Dodaj do ulubionych

hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii

IP: 5.3.* / 10.1.79.* 02.01.03, 13:55
hey Bracie czytajac twoje posty , w wielu wypadkach przyznaje ci
absolutna racje ,niemniej zdania w stylu.
- nie mieszkasz w polsce, nie placisz podatkow, nie masz nic do gadania...
rozumiem , ze w kontekscie "Elzbiety" jest to na miejscu , ale
nie mozna urabiac opinii takimi pogladami.
Jest wielu polakow za granica, ktorzy angazuja sie w marketing o Polsce,
Prezentuja, opowiadaja, robia w malym lub wiekszym wymiarze to czy tamto
dla kraju.
Nie wszyscy musza byc zaraz obcymi dla was ktorzy mieszkaja za granica.
wielu moich znajomych i ja tez zastanawialismy sie czy inwestowac w kraju.
Wiez mi, nie jest latwo bedac za granica - w Gdansku postawic cos na nogi.
Wiez mi , ze jestesmy jako cudzoziemscy Polacy - czesto na rowni z
obcokrajowcami traktowani, ktorzy poza grupa turystow, zawsze prawie tarkuje
sie jako zlodzieji polskiego majatku.
Zoppoter, Bracie nie ustawiaj ludzi w grupach obecnosci to nie fair.
Pozdrawiam serdecznie
Stefana, Lucy, Oryse, Lesa i Ciebie naturalnie oraz wszystkich Gdanszczan
Andy
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 02.01.03, 14:52
      Witaj Andy:) Ciebie też pozdrawiam:))))
      Zoppoter tu ma rację. A zwraca się jedynie do Elżbiety, zaśmiecającej to forum
      i to jej odpowiada. To jednak jak widać nie trafia do tej chorej wyobraźni,
      jedynie według niej prawdziwej Polki.
      Ja, jak wchodzę do czyjegoś domu, nawet dawnego mojego, to nie mówię jak mają
      być meble ustawione i nie pluję na podłogę, nie mowię też kto ma tu spać i z
      kim. To taka przenośnia ale dość nas przez parę dni wkurzyła ta "naprawiaczka
      Polski".
      • Gość: Andy Re: hey Lucy IP: 5.3.* / 10.1.79.* 02.01.03, 16:06
        Czesc Lucy
        Oczywiscie i naturalnie biorac takie osoby jak "Elzbieta" nie ma
        innych argumentow jak najprostsze i najmocniejsze,
        sa to niesprawnie umyslowo osoby o niespelnionym - jak by powiedzial
        Freud - dziecinstwie i z tego wynikajacych kompleksow.
        Niemniej nie wrzucac wiekszosc w maly worek - bo sie nie miesci .
        hey,
        a w ogole jak ci leci - kotki, pieski, a snieg pada, bedzie kulig ??
        bo tu berlinska plucha, - lipnie
        hey,hey
        • lucy_z Re: hey Lucy 02.01.03, 17:07
          Dzisiaj w Gdańsku chyba snieg sypie. Widziałam w telewizji. A u mnie ślizgawica
          i deszcz. A tak ogólnie wszystko dobrze!:))
          Pozdrowienia:)))
          • Gość: michos Re: hey Andy, a jesli Zoppotter ma rację? IP: *.proxy.aol.com 02.01.03, 20:57
            Automatycznie klikam na posty z Zoppotterem w tytule, lub w podpisie - cenię
            jego wiedzę na wiele tematow. Niestety nie wpadlem na jego uwagi skierowane do
            Elżbiety ponieważ unikam wątkow z nią związanych. Z Twojego, Andy, postu
            zrozumialem, że Zoppoter odmawia Elzbiecie prawa do zajmowania się polskimi
            sprawami, ponieważ jest poza krajem, czy tak? Jesli tak, to powiem Ci Andy, ze
            jakis czas temu poparlbym Twoje zdanie na ten temat, ale teraz, kiedy moj
            wlasny czas poza Polska wydluza sie w nieskonczonosc, zaczynam miec odmienne
            zdanie i coraz bardziej odczuwam dosadnosć powiedzenia, że "nieobecni nie mają
            racji". Zupelnie nie wiedzialem co odpowiedzieć facetowi, ktory przez wiele lat
            nie marzyl o niczym innym, jak o zaleglizowaniu swojego pobytu tutaj, bo to
            umożliwialo mu wyjazd do Polski. W koncu udalo mu się - parę dni temu wrocil.
            Wrzeszczy teraz, że "tam się nie da żyć!!!" i upaja się tym, że mieszka tu.
            Wiem, że za jakis czas minie mu to i znowu zacznie tęsknić - emigracja to
            patologia, jakby na to nie patrzeć. Dlatego myslę, że Zoppotter i Lucy (kiedy
            pisze o tym,ze nie zagląda do cudzego domu nawet jesli byl to kiedys jej wlasny
            dom)mają trochę racji - my jestesmy jednak spoza podworka. A jesli nas czasem,
            tak jak mnie, szlag trafia, ze w naszej piaskownicy rozpanoszyl się jakis
            zasmarkany lepperek, to rada na to może być tylko jedna: trzeba tam pojechać i
            go z tej piaskownicy wywalić, poki jest tam jeszcze trochę piasku. Pozdrawiam
            Cię noworocznie.m.
            • Gość: szpadel hey!!! Osobniku. IP: *.client.attbi.com 02.01.03, 21:38
              Gość portalu: michos napisał(a):


              > tak jak mnie, szlag trafia, ze w naszej piaskownicy rozpanoszyl się jakis
              > zasmarkany lepperek, to rada na to może być tylko jedna: trzeba tam pojechać
              i
              > go z tej piaskownicy wywalić, poki jest tam jeszcze trochę piasku. Pozdrawiam
              > Cię noworocznie.m.

              Ciebie Body tam nie ma. Więc na jakiej podstawie,wyśmiewasz,krytykujesz i
              znieważasz polskich polityków?szpadel
              • lucy_z Re: hey!!! Osobniku. 02.01.03, 21:44
                Szpadel, przepraszam, a gdzie Ty zobaczyłeś tu polityka???;)))
                • Gość: KRÓLIK Re: hey!!! Osobniku.do Lucy IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 00:58
                  Szpadel, przepraszam, a gdzie Ty zobaczyłeś tu polityka???;)))
                  Doktor muzykologii też doktor a nie leczy!!!!!
                  PZDR. KRÓLIK
                • Gość: grzesi A Tu droga lucy... IP: *.visp.energis.pl 04.01.03, 20:50
                  że ludzie w kraju na niego i jego partię głosowali...
                  Mimo, że mam podobne zdanie co do jego "kwalifikacji" -
                  to jednak zdobył poparcie...
                  Może naiwnie sądzę, że nie ma tego złego co by na dobre
                  nie wyszło. "Leperiada" odstawiła do lamusa część
                  polityków, którzy już dawno utracili związki z
                  rzeczywistością... z rzeczywistością Polski - widoczną
                  jedynie TU - w kraju. Z daleka to...
                  Pozdrawiam
                  • lucy_z Re: Grzesi 04.01.03, 22:30

                    Pisałam oczywiście tamto z ironią bo jakkolwiek ludzie go wybrali, to dla mnie
                    nie jest to polityk przez duże P. Właściwie, przez żadne p;)
                    No cóż, ludzie są jacy są, jak widzimy choćby na tym forum.
                    Pozdrawiam:))
                    • Gość: grzesi Też uważam tą partię... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 14:35
                      i jej przedstawicieli za kuriozum polityczne. Ale
                      uzyskali poparcie znacznej części Polaków... Dla mnie
                      świadczy to jedynie źle o dużej części polityków (także
                      tych przez duże P) - kompletny brak kontaktu ze
                      społeczeństwem, arogancja, itp.
                      Pozdrawiam
                      Grzegorz
                      • les1 Re: Też uważam tą partię... 05.01.03, 15:42
                        Tak sie dzieje, gdy ci wszyscy politycy, przez duze P - uwazaja siebie za
                        zawodowcow.....wiec, niby to tylko na nich mozna glosowac... ;-)))
                        les1
              • Gość: michos Re: hey!!! Osobniku. IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 00:11
                Gość portalu: szpadel napisał(a):

                > Gość portalu: michos napisał(a):
                >
                >
                > > tak jak mnie, szlag trafia, ze w naszej piaskownicy rozpanoszyl się jakis
                > > zasmarkany lepperek, to rada na to może być tylko jedna: trzeba tam pojech
                > ać
                > i
                > > go z tej piaskownicy wywalić, poki jest tam jeszcze trochę piasku. Pozdraw
                > iam
                > > Cię noworocznie.m.
                >
                > Ciebie Body tam nie ma. Więc na jakiej podstawie,wyśmiewasz,krytykujesz i
                > znieważasz polskich polityków?szpadel

                Hey, hey, szpadel. potwierdziles niestety moje wczesniejsze podejrzenia, że
                szpadel jest bardziej narzędziem do kopania, niż do czytania. A swoją drogą,
                skąd ja znam ten ton? hey..
              • Gość: czyt. Re: hey!!! Osobniku. IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 02:00
                Gość portalu: szpadel napisał(a):

                > Gość portalu: michos napisał(a):tu-lepperek,
                > odpowiadam z aprobacja (szpadla).czyt.
                >
                >
                • Gość: michos Re: hey!!! Osobniku. IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 02:09
                  Gość portalu: czyt. napisał(a):

                  > Gość portalu: szpadel napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: michos napisał(a):tu-lepperek,
                  > > odpowiadam z aprobacja (szpadla).czyt.
                  > >
                  > > No tak, ale o co Ci chodzi??m.
                  • zoppoter Re: hey!!! Osobniku. 03.01.03, 15:07

                    > > > No tak, ale o co Ci chodzi??m.

                    Szpadel uważa Leppera za polityka, hi hi hi.
            • lucy_z Re: hey Andy, a jesli Zoppotter ma rację? 02.01.03, 21:42
              Michos, dziękuję za rzeczową, konkretną ripostę. My tu dobrze wiemy, że nie
              jest dobrze, co tu mówić. Ale to się buduje, może kiedyś się zbuduje...z czasem.
              Ale wiesz, takie głupoty jak czasami tu wypisują niektóre osoby, ruszają nawet
              mnie, bardzo spokojną osobę;)))
              Pozdrawiam serdecznie:))
              • Gość: michos Re: hey Andy, a jesli Zoppotter ma rację? IP: *.proxy.aol.com 03.01.03, 00:16
                Hey, hey, Lucy_z, wiesz, dobrze, że jestes...ale ja już Ci chyba to mowilem???
                Pa.m.
    • les1 Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 02.01.03, 20:23
      Andy :-)
      Wiekszosc ludzi w polsce, placi podatki i tez nie maja nic do gadania...;-)))
      Zopcia zostaw w spokoju.....on ma taki styl pisania.
      Ja mam inny, pozostali forumowicze tez maja, jeszcze inne.... i fajnie
      jest...czasami....:-)))

      Pozdrawiam
      les1
    • zoppoter No, to może w końcu ja coś powiem... 03.01.03, 08:43
      Gość portalu: Andy napisał(a):

      > hey Bracie czytajac twoje posty , w wielu wypadkach przyznaje ci
      > absolutna racje ,niemniej zdania w stylu.
      > - nie mieszkasz w polsce, nie placisz podatkow, nie masz nic do gadania...
      > rozumiem , ze w kontekscie "Elzbiety" jest to na miejscu , ale
      > nie mozna urabiac opinii takimi pogladami.

      Nie "nic do gadania". Ale Elżbieta (i nie tylko ona) traktuje nas tutaj jak stado baranów niezdolnych do
      samodzielnego myslenia, ewentualnie jak grupę przedszkolaków niezdolnych do podejmowania decyzji.
      Próbuje nam tu dyktować jakich mamy dokonywac wyborów politycznych i to na wszystkich szczeblach i
      we wszsytkich zakresach. Jest pod tym względem jedną z wielu podobnych jej osób. Swoje osądy tego
      co się dzieje w Polsce opiera na źródłach raczej nie opierających się na informacjach z Polski. Sama do
      Polski nie przyjeżdża, bo.... Mama jej odradziła. Innymi słowy nie ma pojęcia jak jest w Polsce, bo tu nie
      była, nie zna tutejszych realiów, nie wie co naprawde jest dla nas problemem a co nie jest, ale to
      wszystko nie przeszkadza jej w uprawianiu politycznej propagandy... Co gorsza, jeśli rzeczywiście ma
      wciąż polskie obywatelstwo to ma również czynne prawo wyborcze, czyli może wybierać władze w kraju, w
      którym nie żyje, nie pracuje, nie inwestuje, nie ma nic wspólnego z tym krajem poza związkami
      emocjonalnymi. Może wybierać władze dla nas (czyli może nam cos narzucać) a nie dla siebie. Czy ja
      uzurpuję sobie prawo do wybierania władz w Kanadzie???

      > Jest wielu polakow za granica, ktorzy angazuja sie w marketing o Polsce,
      > Prezentuja, opowiadaja, robia w malym lub wiekszym wymiarze to czy tamto
      > dla kraju.
      > Nie wszyscy musza byc zaraz obcymi dla was ktorzy mieszkaja za granica.
      > wielu moich znajomych i ja tez zastanawialismy sie czy inwestowac w kraju.
      > Wiez mi, nie jest latwo bedac za granica - w Gdansku postawic cos na nogi.

      Ależ wierzę. Nie jest łatwo nikomu, ani ludziom z zagranicy, ani ludziom stąd.

      > Wiez mi , ze jestesmy jako cudzoziemscy Polacy - czesto na rowni z
      > obcokrajowcami traktowani, ktorzy poza grupa turystow, zawsze prawie tarkuje
      > sie jako zlodzieji polskiego majatku.

      Zwróć uwagę na ścisły związek treści propagowanych przez Elżbietę i tych idiotycznych fobii, o których
      piszesz...

      > Zoppoter, Bracie nie ustawiaj ludzi w grupach obecnosci to nie fair.

      Andy, bracie, wczytaj się dokładnie w to co tam pisałem. Przekonasz się, że mamy w tych sprawach
      podobne zdanie...


      • Gość: Andy Re: No, to jeszcze raz od poczatku IP: 5.3.* / 10.1.79.* 03.01.03, 09:36
        Tacy ludkowie jak Elzbieta nie powinni nam wogole zawracac glowy,
        szkoda tylko, ze maja dostep do mediow.
        Niemniej jest w tym wszystkim maly hak, od lat pracuje z rejonem
        gdanskim, mysle ,ze za dwa -trzy latka bede zwijal manele i do domu
        kolo Kolbud, mimo to moje doswiadczenia wskazuja, ze podejscie do
        miejscowych i zagranicznych jest czesto rozne. Ja wiem, ze wielu
        za granica wymadrza sie jak cholera i wszystko wie lepiej - to jedni
        ale ten sam numerek jest na miejscu - powiedzmy normalne, niemniej nieraz
        zebrane doswiadczenia po tej stronie mozna byloby z dobrym skutkiem przelozyc
        w kraju, ale z reguly nie idzie - opor wielu zaangazowanych jest jakby
        zaprogramowany - i to wlasnie m.in. takimi pogladami
        jak - ty nie stad, nie wiesz jak to jest etc. , ja bym powiedzial, ze nie kazda
        rada jest cos warta, ale nie kazda trzeba automatycznie odrzucac.
        pozdrowienia
        wszystkim w okolicy
        • zoppoter Właśnie o to chodzi! 03.01.03, 10:05

          > jak - ty nie stad, nie wiesz jak to jest etc. ,

          Własnie. Ja tak nigdy nie powiem do osoby, która w jakiś sposób jest tu obecna. Czy to przez inwestycje,
          czy to przez jakąś działalność pomocową, czy przez dziłania na rzecz zabytków, przyrody, czy wreszcie ma
          tu jakieś gniazdo i w nim bywa lub przebywa. Jeżeli ktoś jest w jakikolwiek sposób obecny, to nie
          powiem mu, że nie jest stąd i nie wie jak tu jest.
          • Gość: andy Re: Właśnie o to chodzi! IP: 5.3.* / 10.1.79.* 03.01.03, 10:30
            Hey Bracie, ja wiem i widze , ze TY jestes OK,
            Chetnie czytam Twoje, Lucy, Orissy i paru innych posty,
            Ale jak narazie jestescie w mniejszosci, duza grupa
            niestety jest zupelnie innego nastawienia, mialem niedawno taki numer:
            zamowienie zostalo zlozone, czas do wykonania -okreslony,
            konsekwencje znane, i kapput nie wyszlo, nie zrobiono ani w czasie
            ani nie po dwoch tygodniach poslizgu.
            Tlumaczenie: a co ja moge , wam sie zdaje , to inni nie ja ....
            a sprawe poprostu olano i tyle, swietowanie, imieniny itd. byly wazniejsze
            ale tlumaczen co niemiara , a najgorsze: ze niby ja wiem wszystko lepiej,
            cholera mnie bierze nieraz na takie wymowki, niestety zbyt czesto wlasnie takie
            sytuacje znam, a njciekawsze jest , ze ci sami ludzie tutaj pracowali
            zupelnie inaczej - solidnie i dokladnie - skad ta przemiana ??
            • zoppoter Re: Właśnie o to chodzi! 03.01.03, 11:14

              > Tlumaczenie: a co ja moge , wam sie zdaje , to inni nie ja ....
              > a sprawe poprostu olano i tyle, swietowanie, imieniny itd. byly wazniejsze
              > ale tlumaczen co niemiara , a najgorsze: ze niby ja wiem wszystko lepiej,
              > cholera mnie bierze nieraz na takie wymowki, niestety zbyt czesto wlasnie takie
              > sytuacje znam, a njciekawsze jest , ze ci sami ludzie tutaj pracowali
              > zupelnie inaczej - solidnie i dokladnie - skad ta przemiana ??

              Po prostu w krajach cywilizowanych (w jednym z nich mieszkasz) istnieje zwyczaj wykonywania umów
              nawet ustnych, jest to rzecz tak oczywista, że nikt sie nad tym nie zastanawia. I równie oczywiste w tych
              krajach jest, że osoba, która umowy nie wypełni poniesie tego konsekwencje, z reguły finansowe i
              sotkliwe.

              Natomiast w Polsce nie ma zwyczaju dotrzymywania umów nawet pisemnych, i dla większości
              społeczeństwa jest to oczywiste, podobnie jak to, że za niewykonanie umowy kompletnie nic nie grozi z
              żadnej strony. Mało tego, taki oszust (no bo jak to inaczej nazwać?) obnosi sie ze swoim cwaniactwem i
              cieszy się podziwem i uznaniem w swoim otoczeniu... ("Ale on sprytny, wyrolował jakiegoś szwaba!" albo
              "Ale zaradny facet, naciągnął własciciela firmy na lewe zwolnienie!" itp...)
              • Gość: michos Re: Zoppotter ma znowu racje, niestety...ale, IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 05:58
                ...jesli obaj, i Zopp. i Andy zgadzają się,że Polacy potrafią swietnie pracować
                za granicą, to zgadzają się także, że ta praca, w wykonaniu tych samych ludzi
                wygląda gorzej w kraju. mam podobne spostrzeżenia - Polacy, jako pracownicy i
                wogole ludzie, mają w USA (i gdzie indziej) b. dobrą opinię - slawetne polish
                joks juz dawno poszly w zapomnienie, ale, no wlasnie...mam tez okazje
                przyglądać się z bliska pracy firm i organizacji czysto polskich, przepraszam,
                że nie będę szczegolowy, i co? mylicie, ze gotowe wzorce oglądane na codzien są
                tu w zastosowaniu? przestrzeganie regul? dotrzymywanie umow? solidarnosc w
                dzialaniu? kompetencja i odpowiedzialnosć? - figę z makiem! wszystko jest
                prawie dokladnie tak jak to pamiętam z Polski. Czyli - nie o miejsce akcji
                tutaj chodzi, ale o nasz wzajemny stosunek do siebie. O ile potrafimy szanować
                obcych, (pomijam oczywiscie te wszystkie obrzydliwe ksenofobie, ktorych pelno
                na kazdym kroku nie wylączając forum) to siebie wcale, chociaż frazesow na
                temat jak się Polacy kochają mamy pelne gęby. Może więc wlasnie jakis Nadrząd w
                Brukseli będzie nie od rzeczy? uklony.m.
                • belissarius Re: Zoppotter ma znowu racje, niestety...ale, 04.01.03, 06:21
                  Poczytalem, pomyslalem i zrobilo mi sie smutno. Dlaczego?
                  Bo wszyscy macie racje. Bo jestesmy jacy jestesmy, a na
                  emigracji znacznie lepiej widac te nasze przywary, te
                  nasza zasciankowosc, ksenofobie, kompletny brak
                  tolerancji... W kraju zylo sie nam z tym normalnie, bo
                  nie bylo nic innego, a poza tym byl przeciez wrog -
                  "oni". Kiedy zostalismy sami ze soba nagle okazalo sie,
                  ze nihil novi sub sole. Nadal dzielimy rzeczywistosc na
                  "my" i "oni", a onymi sa zawsze ci, co przy wladzy. Moze
                  nie powinienem zabierac glosu, bom - jak Elzbieta - zza
                  granicy, ale wystarczyla mi wizyta w Gdansku. Moj ojciec
                  byl wtedy w szpitalu (operacja prosaty) i prosil mnie o
                  100 dolarow, bo taka jest zwyczajowa wziatka dla
                  operujacego lekarza. Szlag mnie trafil, nie chcialem dac,
                  bo to przeciez korupcja, ale wyjasniono mi, ze to jest
                  uswiecony tradycja zwyczaj i ze inaczej sie nie da...
                  Dowiedzialem sie tez, ze tak samo biora nauczyciele,
                  urzednicy wszystkich szczebli i politycy wszystkich
                  partii (a ci z Samoobrony nawet wymuszaja), a wiec
                  wyplenic sie tego nie da i szlus!
                  • Gość: michos Re: Zoppotter ma znowu racje, niestety...ale, IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 08:10
                    belissarius napisał:

                    > Poczytalem, pomyslalem i zrobilo mi sie smutno. Dlaczego?
                    > Bo wszyscy macie racje. Bo jestesmy jacy jestesmy, a na
                    > emigracji znacznie lepiej widac te nasze przywary, te
                    > nasza zasciankowosc, ksenofobie, kompletny brak
                    > tolerancji...

                    A/przecież "nie odkrywamy Ameryki" o tych naszych przywarach pisali już od
                    wiekow nasi najwięksi. Tylko czy potrafimy sluchać - nawet tych
                    największych?
                    W kraju zylo sie nam z tym normalnie, bo
                    > nie bylo nic innego, a poza tym byl przeciez wrog -
                    > "oni". Kiedy zostalismy sami ze soba nagle okazalo sie,
                    > ze nihil novi sub sole. Nadal dzielimy rzeczywistosc na
                    > "my" i "oni", a onymi sa zawsze ci, co przy wladzy.

                    No wlasnie - ubogo jakos. Tym bardziej, że u wladzy coraz bardziej nieszczęsni
                    politycy. Dlaczego nie potrafimy wylonić sposrod siebie (i uznać)tych
                    najbardziej godnych nasladowania? Myslisz, że takich nie ma? C.K. Norwid
                    pisal:"..żaden artysta polski nigdy nie jest w stanie przekazać potomnosci
                    rysow pięknych zadnego męża w jakimkolwiek zawodzie, zasludze i
                    kierunku...nigdy!!...mamy tylko zgrzybiale portrety umarlych, dlatego że nigdy
                    na nikim W PELNOSCI SIL jego poznac się i uznać go, nie umielismy" i
                    dalej:"...bo na 33-letnim Aleksandrze Macedonskim nikt się u nas nigdy nie
                    poznalby."/z listu do Karola Zamoyskiego,1867/z wyb. K.Tura.

                    > nie powinienem zabierac glosu, bom - jak Elzbieta - zza
                    > granicy,

                    Nie przesadzajmy z tym "przepraszam, że żyję (gdzie indziej)". Zapomniales co
                    jest prawdziwą ojczyzną? - Polszczyzna - skoro tu piszesz, to ją masz.

                    > Dowiedzialem sie tez, ze tak samo biora nauczyciele,
                    > urzednicy wszystkich szczebli i politycy wszystkich
                    > partii (a ci z Samoobrony nawet wymuszaja), a wiec
                    > wyplenic sie tego nie da i szlus!

                    Wyznales kiedys, że jestes dziennikarzem. Pozwol, że znowu zacytuję: "Wiem, że
                    Dziennikarstwo polskie dlatego jest wlasnie zewnętrzne i zeslizgujące się i
                    jalowe, iż sobie wlasciwych i odpowiednich dziwnemu stanowi narodu polskiego
                    form nie tworzy, nie stanowi ich i nie urabia, i nie artystyczni...(to
                    oczywiscie tez CKN), może więc zamiast stwierdzać, że się nie da i szlus,
                    sprobować jednak tworzyć, stanowić, urabiać i a r t y s t y c z n i ć? Tylko
                    sprobować.m.

    • vico1 Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 04.01.03, 10:25
      Powracaja regularnie sugestie, ze my Polacy przebywajacy poza granicami kraju,
      nie powinnismy sie do polskich spraw wtracac. Jest to sposob myslenia juz nie
      na czasie. Kazdy obywatel panstwa UE ma te same prawa bez wzgledu gdzie przez
      pewien czas mieszka i pracuje. Slowo "emigracja" traci wiec w przypadku UE
      sens. Nie bedzie mialo znaczenia (w sensie prawnym) czy mieszkamy i pracujemy w
      Krakowie, czy w Brukseli. Warto dodac, ze istnieje tendencja przyznawania prawa
      do wyborow wladz lokalnych obcokrajowcom przebywajacym dluzszy czas w kraju UE.
      Ogolnie przyjmuje sie, ze w krajach, gdzie tego prawa jeszcze nie ma jest to
      tylko kwestia czasu. Tak wiec moze trzeba sie bedzie w przyszlosci pogodzic z
      mysla, ze mieszkajacy na stale w Gdansku n.p. Czech bedzie mial prawo glosu w
      wyborach lokalnych wladz Gdanska.
      • Gość: AQ9 Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii IP: *.sympatico.ca 04.01.03, 14:57
        vico, nie masz racji.

        Z tego, co widze wielu Gdanszczan woli, zeby w wyborach i referendach brali
        udzial Pigmeje, Papuasi i wszyscy inni.

        Natomiast beda odmawiac zawziecie tego prawa Polakom.
        • Gość: Casey Re: A jednak Zopoter ma racje IP: *.proxy.aol.com 06.01.03, 05:23
          Gość portalu: AQ9 napisał(a):

          > vico, nie masz racji.
          >
          > Z tego, co widze wielu Gdanszczan woli, zeby w wyborach i referendach brali
          > udzial Pigmeje, Papuasi i wszyscy inni.
          >
          > Natomiast beda odmawiac zawziecie tego prawa Polakom.

          I maja racje.
          Jesli chce sie brac udzial w wyborach w jakims regionie, trzeba w tym regionie
          mieszkac, pracowac, brac czynny udzial w zyciu tego regionu, nawet jesli by to
          bylo tylko placenie podatkow.;))
          Jesli mam dwa obywatelstwa, a wiec i dwie ojczyzny polska i amerykanska, uwazam
          ze moim obowiazkiem jest byc lojalnym w pierwszej kolejnosci dla kraju w ktorym
          mieszkam, w tym wypadku Ameryce. Zas obywatelstwo polskie traktowac jako
          honorowe.
          Sytuacja sie zmieni gdybym przeniosl sie na stale do Polski. Wowczas
          obywatelstwo polskie bedzie mialo pierwszenstwo, a tym samym korzystanie z
          praw, przez posiadanie tego obywatelstwa przyslugujace.
          • Gość: E Re: A jednak Zopoter ma racje IP: *.sympatico.ca 06.01.03, 19:52





            .
            "Co do dzialalnosci naszej, czyli Polonii to moze sie pani latwo przekonac ze
            nie spimy i takim "obywatelom polskim" jak p.tow. Gruby geby zamykamy przy
            pierwszej nadarzajacej sie okazji. Dbamy tez o rzetelena informacje w sprawach
            istotnych i waznych dla nas Polakow. Nawet jesli musimy sie czasem zanizyc do
            poziomu komunistycznych degeneratow w stylu p.tow. Grubego. I ma pani racje.
            Polonia nie raz juz doprowadzila do odrodzenia Polski oraz przyczynila sie do
            jej ratowania. Tak tez bedzie i tym razem nawet i przede wszystkim jesli
            takim "obywatelom" jak ten Gruby to nie odpowiada.
            Prosze wiec pozostac z nami. Tu nikt pani nie potraktuje jak obcego we wlasnym
            kraju. A oni sami sa traktowani z odpowiednia "czuloscia". "

            www.kielce.pl

            Pozdrawiam,
            W.P.

            P.S.
            p.tow. Gruby obywatele naszego kraju za granica sa Polonia, ci w kraju to po
            prostu Polacy ( ze znanymi wyjatkami ) Tlumacze ta prosta zaleznosc jako ze ma
            on powazny problem z rozroznieniem. Tak jak ze wszytkim nb.

            Powrót do góry


            Elzbieta
            Gość





            Wysłany: Pon Sty 06, 2003 14:57 Temat postu: Bardzo dziwne....

          • stefan4 Czy Polonia powinna mieć prawo głosu w Polsce? 06.01.03, 21:56
            Casey:
            > Jesli mam dwa obywatelstwa, a wiec i dwie ojczyzny polska i amerykanska,
            > uwazam ze moim obowiazkiem jest byc lojalnym w pierwszej kolejnosci dla kraju
            > w ktorym mieszkam, w tym wypadku Ameryce. Zas obywatelstwo polskie traktowac
            > jako honorowe. Sytuacja sie zmieni gdybym przeniosl sie na stale do Polski.

            Bardzo popieram takie stanowisko.

            W świecie moich marzeń Polacy z emigracji nie głosowaliby w polskich wyborach i
            referendach. Ale ci, którzy by chcieli, współpracowaliby z nami w inny sposób.

            Potrzebujemy Waszej pomocy w różnych sprawach. Oczywiście przydałyby się
            inwestycje. Jednak jeszcze ważniejsze byłoby zorganizowane lobbowanie w Waszych
            parlamentach i kongresach. W tym celu powinniście przyłożyć się do wyborów
            raczej w krajach Waszego pobytu a nie w Polsce.

            Potrzebna byłaby też nauka jak żyć w kapitalizmie. Mam na myśli kwestie
            konkretne i codzienne, a nie jakieś wielkie Sprawy czy Patriotyzmy. Na przykład
            w jaki sposób trzyma się w ryzach rozrost biurokracji i uzurpacji państwowych we
            własne życie? Jak prowadzi się publiczną debatę na tematy ważne i drażliwe?
            Jak w niej nikogo nie obrazić i dojść do sensownego kompromisu? Jak pogodzić
            się z ew. własną przegraną w takiej debacie? W krajach, które trochę znam
            (Anglia, Niemcy, USA) ludzie umieją to robić trochę lepiej niż my. Ale czy WY
            też to umiecie?

            A meblowanie domu pozostawcie raczej jego mieszkańcom.

            - Stefan
        • zoppoter Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 06.01.03, 15:40
          Gość portalu: AQ9 napisał(a):

          > vico, nie masz racji.
          >
          > Z tego, co widze wielu Gdanszczan woli, zeby w wyborach i referendach brali
          > udzial Pigmeje, Papuasi i wszyscy inni.

          Głosowac w w wyborach lokalnych w Gdańsku mają gdańszczanie, czyli ci, którzy w Gdańsku mieszkaja,
          pracują, przebywają. Nawet jesli są Papuasami...
          W wyborach ogólnokrajowych mają głosować ci, którzy mieszkaja w Polsce. Niezależnie od pochodzenia.
          To chyba logiczne...?

          >
          > Natomiast beda odmawiac zawziecie tego prawa Polakom.

          Polakom spoza Gdańska i spoza Polski. Póki co, przygniatająca większość mieszkańców Gdańska
          (Polski też zresztą) stanowią też Polacy i nikt im żadnych praw nie odmawia.
          • vico1 Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 06.01.03, 18:27
            > W wyborach ogólnokrajowych mają głosować ci, którzy mieszkaja w Polsce.
            > Niezależnie od pochodzenia.
            > To chyba logiczne...?

            Mysle, ze i dzisiaj wszyscy Polacy (posiadajacy polski paszport) moga glosowac
            w wyborach krajowych na Prezydenta, czy w krajowym referendum. Odbywa sie to w
            ambasadach lub w konsulatach. Jest to normalne i logiczne w cywilizowanych
            krajach i nic sie w przyszlosci nie zmieni.

            • Gość: szpadel Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii IP: *.client.attbi.com 06.01.03, 20:22
              vico1 napisał:

              > > W wyborach ogólnokrajowych mają głosować ci, którzy mieszkaja w Polsce.
              > > Niezależnie od pochodzenia.
              > > To chyba logiczne...?
              >
              > Mysle, ze i dzisiaj wszyscy Polacy (posiadajacy polski paszport) moga
              glosowac
              > w wyborach krajowych na Prezydenta, czy w krajowym referendum. Odbywa sie to
              w
              > ambasadach lub w konsulatach. Jest to normalne i logiczne w cywilizowanych
              > krajach i nic sie w przyszlosci nie zmieni.

              Wyobrażam sobie tabuny Polaków,oczekujących przed polską placówką
              dyplomatyczną na oddanie głosu w polskim referendum lub wyborach na
              prezydenta,ha,ha,ha i jeszcze raz ha!
              Z doświadczenia wiem,że prędzej w Polsce przyjdzie do Kościoła ateista
              wyspowiadać się,aniżeli emigrant do konsulatu lub ambasady polskiej głosować.
              Tam głosuje może kilkaset osób na całe Stany,a może nawet nie.Co oznacza w
              obliczu miljonów w Polsce,że Polonia posiada praktycznie "0",głosów i zero do
              powiedzenia w sprawach politycznych Polski.szpadel.
              >
              • vico1 Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 06.01.03, 20:46
                Faktycznie, ma to przede wszystkim charakter symboliczny. Daje mozliwosc
                potwierdzenia przynaleznosci do Rodziny. Korzysta z tego niewielka czesc
                rodakow, ta bardziej uczuciowo zwiazana z Polska. Dojazd do ambasady jest
                czasem bardziej klopotliwy, niz przejscie sie na druga strone ulicy do punktu
                wyborczego. Dla tych ludzi wazna jest sama mozliwosc udzialu w wyborach.
                • Gość: szpadel Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii IP: *.client.attbi.com 06.01.03, 21:26
                  vico1 napisał:

                  > Faktycznie, ma to przede wszystkim charakter symboliczny. Daje mozliwosc
                  > potwierdzenia przynaleznosci do Rodziny. Korzysta z tego niewielka czesc
                  > rodakow, ta bardziej uczuciowo zwiazana z Polska. Dojazd do ambasady jest
                  > czasem bardziej klopotliwy, niz przejscie sie na druga strone ulicy do punktu
                  > wyborczego. Dla tych ludzi wazna jest sama mozliwosc udzialu w wyborach.

                  Powyższe w znacznym stopniu wyjaśnia,dlaczego Polonia choćby nawet chciała
                  wziąść udział w politycznych rozgrywkach w Polsce,
                  może wyrazić to tylko symbolicznie z tą różnicą,że głosujący w Gdańsku
                  Jan Kowalski nie chwali się w środkach masowego przekazu,że jego głos
                  to symboliczny głos polskich rzemieślników,natomiast niejaki Moskal,drze się
                  na całe gardło,że reprezentuje interesy Polski w USA,czym automatycznie
                  Polnię,to BZDURA.Moim zdaniem,Moskal reprezentuje grupę specjalnego
                  interesu,potomków tych nieudaczniaków,którzy w Jałcie wpakowali Polskę do
                  sowieckiej niewoli.szpadel
                  szpadel.
                  • vico1 Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii 07.01.03, 00:01
                    O tym, ze pewna czesc Polonii w Ameryce tak niechetna jest europejskim ambicjom
                    Polski dowiedzialem sie dopiero z tego forum. Mimo, ze UE zwiazana jest scisle
                    z Ameryka, ekonomicznie i militarnie, poglebily sie ostatnio roznice zdan jesli
                    chodzi n.p. o podejscie do walki z terroryzmem, sposobow rozwiazania problemu
                    bliskowschodniego a w szczegolnosci problemu irackiego. Niektore panstwa UE, te
                    mniej agresywne, staja sie "niepopularne" w Ameryce. Wydaje mi sie, ze w
                    odczuciu czesci Polonii, Polska, ktora tradycyjnie bezwarunkowo popiera
                    Ameryke, moze w strukturze UE ulec pewnej neutralizacji politycznej.
                    Obawy czesci Polonii w Ameryce co do czlonkowstwa Polski w UE nie sa, moim
                    zdaniem, podyktowane aspektami ekonomicznymi, bo nawet dziecko wie, ze UE jest
                    (strategicznie) ratunkiem dla Polski i nie tylko. Sa natomiast podyktowane
                    aspektami czysto politycznymi.
                    Ameryka woli zatomizowana Europe, woli rozmawiac z indywidualnymi panstwami
                    zamiast z silnym blokiem panstw UE. Widac, ze to rowniez dolega oficjalnej
                    czesci Polonii. Uwazam, ze te wszystkie zacietrzewione wypowiedzi zza oceanu
                    nalezy po prostu olac.
                    • Gość: czyt. Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii IP: *.proxy.aol.com 07.01.03, 01:25
                      vico1 napisał:
                      Uwazam, ze te wszystkie zacietrzewione wypowiedzi zza oceanu
                      > nalezy po prostu olac.
                      >

                      Ja tez tak uwazam.
                      Niemniej uwazam,ze przeciwnicy wejscia Polski do UE,
                      uzywaja argumentow patriotycznych jako zaslony dymnej
                      przed ukazaniem prawdziwej agendy polityczno ekonomicznej,
                      przygotowanej dla Polski przez amerykanskich Moskali.czyt.
              • Gość: KRÓLIK Re: hey zoppoter - nie uprawiaj demagogii IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 04:21
                Wyobrażam sobie tabuny Polaków,oczekujących przed polską placówką
                dyplomatyczną na oddanie głosu w polskim referendum lub wyborach na
                prezydenta,ha,ha,ha i jeszcze raz ha!

                Brawo!!!!Oni wszyscy mają to w dupie a te głosy na forum /Elżbieta itp./
                to tylko bicie piany z nudów.
                PZDR. KRÓLIK
            • zoppoter co jest logiczne? 07.01.03, 08:33

              > Mysle, ze i dzisiaj wszyscy Polacy (posiadajacy polski paszport) moga glosowac
              > w wyborach krajowych na Prezydenta, czy w krajowym referendum. Odbywa sie to w
              > ambasadach lub w konsulatach. Jest to normalne i logiczne w cywilizowanych
              > krajach i nic sie w przyszlosci nie zmieni.
              >

              Że mogą, to ja wiem. Ale uważam, że powinni mieć do tego prawo tylko ci, którzy maja STAŁY POBYT w
              kraju. Pozostali nie mają zielonego pojęcia co się w kraju dzieje (wiekszość postów zza granicy o tym
              świadczy) więc nie jest logicznym, żeby mogli tu o czymkolwiek decydować.
              • Gość: szpadel. Re: co jest logiczne? IP: *.client.attbi.com 07.01.03, 17:20
                zoppoter napisał:

                >
                > Że mogą, to ja wiem. Ale uważam, że powinni mieć do tego prawo tylko ci,
                którzy
                > maja STAŁY POBYT w
                > kraju. Pozostali nie mają zielonego pojęcia co się w kraju dzieje (wiekszość
                po
                > stów zza granicy o tym
                > świadczy) więc nie jest logicznym, żeby mogli tu o czymkolwiek decydować.

                W obec powyższego,jaki jest status wobec polskiego prawa,ludzi urodzonych w
                Polsce?
                Wiadomo,że osobnik polskiego pochodzenia,nawet jeżeli posiada obywatelstwo
                innego kraju,na terytorium Polski w obiczu prawa,jest traktowany jako obywatel
                polski.Więc wygląda na to,że w Polsce prawnie możnaby podciągnąc ludzi pod
                prawa,na których tworzenie mieli wpływ tylko symboliczny.Czy to sprawiedliwe?
                szpadel.
                • stefan4 Re: co jest logiczne? 07.01.03, 18:02
                  szpadel.:
                  > Wiadomo,że osobnik polskiego pochodzenia,nawet jeżeli posiada obywatelstwo
                  > innego kraju,na terytorium Polski w obiczu prawa,jest traktowany jako obywatel
                  > polski.

                  Wydaje mi się, że jest tak:

                  Jeśli ktoś ma obywatelstwo polskie, to w Polsce jest traktowany przez prawo jak
                  Polak (niezależnie od tego, czy ma jeszcze jakieś drugie obywatelstwo). A jeśli
                  nie ma obywatelstwa polskiego, to jest dla polskiego prawa ,,w zasadzie''
                  cudzoziemcem. A jak miałoby być inaczej?

                  Cudzysłów w powyższym akapicie jest dlatego, że w pewnych dosyć rzadkich
                  sytuacjach cudzoziemcom pochodzenia polskiego przysługuje trochę więcej niż
                  innym cudzoziemcom. Ten fakt narusza przejrzystość prawa, bo pochodzenie
                  polskie jest kategorią trudną do zdefiniowania, ale skala problemów tym
                  spowodowanych jest niezbyt wielka, więc być może nie warto kruszyć kopii.

                  szpadel.:
                  > Więc wygląda na to,że w Polsce prawnie możnaby podciągnąc ludzi pod prawa,na
                  > których tworzenie mieli wpływ tylko symboliczny.Czy to sprawiedliwe?

                  Prawie wszyscy ludzie na świecie żyją pod prawami, na których tworzenie nie
                  mieli wpływu. Dawniej rodząc się mogłeś nie zaakceptować systemu prawnego
                  panującego poza macicą Twojej matki i od razu umrzeć. Wiele dzieci z tej
                  możliwości korzystało. Jednak troska o statystyki przeżywalności noworodków
                  oraz rozwój opieki okołonatalnej odebrały ludziom nawet tą drogę ucieczki.
                  Zgadzam się, że to niesprawiedliwe.

                  - Stefan
                  • Gość: czyt. Re: co jest logiczne? IP: *.proxy.aol.com 07.01.03, 23:30
                    stefan4 napisał:

                    > szpadel.:
                    > > Wiadomo,że osobnik polskiego pochodzenia,nawet jeżeli posiada obywatelstwo
                    > > innego kraju,na terytorium Polski w obiczu prawa,jest traktowany jako obyw
                    > atel
                    > > polski.
                    >
                    > Wydaje mi się, że jest tak:
                    >
                    > Jeśli ktoś ma obywatelstwo polskie, to w Polsce jest traktowany przez prawo
                    jak
                    > Polak (niezależnie od tego, czy ma jeszcze jakieś drugie obywatelstwo). A
                    jeśl
                    > i
                    > nie ma obywatelstwa polskiego, to jest dla polskiego prawa ,,w zasadzie''
                    > cudzoziemcem. A jak miałoby być inaczej?
                    >
                    > Cudzysłów w powyższym akapicie jest dlatego, że w pewnych dosyć rzadkich
                    > sytuacjach cudzoziemcom pochodzenia polskiego przysługuje trochę więcej niż
                    > innym cudzoziemcom. Ten fakt narusza przejrzystość prawa, bo pochodzenie
                    > polskie jest kategorią trudną do zdefiniowania, ale skala problemów tym
                    > spowodowanych jest niezbyt wielka, więc być może nie warto kruszyć kopii.
                    >
                    > szpadel.:
                    > > Więc wygląda na to,że w Polsce prawnie możnaby podciągnąc ludzi pod prawa,
                    > na
                    > > których tworzenie mieli wpływ tylko symboliczny.Czy to sprawiedliwe?
                    >
                    > Prawie wszyscy ludzie na świecie żyją pod prawami, na których tworzenie nie
                    > mieli wpływu. Dawniej rodząc się mogłeś nie zaakceptować systemu prawnego
                    > panującego poza macicą Twojej matki i od razu umrzeć. Wiele dzieci z tej
                    > możliwości korzystało. Jednak troska o statystyki przeżywalności noworodków
                    > oraz rozwój opieki okołonatalnej odebrały ludziom nawet tą drogę ucieczki.
                    > Zgadzam się, że to niesprawiedliwe.
                    >
                    > - Stefan

                    W obec tego czy ci z zagranicy,prawnie moga gardlowac na temat polskiej
                    poltyki wewnetrznej,czy nie?czyt.
                    • stefan4 Re: co jest logiczne? 08.01.03, 00:40
                      czyt.:
                      > Wobec tego czy ci z zagranicy,prawnie moga gardlowac na temat polskiej poltyki
                      > wewnetrznej,czy nie?

                      Czy to jest pytanie retoryczne? Jeśli tak, to odpowiadanie na nie jest bez
                      sensu. Założę więc raczej, że naprawdę się nie orientujesz, bo jestem akurat w
                      gawędziarskim nastroju a Ty się podłożyłeś.

                      Dopóki jesteś u siebie, to Twoje prawa wyznacza konstytucja USA i jej
                      odpluskwiaczki (czy to jest poprawne tłumaczenie rzeczownika ,,amendment''?).
                      Na podstawie pierwszej odpluskwiaczki masz prawo pleść dowolne androny na
                      dowolny temat.

                      Kiedy jesteś u nas, to też masz prawo pyszczyć o czym chcesz aż do kompletnego
                      zaschnięcia śliny w gębie. Tym razem na podstawie Konstytucji RP, art. 37, 54,
                      73 i pewnie jeszcze jakieś inne.

                      A więc PRAWNIE możesz sobie gadać i tu i tam. Nie jestem tylko pewien czy nie
                      ma jakichś ograniczeń po drodze. Na wszelki wypadek siedź cicho w samolocie, bo
                      pilot mógłby się wnerwić. Rzecz w tym, czy możesz również robić to SENSOWNIE.
                      I chyba o tym jest cała dyskusja.

                      Ja myślę, że gardłowanie o polskiej polityce wewnętrznej przez osoby długotrwale
                      zamieszkałe poza obszarem jej działania ma sens ograniczony. To znaczy czasem
                      bywa rozczulające w swej naiwności, czasem zabawne, a czasem denerwujące.
                      Czasem, ale to bardzo rzadko, obcość i nieznajomość tematu może dać Ci cenną dla
                      nas świeżość spojrzenia. Dobrze wycelowane pytanie zadane przez inteligentnego
                      Marsjanina może w nas wywołać zadumę nad paradoksami naszej egzystencji.

                      To forum nie ma jak dotąd szczęścia do TAKICH Marsjan.

                      - Stefan
                      • Gość: Logiczny Re: co jest logiczne? IP: *.sympatico.ca 08.01.03, 01:09
                        Nigdy nie wypowiadasz sie na temat polityki innych krajow na swiecie ???


                        Od dzisiaj odbieram ci to prawo !
                        • doraa logiczny? 08.01.03, 01:45
                          Gość portalu: Logiczny napisał(a):
                          > Od dzisiaj odbieram ci to prawo !
                          a nie zapomnij ty z roz(wpisac dowolną liczbę) jaźni dołaczyć z jakiego też
                          to sądu wyżej wzmiankowane odebranie praw.
                          Pewnie to jakaś wyższa instancja........


                      • les1 Re: co jest logiczne? 08.01.03, 02:08
                        To co jest naiwne, zabawne i dewerwujace wcale nie musi pochodzic od Marsjan...
                        Dla innych moze to byc zwyczajna i jak bardzo niedoceniana...codziennosc...
                        Czysta sprawa interpretacji i nawykow....a tych ostatnich...to jest naprawde
                        bardzo trudno sie pozbyc....
                        Nadzieja w potomstwie.....mam nadzieje....:-))))
                        les1
                        • vico1 Re: co jest logiczne? 08.01.03, 12:34
                          Pomyslmy co da Polakom uczestnictwo w UE. Nareszcie nasze pole dzialania, z
                          zapewnieniem wszelkich praw obywatelskich, w tym prawa do pracy, pobytu i praw
                          socjalnych rozszerzy sie na caly obszar UE. Do przeszlosci naleza juz slowa
                          emigrant, czy uchodzca. Czy bylo to jeszcze do pomyslenia 15 lat temu?
                          Dotychczas Polak byl zmuszony do przyjecia drugiego obywatelstwa, by nie byc
                          dyskryminowanym w innym kraju, nawet europejskim. Teraz wystarczy jeden
                          paszport. W tej sytuacji co najmniej nietaktem jest mowienie o ograniczaniu
                          praw obywatelskich przez niedopuszczenie zagranicznych Polakow do kluczowej
                          sprawy, jak najblizsze referendum. Sadze, ze wlasnie Polacy mieszkajacy w UE
                          najlepiej sa zorientowani w temacie. Poza tym, jak juz wczesniej powiedziano,
                          glos tych Polakow bedzie tylko symboliczny. Decydowac bedziecie wy w Polsce,i
                          tu widze problem, gdy czytam krajowe opinie. Indolencja niektorych ludzi, w tym
                          politykow jest przerazajaca. Ta historyczna szansa moze przepasc przez
                          zacofanie intelektualne, ksenofobie, szowinizm, skrajny nacjonalizm i
                          demagogie.
                          • Gość: Sara Jacy Polacy ? Ty nie jests Polakiem ! IP: *.sympatico.ca 08.01.03, 15:06
                            Jacy Polacy ?
                            Czy masz na mysli tych "polskojezycznych" obywateli zasiadajacych na
                            najwyzszych stanowiskach: w rzadzie, w mediach, w bankach czy kosciele?
                            Czy zastanawiales sie dlaczego jest tak niska frekwencja wyborcza, ponizej 50
                            % ?

                            Polacy sa podzieleni na kilka grup: swiadomych, nieswiadomych, oszukanych,
                            zawiedzionych, obojetnych etc.
                            Nawet z koszuli nic by nie pozostalo po 45 latach prania, a co dopiero ze
                            zdrowego mozgu.

                            Komunizm byl schorzalym systemem, a nowo-wprowadzony "dziki kapitalizm" jest po
                            prostu "poronionym pomyslem"; na cale nieszczescie
                            wprowadzony przez bylych ideologow i wykladowcow "marksizmu-leninizmu", ktorzy
                            wczesniej glosili wyzszosc komunizmu nad kapitalizmem i faszerowali tymi
                            bzdurami miliony ludzi przez dziesiatki lat.

                            Nalezy sobie po prostu uzmyslowic brak polskich liderow i przywodcow, ktorzy za
                            cel przyjma haslo: BOG , HONOR , OJCZYZNA .

                            W chwili obecnej zydo-komunistyczna ekipa rzadzaca nie odda wladzy dobrowolnie
                            i wczesniej czy pozniej dojdzie do konfrontacji ze spoleczenstwem, ktore ma juz
                            dosyc tego skurwysynstwa.


                            patriota.pl

                            • Gość: szpadel Re: Jacy Polacy ? Ty nie jests Polakiem ! IP: *.client.attbi.com 08.01.03, 18:51
                              Gość portalu: Sara napisał(a):

                              > Jacy Polacy ?
                              > Czy masz na mysli tych "polskojezycznych" obywateli zasiadajacych na
                              > najwyzszych stanowiskach: w rzadzie, w mediach, w bankach czy kosciele?
                              > Czy zastanawiales sie dlaczego jest tak niska frekwencja wyborcza, ponizej 50
                              > % ?
                              > Za czasów Gierka,frekwencja wyborcza w centralnych okręgach wyborczych
                              Warszawy,wynosiła 99% i co z tego?

                              > Polacy sa podzieleni na kilka grup: swiadomych, nieswiadomych, oszukanych,
                              > zawiedzionych, obojetnych etc.

                              Czemu zaraz szufladkować Polaków i w dodatku w negatywnej konotacji.
                              To jest oczywiste że wśród czterdziesto-miljonowego zgrupowania ludzi
                              Centralnej Europy,posługujących się tym samym językiem,można znaleźć takich i
                              owakich.

                              > Nawet z koszuli nic by nie pozostalo po 45 latach prania, a co dopiero ze
                              > zdrowego mozgu.
                              Troska o zdrowie czyjegoś mózgu,to jedna z bardziej zabawnych trosk.
                              Nie lepiej to,zatroszczyć się o swoją własną łepetynę?W ów czas przynajmniej
                              można oczekiwać,oczekiwanych rezultatów i mieć pretensje do samego siebie w
                              razie dyssatysfakcji z funkcjonowania tego organu.
                              >
                              > Komunizm byl schorzalym systemem, a nowo-wprowadzony "dziki kapitalizm" jest
                              po
                              >
                              > prostu "poronionym pomyslem"; na cale nieszczescie
                              > wprowadzony przez bylych ideologow i wykladowcow "marksizmu-leninizmu",
                              ktorzy
                              > wczesniej glosili wyzszosc komunizmu nad kapitalizmem i faszerowali tymi
                              > bzdurami miliony ludzi przez dziesiatki lat.

                              To tak jakby uczyć się przez dziesiętki lat fauszywej historii i
                              uchodzić za eksperta tego przedmiotu.W podobnej sytuacji znajduje się wielu
                              obecnie czynnych politycznie polityków w Polsce,którzy doktrynowani byli
                              przez Sovietów z Prezydentem Polski jako wzorcem tego typu osobnika.
                              >
                              > Nalezy sobie po prostu uzmyslowic brak polskich liderow i przywodcow, ktorzy
                              za
                              >
                              > cel przyjma haslo: BOG , HONOR , OJCZYZNA .
                              To mogłoby doprowadzić do nacjonalizmu,czego sobie nikt nie życzy.
                              >
                              > W chwili obecnej zydo-komunistyczna ekipa rzadzaca nie odda wladzy
                              dobrowolnie.

                              A czy ktokolwiek ,kidykolwiek i komukolwiek w Polsce oddawał władzę
                              dobrowolnie?
                              Obecnie władzę w Polsce można odebrać tylko w wolnej elekcji.


                              > i wczesniej czy pozniej dojdzie do konfrontacji ze spoleczenstwem, ktore ma
                              juz
                              >
                              > dosyc tego skurwysynstwa. (bez epitetów proszę)
                              >
                              >
                              > patriota.pl
                              >
                          • Gość: czyt. Re: co jest logiczne? IP: *.proxy.aol.com 08.01.03, 16:16
                            Absolutnie sie zgadzam.Chociaz nie mieszkam w
                            UE,dla mnie powody wejscia Polski do UE,sa wyraznie
                            kozystne z wielu punktow spojrzenia.
                            czyt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka