mama_smerfetki
10.11.10, 15:08
Dziewczyny może Wy pomożecie bo nie wiem co jest grane... Mała w ciągu ostatnich 3 tygodni przybrała tylko 60 gram, ale to jak ustaliłyśmy z panią Moniką najprawdopodobniej jest spowodowane szczepieniem które było własnie 3 tygodnie temu... Problem jest inny i zauważyłam go dopiero wczoraj tzn upewniłam się że faktycznie mamy problem... Moje dzieciątko niestety wypija z piersi tylko mleczko które sobie swobodnie wypływa a potem tylko ciumka i zasypia... Nie pomaga żadne łaskotanie i wybudzanie... Wczoraj nie wiem jakim cudem mała przystawiła się do piersi 3 razy tak, że wypiła nie tylko mleczko ładnie płynące, ale było słychać przez następne kilkanaście minut jak pracuje i przełyka, w konsekwencji tego poszła na 2 godziny spać co w ostatnich tygodniach nie miało miejsca plus przestała wpychać raczki do buziola i nie wywalała języka wiec pewnie się najadła... Dzisiaj przystawiam ja w tej samej pozycji i znów to samo tylko mleczko które fajnie płynie i nic poza tym... mała ma 3,5 miesiąca i jest prawie non stop przez to przy piersi... Nie jest to skok rozwojowy bo przerabiałyśmy kilka i zachowanie było przy piersi inne, zupełnie inne ssanie... 3 tygodnie temu byliśmy tez na weselu i mała dostała butelkę bo nie było innego wyjścia, ale od tamtej pory brak butelek i brak smoczka... Zrobiłam dodatkowo małej badania krew i mocz, ale wyniki dopiero w piątek... Byłam z nią dodatkowo u pediatry i wszystko jest w najlepszym porządku... Przystawia się do piersi tak jak trzeba, wiec tu pewnie nie ma problemu, choć nie jestem pewna... Pediatra kazała karmić z obydwu piersi plus dokarmiać odciągniętym mleczkiem, przez co mam tez trochę podkręcić laktacje... Ale do rzeczy... Możecie mi podpowiedzieć co mogło spowodować ze mała przestała efektywnie ssać? Mała nie wkurza się przy piersi, jest spokojna, nawet aż za bardzo... Szukam przyczyny jej zachowania i jakiegoś rozwiązania ale nie mam zielonego pojęcia co i jak... No i kwestia dokarmiania... Co będzie najlepsze... Zastanawiałam się nad SNS, bo będę mieć 2w1... No i czy podkręcenie laktacji będzie wogole jakimś rozwiązaniem...
Przepraszam jeśli coś chaotycznie napisałam...