Dodaj do ulubionych

Hala coraz bliżej

IP: *.143.111.62.revers.nsm.pl 26.10.05, 07:31
A ,moze Pan Dziennikarz odpowie w artykule na pytanie, gdzie będą szły pieniądze z użytkowania owej hali? Do czyjej kasy? Jeśli nie wie, odpowiadam: do sopockiej...
Obserwuj wątek
    • Gość: Gdańszczanin Re: Hala coraz bliżej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 08:38
      Jesteś jeszcze gorszy od tego Dziennikarza, bo podajesz informację bez podania
      źródła i dowodów.
      Nie mówię że nie masz racji, ale równie dobrze możnaby poprostu napisać, że
      kasa będzie trafiać do Słupska.
    • pawelo04 Re: Hala coraz bliżej 26.10.05, 08:42
      Gość portalu: yr napisał(a):

      > A ,moze Pan Dziennikarz odpowie w artykule na pytanie, gdzie będą szły
      pieniądz
      > e z użytkowania owej hali? Do czyjej kasy? Jeśli nie wie, odpowiadam: do
      sopock
      > iej...


      Tak pajacu Ci to wytłumaczyli znawcy, którym ta hala jest solą w oku. Po to
      powołano zwiazek międzygminny (50-50%) aby i koszty i generowane zyski szły po
      równo.
      • maruda.r Re: Hala coraz bliżej 26.10.05, 18:43
        pawelo04 napisał:

        > Tak pajacu Ci to wytłumaczyli znawcy, którym ta hala jest solą w oku.

        *********************************

        Jaka hala? Na razie są tam same krzaki.

    • maruda.r Kto da więcej? 26.10.05, 18:42


      Łączna wartość hali to ok. 200 mln zł.

      ************************************

      Natomiast Adamowicz podaje:
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2963579.html
      Największe inwestycje w WPI na lata 2006-2010

      Hala sportowo-widowiskowa na granicy Sopotu i Gdańska - 160 mln zł

      ************************************

      W ciągu dwóch tygodni hala zdrożała o 40 mln. Jak tak dalej pójdzie, to w
      momencie położenia fundamentów ten najbardziej wirtualny obiekt sportowy w tej
      części świata będzie wart tyle, co przeciętny budżet igrzysk olimipijskich.

    • equipage Re: Hala coraz bliżej 28.10.05, 16:53
      Do artykułu GW z 27.10.2005 > Hala coraz bliżej <

      Od samego zarania tego abstrakcyjnego pomysłu sopockich prezydentów starano się
      wytłumaczyć im ten bezsens, stawiając 2 podstawowe pytania: czy tego potrzebuje
      lokalna społeczność(?) i jakie korzyści może pozyskać z tego tytułu? Jest
      jeszcze trzecie – słabiej docierające do powszechnej świadomości – ile będzie
      ją (społeczność to kosztowało??? Kiedy jeszcze p. Karnowski chodził do szkoły
      podstawowej, planowane były na terenie Sopotu poważne przedsięwzięcia
      inwestycyjne, lecz odniesione do potrzeb Trójmiasta, jego mieszkańców oraz
      gości, którzy mieli ochotę odpoczywać i leczyć się w Sopocie. Były to projekty,
      które miały udoskonalić to uzdrowisko oraz stworzyć mu stałe źródło przychodów
      na skalę dziś nieosiągalną, bo przez okrągły rok. Projekty te powstały na
      Polonijnym Forum Gospodarczym 1980, znalazły zainteresowanie zagranicznych
      inwestorów, kredyt inwestycyjny pod gwarancje Rządu Królestwa Szwecji (i nie
      tylko), ale z zainteresowaniem zaakceptowane zostały przez ówczesne władze
      komunalne Sopotu i Gdyni oraz Wojewody Gdańskiego prof. Jerzego
      Kołodziejskiego. Protokół intencyjny (Letter of intent) podpisany został w
      Gdańsku 13 maja 1981 roku.
      Istotą projektów były przede wszystkim zasady inwestowania a szczególnie
      refinansowania kredytów. Pierwszy kredyt ok. 30 mil dol. (150 mil SEK) należało
      spłacić w ciągu 6 lat. Należało więc stworzyć szybkie możliwości przychodów.
      Takimi miały być: serwis Rank Xerox (usługi i sprzedaż kopiarek), modernizacja
      zakładu drzewnego w Dziemianach (Kartro – technologie prefabrykacji domów),
      budowa 56 obiektów typu dom-biuro dla zagranicznych przedstawicielstw itd.
      Należało praktycznie przygotować kadrę menedżerską, wykonawczą na uczelniach, w
      szkołach zawodowych (budowlani różnych specjalności, służby hotelarskie,
      personel rehabilitacyjny) dla realizacji projektów, jak również dla nowych
      spółek z udziałem zagranicznym w Polsce. Argumentem było też uniknięcie
      zbędnych kosztów zatrudnienia szwedzkich pracowników (7-12 krotnie wyższych).
      Na tej bazie międzynarodowego, ale również publiczno-prywatnego partnerstwa
      tworzone miały być dalsze zamierzenia, m.in. budowy estakady nad torami,
      usprawniającej tranzyt przez Sopot. Niestety stan wojenny, wpierw zawiesił a
      później odsunął realizację tych projektów.
      Tymczasem szereg planowanych w Sopocie inwestycji nie ma sensu, jak również
      chętnych do finansowania – marina, t.zw. Centrum, nowy hotel na parkingu k. GH
      (? totalny absurd!!!) . Tymczasem nie realizuje się koniecznych zamierzeń
      rewaloryzujących sopocką architekturę (knot urbanistyczny na Monte Cassino
      45, „pałacyk” na Obr. Westerplatte itd.).
      Planowane zamierzenie hali widowiskowo-sportowej nie tylko nie przyniesie
      dochodów, pozwalających na refinansowanie, lecz spowoduje dalsze kolosalne
      obciążenie finansowe miast Sopotu i Gdańska. Wystarczy pamiętać, że już hale
      Olivia i 1000-lecia w Sopocie muszą być dofinansowywane przez te
      miasta!!!!!!!!!! Jako sopocianin od 1946 roku, życzę nam rozwagi, kompetencji i
      odpowiedzialności, zarówno podczas wyborów samorządowych, jak również w trakcie
      zarządzania miastem. Samokontroli i rozliczania decydentów.!!!!!!!!
      • teen69 Re: Hala coraz bliżej 28.10.05, 18:30
        O ile powstanie hala to spuszczeni decydenci załapią sie na szefów wczesniej
        powołanej do jej zarzadzania spółki. Potem będa generowac straty az spólka
        "Hala" upadnie . No i wtedy prywatyzacja, restrukturyzacja i tak ze 20 lat.
        Syndyki itd, A co sie nakosi to na trzy pokolenia rodzinie na pobyt na Kajmanach
        starczy. Wczesniej, przy budowie tysiace zawyżonych faktur, lipne odbiory itd.
        A buda się zapadnie i będzie co rozbierac co zostanie zawarte w planach
        budżetowych obu miast za 10-12 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka