Dodaj do ulubionych

nocny potop

20.11.09, 22:15
mam coreczke 2-miesieczna, po wielu przebojach karmie ja tylko
piersia. W dzien pokarmu jest akurat, tak na styk, nie uzywam nawet
wkladek laktacyjnych, w nocy za to prolaktyna szaleje, dziecko
potrafi spac 6-7 godzin w nocy bez przerwy, a ja sie budze doslownie
z kamieniami zamiast piersi, z ktorych sie leje. Spie z pielucha w
bluzce.
Czy mozna to jakos wyrownac,troche wiecej w dzien, mniej w nocy?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: nocny potop 20.11.09, 22:43
      Obudz mala na karmienie w nocy i juz :)
    • mika_p Re: nocny potop 20.11.09, 22:53
      W dzień laktacja się unormowała, do nocy piersi muszą się przyzwyczaić. To
      pewnie już niedługo - a dopóki ci to dokucza, to faktycznie budź małą na karmienie.
      Bo w karmieniu na ządanie obie strony mogą zażądać karmienia :))
    • monika_staszewska Re: nocny potop 21.11.09, 08:21
      Tak sie tylko zastanawiam czy trezba koniecznie równać czy można poczekać. Skoro z piersi mleko samo wypłuywa przy nadmiernym przepełmnieniu, można działanie odpuścic i poczekac az piers sama sie zorientuje jak ma być. A tym czasem w ramach pomocy może PAni piś napar z saszetlki szałwii (na noc), przykładac lekko zgniecione liście białej kapusty o pokojowej temperaturze i ewentyalnie jak robi sie kamień i nic samoistnie nie płynie można obudzić DZiecie na dwa łyki.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka