Dodaj do ulubionych

Erotyczna energia. Dymisja dyrektora

IP: *.gdynia.mm.pl 07.02.07, 20:35
Zalozmy, ze pan dyrektor nie sciemnia. Zalozmy, ze panowie przechodzili
przypadkiem, byli na spacerze w tamtej okolicy i zaszli do pierwszego-
lepszego lokalu ogrzac sie ciepla herbata aby kontynuowac negocjacje
biznesowe. Ale ktos taki, kto bedac dyrektorem d/s strategii wybiera sie do
lokalu z partnerami biznesowymi, nie robiac wczesniej rozpoznania czy beda
tam stosowne posilki, napoje, czystosc, mila i dyskretna obsluga, nie jest
profesjonalista.
P.S. kazde dziecko w Gdansku wie co to jest Amazonka.
Obserwuj wątek
    • Gość: zorientowana Erotyczna energia. Dymisja dyrektora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 20:42
      Ale on nie jest z Gdańska.
      • dan3iger Kto to jest "partner biznesowy" Energi ? 07.02.07, 21:55
        Piszecie ze spokojem że dyrektor państwowej Energi, firmy szedł na kolację z
        "partnerem biznesowym". Ciekaw jestem jakie to "spotkania biznesowe" są
        usprawiedliwieniem wydawania państwowych bądź co bądź pieniędzy w restauracjach.
        • Gość: rubel Kto to jest "partner biznesowy" Energi ?Koncerny e IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 07.02.07, 22:37
          >dan3iger napisał:
          Piszecie ze spokojem że dyrektor państwowej Energi, firmy szedł na kolację z
          > "partnerem biznesowym". Ciekaw jestem jakie to "spotkania biznesowe" są
          > usprawiedliwieniem wydawania państwowych bądź co bądź pieniędzy w
          restauracjach > .

          Takie spodkania,ktore w rezultacie przyniosa dochod dla Energi.
          Moze gadali o rurociagu z Rosji albo,co by tu zrobic zeby wybudowac
          gazoport,albo moze cos z enerią atomową? Trzebaby wziasc na spytki pana
          dyrektora i wydedukowac,..czy erotyczna atmosfera spotkania pomogla w biznesie.

          • Gość: :) Re: Kto to jest "partner biznesowy" Energi ?Konce IP: *.pro-internet.pl 07.02.07, 22:44
            o rurociągu z rosji rozmowy przy rurze :)))
        • Gość: Misieek Re: Kto to jest "partner biznesowy" Energi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 23:31
          > Piszecie ze spokojem że dyrektor państwowej Energi, firmy szedł na kolację z
          > "partnerem biznesowym". Ciekaw jestem jakie to "spotkania biznesowe" są
          > usprawiedliwieniem wydawania państwowych bądź co bądź pieniędzy w
          >restauracjach

          No nie przesadzaj. Nie ma dla mnie usprawiedliwienia dla "biznesowej" obiado-
          kolacji w tego typu lokalu, ale nie powiesz, że interesy maja załatwiać przy
          paluszkach w sali konferencyjnej. Też "bądź co bądź" kupione za państwowe
          pieniądze.
        • Gość: pofur Dan3iger IP: 62.29.170.* 08.02.07, 07:17
          Wiesz, obiad z partnerem handlowym można potraktować jako inwestycję. Jeśli
          wydane 600 złotych może przynieść firmie kontrakt na kilka milionów zysku - to
          nie żal takiej kwoty.

          A że w "Amazonce"? Tu nie mam usprawiedliwienia - raczej to, że kontrakt już
          zawarty i chcieli to uczcić...
          • dan3iger Re: Dan3iger 08.02.07, 10:29
            > Wiesz, obiad z partnerem handlowym można potraktować jako inwestycję. Jeśli
            > wydane 600 złotych może przynieść firmie kontrakt na kilka milionów zysku - to
            > nie żal takiej kwoty.

            No to daj mi przykład kiedy to Energa pozyskuje klienta. I nie za bardzo widzę
            konkurencji dla Energi na tym rynku (chyba że się mylę).
            Energa to dostawca prądu, spółka Skarbu Państwa. Klientami Energi są osoby
            fizyczne i firmy - odbiorcy prądu płacący stawki wg ustaleń Urzędu Regulacji.
            Gdzie tu miejsce na marketing i partnerów handlowych którym Enegra ma fundować
            kolacje?
            Na kolacje pan dyrektor niech chodzi z dostawcami - prywatnymi firmami - na ich
            koszt.
            • Gość: rubel Re: Dan3iger IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.02.07, 17:57
              Niektorym wydawac by sie moglo,ze ludzi na wysokie stanowiska to nie brak.
              Zeby zmienic dyrektora panstwowego przedsiebiorstwa za komuny,wystarczyl
              telefon partyjnego aparatczyka do ministerstwa w W-wie i przysylali swiezego
              dyrektorka ze swieza teczką i swiezym doswiadczeniem ukszaltowanym w
              dogmą partyjej wspolnoty z Narodem.Obecne spolki wygladaja nieco inaczej.
              Kazdy zdrowy na umysle kapitalista ma gleboko gdzies partyjne postulaty,gdyz
              motorem gospodarki nie jest partyjna idea lecz pieniądz,za ktory mozna bez
              talonow nabyc dostepne na rynku dobra,wiec w demokracji powinno sie liczyc
              dobro interesow firmy,a nie szafowanie personelem ze wzledow nie majacych nic
              wspolnego z sensownym prowadzeniem biznesu.W biznesie,czasem negocjacje sa
              skomplikowane i trudne,dlatego roznorodnosc metod i pomyslow na sukces są
              czesto uzaleznione od negocjujacych indywidualnosci i nie powinny byc odgornie
              regulowane (metoda wolnej reki),gdyz inzynier lub biznesmen z koncernu to nie
              aparatczyk z PiS-u lub polityk z sejmu lub senatu,tylko ludzie ktorym jak
              normalnym ludziom staja kutasy i nie musza tego ukrywac ani sie tego wstydzic
              ani sie z tego publicznie tlumaczyc,gdyz nie dzieje sie to w biurze,tylko w
              miejscu do tego przeznaczonym jak Amazonka.Byc moze tlumaczenie nalezne jest
              zonie lub dziewczynie,ale nie wspolpracownikom,ani nie zwierzchnikom.
              • maruda.r Re: Dan3iger 08.02.07, 18:14
                Gość portalu: rubel napisał(a):

                W biznesie,czasem negocjacje sa
                > skomplikowane i trudne,dlatego roznorodnosc metod i pomyslow na sukces są
                > czesto uzaleznione od negocjujacych indywidualnosci i nie powinny byc odgornie
                > regulowane (metoda wolnej reki),gdyz inzynier lub biznesmen z koncernu to nie
                > aparatczyk z PiS-u lub polityk z sejmu lub senatu,

                *******************************************

                Zdaje się, że nie rozumiesz. Energa jest państwową firmą i praktycznie
                monopolistą. Jej podstawowym klientem jest Kowalski. Co ma zamiar Kowalskiemu
                zaoferować Energa w klubie striptizowym?

                • Gość: rubel Re: Dan3iger IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 09.02.07, 00:39
                  Zdaje się, że nie rozumiesz. Energa jest państwową firmą i praktycznie
                  > monopolistą. Jej podstawowym klientem jest Kowalski. Co ma zamiar Kowalskiemu
                  > zaoferować Energa w klubie striptizowym?Mniejsze ceny za prad i gas.


                  Klijentem Energy jest nie Kowalski tylko Kowalscy i to miliony Kowalskich.
                  Takie spotkania biznesmenow jak walkowane tu spotkanie w klubie striptizowym
                  literalnie decydują ile Kowalski bedzie tej zimy placil za jednostke energii.
                  Energa moze sobie byc monopolista ale na rynku lokalnym i dyktowac ceny
                  lokalnie,jednak rynek energii jest rozfragmentowany na wiele zrodel i tam
                  gdzie sie energie kupuje (kopalnie,rafinerie,gazownie,elektrownie,cieplownie
                  itd,itp.) nie ma monopolu tylko obowiazuja zasady wolnego rynku,gdzie interesy
                  prowadza roznymi metodami wolni ludzie,a nie pacholki systemu.Polski rzad
                  wreszcie musi przyznac,ze nie da rady z niewolnika zrobic pracownika i zarzucic
                  polityke posiadania biznesow,lub t.zw.spolek ze skarbem panstwa,bo to
                  doprowadzilo w pszeszlosci do katastrofy ekonomicznej i doprowadza teraz.
                  Funkcja rzadu jest rzadzenie i zbieranie podatkow,na wojsko,policje,poczte i
                  kilka innych niedochodowych instytucji,reszta powinna byc w prywatnym
                  posiadaniu,bo inaczej to anumlis,tylko tym razem to nie zabawa w solidarnosc,
                  gdyz jezeli Polacy nie pokaza,ze sami potrafia sie rzadzic to jak
                  niejednokrotnie zdarzylo sie w historii Polski,obcokrajowcy beda Polakami
                  rzadzili i mrzonki o niepodleglosci pojada do Brukseli lub Moskwy.
    • Gość: Rozbawiona Erotyczna energia. Dymisja dyrektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:10
      Dokładnie, każde dziecko w Gdańsku wie,jakie rozrywki oferuje Amazonka. Te
      słowa cisną się na usta po przeczytaniu usprawiedliwień pana dyrektora.
      • Gość: haha Re: Erotyczna energia. Dymisja dyrektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:27
        Pan Dyrektor lubi sex i jest bardzo erotyczny.szkoda tylko że za pieniądze
        energii.poowijał się na róże i różę poprzytulał. tylko dlaczego tak nisko upadł?
        a co na to pani prezes? tak ją zawiódł!
        • Gość: filologia Re: Erotyczna energia. Dymisja dyrektora IP: *.pro-internet.pl 07.02.07, 22:46
          ale nie rób ortografów! rura a róża. ech ..
        • Gość: rodon Re: Erotyczna energia. Dymisja dyrektora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 09:05
          To sa wlasnie ludzie ktorych SLD nabralo do spolek skarbu panstwa od 1995 -
          obecnie tzw. specjalisci merytoryczni...
          • Gość: optymista Re: Erotyczna energia. Dymisja dyrektora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:02
            Pan S rzeczywiście był zatrudniony w czasach SLD. Ale dopiero w momencie
            tworzenia Energi w 2005 roku. To konsolidacja była pierwszym ruchem
            wprowadzającym do energetyki ludzi z zewnątrz. Nie mających żadnej wiedzy ani
            doświadczeń z energetyką. Lawina ruszyła. Świetnie ją zasilają obecni
            bolszewicy. Równocześnie zaczęto doić energetykę, wydając astronomiczne
            pieniądze na ważne cele społeczne. Najważniejszy z nich, to zdobycie głosów w
            trakcie kolejnych wyborów.
    • Gość: Gdańszczanin Styl Wyborczej IP: 213.192.66.* 08.02.07, 07:50
      Żenujący poziom artykułu. Gazeta Wyborcza stara się zwiększyć nakład sprzedaży
      poprzez naśladowanie gazet z typu „ brukowych”. Redaktor naczelny powinien
      zastanowić się nad poziomem pisma, który nieuchronnie chyli się ku upadkowi.
      Proponuje lustracje wszystkich spotkań biznesowych firm być może w odcinkach
      cyklicznych. I jeszcze jedno omijajmy Amazonkę, bowiem o dyskrecji w tym lokalu
      nie ma mowy.
    • Gość: ziober A co to jest Amamzonka? IP: *.mlyniec.gda.pl 08.02.07, 08:43
      A co to jest Amamzonka? Mieszkam w Gda od urodzenia i niestety nie wiem ;)
    • Gość: realista Biedny Pan S.On nie wiedział co robi ;-)))) IP: *.devs.futuro.pl 08.02.07, 08:44
      "....Przemyślałem sobie wszystko i odchodzę dla dobra koncernu - powiedział nam w środę Szubstarski. - Mam nauczkę na przyszłość, że na ważnym stanowisku trzeba zwracać uwagę, gdzie płaci się służbową kartą....."
      Wynika stąd, że w/w Pan doskonale wiedział gdzie się znajduje...No cóż ryba psuje się od głowy a Pan S popsuł się chyba już dawno ;-)Może warto sprawdzić inne płatności kartami firmowymi koncernu.
    • to_ti Za państwową kasę? 08.02.07, 10:58
      a faktura za usługi czy za rurkę metalową wystawiona?

      fototel.pl/
    • maruda.r Jakiś niemrawy intelektualnie ten dyrektor 08.02.07, 18:16

      Nie zamierzam polemizować z waszym artykułem, ale na swoje usprawiedliwienie
      chciałbym dodać, że idąc do Amazonki na kolację z dwoma partnerami biznesowymi,
      nie wiedziałem, że to lokal o charakterze erotycznym.

      **************************************

      I w trakcie kolacji trudno się było zorientować?

      • Gość: marian Re: Jakiś niemrawy intelektualnie ten dyrektor IP: *.chello.pl 08.02.07, 21:34
        przeciez jak poszli o 17tej to jeszcze byl to lokal/restauracja. dopiero po
        21szej robi sie tam oficjalny burdel jak zaczynaja grac i panienki tancza.

        a amazonce gratuluje głupoty , gdzie jak gdzie ale w burdelu powinno dbac sie o
        intymnosc i anonimowosc gosci. ciekawe kto tam pojdzie teraz....

        za 500zł taka afera a inni kradna wiecej i jakos nie ma na nich sily. to tak
        jak z komornikami stara babcie pogoniaza 20 zl z gazowni a politycy maja
        wielkie dlugi i nie potrafia jakos z nich ich sciągnąć
        • Gość: takitam Wszyscy Bartelikowi dyrektorzy w Enerdze są... IP: *.zab.nat.hnet.pl 08.02.07, 23:06
          Wszyscy tzw. "Bartelikowi" dyrektorzy w ENERDZE są niemrawi ale moralnie, bo
          intelektualnie są sprawni ale inaczej i każdy wie, że będąc złem koniecznym
          Koncernu (vide wykorzystanie w tym względzie Umowy Społecznej '2004), dbają tylko
          o własne tyłki, sprawy firmy i pracowników mając głęboko w *****!

          cytat:
          >
          > za 500zł taka afera a inni kradna wiecej...
          <ciach>

          Znaczy się ten fakt tak banalnej sumy rozgrzesza go ???

          Gratuluję schizy i polecam wizytę u psychiatry! Widać koledze już się wszystko
          kompletnie poprzestawiało!
      • dan3iger Re: Jakiś niemrawy intelektualnie ten dyrektor 09.02.07, 23:01
        Tak, potem się dziwić wynikom finansowym państwowym Spółek jak za sprzedaż biorą
        się młotki nie wiedzące jaki jest charakter Amazonki :)
    • Gość: Stryjek Do Grzegorza Szaro IP: *.aster.pl 08.02.07, 22:02
      www.tygodnik-zamojski.pl/tz.php?get=dzial,2678
      Proszę o poczytanie artykułu z linku powyżej, dopiero się Pan i usmieje i
      zapłacze a klienci tejze spólki na południu dopiero zostali po kasie pojechani -
      na miescie mówili że PSE SA dołozyło ZKE SA 400 tys. zł bo Socha z Niziem to
      koledzy a misski musiały helikopterem lecieć

      www.kronikatygodnia.pl/tekst.php?abcd=13880&dz=1&numera=20060516
      no i czym jest 560 zł tego dyrektora który rzezcywiscie pomylił może i karty a
      fakture wziął dla jaj albo postradał zmysły, w każdym razie to co siędziało w
      Zamościu jest bardziej nośne a zarazem jakże niesmaczne, kiedy prezesi typują
      misski kiedy to miesza się jeszcze do tego JP2 - straszny niesmak - polecam
      lekture

      z powazaniem

      • Gość: misia Re: Do Grzegorza Szaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 10:15
        Pan Jacek nie tylko takie rzeczy potrafi To znany erotoman ktorego przywiozl
        PiS z dalekiego plocka gdzie w dziwnych oklicznosciach komuchy wyrzucily go z
        jednej ze spolek Energi w tym miescie podobno bardzo ciety na dzwieki
        niewiescie ,ale przystojny i jak muwia panie z jego departamentu trudno mu sie
        oprzec bo przy tym pomyslowy
        • Gość: lubię go Re: Do Grzegorza Szaro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 23:03
          o tak ma takiego długiegoooooo i jak pier..... to tylko jęki wydaję.nie żaluję
          tych godzin z nim spędzonych.jest lubieżny ta ślina kiedy na mnie patrzy i
          spływa mu po brodzie podnieca mnie.jest taki erotyczny lubi patrzeć na
          dziewczynki 19 i 20 letnie ale tylko patrzeć bo lubi dojrzałe w całej swojej
          krasie i takie starsze na stanowisku które mu pomagają kiedy jest w potrzebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka