intergral
20.09.04, 08:47
I jak w UE, pytam mądrale na TAK i realistów na NIE. I mamy nowy typ wojny, wojna zgodnie z prawem UE, my robaczki /nowe kraje/ kontra oni giganci bez sumienia. Kto wygra? Zaczęło się typowo jak kapitalistycznej bajce, ceny w górę /a pani Gilowska z głupawym uśmieszkiem /dla mnie Gil/ szumnie mówiła "czy wyście zwariowali ceny nie mogą iść w górę", pracy mniej, koszty rosną, a ludzie wariują jak przeżyć miesiąc. Krzyczeli "Będzie lepiej", ale dla kogo, kiedy? Bo dla większości jest i będzie gorzej. Rybacy /ciekawe,czy któryś dostane obiecane 200.000 Euro/, hutnicy, górnicy, stoczniowcy, ludzie z inicjatywą itd, co teraz robią? Nic. A co będą mieli robić kiedy będzie lepiej/jeśli w ogóle będzie za kilka pokoleń/, już nic, bo do tego czasu wymrą z głodu. ONI czekają aż szybko poumierają, aby nie było emerytów, a i narodzi żeby nie było za dużo. Tak, ta warstwa społeczeństwa ma teraz swoje zadanie: niemarudzić i szybko pozdychać. Zgadzam się, że niektórym będzie lepiej, ale tylko nielicznej warstwie społecznej /np. naukowcy na Politechnice Gdańskiej zarabiają już po 8.000 zł i biorą, krzycząc dajcie nam jeszcze, nam mało!!!. Co za tupet!!!
A wszystkie tym, którzy napiszą do mnie, że jest im lepiej powiem na początek, "jest ci dobrze, ale kosztem innych Polaków" jesteś z tego dumny??? Spijcie sobie w puchu, a reszta niech zamarza w sieni. Dla was to sprawiedliwie, to po Europejsku.:)))
Tak to historia zatoczyła koło i znów Polacy Polakom zgotowali ten los.
Itp i itd....Proszę o odpowiedź ludzi z mózgiem nie z nadętym pustym balonem, którzy mogą coś wnieść do dyskusji.
Krwiopijcom dziękuję.