Gość: Polka IP: *.iel.gda.pl / 192.168.1.* 12.09.02, 14:43 Jeszcze jedna mniejszość się odezwie, a my Polacy staniemy się mniejszością w kraju Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 12.09.02, 14:54 Gość portalu: Polka napisał(a): > Jeszcze jedna mniejszość się odezwie, a my Polacy staniemy się > mniejszością w kraju Słuszna uwaga... Kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy ludzi stanowi nie lada zagrożenie dla kilkudziesięciu milionów... Zanim powiesz coś tak głupiego, to lepiej się zastanów... Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 13:49 zoppoter napisał: > Słuszna uwaga... Kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy ludzi stanowi nie lada zag > rożenie dla kilkudziesięciu > milionów... > Zanim powiesz coś tak głupiego, to lepiej się zastanów... No własnie. Jakiż to naród te kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy. My sie z chłopakami (np. kibicami Lechii) skrzykniemy, też będzie nas kupa spora, i proklamujemy naród. Kaszubi to Polacy! Nie ma Kaszub bez Polski, ani Polski bez Kaszeb. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 16:33 castorp napisał: > No własnie. > Jakiż to naród te kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy. A co ma piernik do wiatraka? To znaczy ilośc do poczucia tożsamości? To może Estończyków też uznamy za Rosjan, w końcu ledwo milion ich w Estonii mieszka... > My sie z chłopakami (np. > kibicami Lechii) skrzykniemy, też będzie nas kupa spora, i proklamujemy naród. Rzeczywiście, wśród kiboli mamy do czynienia z innym językiem, innymi obyczajami, i zupełnie odmiennym systemem moralnym niż w reszcie społeczeństwa. Tylko tradycja jakby od kaszubskiej krótsza. > Kaszubi to Polacy! Tak przynajmniej ustalili Polacy... A jak Polacy cos postanowią to inaczej być nie może! > Nie ma Kaszub bez Polski, ani Polski bez Kaszeb. A to z kolei ustalił Hieronim Derdowski. Jeden konkretny facet, któremu zdarzyło się wygłosić zdanie wygodne polskim nacjonalistom. Tylko nie wiem, czy on pytał kogokolwiek o zdanie w poruszonej kwestii. Ale z tego co się orientuję, to Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie nie planuje secesji Kaszub. Więc powyższe hasełko jest nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 16:39 > > Nie ma Kaszub bez Polski, ani Polski bez Kaszeb. > > A to z kolei ustalił Hieronim Derdowski. Jeden konkretny facet, któremu zdarzył > o się wygłosić zdanie > wygodne polskim nacjonalistom. Tylko nie wiem, czy on pytał kogokolwiek o zdani > e w poruszonej kwestii. > Ale z tego co się orientuję, to Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie nie planuje sece > sji Kaszub. Więc > powyższe hasełko jest nie na temat. Gwoli wyjasnienia: Kaszuby i Polska to nazwy krajów. A nie narodów. To bardzo istotna różnica. Tak samo jak między polskością, a przynależnością do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 12.09.02, 17:21 Gość portalu: Polka napisał(a): > Jeszcze jedna mniejszość się odezwie, a my Polacy staniemy się > mniejszością w kraju A dlaczego Ty i wielu Tobie podobnych nie możecie zrozumieć, że różnorodność nikogo nie zubaża, a wprost przeciwnie, wzbogaca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ten gorszy Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 12.09.02, 20:41 Prawdziwa intencja działaczy Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego został podana w artykule w GW- Trójmiasto z 12.9 2002, tzn. chodzi o pieniądze z "unijnej" kasy. Wydaje mi sie, że chodzi to o doraźny cel polityczny podyktowany zbliżajacymi się wyborami samorządowymi. Walczacy przed laty o polskość tych ziem przewracaja sie w grobie słysząc co wyprawia pan Jabłoński i paru innych tylko po to, aby zachować stanowisko Starosty Puckiego. Bedziemy na tych terenach mieli obywateli gorszej kategorii (Polaków, którzy nie czują sie Kaszubami ) i tych lepszych - Kaszubów. Przerażające . Nie czujący się Kaszubą, chociaż tutaj urodzony. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 07:07 Gość portalu: ten gorszy napisał(a): > Prawdziwa intencja działaczy Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego > został podana w artykule w GW- Trójmiasto z 12.9 2002, tzn. > chodzi o pieniądze z "unijnej" kasy. Wydaje mi sie, że chodzi to > o doraźny cel polityczny podyktowany zbliżajacymi się wyborami > samorządowymi. A to ciekawostka. Członkowie ZKP bywaja jednocześnie członkami partii politycznych o całkowicie przeciwstawnych poglądach. Samo ZKP partia polityczną nie jest i jako takie w wyborach nie startuje. To w jaki sposób ta inicjatywa ma wpływać na wybory...? > Walczacy przed laty o polskość tych ziem > przewracaja sie w grobie słysząc co wyprawia pan Jabłoński i > paru innych tylko po to, aby zachować stanowisko Starosty > Puckiego. Skoro pan Jabłoński mialby pozostac starostą akurat dlatego, że domaga sie dla Kaszubów praw mniejszości w Polsce, to znaczy, że to tamci walczący o polskość dzialali wbrew woli Kaszubów i uszczęśliwiali ich na siłę. To logiczne zważywszy, że starosta będzie wybrany w bezpośrednich wyborach... > Bedziemy na tych terenach mieli obywateli gorszej > kategorii (Polaków, którzy nie czują sie Kaszubami ) i tych > lepszych - Kaszubów. Przerażające . Przerażające jest raczej to, że ty snujesz jakieś katastroficzne wizje nie majac ku temu podstaw, i tymi wizjami zatruwasz dobre relacje mięedzy Kaszubami a Polakami. Nigdy nie spotkalem się z jakimkolwiek sygnalem ze strony Kaszubów, że chcieliby oni traktowac innych gorzej. > Nie czujący się Kaszubą, chociaż tutaj urodzony. Ja też jestem tutejszy i to w czwartym pokoleniu (od ponad stu lat mój ród jest tutejszy), jakkolwiek nie mam nic z Kaszubami wspólnego. I nie tylko nie obawiam się kaszubskiego terroru, ale cieszę się, że w końcu Oni pokazują, że nie dali się zniszczyć polskiemu terrorowi psychicznemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo3 Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 13.09.02, 08:45 zoppoter napisał: > Gość portalu: ten gorszy napisał(a): > > > Prawdziwa intencja działaczy Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego > > został podana w artykule w GW- Trójmiasto z 12.9 2002, tzn. > > chodzi o pieniądze z "unijnej" kasy. Wydaje mi sie, że chodzi to > > o doraźny cel polityczny podyktowany zbliżajacymi się wyborami > > samorządowymi. > > A to ciekawostka. Członkowie ZKP bywaja jednocześnie członkami partii > politycznych o całkowicie przeciwstawnych poglądach. NP. jakich, CAŁKOWICIE przeciwstawnych? czy znasz jakiegoś działacza ZKP- członka SLD/UP bądź Samoobrony???Działacze ZKP -jesli działaja w partiach polit. to przede wszystkim w partiach "postsolidarnosciowych" Samo ZKP partia polityczną > > nie jest i jako takie w wyborach nie startuje. To w jaki sposób ta inicjatywa > ma wpływać na wybory...? chocby w takich, że działacze (nie wszyscy) zkp startujacy w tych wyborach będa ta kwestie podnosic-juz to robia np. własnie w Pucku!będa sie kreowac na obrońców kaszubszczyzny przed polskimi nacjonalistami. > > > Walczacy przed laty o polskość tych ziem > > przewracaja sie w grobie słysząc co wyprawia pan Jabłoński i > > paru innych tylko po to, aby zachować stanowisko Starosty > > Puckiego. > > Skoro pan Jabłoński mialby pozostac starostą akurat dlatego, że domaga sie dla > Kaszubów praw mniejszości w Polsce, to znaczy, że to tamci walczący o polskość > dzialali wbrew woli Kaszubów i uszczęśliwiali ich na siłę. To logiczne > zważywszy, że starosta będzie wybrany w bezpośrednich wyborach... > Nie ma KAszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski- > > Bedziemy na tych terenach mieli obywateli gorszej > > kategorii (Polaków, którzy nie czują sie Kaszubami ) i tych > > lepszych - Kaszubów. Przerażające . > > Przerażające jest raczej to, że ty snujesz jakieś katastroficzne wizje nie > majac ku temu podstaw, i tymi wizjami zatruwasz dobre relacje mięedzy Kaszubami > te wizje sa b. realne bo -nawet wbrew intencjiom zkp- te działania (tj. starania o status mniejszosci) prowadza własnie do antagonizowania społeczeńjstwa Pomorza. spotkalem się z jakimkolwiek sygnalem ze strony Kaszubów, > że chcieliby oni traktowac innych gorzej. > > > Nie czujący się Kaszubą, chociaż tutaj urodzony. > > Ja też jestem tutejszy i to w czwartym pokoleniu (od ponad stu lat mój ród jest > > tutejszy), jakkolwiek nie mam nic z Kaszubami wspólnego. I nie tylko nie > obawiam się kaszubskiego terroru, ale cieszę się, że w końcu Oni pokazują, że > nie dali się zniszczyć polskiemu terrorowi psychicznemu. bo jak wskazywałby twoj niemiecki nick mieszkasz w polskim miescie Sopot i z problemem psychicznego i ekonomicznego "terroru" radyklanych dziłaczy kaszubskich sie nie stykasz.Przenies się do Kartuz, Kościerzyny, Pucka.... Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 09:31 > NP. jakich, CAŁKOWICIE przeciwstawnych? czy znasz jakiegoś działacza ZKP- > członka SLD/UP bądź Samoobrony???Działacze ZKP -jesli działaja w partiach > polit. to przede wszystkim w partiach "postsolidarnosciowych" Widziałem takie zestawienie niedawno. Sa tam ludzi z SLD, PO, PiS, UW, AWS... Koncepcje gospodarcze tych partii są bardzo różne, a podział na postkomunę i postsolidarność nie ma już dla wyborców znacznenia... > chocby w takich, że działacze (nie wszyscy) zkp startujacy w tych wyborach będa > > ta kwestie podnosic-juz to robia np. własnie w Pucku!będa sie kreowac na > obrońców kaszubszczyzny przed polskimi nacjonalistami. Jeżeli na bazie takiej retoryki wybory wygrają, to znaczy, że wyborcy, czyli Kaszubi tak własnie postrzegaja rzeczywistość. Warto się nad tym zastanowić... > > Nie ma KAszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski- To hasło sprzed ponad stu lat wymyslone przez jednego konkretnego faceta nazwiskiem Hieronim Derdowski. Podchwycone ochoczo przez Polaków SPOZA Kaszub dla uzasadninia polonizacji Kaszubów... Tyle, że nie ma żadnych dancyh które wskazywałyby w jakim stopniu to hasło było odzwierciedleniem rzeczywistych nastrojów wśród Kaszubów. Derdowski nad resztą miał tę przewagę, że był publicysta i swoje poglądy mógł wyrażac głośniej od tej reszty. A ewentualne głosy przeciwstawne nie zostana nam zapewne nigdy ujawnonie przez polskie władze... > bo jak wskazywałby twoj niemiecki nick mieszkasz w polskim miescie Sopot i z > problemem psychicznego i ekonomicznego "terroru" radyklanych dziłaczy > kaszubskich sie nie stykasz.Przenies się do Kartuz, Kościerzyny, Pucka.... Znam ludzi z tych miast i okolic, często tam bywam. Nie spotkałem się z żadnymi zachowaniami, które mogłyby uzasadnić twoja tezę. Natomiast "polskie" miasto Sopot jest naprawdę polskie dopiero od 1945 roku i to w wyniku rozwiązań siłowych. Tak samo Gdańsk. W obu tych polskich miastach mieszka, uczy się, pracuje, studiuje, handluje wielu Kaszubów. Którzy staraja się nie zdradzić ze swoja kaszubskością, a nawet wysmiewają kaszubszczyznę. Jak myslisz, dlaczego...? Prośba formalna. Oddzielaj swoje zdania od cytatów, bo sie bałagan robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo3 Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 13.09.02, 11:04 zoppoter napisał: > > > NP. jakich, CAŁKOWICIE przeciwstawnych? czy znasz jakiegoś działacza ZKP- > > członka SLD/UP bądź Samoobrony???Działacze ZKP -jesli działaja w partiach > > polit. to przede wszystkim w partiach "postsolidarnosciowych" > > Widziałem takie zestawienie niedawno. Sa tam ludzi z SLD, PO, PiS, UW, AWS... K stary, w ten sposob mozna dyskutowac w nieskończoność<widziałem takie zestawienie....> GDZIE? U KOGO? JAKIE ZESTAWIENIE???> > oncepcje gospodarcze > tych partii są bardzo różne, a podział na postkomunę i postsolidarność nie ma > już dla wyborców > znacznenia... > skąd wiesz? moze na Kaszubach ma...? > > > chocby w takich, że działacze (nie wszyscy) zkp startujacy w tych wyborach > będa > > > > ta kwestie podnosic-juz to robia np. własnie w Pucku!będa sie kreowac na > > obrońców kaszubszczyzny przed polskimi nacjonalistami. > > Jeżeli na bazie takiej retoryki wybory wygrają, to znaczy, że wyborcy, czyli Ka > szubi tak własnie postrzegaja > rzeczywistość. Warto się nad tym zastanowić... > > > > > Nie ma KAszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski- > > To hasło sprzed ponad stu lat wymyslone przez jednego konkretnego faceta nazwis > kiem Hieronim > Derdowski. Podchwycone ochoczo przez Polaków SPOZA Kaszub dla uzasadninia polon > izacji > Kaszubów... Tyle, że nie ma żadnych dancyh które wskazywałyby w jakim stopniu t > o hasło było > odzwierciedleniem rzeczywistych nastrojów wśród Kaszubów. Derdowski nad resztą > miał tę przewagę, że > był publicysta i swoje poglądy mógł wyrażac głośniej od tej reszty. A ewentualn > e głosy przeciwstawne nie > zostana nam zapewne nigdy ujawnonie przez polskie władze... > ACHA, Z GÓRY ZAKŁADASZ,ŻĘ BYŁY JAKIEŚ <GŁOSY PRZECIWSTAWNE> A TY OCZYWIŚCIE WIESZ CO KASZUBI MYŚLELI w XIX w? To tak jak TERAZ= wpadasz we własna pułapkę!masz pretensje, ze ludzie twierdzą, iz wspólczesnie to DZIAŁACZE a nie sami KAszubi zabiegaja o status mniejszości! > > > bo jak wskazywałby twoj niemiecki nick mieszkasz w polskim miescie Sopot i > z > > problemem psychicznego i ekonomicznego "terroru" radyklanych dziłaczy > > kaszubskich sie nie stykasz.Przenies się do Kartuz, Kościerzyny, Pucka.... > > Znam ludzi z tych miast i okolic, często tam bywam. Nie spotkałem się z żadnymiJAK CZĘSTO BYWASZ???? TRZEBA TAM MIESZKAC I PRACOWAĆ ABY COS WIEDZIEC! > zachowaniami, które > mogłyby uzasadnić twoja tezę. > Natomiast "polskie" miasto Sopot jest naprawdę polskie dopiero od 1945 roku i t > o w wyniku rozwiązań > siłowych. Tak samo Gdańsk. Niewazne od kiedy, ważne, że jest POLSKIE! W obu tych polskich miastach mieszka, uczy się, prac > uje, studiuje, handluje > wielu Kaszubów. Którzy staraja się nie zdradzić ze swoja kaszubskością, a nawet > wysmiewają > kaszubszczyznę. Jak myslisz, dlaczego...? > > Prośba formalna. Oddzielaj swoje zdania od cytatów, bo sie bałagan robi. Prosba formalna, nie nadużywaj "klauzul generalnych" Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 11:27 Widzę, że moja prośba o oddzielanie własnych wpisów od cytatów poszła w powietrze... > zestawienie....> GDZIE? U KOGO? JAKIE ZESTAWIENIE???> Nie pamiętam. Ale specjalnie odszukam, skoro akurat to jest najwazniejsze... > > skąd wiesz? moze na Kaszubach ma...? To jest tendencja ogólnokrajowa. > > ACHA, Z GÓRY ZAKŁADASZ,ŻĘ BYŁY JAKIEŚ <GŁOSY PRZECIWSTAWNE> > A TY OCZYWIŚCIE WIESZ CO KASZUBI MYŚLELI w XIX w? NIe wiem, co mysleli. Najwyraźniej w przeciwieństwie do współczesnych Polaków powołujących się na tych, co to o polskość, i na to hasło... Tak, zakładam, że były poglądy przeciwstawne. A to dlatego, że po 1945 roku Polacy wypędzili stąd tysiące Kaszubów za niemieckość, a drugie tyle wyjechało dobrowolnie... To działo się ledwo 25 lat po konferencji wersalskiej, a zatem w większości było to to samo pokolenie... > To tak jak TERAZ= wpadasz we własna pułapkę!masz pretensje, ze ludzie > twierdzą, iz wspólczesnie to DZIAŁACZE a nie sami KAszubi zabiegaja o status > mniejszości! Gdzie ja tak twierdzę??? Mówiłem, zebys bardziej pilnował porządku w postach. Wtedy byś zauważył, że to pogląd, którym dyskutowałem... > żadnymiJAK CZĘSTO BYWASZ???? > TRZEBA TAM MIESZKAC I PRACOWAĆ ABY COS WIEDZIEC! Rozumiem, że Ty te warunki spełniasz. Skoro tak, to bez trudu możesz przytoczyć przykłady presji psychicznej wywieranej przez Kaszubów na Polaków. Zamieniam się w słuch. > W obu tych polskich miastach mieszka, uczy się, prac > > uje, studiuje, handluje > > wielu Kaszubów. Którzy staraja się nie zdradzić ze swoja kaszubskością, a > nawet > > wysmiewają > > kaszubszczyznę. Jak myslisz, dlaczego...? Czekam na odpowiedź. > Prosba formalna, nie nadużywaj "klauzul generalnych" I vice-versa. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Paradoks? 13.09.02, 09:58 > > Nie ma KAszub bez Polonii, a bez Kaszub Polski- Taka ciekawostka. To hasło, napisane po kaszubsku, widnieje w eksponowanym miejscu w Kartuzach. Tych samych, o których piszesz, że panuje tam psychiczny terror radykalnych kaszubskich działaczy skierowany przeciw Polakom... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 10:17 zoppoter napisał: > obawiam się kaszubskiego terroru, ale cieszę się, że w końcu Oni pokazują, że > nie dali się zniszczyć polskiemu terrorowi psychicznemu. Zoppoter, tu juz przesadziłeś!!! Mieszkałam z Kaszubami, pracowałam z Kaszubami i nie spotkałam się z żadnym terrorem psychicznym ze strony Polaków!!!!! Spotkałam się z dużą kulturą ludzi, zarówno Kaszubów jak i Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 10:23 > Zoppoter, tu juz przesadziłeś!!! > Mieszkałam z Kaszubami, pracowałam z Kaszubami i nie spotkałam się z żadnym > terrorem psychicznym ze strony Polaków!!!!! Spotkałam się z dużą kulturą ludzi, > > zarówno Kaszubów jak i Polaków. A dlaczego studenci lingwistyki na UG, Kaszubi rodowici unikaja kaszubskiego jak ognia? (czytałem relcję Serba, wykładowcy na tej uczelni. Nie mógł zrozumieć tego zjawiska). Dlaczego powiedzenie komuś "ty Kaszubie" jest traktowane jak próba zniewagi? Dlaczego słyszę co i rusz ( w pracy, na spotkaniach towarzyskich) komentarze na temat llduzi którzy cos źle zrobili, albo niewłaściwie się (w pojęciu komentujących) zachowali "no tak to Kaszub, czego się spodziewac po Kaszubie, co za kaszubskie nasienie"? Dlaczego jestem wyśmiewany i obdarzany nieżyczliwymi spojrzeniami, kiedy zażywam tabaki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLN Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 13.09.02, 11:09 zoppoter napisał: > > > Zoppoter, tu juz przesadziłeś!!! > > Mieszkałam z Kaszubami, pracowałam z Kaszubami i nie spotkałam się z żadn > ym > > terrorem psychicznym ze strony Polaków!!!!! Spotkałam się z dużą kulturą l > udzi, > > > > zarówno Kaszubów jak i Polaków. > > A dlaczego studenci lingwistyki na UG, Kaszubi rodowici unikaja kaszubskiego ja > k ognia? (czytałem > relcję Serba, wykładowcy na tej uczelni. Nie mógł zrozumieć tego zjawiska). > Dlaczego powiedzenie komuś "ty Kaszubie" jest traktowane jak próba zniewagi? > Dlaczego słyszę co i rusz ( w pracy, na spotkaniach towarzyskich) komentarze na > temat llduzi którzy cos > źle zrobili, albo niewłaściwie się (w pojęciu komentujących) zachowali "no tak > to Kaszub, czego się > spodziewac po Kaszubie, co za kaszubskie nasienie"? > Dlaczego jestem wyśmiewany i obdarzany nieżyczliwymi spojrzeniami, kiedy zażywa > m tabaki? Może śmiesznie / dziwnie wyglądasz; a może smiesznie/dziwnie zażywasz? A może, po prostu, jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie??? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 11:31 > Może śmiesznie / dziwnie wyglądasz; a może smiesznie/dziwnie zażywasz? A może, > po prostu, jesteś przewrażliwiony na swoim punkcie??? Może. Ale to by tłumaczyło TYLKO punkt dotyczący mnie i tabaki. Moje przewrażliwenie na własnym punkcie nie tłumaczy jednak pozostałych zjawisk przeze mnie wymienionych. Albowiem ja nie jestem Kaszubą... Nie mówiąc o tym, że nazywanie jakichś obyczajów "śmiesznymi" tez jest dowodem pogardzy dla tych, którzy je kultywują. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.ja Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 11:47 Powiem tylko tyle: dopóki Chałubiński nie "odkrył" Zakopanego dla suchotników, dopóty górale dla miastowych byli kastą zdecydowanie gorszą. Nie chodzi o pokazywanie prawdziwego górala w muzealnej gablotce jako etnograficznego kuriozum. Chodzi o akceptację, że górale i Tatry stanowią jedność. Podobnie Kaszubi mieszkający tam, gdzie mieszkają. Nawet jeżeli w Zakopanem od czasów Młodej Polski są całe ulice zamieszkałe przez Warszawiaków... A do autorki wątku: czy wiesz, że "polka" to taniec czeski? Odpowiedz Link Zgłoś
j.aszk Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 12:38 iwa.ja napisała: > Powiem tylko tyle: dopóki Chałubiński nie "odkrył" Zakopanego dla suchotników, > dopóty górale dla miastowych byli > kastą zdecydowanie gorszą. Nie chodzi o pokazywanie prawdziwego górala w muzeal > nej gablotce jako > etnograficznego kuriozum. Chodzi o akceptację, że górale i Tatry stanowią jedno > ść. Podobnie Kaszubi mieszkający > tam, gdzie mieszkają. Nawet jeżeli w Zakopanem od czasów Młodej Polski są całe > ulice zamieszkałe przez > Warszawiaków... A ja dodam jeszcze to: podobne "odkrywanie" miało miejsce i na Kaszubach, z tym, że odkrywanie to było siłą rzeczy ukierowane na Niemców, zapoczątkowane przez publikację Gulgowskiego "Von einem unbekanten Volk in Deutschland" ( O nieznanym ludzie w Niemczech) rozwojem badań etnograficznych skutkujacym m.in powstaniem skansenu we Wdzydzach (nota bene: najstarszego na ziemiach polskich). Po 1920 roku nie było juz niestety miejsca na wzajemne odkrywanie czy akceptacje bo były to czasy udawadniania absolutnej polskości korytarza, w której wg ówczesnych władz akcentowanie czy pielęgnowanie kaszubskiej specyfiki się nie mieściło. A potem przyszła II wojna z całą swą niewyobrażalną brutalnością, po której już nikt nie zwracał uwagi na tego typu niuanse. I ta wzgarda czy niechęć miastowi- Górale, która w przypadku Podhala tak jak pisze Iwa.ja została zastąpiona zrozumieniem i zyczliwą akceptacją lokalnej specyfiki już 100 lat temu u nas wciąż jest na etapie nieufności, wyszydzania i przede wszystkim oczekiwania dostosowania się lokalnej kultury do wzorca przyniesionego przez przybyszów. Odpowiedz Link Zgłoś
j.aszk Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota 13.09.02, 10:10 Gość portalu: ten gorszy napisał(a): > Prawdziwa intencja działaczy Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego > został podana w artykule w GW- Trójmiasto z 12.9 2002, tzn. > chodzi o pieniądze z "unijnej" kasy. m.in chodzi i o to, ale to chyba w porządku, że chcą pieniądzy dla swojego regionu, czy jednak nie ? Wydaje mi sie, że chodzi to > o doraźny cel polityczny podyktowany zbliżajacymi się wyborami > samorządowymi. Walczacy przed laty o polskość tych ziem > przewracaja sie w grobie tu akurat się zgodzę Haller, Piłsudski (no on moze w mniejszym stopniu, bo Pomorzem zdaje się az tak specjalnie się nie zajmował) a przede wszystkim rzesze napływowych urzedników zwalczających jezyk gospodarzy ziemi na której zostali gościnnie przyjeci, mogą odczuwać lekkie zakłocenia swego wiecznego snu słysząc co wyprawia pan Jabłoński i > paru innych tylko po to, aby zachować stanowisko Starosty > Puckiego. Bedziemy na tych terenach mieli obywateli gorszej > kategorii (Polaków, którzy nie czują sie Kaszubami ) i tych > lepszych - Kaszubów. Przerażające . Jesli taka wizja miałaby sie zrealizowac to jak najbardziej powtórzę za Tobą: przerażające. Szkoda tylko, że nie unosiłes się takim oburzeniem gdy układ tego typu był jak najokrutniej realny z tym tylko, że to akurat Kaszubi mieli zagwarantowany status obywateli gorszej kategorii na własnej ziemi. > Nie czujący się Kaszubą, chociaż tutaj urodzony. W tej sytuacji powinienes miec absolutne zrozumienie dla tych Kaszubów, którzy nie czują się Polakami mimo tego, że urodzili się w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Skąd taka agresja?????? 13.09.02, 12:18 Zastanawia mnie, i jednocześnie martwi, histeryczno-agresywny ton niektórych wypowiedzi tych, którzy się obawiają Kaszëbów. Ja się na tym nie znam ale moim zdaniem takie obawy przed wszytkim co inne mają źródło w jakichś kompleksach. Pytanie: DLACZEGO Polacy nie chcą być dumni z różnorodności? Starczy nam duma z tego że w XVI wieku byliśmy "krajem bez stosów", ale żadnej nauki na dziś i na przyszłość z tego nie czerpiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAX Re: Skąd taka agresja??????no właśnie? IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 13.09.02, 13:06 pumeks napisał: > Zastanawia mnie, i jednocześnie martwi, histeryczno-agresywny ton niektórych > wypowiedzi tych, którzy się obawiają Kaszëbów. Wg mnie w histerie i agresywne tony wpadacie raczej Wy: rzecznicy radykalnego nurtu w kaszubszczyźnie (bo umiarkowani Kaszubi wcale nie chca byc mniejszością) Ja się na tym nie znam ale moim > zdaniem takie obawy przed wszytkim co inne mają źródło w jakichś kompleksach. >zgadza sie , to typowe kompleksy wobec kultury ijęzyka dominujacego. > Pytanie: DLACZEGO Polacy nie chcą być dumni z różnorodności? Starczy nam duma z> tego że w XVI wieku byliśmy "krajem bez stosów", ale żadnej nauki na dziś i na > przyszłość z tego nie czerpiemy? różnorodnośc jest piękna, Piłsudski twierdził, że Polska jest jak obwarzanek: wszystko co wartościowe, jest na brzegach, kresach. jestem z tej róznorodności dumny, ale co to ma do rzeczy? czy ktos obecnie przesladuje Kaszubów i ich kulturę??? Gdyby ktos nieznajacy stosunków w pomorskiem przeczytał kilka wypowiedzi mógłby tak pomyslec. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: Skąd taka agresja??????no właśnie? 13.09.02, 13:52 > Wg mnie w histerie i agresywne tony wpadacie raczej Wy: rzecznicy radykalnego > nurtu w kaszubszczyźnie Jak ktoś chce legalnych książek i szkoły w języku kaszubskim i w dodatku stara sie o pieniądze na te zbytki, to jest "rzecznikeim radykalnego nurtu w kaszubszczyźnie"... > (bo umiarkowani Kaszubi wcale nie chca byc mniejszością Umiarkowany Kaszub. Intersujące zjawisko antropologiczne. A jest coś takiego jak umiarkowany Polak? > > różnorodnośc jest piękna, Piłsudski twierdził, że Polska jest jak obwarzanek: > wszystko co wartościowe, jest na brzegach, kresach. > jestem z tej róznorodności dumny, ale co to ma do rzeczy? czy ktos obecnie > przesladuje Kaszubów i ich kulturę??? Gdyby ktos nieznajacy stosunków w > pomorskiem przeczytał kilka wypowiedzi mógłby tak pomyslec. Zadałem kilka pytań na ten temat, i pozostały one bez odpowiedzi... Przeczytaj te moje pytania w odpowiedzi dla Lucy i dla Leo3. I zastanów się, czy aby na pewno nikt Kaszubów nie prześladuje w ten czy inny sposób. Instytucjonalnie zapewne nie, ale zycie nie kończy się na instytucjach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shanti Re: nie róbcie z siebie męczenników! IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 13.09.02, 14:48 zoppoter napisał: > > > Wg mnie w histerie i agresywne tony wpadacie raczej Wy: rzecznicy radykaln > ego > > nurtu w kaszubszczyźnie > > Jak ktoś chce legalnych książek i szkoły w języku kaszubskim i w dodatku stara > sie o pieniądze na te > zbytki, to jest "rzecznikeim radykalnego nurtu w kaszubszczyźnie"... > Mensch, przecież NIKT nie zabrania pisac i drukowac książek w tych językach/dialektach istnieja tez (legalne) szkoły z tym językiem /dialektem - > > (bo umiarkowani Kaszubi wcale nie chca byc mniejszością > > Umiarkowany Kaszub. Intersujące zjawisko antropologiczne. A jest coś takiego ja > k umiarkowany Polak? czy wszystko trzeba tobie wyjasniać? to skrót myslowy: oznaczajacy, że ktos wysuwa umiarkowane postulaty > > > > > różnorodnośc jest piękna, Piłsudski twierdził, że Polska jest jak obwarzan > ek: > > wszystko co wartościowe, jest na brzegach, kresach. > > jestem z tej róznorodności dumny, ale co to ma do rzeczy? czy ktos obecnie > > > przesladuje Kaszubów i ich kulturę??? Gdyby ktos nieznajacy stosunków w > > pomorskiem przeczytał kilka wypowiedzi mógłby tak pomyslec. > > > Zadałem kilka pytań na ten temat, i pozostały one bez odpowiedzi... Przeczytaj > te moje pytania w > odpowiedzi dla Lucy i dla Leo3. sorry, nie mam czasu! I zastanów się, czy aby na pewno nikt Kaszubów > nie prześladuje w ten czy > inny sposób =NIE! . Instytucjonalnie zapewne nie, ale zycie nie kończy się na instytuc > jach... To już kwestia kultury politycznej i zwykłej : posiadanie statusu mniejszości, czy tez jego brak i tak niczego tu nie zmieni! Ach to juz wiem o co tobie (wam) chodzi. Chcecie koniecznie byc męczennikami jakiejś SPRAWY,,,,?nie "załapaliście" sie na opozycję w latach 80--tych; i teraz koniecznie chcecie przystroic się w piórka obrońców jakiejś umęczonej mniejszości: ten wpływ romantycznej wizji historii: "Syzyfowe prace", tajne nauczanie, konspiracja, itd. A tu jak na złość nikt nikogo nie przesladuje, samym Kaszubom jest dobrze ze swa kulturowa odrebnościa, sa legalne wydawnictwa, wpływowe organizacje, szkoły, w wielu gminach Kaszubi pełnia znaczące funkcje, itp. itd. - no dobrze potrafie zrozumiec ten brak waszej samorealizacji, ale czemu kosztem antagonizowania społeczeństwa?????????? Na tym kończę, pa pa pa -jak będzie pa pa po kaszubsku??? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: nie róbcie z siebie męczenników! 13.09.02, 15:10 > > Mensch, przecież NIKT nie zabrania pisac i drukowac książek w tych > językach/dialektach istnieja tez (legalne) szkoły z tym językiem /dialektem - Ty czytasz czasem wypowiedzi innych dyskutantów? Chyba nie. Gdybyś czytał, to wiedziałbyś, od Jaszka jak to będzie wyglądac w świetle nowej ustawy. Bez oficjalnego statusu mniejszosci etnicznej dla Kaszubów, JĘZYK kaszubski będzie mógł istnieć wyłącznie w prywatnych szkołach czy wydawnictwach. Wszelkie dotacje od państwa czy też UE byłyby wykluczone. A jaki jest zasięg prywatnego szkolnictwa i prywatnej działalności na niwie kuluralnej to chyba już zauwazyłeś...? Aha. Dialekt to jest wtedy, gdy różni się od języka "literackiego" wymową, niektórymi słowami. Ale kiedy mamy do czynienia z odmienną gramatyką i orotgrafią, innym alfabetem, to jest to oddzielny język, a nie dialekt. W życiu codziennym objawia się to jeszcze czymś. Otóż przeciętny Polak jest w stanie zrozumiec dialekt wielkopolski, czy mazurski. Ale zauważ że przecietny Polak NIE ROZUMIE języka kaszubskiego, zresztą zwykle uwaza to za powód do chwały... Wyjasniac to trzeba mi mniej niz tobie, jak zauwazyłem. Ciekaw jestem czy ty, albo ktoś inny przeprowadził jakąs ankietę wśród tych umiarkowanych Kaszubów, że wygłasza tu w ich imieniu jakieś opinie... > =NIE! TAK! > To już kwestia kultury politycznej i zwykłej : posiadanie statusu mniejszości, > czy tez jego brak i tak niczego tu nie zmieni! A moze zmieni. Kiedy niektórzy przekonani o monolicie narodowym dowiedzą się, że monolitu nie ma, to może jednak zmienią swoje podejście? > Ach to juz wiem o co tobie (wam) chodzi. Chcecie koniecznie byc męczennikami > jakiejś SPRAWY,,,,?nie "załapaliście" sie na opozycję w latach 80--tych; i > teraz koniecznie chcecie przystroic się w piórka obrońców jakiejś umęczonej > mniejszości: ten wpływ romantycznej wizji historii: "Syzyfowe prace", tajne > nauczanie, konspiracja, itd. Ty te swoje żałosne analizy psychologiczne sobie wsadź nie powiem gdzie. Nikt ich u ciebie nie zamiawał. NIe wiesz też kto na co się załapał w latach 80-ych, wiec powstrzymaj sie od takich chamskich uwag. > A tu jak na złość nikt nikogo nie przesladuje, samym Kaszubom jest dobrze ze > swa kulturowa odrebnościa, sa legalne wydawnictwa, wpływowe organizacje, > szkoły, w wielu gminach Kaszubi pełnia znaczące funkcje, itp. itd. - Ponownie odsyłam do wyjaśnien Jaszka na temat tej ustawy... > no dobrze > potrafie zrozumiec ten brak waszej samorealizacji, ale czemu kosztem > antagonizowania społeczeństwa?????????? Co do twoich psychoanalitycznych zapędów, to juz wspomniałem, zebys je sobie wiesz co. A o antagonizowaniu społeczeństwa proponuję ci pogadać z autochtonami którzy pamiętają lata czterdzieste. Skoro wszystko jest tak dobrze już teraz, Kaszubi moga bez przeszkód kultywować swoje zwyczaje, uczyc się w swoim języku, wydawać kaszubskie książki, kultywowac swoją odrębność, nikt ich nie prześladuje w zaden sposób, nie ma żadnej polskiej presji na Kaszubów, to dlaczego prawne usankcjonowanie istniejącego stanu rzeczy miałoby kogos zantagonizować??? Jeżeli miałoby to zantagonizować społeczeństwo, to znaczy, że jednak kaszubskość drażni Polaków i to bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shanti Re: nie róbcie z siebie męczenników! .i wyluzujcie IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 13.09.02, 15:22 strzel sobie piwko (zimne), przejdź sie po morskim piasku, głeboko pooddychaj, posłuchaj muzyki (np. ludowej, kaszubskiej) ewentualnie zastosuj inne własciwe sobie metody odprężające -widzę po twoim podnieceniu, że dotknąłem istoty rzeczy! Tak więc dalsza polemika/dyskusja itp nie ma sensu-temat wyczerpany. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Typowe... 13.09.02, 15:29 Gość portalu: shanti napisał(a): > strzel sobie piwko (zimne), przejdź sie po morskim piasku, głeboko pooddychaj, > posłuchaj muzyki (np. ludowej, kaszubskiej) ewentualnie zastosuj inne własciwe > sobie metody odprężające > -widzę po twoim podnieceniu, że dotknąłem istoty rzeczy! Typowe. Zabrakło argumentów, to wsiadłeś na dyskutantów. Wdałeś się w jakieś pseudopsychiatryczne analizy, usiłujes osmieszyć interlokutorów pseudoporadami, widzisz nawet u mnie jakieś podniecenie... Ale odpowiedzi na moje argumenty nie byłes łaskaw zamieścić... Bardzo typowe. Ale w ten sposób nie osmieszyłeś mnie, ani Jaszka, ani Pumeksa, a wyłącznie siebie samego. > Tak więc dalsza polemika/dyskusja itp nie ma sensu-temat wyczerpany. Raczej twoje argumenty się wyczerpały. No cóż, nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
j.aszk Re: nie róbcie z siebie męczenników! 13.09.02, 15:27 Ja sobie Zoppoter juz dałem spokój z dyskutowaniem z nim. Jak juz wcześniej powiedziałem: za bardzo przypomina to kopanie się z koniem poza tym koles nie jest nawet na tyle rozgarniety, by mimo licznych aluzji dostrzec, ze przy postach pojawia się adres IP, i jest dość czytelne, że shanti, MEX i efemerycznie patryk to ta sama osoba. Wyskakuje tu z wielkimi zarzutami manipulacji do "działaczy" a z drugiej strony nie stać go nawet na taką najprostszą uczciwość wzgledem współdyskutantów by wystepować pod jednym nickiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Oj Jaszk... 13.09.02, 16:12 j.aszk napisał: > Ja sobie Zoppoter juz dałem spokój z dyskutowaniem z nim. Jak juz wcześniej > powiedziałem: za bardzo przypomina to kopanie się z koniem A ja ciągle wierzę w ludzi... Wiem, że to naiwne, ale dzięki temu czuję się młodziej! > > poza tym koles nie jest nawet na tyle rozgarniety, by mimo licznych aluzji > dostrzec, ze przy postach pojawia się adres IP, i jest dość czytelne, że > shanti, MEX i efemerycznie patryk to ta sama osoba. On w ogóle mało dostrzega. Na przykład w wypowiedziach interlokutorów... > Wyskakuje tu z wielkimi > zarzutami manipulacji do "działaczy" a z drugiej strony nie stać go nawet na > taką najprostszą uczciwość wzgledem współdyskutantów by wystepować pod jednym > nickiem. Co zrobić. Sam jest i ciężko mu z tym... Samotnośc to nic wesołego... Odpowiedz Link Zgłoś
j.aszk Re: Oj Jaszk... 13.09.02, 16:38 zoppoter napisał: > j.aszk napisał: > > > Ja sobie Zoppoter juz dałem spokój z dyskutowaniem z nim. Jak juz wcześnie > j > > powiedziałem: za bardzo przypomina to kopanie się z koniem > > A ja ciągle wierzę w ludzi... Wiem, że to naiwne, ale dzięki temu czuję się mło > dziej! mimo wszystko zalecam umiar bo jeszcze skończy się tym, że sobie piwka bez dowodu nie kupisz :) miłego wysonu (nie stresuj się MAXShantiPatryku to po polsku, weekend po prostu) Odpowiedz Link Zgłoś
j.aszk Ni ma Kaszëb bez Polonii, a bez Kaszëb Pòlszczi 13.09.02, 17:45 Jako że ta zgrabna gra słowek padała tu juz wielokrotnie jako absolutnie rozstrzygajaca pewne problemy dla przeciwwagi podam inny cytat z dr A.Majkowskiego, który jako oczywiście "bojownik o polskość Kaszub" ma poswięconą mu ulice w każdym mieście naszej okolicy Oto on, cytuje z pamięci: jesli dostaniemy się pod absolutną władzę Polaków to staniemy się nawozem etnograficznym dla narodowości polskiej - napisane gdzieś na początku I wojny światowej - okazuje się prorocze słowa A sam H.Derdowski autor cytowanej tytuowej nibyrymowanki opuscił rodzinne Wiele w pow. koscierskim w wieku 8 lat i od tego czasu kształtował sie i kształcił w środowisku polskim. Jedno co trzeba mu oddać to to, że mimo to był bardzo sprawny w swej rodzinnej wielewskiej gwarze kaszubskiego, w której to pisał. A poza tym zasłynął głównie jako autor frantówek, zabawnych rymowanek itp zartobliwych form w zwiazku z czym proponowałbym i ten najbardziej znany jego cytat traktowac w tych kategoriach. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Polacy i tak wiedzą lepiej... 13.09.02, 18:47 > Jako że ta zgrabna gra słowek padała tu juz wielokrotnie jako absolutnie > rozstrzygajaca pewne problemy dla przeciwwagi podam inny cytat z dr > A.Majkowskiego, który jako oczywiście "bojownik o polskość Kaszub" ma > poswięconą mu ulice w każdym mieście naszej okolicy > Oto on, cytuje z pamięci: jesli dostaniemy się pod absolutną władzę Polaków to > staniemy się nawozem etnograficznym dla narodowości polskiej - napisane gdzieś > na początku I wojny światowej - okazuje się prorocze słowa Pewien osobnik w trzech osobach (gdzie ja już o czyms takim słyszałem...) pytal mnie, dlaczego zakładam, że były poglądy przeciwne do słynnego hasełka... Okazuje się, że słusznie zakładałem. > A sam H.Derdowski autor cytowanej tytuowej nibyrymowanki opuscił rodzinne > Wiele > w pow. koscierskim w wieku 8 lat i od tego czasu kształtował sie i kształcił > w > środowisku polskim. Jedno co trzeba mu oddać to to, że mimo to był bardzo > sprawny w swej rodzinnej wielewskiej gwarze kaszubskiego, w której to pisał. Język kaszubski, tylko, czy kaszubski punkt widzenia? Facet który wychował się i dorósł poza Kaszubami... Tylko, że Polacy i tak wiedzą lepiej czego chcieli Majkowski, Derdowski, Kaszubi w XIX wieku, no i czego chcą Kaszubi współcześni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martin ale czemu kosztem antagonizowania IP: *.euv-frankfurt-o.de 02.10.02, 15:05 Nie chcialbym w najblizszej dekadzie byc w skorze ludzi, ktorzy przekonani sa o tym, ze obecna struktura polskiego spoleczenstwa- 99% ludzi o tej samej narodowosci, 3/4 o tej samej religii + wszyscy gadaja tym samym jezykiem z takim samym prawie akcentem- to norma i ze tak zawsze bedzie. Wielbicielom takich zglajchschaltowanych spoleczenstw, do ktorych zdecydowanie sie nie zaliczam, polecam przeprowadzke (tylko gdzie?), bo po wejsciu Polski do EU i w miare poprawiania sie sytuacji gospodarczej (wzrastajacej imigracji docelowej) beda sie w PL pojawialy znacznie powazniejsze "problemy" i problemy narodowe niz podnoszacy lby po 50 latach walcowania Slazacy czy Kaszubi. Stanie sie tak czy sie to komu podoba czy nie bo tak wygladaja wspolczesne spoleczenstwa. Kaszubow i Polakow z otwartymi glowami pozdrawiam serdecznym gornoslaskim "Glueck auf!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hans Kloss Re: ale czemu kosztem antagonizowania IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 02.10.02, 15:22 Gość portalu: Martin napisał(a): > Nie chcialbym w najblizszej dekadzie byc w skorze ludzi, ktorzy przekonani sa o > > tym, ze obecna struktura polskiego spoleczenstwa- 99% ludzi o tej samej > narodowosci, 3/4 o tej samej religii + wszyscy gadaja tym samym jezykiem z > takim samym prawie akcentem- to norma i ze tak zawsze bedzie. Wielbicielom > takich zglajchschaltowanych spoleczenstw, do ktorych zdecydowanie sie nie > zaliczam, polecam przeprowadzke (tylko gdzie?), bo po wejsciu Polski do EU i w > miare poprawiania sie sytuacji gospodarczej (wzrastajacej imigracji docelowej) > beda sie w PL pojawialy znacznie powazniejsze "problemy" i problemy > narodowe niz podnoszacy lby po 50 latach walcowania Slazacy czy Kaszubi. Stanie > > sie tak czy sie to komu podoba czy nie bo tak wygladaja wspolczesne > spoleczenstwa. > > Kaszubow i Polakow z otwartymi glowami pozdrawiam serdecznym > gornoslaskim "Glueck auf!" Schoen dank, herr Martin.Kaschubische Minderheit- drei mal hoch! Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Re: ale czemu kosztem antagonizowania 02.10.02, 15:41 Gość portalu: Hans Kloss napisał(a): > Schoen dank, herr Martin.Kaschubische Minderheit- drei mal hoch! Shanti, już ci kiedyś pisaliśmy, że nawet jak zmieniasz nicki, to IP cię zdradza... ;c) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAX Re: ale czemu kosztem antagonizowania IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 02.10.02, 15:45 pumeks napisał: > Gość portalu: Hans Kloss napisał(a): > > > Schoen dank, herr Martin.Kaschubische Minderheit- drei mal hoch! > > Shanti, już ci kiedyś pisaliśmy, że nawet jak zmieniasz nicki, to IP cię > zdradza... ;c) > > Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: ale czemu kosztem antagonizowania 02.10.02, 15:44 Wreszcie ów "radykalny" nurt wśród Kaszubów objawił się z całą mocą. Gratuluję stanowczości i liczę na współpracę kaszubsko-śląską w rozprawie z etnicznym nacjonalizmem i jego obrzydliwą emanacją - Państwem Narodowym. A tym, którzy nie dostrzegają dyskryminacji Ślązaków i braci Kaszebów polecam lekturę poręczników szkolnych - ile stoi tam o naszych krajach? Wiele natomiast dowiedzieć się można o Inflantach czy Ukrainie. Córka mojego kolegi, tak jak ja Ślązaka, który deklaruje śląską narodowość, musiała w pierwszej klasie szkoły podstawowej składać ślubowanie. Zaczynało się od słów - "Przyrzekam być dobrym Polakiem". W tym zdaniu streszcza się prawda o polskim systemie oświaty. Wychowywanie mądrych i dobrych ludzi mało kogo interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
gauche Re: ale czemu kosztem antagonizowania 02.10.02, 15:57 slezan napisał: > Wreszcie ów "radykalny" nurt wśród Kaszubów objawił się z całą mocą. Gratuluję > stanowczości i liczę na współpracę kaszubsko-śląską w rozprawie z etnicznym > nacjonalizmem i jego obrzydliwą emanacją - Państwem Narodowym. czy nie sądzisz, ze każdy przeciwnik radykalnych nurtów kaszubskich , czy śląskich od razu musi byc jakimś neoendekiem?Nota bene ND-cja była przed wojna bardzo popularna wśród znacznej części Kaszubów.Czy wsród was (działaczy kaszubskich,śląskich nie ma ludzi umiarkowanych? pewnie ich okreslacie jako "polskie sługusy"?? A tym, którzy > nie dostrzegają dyskryminacji Ślązaków i braci Kaszebów polecam lekturę > poręczników szkolnych - ile stoi tam o naszych krajach? Jakich znowu "krajach", co ty bredzisz człowieku? Czy Twoim krajem nie jest Polska?A w niej moga przecież swobodnie istnieć różne mniejszości, tak jak istnieją mniejszości w takich KRAJACH, jak Niemcy, Holandia, Francja, itp. Wiele natomiast > dowiedzieć się można o Inflantach czy Ukrainie. Córka mojego kolegi, tak jak ja > Ślązaka, który deklaruje śląską narodowość, musiała w pierwszej klasie szkoły > podstawowej składać ślubowanie. Zaczynało się od słów - "Przyrzekam być dobrym > Polakiem". W tym zdaniu streszcza się prawda o polskim systemie oświaty. > Wychowywanie mądrych i dobrych ludzi mało kogo interesuje. Tu masz rację- dopuszczałbym formułę "..obywatelem RP". Kazdy radykalizm budzi radykalizm drugiej strony, warto tez przyjrzec sie sobie a nie stroic sie w męczeński strój. Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks pax vobiscum! 02.10.02, 16:15 Ludzie, dajcie spokój! przecież ten wątek już dawno zostawiliśmy. Na szczęście nie ma żadnego "radykalnego" ruchu kaszubskiego, postulat uznania ich za mniejszość etniczną na pewno nie jest radykalny. Gdybym miał pod ręką "Blaszany bębenek" napisałbym słowami babci Koljaiczkowej, która mówiła coś takiego, że raz przychodzili Polacy, raz Niemcy, a Kaszubi zawsze dostawali po głowie, bo dla jednych nie byli dobrymi Niemcami, a dla drugich dość dobrymi Polakami. Odpowiedz Link Zgłoś
j.aszk Re: ale czemu kosztem antagonizowania 02.10.02, 16:45 gauche napisał: "Przyrzekam być > dobrym > > Polakiem". W tym zdaniu streszcza się prawda o polskim systemie oświaty. > > Wychowywanie mądrych i dobrych ludzi mało kogo interesuje. > Tu masz rację- dopuszczałbym formułę "..obywatelem RP". > Kazdy radykalizm budzi radykalizm drugiej strony, warto tez przyjrzec sie sobie > > a nie stroic sie w męczeński strój. Tu z kolei ja sie zgodzę, rozpamiętywanie krzywd do niczego nie prowadzi, co gorsza obniża skuteczność działania, no i bez żadnej sensownej potrzeby wyraźnie psuje tzw radość życia. Uwazam też, ze pojęcie "nurt radykalny" nie jest najszczęśliwsze. W tym wszystkim nie ma nic radykalnego jest to tylko niejako opóźniony efekt sprzatania po państwie totalitarnym gdzie poszanowanie swobód jednostki czy praw określonych grup delikatnie mówiąc nie było priorytetowe. I tyle.. bo jak powiedział pumeks zamknelismy juz ten wątek jakis czas temu pzdrwk Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Zwracać uwagę na cudzysłów 05.10.02, 12:15 Przypomnę tylko, że słowo "radykalny" ująłem w cudzysłów. Użył go wcześniej kto inny. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: ale czemu kosztem antagonizowania 05.10.02, 12:18 Obawiam się, że nie odróżniasz kraju od państwa. Jestem obywatelem państwa polskiego, ale mój kraj (=region europejski) to Śląsk. Tak samo krajem jest Szkocja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocianin Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota IP: 209.21.105.* 02.10.02, 16:55 Dla zainteresowanych faktami na temat mowionych jezykow w Polsce zalaczam ten ciekawy link. Doda to nieco rzeczowej wiedzy do dyskusji....... www.ethnologue.com/show_country.asp?name=Poland Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaszub i Autochton Re: KASZUBI - mniejszość czy wspólnota IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.02, 15:46 Gość portalu: Polka napisał(a): > Jeszcze jedna mniejszość się odezwie, a my Polacy staniemy się > mniejszością w kraju Przeciez to wlasnie tacy dummi Polacy i Polki jeszcze nie tak dawno wytykali nam nasz jezyk/gware, zwyczaje, religie, pisownie nazwisk, gospodarnosc a czesto zmuszali nawet do wyjazdu poza Kraj naszych przodkow na obczyzne( gdzie sa Slowincy itp "mniejszosci" z Mazur, Pomorza, Slaska itd. itd.), w ktorym zyli od setek lat jeszcze zanim Polacy i Polki pomysleli o dostepie do morza. Szanowna Polko, przeciez pchacie sie jak cmy do ognia do Unii Europejskiej. A jak juz tam wpadniecie, to bedziecie mieli do czynienia z takimi mniejszosciami, ze Wam sie odechce. Pozdrowienia, Autochton Odpowiedz Link Zgłoś