Dodaj do ulubionych

Loteria wizowa DV-2005

IP: *.75.66.246.Dial1.Weehawken.Level3.net 12.10.03, 16:09
Po 5-ciu kolejnych latach przerwy Polacy beda mogli wziac udzial w loterii
wizowej.
Po co loteria?
Celem jej jest "zroznicowanie etniczne" emigracji do USA.
Przyjmowanie podan wylacznie droga elektroniczna www.dvlottery.state.gov
bedzie trwac przez caly listopad i grudzien tego roku.
Polacy moga liczyc na maksimum 3500 wiz.

www.dziennik.com/www/dziennik/inne/artykuly/dv-2005.html
Obserwuj wątek
    • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa DV-2005 IP: *.client.attbi.com 12.10.03, 17:25
      To jest nic innego jak nastęna fala "drenażu mózgu narodów".
      Kiedyś to USA przyjmowało ludzi bez dyskryminacji ze względu
      na wykształcenie,czy zawód.Człowiek posiadający w Polsce
      wykształcenie i zawód może znaleźć pracę w USA bez zielonej
      karty,wystarczy proste pozwolenie na pracę wydawane na podstawie
      kontraktu z pracodawcą.Jak mr.Bush i jego polski partner Kwaśniewski
      chcą pomóc Polsce to niech zabiorą z Polski kilka tysięcy biednych i
      niewykształconych,tych którzy nie posiadają żadnej innej nadziei na lepsze
      jutro,a nie mydlą ludziom oczu loteriami,których prawdziwym celem
      jest ograbienie drugiego państwa z inteligencji za której wykształcenie
      płaciło resztę społeczeństwa w nadziei na lepsze jutro dla całego
      społeczeństwa.To moim zdaniem jeszcze jedne podłe posunięcie żydokomunistów
      z Belwederu w procesie systematycznego ograbiania Narodu Polskiego z czego
      się tylko da.
      • stefan4 Re: Loteria wizowa DV-2005 12.10.03, 21:10
        szpadel:
        > To moim zdaniem jeszcze jedne podłe posunięcie żydokomunistów z Belwederu w
        > procesie systematycznego ograbiania Narodu Polskiego z czego się tylko da.

        Oprócz amerykańskiej loterii wizowej żydokomuna z Belwederu sprowadziła na Naród
        Polski suszę, żeby go do reszty ograbić.

        W dodatku zamiast sprowadzić niezbędne leki na marskość wątroby,
        kryptobelwederscy żydokomuniści za ciężkie pieniądze przepocone trudem podatnika
        zakupili w Izraelu Szrotówka kasztanowcowiaczka (Cameraria ohridella) i za jego
        pomocą łupią nasze ojczyste kasztany.

        Zbrodnie wyżej wzmiankowanych komunistów z Żydobelwederu sięgają jeszcze dalej.
        Otóż dnia 17 czerwca 1999 niejaki Kobuz Waldemar, sołtys wsi Średnie Puzony,
        pozostając pod wpływem 3.7 promille wiadomości telewizyjnych w wydychanym
        powietrzu, uderzył w plecy swoją żonę Kobuzową Eugenię, w wyniku czego
        inkryminowana Eugenia uległa oblaniu wrzątkiem i skaleczeniu odłamkiem szklanki
        w dekolt.

        Lista antypolskich wszeteczeństw popełnionych przez komunobelwederskich żydów
        obejmuje także niezałożenie OPOPU(*) przy najważniejszych centrach polonijnych w
        Ameryce.

        - Stefan

        --------------------------
        (*) Ośrodek Poradnictwa Obsesyjno-Paranoidalnego na Uchodźstwie

        • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa DV-2005 IP: *.client.attbi.com 12.10.03, 23:21
          Prawda w oczy kole,co? Nikt jakoś w Polsce nie szczyci
          się Żydem Prezydentem i resztą Belwederu,nawet on sam
          skrzętnie przemilcza swoje pierwsze nazwisko. Polacy
          Żydowi nie ufają (i słusznie).Dlatego każdy logicznie myślący Polak
          wie,że żydowska władza w Polsce to cenzura i przeszkoda kontaktów
          Polonii z Macierzą,ale o tym nie wolno wspominać
          ponieważ na śmiałków jest przygotowany kodeks karny.
          Możesz krytytkować Rosjan,Amerykanów,Niemców,Palestyńczyków i
          wszysko jest ok,natomiast za krytykowanie Żydów jest
          przygotowana kara taka jak za komunizmu krytykowanie Stalina lub
          za hitleryzmu krytykowanie Hitlera.
          Dlaczego? co do tego nikt nie ma złudzeń.
        • Gość: szpadel Precz z zionizmem z administracji Państwa Polaków IP: *.client.attbi.com 13.10.03, 01:55
          stefan4 napisał:

          > szpadel:
          > > To moim zdaniem jeszcze jedne podłe posunięcie żydokomunistów z Belwederu
          > w
          > > procesie systematycznego ograbiania Narodu Polskiego z czego się tylko da.
          >
          > Oprócz amerykańskiej loterii wizowej żydokomuna z Belwederu sprowadziła na
          Naró
          > d
          > Polski suszę, żeby go do reszty ograbić.
          >
          > - Stefan
          >
          > --------------------------
          > (*) Ośrodek Poradnictwa Obsesyjno-Paranoidalnego na Uchodźstwie
          >

          Nie sprowadza suszy jak to kpiarsko zostało przedstawione tylko zagraża
          polskiej suwerenności czego ptasie mózgi nie pojmują a żydokomuna wydaje
          się nie zauważać,gdyż jest to im na rękę.
          Precz z zionizmem z administracji Państwa Polaków.

    • Gość: "americanos" Re: Szarlataneria wizowa IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 12.10.03, 17:57
      Gość portalu: Casey napisał(a):

      > Po 5-ciu kolejnych latach przerwy Polacy beda mogli wziac udzial w loterii
      > wizowej.
      > Po co loteria?
      Ano po to, by przechrzczonemu Kaziukowi, bardzo za Wielką Wodą wyobcowanemu i
      sfrustrowanemu, przybyło nowe grono koleżków-nieudaczników.
      • Gość: Casey Re: Loteria wizowa IP: *.75.78.152.Dial1.Weehawken.Level3.net 13.10.03, 04:33
        Szpadel!
        Mylisz loterie wizowa z innym programem w ktorym 10 tys. wiz rocznie jest
        przeznaczona jest dla osob nie tylko wyksztalconych (gdyz sama szkola nie o
        wszystkim swiadczy)ale i utalentowanych.
        Nastepne 10 tys. przeznacone jest dla tych co zainwestuja co najmiej $1 milion
        i stworza ponad dziesiec miejsc pracy.
        W przeszlosci loteria wizowa umozliwila uzyskanie stalego pobytu znacznej
        liczbie osob, ktore od wielu juz lat przebywaly nielegalnie na terenie Stanow
        Zjednoczonych.
        Poza tym jaki to jest drenaz mozgow z Polski skoro mlodzi ludzie koncza szkoly
        i nie moga znalezc zatrudnienia.
        Casey
        • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa IP: *.client.attbi.com 13.10.03, 14:18
          Gość portalu: Casey napisał(a):

          > Poza tym jaki to jest drenaz mozgow z Polski skoro mlodzi ludzie koncza
          szkoly
          > i nie moga znalezc zatrudnienia.
          > Casey

          Oczywiście,że to jest drenaż mózgów z Polski.Jeżeli to nie byłby,
          wówczas wizy zostały by rozlosowane pomiędzy tymi tysiącami,którzy
          złożyli papiery na emigrację i oczekują w kolejce.Żydokomuna jak zwykle
          zlizuje śmietankę z polskiej społeczności.Trzeba pamiętać,że w Stanach
          wszystkie organizacje nazywane Polonijnymi oprócz katolickich,
          jak Unie Kredytowe lub te "sponsorujące"nowo przybyłych,są w rękach
          żydokomuny.Stefan czy inny michnikowy dyskutant na forum,zawsze będzie
          twierdził,że takie coś wogóle nie ma miejsca i nie istnieje,że to czyjeś
          obsesje,gdyż za to mu płacą.Żydzi tego typu Polaków nazywają szmakami,a Polacy
          szubrawcami lub sprzedawczykami.Faktem jest,że klika żydokomuny w Belwederze
          według znawców przedmiotu oraz polskich patriotów jest podwaliną do
          całkowitej aneksji polskiej polityki zagranicznej przez zionizm oraz
          stoi na przeszkodzie rozwoju normalnych stosunków pomiędzy Polonią a
          Macierzą.To jest bardzo poważny problem.Prawie żaden polityk nie chce
          tego dotykać,gdyż wie,że jego kariera polityczna w przypadku głoszenie
          prawdy,byłaby krótkotrwała.Przykre ale prawdziwe.
          P.s Weź listę pracowników Belwederu oraz MSZ,zobacz kto tam pracuje,
          kto podejmuje witalne dla Narodu Polskiego decyzje,wówczas się
          przekonasz,że na kilkuset Żydów pozostałych w Polsce połowa właśnie
          tam pracuje.
          • kajetanb52 Re: Loteria wizowa 13.10.03, 16:50
            Gość portalu: szpadel napisał(a):

            > Weź listę pracowników Belwederu oraz MSZ,zobacz kto tam pracuje,
            > kto podejmuje witalne dla Narodu Polskiego decyzje,wówczas się
            > przekonasz,że na kilkuset Żydów pozostałych w Polsce połowa właśnie
            > tam pracuje.

            :/ A kogo mieli zatrudnić? Takiego debila jak ty? Acha i zapomniałeś dodać, że
            Balcerowicz musi odejść

            Kajtek_bez_majtek
            • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa IP: *.client.attbi.com 13.10.03, 18:49
              kajetanb52 napisał:

              >
              > :/ A kogo mieli zatrudnić? Takiego debila jak ty? Acha i zapomniałeś dodać,
              że
              > Balcerowicz musi odejść
              >
              > Kajtek_bez_majtek


              A tego smroda skąd przyniosło.Koleś żydokomunista kazał się wpisać czy co?
              • Gość: wróg ludu Re: Loteria wizowa IP: *.chello.pl 13.10.03, 21:20
                Czołem Szpadel
                Twoje wypowiedzi są dla mnie zdumiewiające. Zaślepienie rzeczywistości pseudo-
                ideologią o Żydach ukrywających się w polskich urzędach jest u Ciebie
                całkowite. Nawet nie chce z Tobą o tym dyskutować, bo dobrze wiem, że Twoje
                zdanie w Twoim mniemanu jest najlepsze i żadnego innego nie akceptujesz (nie
                rozumiesz), może to i lepiej dla Ciebie - bo jak będziesz wypatrywał tych
                swoich Żydów to wyroluje Ciebie zwykły oszust (w stylu L.Bubla), który
                ideologie i waśnie między kulturami ma w dupie. I zdanie do tematu - żadnego
                drenażu polskiej inteligencji nie będzie - żyjemy w wolnym świecie i człowiek
                żyje tam gdzie mu się najbardziej podoba. Więc może zadam Tobie pytanie: jeśli
                tak Ci się nie podoba w tym kraju to czemu nie wyjedziesz tam gdzie nie lubią
                Żydów - do Arabii albo na Wschodni Brzeg Jordanu (tudzież Strefa Gazy)?
                • Gość: unikać upośledzone ..i łopatą do głowy szpadla nie dosypiesz rozumku. IP: *.Red-81-37-107.pooles.rima-tde.net 13.10.03, 21:53
                  Jeżeli osobnik ma uaktywnioną tylko jedną półkulę mózgu - w tym szczególnym
                  przypadku prawą, to człowiek w pełni rozumny z góry stawia się na pozycji
                  przegranej, podejmując dyskurs z nim.
                • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa IP: *.client.attbi.com 13.10.03, 23:20
                  Gość portalu: wróg ludu napisał(a):
                  I zdanie do tematu - żadnego
                  > drenażu polskiej inteligencji nie będzie - żyjemy w wolnym świecie i człowiek
                  > żyje tam gdzie mu się najbardziej podoba.

                  Oczywiście,że żyjemy w wolnym świecie i możemy żyć w miejscu własnego wyboru
                  i tego nikt nikomu nie powinien zabraniać.Sęk w tym ,że wywozić z Polski
                  tysiącami ludzi wykształconych na tych zasadach,jest normalną grabierzą.
                  Za tym nie stoi dobroczynność Amerykanów,tylko podłość żydokomuny.
                  Jak byliby tacy łaskawi dla Polaków to znieśliby wizy wiazdowe.
                  W biednym kraju jak Polska wykształcenie człowieka kosztuje dużo wysiłku
                  społecznego oraz nakładów materialnych.Społeczeństwo robi to w nadziei
                  na systematyczne tworzenie świadomego i lojalnego środowiska.Ty masz
                  wykształcenie ponieważ "Kazik" odpadł na egzaminach wstępnych.Osiągasz
                  to wykształcenie ponieważ twoi najbliźsi,często odmawiają sobie
                  ubrania,jedzenia lub urlopu i na koniec co? Grupowo zostaniesz
                  zwerbowany do emigracji dlatego,że żydokomunista w Ameryce potrzebuje ludzi do
                  pracy?
                  Musisz zdać sobie sprawę z tego,że ta loteria jest niczym innym tylko
                  współczesną formą handlu żywym towarem.Po przyjeździe do Stanów jesteś
                  towarem na sprzedaż,który rozpoczyna swój proces dystrybucyjny w
                  żydokomunistycznej instytucji trudniącej się tym procederem.

                  Więc może zadam Tobie pytanie: jeśli
                  > tak Ci się nie podoba w tym kraju to czemu nie wyjedziesz tam gdzie nie lubią
                  > Żydów - do Arabii albo na Wschodni Brzeg Jordanu (tudzież Strefa Gazy)

                  Mnie Żydzi ani ziębią ani grzeją,tak jak Murzyni,Chińczycy czy Cyganie.
                  poprostu naród jak inny,mnie interesuje naród z którego pochodzę.
                  Znam wielu,którzy nie wiedzieli nawet,że są Żydami dopiero po
                  przeprowadzenie testu DNA poznali swoje korzenie i natychmiast
                  zmienił się ich stosunek do Polaków,jakby automatycznie ten kraj stał
                  się dla nich wrogi,dlaczego taka nagła zmiana?
                  Może Kwaśniewski uważał się kiedyś za Polaka,bo teraz jego polityczne
                  decyzje niewiele mają wspólnego z polskością,gdyż motywowane są zionizmem
                  (jeżeli nie wiesz co to jest zionizm to zaglądnij do słownika lub
                  poczytaj raporty ONZ na ten temat).
                  Niejednokrotnie człowiek staje się złodziejem ponieważ nadarzyła się
                  małoryzykowna okazja,tak jak ciągle nadarza się w Polsce żydokomunie
                  przy żłobie.W razie wpadki zawsze można uciec do Izraela,jak to zrobiło
                  tysiące Polskich Żydów.


                  • stefan4 Re: Loteria wizowa 13.10.03, 23:51
                    szpadel:
                    > (jeżeli nie wiesz co to jest zionizm to zaglądnij do słownika lub poczytaj
                    > raporty ONZ na ten temat).

                    Ja, ja, sprawdzę, Panie Profesorze! Zioła, ziomek, zionąć, zipać...
                    • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa IP: *.client.attbi.com 14.10.03, 00:40
                      Masz rację powinno być zionism.
                  • kajetanb52 Re: Loteria wizowa 14.10.03, 12:02
                    Gość portalu: szpadel napisał(a):

                    -ciach
                    > Znam wielu,którzy nie wiedzieli nawet,że są Żydami dopiero po
                    > przeprowadzenie testu DNA poznali swoje korzenie i natychmiast
                    > zmienił się ich stosunek do Polaków.
                    -ciach

                    O kurde ja pierdykam i w tyłek jeża, znalazłeś fragment DNA odpowiedzialny za
                    żydostwo?? Co najmniej Noblem mi to pachnie :/

                    Wiesz co? nie mam ochoty dalej się z ciebie nabijać dlatego napiszę ci to
                    wprost:

                    JESTEŚ DEBIL I TYLE

                    Jak dla mnie EOT

                    Kajtek_bez_majtek
                • stefan4 Re: Loteria wizowa 13.10.03, 23:39
                  wróg ludu:
                  > jeśli tak Ci się nie podoba w tym kraju to czemu nie wyjedziesz tam gdzie nie
                  > lubią Żydów - do Arabii albo na Wschodni Brzeg Jordanu (tudzież Strefa Gazy)?

                  Nie, absolutnie nie zgadzam się na wypuszczenie Szpadla z Ameryki! Przecież on
                  tam trwa samotnie na swojej oblężonej placówce i mężnie odpiera żydobelwederską
                  nawałę. Żeby nie jego waleczne stylisko, to komuch Kwaśniewski nieużywający
                  pierwszego nazwiska już dawno wywiózłby do Ameryki wszystkie polskie dziewczyny
                  i w ten sposób storpedował polski przyrost naturalny. A słyszałeś o niecnym
                  spisku żydoaparatczyków belwederomichnika mającym na celu skłonienie Prawdziwych
                  Polaków, żeby popełnili samobójstwo we własnych muszlach klozetowych przez
                  samospłukanie? To knowanie też obnażył Szpadel! Niechaj tkwi na posterunku i
                  broni nas jak brona oraz niech nas ochrania jak carska ochrana.

                  - Stefan
              • kajetanb52 Re: Loteria wizowa 13.10.03, 22:17
                Rozgryzłeś mnie stary.

                Nie mam kawałka skóry, jestem masonem, gejem i na dokładkę cyklistą. Moje
                prawdziwe nazwisko to Brumshild, ukończyłem tajny uniwersytet żydowski, a na
                śniadanie piję krew chrzescijańskich niemowląt, swoją drogą potrzebna jest nam
                równiez do innych obrzędów. Za 20 lat zostanę ministrem finansów, wieć juz
                teraz ćwicz okrzyki: Brumshild musi odejść. Na razie jako początkujący mędrzec
                syjonu dostałem jednak mniej ważne zadanie: zatruwanie polskosci na tym forum.

                Trzym sie stary

                Kajtek_bez_majtek
                • stefan4 Re: Loteria wizowa 13.10.03, 23:20
                  kajetanb52:
                  > na śniadanie piję krew chrzescijańskich niemowląt

                  Wiesz, ja za polskimi niemowlętami nie przepadam. Ta krew jakaś taka troche
                  zgorzkniała a trochę skwaśniała... Ale kiedyś próbowałem polonijnej. Mówię Ci,
                  pycha! Szczególnie z niemowląt Polonii Kalifornijskiej, Szpadel nam będzie
                  przysyłał. Na razie jeszcze targuje się o cenę, ale się zgodzi, bo w końcu
                  piniondz jest piniondz. Mogę Ci trochę odstępować po cenie kupna plus tak z
                  10%.

                  kajetanb52:
                  > Za 20 lat zostanę ministrem finansów

                  Tak? No to 7%. Taniej nie mogę, bo rynek zepsuję!

                  kajetanb52:
                  > Na razie jako początkujący mędrzec syjonu dostałem jednak mniej ważne zadanie:
                  > zatruwanie polskosci na tym forum.

                  Tak, tak, trzeba ją czym prędzej zatruć. Nie tylko polskość, polonijskość też.

                  - Stefan
                  • Gość: szpadel Re: Loteria wizowa IP: *.client.attbi.com 14.10.03, 02:08
                    Jak se pościelesz tak się wyśpisz.
                    Mam nadzieję,że każdego ranka po obudzeniu nie zapominasz podziękować Bogu iż
                    nie urodziłeś się kobietą,jak na prawdziwego przystało.
                    • Gość: Casey Re: Ach te.............. IP: *.245.113.162.Dial1.Weehawken1.Level3.net 14.10.03, 04:57
                      .....Zydy. Nawet papiezowi Nobla nie dali.
                      Tak, tak, mam dwu wspolpracownikow, polakow oczywiscie, ktorzy twierdza ze to
                      zydowska robota.
                      Pracowalem w przeszlosci a takze i teraz z wieloma narodowosciami i nie
                      spotkalem sie z takimi uprzedzeniami etnicznymi jaka wystepuje w pewnej grupie
                      polakow, tych prawdziwych polakow, katolikow.

                      Na szczescie sa nieliczna czescia ogolu Poloni amerykanskiej, lecz dajaca o
                      sobie znak glosnym ujadaniem.
                      Dla takiego prawdziwego polaka Portorykanin to glupi nierob, mimo ze ten niby
                      glupiec jakos lepiej sobie radzi i nie ma problemu z jezykiem.
                      Murzyna nasz polak wysyla na drzewo banany zrywac, mimo ze ten czarny wykazuje
                      sie wieksza inteligencja. A moze wlasnie dlatego?
                      Itd, itd.;)))))

                      Pozdr.
                      Casey
                      • Gość: szpadel Re: Ach te.............. IP: *.client.attbi.com 14.10.03, 17:28
                        Gość portalu: Casey napisał(a):

                        > Murzyna nasz polak wysyla na drzewo banany zrywac, mimo ze ten czarny
                        wykazuje
                        > sie wieksza inteligencja. A moze wlasnie dlatego?
                        > Itd, itd.;)))))
                        >
                        > Pozdr.
                        > Casey
                        W każdym społeczeństwie znajdziesz element tego typu,poczytaj sobie posty
                        michnikowych apparatczyków typu stefan4 i wyobraź sobie tego typa w Chicago,
                        gdzie miałby wolność pisania co mu się podoba.
                        Jeżeli chodzi o plujących jadem polakożerców to każdy przecież z tym się
                        spodkał w szczególności znajdziesz ten element wśród przesiedleńców z
                        Polski do Niemiec (chociaż nie wszyscy,są wśród przesiedleńców fantastyczni i
                        bardzo przyjaźnie nastawieni do Polaków Niemcy)zarówno wśród Polskich
                        Żydów (również większość jest przyjaźnie nastawieni do ich byłej ojczyzny)
                        Faktem jednak jest,że w Stanach istnieją finansowane przez Żydów
                        instytucje propagujące nienawiść do Polaków,jak np.istnieją numery
                        telefonów pod którymi można usłyszeć poniżające kawały o Polakach.
                        Pozatym żydowska religia stawia gojów w pozycji podludzi,dokładnie w ten
                        sam sposób jak Nazi stawiało Żydów i inne narody,nic więc dziwnego,że
                        na demonstracjach często spotyka się sześcioramienną gwiazdę sąsiadującą ze
                        swastyką.Dla osobników typu stefan4 to oczywiście nie ma znaczenia,bo
                        ma na to stary wyświechtany argument antysemityzmu i nic nie przekona
                        tego typu szpagatów,że kij ma dwa końce.
                        Czy chciałbyś przyjaźnić się z narodem,którego religia głosi,że Ty pochodzisz
                        z narodu podludzi?,Zastanów się na tym.
                      • stefan4 Wasze problemy 14.10.03, 20:53
                        Casey:
                        > nie spotkalem sie z takimi uprzedzeniami etnicznymi jaka wystepuje w pewnej
                        > grupie polakow, tych prawdziwych polakow, katolikow. Na szczescie sa
                        > nieliczna czescia ogolu Poloni amerykanskiej, lecz dajaca o sobie znak glosnym
                        > ujadaniem.

                        To w takim razie miałem wyjątkowego pecha, bo napotkałem takich sporo. Obsesją
                        antyżydowską charakteryzowała się większość spotkanych przeze mnie amerykańskich
                        Polaków żyjących w większych niż jednorodzinne skupiskach polskojęzycznych.
                        Polacy mieszkający wśród samych Amerykanów wykazywali symptomów tej choroby. W
                        moich zdziwionych oczach wyglądała ona na cechę charakteryzującą Polonię. ,,Ja
                        nie mam nic przeciwko Żydom, ale...'' i tu następowała litania zarzutów tak
                        absurdalnych, jak właśnie zacytowany przez Ciebie. W dodatku ta cecha dotyczyła
                        nie tylko prymitywów. U bardziej wykształconych i wyrafinowanych była tylko
                        subtelniej (i z bardziej piekącym jadem) wyrażana.

                        A naprzeciw tym nastrojom wychodziła z drugiej strony równie idiotyczna niechęć
                        Diaspory żydowskiej w stosunku do Polaków naszpikowana równie absurdalnymi
                        zarzutami. W dodatku członkowie tej diaspoey, z którymi czasami spotykałem się
                        z powodów zawodowych, dziwili się, że ja jestem taki... normalny. Zupełnie nie
                        jak Polak. Co oczywiście wkurzało mnie nieprzeciętnie. Nie mogłem się oprzeć
                        wrażeniu, że obu tym środowiskom kompletnie odbiło. Czy uległem złudzeniu, czy
                        odbiło obu stronom naprawdę?

                        W Polsce mamy różne problemy, kompleksy i słabości. Ale kraj jest o wiele
                        barwniejszy w przypisywaniu winy
                        • stefan4 Re: Wasze problemy 14.10.03, 20:58
                          stefan4:
                          > Polacy mieszkający wśród samych Amerykanów wykazywali symptomów tej choroby.

                          Oczywiście miało być ,,nie wykazywali symptomów tej choroby''. Przepraszam.

                          - Stefan
                        • Gość: szpadel Re: Wasze problemy IP: *.client.attbi.com 15.10.03, 22:05
                          stefan4 napisał:
                          Wasze porachunki i Wasze
                          > zemsty rodowe to Wasz problem i niech się ogranicza do terytorium Waszej
                          > Ameryki.
                          >
                          > - Stefan

                          To naprawdę trzeba być tumanem,żeby dzielić Polaków na my i wy.
                          Poza tym jakie porachunki i jakie problemy i o jakich durniu zemstach
                          narodowych piszesz?
                          Dlaczego wtrącasz się do tematu (nie po raz pierwszy)o którym nie masz
                          zielonego pojęcia?
                          Co za czub??? Dam Ci radę czubie,jeżeli piszesz to pisz w swoim imieniu,a nie
                          chowaj się za my.My to znaczy kto? My komuchy,czy my partyjni,czy my
                          żydokomuniści,a może my apparatczyki michnikowe?Kto to są te my??
                          • les1 Re: Wasze problemy 15.10.03, 22:38
                            My ...to znaczy polacy mieszkajacy w polsce...
                            O tym zawsze Stefan pisze... Gdybys napisal, ze tak czy siek chcialbys aby w
                            polsce bylo bo ....bla bla bla ...to nie dostalbys po nosie.
                            Jesli natomiast walisz z gory w stylu i tonie "wszystkowiedzacego"...to sam sie
                            prosiles....hahaha.
                            Cos w stylu : Powinniscie, musicie, jak mozecie.....:-)
                            Napisz cos na modle "A mnie sie marzy kurna chata"....to nie bedziesz mial
                            problemow...bo to bedo twoje wlasne odczucia i, mawet jesli nie beda sie z toba
                            zgadzli ludzie pokroju Stefana, to napewno na ciebie nie wsiada....
                            Zrobia to inni... ale tamci uzywaja innego jezyka, wiec od razu ich
                            rozpoznasz...:-)

                            N.B. Szczekasz na niewlasciwe auto...;-)

                            les1

                            • stefan4 Re: Wasze problemy 15.10.03, 23:25
                              les1:
                              > My ...to znaczy polacy mieszkajacy w polsce...

                              Masz rację, Les, choć nie w pełni. Nie mam żadnego interesu w stawianiu barier
                              między Polakami wg tego, gdzie kto mieszka. Po prostu mam wrażenie, że
                              dostrzegam pewne zjawiska wśród amerykańskiej (a może głównie chicagowskiej?)
                              Polonii, które odróżniają ją od reszty Polaków. W tym nie ma determinizmu, nie
                              każdy chicagowski Polak jest taki sam. Tylko występuje jakby wyższy
                              statystycznie udział pewnych postaw i poglądów.

                              Mogę się w tych obserwacjach kompletnie mylić, ale nie sądzę, żeby komukolwiek
                              służyło przemilczanie takich obserwacji. Miałem nadzieję, że uda mi się
                              ,,podjudzić'' Caseya do polemiki z moim stanowiskiem i że poda argumenty za
                              swoją opinią, że to jest ,,nieliczna część ogółu Polonii amerykańskiej lecz
                              dająca o sobie znać głośnym ujadaniem''
                              • les1 Re: Wasze problemy 16.10.03, 00:35
                                Stefan....:-)
                                A zo co, teraz Ty z kolei, starasz sie przepraszac???
                                Ja sam jestem "inno-polakowski" i niczego, niewlasciwego sie nie dopatrzylem.
                                Wrecz przeciwnie !... Najbardziej podobal mi sie ...OPOPU...! :-)
                                Szukalem nawet w mojej wlasnej bumadze, tych utelefoniowanych...ale tez tego
                                nie ma... ;-)
                                :-)
                                les1

                            • Gość: szpadel Re: Wasze problemy IP: *.client.attbi.com 16.10.03, 17:02
                              les1 napisał:

                              > My ...to znaczy polacy mieszkajacy w polsce...
                              > O tym zawsze Stefan pisze...
                              > les1
                              >

                              Czy to dureń sam się upoważnia,żeby wypowiadać się w imieniu Polaków
                              mieszkających w Polsce,czy to z upoważnienia zwierzchnika apparatczyka
                              wspomniany osobnik wypowiada się w imieniu Polaków mieszkających w Polsce?
                          • stefan4 Re: Wasze problemy 15.10.03, 22:42
                            szpadel:
                            > To naprawdę trzeba być tumanem [...]

                            Ten post nie był do Ciebie tylko do Caseya, którego wypowiedź zasługiwała na
                            dyskusję. Wtrąciłeś się, chłopaczku, i w dodatku bardzo niegrzecznie.

                            Nie denerwuj się tak, bo Ci żyłka pęknie. Na Twoje pytania mogę ewentualnie
                            odpowiedzieć, ale sformułuj je w sposób cywilizowany. Takie ćwiczenie z języka
                            polskiego dla Jankesa.

                            - Stefan
                            • les1 Re: Wasze problemy 16.10.03, 00:38
                              Zylka ....to jest takie staromodne powiedzenie....
                              Oni sa ....nowoczesni..:-)
                              Jak sie podoba zwrot : wdychaj....wydychaj....wdychaj....wydychaj.....;-) ?

                              les1
                              • Gość: Casey Re: Wasze problemy sa tez naszymy problemamy. IP: *.59.111.149.Dial1.Weehawken1.Level3.net 16.10.03, 04:29
                                Wielkosc Poloni amerykanskiej szacuje sie na okolo 10-c milionow. Lecz w
                                wiekszosci sa to od kilku pokolen amerykanie polskiego pochodzenia nie
                                potrafiacy nawet mowic po polsku. Z Polska moze ich wiazac polskie nazwisko
                                oraz zachowenie pewnych tradycji, organizowanie pomocy charytatywnej, spotkania
                                w swych organizacjach o charakterze towarzyskim czy (poleczkowe) potancowki.
                                To ja tak widze.

                                Sprawamy bezposrednio dotyczacymi Polski i co sie w niej dzieje zajmuja sie
                                przedewsystkim ci, co bezposrednio Polske opuscili czy tez z pewnych wzgledow
                                byli zmuszeni ja opuscic. I znaczna czesc tych wlasnie osob nie uogulnial bym
                                pod okresleniem Poloni lecz jako Polakow za granica.

                                Dlaczego?
                                Znaczna liczbe stanowia przebywajacy czasowo czy tez nielegalnie celem
                                polepszenia swego bytu lub tez ucieczka przed stanem beznadziejnym.

                                I niech nikt nie robi uwag ze w Polsce mozna zyc czy tez jak kto chce pracowac
                                to prace znajdzie.
                                Mimo tych setek tysiecy ktorzy zwolnili miejsca pracy dla innych nadal
                                istnieje blisko trzy milionowe bezrobocie.

                                Ci ktorzy maja staly pobyt a nawet obywatelstwo amerykanskie nadal czuja sie
                                obywatelami polskimi zmuszonymi do opuszczenia kraju i maja zamiar do niego
                                wrocic.
                                A ze ich bliskie rodziny nadal w Polsce mieszkaja i zmuszeni sa czesc swych
                                dochodow przekazywac do kraju w postaci pomocy dla nich, uwazam ze maja prawo
                                wyrazac swoja opinie wobec zla jakie w Polsce sie dzieje.

                                W zadnym wypadku zas nikt niema prawa wypowiadac sie w imieniu innych jesli nie
                                ma na to upowaznienia. Tak wiec czy to osoba prywatna, czy szef jakiejs
                                organizacji maja prawo wypowiadac sie za siebie, nawet jesli chodzi o prezesa
                                Kongresu Poloni Amerykanskiej.

                                Polonia to jest calosc spolecznosci pochodzenia polskiego. Zas prezes
                                organizacji moze mowic w imieniu czlonkow ktorych reprezentuje.
                                Sama wielkosc organizacji oraz efekty jej dzialalnosci moze tylko wskazywac
                                czym ona jest i co reprezentuje.

                                Tym bardziej dotyczy to osob prywatnych, z jakichs tam sobie wzgledow
                                uzurpujacych sobie prawo wypowiadania sie za innych, czy tez calego ogolu.
                                A takze wystawiania oceny ogolu, np. Calej Poloni amerykanskiej na podstawie
                                wypowiedzi jednej czy tez kilku osob z ktorymi sie mialo do czynienia.

                                Przyslowie:
                                Z kim sie zadajesz, takim sie stajesz - mozna by zamienic na
                                Takie masz o czyms zdanie, jakie slyszysz czyjes o tym bajanie

                                Zas do szpadla;
                                Czy chcialbys sie przyjaznic sie z narodem ktorego religia glosi, ze itd.

                                Pracowalem kiedys w Ameryce z niezyjacym juz polskim Zydem. W czasie okupacji
                                przez wiele miesiecy przechowywala go polska rodzina i im zawdzieczal zycie.

                                Kazda wolna chwile wykorzystywal by moc porozmawiac ze mna po polsku.
                                Mimo wielu lat na emigracji i zmienionego nazwiska, mowil o sobie. Polski Zyd.
                                On tez udzielil mi wiele pozytecznych porad ktorych nie da sie przeliczyc na na
                                wartosc pieniezna.
                                Chcialbym miec jako przyjaciela, przynajmiej jednego Polaka katolika jak ten
                                Zyd.

                                cd.
                                • Gość: Casey Re: Obsesja IP: *.59.111.149.Dial1.Weehawken1.Level3.net 16.10.03, 06:10
                                  Bedac kiedys w miejscowej szkole sredniej podsluchalem taka rozmowe miedzy dwu
                                  moze piecioletnimy dziewczynkamy bawiacymi sie na swietlicy.

                                  Jedna pyta. Jakiej jestes narodowosci?. Hiszpanka?
                                  Tak, w potwierdzeniu skinela glowa druga.
                                  A ja jestem zydowka, mowi pierwsza, dodajac. Wszyscy nienawidza Zydow....
                                  A ty tez nienawidzisz Zydow?.
                                  Hiszpanka speszona pytaniem, nie odpowiedziala. Z wyrazu jej twarzy widac bylo
                                  ze jest jej obce takie okreslenie.
                                  To dalo mi do zrozumienia jak wczesnie w dzieciach zydowskich wpaja sie
                                  nienawisc i uprzedzenia.

                                  A wiec Stefan, nic dziwnego ze ktos z Zydow uznal Cie za normalnego.

                                  Mlode pokolenie uczy sie tego co mu rodzice przekazuja.
                                  Dlaczego tak sie dzieje, to inna sprawa. W kosciele Katolickim tez wpaja sie
                                  nienawisc do innych religii........
                                  Oczywiscie nie ogolnie, bo na to oficjalna polityka kosciola nie pozwala, ale
                                  poszczegolni ksieza.........ale to juz inna sprawa.

                                  Co do uprzedzen Polakow?. Na to sklada sie wiele przyczyn. A przedewszystkim
                                  slaba edukacja.
                                  I chodzi nie tylko o ukonczenie jakiejs tam szkoly czy tez posiadania dyplomu.
                                  Chodzi o osiagniecie wiedzy praktycznej, wiedzy zebranej przez tysiaclecia,
                                  wiedzy ktora mozna wykorzystac bez wzgledu w jakim systemie sie zyje, jakie
                                  prawa istnieja i jak te prawa na wlasny uzytek wykorzystac.
                                  Zwlaszcza gdy sie ma pewien wplyw na praw takich ustanowienie.

                                  W 1968 roku, Gomulka w swoim liscie do klasy robotniczej wyjasnial ze w rzadzie
                                  a takze w kierownictwie partii przewage mialo ugrupowanie zydowske.
                                  Jesli kogos usunieto za jakies wykroczenia, na jego miejsce przeglosowywano
                                  nowego Zyda.

                                  Nastepnie mowil ze organizacja zydowska liczaca okolo 20 tys. czlonkow
                                  korzystala ze specjalnych przywilejow z racji strat poniesionych w czasie 2-
                                  giej wojny swiatowej.
                                  I tak np. byla zwolniona z oplaty cla za pomoc otrzymywana zza granicy. ten
                                  przywilej byl naduzywany. A wiec za dolary wywiezione z Polski zakupowano
                                  towary chodliwe na rynku polskim. Przesylano do polski jako pomoc. Towary te
                                  sprzedawano w prywatnych komisach a takze w panstwowych sklepach PKO
                                  bezposrednio za dolary. Przelicznik wychodzil okolo siedem dolarow za jednego
                                  wydanego na zachodzie.

                                  A wowczas w zwiazku zglupia ekonomia, na czarnym rynku 1dolar byl wart okolo
                                  100zl. tj. wartosc dniowki robotnika.
                                  Stad zaden z tych 20-tu tys. czlonkow organizacji zydowskiej nie wykonywal
                                  fizycznej pracy robotnika. Jesli ktos stracil prace, dostawal zapomoge od
                                  organizacji w wysokosci 5000zl.
                                  Jak pamietam w owym czasie pensja miesieczna inzyniera byla w granicach 3000 do
                                  3500zl.
                                  Jest to duza dysproporcja bo nawet w Ameryce w ktorej Zydzi sa w najlepszej
                                  sytuacji pracowalem kiedys a takze i teraz z robotnikami zydowskiego
                                  pochodzenia.

                                  Z racji lepszego wyksztalcenia i pochodzenia Zydzi polscy lepiej daja sobie
                                  rade na emigracji.
                                  A ze jak to w kazdej narodowosci sa rozni ludzie, lepsi i gorsi.
                                  Wlasnie ci o zlej reputacji wyrabiaja opinie calemu ogolowi.
                                  Nie rozwodzac sie na inne sprawy.
                                  Polacy, przybywajac do obcego kraju ze slaba, lub brakiem znajomosci jezyka a
                                  tym bardziej brakiem znajomosci miejscowych praw korzystaja z pomocy
                                  posrednikow, jakimi byli i sa roznego rodzaju agencji, tlumaczy adwokatow.
                                  A wsrod nich jest wielu cwaniakow i oszostow wykorzystujacych naiwnosc lub
                                  nieswiadomosc osob bedacych w potrzebie.
                                  Jesli tylko jeden oszust, oszuka kilkaset lub kilka tysiecy osob. Tyle wlasnie
                                  osob ma osobiste doswiadczenie i wyrobiona opinie. Liczba te zwielokratnia sie
                                  przez przekazywanie tych informacji innym.
                                  Mimo ze oszusci sa we wszystkich narodowosciach w tym i polskim, polacy z racji
                                  jezykowych ida do tego z ktorym moga sie dogadac nawet nie wiedzac ze to jest
                                  Zyd.
                                  A jesli trafi sie to kilkakrotnie, bo raz agent innym razem adwokat czy
                                  pracodawca, doznana krzywda sie pomnaza i utrwala w pamieci.

                                  Casey
                                  • Gość: szpadel Re: Obsesja IP: *.client.attbi.com 17.10.03, 16:25
                                    Myślę,że twoje wytłumaczenie jest logiczne .
                                    Moim i nie tylko moim zdaniem problem jest w tym,że
                                    Żydzi dla swojego dobra powinni trzymać się z daleka od władz w
                                    Polsce w szczególności w czasie kiedy Izrael jest w wojnie z Semitami,
                                    czego nie robią,a wręcz przeciwnie. Powoduje to stronniczą politykę
                                    Polski na arenie międzynarodowej oraz stworzyło sytuację,że o losach
                                    Polski nie decydują przedstawiciele Polaków tylko grupy specjalnego
                                    interesu finansowane i wspomagane przez Światowy zionism.
                                    Moim zdaniem istnieje tylko jedno rozwiązanie z tej bardzo niekorzystnej dla
                                    Polaków sytuacji,a mianowicie poinformować Naród Polski o
                                    tej sytuacji i Naród przestanie głosować na sympatyków zionismu lub
                                    potencjalnych sympatyków zionismu to znaczy ludzi żydowskiego pochodzenia.
                                    Nic im się złego nie stanie,są bogaci i dadzą sobie doskonale radę bez
                                    manipulowania polskimi aferami politycznymi.W innym przypadku dojdzie
                                    do tego,że ich wyrzucą siłą jak to się niejednokrotnie zdarzało w
                                    przeszłości i w ówczas będzie wrzask o Polakach antysemitach.
                                    (Teraz przeciętny Amerykanin myśli,że Oświęcim to robota Polaków)
                                    Oczywiście,że Żydzi powinni mieć swoich przedstawicieli w polskich władzach
                                    ale proporcjonalnie do ilości Żydów zamieszkujących w Polsce na takich
                                    samych zasadach jak inne mniejszości narodowe zamieszkujące nasz kraj.
                                    To nie jest obsesja,jak by to prożydowska propaganda zapewne nazwała,
                                    tylko to jest próba dogłębnego zbadania nurtującego wielu ludzi
                                    problemu polskiej demokracji i jej prawidłowego rozwoju.Moim zdaniem jest
                                    lepiej to publicznie przedyskutować i znaleźć pokojowe rozwiązanie,
                                    aniżeli chować głowę w piasku i oczekiwać na zwiększanie napięcia
                                    społecznego oraz utratę zaufania społeczeństwa do władzy co w końcu może
                                    doprowadzić do zamieszek i użycia siły.
                                • stefan4 Re: Wasze problemy sa tez naszymy problemamy. 16.10.03, 21:15

                                  Casey, napisałeś wielki elaborat. Jest w nim sporo ciekawych informacji i
                                  opinii. W tej odpowiedzi postaram się jednak skupić na fragmentach, dotyczących
                                  tego, co poruszyłem wyżej.

                                  Casey:
                                  > A ze ich bliskie rodziny nadal w Polsce mieszkaja i zmuszeni sa czesc swych
                                  > dochodow przekazywac do kraju w postaci pomocy dla nich, uwazam ze maja prawo
                                  > wyrazac swoja opinie wobec zla jakie w Polsce sie dzieje.

                                  Hmmm... To brzmi dziwnie. Za wysyłane do Polski pieniądze kupują sobie prawo
                                  do wyrażania opinii? Nie łączyłbym tych kwestii, żebyśmy zaraz nie zaczęli
                                  rachować, jaka jest właściwa cena za które prawo. Żeby wyrażać opinie, nie
                                  potrzeba żadnych specjalnych praw i pieniądze nie mają nic do rzeczy.

                                  Jasne, że mają prawo wyrażać co chcą. Jednak inną rzeczą jest prawo a inną
                                  sensowność korzystania z niego. Widzisz, w zeszłym roku wysłałem forsę do
                                  Afganistanu. Ta forsa w żadnym milimetrze nie zmieniła faktu, że musiałbym być
                                  idiotą, żeby instruować Afgańczyków, co jest dla nich dobre. A skąd ja mam to
                                  wiedzieć? Sądzę w bardzo ogólny sposób: śmierć jest dla człowieka niedobra, a
                                  lecznictwo i wykształcenie są dobre; wobec tego amerykańskie wojska są dla
                                  Afgańczyków złe a fundacja Ochojskiej jest dobra. Ten poziom ogólności nie
                                  wystarcza, żeby na równych prawach nawiązać dialog z Afgańczykami na temat ich
                                  problemów. Mógłbym tylko słuchać i pytać.

                                  Jeśli ktoś wyprowadził się z Polski 20 lat temu i odtąd bywa w Polsce tylko jako
                                  gość, to jest w podobnej sytuacji. Polskie sprawy może dyskutować na wysokim
                                  poziomie ogólności. W rozmowie bardziej szczegółowej może słuchać i pytać.
                                  Albo może się mądrzyć i wtedy tubylcy będą go mieli za idiotę.

                                  Casey:
                                  > A wiec Stefan, nic dziwnego ze ktos z Zydow uznal Cie za normalnego.

                                  Nie to uznałem za dziwne. Tylko że oni już wcześniej mieli o mnie opinię na
                                  podstawie mojej narodowości; i tą opinię musieli na gwałt zmieniać, bo im nie
                                  pasowała do obserwowanej rzeczywistości. Moje zdziwienie dotyczy tego, skąd im
                                  się brała taka opinia o Polakach. Osobiście przypuszczam, że z jakiegoś
                                  uprzedzenia, które panuje wśród amerykańskich Żydów i ma podobny charakter jak
                                  uprzedzenie amerykańskich Polaków w stosunku do Żydów. Ale ja tego nie wiem;
                                  tylko pytam, czy tak jest.

                                  Aha, ci ludzie, o których właśnie pisałem, nie znali języka polskiego. Ale
                                  miewali jakieś dawne korzenie w Polsce. Jakiś pradziadek na początku XX wieku,
                                  czy coś. I bezsensowną niechęć do Polaków. W tej niechęci czynili dla mnie
                                  wyjątek, nawet raz byłem zaproszony na szabas.

                                  Casey:
                                  > Z racji lepszego wyksztalcenia i pochodzenia Zydzi polscy lepiej daja sobie
                                  > rade na emigracji.
                                  [...]
                                  > Polacy, przybywajac do obcego kraju ze slaba, lub brakiem znajomosci jezyka a
                                  > tym bardziej brakiem znajomosci miejscowych praw korzystaja z pomocy
                                  > posrednikow, jakimi byli i sa roznego rodzaju agencji, tlumaczy adwokatow. A
                                  > wsrod nich jest wielu cwaniakow i oszostow wykorzystujacych naiwnosc lub
                                  > nieswiadomosc osob bedacych w potrzebie.

                                  A więc tłumaczysz niechęć amerykańskich Polaków do amerykańskich Żydów lokalną
                                  sytuacją: amerykańscy Żydzi oszuści mają możliwość wyciągania pieniędzy od
                                  świeżo przybyłych (czyli najbardziej bezradnych) Polaków. Gdyby sytuacja z
                                  wykształceniem i ogólną obrotnością odwróciła się, to Polacy oszuści wyciągaliby
                                  pieniądze od bezradnych Żydów. Czy tak?

                                  Takie wyjaśnienie ma sens; jednak kilka rzeczy mi do niego nie pasuje. Po
                                  pierwsze gdyby tak było, że główne kontakty tych dwóch emigracji dotyczą
                                  skubania jednej przez drugą, to opinia Żydów o Polakach powinna być inna.
                                  Powinniśmy być w ich oczach głupkami, których każde dziecko nabierze. Tymczasem
                                  jesteśmy raczej złowrogą siłą przepełnioną nienawiścią.

                                  Drugi problem dotyczy zasadności czynienia uogólnień. Skoro na skubanie
                                  amerykańskich Polaków przez amerykańskich Żydów złożyło się tyle całkiem
                                  miejscowych zbiegów okoliczności (np. jednoczesność emigracji, jednostronna
                                  różnica w wykształceniu i zaradności, znajomość przez Żydów akurat języka
                                  polskiego, itp.), to powinno być jasne, że w jakimś innym miejscu świata
                                  wzajemne stosunki mogą się ułożyć kompletnie inaczej. Wobec tego bez sensu jest
                                  ekstrapolowanie ,,cech żydowskich'' z amerykańskiej Diaspory np. na Izrael albo
                                  na niedobitki Żydów w Polsce. W Ameryce niektórzy z nich są (wg Twoich słów)
                                  niezbyt uczciwymi spryciarzami, ale nie bandytami. W Izraelu przeciwnie,
                                  przynajmniej polityka państwa jest bandycka i bez śladu sprytu czy finezji. Czy
                                  można takich różnic nie dostrzegać?

                                  A jeszcze jedno mi się nie zgadza. Otóż wydawało mi się, że przynajmniej od
                                  1968 do USA emigrują Polacy raczej wyżej wykształceni niż polska średnia. A Ty
                                  mi opowiadasz o bezradnych kmiotkach nieznających angielskiego, których każdy
                                  żydowski spryciarz może wycyckać na dowolną sumę. Czy na Twoją relację nie
                                  nakłada się przebrzmiała legenda kołacząca się w środowiskach polonijnych
                                  jeszcze od czasów emigracji przedwojennych?

                                  - Stefan
                                  • Gość: Casey Re: Wasze problemy sa tez naszymy problemamy. IP: *.75.78.231.Dial1.Weehawken.Level3.net 17.10.03, 04:10

                                    stefan4 napisał:

                                    >
                                    > Casey, napisałeś wielki elaborat. Jest w nim sporo ciekawych informacji i
                                    > opinii.

                                    Oczekiwales mojej odpowiedzi.

                                    > To brzmi dziwnie. Za wysyłane do Polski pieniądze kupują sobie prawo
                                    > do wyrażania opinii? Nie łączyłbym tych kwestii, żebyśmy zaraz nie zaczęli
                                    > rachować, jaka jest właściwa cena za które prawo. Żeby wyrażać opinie, nie
                                    > potrzeba żadnych specjalnych praw i pieniądze nie mają nic do rzeczy.

                                    Jesli ktos zostawil w Polsce najblizsza rodzine, rodzicow, rodzenstwo, czy
                                    dzieci ma nie tylko prawo ale raczej i obowiazek troszczyc sie o ich byt
                                    Napisalem tez ze nadal sa i czuja sie obywatelami polskimi. Pozatym reaguja na
                                    zlo i bezprawie jakie sie w tym kraju dzieje.

                                    > Casey:
                                    > > A wiec Stefan, nic dziwnego ze ktos z Zydow uznal Cie za normalnego.
                                    >
                                    > Nie to uznałem za dziwne. Tylko że oni już wcześniej mieli o mnie opinię na
                                    > podstawie mojej narodowości; i tą opinię musieli na gwałt zmieniać, bo im nie
                                    > pasowała do obserwowanej rzeczywistości. Moje zdziwienie dotyczy tego, skąd im
                                    > się brała taka opinia o Polakach. Osobiście przypuszczam, że z jakiegoś
                                    > uprzedzenia, które panuje wśród amerykańskich Żydów i ma podobny charakter jak
                                    > uprzedzenie amerykańskich Polaków w stosunku do Żydów. Ale ja tego nie wiem;
                                    > tylko pytam, czy tak jest.

                                    Wlasnie przyklad tej piecioletniej dziewczynki o ktorej wspomialem, wskazuje ze
                                    ze juz od najmlodszych lat wpaja sie uprzedzenia do innych narodow.
                                    A te uprzedzenia do Zydow mozna zauwazyc tez i u amerykanow pochodzacych z
                                    innych krajow swiata.
                                    Dlaczego? Nie bede komentowac, gdyz inni sie na ten temat wypowiedzieli.


                                    > Casey:
                                    > Z racji lepszego wyksztalcenia i pochodzenia Zydzi polscy lepiej daja sobie
                                    > rade na emigracji.
                                    > [...]
                                    > Polacy, przybywajac do obcego kraju ze slaba, lub brakiem znajomosci jezyka a
                                    > tym bardziej brakiem znajomosci miejscowych praw korzystaja z pomocy
                                    > posrednikow, jakimi byli i sa roznego rodzaju agencji, tlumaczy adwokatow.
                                    > A wsrod nich jest wielu cwaniakow i oszostow wykorzystujacych naiwnosc lub
                                    > nieswiadomosc osob bedacych w potrzebie.

                                    > A więc tłumaczysz niechęć amerykańskich Polaków do amerykańskich Żydów lokalną
                                    > sytuacją: amerykańscy Żydzi oszuści mają możliwość wyciągania pieniędzy od
                                    > świeżo przybyłych (czyli najbardziej bezradnych) Polaków. Gdyby sytuacja z
                                    > wykształceniem i ogólną obrotnością odwróciła się, to Polacy oszuści
                                    > wyciągaliby pieniądze od bezradnych Żydów. Czy tak?

                                    Oczywiscie jest tez wielu polakow oszustow ktorzy zeruja na swych rodakach,
                                    jednak polakowi byloby trudniej Zyda oszukac.:))

                                    > Drugi problem dotyczy zasadności czynienia uogólnień. Skoro na skubanie
                                    > amerykańskich Polaków przez amerykańskich Żydów złożyło się tyle całkiem
                                    > miejscowych zbiegów okoliczności (np. jednoczesność emigracji, jednostronna
                                    > różnica w wykształceniu i zaradności, znajomość przez Żydów akurat języka
                                    > polskiego, itp.), to powinno być jasne, że w jakimś innym miejscu świata
                                    > wzajemne stosunki mogą się ułożyć kompletnie inaczej. Wobec tego bez sensu
                                    > jest ekstrapolowanie ,,cech żydowskich'' z amerykańskiej Diaspory np. na
                                    > Izrael albo na niedobitki Żydów w Polsce. W Ameryce niektórzy z nich są (wg
                                    > Twoich słów)
                                    > niezbyt uczciwymi spryciarzami, ale nie bandytami.

                                    Bandytyzm jest przestepstwem karalnym przez prawo.
                                    Zas nieuczciwy spryciarz dziala w ramach istniejacego prawa, wykorzystujac
                                    luki w nim istniejace.
                                    Sprawy w Polsce powszechnie znane.
                                    > W Izraelu przeciwnie, przynajmniej polityka państwa jest bandycka i bez śladu
                                    > sprytu czy finezji. . .
                                    > Czy można takich różnic nie dostrzegać?

                                    No coz, w tamtym rejonie sprawy komplikuja Niebiosa. Izraelici wierza ze sa
                                    narodem wybranym i ziemie ta otrzymali na wieki od Boga, tak jak polscy
                                    katolicy wierza ze Maryja jest Krolowa Polski.

                                    Poza tym mozna to traktowac jako klotnie rodzinna, poniewaz oba narody pochodza
                                    od tego samego ojca "Abrachama". Izraelici po slubnej zonie, palestynczycy po
                                    sluzacej.:)))

                                    > A jeszcze jedno mi się nie zgadza. Otóż wydawało mi się, że przynajmniej od
                                    > 1968 do USA emigrują Polacy raczej wyżej wykształceni niż polska średnia.

                                    W 1968 wyemigrowali lub byli do tego zmuszeni obywatele polscy pochodzenia
                                    Zydowskiego. A wiec wyksztalceni.

                                    Zas fala emigracji posolidarnosciowej rzeczywiscie przyniosla mase ludzi takze
                                    dobrze wyksztalconych. Stad tez nastapila duza zmiana. Powstalo duzo biznesow i
                                    agencji obslugujacych polakow tu przybylych. Przybylo uczciwych jak tez i
                                    cwaniakow.
                                    Jednak najlepszy dyplom polski niewiele znaczy jesli nie ma sie miejscowej
                                    licencji na prowadzenie zawodu. Ostatnio np. aresztowano w sasiednim miasteczku
                                    dwu polskich dentystow za nielegalne udzielanie uslug rodakom.


                                    > A Ty mi opowiadasz o bezradnych kmiotkach nieznających angielskiego, których
                                    > każdy zydowski spryciarz może wycyckać na dowolną sumę. Czy na Twoją relację
                                    > nie nakłada się przebrzmiała legenda kołacząca się w środowiskach polonijnych
                                    > jeszcze od czasów emigracji przedwojennych?

                                    Chodzi nie tylko o znajomosc jezyka angielskiego, lecz takze skomplikowanych
                                    przepisow prawnych.
                                    Jestes oskarzony o popelnienie wykroczenia drodowego a w sadzie, sendzia nie
                                    bedzie chcial z Toba rozmawiac jesli nie przyjdziesz z adwokatem. Itp.

                                    Casey






                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    • stefan4 Re: Wasze problemy sa tez naszymy problemamy. 18.10.03, 21:54
                                      Casey:
                                      > Napisalem tez ze nadal sa i czuja sie obywatelami polskimi. Pozatym reaguja na
                                      > zlo i bezprawie jakie sie w tym kraju dzieje.

                                      Specjalne zainteresowanie ludzi o korzeniach honduraskich złem dziejącym się w
                                      Hondurasie jest być może psychologicznie zrozumiałe, ale trudne do zniesienia
                                      dla mieszkańców Hondurasu. Człowiek odpowiada za zło dziejące się blisko niego,
                                      a czym dalej tym mniej rozumie i tym bardziej jest bezsilny. Ale czasem ucieka
                                      od rzeczywistości próbując ,,naprawić'' odległą Polskę i olewając zło
                                      amerykańskie tkwiące pod samym nosem.

                                      My też tak miewamy, tylko że na odwrót.

                                      Casey:
                                      > Oczywiscie jest tez wielu polakow oszustow ktorzy zeruja na swych rodakach,
                                      > jednak polakowi byloby trudniej Zyda oszukac.:))

                                      A czemu? Czy ten Polak jest gorzej wykształcony? Sądząc po doświadczeniach
                                      krajowych, inwencja Polaków w nabijaniu bliźnich w butelkę jest wysokiej próby.
                                      Czy kończy im się po przeleceniu na drugą stronę Atlantyku?

                                      A może jest tak, że każdy każdego oszukuje, ale łatwiej się zauważa i dłużej się
                                      pamięta krzywdę wyrządzoną naszym niż krzywdę wyrządzoną przez naszych?

                                      Casey (o wojnie palestyńskiej):
                                      > Poza tym mozna to traktowac jako klotnie rodzinna, poniewaz oba narody
                                      > pochodza od tego samego ojca "Abrachama". Izraelici po slubnej zonie,
                                      > palestynczycy po sluzacej.:)))

                                      Dobrze, że postawiłeś śmieszek. Chociaż łyso mi, jeśli ktoś żartuje na takie
                                      tematy. Casey, patriarchowie biblijni i ich kobiety to żydowska legenda a w
                                      Palestynie prawdziwi ludzie naprawdę umierają.

                                      Casey:
                                      > Jestes oskarzony o popelnienie wykroczenia drodowego a w sadzie, sendzia nie
                                      > bedzie chcial z Toba rozmawiac jesli nie przyjdziesz z adwokatem. Itp.

                                      Ale nikt nie wymaga przyjścia z adwokatem znającym język polski, więc nie jesteś
                                      skazany na imigranta z Polski. Przynajmniej w wyborze pomocy prawnej jesteś w
                                      takiej samej sytuacji jak Amerykanin o podobnych dochodach. Co do szansy przed
                                      samym sądem, to nie wiem. Możesz paść ofiarą awersji sedziów przysięgłych w
                                      stosunku do cudzoziemców. Ale temu nie sa juz winni Żydzi.

                                      - Stefan
                                      • Gość: Casey Re: Z tymi problemamy to roznie wychodzi IP: *.75.66.42.Dial1.Weehawken.Level3.net 19.10.03, 07:02
                                        stefan4 napisał:

                                        > Ale czasem ucieka od rzeczywistości próbując ,,naprawić'' odległą Polskę i
                                        > olewając zło amerykańskie tkwiące pod samym nosem.

                                        Tak, z tym mozna by sie czesciowo zgodzic. Jak jednak potraktowac osobe
                                        przebywajaca w celach zarobkowych za granica czy w celach sluzbowych. W polsce
                                        zas posiada dom i reszte rodziny.
                                        Mozna by porownac z kims zameldowanym na pobyt staly w Krakowie a pracujacym w
                                        Gdansku.

                                        > jednak polakowi byloby trudniej Zyda oszukac.:))
                                        >
                                        > A czemu? Czy ten Polak jest gorzej wykształcony? Sądząc po doświadczeniach
                                        > krajowych, inwencja Polaków w nabijaniu bliźnich w butelkę jest wysokiej
                                        > próby.

                                        Wlasnie cwanemu Polakowi latwiej rodaka oszukac niz Zyda. Tym bardziej jesli
                                        ten Polak jest Zydem o polskim nazwisku.

                                        > Czy kończy im się po przeleceniu na drugą stronę Atlantyku?
                                        > A może jest tak, że każdy każdego oszukuje, ale łatwiej się zauważa i dłużej
                                        > się pamięta krzywdę wyrządzoną naszym niż krzywdę wyrządzoną przez naszych?

                                        Pamieta sie obie. Tylko ze Jesli Zyd oszuka Zyda to moze narobic sobie duzo
                                        klopotu u swoich. Wiec robia to na innych narodach. A ze sa miedzy soba
                                        solidarni wiec trudno pokrzywdzonemu dojsc sprawiedliwosci.

                                        Lecz jak to juz poprzednio stwierdzilem, nie mozna uogolniac.

                                        > Casey, patriarchowie biblijni i ich kobiety to żydowska legenda a w
                                        > Palestynie prawdziwi ludzie naprawdę umierają.

                                        Tak i to po obu stronach.
                                        Lecz te bibilijne legendy sa tez podlozem dla religi islamskiej. No i ta wiara
                                        w zabijanie niewiernych i pojscie prosto do nieba w zamachach samobojczych......


                                        > Ale nikt nie wymaga przyjścia z adwokatem znającym język polski, więc nie
                                        > jesteś skazany na imigranta z Polski.

                                        Tak, lecz jesli masz problem z angielskim musialbys dodatkowo wynajac
                                        tlumacza;)) Poza tym ten angielski adwokat tez moze byc oszustem (w ogolnej
                                        opini prawnicy i lekaze bez wzgledu na narodowosc uwazani sa za najgorszych
                                        oszustow. ;))

                                        > Przynajmniej w wyborze pomocy prawnej
                                        > jesteś w takiej samej sytuacji jak Amerykanin o podobnych dochodach. Co do
                                        > szansy przed samym sądem, to nie wiem. Możesz paść ofiarą awersji sedziów
                                        > przysięgłych w stosunku do cudzoziemców. Ale temu nie sa juz winni Żydzi.

                                        Nie chodzi o wyrok. Lecz jak wpadniesz w rece prawnikow, to traktuja Cie jak
                                        dojna krowe. A ze wzgledu na lepsze wyksztalcenie(w znaczeniu, wiekszosci ich
                                        spolecznosci) tj. wiecej adwokatow zydowskich, wiecej winy im sie przypisuje.

                                        Stefan!
                                        Podam Ci taki przyklad.
                                        Przyjezdzajac pierwszy raz do Ameryki na wizyte, nastepnego dnia po przybyciu,
                                        udalem sie z osoba spokrewniona do agenta. Starszy facet, Ukrainiec najpierw
                                        wyrwal mi wize czasowa z paszportu by nik nie wiedzial na jakim statusie jestem,
                                        radzac bym natychmiast zalatwil sobie Social Security Numer. Dawniej bylo o to
                                        latwiej. I szukal pracy obojetnie jakiej na poczatek by miec swoja forse.
                                        Wypelnienie pozostalych papierow kosztowalo mie wowczas $25, zas w ciagu 6-ciu
                                        miesiecy otrzymalem poczta karte stalego pobytu.

                                        W pracy wspolpracownik Zyd, radzi mi ze skoro mam krewnych moge sie starac o
                                        pobyt staly. Dodal ze zna dobrego agenta o nazwisku Borawski, ktory za $800
                                        zalatwi mi zielona karte. Byl bardzo zaskoczony gdy mu oznajmilem ze mam juz
                                        staly pobyt, co kosztowalo mie tylko $25, oraz informacje w jaki sposob pan
                                        Borawski oszukuje. Nie tylko polakow imigrantow ale np. amerykanskiego
                                        policjanta:)))

                                        Zas moja kuzynka ktora wyszla za maz za obywatela amerykanskiego, korzystajac z
                                        adwokata po uplywie 4 i pol roku oraz kosztach okolo $6ooo nadal nie miala
                                        uregulowanego stalego pobytu pobytu, tylko coraz to nowe rachunki do
                                        zaplacenia;))

                                        .



                                        • Gość: szpadel Antysemityzm vs Katolicyzm IP: *.client.attbi.com 19.10.03, 18:06
                                          Gość portalu: Casey napisał(a):

                                          > stefan4 napisał:
                                          >
                                          > > Casey, patriarchowie biblijni i ich kobiety to żydowska legenda a w
                                          > > Palestynie prawdziwi ludzie naprawdę umierają.
                                          >
                                          > Tak i to po obu stronach.
                                          > Lecz te bibilijne legendy sa tez podlozem dla religi islamskiej. No i ta
                                          wiara
                                          > w zabijanie niewiernych i pojscie prosto do nieba w zamachach
                                          samobojczych.....
                                          > .

                                          Jan Paweł II podczas swojego pntyfikatu poszedł do Bożnicy i zawarł
                                          pokój z Żydami,następnie Jan Paweł II zdioł buty i wszedł do Mosku,
                                          (Napoleon wjechał na koniu)gdzie zawarł pokój z Mahometaninami.
                                          Jeżeli wierzyć w demokratycznie zarządzany kraj to Polska ponieważ
                                          jest w 90% krajem ludzi ochrzczonych,powinna przyjąć oficjalne
                                          stanowisko Watykanu co ozanczałowby pokój z Żydami i Mahometaninami.
                                          Faktem jednak jest,że Polska poprzez przystąpienie do koalicji
                                          wypowiedziała się w tej bez cienia wątpliwości religijnej wojnie
                                          po stronie jednych na niekorzyść drugich.
                                          Kto może Polakom zagwarantować,że znajdują się po prawidłowej
                                          stronie barykady,jeżeli takowa istnieje???
                                        • stefan4 Re: Z tymi problemamy to roznie wychodzi 22.10.03, 21:59
                                          Casey:
                                          > Jak jednak potraktowac osobe przebywajaca w celach zarobkowych za granica czy
                                          > w celach sluzbowych. W polsce zas posiada dom i reszte rodziny.

                                          Mówisz o mnie. Byłem w USA 2 lata bez zamiaru przedłużenia nawet o dzień. Po
                                          jakichś 3 miesiącach w Ameryce zacząłem zdawać sobie sprawę, że moja znajomość
                                          spraw polskich wystarczałaby może dla wyjaśnienia jakichś wątpliwości tubylcowi,
                                          gdyby do głowy przyszło mu zainteresowanie się czymś poza granicami własnego
                                          stanu, ale jest już niewystarczająca, żeby zabierać głos na tematy polskie w
                                          listach do kumpli w Polsce. Mogłem tylko pytać i prosić o wyjaśnienia, co też
                                          czyniłem. Po powrocie do domu nadrobiłem zaległości. Trwało to około pół roku.

                                          To nie był skutek żadnej ideologii z mojej strony. Po prostu patrzyłem
                                          otwartymi oczami i widziałem, jak przebywając u diabła na kuliczkach coraz
                                          lepiej znam technologię warzenia smoły a coraz gorzej mój kraj.

                                          Casey:
                                          > Pamieta sie obie. Tylko ze Jesli Zyd oszuka Zyda to moze narobic sobie duzo
                                          > klopotu u swoich.

                                          A jeśli Polak Polaka?

                                          Casey:
                                          > Lecz jak to juz poprzednio stwierdzilem, nie mozna uogolniac.

                                          Tak sądzę.

                                          Ja:
                                          > w Palestynie prawdziwi ludzie naprawdę umierają.
                                          Casey:
                                          > Tak i to po obu stronach.

                                          No właśnie. To jest inna sytuacja niż w Iraku.

                                          Casey:
                                          > Tak, lecz jesli masz problem z angielskim musialbys dodatkowo wynajac
                                          > tlumacza;))

                                          Ludziom nieuczonym wszędzie jest gorzej. To nie jest cecha stosunków
                                          polsko-żydowskich. Jak jesteś jeleń, to inni Cię skubią
                                          • Gość: Casey Re: Z tymi problemamy to roznie wychodzi IP: *.157.66.26.Dial1.Weehawken1.Level3.net 23.10.03, 05:00
                                            stefan4 napisał:

                                            , jak przebywając u diabła na kuliczkach coraz
                                            > lepiej znam technologię warzenia smoły a coraz gorzej mój kraj.

                                            Podobnie mozna powiedziec o przybyszach z Polski. Na poczatku krytykuja we
                                            wszystkim swych rodakow bedacych w tym kraju od dluzszego czasu.
                                            Po dluzszym pobycie staja sie takimi samymi.


                                            > A jeśli Polak Polaka?
                                            ........plonac zadza odwetu, potnie mu opony, lub wysle donos do jakichs tam
                                            wladz;))


                                            > Ludziom nieuczonym wszędzie jest gorzej. To nie jest cecha stosunków
                                            > polsko-żydowskich. Jak jesteś jeleń, to inni Cię skubią
                                • Gość: szpadel Re: Wasze problemy sa tez naszymy problemamy. IP: *.client.attbi.com 17.10.03, 01:22
                                  Gość portalu: Casey napisał(a):

                                  > Zas do szpadla;
                                  > Czy chcialbys sie przyjaznic sie z narodem ktorego religia glosi, ze itd.
                                  >
                                  > Pracowalem kiedys w Ameryce z niezyjacym juz polskim Zydem. W czasie okupacji
                                  > przez wiele miesiecy przechowywala go polska rodzina i im zawdzieczal zycie.
                                  >
                                  > Kazda wolna chwile wykorzystywal by moc porozmawiac ze mna po polsku.
                                  > Mimo wielu lat na emigracji i zmienionego nazwiska, mowil o sobie. Polski
                                  Zyd.
                                  > On tez udzielil mi wiele pozytecznych porad ktorych nie da sie przeliczyc na
                                  na
                                  >
                                  > wartosc pieniezna.
                                  > Chcialbym miec jako przyjaciela, przynajmiej jednego Polaka katolika jak ten
                                  > Zyd.
                                  >
                                  > cd.
                                  Piszesz o bardzo sporadycznych przypadkach przyjaźni międzyludzkiej.
                                  Zazwyczaj to bywa mniej słodkie.
                                  Dzisiaj jak zwykle Gazeta nie podała jednego z ważniejszych politycznych
                                  wydażeń dnia,które podawały wszystkie agencje Świata jak CNN,BBC,ABC,NBC,PB,
                                  AOL.Gazeta zrobiła celową cenzurę,gdyż jest zionistycznie stronnicza
                                  seperując polskiego czytelnika od prawdy.
                                  Oto "przeoczona informacja"

                                  The prime minister Mahathir, who has turned his country into the world's 17th-
                                  ranked trading nation during his 22 years in power, said Jews ''invented
                                  socialism, communism, human rights and democracy'' to avoid persecution and
                                  gain control of the most powerful countries.
                                  Mahathir added that ''1.3 billion Muslims cannot be defeated by a few million
                                  Jews,'' but he suggested using political and economic tactics instead of
                                  violence.
                                  He told the audience of sheiks, emirs, kings and presidents that Muslims had
                                  the richest civilization in the world during Europe's Dark Ages, but disputes
                                  over dogma - instead of embracing technology and science - had left them weak
                                  and divided.
                                  ''Because we are discouraged from learning of science and mathematics as giving
                                  us no merit for the afterlife, today we have no capacity to produce our own
                                  weapons for our defense. We have to buy our weapons from our detractors and
                                  enemies,'' he said.
                                  The leaders gave Mahathir a standing ovation afterward.
                                  • Gość: kazik Re: Wasze problemy sa tez naszymy problemamy. IP: *.proxy.aol.com 20.10.03, 04:28
                                    takimi przekomarzaniami sie czlowiek do niczego moze przydac drugiemu.tym tylko
                                    zadawala sie boga tego swiata Szatana,ktoremu bardzo zalezy na tym,by ludzie
                                    byli soba skluceni,nie zaleznie od wyznania czy niewiary.takie miedzy ludzkie
                                    nastawienie wytwarza posrod ludzi calej ziemi,aby jak najwiecej ludzi nie
                                    pomyslalo o rzadzie bozym.wie,ze zginie i z soba chce jak najwiecej pociagnac
                                    ludzi na zginienie.i wiele mu sie w tym kierunku udaje,poniewaz sprawy
                                    wspominane w powyzszych wpisach,maja miejsce tez w innych narodowosciach,o
                                    ktorych wiecie.nikt tez z ludzi tych problemow nie rozwiaze,bo jestesmy
                                    nie doskonali.dlatego potrzeba tego wspomnianego rzadu,ktory wszystko
                                    wyprostuje.oczekujac na niego,powinnismy o nim wiedzy nabywac i tym sie
                                    wzajemnie karmic,bo to tylko bedzie ludzi budowac i jednoczyc w Jezusie.
                                    jednoczesnie zadajac klam Szatanowi i pozostawiajac tegoz Szatana i jego
                                    poplecznikow na drodze prowadzacej do smierci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka