Gość: ol
IP: *.adsl.inetia.pl
27.11.10, 07:19
No cóż. Zwraca szczególnie w tym artykule stylistyka Karnowskiego.
Jak się prawie każde zdanie kończy od "ja": Ja to zrobiłem, Ja tego nie dopełniłem, ja to zdecydowałem... to się niewiele spoza tego "ja" widzi. W Sopocie wyrósł olbrzymi jak na to małe miastu ruch społeczny, a p. Karnowski nadal niewiele widzi poza sowim nosem.
Ograniczenie do dwóch kadencji możliwości sprawowania funkcji prezydenta byłoby dla wielu miasto pilną potrzebą. Dla Sopotu dobrodziejstwem, bo szanowny Pan prezydenta przestałby miasto traktować jak swój folwark.
A tak mimochodem: czy coś potrafisz robić oprócz urzędowania?
Fułek zarządzał marketingiem w Hestii. A p. Karnowski?