Gość: w.d.j.
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
28.05.10, 09:39
nie moge potwierdzic jakoby przedstawienie bylo niezrozumilale, to ze aktorzy
czesciowo mowili w kierunku widowni - inaczej, pozytywnie formulujac - mowili
do siebie nie patrzac na siebie, i to nie caly czas! czyli takie gadanie obok
siebie jest bardzo bliskie zyciu! Wspaniale sekwencje milosne, przesuwanie sie
sciany, scena napadu, samobojstwa, scena w niebie i wiele innych wzruszajacych
albo i przerazajacych, i smiesznych scen! widz nie wie, czy ma sie smiac czy
plakac i to jest swietne! bo tacy sa ludzie; przerazajacy, smieszni,
poruszajacy... Milosc glownych bohaterow jest niezrozumiala? i to jest jej
walorem! wspaniale przedstawienie, swietni aktorzy!!! Polecam.
w.d.j.