Gość: stankiee
IP: *.chomiczowka.waw.pl
04.11.03, 18:05
Wrzuciłam do komputera pierwszą płytę.Wchodzę w "użyteczne zwroty", po
jednej stronie angielskie wyrażenia, po drugiej polskie tłumaczenia
(złapałam pierwsze z brzegu):
What do you think about that? Gdzie pan/pani jest?
Where are you? Where are you?
Tu chyba jest coś nie tak? Przecież to fragment kursu i takie pomyłki?