Dodaj do ulubionych

Szarobury i szpetny Gdańsk

IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 30.06.05, 11:40
Mimo że tyle się buduje, w Gdańsku jest nadal szpetnie i brudno!

Szklane sześciany biurowców, chrom i stal w centrach handlowych, rezydencje za parkanami ?
ale reszta to jest ta sama szarobura, tandetna Polska sprzed 15 lat.

Generalnie Gdański krajobraz to szpetne domy, bezład ulic, bezstylowe gmachy publiczne, muzea
narodowe bez narodowych ekspozycji, pomniki albo sakralne, albo militarne, albo wygladaja jak
wysypisko po remoncie budynku.

Przyzwyczailiśmy się, że w Gdańsku jest brzydko. Jest też brudno i chamsko. To zespół wzajemnie
napędzających się objawów tej samej choroby:

Dlaczego jestesmy tak patologicznie odporni na estetykę?

Moim zdanie ten stan patologiczny jest manifestacja poziomu etyczno-moralnego i kolektywnej
kultury, ktore czerpia energia z uniwersalnych wartowsci, majacych swoje korzenie w legendach,
mitologi, poezji, sztuce literaturze i spirytualnym swiatopogladzie.
Assocjowanie ojczyzny okresla sie pytaniem na temat grobow przodkow, posadzonych drzew,
kultywacji krajobrazu czy wybudowanych domow.
Po 1945 te assocjacji uzywa sie glownie w obrzadkach religijnych, najpierw z pod gwiazdki
kremlowskiej obecnie z pod gwiazdki betlejemskiej, co ale przy obecnym stanie wjedzy jest trodne
do utrzymania jako usprawjedliwjenie.
Proby bagatelizowania symtpmow wlasnego nieudacznictwa zaczynaj sie w falszowaniu historji i
kontynuuja w historycznym pechu, polozenieu geograficznym, polaryzacji politycznej.


Obserwuj wątek
    • mars151 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 30.06.05, 12:48
      Moim zdaniem te wywody są manifestacją poziomu rozwoju umysłowego ich autora.
      O ortografii już nie wspomnę.
      • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 30.06.05, 13:23
        I jak zwykne ten sam trend, niskoloci odpwiadaja nie na temat ... i widocznie tylko dlatego aby
        cokolwjek nagrazmolic w imie zasady "ja tem mam cos do powjedzenia !"
        • Gość: biały głupiś dante IP: *.artnet.com.pl 30.06.05, 13:50
          Znajdź sobie inne zajecie skoro Ci sie nudzi. Porzadkować i naprawiać świat
          zacznij od siebie, a Gdańsk zostaw ludziom, ktorzy w nim mieszkają i nie
          zamienili by go na żadna inną, wydumaną przez Ciebie utopijna krainę wiecznej
          szczęśliwości.
          PS Skoro Ci brudno to odkurz chałupę, wypierz skarpetki, mozesz jeszcze zmienić
          wodę rybka w akwarium, a Gdansk zostaw w spokoju.
        • Gość: miki Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.05, 14:09
          Niczego nie naprawisz,jedynie oberwiesz.Mieszkancy Gdanska(przynajmnie ci z tego
          forum)sa swoim smrodkiem zachwyceni.
        • irish76 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 30.06.05, 14:20
          z postu wynika tylko twoja niskolotnosc wiec co sie czepiasz? nie akceptujesz
          siebie?
        • Gość: Niestety Dante, ale ty naiwny ! Europy Ci sie zachcialo... IP: *.cybernet.ch 07.07.05, 18:34
          Dante, ale ty naiwny ! Europy Ci sie zachcialo...

          W tym zapuszczonym chorym kraju !!!

          Dyktatura Proletariatu miast i wsi, tzw. IV Rzepa.

          Oczywiscie, ze sa tam rowniez ludzie na poziomie,
          ale jest to mala grupka !

          Zero szans !

          Niestety.

    • haselback Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 30.06.05, 13:57
      Gość portalu: Dante napisał(a):

      > Mimo że tyle się buduje, w Gdańsku jest nadal szpetnie i brudno!
      >
      > Szklane sześciany biurowców, chrom i stal w centrach handlowych, rezydencje
      za
      > parkanami ?
      > ale reszta to jest ta sama szarobura, tandetna Polska sprzed 15 lat.
      >
      > Generalnie Gdański krajobraz to szpetne domy, bezład ulic, bezstylowe gmachy
      pu
      > bliczne, muzea
      > narodowe bez narodowych ekspozycji, pomniki albo sakralne, albo militarne,
      albo
      > wygladaja jak
      > wysypisko po remoncie budynku.
      >
      > Przyzwyczailiśmy się, że w Gdańsku jest brzydko. Jest też brudno i chamsko.
      To
      > zespół wzajemnie
      > napędzających się objawów tej samej choroby:
      >
      > Dlaczego jestesmy tak patologicznie odporni na estetykę?
      >
      > Moim zdanie ten stan patologiczny jest manifestacja poziomu etyczno-moralnego
      i
      > kolektywnej
      > kultury, ktore czerpia energia z uniwersalnych wartowsci, majacych swoje
      korzen
      > ie w legendach,
      > mitologi, poezji, sztuce literaturze i spirytualnym swiatopogladzie.
      > Assocjowanie ojczyzny okresla sie pytaniem na temat grobow przodkow,
      posadzonyc
      > h drzew,
      > kultywacji krajobrazu czy wybudowanych domow.
      > Po 1945 te assocjacji uzywa sie glownie w obrzadkach religijnych, najpierw z
      po
      > d gwiazdki
      > kremlowskiej obecnie z pod gwiazdki betlejemskiej, co ale przy obecnym stanie
      w
      > jedzy jest trodne
      > do utrzymania jako usprawjedliwjenie.
      > Proby bagatelizowania symtpmow wlasnego nieudacznictwa zaczynaj sie w
      falszowan
      > iu historji i
      > kontynuuja w historycznym pechu, polozenieu geograficznym, polaryzacji
      politycz
      > nej.
      >
      >
      Mimo wszystko przemilaczalbym sprawę gdyz "w domu wisielca o sznurze sie nie
      rozmawia"

      Milczenie jest złotem p.Dante
      • Gość: master [...] IP: *.sm-rozstaje.pl 30.06.05, 14:12
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • irish76 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 30.06.05, 14:23
      a sprowadzajac rozmowe na normalne tory to uwazam ze w pierwszej kolejnosc
      nalezy uporzadkowac ten smietnik po drugiej stronie Motlawy na przeciwko
      Zurawia itd
    • Gość: gda6 dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki IP: *.xs4all.nl / *.xs4all.nl 30.06.05, 14:41
      Ostatnio był w prasie artykuł na temat psychicznych prowokatorów na forach
      dyskusyjnych.
      Tu jest przykład dla naukowców którzy zajmują się tym problemem :)
      • Gość: Dante Re: dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 30.06.05, 14:53
        Ja tu o architekturze i estetyca, o tym co zrobic aby Gdansk byl ladnym i przyjemym miastem a nie
        dresiarska mogila, oduzona oblokami uryny w lato i smietnikiem jezykowym, a ty mi tu zaraz
        pokazujesz kanpe psychoanalizy.

        Byc moze masz i troche wlasnej! racji , bo to co jest normalne niekoniecznie musi byc dobre i
        pozytywne, i jak kiedys w raju chlopa i robotnika , tych ktorzy sypia plach w getryby prostolinijnych
        nicponi, wysylalo sie albo w zaswiaty albo dostawali koszulki z przydlugimi rekawami.



        • irish76 Re: dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki 30.06.05, 14:56
          no wlasnie. teraz sobie przeczytaj co napisales. niby o architekturze a
          pitolisz o zydach, komuchach itd. jak bedzie mnie interesowalo przemycanie pod
          byle pretkestem jakis politycznych mysli samorodnych myslicieli to sobie wlacze
          komisje sejmowa na TVP3
          • Gość: Dante Re: dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 30.06.05, 15:35
            Chlopie odprez sie, idz na ryby, wyzyj sie sexualnie nawet nad samym soba jak niemasz nic pod reka
            albo w lodowce, to moze wczorajsze demony i mania przesladowcza cie opusci bo jak narazie to stan
            twojego ducha jest niepokojacy.

            -----------------
            NO BLOOD FOR OIL!
            STOP THE BUSHFIRE!
            • irish76 Re: dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki 30.06.05, 15:36
              a nie widziales przypadkiem talibow w Klewkach?
              • Gość: Dante Re: dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 30.06.05, 16:30
                Talibany to sa mity wymyslone przez CNN,TVP, KGB, PRL, AKW, USA i inne mega-propagandowo-
                kondycjonujace-medialno-vatykanskie organizacjie globalistyczne, ktore implikuja w nas niepewnosc,
                natomiast niepewnosc produkuje starch , a strach nienawisc.

                Ja osobiscie naleze do tych malo intersujacych osob, ktore w swoim krotkim zyciu jak narazie nie
                widzialo poza w TV/Gazety zadnych talibanow czy innych kosmitow.

                Z twojej wypowjedzi wnioskuje, ze jestes lepiej poinformowany i mam nadzieje , ze z innych niz wzej
                wymienione zrodla.

                --------------------
                NO BLOOD FOR OIL!
                STOP THE BUSHFIRE!
        • Gość: master Do twojej wypaczonej psychiki IP: *.sm-rozstaje.pl 30.06.05, 15:24
          Gdańsk to obok Wrocławia i krakowa najładniejsze miasta Polski.
          Wie o tym każdy może oprócz ciebie i drugiego psychicznego mikiego.
          Zresztą ty nim raczej jesteś
      • Gość: OSTRY107 Re: dante jesteś "madry" jak Gdańsk brzydki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:05
        a Ty z tych "nieprzebadanych"?!~>>>>>>>>>>>OSA.
    • Gość: Szabelka Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.adsl.hansenet.de 30.06.05, 23:09
      Gość portalu: Dante napisał(a):

      > Mimo że tyle się buduje, w Gdańsku jest nadal szpetnie i brudno!
      >
      > Szklane sześciany biurowców, chrom i stal w centrach handlowych, rezydencje
      za
      > parkanami ?


      Piszesz z domeny "de" podobnie jak i ja, nie godzi sie w ten sposob obrazac
      tego (przynajmniej dla mnie najpiekniejszego miasta na swiecie). Mimo ze jestem
      Gdanszczaninem nie mieszam sie juz w to co sie w takze w pewnym sensie w tym
      moim miescie dzieje, dlaczego ? A dlatego ze jestem tu juz tylko gosciem, nie
      przebywam tu z dnia na dzien i sprawy "gdanskie" nalezy zostawic samym
      Gdanszczanom do rozwiazania, mozna pomoc dobra rada, ale nie w ten sposob
      brutalnie krytykowac i tarzac wszystko w blocie.


      > ale reszta to jest ta sama szarobura, tandetna Polska sprzed 15 lat.


      Nie zgadzam sie z tym absolutnie, to wiarygodne bzdury, w Gdansku powstaly
      liczne drozki rowerowe, ciekawe architektonicznie osiedla na obrzezach miasta,
      ciekawa zabudowa ulicy Stagiewnej, zabudowana ciaglosc Dlugiego Pobrzeza,
      interesujaca adaptacja terenow po stoczniowych (Roots for Freedom) ... i wiele
      innych

      > Generalnie Gdański krajobraz to szpetne domy, bezład ulic, bezstylowe gmachy
      pu
      > bliczne, muzea
      > narodowe bez narodowych ekspozycji, pomniki albo sakralne, albo militarne,
      albo

      Generalnie, oanie Dante, to nie ma pan pojecia.


      > wygladaja jak wysypisko po remoncie budynku.

      Ja sie panu nie podoba to niech pan wesprze Gdanszczan finansowo, napewno sie
      uciesza, ja takze


      > Przyzwyczailiśmy się, że w Gdańsku jest brzydko. Jest też brudno i chamsko.


      No tak czy mam przez panska wypowiedz zrozumiec ze wszyscy mieszkancy Gdanska
      to generalnie brudasy i chamy skoro w takich "chamskich i brudnych" warunkach
      mieszkaja.

      > To zespół wzajemnie napędzających się objawów tej samej choroby:


      Dzieki za panska diagnoze, czyli takze ja jestem chory.


      > Dlaczego jestesmy tak patologicznie odporni na estetykę?

      W kazdym miescie na swiecie sa dzielnice "luksusowe" i "padniete" takze w RFN
      ska pan pisze.



      > Moim zdanie ten stan patologiczny jest manifestacja poziomu etyczno-moralnego
      i
      > kolektywnej
      > kultury, ktore czerpia energia z uniwersalnych wartowsci, majacych swoje
      korzen
      > ie w legendach,
      > mitologi, poezji, sztuce literaturze i spirytualnym swiatopogladzie.
      > Assocjowanie ojczyzny okresla sie pytaniem na temat grobow przodkow,
      posadzonyc
      > h drzew,
      > kultywacji krajobrazu czy wybudowanych domow.
      > Po 1945 te assocjacji uzywa sie glownie w obrzadkach religijnych, najpierw z
      po
      > d gwiazdki
      > kremlowskiej obecnie z pod gwiazdki betlejemskiej, co ale przy obecnym stanie
      w
      > jedzy jest trodne
      > do utrzymania jako usprawjedliwjenie.


      No tak i tu juze jestesmy w "ideologicznym domu" nawet mi sie tego komentowac
      nie chce


      > Proby bagatelizowania symtpmow wlasnego nieudacznictwa zaczynaj sie w
      falszowan
      > iu historji i
      > kontynuuja w historycznym pechu, polozenieu geograficznym, polaryzacji
      politycz
      > nej.


      Na szczescie w tym wszystkim mamy pana, panie Dante, pan wie lepiej i zapewne
      pan nam w tym pomoze, no nie ?



      Szabelka
      • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 01.07.05, 08:42
        Drogi Szabelko,

        Widze , ze sie slabo orietujesz w Net uwazajac, jak sie server nazywa .de to automatycznie ten serwer
        jest w i Nemczech i wszyscy, ktorzyz niego korzystaja tam mieszkaja , to ..... jest blad!. Internet niezna
        granic, narodowsci i malej wyobrazni.

        Co do twoich komentarzy, tja, z jedne strony zaprzeczasz szpetnego wygladu mjasta, gdzie tylko
        fasady na Dlugim Targu swieca dla turystow i pocztowek , natomiast 20 metrow dlaej sa zasrane
        podworka, odpadajace brudne farby i tynki, z drugie cytuje :"o niech pan wesprze Gdanszczan
        finansowo" - Gdansk to nie jest wlasnosc prywatna jakiegos tam lokalnego "nic nierozumje" tylko jest
        wspolnota, ktora ma demokratycznie wybrany samorzad z budgetem, na ktory wszyscy palca.

        Nazwijmy sprawe po imieniu:

        Soldek - Gdanski palac kultury , pasuje do otaczajacej go architektury jak kwiatek do korzucha i
        powinien wyladowac w stoczni jako muzeum technichne. Rozumje gdyby tam stal stary zaglowjec, albo
        typowa baltycka lodz o plaskim kadlubie z brazowymi rzaglami.

        Co poniektore akmienice tez na dlugiej sa zle odbudowane tzn. elementy , ktore je stroja nie naleza do
        nich - tu porozmawjaj z ludzimi z akademi sztuk pieknych zanim zaczniesz wypisywac bzdury.

        mysle , ze "pomnika" wygladajacego jakby betoniarka zrobila kupe niedaleko targu rybnego nie musze
        opisywac

        • irish76 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) 01.07.05, 09:26
          no widzisz Dante. jak ktos Cie kopnie w tylek to jasno sformulujesz swoje mysli
          bez ideologicznego belkotu przypominajacego momentami to co moze Ci sie w tych
          gdanskich podworkach przykleic do buta ;)
        • mars151 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) 01.07.05, 09:42
          Drogi Szabelko,
          >
          > Widze , ze sie slabo orietujesz w Net uwazajac, jak sie server nazywa .de to
          au
          > tomatycznie ten serwer
          > jest w i Nemczech i wszyscy, ktorzyz niego korzystaja tam mieszkaja ,
          to .....
          > jest blad!. Internet niezna
          > granic, narodowsci i malej wyobrazni.

          Masz rację, internet nie zna granic, ale to, że piszesz z Niemiec wynika z
          czegoś innego. Twój język jest tak zachwaszczony wtrąceniami typowo
          niemieckimi, że nie musisz się ukrywać. Widać wyraźnie, że potrafisz się jako
          tako wysłowić, z napisaniem już niestety dużo słabiej.
          A wyglądu Gdańska czepiasz się tyklo dlatego, że należysz do gatunku ludzi,
          którzy nie potrafią cieszyć się tym co mają tylko rozpaczają nad tym co jest
          chwilowo nieosiągalne. Auf wiedersehen.
          • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 01.07.05, 10:35
            Mars151 wnioskuje z tego , ze nigdy nie miales do czynienia z ludzmi, dla ktorzy jezyk polski byl
            obcym.

            Wyobraz sobie (prosze!), ze zainteresowanie innymi jezykami i to obojetnie czy chinski, rosyjskim czy
            polskim jest to calkiem normalna sprawa i to nie tylko w starej europie.

            W Twoim przesaczonym romantyzmem nacjonalizmie niema miejsca widocznie dla obywateli innych
            panstw, ktorzy by sie osiedlili w Polsce i nauczyli jezyka Polskiego. Rozumje, ze to dla Ciebie musi byc
            wjelki wysilek.
            • mars151 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) 01.07.05, 11:07
              Gość portalu: Dante napisał(a):

              > Mars151 wnioskuje z tego , ze nigdy nie miales do czynienia z ludzmi, dla
              ktorz
              > y jezyk polski byl
              > obcym.
              >
              > Wyobraz sobie (prosze!), ze zainteresowanie innymi jezykami i to obojetnie
              czy
              > chinski, rosyjskim czy
              > polskim jest to calkiem normalna sprawa i to nie tylko w starej europie.
              >
              > W Twoim przesaczonym romantyzmem nacjonalizmie niema miejsca widocznie dla
              obywateli innych
              > panstw, ktorzy by sie osiedlili w Polsce i nauczyli jezyka Polskiego.
              Rozumje, ze to dla Ciebie musi byc wjelki wysilek.

              Proponuję, żebyś napisał coś o sobie, może okaże się, że nie zasługujesz na
              takie ataki, które cię spotkały. Twój pierwszy post nie mógł być jednak
              przyjęty jako temat do konstruktywnej dyskusji.
              • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 01.07.05, 11:28
                Moja skromna osoba nie stoi tutaj do debaty tylko wyglad miasta Gdansk i mysle, ze byloby dobrze
                wlasnie nad tym sie skacentrowac i nie szukac zastepczych malo-istotnych (kto, gdzie, kogo i za ile)
                tematow.

                Zbliza sie tzw. Jarmark Dominikanski, ktorego ekwiwalecje mozna porownac z targiem na stadionie w
                warszawce, i poktorym chodniki, fasady, zwierzeta, zapewne czesc mieszkancow potrzebuje dluzszej
                rekonwalescencji. Czasy gdy mozna bylo kupic na tym pchlim targu ciekawe, wrecz zabytkowe o
                wysokiej jakosc , wrecz dziela sztuki "jus siem nevrati" , obecnie tandeta i podroby z Chin i Turcji
                dominuja straganami. Lokalni jak i pozaregionalni rzemislnicy nie maja szans i to z dwoch powodow:

                - miejsca sa super drogie , nie wspomne o noclegu i wyzywieniu.
                - Gdanszczanie wola sluchac niezrozumjalego wszasku spod filcharmini upijajac sie piwem , ktrego
                czesc plynna laduje w parkach, pod plotami , w kladkach schodowych i na murach.
                To, ze tzw. "artysci" oddzielili sie pasem wodnym (Motlawa) jest zenujace i reflektuje caly poziom
                kulturalny tak tych, kotrzy go robia jak i tych , ktorzy go odbieraja.
                • irish76 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) 01.07.05, 11:31
                  ale z nikogo nie zrobisz na sile swiatowca a z targu imprezy na poziomie jesli
                  sami ludzie tego nie zmienia. Mozna bic piane i tyle. Masz jakis pomysl jak to
                  zmienic?
                  • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 01.07.05, 12:06
                    Dobrze by bylo media lokalne i "popchnac" np. rozmowa telephoniczna, listem , FORM! w tym kierunku
                    aby w koncu opisywanie wypadkow drogowych przypominajace rekramy samochodow staly sie tematem
                    drugorzednym, gdyz polityka dopiero wtedy reaguje gdy zblizaja sie wybory i trzeba znowu wysmiac
                    potencjanych wyborcow fiktywnymi obietnicami.

                    Caly mankiem jest to, ze w sumje wjekszosci mieszkancow ten temat jest kuckuck.
                    • irish76 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) 01.07.05, 12:15
                      ludzi nie zmienisz. jak lubi g... na podworku to nie bedziesz im chodzil i
                      sprzatal. a co do targow to moze ktos kto decyduje o jakis koncesjach powinien
                      baczniej uwazac komu daja pozwolenie na handel zeby nie robic odpustu
                  • ryszard.ostrowski Re: Szarobury i szpetny Gdańsk (part two) 14.07.05, 15:15
                    MAM!pomysl wez sie wreszcie r********************l na tym motorze!!!!Ostry 107.
        • Gość: master He he dante to mikuś lub jego kolega kolejny IP: *.sm-rozstaje.pl 01.07.05, 09:53
          gastarbaiter ale chyba jeszcze bardziej chory.
          Gdańsk widział ostatni raz w 45
          • mars151 Re: Piękny Gdańsk 01.07.05, 13:10
            Panie Dante - napisz może dla odmiany co ci się w Gdańsku podoba - tylko proszę
            po polsku.
            • Gość: Dante Re: Piękny Gdańsk IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 01.07.05, 15:51
              Dziewczyny:)
              • mars151 Re: Piękny Gdańsk 01.07.05, 16:36
                Gość portalu: Dante napisał(a):

                > Dziewczyny:)

                I od tego trzeba było zacząć, może byłoby mniej zamieszania...
                • irish76 Re: Piękny Gdańsk 01.07.05, 16:59
                  z mojego wieloletniego doswiadczenia wynika ze "dziewczyny" to mamy fajne w
                  calej Polsce. Moze znajdziesz cos jeszcze bardziej specyficznego dla Gdanska? :)
          • Gość: miki Re: He he dante to mikuś lub jego kolega kolejny IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.05, 17:39
            Siedz glabie cicho.Nikt cie o zdanie nie pyta.Pancia moze sie zdenerwowac,
            kaganiec i smycz nalozyc.Buda!!!
      • Gość: Mały miś Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:34
        Kocham Pana Panie Szabelka:)
    • Gość: Czytelnik2005 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.ipt.aol.com 02.07.05, 13:58
      Może i Gdańsk jest szarobury z punktu widzenia kogoś kto mieszka w
      miejscu do którego możnaby porównać to unikalne polskie miasto,jednak
      porównywanie musiałoby mieć jakiś logiczny punkt wyjścia i oczywiście
      skalę porównawczą.Gdańskowi przydałoby się trochę tynku i farby na
      wielu kamienicach ale ponieważ ceny materiałów są zbliżone do niemieckich,a
      przeciętne zarobki oddalone od niemieckich w rezultacie dynamika rozwoju
      gdańskiej społeczności jest inna od niemieckiej,co wcale nie oznacza,że
      gorsza lub lepsza jest poprostu inna,więc porównywania kolorowego z
      natury Gdańska do szaroburego Berlina prowadzi do piekła intelektualnego,
      lub jak kto woli ślepej ulicy bez wyjścia.Osobiście wolałbym zobaczyć
      światło na końcu tunelu czasem niefortunnej historii tego Jeruzalem Europy.
      • Gość: Jan Kowalski Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.07.05, 15:29
        hmm ... ja mieszkam trochew Gdansku troche w Berlinie i w sumie to obydwa
        miasta sa moim domem, ale podobnie jak i Dante do brudu, obsikanych murow,
        zdewastowanych lawek i wlugarow nie moge sie przyzwyczaic i to nie spadlo z
        marsa tylko niestety odzwierciedla obecnych mieszkancow Gdanska.

        Tutaj bagatelizowanie slowem "moze" jest wyrazem rezygnacji.
        • Gość: czytelnik2005 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.ipt.aol.com 02.07.05, 19:13
          Troche to na woche,ot co.
        • Gość: %% Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 03.07.05, 11:20
          Szpetne zaułki, nieciekawe szarobure dzielnice znajdziesz w kazdym miescie na
          świecie, a generalizowanie i pisanie cytuje:
          "to nie spadlo z marsa tylko niestety odzwierciedla obecnych mieszkancow
          Gdanska." jest idiotyczne.
          Zreszta w połowie - skoro tu pomieszkujesz - dotyczy tez Ciebie????????
          Tak więc jak tu przyjezdzasz nie sikaj po kątach, nie niszcz ławek itd
          itp.........
          Na razie, póki Ciebie nie ma, lece obsikac jakis murek, zeby statystycznie sie
          zgadzało.
          Pa.





        • ryszard.ostrowski Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 06.07.05, 09:17
          Do Jan Kowalski!,przeczytalem sobie jeszcze raz/na spokojnie:)/wszystkie
          wypowiedzi i widze,ze nie warto komentowac!Z Toba w pelni sie zgadzam,ale
          jestesmy w mniejszosci:)Dodalbym jeszcze,ze Gdańsk ma jeszcze dzielnice
          z "przyleglosciami"!:)PO/lecam do obejrzenia Wlodarzom Miasta,przeciez tak
          trudno ruszyc...zza biurka!:)...W internecie jest mozliwosc obejrzenia ,okiem
          satellite:)PO/lecam -satellite jest bezstronnym obserwatorem otaczjacej
          rzeczywistosci...- maps.google.com...Nalezy wpisac obiekt nacisnac
          search,nastepnie satellite,no i to by bylo na tyle i az tyle!!!!!
          PO/zdrawiam:)...Ostry107.
    • ryszard.ostrowski Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 03.07.05, 13:35
      Do Dante!,jako obywatel miasta Gdańka/niestety!,bo urodzilem sie,w Gdyni,a
      wychowalem,w Sopocie...ki diabel mnie skusil na przeprowadzke do Gdańska,w
      1973r.?!.../,w pelni sie zgadzam,z Dante!!!Pisalem /osobiscie!/do p.Prezydenta
      P.Adamowicza,co mysle np.o barakach!!!,przy Waly Piastowskie9/12!,o naszej
      chlubie...Pomnik Pomordowanych,w Grudniu70! i co ? i "lipa"!p.Prezydent
      ma "wazniejsze tematy,na glowie i w glowie..."Noooo taaaaa ,teraz jak zbliza
      sie 25 rocznica"sierpien80"to miasto "szaleje",na Placu "Solidarnosci",bodajze
      800tys.na to "upiekszanie"i chowanie smieci pod dywan:)Mniue tak w ogole
      zastanawia ,po co ten sztuczny podzial administracyjny;Gdańsk,Sopot,Gdynia/ile
      to kosztuje!!!/,dlaczego nie moze byc po prostu TROJMIASTO?!!!A jak wyglada
      Gdańsk?!...uffff,no coz jaki jest kon,kazdy widzi...,ech szkoda dalej
      komentowac!Dante pozdrawiam!,bez takich postow,jak Twoj to
      napewno"wadze"cieszy,no bo jak jest tak dobrze,to dlaczego jest tak zle?!,a
      bedzie jeszcze gorzej...niestety...,skoro nikt za nic nie odpowiada,a
      tylko "wadza"uderza do glow,to czego sie mozna ,na przyszlosc
      spodziewac?,smutna i gorzka ta konstatacja,kiedy liczy sie "wadza i kasa!",a
      dobro wspolne to miedzy bajki wlozyc!!!,czego sam nie zrobisz,nie bedzie
      zrobione...,ech zycie!W 70-tym palilismy KW PZPR,jako wyraz naszej
      dezaprobaty,na otaczajaca rzeczywistosc...,a teraz?,chociaz skrzeczy tak jak 35
      lat temu,jest na to i akceptacja i przyzwolenie spoleczne....hm.....Jak dlugo
      jeszcze?!...,no tak "wadzy"raz nam danej nigdy nie oddamy!!!,no to wychodzi,ze
      bylo,jest i bedzie...buro,szaro i ponuro...!!!Ostry107.Gdańsk.
      • mars151 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 03.07.05, 18:40
        Nie dziwię się, że popierasz dante (z malej litery celowo). Reprezentujecie
        dokładnie ten sam poziom psychicznego niedorozwoju. A i wasza polszczyzna jest
        bardzo podobna - nie jestem do końca pewny, czy was na prawdę jest dwóch.

        Po prawie 50-ciu latach komuny w 10 lat Ameryki im się zachciewa -łeb do
        klozetu i zimną wodę na niego, gó..arzeria psia mać.
        • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.05, 20:07
          Statystyczne liczac naleze z paroma osobami, ktore sie tu wypowjedzialy do
          mniejszosci, ktora nie akceptuje lenistwa, letargi i graniczacej z zdrada
          rezygnacji, ktora owe zawsze pietnuja co sie manifestuje w przyslowjowym "kiju
          w mrowisku".

          50lat kommuny ?! ... i co stego, jedzi do Rygi, do Budapesztu do Pragi zobacz
          do jakich zmian tam doszlo!, wlasnie to z czym mamy w Gdansku do czynienia to
          jest Twoje wymarzone usa z jego bliskim faszyzmowi systeme polityczno-
          ekonomicznym.

          Ty i Tobie podobni o wysokim "rozwoju psychiczny" w swojej mentalnosci
          niewolnika i emigranta bedzieci sie nadal krecic w kolko przez nastepna
          generacje szukajc wczorajszego dnia, kterego wjeksza czesc czasu spedziliscie w
          brudzie i debilizmie.
          • Gość: Szabelka Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.adsl.hansenet.de 03.07.05, 20:36
            Gość portalu: Dante napisał(a):

            > Statystyczne liczac naleze z paroma osobami, ktore sie tu wypowjedzialy do
            > mniejszosci, ktora nie akceptuje lenistwa, letargi i graniczacej z zdrada
            > rezygnacji, ktora owe zawsze pietnuja co sie manifestuje w
            przyslowjowym "kiju
            > w mrowisku".
            >


            > 50lat kommuny ?! ... i co stego, jedzi do Rygi, do Budapesztu do Pragi zobacz
            > do jakich zmian tam doszlo!,

            Panie Dante co pan tu za banialuki sadzi. Na Lotwie oprocz Rygi nie ma zadnego
            innego centralnego duzego osrodka, podobnie na Wegrzech oprocz Budapesztu i
            Czechach z Praga. A Polska ma troszke wiecej centr i to duzych i trzeba to
            jakos podzielic no nie ? Mamy przeciez i Lodz i Krakow i Wroclaw i Poznan i moj
            Gdansk (uuups moje Trojmiasto) i Szczecin i Aglomeracje Gornoslasko-
            Zaglebiowska i jakos trzeba to podzielic no nie ? No i zeby nie zapomniec o
            stolycy w Warszawie. Ale pan wie jak zwykle lepiej a inni i ja w tym takze
            jestesmy zapewne chamami, brudasami, leniami i zrezygnowanymi zdrajcami w
            letargu. No ale na szczescie mamy pana, panie Dante, a pan jak zwykle wie
            wszystko lepiej, no nie ?

            > wlasnie to z czym mamy w Gdansku do czynienia to jest Twoje wymarzone usa z
            > jego bliskim faszyzmowi systeme polityczno-ekonomicznym.


            No wlasnie, tego to juz komentowac nie bede, choc za USA tez nie przepadam, ale
            do faszystow ich porownywac ? Oj panie Dante cos pan tu zonglujesz
            niebezpieczna terminologia ideologiczna. Wie pan co ? Zawsze cos sie od czego
            zaczyna, u pana juz to widze, moje miasto strasznie ucierpialo i leczy dalej
            swe rany. Niech pan zostawi "ulepszanie" Gdanska Gdanszczanom tam mieszkajcym
            to ich miasto.


            > Ty i Tobie podobni o wysokim "rozwoju psychiczny" w swojej mentalnosci
            > niewolnika i emigranta bedzieci sie nadal krecic w kolko przez nastepna
            > generacje szukajc wczorajszego dnia, kterego wjeksza czesc czasu spedziliscie
            > w brudzie i debilizmie.


            Czy nie uwaza pan ze to ich miasto ? Z daleka wszystk zawsze inaczej wyglada,
            mnie tez duzo denerwuje w Gdansku nawet CHOOOLERNIE duzo, ale pan zawraca
            panie Dante kijem Wisle. W Gdansku i w Trojmiescie na miare mozliwosci bardzo
            duzo zrobionio w ciagu ostatnich 15-tu lat nawet CHOOOOLERNIE duzo, panie Dante.



            Szabelka
            • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.05, 22:15
              Hmm ... oczekiwalem troche innej reakcji, mialem troche nadzieji, ze proby
              porownania z Ryga, Praga, czy Budapesztem bedzie uznane jako zaszczyt ... a tu
              znowu to samo mialczenie: kto nie jest ze mna jest przeciwko mnie! ... i
              rozwadnianie tematu.

              Tu nie rozmawjamy o inych duzych miastach w Polsce i tez nie o urbanizacji w
              innych panstwach, tu idzie tylko i wylacznie o Gdansk i jest mi kuckuck czy Pan
              mnie nieuznaje za Gdanszczanina albo czy moze za 1/3.

              Ludzie, ktorzy sie negatywnie wypowjadaja na temat systacji w Gdansku,
              krytykuja brud, chamstwo, brak wzajemnej rzyczliwosci, wularow, zaklamnie
              polwyksztalconych alkoholikow w polityce i mediach niestety nie maja lobby lub
              bardzo male i to wlasnie wsrod obecnych Gdanszczan, dlaczego ? ... tak to jest
              z czystka etniczna, przybieranie sie w obce pjorka nie zniweluje slomy w butach.

              Co do usa to nawet nie bede z Panem dyskutowal bo wydaje mi sie , ze czerpiemy
              informacje z totalnie odwmiennych zrodel.
            • Gość: czytlnik2005 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.ipt.aol.com 04.07.05, 14:34
              Jeżeli chodzi o faszyzm w Usa to Szabla ma dożo racji.Wystarczy popatrzeć na
              wiece politeczne republikanów odzwierciedlające zresztą partyjną agendę
              zakorzenioną nie tylko w faszyźmi ale w niewolnictwie również.
        • ryszard.ostrowski Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 04.07.05, 13:00
          Do Mars151!Ad rem: przede wszystkim to "komune"mamy,po dzien dzisiejszy!!!,jak
          tego nie widzisz Twoj problem:)"ubral sie diabel,w ornat i ogonem na msze
          dzwoni..."no comment!Dalej Mars,a moze Ty sie lepiej przenies na Marsa:),tam to
          napewno sa szalety,co Ci ten "leb"-wypiora!:)...,bo kota sie pierze ino sie nie
          wyzyma...:)Tobie i wyzymaczka nie da rady:(,no trudno rozne typy tak
          maja...:),a wiesz,ze na Placu Solidarnosci SZALETU NIE MA!!!,Ty naprawde z
          Marsa:),bo nie znasz ot chociazby podstawowych nt.pojec
          typu;higiena,estetyka,etc.etc.Noooooo,fakt,zza szyb tytanowego merca tego nie
          widac...:)))Na koniec ,pozwol,konkretny przyklad/czekam na merytoryczna
          odpowiedz!-bez obrazania:(,no chyba,ze inaczej nie umiesz:)))/,no to odpowiedz
          prosze,na moje -retoryczne pytanie-/bo nie wierze,ze
          potrafisz!!!:)/DLACZEGO;szwajcarzy,w 1992r.przekalkulowali,ze warto
          inwestowac,na Placu Solidarnosci?!,ale im to skutecznie wybito z glowy,bo juz w
          planach Mlode NMiasto bylo!,czytaj KASA,dla.......,sam sie
          domysl!:)...hihi...,i jeszcze jedno DLACZEGO!?japoncy potrafili zrobic z
          Hiroszimy super biznes,z cala oprawa...i tam plyna miliony do kasy Miasta!!!,a
          w Gdańsku??????!!!!!!!!!!,to moze te pytajniki i wykrzykniki,za caly komentarz.
          • Gość: master Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cytat IP: *.sm-rozstaje.pl 04.07.05, 15:33
            "Do Mars151!Ad rem: przede wszystkim to "komune"mamy,po dzien dzisiejszy!!!,jak
            tego nie widzisz Twoj problem:)"ubral sie diabel,w ornat i ogonem na msze
            dzwoni..."no comment!Dalej Mars,a moze Ty sie lepiej przenies na Marsa:),tam to
            napewno sa szalety,co Ci ten "leb"-wypiora!:)...,bo kota sie pierze ino sie nie
            wyzyma...:)Tobie i wyzymaczka nie da rady:(,no trudno rozne typy tak
            maja...:),a wiesz,ze na Placu Solidarnosci SZALETU NIE MA!!!,Ty naprawde z
            Marsa:),bo nie znasz ot chociazby podstawowych nt.pojec
            typu;higiena,estetyka,etc.etc.Noooooo,fakt,zza szyb tytanowego merca tego nie
            widac...:)))Na koniec ,pozwol,konkretny przyklad/czekam na merytoryczna
            odpowiedz!-bez obrazania:(,no chyba,ze inaczej nie umiesz:)))/,no to odpowiedz
            prosze,na moje -retoryczne pytanie-/bo nie wierze,ze
            potrafisz!!!:)/DLACZEGO;szwajcarzy,w 1992r.przekalkulowali,ze warto
            inwestowac,na Placu Solidarnosci?!,ale im to skutecznie wybito z glowy,bo juz w
            planach Mlode NMiasto bylo!,czytaj KASA,dla.......,sam sie
            domysl!:)...hihi...,i jeszcze jedno DLACZEGO!?japoncy potrafili zrobic z
            Hiroszimy super biznes,z cala oprawa...i tam plyna miliony do kasy Miasta!!!,a
            w Gdańsku??????!!!!!!!!!!,to moze te pytajniki i wykrzykniki,za caly komentarz."

            Stawiam na mongolski :)
            • ryszard.ostrowski Re: Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cy 04.07.05, 17:54
              stawiasz na mongolski?...hm...,a ja stawiam na urzedniczy belkot wazniaka,z
              ekipy bez zasad:),czytaj -dyzurny z UM Gdańsk:)...Ostry107.ps.a Ty gosciu
              wlasnego nazwiska sie wstydzisz?,widac masz czego...,sie wstydzic....,a ja
              prosilem!,bez obrazania...,ba ale czego moznaoczekiwac od przedstawiciela
              ekipy!?...bez zasad...malo,ze dyzurny to jeszcze durny:)Mongolia to piekny kraj
              i mongolski chyba troszku pomylil Ci sie z choroba,na ktora
              cierpisz!..wspolczuje,ale nie pozdrawiam!Pozdrawiam natomiast
              wszystkich ,ktorzy nie"zapomnieli",o co tak naprawde w 70r.i 80-tym!!!tu ,w
              Gdańsku,obywatelom Gdńska szlo...Napewno nie o to co jest tu i teraz...!!!i
              jeszcze wtret do USA! W USA tak sie porobilo,zejest to panstwo dla obywatela,a
              nie dla rzadzacych "elyt urzedasow!"Warto czasami pomyslec...,chyba ze myslenie
              siedzi na palmie i kokosy zrywa...,co przewaznie konczy sie wstrzasnieniem
              mozgu:)...,jak widac z powiklaniami -czesto-niestety...OSTRTY 107!!!
              • Gość: czytelnik2005 Re: Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cy IP: *.ipt.aol.com 04.07.05, 18:47
                Opowiedź: Poniższy bełkot jest typowy dla języka hipokrytów.
              • ryszard.ostrowski Re: Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cy 04.07.05, 19:03
                Jeszcze do "Master",widzisz Gosciu,wiem ze nie zrozumiesz,ale na koniec taka
                gorzka konstatacja;...najtansza jest wolnosc!-czytaj polityka interesu,a nie
                zasad!!!Z perspektywy Miasta Gdańska widac to bardzo przejrzyscie!...,tu
                podobno rodzila sie IIIRP...,RP,w ktorej panuje pozorna demokracja i limitowana
                wolnosc...i tak trzymac:),raz nam danej wladzy nigdy nie oddamy!...,prawda?!
                Takim jak Ty to "kury szczac prowadzac!"-J.Pilsudzki-,no a skoro J.Pilsudzki to
                zaden autorytet,prawda?!...Jan Pawel II tez nie...,na dowod,w
                1999r.jakos "wadza zapomniala" utrwalic ten obraz,ot chociazby przez polozenie
                kamienia wegielnego/wspolnie;Ojciec Swiety,Ks.Pralat H.Jankowski i "S",w osobie
                zywej historii"przemian ustrojowych"p.L.W./pod II Brama Stoczni Gdanskiej
                im.Lenina!,tak,tak Lenin wiecznie zywy!!!,masz okazje Master razem z
                p.Cimoszewiczem te mongolskie barany ,na wybieg prowadzac:)...wg znanej
                teorii;jezeli cos ma sie wydarzyc,to napewno sie wydarzy...!Powodzenia!,ku
                chwale Gdańska i calej naszej Ojczyzny.......!!!OSTRY 107!!!
                • ryszard.ostrowski Re: Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cy 04.07.05, 19:24
                  Przepraszam mongolskie barany!!!,mialo byc bialostockie zubry...!!!,do ktorych
                  czytelnika 2005 rowniez zaliczam:)Ostry 107!!!
                  • Gość: czytelnik2005 Re: Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cy IP: *.ipt.aol.com 12.07.05, 17:58
                    Profaundly protestuję arogancji osobnika Ostrowskiego wobec
                    niewinnch czytelników tego forum.
                    Byłoby zrozumiałe gdyby osobnik ów w zamian za globalne
                    publikowanie swojego bełkotu wykonał zwrot w ideologii i :,...
                    1). zamknął swoje hipokrytyczne wynurzenia na poddaszu neandratolskiej czaszki.
                    2). przestał używać analogii sprzecznych ze standardową mentalnością opartą na
                    biblijnych wartościach moralnych.
                    • Gość: OSTRY107 Re: Teraz zagadka w jakim języku jest poniższy cy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 15:26
                      hihi,uderz stol,a nozyce sie odezwa:)dla mnie to Ty jestes************OSTRY107.
                • mars151 Re: Mister wielokropek 05.07.05, 09:44
                  Kropkuj lepiej na ścianach szaletów publicznych, bo tu bywaja nauczyciele
                  języka polskiego. Czytając twój bełkot można stracić wiare w ludzi.
                  • ryszard.ostrowski Re: Mister wielokropek 05.07.05, 15:41
                    ..."czytajac twoj belkot mozna stracic wiare w ludzi"koniec cytatu!Taaaa Panie
                    Mars 151!!!Ad rem:jedyny szalet jaki widzialem,w centrum Gdańska to przy
                    NOT!!!,wobec tego "panie Nauczycielu"jak zbudujesz,albo odtworzysz,te które
                    były:)...,to bedziemy merytorycznie/sic!/.rozmawiac....jaaaaasne,ze latwiej
                    obrazac...,bez zadnych konsekwencji...,hm...do czasu p.Mars,do czasu...:)
                    Osobiscie wole kropkowac,niz byc "wloczonym" po sądach...,za "naruszenie dobr
                    osobistych":),zwlaszcza,ze ja ,w odroznieniu,o Ciebie podpisuje sie wlasnym
                    nazwiskiem,a ze prawda "w oczy kole"i za prawde to ciagle jeszcze wg
                    peerelowskich metod:)mozna skonczyc w wiezieniu...,daj Boze jak nie w
                    Motlawie!...,gdzie juz nie jeden do Martwej Wisly splynal.....,wiec sam
                    widzisz,ze Ty z Marsa:),no to wysokich lotow!:)Nie pozdrawiam...,zal tylko,ze
                    takie kreatury zubro-podobne...Gdańsk swoimi odchodami jeszcze!...
                    zasmiecaja...!!!OSTRY 107.
        • Gość: miki Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.05, 17:45
          Nie dziwie sie tobie i innym osobnikom w rodzaju mastera.Jesli ktos wychowal
          sie w siole gdzie #slawojka# byla luksusem,to musi byc zachwyconz
          Gdanskiem,gdzie mozna sie wysikac spokojnie w bramie.
    • Gość: ............ [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 22:32
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: admini to kretyni admini to kretyni i już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:47
    • Gość: dodo oto co się wycina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=25984811
      • Gość: Dante Krzyz czy szubienica? IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 05.07.05, 10:23
        Co mi jeszcze totalnie przeszkadza i szpeci krajobraz to jest ten wjelki ( mosiezny, miedziany?) krzyz
        na wzgorzu. Pomijajac juz to , ze jest to symbol tortur i ja osobiscie dla ochrony mlodzierzy i dzieci na
        drzwiach kosciolow przybil bym tabliczke: "dozwolone od lat 18stu!" , gdyby tak przybranego syna
        stolarza rzymianie a nie jak twjerdzi Jankower dlugonosi powjesili a nie ukrzyzowali to czy bylaby tam
        wjelka szubienica ?
        • Gość: master dANTE jest nie dość że psychiczny IP: *.sm-rozstaje.pl 05.07.05, 10:31
          to jeszcze śmierdzący lewak.
          • Gość: Dante Re: dANTE jest nie dość że psychiczny IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 05.07.05, 11:39
            Czasami zazdroszcze minimalizm i dwukolorowy swiat u niektorych.

            A tak na marginesie: wlasnie owego, ktory ma tak duzo fanow uwaza sie za pierwszego lewicowca.
            Nawet Gorbi bedac w Palestynie przy grobie wpisalsie do ksiegi:

            "ostatni kominista pierwszemu komuniscie"
          • Gość: $ Re: dANTE jest nie dość że psychiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 16:09
            a ty mieszkasz w smierdzacym blokowisku na zaspie , smierdzacy biedak
        • pomuchelskopp Dante biedaku 06.07.05, 09:30
          jak cie puszczą z tego twojego Rajchu do Gdanska następnym razem to weź se zrób
          wycieczkę na górkę i zobacz z bliska ten krzyż, żebyś nie pisał głupot że
          mosiężny albo miedziany. Widać, że naprawdę rzadko tu bywasz i z tęsknoty ci
          trochę obwody poprzepalało.
          • ryszard.ostrowski Re: Dante biedaku 06.07.05, 10:48
            Jeszcze raz!,POlecam wycieczke PO Gdańsku i "przyleglosciach"z satellite,moze
            wtedy przestaniecie pisac...posty:)!!![maps.google.com]POzdrawiam:)Ostry!
            • Gość: Dante Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part tw IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 06.07.05, 13:00
              Przyjaciele,

              To bylo pytanie cyt. > ( mosiezny, miedziany?)< , .... no odpowjedz jak zwyke wymijajaca, ja nadal nie
              wjem z czego jest ten krzyz zrobiony . Zamias sie stressowac, dommniemac, wymyslac, antytezowac
              napisz z czego jest ten krzyz i jest cool.

              To jest co porawda drugorzedne (czytaj moj wpis), ale dobry i taki poczatek logiki i komunikacji(?)

              • ryszard.ostrowski Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part t 06.07.05, 14:40
                Witaj!Dante:),optymista z Ciebie,bo widzisz jak takiemu "z Marsa"na ten
                przyklad:)przyjdzie poleciec,co daj Boze!,satellite to turbulencje wdupne moga
                poprzestawiac w glowie...hihi...,ale oki,ze nie odpuszczasz,bo jak sam
                widzisz;merytoryczne tresci pozostaja,poki co,bez odpowiedzi:(((POzdro!Ostry107.
                • mars151 Re: Dante Ostrowski 06.07.05, 14:53
                  Nudny się robisz Dante Ostrowski. Możesz marudzić jeszcze 10 lat a jedno jest
                  pewne - ty w Gdańsku niczego nie zmienisz - nawet pomysłu nie masz na
                  ewentualne zmiany. Poza narzekaniem nie potrafisz NIIIIIIIIC, ale to jest
                  typowe dla nieudaczników, oni zawsze najwięcej krzyczą i g... robią.
                  • Gość: Dante Re: Dante Ostrowski IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 06.07.05, 15:28
                    Jak to NIC nie umje robic ? ... wczoraj COS zrobilem, a ty umjesz przynajmniej COS zrobic czy robisz
                    tylko TO?

                • Gość: Dante Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part t IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 06.07.05, 15:30
                  Witaj wzajemnie:) ... to jest jak masakra skarbonek z ceramiki:))
              • pomuchelskopp Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part t 07.07.05, 09:10
                Gość portalu: Dante napisał(a):

                > To bylo pytanie cyt. > ( mosiezny, miedziany?)< , .... no odpowjedz jak
                > zwyke wymijajaca, ja nadal nie
                > wjem z czego jest ten krzyz zrobiony . Zamias sie stressowac, dommniemac,
                wymys
                > lac, antytezowac
                > napisz z czego jest ten krzyz i jest cool.

                Z twoich wynurzeń widać żeś go na oczy nie widział i nie masz kompletnie
                kontaktu z tym, co się u nas w Gdańsku dzieje... krzyż jest stalowy, pomalowany
                na jasnoczerwono albo różowo - nie znam się na kolorach, musiałbym spytać żony -
                ale na pewno nie przypomina to miedzi ani mosiądzu.
                • Gość: Dante Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part t IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 07.07.05, 11:37
                  Dla twoje wiadomosci:

                  Miedz (Cu) jest metalem kolorowym podobnie jak mosadz jest stopem paru metali i kazdy z nich ma
                  swoja charakterystyczna reflektujaca barwe.

                  Pomalowane zelazo, beton lub drewno reflektuje farbe , ktora zostal pomalowany, pozatym piszesz ze
                  sie nie znacz na na kolorach ... to po co zabierasz glos?
                  • pomuchelskopp Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part t 07.07.05, 12:13
                    Za to znam sie na metalach - i wiem o nich o wiele więcej, niż ty o Gdańsku i o
                    języku polskim, biedny pół-szwabski wasserpolaku.
                    • Gość: Dante Re: Dante biedaku - krzyz czy szubienica - part t IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 07.07.05, 12:54
                      Dla tych , ktorzy moga sie pogubic w autora "pomuchelskopp" torsjach umyslowych:

                      Wasserpolacke - to bylo okreslenie na Mazurach i w Porussach Wschodnich na tych Polakow Gast!-
                      arbeiter przed II WS, ktorzy kradli mokre pranie ze sznurow.

                      Schwaben - grupa jezykowo-ethinczna na poludniu Niemiec, ja osobiscie jestm tez Niskim-
                      Zaksonczykiem.

                      Wydaje mi sie ze, Ty sie lepiej na betonach niz na metalach znasz kolego.
                      • pomuchelskopp Dante biedaku 07.07.05, 14:21
                        Mam propozycję - zajmij się lepiej swoją Niską-Zaskonią, a nie naszym Gdańskiem
                        o którym nie masz pojęcia. :P
                • Gość: master Jak nie widział miki ostry dante widział Gdańsk IP: *.sm-rozstaje.pl 07.07.05, 14:56
                  na sateliternych mapach google :)
                  • Gość: jaruga Re: Jak nie widział miki ostry dante widział Gdań IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.05, 15:21
                    Jak to pieknie stanac gdzies przy smietniku,w slumsach na Rozstajach lub
                    okolicy Dlugiego Targu,i sikajac,lub produkujac cos grubszego,rozmawiac piekna
                    literacka Polszczyzna o wyzszosci Gdanska i mastera nad Gdynia i Wszechswiatem.
                    • athel_von_loren Krzyż, Szubienica czy Krzesło elektryczne 07.07.05, 16:41
                      Zdecydowanie jestem za krzesłem elektrycznym, przynajmniej jeśli idzie o estetykę.

                      Pytanie:
                      Czy ten krzyż na wzgórzu ma symbolizować miecz damklesa nad beztrosko używającymi przyjemności
                      życia Gdańszczanami ?
                    • Gość: master jaruga czy coś IP: *.sm-rozstaje.pl 07.07.05, 18:42
                      Boli jak gdynia się stacza.
                      Nic na to nie poradzę po prostu tak już jest.

                  • ryszard.ostrowski Re: Jak nie widział miki ostry dante widział Gdań 07.07.05, 17:44
                    A Ty nie POtrafisz:),Twoj problem,za to skuteczie POtrafiliscie mnie /wczoraj:
                    (/odciac od dostepu...hm...,co jeszce POtraficie:)))Ostry!Dante i Inni-serio
                    traktujacy problem gdańskiej aglomeracji.....,Serdecznie POzdrawiam:)))OSTRY!!!.
    • Gość: mysza Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.adnap.net.au 07.07.05, 21:48
      Dlaczego jestescie odporni? Bo nie macie nic wspolnego z dawnymi mieszkancami
      Gdanska - jestescie ludnoscia naplywowa z inna kultura zycia i wartosci. Brak
      wam zapobiegliwosci o estetyke zycia i przywiazania do miejsc, w ktorych
      zyjecie, bo sa one inne niz te ktore pamietacie ze swoich stron. A mlodsze
      pokolenie skazone jest komuszym internacjonalizmem. Te tereny maja swoja
      specyfike, ktorej nie rozumiecie i ktorej nie potraficie uszanowac.
      • haselback Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 07.07.05, 21:54
        Gość portalu: mysza napisał(a):

        > Dlaczego jestescie odporni? Bo nie macie nic wspolnego z dawnymi mieszkancami
        > Gdanska - jestescie ludnoscia naplywowa z inna kultura zycia i wartosci. Brak
        > wam zapobiegliwosci o estetyke zycia i przywiazania do miejsc, w ktorych
        > zyjecie, bo sa one inne niz te ktore pamietacie ze swoich stron. A mlodsze
        > pokolenie skazone jest komuszym internacjonalizmem. Te tereny maja swoja
        > specyfike, ktorej nie rozumiecie i ktorej nie potraficie uszanowac.

        Powiedział co wiedział, weź lepiej pozbieraj papierki te co dzisiaj rzucałeś na
        ulicę. Tak, tak, tacy jak Ty przynoszą wstyd Polsce nad pięknym, modrym Dunajem.
        • mars151 Re: Szarobury i szpetny Gdańsk 08.07.05, 12:40
          Powiedział co wiedział, weź lepiej pozbieraj papierki te co dzisiaj rzucałeś na
          >
          > ulicę. Tak, tak, tacy jak Ty przynoszą wstyd Polsce nad pięknym, modrym
          Dunajem

          I w ten sposób przenieśliśmy Australię nad Dunaj...
      • Gość: Szabelka Stary piekny Gdańsk IP: *.adsl.hansenet.de 08.07.05, 01:27
        Gość portalu: mysza napisał(a):

        > Dlaczego jestescie odporni? Bo nie macie nic wspolnego z dawnymi mieszkancami
        > Gdanska - jestescie ludnoscia naplywowa


        O kim Pani mysli jako o "dawnych mieszkancach" o Kaszubach i Pomorzanach czy
        tez o takze przeciez naplywowej ludnosci niemieckiej ?


        > z inna kultura zycia i wartosci.

        Kultura zycia i wartosci sa takie same jak i gdzie indziej. Prosze Pani, takze
        w Paryzu, Hamburgu i Kopenhadze znajdzie Pani zasikane podworka i murki, psie
        kupki na ulicach i chodnikach. Problem tkwi w tym ze wy wszyscy tego u siebie
        juz nie widzicie badz widziec nie chcecie, a gdy przyjezdzacie do Gdanska to
        wszystko was razi i strasznie sie rzuca wam w oczy i najchetniej byscie
        wszystkich pouczali i po katach stawiali no bo wy na tym tzw. zachodzie to i
        tak wszystko lepiej wiecie.


        > Brak wam zapobiegliwosci o estetyke zycia i przywiazania do miejsc, w ktorych
        > zyjecie, bo sa one inne niz te ktore pamietacie ze swoich stron.


        Czyzby ? Niech sie Pani zastanowi ile lat minelo juz od tego zasiedlenia, i ile
        nowych generacji sie juz w Gdansku narodzilo. Czy ktos kto sie po 1945 roku
        urodzil tez musi koniecznie myslec o innych stronach ? Dlaczego Pani i Pani
        podobni w koncu nie zaakceptujecie tego ze ci ludzie sa w Gdansku u siebie ?
        Czy zwrocila Pani uwage co obecni Gdanszczanie zdzialali i dzwigneli z ruin
        przy tak malych mozliwosciach finansowych ?


        > A mlodsze pokolenie skazone jest komuszym internacjonalizmem. Te tereny maja
        swoja
        > specyfike, ktorej nie rozumiecie i ktorej nie potraficie uszanowac.


        Z moich obserwacji widze ze cale mlodsze pokolenie w Europie takze tej tzw.
        zachodniej jest "skazone komuszym internacjonalizmem". Wiec moze tak Pani
        zacznie od swojego obecnego siedliska ?
        • Gość: Dante Re: Stary piekny(?) Gdańsk IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 08.07.05, 09:38
          Szabelka,

          Jest twardym orzechem do zgryzienia, wszelakie proby misjonowania koncza sie niepowodzeniem ,
          wszelakie argumenty odbijaja sie od Ciebie jak kule od betonowej sciany.

          Zaczynam miec wrazenie, ze Tobie jak najbardziej odpowjada ta sytuacja w Gdansku i wszelakie zmiany
          i poprawy sa niemile widziane.

          Chcesz nadal spiewac partyzanckie piosenki wsrod podziurawjonych scian, gruzu i smieci? .... my nie !
        • Gość: Lidka Paradygmatu Europy Zach. nie da sie wytlumaczyc ! IP: *.cybernet.ch 08.07.05, 17:02
          Paradygmatu Europy Zach. nie da sie wytlumaczyc !

          Kultura i cywilizacja zachodnia jest i pozostanie
          widocznie dla Polakow "tabula rasa" !

          Albo sie ma we krwi (!) zachodnie poczucie rytmu i harmonii,
          układu i proporcji - albo sie nie ma.

          Polska jest widocznie miejscem konfrontacji cywilizacji Wschodu i Zachodu.

          Wojna Swiatow ?!
          • Gość: Dante Re: Paradygmatu Europy Zach. nie da sie wytlumacz IP: *.emea.umusic.net / 212.162.212.* 08.07.05, 17:27
            witaj Lidko,
            Wymielilas padadigme, chce tutaj dodac, ze owj zmiany manifestuja sie w rozwijajacym sie dynamicznie
            spoleczenstwje.

            Jestem tez przekonany, ze i Polacy maja wlasne uniwersalne wartosci, ktore nota bene sa zblizone,
            albo sa identyczne do tych , ktore charakteryzuje inne narody. To, ze wjekrzosc spoleczenstwa jest
            zdemoralizowany, ze identyfikacja ma charakter falszowanego historycznego alibi, jest tez efektem
            braku owej identyfikacji do otaczajacego nas srodowiska, z ktorym obchodzimy sie jak drapierznicy i to
            w tym wypadku jest drugorzedne czy od 1945.

            Jezeli zna ktos (tu polecam film o Gdansku z przed 1939 roku , ktory kupilem przed laty i ktory sie w
            VHS formacie ukazal -legalnie !) Gdansk z przed humnitarnej wymiany ludnosci jak trzech: masowy
            morderca, kretacz i megaloman to opisali, to jest nie do niezauwazenia , ze Gdansk byl wtedy
            ladniejszy.

            Tu argumentacja IIWS , PRL, plamy na sloncu nie sa do zaakceptowania.

            • zdrowy_dystans Z pewnoscia ! Tylko, ze Polska to nie Europa Zach. 08.07.05, 18:16
              Z pewnoscia ! Tylko, ze Polska to nie Europa Zachodnia !

              Europa Zachodnia Polski nigdy jako kraju zachodniego nie bedzie postrzegala.

              I nie o to chodzi.

              Prawde mowiac, czym Polska jest - nie wiem.

              Jestesmy narodem na wieki (?!) zbyt sklóconym i podzielonym.

              Czy mozna mowic tu o jeszcze o jednej nacji ?!

              Przychodzi mi na mysl byla Jugoslawia...

              P. S.
              Gdansk byl przed wojna miastem o obliczu zdecydowanie zachodnim
              (zachodni uklad przestrzenny, zachodnie poczucie harmonii i proporcji).

              Trudno od Polakow wymagac kontynuowania tej tradycji.

              Ryby latac nie nauczymy...


    • Gość: Złota Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 08.07.05, 12:53
      A czy byłes w Szczecinie, powiedzmy na dworcu?
      • Gość: Dante Mały miś i Szabelka pelna chemia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.05, 19:01
        Mały miś napisal:

        Re: Szarobury i szpetny Gdańsk
        Autor: Gość: Mały miś IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Data: 12.07.2005 16:34 + dodaj do ulubionych wątków
        --------------------------------------------------------------------------------
        Kocham Pana Panie Szabelka:)

        Gratuluje Panom,
        Dante

    • Gość: Marcin Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: 213.195.184.* 13.07.05, 17:41
      Ciekawy temat poruszyłeś - rzeczywiście kulejący w Gdańsku - planowanie
      przestrzenne oraz architektura... Masz rację że źle zagospodarowana przestrzeń,
      nieład ulic oraz szarzyzna napędzają marazm. Zapędziłeś się w tej hermetycznej
      prezentacji swoich przemyśleń. Ale dlaczego od razu ubliżać tutaj obecnym i
      wkładać ich pod jeden stereotyp?

      Temat, który poruszyłeś jest złożony i według mnie forum internetowe nie jest
      zbyt dobrym miejscem do takiej dyskusji, przynajmniej dla mnie bo nie mam za
      dużo czasu żeby się rozpisywać na forum. Żeby coś z tego naprawdę wynikło oprócz
      tego, że sobie pogadamy, ponarzekamy, coniektórzy się poopluwają nawzajem,
      musiałoby to przybrać formę publicznej debaty w mieście. Trochę wiem na temat,
      który poruszyłeś, ale samo gadanie już mnie nie interesuje, gdyby miało to mieć
      formę jak powyżej i prowadziłoby do sensownych wniosków, z których ułożyłby się
      jakiś program lub strategia to wówczas chętnie wziąlbym w czymś takim udział.

      Jak rzekłem, temat bardzo ciekawy i wart szerszej dyskusji.

      Pozdrawiam,
      Marcin
      • Gość: EmPe Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 18:37
        Przyjedż do Bydgoszczy-od razu ci się Gdańsk spodoba!
      • Gość: Dante Re: Szarobury i szpetny Gdańsk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.07.05, 20:10
        Witaj Macinie,

        Niektore moje sformuowania maja jak najbardziej wlasciwosci szoku elektrycznego
        i to jest tez celowe, pomimo, ze balaunsujace na skraju dobrego wychowania.

        Przepraszam jezeli kogos urazilem.

        Tu musze tez powjedziec, ze to jest jak narazie moje zdanie na temat
        mieszkancow Gdanska i jest mi w sumje obojetnie czy sa tez "rozsadni" ,
        wjekrzosc manifestuje sie na ulicy i na fasadach budynkow i o owych wlasnie
        napisalem ...to bylo duzo "ja":)

        Forum interenetowe, tak samo jak i inne srodki komunikacji nadaje sie bardzo
        dobrze na poruszenie wlasnie takich lokanych tematow.

        Wzajemnie pozdrawjam,
        Dante


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka