Gość: mcroti
IP: 10.10.41.*
21.11.01, 21:37
Tym razem w ramach plebiscytu Miasto Skarbów pogadamy sobie o ulubionych pubach, klubach i
kawiarniach. Na zachęte wrzucam temat Złotego Ula. ALe nie tego dzisiejszego tylko takiego sprzed
10-12 lat. Ach cóż to był za klimat (mgławica dymna nie pozwalała sledzić ruchów na drugim końcu
stolika). A jaki serwis (na kelnerkę czekało się 30 minut na zamówienie kolejne 30 minut i tym
sposobem można było posiedzieć w miłej atmosferce nie wydając przez pierwsza godzinę grosika. A
jaka muzyske tam serwowano - prosto z forteklapu. Aż łezka się w oku kręci, że ten przeswietny
przybytek tak sprofanowano:))))
Czekamy na inne propozycje i kontrpropozycje