaloby
      sie a
      > tam...gorycz i smutek.
      >
      Lilka, ale o co tobie chodzi wink? Chyba znowu chcesz mieć wątek na
      200 wpisów.


      Pozdrawiam cię ciepło rozgoryczona zuza tongue_out
    • nutka07 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 11:30
      Tak to bardzo smutne.

      Ps. teraz bedzie sie pisac (smutne) zamiast (dlugie) wink
    • umasumak chlip, chlip....jakie to smutne... 23.08.09, 17:28
      popłakałam się...
    • socka2 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 17:45
      chyba dzisiaj nie zasne, taka jestem smutna.... ach, ten
      magiel.....wulgarny dran....
      • gazeta_mi_placi Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 18:42
        Od kiedy bycie wulgarnym równa się byciem twardym?
        Nawet pracownicy budowlani byliby zszokowani poziomem tego forum.
        • iwles Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 21:09


          > Od kiedy bycie wulgarnym równa się byciem twardym?


          od kiedy "Psy" Pasikowskiego weszły na ekrany niektórzy mają takie
          wyobrażenie wink
    • insomnia0 Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 21:13

      straszzzzne.....
      ze Ci sie chce Lilka..ze Ci się chce...

      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;109/st/20091016/k/0486/preg.png[/img]
      [/url]
    • luxure Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 21:17
      chyba z ciekawości zacznę tam zaglądać...
      • dlania Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 21:24
        Luxure, ale na własna odpowiedzialnośc - jak cie dopadnie depresja i splin to
        mniej pretensje do siebie, lilka ostrzegała.
        • luxure Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 21:27
          czasem wchodzę na samodzielną, większego przygnębienia i jadu chyba nigdzie nie
          znajdziesz..
      • gazeta_mi_placi Re: w sprawie emagla. (smutne) 23.08.09, 21:27
        luxure napisała:

        > chyba z ciekawości zacznę tam zaglądać...

        Wystarczy jak raz posłuchasz robotników na budowie albo Panie siedzące na
        ławkach w parku z butelką pod pachą-efekt prawie ten sam...
    • mama-dzwoni Re: w sprawie emagla. (smutne) 24.08.09, 10:35
      Nie tylko przeklinają, usuwają też posty (na życzenie autora i nie), faworyzują,
      wyrzucają z czata za sam nick, robią 'nagonkę' na kogoś bo są w grupie
      (głupie?), w pojedynkę żadna nie miała by odwagi. Wystarczy, że jedna
      pierdnie-reszta sra w rytm Beethoven'a.
      Co jeszcze??? Nie lubią trolli -ale to zrozumiałe jest poniekąd, choć na własne
      życzenie takie plony zbierają.
      Są zakłamane, fałszywe i tchórzliwe ale lubię tam wchodidzić-świata poza emaglem
      nie widzę hahahaha big_grin
      P.S. a teraz patrzcie jak się sępy na mnie rzucą na emaglu, aż będą osobne wątki
      na mój temat znowu zakładać. big_grin
      • margotka28 Re: w sprawie emagla. (smutne) 24.08.09, 10:46
        nie ma co generalizować i przeceniać swoich możliwości. Myślę, że
        temat mama-dzwoni został wyczerpany w weekend.
    • bernimy Re: w sprawie emagla. (smutne) 24.08.09, 10:49
      Witam się, ja tu bardzo rzadko kiedy zaglądam, nie że Was nie lubię,
      ale na dobre wpadłam do tych wulgarnych, okropnych, pewnie starych
      panien big_grinbig_grinbig_grin
      No nienawidzę ich, a żyć bez nich nie mogę! Zupełnie jak Ty Lilka big_grin
      A i dodam: nie przeklinam, nie jestem wulgarna, nie jestem
      sfrustrowana, załamana, w depresji itd. ZAPRASZAM WSZYSTKIE RADOSNE
      OSÓBKI Z DUŻYM POCZUCIEM HUMORU na EMAGIEL big_grin Polecam! No chyba, że
      cenicie swój wolny czas to odradzam, bo trudno się nieraz oderwać od
      nich smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja