Dodaj do ulubionych

Amadeusz........Zappa

22.04.02, 15:15
Przepraszam, ze sie wtryniam, ale proponuje kontynuować muzyke tu.

Przypominam, że Iwa pytała o zwierzątka w utworze tudzież o kurę w partyturze.
Przyznam, że mnie ta kura kojarzy się z "CK Dezerterami", ale to chyba nie o to chodzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: lucy_z Re: Amadeusz........Zappa IP: *.com / 192.168.0.* 22.04.02, 17:24
      zoppoter napisał(a):

      > Przepraszam, ze sie wtryniam, ale proponuje kontynuować muzyke tu.
      >
      > Przypominam, że Iwa pytała o zwierzątka w utworze tudzież o kurę w partyturze.
      > Przyznam, że mnie ta kura kojarzy się z "CK Dezerterami", ale to chyba nie o t
      > o chodzi...

      Zoppoterku??? A nie była tam przypadkiem papuga?????;)))
      • iwa.ja To jeeeest kura! 22.04.02, 19:42
        Lucy, były oba te zwierzątka w CK. Papuga von Nogaja pięknie klęła, a kura...
        Brzydki von Nogaj zanurzony w latrynie byl następnie oświeżany na pamięć przez
        psychatrę. Ów psychatra pokazywał mu różne obrazki, już to kurę, juz to osła. W
        finale filmu Pokora nawalony jak stodoła z dumą jednak rozpoznaje kurę...
        Piękny film! Ale do mojego pytania o drób ma sie dość luźno.
        • Gość: cze Zielona trwaka IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:08
          Wszyscy poszli sobie na zielona trawke albo szukac tych zwierzat o ktore pytala
          Iwa i nikt nic nie pisze. To i ja tez nic nie napisze
          • troy-der-1 Re: Zielona trwaka 23.04.02, 12:11
            To wszystko przez ta wiosenna pogode :-D
            • Gość: cze Zielona trawka IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:13
              Zielona trawka mialo byc oczywiscie. No wlasnia ta pogoda zupelnie rozwala
              wszelka chec do pracy.
        • lucy_z Re: To jeeeest kura! 23.04.02, 12:14
          iwa.ja napisał(a):

          > Lucy, były oba te zwierzątka w CK. Papuga von Nogaja pięknie klęła, a kura...
          > Brzydki von Nogaj zanurzony w latrynie byl następnie oświeżany na pamięć przez
          > psychatrę. Ów psychatra pokazywał mu różne obrazki, już to kurę, juz to osła. W
          >
          > finale filmu Pokora nawalony jak stodoła z dumą jednak rozpoznaje kurę...
          > Piękny film! Ale do mojego pytania o drób ma sie dość luźno.

          Iwa:))) Ale ja tak dawno ten film oglądałam,że... Szczególnie utkwiła mi
          papuga. Ta to pięknie klęłą;)))
          Wybaczcie, że nie na temat.....:)))
          Cze:)) Koniecznie pisz!!! Chętnie czytam:)))))
          • Gość: cze Re: To jeeeest kura! IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:18
            No to pisze. A moze ktos z Was, pod nieobecnosc stalych forumowiczow, odpowie
            mi na pytanie - jak nazywala sie pierwsza piosenka nagrana przez Beatlesow a
            spiewana przez Ringo Starra???
            • zoppoter Re: To jeeeest kura! 23.04.02, 12:22
              Gość portalu: cze napisał(a):

              > No to pisze. A moze ktos z Was, pod nieobecnosc stalych forumowiczow, odpowie
              > mi na pytanie - jak nazywala sie pierwsza piosenka nagrana przez Beatlesow a
              > spiewana przez Ringo Starra???

              "Boys", tak mi sie wydawowywuje...
              • Gość: cze Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:27
                A to kolega zoppoter nie wybyl tylko sie utajnil i nic nie mowi. Boys
                oczywiscie. A ostatnia spiewana z Beatlesami w jego wykonaniu?
                • zoppoter Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 12:31
                  Gość portalu: cze napisał(a):

                  > A to kolega zoppoter nie wybyl tylko sie utajnil i nic nie mowi. Boys
                  > oczywiscie. A ostatnia spiewana z Beatlesami w jego wykonaniu?

                  Nie utajnił, tylko wymądrzał się o SKM. Ale my tu wicie mamy was na oku Cze-Kaczorze

                  W "Octopus Garden" solo, a w "Carry that weight" wspomagał Paula. Nagrali to we dwóch.
                  • Gość: cze Re: Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:40
                    Oj zbyt proste to pytania dla mistrza zoppotera, zbyt proste... Co tu wymyslic,
                    zeby mu w piety poszlo??? Tylko ze myslec sie nie chce, jak za oknem kwiatki i
                    ptaszki...
                    A iwa czeka na odpowiedz a ja nie wiem o jakie zwierzeta chodzi... Biedna
                    iwa...
                    No dobra, zobaczymy, na jakim albumie NASZEGO ULUBIONEGO ZESPOLU, wszystkie
                    utwory byly autorstwa spolki (he, he co to za spolka???) kompozytorskiej
                    Lennon-McCartney? No i co? Byla tylko jedna taka plyta (wydaje mi sie).
                    • zoppoter Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 12:43
                      Albo mnie zagiąłeś, albo Ci się źle wydaje . Którą płyte masz na myśli?
                      • Gość: cze Re: Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:48
                        Ha, sprawdzilem, jest taka jedna plyta. Podpowiedz jakas? No dobrze, jedna z
                        pierwszych...
                        • zoppoter Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 12:51
                          Gość portalu: cze napisał(a):

                          > Ha, sprawdzilem, jest taka jedna plyta. Podpowiedz jakas? No dobrze, jedna z
                          > pierwszych...

                          "A Hard Day's Night"? Ale tam jest piosenka o tańczeniu śpiewana przez Harrisona. Ona jest autorstwa słynnej
                          spółki?
                          • Gość: cze Re: Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 12:56
                            Tak jest Harrison spiewa Im Happy Just to Dance With You - kompozycje dokladnie
                            Lennona. I to rzeczywiscie moglo Cie zmylic. Ale pamiec nie zawodzi, wspaniale.
                            A czy wiesz, ze Beatlesi (dokladnie Lennon i McCartney) zaspiewali w jednej z
                            kompozycji Stonesow w chorkach? W jakim, musze przyznac ze niezbyt znanym, ale
                            jednak.
                            • zoppoter Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 12:59

                              > A czy wiesz, ze Beatlesi (dokladnie Lennon i McCartney) zaspiewali w jednej z
                              > kompozycji Stonesow w chorkach? W jakim, musze przyznac ze niezbyt znanym, ale
                              > jednak.

                              Była taka historia, Jegger u Beatlesów w "All you need is love" i Beatlesi u Stonesów w.... Nie wiem w czym.. :o(((
                              • Gość: cze Re: Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 13:10
                                Przyznaje ze trudne to bylo pytanie. Zaspiewali w kopozycji We Love You, ale
                                nie wiem z jakiej to plyty. Slyszalem kiedys, fajna kompozycja.
                                A my tu ciagle o Beatlesach a panstwo sie nudzi, jak mowil klasyk. To moze z
                                innej beczki, jak mawial inny klasyk: prosze wymienic co najmniej pieciu
                                wykonawcow ktorzy wystapili na festiwalu Woodstock w 1969 roku. The Who o
                                ktorym tu juz bylo odpada.
                                • zoppoter Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 13:14
                                  Santana, Hendrix, Janis Joplin, Bob Dylan (chyba), ja wiem kto jeszcze. Tam sporo ludzi grało, niekoniecznie
                                  sławnych.
                                  • Gość: cze Re: Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 13:38
                                    Dylana nie bylo. Moze jeszcze ktos cos powie...?
                                    • troy-der-1 Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 13:49
                                      Gość portalu: cze napisał(a):

                                      > Dylana nie bylo. Moze jeszcze ktos cos powie...?

                                      J.Cocker,Ten Years After,Crosby Stills&Nash,T.Hardin etc etc (???)
                                      • Gość: cze Re: Kolega zoppoter IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 13:56
                                        ... Jefferson Airplane, Richie Havens, Mountain, Canned Heat, Sha na na... To
                                        byl festiwal!!!
                                        A kot byl pierwszym wokalista Deep Purple?
                                        • troy-der-1 Re: Kolega zoppoter 23.04.02, 14:04
                                          Gość portalu: cze napisał(a):

                                          > ... Jefferson Airplane, Richie Havens, Mountain, Canned Heat, Sha na na... To
                                          > byl festiwal!!!
                                          > A kot byl pierwszym wokalista Deep Purple?

                                          O Gott,wiem,ze oni zadebiutowali chyba w Danii w Kastrup w 1968
                                          ale kto byl wtedy jako pierwszy wokalista??? I dont know :-((
                                        • zoppoter Normalnie mi wstyd... 23.04.02, 14:15
                                          Jakieś zacmienie mnie opanowało, odetkało sie dopiero, kiedy troy i Cze wymienili tych o których wiedziałem i mi
                                          uciekli z głowy
                                • Gość: saluto Re: Kolega zoppoter IP: 212.191.129.* 06.05.02, 15:09
                                  Wystąpił jescze John B. Sebastian z Lovin' Spoonful (ogólnie baaaardzo
                                  zdowolony :))
              • troy-der-1 Re: To jeeeest kura! 23.04.02, 12:27
                Nie mam kompletnie pojecia.
                Ale ostatnio na ich www forum wszyscy
                domagaja,by ich sklonowano :))
                • Gość: cze Co z ta kura??? IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 23.04.02, 14:36
                  Facet nazywal sie Roy (a moze Rod?) Evans i mial w sumie niezly wokal, ale
                  oczywiscie Gillan jest o wiele lepszy.
                  A czy wymienicie ze trzech wokalistow Blacka Sabbatha?
    • zoppoter Gwiazdy jednego przeboju 24.04.02, 12:49
      Taka słodką piosenkę o wpinaniu kwiatów we włosy w drodze do San Francisco spiewał młody człowiek w
      epoce dzieci kwiatów. Jak sie nazywał?
      • iwa.ja Re: Gwiazdy jednego przeboju 24.04.02, 12:57
        Scott McKenzie. Kura czeka
        • zoppoter Kura czeka 24.04.02, 13:00
          No właśnie, podbiłem wątek łatwym pytaniem, bo juz też chciałbym się dowiedzieć co z tym rosołem. Z kurą
          znaczy.
          • Gość: cze Re: Kura czeka IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 24.04.02, 13:04
            ... i wokalisci Blacka Sabbatha
            • zoppoter Re: Kura czeka, Kaczor już jest 24.04.02, 13:05
              No proszę, jak niewiele trzeba, żeby CzeKaczora obudzić...
          • iwa.ja Re: Kura czeka 24.04.02, 13:05
            No to ja się nie odzywam. Kurcze, przez parę minut byłam dumna, że znałam odpowiedź! I teraz się dowiaduję, że
            to podpucha. E tam!
            • zoppoter Re: Kura czeka 24.04.02, 13:07
              iwa.ja napisał(a):

              > No to ja się nie odzywam. Kurcze, przez parę minut byłam dumna, że znałam odpow
              > iedź! I teraz się dowiaduję, że
              > to podpucha. E tam!

              No Iwa, bez przesady, o Scotcie niewielu już dzisiaj pamięta...
              • Gość: cze Re: Kura czeka IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 24.04.02, 14:17
                To moze jakies pytanie zadam? Bo nikt ani o kurze ani o Sabbatah... To moze
                takie. Z jakiej piosenki pochodza te slowa?

                You know it's up to you
                I think it's only fair
                Pride can hurt you too
                Apologize to her

                ???
                • zoppoter Re: Kura czeka 24.04.02, 16:00
                  Nem tudom.. :o(
                • Gość: jac Re: Kura czeka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 19:07
                  yyyyyyy...
                  przepraszam ze Panstwu zabawe psuje, ale sie nie moglem powstrzymac :))
                  ten cytat pochodzi oczywiscie z:
                  szi lawz ju je je je - formacji wiadomej :)

                  a wokale w sabacie (to juz zdecydowanie blizsza mi dzialka)
                  ozzy, dio, gillan, hughes i pewnie jeszcze kilku innych
                  • iwa.ja Re: Kura czeka 24.04.02, 19:19
                    Żal mi sie zrobiło społeczeństwa, a więc przede wszystkim spieszę donieść, że
                    panowi kompozytorowie opisywali nie kurę w rosole lecz kurę grzebiącą (kura nie
                    robi "kwa-kwa"). Jeden egzemplarz (wcale nie truchło kurze) podrzucam: to była
                    kura niejakiego Haydna. Na drugą kurkę sobie poczekajcie...
                    Przy okazji, kto sporządził, poza Vivaldim, jakieś "Pory roku"?
                    • Gość: ja.nusz Re: Kura czeka IP: *.dip.t-dialin.net 24.04.02, 21:53
                      iwa.ja napisał(a):

                      > Żal mi sie zrobiło społeczeństwa, a więc przede wszystkim spieszę donieść, że
                      > panowi kompozytorowie opisywali nie kurę w rosole lecz kurę grzebiącą (kura nie
                      >
                      > robi "kwa-kwa"). Jeden egzemplarz (wcale nie truchło kurze) podrzucam: to była
                      > kura niejakiego Haydna. Na drugą kurkę sobie poczekajcie...
                      > Przy okazji, kto sporządził, poza Vivaldim, jakieś "Pory roku"?

                      Odpowiedz jest dwie linijki wyzej. Dodam jedynie, ze Jozef mu bylo.

                      • iwa.ja a druga kurka sierotą? 24.04.02, 22:16
                        Tak jest, Janusz, wiedzialam, że Ty nigdy nie sasabachthani. To Józef. On.
                        • ja.nusz Re: Dzien dobry 25.04.02, 08:48
                          Mam pytania o poranku dla fachowcow z rocka, moze uda mis ie ich zagiac:

                          1. Kto to jest Yusuf Islam?
                          2. Jaki utwor mozna znalezc zarowno na solowej plycie Collinsa jak i na jednym
                          z albumow Genesis (ktore to plyty)?
                          • Gość: cze Re: Dzien dobry IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 25.04.02, 09:52
                            Yusuf Islam to Cat Stevens, a utwor o ktory pytales to Behind The Lines.
                            Genesisi maja to na Duke a Collins na swojej pierwszej plycie Face Value.
                            Jednoczesnie donosze, ze kolega jac odpowiedzial wspaniale na moje pytania za
                            co mu chwala. TO BYLO SHE LOVES YOU kolego zoppoter!!!
                            • zoppoter Re: Dzien dobry 25.04.02, 10:03

                              > co mu chwala. TO BYLO SHE LOVES YOU kolego zoppoter!!!

                              I patrz, przecież ja to kiedyś znałem na pamięć... Ech w moim wieku skleroza to juz nic zaskakującego.
                              • Gość: cze Re: Dzien dobry IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 25.04.02, 10:10
                                No to jeszcze jedna szansa. Czas na rehabilitacje. Co to za song?

                                Everywhere people stare
                                each and every day
                                I can see them laugh at me
                                And I hear them say

                                ????????

                                • zoppoter Re: Dzien dobry 25.04.02, 10:30
                                  Gość portalu: cze napisał(a):

                                  > No to jeszcze jedna szansa. Czas na rehabilitacje. Co to za song?
                                  >
                                  > Everywhere people stare
                                  > each and every day
                                  > I can see them laugh at me
                                  > And I hear them say
                                  >
                                  > ????????
                                  >
                                  John Lennon śpiewa z przymrużonymi oczami akompaniując na gitarze. Ringo star ze znudzoną miną
                                  siedząc na wklęsłym łozu w podłodze walnie czasem w tamburyn.
                                  Hey you've got to hide your love away
                                  • Gość: cze Re: Dzien dobry IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 25.04.02, 10:35
                                    No kolego zoppoter, nie jest tak zle (a wlasciwie dobrze) z ta skleroza.
                                    Widzisz te scene oczyma wyobrazni czy moze to scena z filmu Help? No to jeszcze
                                    jedno pytanie z tego cyklu, a co?

                                    There's a fog upon L.A.
                                    And my friends have lost their way
                                    We'll be over soon - they said
                                    Now they've lost themselves instead

                                    No i co?
                                    • Gość: zoppoter Re: Dzien dobry IP: *.schenker.pl / *.gdynia.scansped.pl 25.04.02, 13:02

                                      > Widzisz te scene oczyma wyobrazni czy moze to scena z filmu Help?

                                      Z filmu, az takiej wyobraźni to ja nie mam...


                                      > There's a fog upon L.A.
                                      > And my friends have lost their way
                                      > We'll be over soon - they said
                                      > Now they've lost themselves instead
                                      >
                                      > No i co?

                                      Ano George Harrison w kolorowym ubraniu w stylu flower-power, z wąsami siedzi sobie patrzy gdzieś
                                      niewidzącym wzrokiem. W tle monotonny akompaniament (cały czas C-dur) o nastroju hinduskim. I
                                      George spiewa "Blue Jay Way".
                                      • Gość: cze Re: Dzien dobry IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 25.04.02, 13:33
                                        A jednak masz pan wyobraznie, panie zoppoter. Zeby sobie wyobrazic wzrok
                                        Harrisona, ho, ho. No wlasnie, we wczesnym stadium zespolu Harrison i Lennon
                                        napisali instrumenetalny kawalek, ktory potem umieszczono (zdaje sie) na plycie
                                        z nagraniami dokonanymi z Tonym Sheridanem. Jak sie nazywal ow utwor i styl
                                        jakiego zespolu parodiowal?
                                        • zoppoter Re: Dzien dobry 25.04.02, 13:42
                                          Gość portalu: cze napisał(a):

                                          > A jednak masz pan wyobraznie, panie zoppoter. Zeby sobie wyobrazic wzrok
                                          > Harrisona, ho, ho.

                                          To był opis sceny z filmu "Magical Mistery Tour"...

                                          > No wlasnie, we wczesnym stadium zespolu Harrison i Lennon
                                          > napisali instrumenetalny kawalek, ktory potem umieszczono (zdaje sie) na plycie
                                          >
                                          > z nagraniami dokonanymi z Tonym Sheridanem. Jak sie nazywal ow utwor i styl
                                          > jakiego zespolu parodiowal?

                                          Tak, nawet niezły ten kawałek, dosyc dynamiczny. Taki Shadowsowaty... Ale tytułu z pamięci nie podam. A
                                          czasem jako autor jest podawany sam Harrison. Obaj zainteresowani juz tego nie wyjasnią...
                                          • Gość: cze Re: Dzien dobry IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 25.04.02, 13:53
                                            Bardzo dobrze, a tytul latwy jest, bo kawalek nazywal sie (nomen omen) >Cry For
                                            A Shadow<.
                                            A ja Magicala nie widzialem, tak samo jak Let it Be i Please Please Me. I
                                            bardzo zaluje. Z tego ostatniego tylko kiedys jakies fragmenty.
                                            A kto spiewal Mellow Yellow?
                                            • zoppoter Re: Dzien dobry 25.04.02, 14:09

                                              > A ja Magicala nie widzialem, tak samo jak Let it Be i Please Please Me. I
                                              > bardzo zaluje. Z tego ostatniego tylko kiedys jakies fragmenty.

                                              Film "Please Please me" ??? Nie wiem nic o takim filmie... Możesz przyblizyć temat?

                                              > A kto spiewal Mellow Yellow?

                                              Nie wiem...
                                              • Gość: cze Re: Dzien dobry IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 25.04.02, 14:18
                                                Ojej, z A Hard Days Night mi sie pomylilo. Ale wtopa!!!
                                                A Mellow spiewal piesniarz zwany Donovanem.
                                                • cze67 Re: Dzien dobry 25.04.02, 16:43
                                                  Taka piekna wiosna za oknem... Jaka grupa nagrala bardzo jesienna plyte o
                                                  kolorach wiosny?
                                                  • Gość: TROY Re: Dzien dobry IP: *.berlikomm.net 25.04.02, 18:17
                                                    ??? Nie znaju:((
                                                  • iwa.ja Re: Dzien dobry 25.04.02, 20:31
                                                    Aha, Panowie, poza Vivaldim i Haydnem jeszcze jeden taki sie parał "Porami
                                                    roku". Kto?
                                                    A ta jesienna piosenka to dlatego, że napisana jesienią, czy że mroczna?
                                                  • cze67 Re: Dzien dobry 26.04.02, 12:11
                                                    ...ze melancholijna i nie piosenka tylko cala plyta.
    • Gość: TROY Re: Amadeusz........Zappa IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 12:31
      Wychowalem sie i mieszkam w Berlin-Schoeneberg.
      Tutaj rowniez mieszkali baaaaardzo znani muzycy.
      Znajdzcie przynajmniej dwoch...
      • zoppoter O żesz ty... 26.04.02, 12:38
        Może chociaż naprowadź nas gatunkiem muzyki albo okresem działalnosci tych Berlińczyków...
        • Gość: TROY Re: O żesz ty... IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 12:42
          zoppoter napisał(a):

          > Może chociaż naprowadź nas gatunkiem muzyki albo okresem działalnosci tych Berl
          > ińczyków...

          Jeden z muzykow to okropny kameleon,bardzo trudno go
          generalnie zdefiniowac.
          Kameleon...i Iguana(to ten drugi...)
          • Gość: TROY Re: O żesz ty... IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 12:48
            Gość portalu: TROY napisał(a):

            > zoppoter napisał(a):
            >
            > > Może chociaż naprowadź nas gatunkiem muzyki albo okresem działalnosci tych
            > Berl
            > > ińczyków...
            >
            > Jeden z muzykow to okropny kameleon,bardzo trudno go
            > generalnie zdefiniowac.
            > Kameleon...i Iguana(to ten drugi...)

            UK i USA

            • cze67 Re: O z˙esz ty... 26.04.02, 17:01
              Z niemieckich muzykow (a wlasciwie zespolow) to znam tylko Kraftwerk i Can, i
              nie wiem czy to o nich chodzi, pewnie nie. Sorry, troy, za trudne dla mnie ...

              Odpowiadam na pytanie ktore sam sobie zadalem, jesienna (w nastroju) plyta z
              wiosennym tytulem to Colours of Spring zespolu Talk Talk.
              Tak, tak.

              A kto mi powie w takim razie z jakiego miasta pochodzil Holger Czukhay (nie
              wiem, czy dobrze napisalem jego nazwisko, ale kto zna ten wie) z zespolu Can?
              • Gość: TROY Re: O z˙esz ty... IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.02, 17:05
                cze67 napisał(a):

                > Z niemieckich muzykow (a wlasciwie zespolow) to znam tylko Kraftwerk i Can, i
                > nie wiem czy to o nich chodzi, pewnie nie. Sorry, troy, za trudne dla mnie ...
                >
                > Odpowiadam na pytanie ktore sam sobie zadalem, jesienna (w nastroju) plyta z
                > wiosennym tytulem to Colours of Spring zespolu Talk Talk.
                > Tak, tak.
                >
                > A kto mi powie w takim razie z jakiego miasta pochodzil Holger Czukhay (nie
                > wiem, czy dobrze napisalem jego nazwisko, ale kto zna ten wie) z zespolu Can?

                Holger? Aus Danzig!
                A mi nie chodzilo o niemieckich muzykow,tylko o paru pomieszkujacych
                w berlinskim Schoeneberg.
                chodzilo mi o Iggy Pop oraz Davida Bowie.
                Pozdrowienia,milego weekendu


                • cze67 Re: O z˙esz ty... 26.04.02, 17:12
                  A to ja nie zrozumialem.
                  • cze67 Pospiewajcie sobie 26.04.02, 17:18
                    A Czukhaj rzeczywiscie urodzil sie w Gdansku. Znakomicie, troy.

                    A teraz pytanie dla tych ktorzy maja dostep do internetu takze w weekend (ja
                    nie mam i zoppoter tez nie, wiec moze ktos inny sie zglosi). Beatlesi spiewali
                    taki utwor.

                    Follow her down to a bridge by a fountain
                    Where rocking horse people eat marshmallow pies
                    Everyone smiles as you drift past the flowers
                    That grow so incredibly high

                    Newspaper taxies appear on the shore
                    Waiting to take you away
                    Climb in the back with your head in the clouds and you're gone

                    Jaka to piosenka? Milego spiewania!
                    • cze67 Re: Pospiewajcie sobie 29.04.02, 10:11
                      I co, nikt nie spiewal przez weekend??? To mi smutno teraz jest.
                      • Gość: TROY Re: Pospiewajcie sobie IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.02, 10:19
                        Ja sobie w ogrodzie spiewalem razem z lokalnym
                        radiem RS2 hiciorki lat 80-tych i 90-tych.
                        • cze67 Re: Pospiewajcie sobie 29.04.02, 10:31
                          No to mi ulzylo.
                          A o jaka piosenke pytalem?
                          • Gość: TROY Re: Pospiewajcie sobie IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.02, 11:02
                            Przyznaje sie bez bicia,ze nie wiem.
                            • Gość: cze67 Re: Pospiewajcie sobie IP: *.se.com.pl / 172.16.22.* 29.04.02, 15:36
                              No to sam sobie odpowiem - to byla Lucy In The Sky With Diamonds.
                              Milego dluuuuuuugiego weekendu wszystkim zycze!
                              • cze67 Re: Pospiewajcie sobie 01.05.02, 11:48
                                Podnosze watek, zeby nowy kolega saluto go zauwazyl. Dzisiaj nie mam zadnego
                                pytania, za ladnie za oknem jest, zeby sie wysilac.
                                A ja w pracy, niestety...
                                • iwa.ja Re: Pospiewajcie sobie 04.05.02, 22:20
                                  Podnoszę wątek, żeby poinformować społeczeństwo forumowe, że wróciłam!!!
                                  Rozśpiewana i opalona, i z odciskami, i z malutkim kackiem. I palce mnie bolą
                                  od gitary. I nie mam żadnego pomysłu na pytanie (na odpowiedź także
                                  zarowno)!!!!!
                                  • Gość: aCH Re: Pospiewajcie sobie IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.05.02, 22:26
                                    ja mam odpowiedz na pyatnie czemu nie ogladam wlasnie czasu
                                    syganow...hihi...mam niemal w realu jednego...i co z tego ze wirtual.
                                    witaj iwa!!!!!!
                                    • iwa.ja Re: Pospiewajcie sobie 04.05.02, 23:53
                                      witaj, witaj, było o Tobie mówione. A ja mam rozdarcie. Wcale nie muzyczne. Ale
                                      to tak po nocy...
                                      • cze67 No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 11:54
                                        POleniuchowalismy sobie i wystarczy. Teraz czas na myslenie. Szare komorki w
                                        pogotowiu? No to zaczne tradycyjnie od ... Beatlesow. Na poczatek latwe
                                        pytanie, na rozgrzewke, wymien trzy utwory (przynajmniej), ktore na plytach
                                        Beatlesow spiewal Ringo Starr. No to Starrt!
                                        • zoppoter Re: No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 11:56
                                          cze67 napisał(a):

                                          > POleniuchowalismy sobie i wystarczy. Teraz czas na myslenie. Szare komorki w
                                          > pogotowiu? No to zaczne tradycyjnie od ... Beatlesow. Na poczatek latwe
                                          > pytanie, na rozgrzewke, wymien trzy utwory (przynajmniej), ktore na plytach
                                          > Beatlesow spiewal Ringo Starr. No to Starrt!

                                          Dla ułatwienia dodam, że było ich więcej niż trzy, hi hi hi.
                                          Odpowiedzi na razie nie udzielę, moze kotoś inny będzie wiedział.
                                          • cze67 Re: No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 12:03
                                            Witam kolege zoppotera. Stesknilem sie. Wczoraj bylem w Sopocie (piechota z
                                            Zaspy gdzie mieszkam, brzegiem zimnego jeszcze morza, pozostala opalenizna i
                                            lekki katar) ale nie zauwazylem kolegi. Moze dlatego, ze nie wiem jak kolega
                                            wyglada. Chociaz, domyslam sie, ze zoppoter nosi marynarke bez klap, buty na
                                            sloninie, ma grzywke, a w lewej rece trzyma gitare (w dodatku basowa). Czyz
                                            nie?
                                            • zoppoter Re: No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 12:07
                                              cze67 napisał(a):

                                              > Witam kolege zoppotera. Stesknilem sie. Wczoraj bylem w Sopocie (piechota z
                                              > Zaspy gdzie mieszkam, brzegiem zimnego jeszcze morza, pozostala opalenizna i
                                              > lekki katar) ale nie zauwazylem kolegi. Moze dlatego, ze nie wiem jak kolega
                                              > wyglada.

                                              I vice versa, hi hi hi. Ale ja leżałem w garażu pod moim zabytkiem na kółkach... W Małym Kacku.

                                              > Chociaz, domyslam sie, ze zoppoter nosi marynarke bez klap, buty na
                                              > sloninie, ma grzywke, a w lewej rece trzyma gitare (w dodatku basowa). Czyz
                                              > nie?

                                              Grzywka tak... I baczki. Ale jestem praworęczny. I nie umiem komponować takich rzeczy, jak "Mull of Kintyre" na
                                              przyklad...
                                              • cze67 Re: No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 12:13
                                                To ciekawe z ta prawo- i leworecznoscia. Ja slyszalem z jednych zrodel, ze
                                                McCartney byl mankutem a z innych, ze nie, a lewa reka gral na gitarze, bo tak
                                                mu latwiej wychodzilo.
                                                • zoppoter Re: No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 12:19
                                                  cze67 napisał(a):

                                                  > To ciekawe z ta prawo- i leworecznoscia. Ja slyszalem z jednych zrodel, ze
                                                  > McCartney byl mankutem a z innych, ze nie, a lewa reka gral na gitarze, bo tak
                                                  > mu latwiej wychodzilo.

                                                  Trzeba by jego zapytać. Aha, ja jeszcze tym sie różnię od wymienionego, że mam raczej posturę podobną do
                                                  redaktora Manna niż do McCartneya.

                                                  A tak poza tym, to zboczylismy z tematu.
                                                  • cze67 Re: No dobra, zaczynamy!!! 06.05.02, 12:21
                                                    No, troche zboczylismy. No to czekamy...
                                                  • zoppoter Co śpiewał Ringo??? 06.05.02, 13:14
                                                    No! Ludzie! naprawdę nic sie Wam nie kojarzy?
                                                    Jedną z tych piosenek rozpoczął swoją karierę Joe Cocker.
                                                    Inna dała początek animowanemu filmowi, i jest jednym z największych przebojów Beatlesów.
                                                    Jeszcze inna była wczesniej nagrana przez Rolling Stones...
                                                  • cze67 Re: Co s´piewa? Ringo??? 06.05.02, 13:19
                                                    A jeszcze inna konczy bialy album i jest piekna kolysanko!!!
                                                  • cze67 Re: Co s´piewa? Ringo??? 06.05.02, 14:00
                                                    Oj, chyba sie nie doczekamy. To co zoppoter, wymien kilka tytulow i jedziemy
                                                    dalej...
                                                  • zoppoter Re: Co s´piewa? Ringo??? 06.05.02, 14:05
                                                    Boys
                                                    I wanna be your man
                                                    Yellow submarine
                                                    With a little help form my friends
                                                    Don't pass my by
                                                    Goodnight
                                                    Octopus Garden

                                                    To nie wszytkio, ale trzy chyba były...?
                                                  • cze67 Re: Co s´piewa? Ringo??? 06.05.02, 14:24
                                                    Dodam do tego What Goes On z Rubber Soul i Act Naturally z Help i to chyba
                                                    tyle...
                                                    A co powiedzial John Lennon na koncercie Beatlesow z udzialem rodziny
                                                    krolewskiej przed zaspiewaniem Twist and Shout (chyba w London Palladium i
                                                    chyba w 1963 jeszcze roku).
                                                  • zoppoter Re: Co s´piewa? Ringo??? 06.05.02, 14:38
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Dodam do tego What Goes On z Rubber Soul i Act Naturally z Help i to chyba
                                                    > tyle...
                                                    > A co powiedzial John Lennon na koncercie Beatlesow z udzialem rodziny
                                                    > krolewskiej przed zaspiewaniem Twist and Shout (chyba w London Palladium i
                                                    > chyba w 1963 jeszcze roku).

                                                    Poprosił publiczność o pomoc...
                                                    Tych z tyłu poprosił o klaskanie w rytm muzyki. Pozostali mieli potrząsac biżuterią...
                                                  • cze67 Co mowil John? 06.05.02, 14:44
                                                    Tak, to byla swietna zapowiedz, bardzo w stylu Johna. Podobno jak Epstein sie
                                                    dowiedzial, ze w razie niepowodzenia koncertu Lennon to powie, malo nie dostal
                                                    ataku serca. Koncert sie spodobal, ale John i tak dopial swego i powiedzial co
                                                    powiedzial...
                                                  • cze67 Saluto, tutaj, tutaj 06.05.02, 15:29
                                                    No i co z tymi Beatlesami i Beach Boysami???
                                                  • Gość: saluto Re: Saluto, tutaj, tutaj IP: 212.191.129.* 07.05.02, 10:50
                                                    Wyrazy uznania
                                                    Dodam jeszcze Wild Honey Pie
    • zoppoter Layla 07.05.02, 10:02
      Podniosę to. Łatwym pytaniem dla zachęty.

      Jak sie nazywał zespół, który nagrał taką piosenkę "Layla"?
      • iwa.ja Re: Layla 07.05.02, 10:13
        Ha. Eric Clapton. I tu się zatrzymałam. Mój kolega mi mówi, że Eric nagrał tę piosenkę z Trubadurami,
        ale mu nie wierzę.
        • zoppoter Re: Layla 07.05.02, 10:24
          iwa.ja napisał(a):

          > Ha. Eric Clapton. I tu się zatrzymałam. Mój kolega mi mówi, że Eric nagrał tę p
          > iosenkę z Trubadurami,
          > ale mu nie wierzę.

          Z Trubadurami faktycznie nie. Aczkolwiek, rzeczywiście Eric Clapton.
          Ale nazwy zespołu nie podałaś, nistety...
          • Gość: cze Re: Layla IP: *.se.com.pl 07.05.02, 10:25
            Dokladnie byl to Derek and the Dominoes
            • zoppoter No pieknie. 07.05.02, 10:28
              Wiedziałem, że Kaczor nie zawiedzie...
              • Gość: cze Re: No pieknie. IP: *.se.com.pl 07.05.02, 10:35
                Szkoda ze kolega saluto, mio nawolywan gdzies sobie poszedl. A gitarzysta
                jakiego slynnego zespolu bluesowego gral na Layla and the other selections love
                songs?
                • zoppoter Strzelam. 07.05.02, 11:00
                  Ktoś od Johna Mayalla?
                  • cze67 Re: Strzelam. 07.05.02, 11:12
                    Nie, amerykanski zespol zalozony przez dwoch braci...
                    • zoppoter Re: Strzelam. 07.05.02, 11:17
                      Amerykańscy bracia w bluesie...Blues Brothers, ale to chyba nie to...?
                      • cze67 Re: Strzelam. 07.05.02, 11:20
                        Znany przeboj Jessica, ze tak sie wyraze...
                        • Gość: TROY Re: Strzelam. IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.02, 12:19
                          cze67 napisał(a):

                          > Znany przeboj Jessica, ze tak sie wyraze...

                          Witam. "Jessica"?
                          Allman bla,bla...
                          Brothers?
                          Neeeeeee...nie wiem :-)
                          • cze67 Re: Strzelam. 07.05.02, 12:24
                            Tak jest, Allman Brothers Band, a gitarzysta, o ktorego pytalem to Duane
                            Allman.
                            • Gość: TROY Re: Strzelam. IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.02, 12:29
                              cze67 napisał(a):

                              > Tak jest, Allman Brothers Band, a gitarzysta, o ktorego pytalem to Duane
                              > Allman.

                              Domyslalem sie,ale ...nie bylem w 100% pewien.
                              • cze67 Re: Strzelam. 07.05.02, 12:33
                                A kto to byl Jerry Garcia???
                                • saluto Re: Strzelam. 07.05.02, 14:08
                                  To był facet z Greatful Dead - kiepsko śpiewał
                                  • cze67 Re: Strzelam. 07.05.02, 14:13
                                    Jak zwykle niezawodny saluto. Moze i kiepsko spiewal, ale muzyke robili
                                    zakrecona. A co mu sie stalo, ze piszemy o nim w czasie przeszlym?
    • zoppoter Brawo Saluto 07.05.02, 14:14
      No powitać nowego muzycznego eksperta. Chylę czoła przed Twoją wiedzą.
      • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 14:38
        Bez przesady ale dziękuj :)

        Cze67- cóż napisałem w czasie przeszłym dlatego ,iż powoli ,niestety -boże co
        to będzie- ludzie tworzący muzykę którą kocham odchodzą albo milczą ,takie
        natręctwo.

        Skoro The Beatles ,The Beach Boys , Zappa ,nie nagrają już żadnej płyty
        cały czas szukam godnych następców Może jakieś propozycje ?
        • cze67 Re: Brawo Saluto 07.05.02, 14:49
          No wlasnie, a Garia odszedl kilka (a moze kilkanscie?) lat temu. Przyczyna?
          Narkotyki.
          • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:08
            cze67 napisał(a):

            > No wlasnie, a Garia odszedl kilka (a moze kilkanscie?) lat temu. Przyczyna?
            > Narkotyki.

            No właśnie narkotyki - dziwna sprawa z dragami ,z jednej strony przyczyniły się
            do nagrania napisania wspanialych rzeczy z drugiej jest to zawsze początek końca
            kariery później niż już nie wychodzi.
            Może zancie przypadki obalające powyższą teorię :)
            • zoppoter Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:10
              saluto napisał(a):

              > cze67 napisał(a):
              >
              > > No wlasnie, a Garia odszedl kilka (a moze kilkanscie?) lat temu. Przyczyna
              > ?
              > > Narkotyki.
              >
              > No właśnie narkotyki - dziwna sprawa z dragami ,z jednej strony przyczyniły się
              >
              > do nagrania napisania wspanialych rzeczy z drugiej jest to zawsze początek końc
              > a
              > kariery później niż już nie wychodzi.
              > Może zancie przypadki obalające powyższą teorię :)

              Eric Clapton...
              • cze67 Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:15
                Syd Barret (Pink Floyd)
                • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:40
                  cze67 napisał(a):

                  > Syd Barret (Pink Floyd)

                  Dark Globe. Syd Barrett & The Dawn Of Pink Floyd to ostatnie rzecz która do mnie
                  przemawia ale to koncówka lat 60-tych
                  póżniej zdaje się zwariował
              • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 16:11
                Eric ?

                gdzieś słyszałem jego wypowiedź w której dziękował fanom za cierpliwość, lata
                80-te
                dziś jest to najwyższy światowy poziom ale jak dla mnie po prostu grzeczne
                dobrze wyprodukowane utwory
                choć przyznaje nie slyszałem płyty z B.B. Kingiem (ale czy blues moze być
                progresywny :))))
        • zoppoter Re: Brawo Saluto 07.05.02, 14:50

          > Cze67- cóż napisałem w czasie przeszłym dlatego ,iż powoli ,niestety -boże co
          > to będzie- ludzie tworzący muzykę którą kocham odchodzą albo milczą ,takie
          > natręctwo.
          >
          > Skoro The Beatles ,The Beach Boys , Zappa ,nie nagrają już żadnej płyty
          > cały czas szukam godnych następców Może jakieś propozycje ?

          Następców nie będzie.
          Tak, jak nie maja następców Beethoven, Bach, Chopin, Czajkowski, BB King, JJ Cale, Louis Armstrong,
          Miles Davies, Glenn Miller, długo tak jeszcze można.

          Będzie cos całkiem nowego, tak jak swojego czasu całkiem nowe były blues, jazz, country, rock...
          Kłopot tylko w tym, że jeżeli tym czymś nowym ma być to, co słychac we wspólczesnych dyskotekach
          tudzież z wypasionych BMW z łysymi kierowcami, to ja pozostanę takim staroświeckim zgredem
          odkurzającym w nieskończoność płyty The Beatles...
          • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:22
            zoppoter napisał(a):

            >
            > >
            > Następców nie będzie.
            > Tak, jak nie maja następców Beethoven, Bach, Chopin, Czajkowski, BB King, JJ Ca
            > le, Louis Armstrong,
            > Miles Davies, Glenn Miller, długo tak jeszcze można.
            >
            > Będzie cos całkiem nowego, tak jak swojego czasu całkiem nowe były blues, jazz,
            > country, rock...
            > Kłopot tylko w tym, że jeżeli tym czymś nowym ma być to, co słychac we wspólcze
            > snych dyskotekach
            > tudzież z wypasionych BMW z łysymi kierowcami, to ja pozostanę takim staroświec
            > kim zgredem
            > odkurzającym w nieskończoność płyty The Beatles...

            Na pocieszenie - zawsze będą wychodziły remasteringi (wyciągjąc kolejny raz kasę
            za te same płyty):))))))))))

            A poważnie - muzyka którą nam się serwuje to oczywiście produkty - castingi -
            badania rynku - ale jest kilka zespołów które nie śmierdzą pieprzoną kasą -
            oczywiście mało znane rzeczy ,oczywiście trudno znaleźć, oczywiście nie czeka
            ich wielka przyszłość - stąd moje pytanie -choć raz na pół roku płyta , która
            mnie zachwyci a muzycy jeszcze żyją i nagrywają dalej.


            Coby nie nudzić
            Jak nazywał się wokalista Soft Machine awangardowej grupy z przełomu lat 60/70
            • cze67 Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:36
              Kevin Ayers? Robert Wyatt?
              • cze67 Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:40
                A jacy muzycy grali z Hendrixem na jego pierwszej plycie?
                • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:58
                  Mitch Mitchell,Noel Redding
                  • cze67 Re: Brawo Saluto 07.05.02, 16:13
                    Acha, Mitchel i Reding to oczywiscie bardzo dobra odpowiedz...
              • saluto Re: Brawo Saluto 07.05.02, 15:45
                cze67 napisał(a):

                > Kevin Ayers? Robert Wyatt?

                Kevin Ayers
                solowe
                ostatni hippis znienawidzony przez punków
                bardzo lubie faceta
                • cze67 Re: Brawo Saluto 07.05.02, 16:10
                  Na jakiej plycie Genesis po raz ostatni zaspiewal Peter Gabriel?
                  • ja.nusz Re: Odpowiadam 08.05.02, 07:26
                    cze67 napisał(a):

                    > Na jakiej plycie Genesis po raz ostatni zaspiewal Peter Gabriel?

                    Nie mam ostatnio psia krew czasu na odwiedziny forum. Czytam czasami tylko szybko
                    Wasze zmagania i nie moge wyjsc z podziwu, ze ten watek juz chyba w czwartej
                    wersji nadal utrzymuje sie u gory. Gdyby zliczyc to jest to chyba rekord na
                    trojmiejskim forum.

                    Ale do rzeczy, odpowiadam:

                    Gabriel zaspiewal po raz osatni na "The Lamb Lies down on Brodway" choc na
                    upartego mozna powiedziec, ze na skladance "Turn It On Again" w "The Carpet
                    Crawlers" z 1999 roku.

                    A kto zasilil Genesis w 1976 jako perkusita?

                    Pozdrawiam

                    • Gość: cze Re: Odpowiadam IP: *.se.com.pl 08.05.02, 14:09
                      Odpowiadam dopiero teraz bo robota. Perkusista koncertowym na trasie Trick Of
                      the Tail w 1976 roku byl Bill Bruford (Yes, King Crimson).
                      A jaki muzyk tej drugiej grupy gral rowniez na koncertach i plytach solowych
                      Petera Gabriela?
                      • Gość: saluto Re: Odpowiadam IP: 212.191.129.* 08.05.02, 14:23
                        Zabrakło tylko 2 minut :(
                    • Gość: saluto Re: Odpowiadam IP: 212.191.129.* 08.05.02, 14:11
                      Bruford Bill ?
                      • Gość: saluto LP IP: 212.191.129.* 08.05.02, 14:32
                        Kto z Państwa poda tytuł pierwszego 3-płytowego LP w historii rocka
                        • cze67 Re: LP 08.05.02, 14:40
                          A to nie byl Concert For Bangladesh Georgea Harrisona i przyjaciol?
                          • Gość: saluto Re: LP IP: 212.191.129.* 08.05.02, 14:46
                            A może All Things Must Past Georga
                            • cze67 Re: LP 08.05.02, 14:50
                              Faktycznie All Things bylo wczesniej...
                              • Gość: saluto Re: LP IP: 212.191.129.* 08.05.02, 15:04
                                Pierwszy psychodeliczny album w rocku
                                to będzie ciekawe :)
                                • cze67 Re: LP 08.05.02, 15:10
                                  Jezeli chodzi o okladke to moglby byc Rubber Soul Beatlesow, a jezeli chodzi o
                                  muzyke? Nie bede sie madrzyl, zreszta, jakie kryteria przyjmujemy za
                                  "psychodeliczne"? Hendrix, Jefferson Airplane, Byrds? No nie, nie wiem. Poddaje
                                  sie.

                                  PS. A co z moim pytaniem o muzyka King Crimson i Gabriela?
                                  • Gość: saluto Re: LP IP: 212.191.129.* 08.05.02, 15:47
                                    osobiście stawiam na Byrds Turn!Turn!Turn!
                                    Co do pytania to może Tony Levin
                                    • cze67 Re: LP 08.05.02, 15:57
                                      Tak, to jest Levin. Moj ulubiony basista zreszta. A jakie plyty nagral z
                                      Crimsonami?

                                      • Gość: saluto Re: LP IP: 212.191.129.* 08.05.02, 16:10
                                        Facet jest dobry ale przyznam szczerze ,że słabo znam twórczość King Crimson
                                        zdecydowanie bardziej wolę psychodelię od nurtu progresywego
                                        Bardziej pamiętam jego dokonania z Gabrielem
                                        Ale Jaco Pastorious też niczego sobie
                                        • cze67 Re: LP 08.05.02, 16:15
                                          Nie, no Jaco to po prostu klasyka.
                                          A jak sie nazywa wokalistka zespolu Jefferson Airplane i w jakim zespole
                                          spiewala potem?
                                          • ja.nusz Re: LP 09.05.02, 08:56
                                            cze67 napisał(a):

                                            > Nie, no Jaco to po prostu klasyka.
                                            > A jak sie nazywa wokalistka zespolu Jefferson Airplane i w jakim zespole
                                            > spiewala potem?

                                            Wiem, ze bylo jej Anderson ale nie wiem co robila pozniej.

                                            A kto nagral album (tytul?) w latach 70, na ktory zmiescilo sie rowne 60 minut
                                            muzyki (takiej sobie z reszta)

                                            I jeszcze jedno z Genesis:

                                            Skecze jakiego brytyjskiego komika byly pokazywane podczas trasy koncertowej
                                            promujacej "Invisible Touch"?

                                            • Gość: cze Re: LP IP: *.se.com.pl 09.05.02, 10:10
                                              ja.nusz napisa?(a):
                                              > Wiem, ze bylo jej Anderson ale nie wiem co robila pozniej.

                                              No nie, inaczej sie nazywala, chyba ze po mezu jej bylo Anderson. Poczekam na
                                              zoppotera lub saluto.

                                              > A kto nagral album (tytul?) w latach 70, na ktory zmiescilo sie rowne 60 minut
                                              > muzyki (takiej sobie z reszta)

                                              Nie mam pojecia

                                              > I jeszcze jedno z Genesis:
                                              >
                                              > Skecze jakiego brytyjskiego komika byly pokazywane podczas trasy koncertowej
                                              > promujacej "Invisible Touch"?

                                              Benny Hilla zdaje sie, wystapil on w teledysku Anything She Does.

                                              • ja.nusz Re: LP 09.05.02, 10:24
                                                B. Hill zgadza sie, ale musze zaprotestowac w sprawie J.Airplane.
                                                Signe Toly Anderson byla pierwsza wokalistka a zastapila ja pozniej Grace Wing,
                                                ktora udzielala sie tez w grupie o nazwie The Great Society.
                                                • cze67 Re: LP 09.05.02, 11:01
                                                  No to zwracam honor, ja znam tylko Grace i to pod nazwiskiem Slick, ktora potem
                                                  spiewala w Jefferson Starship a w koncu Starship. Czyli mniej wiem niz Ty o
                                                  wokalistkach tego zespolu... Coz...
                                                  • cze67 No to moze... Beatlesi 09.05.02, 11:44
                                                    To wroce do tematu na ktorym czuje sie zdecydowanie pewniej, czyli ... do
                                                    Beatlesow. Ktory z czlonkow zespolu byl najmlodszy? A ktory najstarszy?
                                                  • iwa.ja Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 12:22
                                                    Jeżeli to podpucha, to akurat dla mnie. Najstarszy nieżyjący Lennon. Najmłodszy
                                                    nieżyjący Harrison. Buuu...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 12:26
                                                    No iwa, po pierwsze to dzien dobry, dawno nie widziany gosc. Po drugie Harrison
                                                    rzeczywiscie najmlodszy (24 albo 25 lutego 1943). A po trzecie najstarszy to
                                                    Ringo (8 lipca 1940). Lennon urodzil sie 9 pazdziernika tegoz roku.
                                                  • iwa.ja Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 12:32
                                                    No tak, nie skojarzyłam, że Starkey to Stary. Ale o Jezu, musisz robić sprawę o
                                                    parę miesięcy?!!!:)))))
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 12:42
                                                    Rzeczywiscie, pare miesiecy to mialo znaczenie jak sie mialo kilka lat, mowilo
                                                    sie np. mam 6 i pol i byles lepszy od tego co mial 6 i trzy np. Ale to bylo
                                                    dawno.
                                                    A dla kogo McCartney napisal Hey Jude?
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:03
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Rzeczywiscie, pare miesiecy to mialo znaczenie jak sie mialo kilka lat, mowilo
                                                    > sie np. mam 6 i pol i byles lepszy od tego co mial 6 i trzy np. Ale to bylo
                                                    > dawno.
                                                    > A dla kogo McCartney napisal Hey Jude?

                                                    "Hey Julian" napisał, dla Lennona juniora. Potem przerobił Juliana na Jude i panowie Beatles nagrali przebój
                                                    wszczechczasów...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:18
                                                    Oj tak, nawet sarkastyczny Lennon, ktory mieszal z blotem tworczosc McCartneya
                                                    przyznal, ze to znakomity utwor.
                                                    A wlasnie, John napisal dwie piosenki, w ktorych nieprzychylnie sie wyraza o
                                                    tworczosci Paula. Jakie?
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:23
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Oj tak, nawet sarkastyczny Lennon, ktory mieszal z blotem tworczosc McCartneya
                                                    > przyznal, ze to znakomity utwor.
                                                    > A wlasnie, John napisal dwie piosenki, w ktorych nieprzychylnie sie wyraza o
                                                    > tworczosci Paula. Jakie?

                                                    "How do you sleep".
                                                    I jeszcze jedna, tytuł mi uciekł. Obie z płyty "Imagine" z 1971 roku.
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:29
                                                    Tak, to byla Crippled Inside.
                                                    A na ktorej z Beatlesowskich plyt Georgeowi udalo sie umiescic najwiecej
                                                    piosenek?
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:33
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Tak, to byla Crippled Inside.
                                                    > A na ktorej z Beatlesowskich plyt Georgeowi udalo sie umiescic najwiecej
                                                    > piosenek?

                                                    Na Białym chyba nie? Ale jeszcze na Yellow Submarine, do której Panowie Lennon i McCartney nie bardzo mieli
                                                    serce...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:42
                                                    Na bialym najwiecej bo to podwojny album. Ale jezeli chodzi o pojedyncza to byl
                                                    to Revolver - Taxman, Love You Too i I Want To Tell You... Na Yellow byly dwa -
                                                    Only A Nothern Song (ktory mial byc na Pieprzu ale sie nie zalapal) i Its All
                                                    Too Much.
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:46
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Na bialym najwiecej bo to podwojny album. Ale jezeli chodzi o pojedyncza to byl
                                                    >
                                                    > to Revolver - Taxman, Love You Too i I Want To Tell You... Na Yellow byly dwa -
                                                    >
                                                    > Only A Nothern Song (ktory mial byc na Pieprzu ale sie nie zalapal) i Its All
                                                    > Too Much.

                                                    No tak, "I want to tell you"... Zapomniana piosenka, to i ja zapomniałem. No ale w moim wieku skleroza nie jest już
                                                    niczym nadzwyczajnym...
                                                    A jeśli chodzi o płytę "Yellow Submarine", to zważywszy na długość "It's all to much" tudzież jednostronne nagranie
                                                    płyty przez Beatlesów, procentowo wychodzi bodaj najwięcej...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 13:53
                                                    ...to prawda, procentowo georgea na yellow jest najwiecej... A Its All Too Much
                                                    bardzo lubie...
                                                    Ciekawe swoja droga, kiedy nam sie skoncza beatlesowskie pytania...
                                                    Z jakiego zespolu do Beatlesow przyszedl Ringo?
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:05
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > ...to prawda, procentowo georgea na yellow jest najwiecej... A Its All Too Much
                                                    >
                                                    > bardzo lubie...
                                                    > Ciekawe swoja droga, kiedy nam sie skoncza beatlesowskie pytania...
                                                    > Z jakiego zespolu do Beatlesow przyszedl Ringo?

                                                    Z "ktoś tam i jego huragany".
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:11
                                                    Rory Storm and the Hurricanes, jezeli chodzi o scislosc. Mial odejsc do zespolu
                                                    Kingsize Taylor and cos tam, ale Epstein wiecej placil, wiec przystal do
                                                    Beatlesow. I tak zostal SLAWNY!!!
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:13
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Rory Storm and the Hurricanes, jezeli chodzi o scislosc. Mial odejsc do zespolu
                                                    >
                                                    > Kingsize Taylor and cos tam, ale Epstein wiecej placil, wiec przystal do
                                                    > Beatlesow. I tak zostal SLAWNY!!!

                                                    I miał brodę ! i samochód ! prawdziwy ! Ten samochód miał chyba pewne znaczenie przy rekrutacji...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:17
                                                    Jak to przypadek rzadzi ludzkim losem...
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:19
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Jak to przypadek rzadzi ludzkim losem...

                                                    Przypadek swoją szosą, ale gdyby Ringo nie umiał grać, to do zespołu raczej by się nie dostał...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:24
                                                    No wiadomo, ze bez znajomosci gry na perkusji nie byloby o czym mowic. Ale
                                                    moglby jednak przystapisc do tego Kingsize Taylora i wowczas nikt by o nim nie
                                                    uslyszal...
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:39
                                                    A swoja droga, gra Ringo na perkusji byla moze nie powszechnie, ale jednak
                                                    krytykowana. A Lennon, u ktorego Ringo gral na pierwszej plycie, powiedzial, ze
                                                    lubi gre Ringo, bo on dobrze trzyma rytm...
                                                    Ja tam lubie bebnienie Starra, chociaz w niektorych utworach moglby sie nieco
                                                    bardziej postarac... Ale takie Strawberry ..., czy chociazby She Said She Said,
                                                    to jednak kawal niezlej roboty.
                                                    A taki McCartney krytykowal gre Ringo i o malo w okolicach Bialego Albumu nie
                                                    doszlo z tego powodu do rozpadu... Bo obrazony Ringo chcial odejsc...
                                                  • Gość: saluto Re: No to moze... Beatlesi IP: 212.191.129.* 09.05.02, 14:41
                                                    Witam
                                                    Czy ktoś z Państwa widział może Magical Mystery Tour
                                                    ostatnio wydano to na DVD i zastanawiam się czy warto to zakupić
                                                    Pozdrawiam
                                                  • zoppoter Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 14:53
                                                    Gość portalu: saluto napisał(a):

                                                    > Witam
                                                    > Czy ktoś z Państwa widział może Magical Mystery Tour
                                                    > ostatnio wydano to na DVD i zastanawiam się czy warto to zakupić
                                                    > Pozdrawiam

                                                    Owszem, kiedys nagrałem to sobie z MTV, oczywiscie z przerwami na reklamy...
                                                    Ten film miał raczej złą prasę, mnie się podobał, taki troche pokręcony (to się nazywa surrealizm?). Ale ja nie jestem
                                                    obiektywny w ocenie twórczosci the Beatles...
                                                  • Gość: saluto Re: No to moze... Beatlesi IP: 212.191.129.* 09.05.02, 15:07
                                                    Tak czułem że to może być dobra rzecz

                                                    Co do Ringo to absolutnie się przekonałem po A Day in the Life - duża sprawa
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 15:07
                                                    Ja widzialem tylko fragmenty... A jak jest na DVD to moze sa jakies ciekawe
                                                    dodatki...
                                                  • Gość: saluto Re: No to moze... Beatlesi IP: 212.191.129.* 09.05.02, 15:47
                                                    Na Yellow Sub są np fajne zdjęcia

                                                    A jak zaczną wydawać Beatlesow na Audio DVD to może być niezły odjazd
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 16:01
                                                    Jakie zdjecia, co na nich jest? I co to jest audio DVD?
                                                  • Gość: saluto Re: No to moze... Beatlesi IP: 212.191.129.* 10.05.02, 13:48
                                                    na zdjęciach są chłpocy z okresu nagrywania filmu , jest też oryginalny trailer
                                                    kinowy reklamący film
                                                    oraz sfilmowane fragmenty pracy plastyków na filmem

                                                    Audio DVD to jest nowy format zapisu dźwieku
                                                    zwykła płytka CD ma max 700 MB danych
                                                    natomiast płyta DVD jest podwójna klejona i może być dwustronna mieści
                                                    ok 4,7 GB danych
                                                    Co prawda jeszcze nie słyszałem starych utworów w Audio DVD ale znajomy
                                                    audiofil stwierdził ,że jakość i głębia dżwięku jest jest tak samo dobra jak
                                                    nie lepsza w prównaniu z analogiem .
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 10.05.02, 14:15
                                                    To co ja mam teraz zrobic z kolekcja swoich plyt? Co z Beatlesami, Genesis,
                                                    Marillion itd? Trzeba bedzie na nowo kupowac te same tytu?y, zeby posluchac
                                                    nowego, lepszego dzwieku? A skad na to pieniadze? Ja tak sie nie bawie!!!

                                                    PS. A co z moim pytaniem o Woodstock?
                                                  • cze67 Re: No to moze... Beatlesi 09.05.02, 16:08
                                                    Jakie zdjecia, co na nich jest? I co to jest audio DVD?
                                                  • cze67 Re: No to moze... cos innego 10.05.02, 10:33
                                                    Jaki wykonawca w filmie Woodstock wystapil na scenie jako pierwszy???
                                                  • Gość: saluto Re: No to moze... cos innego IP: 212.191.129.* 10.05.02, 14:19
                                                    Country Joe .. ?
                                                  • cze67 Re: No to moze... cos innego 10.05.02, 14:25
                                                    Czarny czlowiek z gitara...
                                                  • cze67 Re: No to moze... cos innego 10.05.02, 15:18
                                                    No ludziska, ja juz do domu chce isc, a tu nikt na moje jedyne pytanie nie
                                                    odpowiedzial... Ja wiem, ze goraca i ze na trawke, ale badzcie ludzmi, nie
                                                    dajcie mi czekac. Czuje sie samotny...
                                                  • zoppoter Re: No to moze... cos innego 10.05.02, 15:21
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > No ludziska, ja juz do domu chce isc, a tu nikt na moje jedyne pytanie nie
                                                    > odpowiedzial... Ja wiem, ze goraca i ze na trawke, ale badzcie ludzmi, nie
                                                    > dajcie mi czekac. Czuje sie samotny...

                                                    Ja juz wymiękłem...
                                                    Po Twojej ostatniej wymianie strzałów z Saluto, to ja mogę juz tylko czytać...
                                                  • cze67 Re: No to moze... cos innego 10.05.02, 15:27
                                                    Nie, nie i jeszcze raz nie, nie zgadzam sie na takie traktowanie sprawy.
                                                    Przeciez tak nam sie fajnie rozmawialo. Zoppoterku, bede zadawal prosciutkie
                                                    pytanka tylko odzywaj sie do mnie...
                                                    Jak sie nazywal basista Beatlesow?
                                                  • zoppoter Basista... 10.05.02, 15:31
                                                    Stu Sutcliffe...?
                                                  • cze67 Re: Basista... 10.05.02, 15:34
                                                    Cieplo, cieplo... Najwazniejsze to sie nie zrazac.
                                                  • zoppoter Re: Basista... 10.05.02, 15:37
                                                    Chyba coś źle w nazwisku napisałem... Suctlift ?
                                                  • cze67 Re: Basista... 10.05.02, 15:42
                                                    Podpowiem Ci, mial na imie Paul... Ten basista
                                                  • zoppoter Re: Basista... 10.05.02, 15:55
                                                    cze67 napisał(a):

                                                    > Podpowiem Ci, mial na imie Paul... Ten basista

                                                    A to Tobie chodziło o drugiego w kolejności... Bo pierwszy był Stu, który zresztą nie umiał grać za bardzo...
                                                  • Gość: saluto Re: Basista... IP: 212.191.129.* 10.05.02, 15:55
                                                    Aaa jesteś zdesperowany :)))))

                                                    Jaka była najbardziej zanana książka żony Paula ?
                                                  • cze67 Re: Basista... 10.05.02, 15:58
                                                    Z przepisami kuchni wegetarianskiej?
                                                  • Gość: saluto Re: Basista... IP: 212.191.129.* 10.05.02, 16:02
                                                    wyrazy uznania

                                                    skoro już poruszamy się w spożyczym

                                                    Wymień nazwę produktu spożywczego z tytułu płyty C.Beefheart'a
                                                  • cze67 Re: Basista... 10.05.02, 16:14
                                                    Mleko (Safe As milk). Widze ze sie rozgrzales, a ja do domu ide. Milego
                                                    weekendu, nie zapominaj o nas. Saluto saluto!
                                                  • cze67 Nie dajcie zginac watkowi!!! 13.05.02, 14:47
                                                    Watek nisko upadl, wiec podnosze. Chyba, ze juz nikt nie chce sie w to bawic...
                                                    Na probe zadam jedno proste pytanie - co maja wspolnego The Beatles i The
                                                    Ramones??? He, he, latwe nie?
                                                  • zoppoter Załóż nowy, ten jest za długi. 13.05.02, 15:14
                                                    A z tymi Ramones'ami to nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka