Gość: MANETEKELFARES IP: *.3miasto.net / *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 22:19 MANUS MANUM LAVAT ... Eine Hand waescht die andere... ręka rekę myje ... i tak się dalej na UG żyje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Absolwent To czarny scenariusz.Mam nadzieje,że dziennikarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:39 Gazety na to nie pozwolą. Jezeli żyjemy w państwie prawa to sprawa nie może się tak zakończyć To byłby kres sprawiedliwości i prawa w Trójmieście.Należy wystąpić w tej sprawie do ministra sprawiedliwości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Danziger A co wy sobie wyobrażacie ? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.09.04, 09:34 A co wy sobie wyobrażacie? - Że pokonacie klikę prawniczą z Trójmiasta? - To są najlepsze mózgi które wiedzą jak uniknąć odpowiedzialności. To klita która się trzyma razem. Kto koledzy: sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, radcy. To koledzy co spotykają się razem i trzymają się razem. Nikt ich nie skrzywdzi. Oni myślą nie że STANOWIĄ prawo. Nie że je REALIZUJĄ. Oni myślą że SĄ prawem a nawet ponad nim. Czemu oni mają immunitety chcoć nie realizują funkcji Z WYBORU ? - Bo sai je sobie nadali. Sami obronią się i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cosa nostra Dziecku coś się należy z uwagi na pozycję rodziców IP: *.chello.pl 20.09.04, 12:31 To jest normalne, że rodzice pomagają dziecku. Jak ktoś ma własną firmę to zatrudnia w niej rodzinę i syna. Tak samo jest z innymi zawodami. Nie dajmy się ponieść emocjom i demagogii. Bądźmy solidarni w rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: Dziecku coś się należy z uwagi na pozycję rod 20.09.04, 16:33 Jeżeli firma jest prywatna, to nie ma sprawy. Uwłaszczeniu profesury na (póki co państwowych) uniwersytetach stanowcze NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
philipas Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska 17.09.04, 23:48 mam pytanie gdzie jest Ministerstwo Edukacji, dlaczego nie wypowiada się w tej sprawie, dlaczego nie ma żadnej kontroli nie tylko nad procesem rekrutacji, ale też nad samym sposobem kształcenia na wydziale prawa UG i innych "uniwersytetach"? Czy MENiS zupełnie nie poczuwa się do odpowiedzialności za poziom nauczania i przekręty w szkołach wyzszych ? Na mojej uczelni, którą kończyłem 2 lata temu pamiętam, że była kontrola (m.in. wyrywkowo sprawdzano prace magisterskie). Podejrzewam że wyszłoby duzo ciekawych wątków, gdyby zweryfikować "proces" przyznawania tytułów magistra na wydziałach prawa. Mam w głębokim poważaniu państwo, w którym ministerstwo odpowiedzialne za edukację nie zabiera głosu wobec takich zarzutów w stosunku do podległej mu instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pete Daszczyński na tropie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 00:04 Winowajcą całego zła na UG jest zdaniem dziennikarza jeden rektor Cynowa. Czy na głębszą refleksję tego dziennikarza nie stać? Czy każdy, kto teraz przyjdzie ze wsi i powie, że jest biedny i się nie dostał, a ktoś bogaty choć gorsz się dostał na jego miejsce będą wierzyć? Ciekawe, że GW zdradziła, że ma aż dwóch informatorów w Prokuraturze. Czy to jest etyczne, o co walczy Daszczyński, że ktoś kto za moje podatki ma oskarżać przestępców jest na usługach (może na umowę o dzieło?) gazety? Nie przypuszczałem, że można się do czegoś takiego tak odważnie przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazimierz Re: Daszczyński na tropie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 00:25 Dzięki,że mamy takich dziennikarzy Chciałbys, by sprawie ukręcić głowę. Listy na prawo ciągle nieujawnione. Czy uwazasz,że Rektor może ją utajnić. Jakim prawem na wszystkich uczelniach publiczny wyniki rekrutacji są jawne. Czy UG Jest świętą Krową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sram na was a ja sram na polske IP: *.client.comcast.net 19.09.04, 08:22 sram na polske i na polakow, konczylem studia w polsce i caly czas sralem na to aroganckie, zdebilowane bydlo "pracownikow naukowych" pies was jebal psy pokomuny, sram na was z wysokosci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ---- Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.greenet.pl 18.09.04, 09:19 alez ci prawnicy to gnidy obrzydliwe !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika ta baba nie ma prawa do dobrowolnego skazania IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 18.09.04, 09:36 Zgodnie z art. 387. § 2 Kodeksu postępowania karnego sąd może uwzględnić wniosek oskarżonego o wydanie wyroku skazującego, gdy okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości i cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w całości; uwzględnienie takiego wniosku jest możliwe jedynie wówczas, gdy nie sprzeciwią się temu prokurator, a także pokrzywdzony należycie powiadomiony o terminie rozprawy oraz pouczony o możliwości zgłoszenia przez oskarżonego tego wniosku. Tak więc dobrowolne poddanie sie karze jest możliwe, gdy okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości i cele postępowania zostaną osiągnięte mimo nieprzeprowadzenia rozprawy w całości. Ani jeden ani drugi przypadek nie zachodzą w tej sprawie, skoro ta pani odmówiła podania komu przekazała pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: to nie ten przepis :))) IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 18.09.04, 22:13 Dobra, jeśli tu ma mieć zastosowanie art. 335 § 1 kpk ("Prokurator może umieścić w akcie oskarżenia wniosek o wydanie wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kary lub środka karnego za występek zagrożony karą nieprzekraczającą 10 lat pozbawienia wolności bez przeprowadzenia rozprawy, jeżeli okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości, a postawa oskarżonego wskazuje, że cele postępowania zostaną osiągnięte") to przesłanki, o których pisałam są podobne. Jeśli oskarżony nie wyjawia współsprawcy przestępstwa, to nie można mówić o tym, że okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości. Nie można też powiedzieć, że cele postępowania zostaną osiągnięte, gdyż celem takiego postępowania jest ukaranie wszystkich winnych popełnionego przestępstwa i zapobieganie takim przestępstwom w przyszłości. (to tak żebyście nie mówili, że prawnicy stoją tylko po ciemnej stronie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOLINOGA PRZEPRASZAM!!! IP: *.nyc.rr.com 18.09.04, 09:53 Jestem absolwentem kosmologii na UG. Dopiero dzisiaj dowiedzialem sie od ojca, ze zostalem przyjety na kosmologie tylko dlatego, bo ojciec jest rowniez kosmologiem. Ojciec co prawda nie dal lapowki, ale obiecal kosmogom na UG, ze jesli mnie przyjma, to jak on odkryje nowa planete, to nazwie ja UG. Przepraszam. P.S. Tata tez przeprasza. Mowi, ze jak odkryje nowa planete to jej nie nazwie UG, tylko RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przerazony Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.range81-155.btcentralplus.com 18.09.04, 10:32 A gdzie ministerstwo, ktore nadzoruje uniwersytety. UG to nie Orlen wiec rzad nie wysle sluzb specjalnych, aby zabezpieczyc slady.A poslowie tez milca - ile ich dzieci dosatlo sie w atki sma sposob na studia bedac czasem kompeltnymi nieukami. Zgroza mnie ogrania jak o tym wszystkim czyatm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.olsztyn.mm.pl 18.09.04, 10:40 DZIENNIKARZE NIE ODPUSZCZAJCIE!!!!!!! jak Wy tego nie pociagniecie to nikt tego nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot No to macie pasztet 18.09.04, 10:45 Przypuszczalem, ze tak moze sie stac. Do gazety zglosil sie ktos, kto twierdzi, ze on powinien byc przyjety, bo jego znajomy, ktory jest synem pani prokuratur z jego powiatu mial na egzaminie mniej punktow, a dodatkowo on jest z biednej wiejskiej rodziny. Czy teraz syn pani prokurator (jesli taki jest) z jakiegos powiatu ma przyjechac do Gazety i przedstawiac dowody, ze jemu tez nalezalo sie przyjecie na studia nie tylko z tego powodu, ze jest synem pani prokurator, czy ma zlozyc w gazecie kopie swojego odwolania wraz z zalacznikami a gazeta bedzie pelnic role komisji egzaminacyjnej lub spelni zadanie spolecznego sadu etycznego i moralnego? (nie do konca spolecznego bo przeciez gazeta jest komercyjna) Czy kazdy bedzie sie dla oczyszczenia musial zjawiac u redaktora Daszczynskiego i udowadniac swoja niewinnosc i byc moze m.in. dowodzic, ze ten co gazecie cos opowiedzial klamal, ze sie jest chorym, ze napisal w odwolaniu, ze jest z rozbitej rodziny, ze ma wiele osiagniec na miedzyszkolnych konkursach np. wiedzy o Unii Europejskiej lub ze ma astme, lub jakas inna ciezka przypadlosc? To komisja egzaminacyjna UG, a wszczegolnosci egzaminatorzy z wydzialu prawa okreslili jakies kryteria, ktore brali pod uwage w trakcie przyjec na studia. Mogli brac pod uwage co chcieli - uczelnia jest samorzadna, a w tym trybie odwolawczym nie jest decydujaca liczba punktow z egzaminu, wystarczy, ze egzamin jest zdany. Czy bardziej byloby sluszne gdyby przyjeto kogos biedniejszego niz bogatszego, z licznej rodziny niz jedynaka? Ocena i waga kryteriow zalezy tylko od pracownikow wydzialu prawa. Mozna sie z ich wrazliwoscia spoloczna i przyjetymi zasadami selekcji nie zgadzac, ale nie ulega watpliwosci, ze maja prawo podejmowac suwerenne decyzje i nie musza zdradzac i tlumaczyc sie ze swoich wyborow - czasem mozna powiedziec, ze niestety nie musza. Ale zalozmy, ze syn pani prokurator zostal przyjety wedlug zdania redakcji i czytelnikow (moze gazeta zrobi internetowa sonde?) ze szkoda dla innych kandydatow bo byl kiepskim uczniem i kiepsko zdal egzamin wstepny. Czy wobec tego nalezy opublikowac nazwisko pani prokurator (przeciez Gazeta juz je zna), oraz sklad komisji egzaminacyjnej na wydziale prawa by czytelnicy mogli napietnowac egzaminatorow i pania prokurator w slusznym gniewie za wykorzystanie znajomosci i kumoterstwo? Jaki powinien byc dalszy ciag? A`propo. Dlaczego podejrzanymi maja byc tylko synowie i corki prawnikow, a dzieci majace nazwiska innych znanych osob nie bedacych prawnikami, ktore dostaly sie w trybie odwolania sa poza podejrzeniem? Moze i inni przyjeci w trybie odwolania nie powinni byc przyjeci? Moze tez nalezalo by zbadac, czy na prawie nie ma dzieci znanych lekarzy, artystow, politykow i przedsiebiorcow? Moze nalezy sprawdzac nie tylko na gdanskim wydziale prawa, dlaczego nie na wszystkich trojmiejskich uczelniach? Czyz nie nalezy rozszerzyc tego sledztwa dziennikarskiego w spoleczna akcje sledzcza i prosic czytelnikow by donosili do GW gdzi studiuja dzieci tzw. elity. Bo spoleczenstwo i gazeta przeciez juz wie, ze "elita" w sposob niecny "tylnymi drzwiami" wpycha swoje dzieci na studia. Dziwi mnie ta informacja o rektorze. Z tego jak zostala przedstawiona mozna zrozumiec, ze on nie powinien pojawic sie w budynku prokuratury, ale dlaczego? Czy jesli sie tam pojawil to tylko po to by cos mataczyc? Jak pojawi sie na policji lub w sadzie, to tez cos bedzie znaczylo, dlaczego wyciaga sie tak jednoznaczne wnioski? Moim zdaniem wskazuje to raczej na to, ze dziennikarze maja byc moze jakis uraz psychiczny na punkcie rektora uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: No to macie pasztet IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 11:43 Oczywiście Gó..na jest i będzie brukowcem,jednak nie przypominam sobie Twoich żarliwych wystąpień w obronie innych,którym ten brukowiec łamał życie i karierę przypuszczając o wiele bardziej brutalne i bezpodstawne ataki-cos więc musi byc na rzeczy,bronisz rodziny,czy układu ,w którym sam funkcjonujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: No to macie pasztet 18.09.04, 11:49 Gość portalu: zib napisał(a): > Oczywiście Gó..na jest i będzie brukowcem,jednak nie przypominam sobie Twoich > żarliwych wystąpień w obronie innych,którym ten brukowiec łamał życie i karierę przypuszczając o wiele bardziej brutalne i bezpodstawne ataki Podaj przyklady, to ci odpisze czy interweniowalem na forum czy nie i jakie mialem zdanie. Ulatwie tobie - na forum jestem od marca br. a nie zabieralem zdania na pewno w tych sprawach o ktorych nie mialem zielonego pojecia. Dlaczego moj post nazywasz zarliwym? Staralem sie nie pisac pod wplywem emocji, tobie sie to raczej nie udalo:( > -cos więc musi byc > na rzeczy,bronisz rodziny,czy układu ,w którym sam funkcjonujesz? O! Taki sam chwyt jaki stosuje red. Daszczynski. Najlepszym sposobem oczerniania jest twoim zdaniem obsmarowac kogos o kim sie nie ma zielonego pojecia. Popatrz, zachowales sie tak samo jak ci, ktorych specjalnoscia nie jest dziennikarstwo, ale paszkwilanctwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: No to macie pasztet IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 13:00 Twój nick nie jest mi obcy,ale nie kojarzę go(mimo niezlej pamięci)z zarliwa krytyka metod stosowanych przez GW,podkreśla ŻARLIWĄ(wczorajsze wypowiedzi na ten sam temat).Albo bronisz zasad ,jak podobno w tej sprawie,albo ludzi.Wydaje mi się (choc nie daje głowy),lecz Twoje stanowisko np. w sprawie kampanii G..nej pod kryptonimem "prałat" było odlegle od obrony tych samych zasad na ktore dzisiej sie powolujesz,i w zaden sposob nie kojarze sobie Twojego nicku z krytyką tych samych metod(stosowanych w o wiele wiekszym nasileniu przez gó...ną),ktore dziś krytykujesz.Zmienil sie punkt siedzenia? NIe "obsmarowuję Ciebie" tylko zadaje proste pytanie,na ktore odpowiedz nie jest mi niezbedna,lecz ktore samo mi sie nasunęło przy lektorze Twoich postów. Zamiast oceniac innych,dokonaj lepiej samooceny,dlaczego pytanie traktujesz jako atak?Dlaczego mimo anonimowości zwyczajnie na to pytanie nie odpowiesz? Może zle sformuowane?Sprecyzuję jasno. CZY MASZ ZWIĄZKI ZE ŚRODOWISKIEM PRAWNICZYM,UG LUB RODZINNE/TOWARZYSKIE Z ZAINTERESOWANYMI? Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: No to macie pasztet 18.09.04, 13:25 Gość portalu: zib napisał(a): > Twój nick nie jest mi obcy,ale nie kojarzę go(mimo niezlej pamięci)z zarliwa > krytyka metod stosowanych przez GW,podkreśla ŻARLIWĄ(wczorajsze wypowiedzi na > ten sam temat).Albo bronisz zasad ,jak podobno w tej sprawie,albo ludzi.Wydaje > mi się (choc nie daje głowy),lecz Twoje stanowisko np. w sprawie kampanii > G..nej pod kryptonimem "prałat" było odlegle od obrony tych samych zasad na > ktore dzisiej sie powolujesz,i w zaden sposob nie kojarze sobie Twojego nicku z krytyką tych samych metod(stosowanych w o wiele wiekszym nasileniu przez > gó...ną),ktore dziś krytykujesz.Zmienil sie punkt siedzenia? Pralat postapil chaniebnie. Swoim zachowaniem obrazil wielu kaplanow w Polsce oraz wiernychj kosciola katolickiego. Cenilem i cenie to co robili w stanie wojennym, wielokrotnie mu pomagalem w roznych przedsiewzieciach i tego nie zaluje. Wstyd mi jest za to, ze z kosciola zrobil szopke polityczna, ze zamiast pomagac rodzinie dawal pieniadze maloletniemu chlopakowi itd. Mam bardzo krytyczny stosunek do tego czym dzis sie stal pralat. W jego sprawie jednak wiele razy krytykowalem gazete za zle przedstawienie osoby ksiedza (przede wszystkim niedocenianie jego roli w stanie wojennym), jak i nieprzyzwoite i instrumentalne wykorzystywanie osob najbardziej pokrzywdzonych - tj. rodziny chlopaka do atakow na Jankowskiego. Dla mnie nie ulega watpliwosci, ze ks. Jankowski powinien sie wstydzic tego, co robil przez ostatnie lata na swojej parafii i w kosciele. > NIe "obsmarowuję Ciebie" tylko zadaje proste pytanie,na ktore odpowiedz nie > jest mi niezbedna,lecz ktore samo mi sie nasunęło przy lektorze Twoich postów. > Zamiast oceniac innych,dokonaj lepiej samooceny,dlaczego pytanie traktujesz > jako atak? Przeczytaj swoj post to zrozumiesz. Posluzyles sie ta sama metoda co dziennikarze w sprawie corki rektora. Twoim zdaniem ktos musi byc wredny, bo ma inne zdanie niz ty. Ja natomiast nie koncetruje swojej uwagi na internaucie, ktorego przeciez nie znam, ale staram sie wylowic jakas tresc z jego postu. Gdy internauta pisze o innym internaucie, ktorego nie zna to robi sie sf - ja wole ksiazki Stanislawa Lema niz fantazjowanie w necie. > Dlaczego mimo anonimowości zwyczajnie na to pytanie nie odpowiesz? > Może zle sformuowane?Sprecyzuję jasno. > CZY MASZ ZWIĄZKI ZE ŚRODOWISKIEM PRAWNICZYM,UG LUB RODZINNE/TOWARZYSKIE Z > ZAINTERESOWANYMI? Az krzyczec musisz, az taka to dla ciebie intrygujaca zagadka? Nie musze ci odpowiadac, nie wazne sa bowiem w internecie osoby piszace lecz to co pisza. Ale ci odpowiem by zaspokoic twoj glod wiedzy. Nie mam zwiazkow ze srodowiskiem prawniczym, nie jestem pracownikiem UG, nie mam kontaktow towarzyskich z zainteresowanymi stronami. Jestem natomiast absolwentem UG. Cenie uczelnie i cenie jej kadre naukowa. Nauczono mnie na tej uczelni obiektywnosci i ostroznosci w wydawaniu sadow, choc przyznaje sie do grzechu, ze czasem nerwy mi puszczaja a emocje biora gore nad rozsadkiem. Nie zamierzam pytac ciebie o twoje pochodzenie i zwiazki oraz prywatne zwierzenia. Zgaduje bowiem, ze to bezcelowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: No to macie pasztet IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 14:17 Moje pytanie nie mialo zwiazku z pralatem,ale skądinad słuszna zasada że dziennikarz powinien byc odpowiedzialny i nie wydawac wyroku przed rozpoczeciem śledztwa,zgodnie z moja pamięcia w tamtej sprawie nalezałeś raczej do tych,ktorzy wyrok wydali,w tej zgoła inaczej,dlatego pytanie o "miejsce siedzenia".Nie próbuje bronić prałata,którego uwazam za prymitywnego błazna (skrót myślowy a nie epitet),Ty natomiast ponownie go oceniasz,nie zauwazajac tego co w innej sprawie jest dla ciebie oczywiste.Nagonki ,kilukrotnie naawanych dziennie "nowych " tekstów,mimo że nie zdarzyly sie nowe fakty.Czy pewien jesteś że stosujesz te sama mierę? Co do Twoich pytań to oczywiście nie doczekasz sie odpowiedzi na pytania ktorych nie zadasz. Poznając człowieka ,nawet przez internet,interesujące sa nie tylko jego poglady,lecz takze ich geneza. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: No to macie pasztet 18.09.04, 14:26 Gość portalu: zib napisał(a): > Poznając człowieka ,nawet przez internet,interesujące sa nie tylko jego > poglady,lecz takze ich geneza. Geneza? Szkoda, ze ty nie masz jakiegos jednego nicku. Po raz chyba pierwszy spotykam sie z kims, kto sie nazwal "zib". Ja sie nie wstydze, ani nie boje pisac pod jednym nickiem i nie uwazam bym bardziej uczciwie pisal, gdybym za kazdym razem udawal kogos innego - jaka jest twoim zdaniem geneza takiej postawy, a jak jest osoby stale zmieniajacej nick? PS Chyba cos mylisz, choc o tym nie napisales, to zdaje mi sie, ze imputujesz mi, ze ja pisalem o pralacie jako o peofilu i wydalem na niego wyrok. Nigdy o nim tak nie pisalem, krytykowalem go natomiast za wiele innych rzeczy i czesto moja opinia, ktora wynika takze z osobistej znajomosci pralata, byla zbiezna z komentarzami innych osob i znajdowala potwierdzenie w faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Re: No to macie pasztet IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 15:30 Z rózną czestotliwością(choc na ogół aktywnie)wypowiadam sie na forum GW od pól roku,od poczatku pod tym samym nickiem,nawet z toba zdazyło mi sie parę razy "wymienic opinię",ostatnio nie dalej jak wczoraj. Co do mojej pamięci jestem dośc pewien,natomiast jak widac nie dopisuję ona Tobie.Sądząc z twoich sugestii nie chodzi raczej o zła pamięc ,chodzi zapewne o wygodna selektywność. Zabawna jest Twoja warszaweczkowość ,to typowe dla tej "frakcji" stwierdzenia- znam tego,owego,a wokół sami przyjaciele,żenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: No to macie pasztet 18.09.04, 22:26 Gość portalu: zib napisał(a): > Zabawna jest Twoja warszaweczkowość ,to typowe dla tej "frakcji" stwierdzenia- > znam tego,owego,a wokół sami przyjaciele,żenujace. Co za frakcja i co to za "warszaweczkowość"? Rozmowa z toba to rozwiazywanie rebusow, seans u psychoanalityka, czy tez jakies wywlekanie falakow z olejem. Ani razu nie wypowiedziales sie o meritum sprawy. Lubisz tylko jakies bajdurzenia i plotkowanie? To jest juz nudne:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: No to macie pasztet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 18:17 masz racje,akcja"WYBIORCZEJ" pachnie kolejna prowokacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: No to macie pasztet IP: *.w3cache.pl / *.pl 28.09.04, 13:29 Panowie! Bardzo zazarta walka. Bardzo ładnie sie wyrażacie. Ja tylko chciałem dodać, ze znam srodowisko prawnicze, również profesjonalnie mam do czynienia z tym srodowiskiem.Powiem krótko - oczywiscie, ze panuje nieuczciwosc, tatus załatwia dziecku wejscie na uczelnie. Pomimo faktu, iz dziecko niezbyt lotne to przebija kilkuset innych kandydatów na egzmaninie na aplikacje. Oczywiscie konczy studia oraz aplikacje i swietnie sobie radzi jako adwokat, czy radca prawny. Znam takie osoby. W wieku przed 30 przyznają sie do tego, jednak z upływem czasu nabierają wody w usta i wszystkiego sie wypierają. Po 30 sami już wierzą, że studia skonczyli uczciwie, było baardzo cieżko, nikt im nie przekazał pytań na egzamin z aplikacji, etc. Niemniej na pewno są i tacy, którzy od początku do konca sami i ciezką pracą... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zib Wymiar S do upadłości,powołać likwidatora. IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 10:47 Rozwiazaniem pozytywnym byłoby sprowadzenie sędziów i prokuratorów z Kuby i KRLD,wesprzeć to studentami 1 i 2-go roku studiów prawniczych(bez konotacji rodzinnych oczywiście) i była by szansa na lepszy WS niż to G ,które jest w tej chwili.Oczywiscie warunkiem koniecznym jest powołanie na ministra S człowieka bez jakichkolwiek związków z obecnym WS i zwolnienie z pracy w sądach i prokuraturach wszystkich o starzu pracy powyzej 1/2 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.gdynia.mm.pl 18.09.04, 11:08 Gdy dzwoniłam zapytać, co z odwołaniem, moja rozmówczyni w dziekanacie była rozbawiona, że mam jakieś nadzieje. Potem okazało się, że kolega syna ze szkoły został przyjęty, choć miał jeszcze mniej punktów - tyle że jego matka jest prokuratorem w powiecie. ****************************** Pisałem o tym, ale potraktowano to jako mój "wymysł". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=15844649&a=15847394 Powtórzę tylko raz jeszcze: koteria prawnicza tworzona jest w fazie rekrutacji. Prawnicy, którzy obudzili się i zaczynają protestować na forach, niech się dobrze nad sobą zastanowią. W szczególności dziekan prawa UG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lex zabrać sprawę z Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 11:20 Oczywiscie ze zabrac sprawe z Gdanska. Tam cala sekta "prawnicza" jest w to umoczona i sledztwo bedzie tendencyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. X Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.witnet.gda.pl 18.09.04, 12:14 Można by podać tysiąc przypadków podobnych do opisywanych w artykule. Sam studiowalem na tym wydziale i docierały do mnie przez cały czas informacje o tym, że ktoś miał "o ileś tam" punktów za mało, a i tak przechodził przez egzamniny. Po pierwszym roku miałem jeden zaległy egzamin. Nie zdałem poprawki, warunku, a rok później kolejnych repet. Kiedy znajoma Pani asystent powiedziała mi, że jak chcę dalej studiować to mam przygotować kopertę dla Pana dr. nazwijmy go sobie D. to zacząłem się zastanawiać, przez co będę musiał przejść przy załatwianu sobie ewentualej aplikacji, a później składaniu egzminu przed palestrą. Zrezygnowałem po dwóch latach studiów, które układami wyprały mnie ze wszelkich ambicji związanych z wymarzonym zawodem. Zmieniłem uczelnię. Dzisiaj wiem, że na UG jeszcze nie wszyscy wykładowcy zdają sobie sprawę po co i dla kogo tam są. Wydział Prawa i Administracji UG jest pełen kontrastowych osobowości. Są tam ludzie, którzy mogliby sprawić, że byłaby to bezstresowa uczelnia, inni po prostu lubią się czasem poznęcać, jeszcze inni potrafią zmusić studenta, do wytężonej nauki, ale odpowiednio wynagrodzić włożony wkład pracy. Oprócz tego można natrafić na byłych i aktualnych alkoholików, zramolałych dziadów, którzy niewiele robią poza tym, że opowiadają kogo to nie znają i kogo to nie uczyli, porzucone przez mężów grube baby, które lubią na egzminach chłopaków, a dziewczyn już niekoniecznie itp modeli. Moim zdaniem, jeśli pchacie się do tej galerii osobowości to dobrze się zastanówcie - to tylko jeden kierunek z którego można zrezygnować na rzecz innego w którym nie będzie układzików w trakcie i długo po studiach. Inaczej albo zaczniecie stosować się do maksymy "Jeśli wejdziesz między wrony - musisz krakać tak jak one", albo po elitarnych studiach prawniczych zasilicie i tak już liczną rzeszę bezrobotnych absolwentów wydziału prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Nie przesadzajcie IP: *.chello.pl 18.09.04, 12:54 Jak każde zbiorowisko ludzi WPiA jest miejscem pełnym kontrastów. Wydaje się jednak, że "ludzie stojący po ciemnej stronie mocy" stanowią tam mniejszość. Studiowałem tam 5 lat i NIE spotkałem sie tam z jakąkolwiek propozycją korupcyjną, wyzywaniem czy daleko idącym obrażaniem rozmówców. Mam czasem wrażenie, że do tego typu publikacji (jak saga w GW) dorzucją "swoje 3 grosze" frustraci, którzy albo nie nadają się na wydział, gdzie trzeba nieźle sie narobić, żeby zdać albo po prostu nie chce im się solidnie pouczyć. Zaskakujące, że wśród moich znajomych, ci, którzy mieli ambicje i chęć do pracy osiągali ( i wciąż osiągają) sukcesy zawodowe, mimo, że nie mieli żadnych "pleców" i znajomości i "genetycznego uzdolnienia". Na marginesie należy dodać, że kwestiami odwołań zajmuje się nie komisja wydziałowa lecz uniwersytecka a pani z rektoratu pobierała stosowne wpłaty również za miejsce na ekonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kakus Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.tkchopin.pl 18.09.04, 13:34 Jedno szczęście że ci ludzie nigdy się nie dostali na UG bo dzisiaj mielibyśmy takich oszołomów ,krytykantów w naszych prokuratorów i sędziów Prawnicy nie dajcie się obrzucać brukocom ,od tej pory nie kupuję Pseudo gazety wyborczej przez małe g. Trzeba zachować trochę samokrytycyzmu Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia "Prawnicy" chca zamknąc Gazetę !!! Ha, ha... 18.09.04, 14:01 Gazete Wyborczą traktowałam do niedawna jako organ Michnika i obrońców grubej kreski. GW z gdyńskiego podwórka znam jako trzymającą palec w d... Wielkiemu Gryzoniowi (incydent sprzed paru lat gdy dziennikarz gdynskiej GW bal się napisać obelżywe zachowanie Szczurkowatego w stosunku do mieszkańców którzy odiwedzili go w gabinecie) Teraz jednak stoję w obronie, miedzy innymi GW, a w ogóle całej prasy wydawanej w Polsce. W tym szambie którym powoli staje sie kraj, jedyną prawdziwą zdobyczą i plusem III RP jest PRASA. I to, ze znajduje sie gazeta (obojętnie czy to NIE, czy GW, czy Gazeta Polska - niech całe ziele rozkwita jak mawiał Wańkowicz) która wypowie głośno, że i ten "król" z całego pocztu III RP jest nagi i dodatkowo stoi po pas w g....e. Takich "królów" mamy sporo - wymiar sprawiedliwosci, prywatyzacja (pospolite złodziejstwo - vide gdyński Dalmor), wydawanie miejskich pieniędzy w samorządach (vide przękrety i marnotrawstwo w Gdyni), budowanie potęgi finasowej czyli politycznej oligarchów (vide Kulczyk, Krauze itp) itd, itd, itd, itd... Jeśli GW bierz.ę sie za jedno z tych wielu szamb to chwała jej za to. Może mam napisać o przypadku mojej córki która nie zdała swego czasu na prawo UG (zabrakło 1 punkt - strzelam z pamięci) poszła do Lublina i tam z wyróżnieniem obroniła magisterkę z prawa, tylko przestrzegam ją żeby od zawodu sędziego czy prokuratora trzymała sie z daleka, dlatego ze z takim charakterem jak ja (a ma tę samą dociekliwość i skłonność do bezkompromisowego naprawiania zła) to szybko zostanie zwyczajnie zastrzelona przez nieznanych sporawców.... Mafia prawnicza (jak (technicznie) daje się łapówki w sądach - to byłby nastepny wątek do dyskusji - ciekawy) - broni się ale trafiła kosa (do koszenia kasy) czyli władza sądownicza na kamień, czyli IV władzę - media. I w tym ostatnia NADZIEJA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gdynianka_od_urodzenia Do admina! 18.09.04, 14:07 Mam nadzieje że jak "prawnicy" zwrócą sie do Was o podanie namiaru na mnie - będą mnie skarżyć i łatwo mnie posadzą na jakies 10 tys zł za lżenie władzy sądowniczej) to nie podacie moich namiarów (jestem zarejestrowana na forum). Pozdrawiam zespół forum Gazety Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtt trzeba rozp jeszcze akademie medyczna i wydz archt IP: 195.229.241.* 18.09.04, 14:43 trzeba rozp jeszcze akademie medyczna i wydz architektury...to poprostu patologia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bacz Nie rozwalać - wprowadzić 100% odpłatności IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 11:06 Gość portalu: rtt napisał(a): > trzeba rozp jeszcze akademie medyczna i wydz architektury...to poprostu > patologia. Jak jest system nakazowo-rozdzielczy plus płacenie przez podatników za najsmakowitsze kąski to wiadomo, że do takiego koryta świnie się będą pchać. Wszystkie studia wyższe powinny być pełnopłatne. Jak jakiegoś dobrze zarabiającego sędziego czy prokuratora stać aby płacić krocie za powtórzone semestry, egzaminy, na najlepszych a więc najdroższych uczelniach to niech płaci, a jego dziecko niech studiuje i 20 lat, nabijając kabzę wykładowcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedoszly lekaz Jak niewypali z medycyny ide na prawko IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.04, 15:37 Odzucili mnie z medycznej bo nie dalem w lape.Ale nie jestem glupi. Kumpel zalatwil robote w niemczech u balera.Za trzy miesiace zarobie tyle,ze rzaden egzamin nie bedzie mi straszny.Wczoraj wziolem tyle ze ze na miejsce juz starczy.Juz mi nikt nie powie nie bendziesz doktorem czy prokuratorem.Ja studiowac musze.Radze kolerzankom i kolegom to same. Do zobaszenia na sali operacyjnej albo w sadzie.Zobaczymy kto byl madzejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Re: Jak niewypali z medycyny ide na prawko IP: *.mlyniec.gda.pl 18.09.04, 17:34 ale dzięki temu nie nauczysz się ortografii "Polska języka to być bardzo trudna języka." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niedoszly lekaz Matora w kieszeni i mam czas IP: *.dip.t-dialin.net 18.09.04, 18:16 Matore zaliczylem,czuje sie wspaniale.Tak jak bym zlapal bika za rogi. Poczekam jak beda mniej brali.Prawo rynku dziala.Muglbym juz kupic magistra,ale ciagnie mnie do zycia studenckiego.Panienki, balangi nieprzespane noce, jednym slowem aktion.Co tam ortografia,moj polonista polegl w walce z bykami,nie hce dielic jego losu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryna Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.gdynia.mm.pl 18.09.04, 18:33 Nie wierze ,że pracownica rektoratu jest jedyna winna.Z cała perwnością kogoś kryje.Powinno sie opublikowac listy przyjetych z odwolań z kilku poprzednich lat i jeszcze śledzić ich oceny na studiach. jsak się mają do innych studentów. Z cała pewnością sprawę należy przeneiśc z gdańska do innego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoja Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 12:23 Ja proponuje opublikowac liste Maryn i na biezaco informowac o postepach ich intelektu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Twoj intelekt też potrzebuje obserwacji, a przede IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 17:55 wszystkim rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miśka Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 23:46 Tak tak koniecznie trzeba publikować zapisy w indeksach wszystkich studiujacych w całej Polsce. Dwa razy do roku + koniecznie niezbedna korelacja z nazwiskiem, srednim dochodem na członka rodziny, marka samochodu posiadanego przez rodziców. Jezu trzeba z tego kraju uciekać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romanek Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.proxy.aol.com 19.09.04, 17:25 A co z innymi uczelniami? Np.taka Akademia Sztuk Pieknych... Miejsc zaledwie kilkadziesiat, a polowa wypelniona dziecmi profesorow. A moze talenty do sztuki i prawa wypija sie z mlekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeeeeeee Re: powołać komsję śledczą w sejmie IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 19.09.04, 18:31 inaczej sprawę ukręcą kolesie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Dziennikarzy Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.infomax.com.pl / *.infomax.com.pl 20.09.04, 18:25 Nie puszczajcie tego wątku, nie dajcie się wyprowadzić w polę, wystraszyć ani znużyć "oporem materii". Przeciwko wam stanie całe prawnicze środowisko. Uderzyliście niezwykle celnie w podstawy tego chorego systemu, którego owoce zbieramy w postaci "orlenów", "rywinów" i innych afer. To właśnie wypromowana poprzez rodzinne koneksje "elita", zdemoralizowana od samego początku swojej zawodowej kariery tworzy przepisy prawne, oskarża innych, wydaje wyroki a więc rządzi nami. Błagam nie puszczajcie tej sprawy !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaniia Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska 20.09.04, 19:04 Gość portalu: Do Dziennikarzy napisał(a): > Nie puszczajcie tego wątku, nie dajcie się wyprowadzić w polę, wystraszyć ani > znużyć "oporem materii". Przeciwko wam stanie całe prawnicze środowisko. > Uderzyliście niezwykle celnie w podstawy tego chorego systemu, którego owoce > zbieramy w postaci "orlenów", "rywinów" i innych afer. To właśnie wypromowana > poprzez rodzinne koneksje "elita", zdemoralizowana od samego początku swojej > zawodowej kariery tworzy przepisy prawne, oskarża innych, wydaje wyroki a więc > rządzi nami. Błagam nie puszczajcie tej sprawy !!!!!! dołączam się do tego apelu !! Odpowiedz Link Zgłoś
lady21 Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszenstwo! 21.09.04, 10:28 Jestem corka Prawnika Z Gdanska i moj rodzic jest tez absolwentem UG... Lepiej zeby na prawo dostawaly sie osoby, ktore wychowywaly sie w "klimacie" prawniczym i sa juz ukierunkowane na bycie dobrym prawnikiem...Przynajmniej tacy prawnicy beda wiarygodni, zawod bedzie pasja a oni od dziecinstwa zaznajamiali sie z kodeksami i sytuacjami prawniczymi. Wole, zeby na studia dostawlay sie osoby z rodzin prawniczych, niz inni ktorzy czesto ida bez powolania na ten kierunkek, wkuja "na blaszke" historie, ida dla prestizu-bo fajnie powiedziec"studiuje prawo"... Moze w ten sposob tworzy sie enklawa- dobrze, ale beda to prawnicy wyksztalceni z poczuciem wartosci i metyrorycznym obeznaniem prawa, ktorego brakuje ludziom studiujacym spoza rodzin prawniczych.... Bez urazy, ale nie widze nic zlego w tym, z epierwszenstwo maja ludzie z rodzin prawniczych! Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 21.09.04, 13:47 lady21 napisała: > Jestem corka Prawnika Z Gdanska i moj rodzic jest tez absolwentem UG... Bez > urazy, ale nie widze nic zlego w tym, z epierwszenstwo maja > ludzie z rodzin prawniczych! Też nie widzę w tym nic złego, chyba że mamy do czynienia z dyskryminacją dzieci nie-prawników przy przyjęciu na studia, a to już jest niezgodne z konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 21.09.04, 19:00 prawnicy z rodzin prawniczych i tak mają fory, bo wynoszą z domu język prawniczy, mają wyposażone domowe biblioteki, mają kogo zapytać o radę, gdy czegoś nie rozumieją, itd. Jeśli więc mimo tych forów nie zdają egzaminów w zwykłym trybie, to znaczy, że po prostu się nie nadawali na te studia. Jeżeli uważasz inaczej, to znaczy, że jesteś za dyskryminacją dzieci nie-prawników. A to oznacza, że to poczucie wartości i obeznania prawa, o którym piszesz jest Ci obce. I w takim razie źle się stało, że zostałaś prawnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 21.09.04, 23:25 Troche sie mylisz, bo na studia prawnicze nie zdaje sie egzaminu ze znajomosci prawa. Podstawa jest historia, a na UG to jest zupelnie wszystko pomylone bo obowiazuje jedynie konkurs swiadectw, na ktorym wydzial po prostu zarabia pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen IP: *.dywizjon.net / 62.233.170.* 22.09.04, 09:31 Jaki konkurs swiadectw, był dwa lata temu, jest test pisemny z historii. Tak si ę udzielasz na tych wszystkich forach, a nie wiesz o egzaminie wstępnym! Odpowiedz Link Zgłoś
lady21 Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 22.09.04, 12:51 Co to znaczy maja "fory"? bo sa z rodzin prawniczych??? Mam pokutowac, czuc sie winna, tylko za to, ze po prostu moi rodzice maja taki zawod?? Gadasz bzdury! Ponadto, sam termin "fory" jest niewlasciwy i chyba zapozyczony z przedszkola... Pozatym, rozptrywalam sytuacje, gdy dwie osoby( z rodziny nie- i prawniczej) napisaly ten sam egzamin w zwyklym trybie- jak to ladnie ujelas- i przyjmijmy z tym samym wynikiem, to lepiej zeby przyjac osobe z rodziny prawniczej!! Dalej, zgadzam sie z opinia, ze na Zachodzie takie postepowanie nie budzi sporow- sa klany prawnikow, lekarzy itd... a u nas w Polsce musze sie wstydzic i pzrepraszac za to, ze moja rodzina ma dobre wyksztalcenie i buduje wspolna firme rodzinna... bo wtedy odbieram szanse biednym ludziom z niprawniczej rodziny... troche zwyklej, ludzkiej zazdrosci od Ciebie wyczuwam...pozdrawaim Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 22.09.04, 16:33 lady21 napisała: > Pozatym, rozptrywalam sytuacje, gdy dwie osoby( z rodziny nie- i prawniczej) > napisaly ten sam egzamin w zwyklym trybie- i z > tym samym wynikiem, to lepiej zeby przyjac osobe z rodziny prawniczej!! Jeżeli, to nie ma sprawy. Chociaż i tak uczelnia zrobiłaby mądrzej, przyjmując obie. Natomiast jeżeli nie dostają się osoby, którym zabrakło jednego punktu, to coś tu nie gra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 22.09.04, 20:45 Czy u mnie było cokolwiek na temat "pokutowania, czucia sie winnym"? Gdy dwie osoby napisaly ten sam egzamin w zwyklym trybie z tym samym wynikiem to nie ma żadnych, powtarzam żadnych, podstaw, by przyjąć tylko jedną z nich. "na Zachodzie takie postepowanie nie budzi sporow sa klany prawnikow, lekarzy" - nie wiem o jakim zachodzie piszesz. W Polsce nie musisz sie wstydzic ani przepraszac za to, ze twoja rodzina ma dobre wyksztalcenie i budujecie wspolną firmę rodzinną. Ale dumna z tego możesz być tylko wtedy, gdy ta rodzinna tradycja jest podtrzymywana w sposób uczciwy, a nie dzięki znajomym, którzy do córeczki kolegi stosują mniejsze niż do innych wymagania. Nie zazdroszczę Ci, bo w życiu zawodowym mam wszystko, czego chcę - i to bez poparcia rodziny i znajomych. I śmiem twierdzić, że to mi daje lepsze rekomendacje niż tobie. Podtrzymuję tezę o tym, że skoro jakakolwiek dyskryminacja dzieci nie-prawników jest dla ciebie usprawiedliwiona to znaczy, że nie rozumiesz ducha prawa i marny z ciebie prawnik (szkoda, że ten mój argu. W istocie wygłaszasz pochwałę nepotyzmu, i to zdaje się tylko dlatego, że ty na nim skorzystałaś. To przez nepotyzm, interesowność i nieuczciwość prawników powiedzenie "ius est ars boni et aequi" stało się farsą. Odpowiedz Link Zgłoś
lady21 Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 23.09.04, 10:55 Widze, ze na sile probujesz mi, ale chyba tak naprawde sobie udowodnic, ze jestes silna i osiagnelas wiele w zyciu dzieki pracy a nie znajomosci. I gratuluje, ale teraz ja smiem twierdzic, ze to nie daje Tobie ZADNYCH podstaw to oznajmienia, ze Twoje rekomendacje sa lepsze niz moje!!! To juz nazywam pycha, zadufaniem w sobie i bezszczelnoscia, ktore teraz z kolei podwazaja Twoje kompetencje w zawodzie jaki tam wykonujesz. Ponadto, musze Cie rozczarowac, nie skorzystalam z "prawa nepotyzmu"- wrecz przeciwnie dostaalm sie na studia tylko dzieki swojej pracy i wiedzy, gdyz ukrylam fakt bycia z prawniczej rodziny. Dalej, jezeli chcesz bym byla szczera- to tak, jestem za uprzewilejowaniem dzieci prawnikow i mozesz spac spokojnie, ale nie wplywa to na moje poczucie wartosci i rozumienie ducha prawa!Dodam, ze od takich osob-z rodziny prawniczej- oczekuje sie wiecej... Wiec nie pisz o rzeczach, ktore sobie wyobrazasz tzn" do córeczki kolegi stosują mniejsze niż do innych > wymagania"!! bzdura, gdybys wlasnie znala to srodowisko, wiedzialbys, ze wymagania sa wieksze i oczekiwania tez i mloda osoba musi sie wiele naparcowac, by podtrzymac dobre imie rodziny, wyrobic "wlasna marke" i jednoczesnie zaimponowac innym znjaomym prawnikom swoja wiedza i merytorycznym prawnym przygotowaniem do zawodu... Pozatym, o tym, ze w Polsce nadal musze sie krepowac mowic o pochodzeniu z dobrej, prawniczej rodziny i uprzewilejowaniu w niektorych przypadkach, swiadcza wlasnie Twoje wypowiedzi i posadzania o nepotyzmy, dyskryminacje i krzywdzenie w ogole reszty spoleczenstwa nie-prawniczego... To tyle co milam do powiedzenia i nie bede juz kontynuowac tego watku... Zycze Ci wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELOISEE Lady ma racje!!! IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 23.09.04, 20:36 Lady ma racje i juz!!! Zycze wytrwalosci wzsystkim, ktorzy wciaz jeszcze ekscytuja sie tym tematem, bardzo silnie eksploatowanym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELOIISEE Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 21.09.04, 22:02 Ja tez nie widze w tym nic zlego..Nie ma przepisow, ktore mowilyby jakich atutow ( a pochdzenie z rodziny prawniczej powinno nim byc) nie wolno podnosic w odwolaniu. Kazdy pisze o sobie jak najlepiej, to normalne. Skoro piszemy tu o "forach", to powinno sie zabrac darmowe bilety rodzinom kolejarzy, nie przyjmowac do liceow (na dodatkowe miejsca) dzieci nauczycieli..Dlaczego w kazdym innym kraju na swiecie tworzenie klanow lekarzy, prawnikow i politkow jest nobilitujace, a w POlsce hanbiace??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen IP: *.onhill.gda.pl 23.09.04, 21:59 Gość: Osa 16.09.2004 11:45 odpowiedz na list KOMUNISTYCZNE METODY "WPROWADZANIA SWOICH" GDZIE TYLKO SIE DA!" METODY NIE DZIWIĄ ! JEDYNIE CO MNIE DZIWI,ŻE DZIEJE SIĘ TO W GDAŃSKU ,SIEDZIBIE I MIEJSCU POWSTANIA SOLIDARNOŚCI ORAZ MIEJSCU ZAMIESZKANIA PIERWSZEGO JEJ /SOLIDARNOŚCI/SZEFA.POTWIERDZA SIĘ STARA MAKSYMA : "NAJCIEMNIEJ JEST POD LATARNIĄ". i to jest to :) Odpowiedz Link Zgłoś
micic Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 23.09.04, 23:30 Panie Rektorze - przynosi Pan wstyd Uniwersytetowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen IP: *.dywizjon.net / 62.233.170.* 24.09.04, 11:54 Jakże jesteś głupi,żenujący poziom większości internautów i pismaków z wyborczej!Ani fakt ani tej szmaty od dawna nie biore do reki! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia510 Re: Kandydaci z rodzin prawniczych maja pierwszen 24.09.04, 19:28 Gość portalu: Gość napisał(a): > Jakże jesteś głupi,żenujący poziom większości internautów i pismaków z > wyborczej!Ani fakt ani tej szmaty od dawna nie biore do reki! Gościu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika lady nie ma racji IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 25.09.04, 17:08 Szanowna zakochana w sobie Lady 21! Podtrzymuję moje przekonanie, że jeśli dwie osoby dochodzą do takich samych wyników, przy czym jedna z nich miała lepsze warunki do uzyskania tych wyników (np. dlatego, że odziedziczyła po rodzicach lepiej wyposażoną bibliotekę) to świadczy to o tym, że ta druga osoba ma lepsze kwalifikacje. Przecież, gdyby dwóch biegaczy w tym samym czasie dobiegło na metę, ale jeden z nich starował o 200 m bliżej tej mety, to nie będziemy mieli wątpliwości, że ten drugi biegł lepiej. (a propos – w pismach procesowych nie pisz o „bezszczelności”, bo się ośmieszasz). Jeśli się dostałaś na studia i przeszłaś przez studia bez jakiegokolwiek wsparcia wynikającego z pozycji twoich rodziców, to rzeczywiście mamy podobne kwalifikacje. To już nudne, ale się powtórzę – każde uprzywilejowanie kogoś jest dyskryminowaniem nieuprzywilejowanych. A dyskryminacji zakazuje art. 32 naszej Konstytucji i wiele przepisów wiążących Polskę umów międzynarodowych. Ergo – skoro jesteś za uprzywilejowaniem prawników - jesteś za łamaniem obowiązującego prawa, a to dla mnie oznacza, że jesteś nie tylko nieuczciwym człowiekiem, ale również kiepskim prawnikiem (choć wiem, że w wielu środowiskach prawniczych nieuczciwość nie jest uznawana za wadę lecz za zaletę – jeśli otwarcie się przyznasz, że jesteś dobrym prawnikiem, bo potrafisz być nieuczciwa na zawołanie – to okaże się, że po prostu inaczej definiujemy zwrot „dobry prawnik” i tak naprawdę nasz spór ma charakter semantyczny). Co do większych wymagań, które niby tobie stawiano, to zapewniam cię, że dotyczy to wszystkich młodych prawników. Zawsze było tak, że młodym jest trudno zaimponować starszym i to nie tylko w naszym zawodzie. Ja też już chcę zakończyć ten wątek, bo ileż można dyskutować z kimś, kto nie odpowiedział merytorycznie na żaden z podnoszonych argumentów a w dodatku przypisywał mi twierdzenia, których nie napisałam. Gratuluję dobrego samopoczucia i choć to niegrzeczne, życzę Ci, żeby era takich ludzi jak ty już się w Polsce skończyła. W końcu od 1989 roku minęło już 15 lat. Czas się pożegnać z republiką kolesi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nat Re: lady nie ma racji IP: *.nsm.com.pl 27.09.04, 17:12 I wreszcie ktos napisal w pelni madrze... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: lady nie ma racji 27.09.04, 20:23 Gość portalu: Nat napisał(a): > I wreszcie ktos napisal w pelni mądrze... też tak myślę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itakdalej System równych szans i wymagań jest OK IP: *.chello.pl 28.09.04, 00:18 Z punktu widzenia społeczeństwa jako całości najlepiej jest wspierać rozwój osób najbardziej utalentowanych. I ma rację monika, że ktoś o trudniejszym starcie, kto zdobywa na egzaminie tyle samo punktów co ten któremu pomogli rodzice (czy to bezpośrednio, czy poprzez korepetycje), jest zdolniejszy. Ale to jest jego prywatna sprawa i nie jest niczyją winą, że się urodził w rodzinie prawniczej. Na szczęście na egzaminach, poza UG, nie rozstrząsa się kto ma jakie pochodzenie i czy to co umie to jego talent, własna praca, wytrenowanie, czy ogłada wyniesiona z domu. Jest proste kryterium - lepszy w danym momencie wygrywa. Porównywanie do darmowych biletów dla członków rodzin pracowników PKP, deputatów węglowych dla górników czy innych przywilejów różnych grup zawodowych jest nieporozumieniem. Po pierwsze: te przywileje pochodzą z systemu komunistycznego, w systemie demokratycznym powiny zostać zlikwidowane. Po drugie: były i są ukrytą formą zwiększania wynagrodzeń i zachętą do podejmowania niewdzięcznej i niebezpiecznej pracy (podobnie wojskowi czy policjanci wcześniej idą na emeryturę). A po trzecie: nie były dziedziczne. Zasada równości wobec prawa jest podstawą budowy nowoczesnych społeczeństw; musi być z nami bardzo źle, jeżeli jest ona kwestionowana przez dzieci z rodzin prawniczych. Czyżby w tych inteligenckich rodzinach nie czytano, lub nie zrozumiano książki Orwella "Folwark zwierzęcy" (chodzi o stosunek świń do równości zwierząt)? Odpowiedz Link Zgłoś
xyz33 Re: System równych szans i wymagań jest OK 28.09.04, 00:43 Gość portalu: itakdalej napisał(a): > Z punktu widzenia społeczeństwa jako całości najlepiej jest wspierać rozwój > osób najbardziej utalentowanych. I ma rację monika, że ktoś o trudniejszym > starcie, kto zdobywa na egzaminie tyle samo punktów co ten któremu pomogli > rodzice (czy to bezpośrednio, czy poprzez korepetycje), jest zdolniejszy. Ale > to jest jego prywatna sprawa i nie jest niczyją winą, że się urodził w rodzinie > > prawniczej. Na szczęście na egzaminach, poza UG, nie rozstrząsa się kto ma > jakie pochodzenie i czy to co umie to jego talent, własna praca, wytrenowanie, > > czy ogłada wyniesiona z domu. Jest proste kryterium - lepszy w danym momencie > wygrywa. Porównywanie do darmowych biletów dla członków rodzin pracowników PKP, > > deputatów węglowych dla górników czy innych przywilejów różnych grup zawodowych > > jest nieporozumieniem. Po pierwsze: te przywileje pochodzą z systemu > komunistycznego, w systemie demokratycznym powiny zostać zlikwidowane. Po > drugie: były i są ukrytą formą zwiększania wynagrodzeń i zachętą do > podejmowania niewdzięcznej i niebezpiecznej pracy (podobnie wojskowi czy > policjanci wcześniej idą na emeryturę). A po trzecie: nie były dziedziczne. > Zasada równości wobec prawa jest podstawą budowy nowoczesnych społeczeństw; > musi być z nami bardzo źle, jeżeli jest ona kwestionowana przez dzieci z rodzin > > prawniczych. Czyżby w tych inteligenckich rodzinach nie czytano, lub nie > zrozumiano książki Orwella "Folwark zwierzęcy" (chodzi o stosunek świń do > równości zwierząt)? jak widać Orwell wszystko przewidział!!! różowe świnie są Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miśka Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 23:22 Czytam od dłuższego czasu relacje z kolejnego sledztwa prowadzonego,jak mozna sie domyslac z donosu, przez sledczych gazety trójmiasto. Ciekawi mnie zawężenie perspektywy i obszaru poszukiwań. Dlaczego bowiem detektywi załozyli, że jedynie wydział prawa i to tylko w Gdańsku jest tak skorumpowany. Histeria jaka towarzyszy w kolejnych tekstach nawoływaniu o ujawnienie nazwisk osób przyjetych w ostatnich latach z odwołań zaczyna juz niepokoic. Moze wezwać lekarza? Poza tym dlaczego detektywi interesuja się tylko kilkoma latami wstecz. proponuje przejrzeć wszystkie lata, od kiedy istnieje wydział prawa i uniwersytet gdański. I to nie jest kpina, tylko oczekiwanie konsekwencji w działaniu. Ja nie jestem przeciwko działaniom zmierzajacym w kierunku uczynienia życia społecznego transparentnym. Ale nawet, jesli nazwiska młodych ludzi przyjetych z odwołania zostana ujawnione, to co? Zycie stanie sie lepsze. Rola dziennikarzy powinna polegac na wywieraniu presji na odpowiednie instytucje, aby pewne mechanizmy były zreformowane, a to co wyprawia gazeta, to jak polowanie na czarownice. Myśle, że detektywi z gazety maja juz kilka nazwisk osób generalnie znanych w Trójmieście i nie moga sie doczekać kiedy będa mogli je wydrukować. Tylko że nie tędy droga panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Re: Rekrutacja na prawo - zabrać sprawę z Gdańska 01.10.04, 09:45 Rzadki glos w tej dyskusji, w ktorej wiekszosc kieruje sie emocjami i rzeczywiscie zadna jest spalenia na stosie czarownic. Szokujace jest to, ze roli inkwizytora z taka ochota podjela sie redakcja gdanskiego dodatku Wyborczej, ktora swymi nietrafionymi komentarzami w prostacki sposob uogolnila cale zagadnienie. Moze jednak dziennikarze czytajac glosy internautow zrozumieli, ze popelnili blad, moze jest to dla nich jakas lekcja na przyszlosc, przeciez nie sa to matoly, ale inteligentni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika mam dosyc leszka.sopot IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 03.10.04, 19:40 Rektor swoim zachowaniem: 1. naraża wszystkich studentów prawa przyjętych z odwołania na to, że będzie o nich pisać prasa - w ten sposób oni wszyscy zostaną wrzuceni do jednego worka i będą się borykać z tym, że wszyscy będą posądzani o dostanie się na studia w nieuczciwy sposób - a więc wyrządza im krzywdę. 2. łamie prawo, zasłaniając się zamówionymi w tym celu opiniami. 3. narusza dobre imię Uniwersytetu Gdańskiego. Na zachodzie naukowiec naruszający dobre imię uczelni, na której pracuje, jest z niej wyrzucany. Potem uczelnia ta występuje z roszczeniem cywilnym o naprawienie szkody wyrządząnej naruszeniem dobrego imienia. Odszkodowania mogą nawet przekraczać 100.000 euro. Dopóki u nas nie obowiązują takie standardy, jesteśmy prowincją naukowo- dydaktyczną. Dlatego mam już dosyć Twoich komentarzy - leszku.sopot. Są one dla mnie symbolem walki o to, żeby nic się nie zmieniło, żebyśmy pozostali prowincją naukową, żebyśmy pozostali mierni, ale wierni. W dodatku na takim upartym popieraniu stanowiska rektora ucierpią studenci wydziału prawa, bo przylgnie do nich łatka krętaczy i łapówkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gandalf Ściema - IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.04, 09:11 Rektor wpadł bo jest krętaczem, on się przygotowuje do reelekcji ale miałbym naprawde wielką satysfakcje jak by jej nie dostał .Nie lubie ludzi arogancki ,butnych i fałszywych a do takich pan Wielce Szanowny Rektor należy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Pan Rektor Uniwersytetu Gdańskiego nigdy nie powin IP: *.onhill.gda.pl 01.10.04, 20:30 Pan Rektor Uniwersytetu Gdańskiego Ceynowa swoim zachowaniem narusza dobre imię uczelni.. powinien miec komisję dyscyplinarną Odpowiedz Link Zgłoś