Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha...

IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.12, 11:35
to jest typowa sytuacja dla polskiej kultury, pan rowerzysta - reszta w d..ie , pan cyklista - reszta w d...ie, pan kierowca - reszta w d..ie, etc.
    • pavulon78 Re: Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, c 03.10.12, 11:40
      Zapomniałeś dodać "pan pieszy - reszta w d..ie"
    • Gość: anka Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... IP: 213.192.80.* 03.10.12, 12:01
      Nie ma znaczenia czy jesteś pieszym, czy rowerzystą, czy kierowcą prowadzącym samochód. Chamstwo wychodzi z człowieka niezależnie od środka lokomocji.
      Szanujmy się nawzajem, a nie będzie dochodziło do przykrych sytuacji.
    • anty_populista po co publikować takie listy? co z tego wynika? 03.10.12, 12:36
      to, że jakaś jednostkowa pani miała przykre, jednostkowe sytuacje z rowerzystami. ja mam codziennie kilka obserwacji niekulturalnych zachowań LUDZI (nie ma znaczenia czym i jak się poruszają). doprawdy, nie odczuwam potrzeby informowania o tym świata, mediów, czytelników

      rozumiem że rowerzyści, jako stosunkowo nowy element krajobrazu (nowy w takiej liczbie) przez pewien czas rzucają się w oczy nieco bardziej (póki nie przywykniemy), ale nie są to inni ludzie niż piesi, kierowcy, pasażerowie, panie z pieskami.

      szanowna pani autorko - proszę zatem przejrzeć się we własnym liście. czy już zauważyła pani osobę której nie przyszło do głowy że smyczy rozciągniętej w poprzek chodnika wiele osób (nie tylko rowerzystów) może zwyczajnie nie zauważyć? a może dostrzegła pani osobę która irytująco wystaje na drodze rowerowej "bo piesek chce siku a piesek to nienaruszalna świętość"? a czemu irytująco? bo takim osobom tylko wydaje się, że one "przecież świetnie widzą rowerzystów i to bezpieczne zachowanie". tak nie jest i stąd zapewne kretyńska reakcja rowerzysty. chciał panią czegoś nauczyć - chamsko bo chamsko, ale miał rację co do treści (tylko forma przekazu kiepska)
      • Gość: tm po co publikować takie listy? co z tego wynika IP: *.85-237-161.tkchopin.pl 03.10.12, 16:30
        W pełni podpisuję się pod tym komentarzem.
    • Gość: Ezil Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... IP: 213.192.80.* 03.10.12, 12:36
      Nie wierzę w ani jedno słowo z tego "listu czytelniczki". Od kilku dni redakcja bawi się rowerowymi tematami i nagle ni stąd, ni zowąd historia opisująca zdarzenia absolutnie skrajne i - zaryzykuję stwierdzenie - takie, które nigdy się nie zdarzyły?
    • Gość: swisspacer Jaki cel ma cytowanie takich listów? IP: *.free.aero2.net.pl 03.10.12, 12:44
      Jaki cel ma cytowanie takich listów? -tak sie zastanawiam. Chyba Szanowna Redakcja nie ma juz jak zapchać dziury, wiec cytuje takie "głosy ludu" , a może sama je prokuruje?
      To moze być poczatkiem niekończacych sie wzajemnych utyskiwań wielu grup.
      Czekam teraz na: rowerzystów narzekających na kierowcow, petentow na urżedników, przedsiebiorców na Urząd Skarbowy, PiS na PO,, kierowców na policjantów drogówki, pacjentów na słuzbę zdrowia, itp, itd.
      List dotyczy braku kultury u ludzi. Moze wiec opatrzyć go jakims poradnikiem ułatwiajacym wsółżycie, bo nie każdy wie co i jak?
      Jeśli celem Redakcji jest "napuszczanie" ludzi na siebie, to jesteście na dobrej drodze. Dr Goebels czeka z nagrodą.
    • Gość: qki Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 12:46
      A kupę po psie z trawnika Szanowna pani posprzątała ?
      • Gość: wer Re: Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, c IP: *.gumed.edu.pl 03.10.12, 14:16
        ale pies przecież siusiu robił ;-)
    • ziarnoo rowerzysta tez czlowiek, tzn burak 03.10.12, 15:51
      jezdze na rowerze zawsze gdy nie ma sniegu, bez wzgledu na temperature. jezdze po drogach , ulicach i chodnikach. Jeden raz w zyciu , jakas pani na mnie nakrzyczala bo przejezdzajac obok niej (ok 1,5m) najechalem na jakas plyte chodnikowa luzno polozona a ta zrobila halas, Jak mnie ta kobieta zaczela wyzywac to bylem w zupelnym oslupieniu. Postanowilem zawrocic i zapytac sie o co chodzi, wtedy sie uspokoila, Jechalem wolno, z daleka od niej, to ze ten halas ja przestraszyl? Ktos biegnac zrobilby to samo. Jezdze ostroznie i nigdy na nikogo nie wpadlem, ale widze zachowanie innych rowerzystow i bywam przerazony. Czasami to jest prawdziwy dramat na przyklad jazda po chodniku na Swietojanskiej tuz przy wyjsciach ze sklepow i klatek schodowych - zupelny brak wyobrazni. Taka jazda moze skonczyc sie tragicznie, zarowno dla pieszego - zdrowie , jak i dla rowerzysty powazne odszkodowanie. Jezdzac widzetez mase zlosliwosci z obu stron. Pani z pieskiem to tez dobry przyklad, pani idzie po chodniku,a piesek na smyczy po trawce, ale uwaga miedzy pania a trawka jest jeszcze sciezka rowerowa... brakwyobrazni? zlosliwosc?
      • Gość: o właśnie Re: rowerzysta tez czlowiek, tzn burak IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 20:05
        Pani powinna mieć z marszu sprawę w sądzie grodzkim, raz że zaśmieca, dwa że nie posprzątała, a trzy - policja powinna skierować do prokuratury z urzędu wniosek o ściganie karne, bo pani rozkładając smycz w poprzek ścieżki rowerowej sprowadziła bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym. Do ośmiu lat pozbawienia wolności, o ile pamiętam. To zawsze najbardziej winny najgłośniej krzyczy.

        Pytanie - co pani w ogóle robiła na ścieżce rowerowej????
    • Gość: rudy_pod_pachami Jeśli ktoś był w Barcelonie... IP: *.dynamic.chello.pl 03.10.12, 16:03
      Generalnie chamstwo wynosi się z domu. Natomiast jeśli ktoś był w Barcelonie (ponad 20 tyś miejskich rowerów) zauważył zapewne, że rowerzyści używają dzwonka zbyt często ale skutecznie. To pozwala unikać konfliktowych sytuacji. A rowerzystom próbującym zabić pieszego na ścieżce rowerowej przypominam, że pieszy nawet jeśli wtargnął na "ich" ścieżkę rowerową to jednak zgodnie z przepisami ma pierwszeństwo - ZAWSZE!
    • Gość: gość Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.12, 16:14
      chyba że,wracał z marszu "obudź się Polsko"
    • Gość: MarkoPolo Przerażające rowery ...... IP: 91.236.4.* 03.10.12, 16:19
      A to Polska właśnie. Za granicą potrafimy zachować się zgodnie z prawem. Widocznie mandaty są za niskie.
    • Gość: zbigniew jan Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.12, 16:21
      ja wjedzie we mnie i mojego psa to poczestuje kazdego pieprzowym spr.....i pojde bandziorow na rowerach tez trzeba wychowac, zrani , zabije ,ucieknie i wiadomo policja nie znajdzie a jak znajdzie sad uniewinni, rowerzysci nie wszyscy to tez przestepcy........
    • Gość: ixi Podobnie w Jelitkowie IP: *.net.stream.pl 03.10.12, 20:41
      Kiedy sie przechodzi przez droge, to kierowcy samochodow przepuszczaja pieszych na pasach. Kilka metrow dalej przejscie przez sciezke, przy ktorym sie stoi bo rowerzysci pedza i do glowy im nie przyjdzie przepuscic kogos na pasach.
    • kaper_trojgard Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... 03.10.12, 22:58
      Chociaż część złości należałoby skierować w stronę zarządu miasta. Bo o ile kultura osobista jest sprawą poszczególnych ludzi, to sprawą miasta jest takie projektowanie infrastruktury, by użytkownicy różnych środków lokomocji mogli wygodnie się poruszać i by sobie nawzajem nie przeszkadzali. Niestety Orłowo jest miejscem, gdzie z woli urzędników piesi, rowerzyści i kierowcy moga sobie skakać do gardeł ile wlezie.

      Pieski i smycze w poprzek drogi dla rowerów to jedna sprawa. Niestety, z perspektywy dojeżdżającego rowerem do pracy, widzę przewinienia również po stronie rowerzystów.

      - przystanek przy Przebendowskich i zwężony chodnik w stronę Vectry to miejsce przeznaczone wyłącznie dla pieszych. Rowrzysta, o ile nie zsiadł z roweru, to powinien grzecznie ustępować pieszym. Niestety, często można zauważyć rowrzystów zachowujących się tak, jakby dalej jechali ścieżką wzdłuż parku Kolibkowskiego. Tutaj wcale się nie dziwię pieszym, że nie lubią cyklistów.

      - światła na Przebendowskich i na Orłowskiej. W najlepszym razie co drugi rowerzysta czeka na zielone światło.

      - przejazd przez Balladyny - tu z kolei plagą są kierowcy stający w poprzek tego przejazdu. Należałoby ten przejazd inaczej zorganizować / oznakować.

      - chodnik wzdłuż Vectry - nie jest oczywiste, co jest chodnikiem, a co droga dla rowerów. Skoro już położono kostkę w tym samym kolorze, to przynajmniej można by wymalować oznakowanie poziome.

      - jednokierunkowe ścieżki wzdłuż Klifu - całkowity bezsens. Odcinek po stronie Klifu to 300 metrów drogi z niczym nie połączonej, dojazd / zjazd z niej oznacza stratę dobrych 5 minut na światłach, o rozbiciu jednostajności jazdy nie wspominając.

      Jednostajność jazdy to w ogóle osobna sprawa. Miasto może sobie z dumą podliczać kilometry dróg dla rowerów, ale to będzie pic na wodę, dopóki te drogi będa stanowić sieczkę trzystumetrowych odcinków rozrzuconych po przeciwnych stronach ulicy i podzielonych chodnikami. Od Sopotu do centrum Gdyni nie da się dojechać nieprzerwaną drogą dla rowerów.

      I jeszcze jeden kamyczek do ogródka cyklistów. Coraz szybciej robi się ciemno, a po drogach jeździ mnóstwo gierojów, dla których zamontowanie oświetlenia i dzwonka będzie pohańbieniem ich wspaniałego terenowego pojazdu. Proszę sobie wyobrazić - albo jeszcze lepiej samemu sprawdzić - wieczorną jazdę z Orłowa do Sopotu, mając z naprzeciwka światła samochodów - jaka wtedy jest szansa zauważenia nieoświetlonego roweru jadącego z naprzeciwka.
    • Gość: f.u.c.k rowery Zlikwidować ścieżki... IP: *.play-internet.pl 04.10.12, 08:28
      Zlikwidować ścieżki i wprowadzić całkowity zakaz jazdy na rowerach ulicami i chodnikami. Ukrócić natychmiast to chamstwo rowerowe! Nikomu to nie jest tak na prawdę potrzebne do szczęścia, a tylko stwarza zagrożenie (również dla pieszych).
      • Gość: Ezil Re: Zlikwidować ścieżki... IP: 213.192.80.* 04.10.12, 09:43
        Równie dobrze mozna zakazać ruchu samochodów.

        Obydwa poglądy są na Srebrzysku zupełnie równoprawne...
    • stefan4 przepraszam... dziękuję... 04.10.12, 11:40
      Kiedy jadę po drodze dla pieszych (np. w lesie, w mieście nie jeżdżę po chodnikach), zawsze bardzo zwalniam na widok pieszego. I bardzo często słyszę napomnienie dziecka przez mamuśkę: ,,
      • aa2.7 Re: przepraszam... dziękuję... 04.10.12, 20:19
        Bardzo mądre zachowanie i bardzo wyważona wypowiedź. Niestety, jeżdżących w ten sposób po prostu nie widać, podobnie jak małą uwagę zwracamy na wzorowych kierowców. Opinię rowerzystom psują chamidła, szaleńcy, ignoranci, ludzie bez wyobraźni komunikacyjnej, "kolarze wyścigowi" - tych widać aż nadto. Stąd ta cała burza medialna na ten temat.
        A propos : w odpowiedzi na moją listę faktów ( chamstwo rowerowe cz. 2 ) nie padł ani jeden rzeczowy argument przeciw mojemu stanowisku, tylko same inwektywy pod moim adresem...
    • sonienko Przerażające rowery w Orłowie. Cham, chama, cha... 04.10.12, 23:58
      GW - gó... prawda, podobnie zresztą jak wszystkie kłamliwe media.
      Pogłębianie problemu a nie badanie problemu to wasza specjalność.

      Swoją drogą - czy "pani Krystyna" naprawdę istnieje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja