Gość: Danziger
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
06.10.04, 09:33
Przecież to polski standard. Policja ma w gdzieś głęboko swoją pracę,
prościej im jest ustawić się z radarem w krzakach albo ścigać babcie
handlującą koło dworca bez zezwolenia. Bo od babci policjanci "nie dostaną w
dziób". Na Białej kiedyś owszem, byłem świadkiem interwencji policji.
Wysadziłem kolegę pod targowiskiem zatrzymując się na 30 sekund na ulicy.
Natychmiast pojawił się partol który zażądał 50 zł mandatu. Skończyło się na
20 zł łapówki.
Nic dziwnego że zagraniczne informatory dla turystów przestrzegają przed
Gdańskiem jako najbardziej zagrożone rabunkami miasto w Polsce.