shellerka
24.08.09, 11:28
naszło mnie wczoraj. otóż... w poprzednią ciążę zaszłam w wieku 26 lat.
Wydawało mi się, że jestem całkowicie i absolutnie gotowa na dziecko. Bardzo
pragnęłam zajść w ciążę, ale moment w którym zobaczyłam dwie kreski mnie
przeraził. Cała ciąża to był koszmar psychiczny, mimo, że pierwsze miesiące
pod względem fizycznego samopoczucia były rewelacyjne. Miałam problem z
zaakceptowaniem zmieniającego się ciała, z utratą w pewien sposób seksualności
- irytowały mnie niezaciążone kobiety, bo czułam się zagrożona w jakiś sposób.
Wogóle, zamiast koncentrowac się na byciu przyszłą mamą, koncentrowałam się na
eksponowaniu dekoltu.
W tej ciąży - od samego początku - kończę za dwa miesiące 30 lat - jestem
bardziej spokojna, skoncentrowana na moim organizmie, na dziecku, bardziej
świadoma, radosna...
I doszłam do wniosku, że dopiero teraz w wieku 30 lat jestem naprawdę gotowa
na macierzyństwo.