Dodaj do ulubionych

Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go...

IP: *.dynamic.chello.pl 16.11.11, 21:55
Nie mogli zamnknąć całej tej linii Tczew - Warszawa na dwa lata już 4 lata temu, wyremontować szybko całą naraz i od dwóch lat byłoby po remoncie ? Urzymywanie na siłę jej przejezdności przedłuża przebudowę i zwiększa koszty.
Obserwuj wątek
    • Gość: jeż∂żąćī Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 22:39
      Weź zachowaj te czerstwe mądrości dla siebie.
    • Gość: koneser PKP ;-P Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.11, 22:46
      Tyle, że znów urwali kolejny pociąg :-( Wg tego próbnego rozkładu wypadł jeden Express czy IC (już się gubię w tej co chwila zmienianej nomenklaturze). jeszcze parę zmian rozkładu i będzie jak z tym dziesięciorgiem murzyniątek z wierszyka (proszę mnie nie oskarżać o rasizm to nie mój wierszyk ;-)
    • Gość: true-lysander W latach 90-tych 3h10m, 2013: 2h30m IP: *.pruszcz.mm.pl 17.11.11, 07:03
      W latach 90-tych oba pociągi do stolicy dojeżdżały w 3 godz. 10 minut, po remoncie 2h, 30 min.
      Powstaje w związku z tym pytanie czy na te 30 minut krócej naprawdę trzeba było wydawać dziesiątki miliardów PLN? Za 5 razy mniejsza sumę możnaby utrzymać stan techniczny trasy w bardzo dobrym stanie i unowocześnić flotę wagonów i lokomotyw 10 lat temu. A tak, nadal stare truchła się będą po nowo wybudowanej trasie turlać i przez kolejne 15 lat nie będzie środków by je wymienić. Takie luźne pytanie, może ktoś wie więcej dlaczego podjęto tą inwestycję pomimo braku aż tak wyraźnych korzyści.
      PS. O Pendolino nie wspominajcie, bo to tylko kilka składów, a ja mówię o wymianie całej floty, w tym i regionalnej.
      • hollowcat 3:10 a 2:30 to jednak spora różnica 17.11.11, 09:21
        prawda jest taka że w latach 90tych i na początku dwutysięcznych strasznie zaniedbano infrastrukturę kolejową. Dróg w sumie też nie remontowano.

        W tej chwili po prostu wychodzą nam skutki tej bylejakości z szalonych lat 90tych.

        > Takie luźne pytanie, może ktoś wie więcej dlaczego podjęto tą inwestycję pomimo braku aż tak
        > wyraźnych korzyści.

        Inwestycja jest dobra, problem polega na tym że naszego kraju nie było stać na jakiekolwiek remonty w latach wcześniejszych. Pendolino też już chyba kupili ostatnio. Biedny zawsze traci, ale jest szansa sie odbic od dna.
        • Gość: krajan Re: 3:10 a 2:30 to jednak spora różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 10:38
          W zakresie wyboru trasy modernizowanej, odpowiedz jest prosta
          Kazdy wodz z prowincji chce pozostawic cos po sobie
          Gierek ex katowicka a Tusk trase kolejowa do swojej prowincji
          Widac brak logiki a przynajmniej gospodarnosci
          Jest zmodernizowana trasa Warszawa - Kutno i modernizowana trasa Gdansk - Bydgoszcz
          wystarczylo by zmodernizowac trase Kutno-Bydgoszcz a efekty byly imponujace, wzajemne polaczenie kiku duzych miast z Warszawa i trojmiastem tj Wloclawka, Torunia, Bydgoszczy a z krotkim dojazdem przesiadkowym w Kutnie z Lodzi i Plocka a na kujawach z Grudziadza.
          Zapewne dalej ale sensownie dla wielu a nie wybranych.
          To samo dotyczy poludnia i zachodu Polski przy braku modernizacji trasy z Rzeszowa, o zgrozo Krakow - Katowice i dalej do Wroclawia, Poznania i Szczecina
          Malo sie robi by zmodernizowac i dokonczyc dojazd CMK do Krakowa i Katowic ca 120 km nowej trasy by uzyskac potrojny efekt
          szybki dojazd ze stolicy na Slask i Krakowa oraz Krakow-Katowice.
          Zamiast tego mami sie nas trasa Y szybkiej kolei
          • Gość: xxxxxxxx Re: 3:10 a 2:30 to jednak spora różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 11:49
            tylko jest cos takiego jak Master Plan i nie wiem czy wiesz na czy on polega nie robi sie od tak remontu nawet sam prewmier czy minister nie ma takiego prawa i widac ze pewnych zeczy nie wiesz to mnie dziwi bo to wszysko jest w internecie a do tego panu jest jeszcze potrzebny plan kosztów no i czy ta linia sie zwruci i kiedy o tym juz nie pomyslałes a szkoda
            • Gość: Ax222 Re: 3:10 a 2:30 to jednak spora różnica IP: 213.192.80.* 17.11.11, 13:35
              Jak czytam ten bełkot to od razu kojarzą mi się pisma otrzymywane z kolejowej biurokracji...
          • joseph.007 Re: 3:10 a 2:30 to jednak spora różnica 17.11.11, 15:24
            Gość portalu: krajan napisał(a):

            > Jest zmodernizowana trasa Warszawa - Kutno i modernizowana trasa Gdansk - Bydgo
            > szcz
            > wystarczylo by zmodernizowac trase Kutno-Bydgoszcz a efekty byly imponujace, wz
            > ajemne polaczenie kiku duzych miast z Warszawa i trojmiastem tj Wloclawka, Toru
            > nia, Bydgoszczy a z krotkim dojazdem przesiadkowym w Kutnie z Lodzi i Plocka a
            > na kujawach z Grudziadza.

            1.) Ruch na linii bezpośredniej Warszawa-Gdańsk jest znacząco większy niż Kutno-Gdańsk.
            2.) Czas przejazdu zmodernizowanymi szlakami z Warszawy do Gdańska przez Kutno byłby niekonkurencyjnie długi w stosunku do czasu przejazdu zmodernizowanym szlakiem przez Iławę/Malbork, a w dodatku pociągi z Krakowa/Katowic do Gdańska musiałyby wówczas omijać Warszawę.
            3.) Linia Kutno-Bydgoszcz również jest przewidziana do modernizacji, acz w dalszej przyszłości (na razie powstało studium wykonalności).

            > To samo dotyczy poludnia i zachodu Polski przy braku modernizacji trasy z Rzesz
            > owa, o zgrozo Krakow - Katowice i dalej do Wroclawia, Poznania i Szczecina

            Przecież E30 z Wrocławia do Rzeszowa przechodzi właśnie gruntowną modernizację, z terminem zakończenia do 2014.

            > Malo sie robi by zmodernizowac i dokonczyc dojazd CMK do Krakowa i Katowic ca 1
            > 20 km nowej trasy by uzyskac potrojny efekt
            > szybki dojazd ze stolicy na Slask i Krakowa oraz Krakow-Katowice.

            Przecież już od przyszłego roku przywrócony zostanie czas przejazdu sprzed remontu, a od 2013 prędkość na większości CMK będzie zwiększona do 200 km/h. Jak na Polskę to raczej chyba sporo...
          • Gość: korektor Re: 3:10 a 2:30 to jednak spora różnica IP: *.adsl.hansenet.de 18.11.11, 11:51
            Trojmiasto podobnie jak Kujawy piszemy z duzej litery. Z Grudziadza na Kujawy ... to ho ho ... albo i dalej. Zanim Zaczniesz cokolwiek reformowac i udzielac dalej takich porad ... to wpierw Doinformuj sie ku uciesze Twojej Pani ze szkoly.
      • Gość: nnnnnnnnnnnnnnnnn Re: W latach 90-tych 3h10m, 2013: 2h30m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 11:26
        kolego a wiesz jak na PKP sie prowdzi ruch czy nie bo zeby odpowiedzie na twoje pytanie to musi wiedziec pewne zeczy jak tego nie bedziesz wiedział to nie zrozumiesz bo zeby mozna było jedzic np 160Km/h a zeby jedził 200km/h to jest potrzebny ETCS ale ty pewnie nie wiesz co to jest to polecam Wikipedia tam mozna znales ifrmacia o tym sytemie i czy to bedzie pendolino czy TGV to i tak bez tego nie pojedzie szybcje niz 160km/h a wice masz odpowiedzie ale nie wiem czy co kolwiek zrozumiesz ale to juz nie moj sprawa
      • Gość: bbbbbbbbb Re: W latach 90-tych 3h10m, 2013: 2h30m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 11:40
        a druga sprawa jest Husarz i tez nie jedzi 230km/h tylko 160km/h a wiec nie wiem poco chcesz wymieniac tabor jak i tak nie zwikszysz predkosci bo nie mozna jedn powód to przepisy kture pozwalja na jazde z max prendkosciom 160km/h a trzecie to stan techniczny torów no i szerokość łuków wiec to co napisłes to jakies istan głupta nie wiem jak to wymysliłes ale w to nie wnikam nie wiem czy tez w liceum miałes czy w technikum Fizyke i nie wiem czy wiesz co to jest siła odsrodkowa bo tu jest bardzo duzo odpowiedzie i nowy tabor nie pojedzie ci szybcie jak nie bendzie tej mordenizacj bo ten proces ma tez na celu zabudownie ETCS dalej polecam doczytanie samemu pewnych zeczy mozna znales w internecie tylko trzeba chciec i nic wiecej przepisy mozna znales w USTAWACH A USTAWY NA STRONIE SEJMU POLECAM miłej lektury
        • Gość: Lena(R) Re: W latach 90-tych 3h10m, 2013: 2h30m IP: *.wroclaw.vectranet.pl 17.11.11, 22:58
          > nie wiem jak to wymysliłes ale w to nie wnikam nie wi
          > em czy tez w liceum miałes czy w technikum Fizyke i nie wiem czy wiesz co to
          > jest siła odsrodkowa

          Bede czepialiski, ale nie ma takiego czegoś jak siła "odśrodkowa". wiem że to nie ładnie się tak czepiać, ale jednak warto mówić prawdę. Efekt o którym mówisz, powoduje siła dośrodkowa. To może wydać się dla niektorych dziwne, ale to że nas wyrzuca na zakręcie powoduje siła która nas..."ciągnie" w stronę zakrętu, a nie "odpycha". To że czujemy ów odpychanie to wina naszego działa które próbuje poruszać się dalej prosto i wtedy efekty znamy. Jednak fizyka dla ułatwienia obliczeń wprowadziła sobie siłę bezwładności, która to według definicji działa w przeciwną stronę niż dośrodkowa (czyli tak jakby ona nas odpychała), ale tak naprawdę jej nie ma. To sztuczny twór dla matematycznej i analitycznej części fizyki. Ale to wszystko to taka mała dygresja, bo chyba warto znać prawdę niż przekazywać dalej błędną wiedze.

          Co do artykułu ogólnie, to ja nie rozumiem jednej sprawy. Polska się modernizuje, kolej wymienia tory, powoli wymienia tabor, wszystko idzie w dobrym kierunku, a my narzekamy:/ lepiej było zostawić wszystko niech niszczeje a potem żeby upadło? Długo się nie remontowało nic, to fakt, ale skoro już zaczęli coś robić, to bądźmy wyrozumiali. Robią to wszystko dla naszego komfortu (no i dla zysków, ale bez naszego komfortu ich zysk będzie marny).
          Więc apel do ludzi, przestańmy narzekać!
      • joseph.007 Re: W latach 90-tych 3h10m, 2013: 2h30m 17.11.11, 15:15
        Gość portalu: true-lysander napisał(a):

        > W latach 90-tych oba pociągi do stolicy dojeżdżały w 3 godz. 10 minut, po remon
        > cie 2h, 30 min.
        > Powstaje w związku z tym pytanie czy na te 30 minut krócej naprawdę trzeba było
        > wydawać dziesiątki miliardów PLN?

        1.) Nie 30', ale 40'.
        2.) To oznacza skrócenie czasu przejazdu o ponad 1/4 - mało...?
        3.) Utrzymanie czasu przejazdu bez remontu i dostosowania linii do większych prędkości również wymagałoby sporych nakładów.

        > Za 5 razy mniejsza sumę możnaby utrzymać sta
        > n techniczny trasy w bardzo dobrym stanie i unowocześnić flotę wagonów i lokomo
        > tyw 10 lat temu.

        10 lat temu PKP nie miała do dyspozycji na ten cel ani sumy 5 razy mniejszej, ani nawet 50 razy mniejszej.

        > A tak, nadal stare truchła się będą po nowo wybudowanej trasie
        > turlać i przez kolejne 15 lat nie będzie środków by je wymienić.
        (...)
        > PS. O Pendolino nie wspominajcie, bo to tylko kilka składów, a ja mówię o wymia
        > nie całej floty, w tym i regionalnej.

        O Pendolino należy w tym momencie wspomnieć koniecznie, z tej prostej przyczyny że znaczna część z jego składów ma być przeznaczona właśnie na tę linię - i tym samym argument o "starych truchłach" jakby traci sens; zwłaszcza iż flota regionalnych przewoźników również od kilku lat radykalnie się odmładza.

        > Takie luźne p
        > ytanie, może ktoś wie więcej dlaczego podjęto tą inwestycję pomimo braku aż tak
        > wyraźnych korzyści.

        Tj. jakich korzyści nie ma???
        • Gość: Ax222 Re: W latach 90-tych 3h10m, 2013: 2h30m IP: 213.192.80.* 18.11.11, 08:05
          > > W latach 90-tych oba pociągi do stolicy dojeżdżały w 3 godz. 10 minut, po
          > remon
          > > cie 2h, 30 min.
          > > Powstaje w związku z tym pytanie czy na te 30 minut krócej naprawdę trzeb
          > a było
          > > wydawać dziesiątki miliardów PLN?
          >
          > 1.) Nie 30', ale 40'.

          Ach, całe 10 minut. Nic, tylko upić się ze szczęscia...

          > 2.) To oznacza skrócenie czasu przejazdu o ponad 1/4 - mało...?

          Kosztem rozwalenia kolejowej komunikacji Gdańska z Polską przez 5 lat. A to o wiele za dużo.

          > 3.) Utrzymanie czasu przejazdu bez remontu i dostosowania linii do większych pr
          > ędkości również wymagałoby sporych nakładów.

          Nieporównywalnie mniejszych.
          >
          > > Za 5 razy mniejsza sumę możnaby utrzymać sta
          > > n techniczny trasy w bardzo dobrym stanie i unowocześnić flotę wagonów i
          > lokomo
          > > tyw 10 lat temu.
          >
          > 10 lat temu PKP nie miała do dyspozycji na ten cel ani sumy 5 razy mniejszej, a
          > ni nawet 50 razy mniejszej.

          Stąd sluszna uwaga o imbecylizmie decydenckim.
          >
          > > A tak, nadal stare truchła się będą po nowo wybudowanej trasie
          > > turlać i przez kolejne 15 lat nie będzie środków by je wymienić.
          > (...)
          > > PS. O Pendolino nie wspominajcie, bo to tylko kilka składów, a ja mówię o
          > wymia
          > > nie całej floty, w tym i regionalnej.
          >
          > O Pendolino należy w tym momencie wspomnieć koniecznie, z tej prostej przyczyny
          > że znaczna część z jego składów ma być przeznaczona właśnie na tę linię - i ty
          > m samym argument o "starych truchłach" jakby traci sens;

          Nie traci sensu. Z E65 korzystają też pociągi Olsztyn - Warszawa czy Olsztyn - Szczecin. A w tych relacjach Pendolina nie puszczą...

          > zwłaszcza iż flota reg
          > ionalnych przewoźników również od kilku lat radykalnie się odmładza.

          Sama się nie odmładza, tylko za pieniądze województw. A ani województwo pomorskie, ani mazowieckie, ani warmińsko-mazurskie nie mają środków na zakup nowego taboru elektrycznego.
          >
          > > Takie luźne p
          > > ytanie, może ktoś wie więcej dlaczego podjęto tą inwestycję pomimo braku
          > aż tak
          > > wyraźnych korzyści.
          >
          > Tj. jakich korzyści nie ma???

          Proporcjonalnych do nakładów. Te same pieniądze wpakowane w likwidację zwolnień punktowych spowodowałyby znaczny wzrost prędkości podóży w całym kraju, a nie na jednym ciągu - i to tylko w połączeniach kwalifikowanych
    • Gość: Ax222 Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: 213.192.80.* 17.11.11, 07:21
      "najszybsze (i najdroższe dla pasażerów) pociągi ekspresowe nie mają obecnie żadnych priorytetów - tak Polskie Linie Kolejowe rozumieją zasadę "równego dostępu do torów" (która w rzeczywistości powstała, by państwowy monopolista nie mógł zablokować przewoźnikowi możliwości jazdy po liniach kolejowych, a nie po to, by ekspresy stały w "krzakach", czekając po 20-30 minut aż pociąg osobowy zrobi mu miejsce). "

      W obecnej sytuacji byłoby idiotyzmem trzymanie nawalonych jak stodoła pociągów podmiejskich pod semaforami tylko po to, by biznesowa "elyta" z redaktorkiem do Warszawy 5 minut szybciej dojechała.

      "Mądre ułożenie rozkładu jest na tyle trudne, że najwyraźniej kolejarze postanowili ominąć problem i to dosłownie. Od 11 grudnia wchodzi w życie nowy roczny rozkładu jazdy pociągów. Kaszub i Neptun - pociągi EIC, które do i z Warszawy pojadą nie przez Iławę, ale naokoło - od Tczewa przez Bydgoszcz i Inowrocław do skrzyżowania z linią Poznań-Warszawa, a następnie przez Kutno do stolicy."

      Szkoda tylko, że tatuś i jego grabarz kolei zlewali tą trasę (przez Bydgoszcz) ciepłym moczem podczas gdy od co najmniej 6 lat było wiadomo, że wymaga ona pilnego remontu. Naprawdę przygotowanie przed remontem tras objazdowych przekracza możliwości percepcyjne rządu i kolejarzy? Dopiero Platini musiał popędzić to zramolałe towarzystwo do roboty?

      A co do Ciebie, redaktorku - lanserku: czekam na obiecane przez Ciebie czasy jazdy:
      "Wiosną przyszłego roku pociągi z Gdańska do Poznania dojadą w ok. 3 godz. 20 minut."
      Jak nie doczekam, przyprawię ci nosa lepszego niż wyrósł ojczulkowi.
      • Gość: cady Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.11, 10:33
        > "najszybsze (i najdroższe dla pasażerów) pociągi ekspresowe nie mają obecnie ża
        > dnych priorytetów - tak Polskie Linie Kolejowe rozumieją zasadę "równego dostęp
        > u do torów" (która w rzeczywistości powstała, by państwowy monopolista nie mógł
        > zablokować przewoźnikowi możliwości jazdy po liniach kolejowych, a nie po to,
        > by ekspresy stały w "krzakach", czekając po 20-30 minut aż pociąg osobowy zrobi
        > mu miejsce). "

        No ten fragment miażdży! :D Oj ośmieszyl sie pan redaktor. Ale tak to jest jak sie próbuje pisać o czymś o czym nie ma się bladego pojęcia.
        Panie redaktorku - w świetle zasady "równego dostępu do torów" to miejsce dla EC czy IC może co najwyżej robić TLK, a w żadnym wypadku PR, KM, KŚ, CARGO, ARRIVA itp itd.
      • Gość: nnnnnnnnnnnnnnnnn Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 12:08
        ale nie wiem czy wiesz ale było takie zarzdzenie PKP nr157 w istrukcj R1 o prwadzeniu ruch o pierwszenstwie kto ma jechac ale niestey juz to nie funkcionuke od 2000r nie ma tego przepisu kioejnosc ustala dyzurny ruch a nie ktur postoje sa planowne i maszynista wie o tym postoj zadko sie tak dziej ze maszynista nie wie o tym ale przewarznie jest o ty poifrmowany rozkazem pisemnym O mozna to znales w istrukcj R1 paragraf 57 a co do razkałdu jazdy to moze sam ułozysz i zobaczym jak tobie to wydzie moze lepi a moze grzej a moze nie wiesz co pisze bo widac ze nic o tym nie wiesz juz po kilku zdaniach
        • Gość: jacek Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: *.izacom.pl 17.11.11, 15:28
          Błagam, zacznij używać znaków interpunkcyjnych... Nie sposób zrozumieć, co masz na myśli...
    • Gość: mark Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: *.platan.pl 17.11.11, 07:40
      Ciekawa że osobowe na trasie Tczew/Gdańsk stoją w polu po pół godziny żeby jakiś IC mógł przejechać. Zapraszam redaktora to pociągów osobowych w okolicach 7-8 i po południowych.
      A ten tydzień to jakaś kpina - wszystkie opóźnione co najmniej o pół godziny, jestem prawie 1,5 godziny. Sprawa #2 to z jakiej to okazji zrobili podwyżkę biletu miesięcznego?? KTO WIE?
    • Gość: Piotrik Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: *.tktelekom.pl 17.11.11, 08:28
      Czyli 6 lat remontów, milardy złotych zainwestowane, większośc ściągnięta z podatników. I 30min zysku z kazdego ekspresu. A... za kilka lat kolejny remont aby było kolejne 30min za nastepne miliardy....
    • Gość: Maciek Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: *.bartnet.pl 17.11.11, 08:32
      2,5 h tyle ile ze Strazburga do Paryża :-)
    • Gość: albert Tylko w gazeta.pl : dłużej o 100 km, ale szybciej IP: *.icpnet.pl 17.11.11, 08:43
      co ta za składnia?? chyba dalej ???
    • Gość: 1 warszawa-wrocław IP: 91.216.239.* 17.11.11, 09:12
      podobnie jest z połączeniami warszawy z wrocławiem, tylko że taki "tymczasowy"stan trwa już 10 albo i dłużej lat
      pociągi IC z warszawy do wrocławia jeżdżą okrężną drogą przez poznań albo katowice zamiast normalnie przez łódź i kalisz
      • Gość: Kagan Re: warszawa-wrocław IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 09:44
        To sa skutki rzadow solidaruchow...
      • Gość: wacław k Re: warszawa-wrocław IP: *.xdsl.centertel.pl 17.11.11, 09:53
        Najlepiej jakby jechały "proteza koniecpolską"
        Wrocek-Opole 160km/h
        Opole-Koniecpol-CMK 120km/h (TO TRZEBA WYREMONTOWAĆ)
        CMK-Warszawa 200km/h

        I będziemy mieli czas 3h45min.

        W porównaniu co mamy obecnie zskujemy 2godziny.
    • sammler Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... 17.11.11, 10:32
      Na trasie z Wa-wy do Wrocławia (przez Opole) też są od jakiegoś czasu remonty i czas jazdy wydłuża się przez to nawet o godzinę. Nikt jednak rozkładu jazdy nie zmienia, bo i po co? Ludzi czeka niespodzianka w słabo dogrzewanych wagonach... Zamiast 6 godzin jadą 7 i to pociągami EIC, które faktycznie nie mają żadnych priorytetów (już wiem dlaczego). Przepuszczaliśmy zwykłe lokalne pociągi osobowe... Nie chodzi już nawet o to, że płacę za bilet z obowiązującą miejscówką 127 zł - więc że niby płacę proporcjonalnie więcej (niż pasażerowie EN57), więc i więcej wymagam. Chodzi o to, że dla mnie opóźnienie nawet 15 minut, gdy w trasie jestem już wiele godzin jest znacznie bardziej dotkliwe niż dla kogoś, kto jedzie 30 czy 45 minut!

      S.

      PS Dlaczego Gazeta dubluje artykuły i miejsca do komentowania pod nimi? Tu jest ta sama informacja z innym "forum".
      • Gość: Ax222 Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: 213.192.80.* 17.11.11, 13:39
        > owe... Nie chodzi już nawet o to, że płacę za bilet z obowiązującą miejscówką 1
        > 27 zł - więc że niby płacę proporcjonalnie więcej (niż pasażerowie EN57),

        W przeliczeniu na kilometry płacisz tyle samo albo mniej (przy 11 km jazda PR kosztuje 0,47 zł/km)

        > i więcej wymagam. Chodzi o to, że dla mnie opóźnienie nawet 15 minut, gdy w tra
        > sie jestem już wiele godzin jest znacznie bardziej dotkliwe niż dla kogoś, kto
        > jedzie 30 czy 45 minut!

        Właśnie ktoś jadący do pracy o wiele bardziej odczuwa opóźnienie 30-minutowe niż ktoś, kto jedzie przez cały kraj...
        • sammler Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o 17.11.11, 16:33
          Gość portalu: Ax222 napisał(a):

          > W przeliczeniu na kilometry płacisz tyle samo albo mniej (przy 11 km jazda PR k
          > osztuje 0,47 zł/km)

          Wiedziałem, że prędzej czy później odezwie się ktoś niepotrafiący czytać ze zrozumieniem i napisze coś podobnego. Misiu kolorowy, zawsze tak jest, że przy zakupie większej ilości usługi płaci się mniej za jednostkę (o ile w ogóle można przeliczać coś takiego jak cena biletu na jakieś jednostki). W tym przypadku porównywać sobie możesz co najwyżej cenę jaką ja zapłaciłem z kosztem najtańszego połączenia na tej samej trasie. Ja zapłaciłem 127 zł, najtaniej można się dostać TLK za 59 zł. Dlatego napisałem, że płacę proporcjonalnie więcej.

          > Właśnie ktoś jadący do pracy o wiele bardziej odczuwa opóźnienie 30-minutowe ni
          > ż ktoś, kto jedzie przez cały kraj...

          A ty uważasz, że ja tam jechałem turystycznie? Co to w ogóle za argument w dyskusji? Uważasz, że służbowo jeździ się tylko zdezelowanymi składami EN57 na trasie do 50 km? Może nie mierz innych swoją miarą, co?

          S.
          • Gość: Ax222 Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: 213.192.80.* 18.11.11, 08:11
            > zumieniem i napisze coś podobnego. Misiu kolorowy, zawsze tak jest, że przy zak
            > upie większej ilości usługi płaci się mniej za jednostkę
            (o ile w ogóle można przeliczać coś takiego jak cena biletu na jakieś jednostki).

            Zapewne tego nie wiesz, ale Intercity i Przewozy Regionalne płacą za pokonanie każdego kilometra tyle samo, niezależnie od tego, ile zapłacili im pasażerowie.

            > A ty uważasz, że ja tam jechałem turystycznie?

            A ci w EN57 to na balet?

            > Może nie mierz innych swoją miarą, co?

            A ty swoją. Wielki mi pan się znalazł, co go IC stać i na motłoch w ezt patrzeć nie może!
    • Gość: mmmmmmmmmmmm Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 11:05
      szkoda ze pan redakto nie wiem o tym ze to sie nazwa jakos ale szkoda ze nie chce sie wesc na strone PKP PLK i nauczyc ale to juz moze za duzo wymagam od tego pan i z drugie stron w Reportazu wiedzie bardzo duzo błendow mertorycznych po pierwsze na PKP było cos takiego jaki pocing ma pierwszestwo przed jaki i było ze osobowy jedzie ostani i to wcale nie tak dawno bo ta istrukcja obowiazwałe do jakieg 2000R zarzndzenie o numerze 151 z 1997R istrukcja nawa sie R1 mowi o na o prawdzeniu ruch na PKP ale juz dzis w nowych przepisach nie ma wymieniony jaki pocing przed jaki ma pierszeństwo w dzisieszym IR1 nie ma tak nic takiego wyszczegulnionego drauga spraw postój jest juz wiadom jaki sie wyjedza z warszawy o tym mowi rozkaz pisemny O no chyba ze sa jakies nie przewidzane postje
    • Gość: nnnnnnnnnnnnn Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 11:19
      a skond masz pewnosc ze na 100% mozna to zrobic i skond wiesz ze remont by sie juz dawno skonczył jakie masz na to argumenty
    • janinaelz Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... 17.11.11, 11:19
      "Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o godzinę"

      dluzej odpowiada na czas czyli - minute, godzine, jutro, rok ale dluzej o 100km to jeszcze nie slyszalam,

      • poprawiacz Re: Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej 18.11.11, 18:19
        Cóż... Jako że na naukę ponoć nigdy nie jest za późno, zdradzę pani Janinie, że jednym ze znaczeń słowa "długo" (przez Szymczaka, Doroszewskiego i paru innych notowanym wręcz na pierwszym miejscu) jest: na znaczną długość, odległość.
        Walącym po oczach byczunem (niezauważonym, rzecz jasna, przez forumowych znaFców) jest natomiast W latach 90-tych.
    • 1marek133 Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... 17.11.11, 11:29
      Jak dalej będą budować Kolej Dużej Prędkości, to po normalnych liniach pojedziemy już 20 km/h!
    • Gość: H2O Szybciej i taniej autobusem... IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:31
      Szkoda tylko, że tak rzadko kursują [autobusy], gdyby było ich więcej i częściej by odjeżdżały - mogły by całkowicie wyeliminować kolej z tej trasy.
      • 2berber Re: Szybciej i taniej autobusem... 17.11.11, 11:44
        Gość portalu: H2O napisał(a):
        > Szkoda tylko, że tak rzadko kursują [autobusy],
        Spokojnie :-) Jak tylko skończą budowę autostrad i dróg
        szybkiego ruchu to prawdopodobnie podróż autem, może
        autobusem będzie wygodniejsza niż pociągiem.
        Tylko że wtedy pieniądze na taką modernizację kolei będą
        ździebko nieracjonalnie wydane.
        Sądzę że PKP powinno więcej inwestować w transport cargo,
        nie osobowy. Szczególnie na szlakach wschód zachód.
        Dziwne że ekoteroryści nie popierają takiego rozwiązania.
        Te sprawy powinni objaśniać logistycy czy inni specjaliści od kolei
        a nie my - zwykli konsumenci truskawek posypywanych cukrem.
        • Gość: Ax222 Re: Szybciej i taniej autobusem... IP: 213.192.80.* 17.11.11, 13:41
          > Spokojnie :-) Jak tylko skończą budowę autostrad i dróg
          > szybkiego ruchu to prawdopodobnie podróż autem, może
          > autobusem będzie wygodniejsza niż pociągiem.

          Za to na pewno nie tańsza;-)
          • hydrograf tańsza... 19.11.11, 14:16
            W większości krajów, przejazdy autobusem i czy samochodem (dla 2 osób) są tańsze niż cena za przejazd koleją na tym samym odcinku.
            Na ogół kolej, to najdroższy środek transportu.
    • Gość: rk Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: 83.1.92.* 17.11.11, 11:37
      Fajne zdjecie :) Zastanawiam sie po co w Polsce buduja skanseny, wystarczy sie rozejrzec dookola, cala Polska to skansen.
    • Gość: sbgdfhn Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... IP: *.cern.ch 17.11.11, 12:32
      Francja w 2000 - TGV z Paryza do Bourg-en-Bresse, 450 km w 1h 45m
      Polska w 2010 - ekspres miedzy Gdanskiem i Warszawa, 350 km w 6h
    • joseph.007 Tylko w PKP: dłużej o 100 km, ale szybciej o go... 17.11.11, 15:08
      Problem w tym, że najszybsze (i najdroższe dla pasażerów) pociągi ekspresowe nie mają obecnie żadnych priorytetów - tak Polskie Linie Kolejowe rozumieją zasadę "równego dostępu do torów" (która w rzeczywistości powstała, by państwowy monopolista nie mógł zablokować przewoźnikowi możliwości jazdy po liniach kolejowych, a nie po to, by ekspresy stały w "krzakach", czekając po 20-30 minut aż pociąg osobowy zrobi mu miejsce).

      Jest to działanie jak najbardziej logiczne. Bowiem jeśli ekspres o sumarycznym czasie przejazdu 6 godzin, wozacy głównie turystów i biznesmenów na spotkania, spóźni się o 20 minut, to nie ma jeszcze tragedii. Jeżeli zaś pociąg podmiejski, którego rozkładowy czas przejazdu wynosi w ogóle np. 25 minut, wiozący ludzi na konkretną godzinę do szkoły/roboty, będzie musiał odczekać na przepuszczenie owego ekspresu drugie tyle, to podróż nim po prostu traci sens i po kilku takich przypadkach ani pies z kulawą nogą jeździć nim nie będzie.
    • Gość: kkkkk...wa prawda jest jedna; za 'komuny' bylo lepiej IP: *.play-internet.pl 18.11.11, 09:37
      i tyle!!!! Zadne Tuski tego nie zmienia
    • kadykianus Zatrudnijcie jakiegos matematyka, do diabła! 18.11.11, 14:22
      Ułożenie rozkładu jest bardzo trudnym zadaniem. Czy oni w ogóle tam myślą?

      PKP jak w filmie Miś:

      - "Przecież to jest kot! Zawsze ci wejdzie na drzewo!"
      - "Proponuje ściąć drzewo. Taką mam koncepcję"
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka