Dodaj do ulubionych

nie do wiary!!

17.08.11, 10:54
Miejsce akcji: byłe miasto wojewódzkie, Polska
Bohaterowie: córka kuzynki mojego męża
Czas akcji: XXI wiek
Akcja: owa bohaterka zakończyła karmienie piersią swojej 1,5 miesięcznej córeczki bo:
- mała robiła "płynne kupki z takimi białymi plamkami",
- mała stękała i prężyła się przy robieniu kupki,
- mała miała biegunkę chyba, bo robiła kupki po prawie każdym karmieniu.
Teraz jest na mm i kupki są o wiele ładniejsze no i nie wali już w pieluchę tak często....
TA DA!
I co wy na to drogie matki-karmicielki? Bo ja zaniemówiłam...
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: nie do wiary!! 17.08.11, 11:01
      Szkoły rodzenia, szpital, internet, położna środowiskowa, pediatra - ja się pytam, gdzie oni wszyscy byli?!
      • aga.1975 Re: nie do wiary!! 17.08.11, 22:11
        Tam gdzie rodzilam byl doradca, ktory codziennie robil rundke pytajac czy mama zyczy sobie konsultacji. Wiekszosc nie zyczyla sobie, za to chetnie chodzily po mm do pielegniarek, zeby maluch dluzej pospal w nocy, a one mogly odespac trudy porodu. Moja szwagierka tez nie mogla sie doczekac kiedy pojdzie do domu , zeby maz ze dwie noce z butla powstawal do dziecka bo byla niewyspana. I na moje obawy czy to najlepsze rozwiazanie glownie sie oburzyła ze nie rozumiem jej zmęczenia, wiec sobie darowałam.
        Gro mam nie karmi bo im sie nie chce, niektore bo maja realne problemy.
        • d.o.s.i.a Re: nie do wiary!! 18.08.11, 00:16
          > I na moje
          > obawy czy to najlepsze rozwiazanie glownie sie oburzyła ze nie rozumiem jej zmę
          > czenia,

          I slusznie. Ja bym na jej miejscu Cie zjechala od gory do dolu.
          • aga.1975 Re: nie do wiary!! 19.08.11, 23:28
            No i tyle ze potem nie umiala dobrze ssac , nie przybywala na wadze choc cale dnie wisiala na piesri i to szwagierka miala stresy i bardzo przezywala ze nie jest w stanie wykarmic . Ale z butelka tego nie laczyla.
    • pa-ti11 Re: nie do wiary!! 17.08.11, 11:02
      Ojejejujejeju!!!
      straszne - nie do wiary....
      zaniemówiłam
      współczuję ale Twojej kuzynce
      a co Cię to w ogóle obchodzi matko-karmicielko- jak karmi Twoja kuzynka i jakie są tego powody???????
      • din-din Re: nie do wiary!! 17.08.11, 11:22
        To ironia miała być?

        Niech sobie karmi jak chce, nawet schabowym jeśli taka jej wola. Rozbawiły mnie powody zaprzestania karmienia piersią, bo są tak głupie, że aż zęby bolą. Jakby powiedziała, że nie bo NIE toby miało większy sens niż to co wszem i wobec rozgłasza nieświadomie obnażając swoją niewiedzę.
        • d.o.s.i.a Re: nie do wiary!! 17.08.11, 12:38
          Nie trzeba bylo pytac, to nie musialabys sluchac.
    • klarci Re: nie do wiary!! 17.08.11, 11:56
      no brzmi przerażająco :/


      ciekawe jak teraz dziewczyna zareaguje na zatwardzenia dziecka po mm, które są dość częste :(
      • terpuka Re: nie do wiary!! 17.08.11, 12:44
        jak ktoś chce zakończyć to zawsze znajdzie się powód ;)
        jak karmiłam starszą i słyszałam teksty " ty nadal karmisz?" to na początku starałam się tłumaczyć jakie są tego zalety, ale nie trafiało i komentarze były dość często a jak zaczęłam mówić karmię bo mi wygodnie to ucichły :)

        możliwe, że autorce "wygodnie" nie było ale nie powie wprost tylko szuka usprawiedliwienia
    • hallodolly [...] 17.08.11, 12:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • meg303 No tak... 17.08.11, 22:34
        Dziecko ma byc grzeczne , spac i ogólnie nie stwarzać problemów....
        A tu nie dośc, ze chce jeśc co chwilę to jeszcze kupki brzydkie robi...
        Jak tu sie koleżankom pochwalić....
        Rozumiem, ze można nie chciec karmic piersią, ale można tez nie uzasadniac swojej decyzji idiotycznymi argumentami.
        • klarci Re: No tak... 19.08.11, 00:27
          Meg - zgadzam sie w 100%
          • ioanna.m Re: No tak... 19.08.11, 11:35
            jak słyszę te brednie pt mało mleka, czy podobne do tych, które autorka wątku przytoczyła, to... kurczę, skąd biorą się takie głupie argumenty? ja naprawdę rozumiem, że komuś się nie chce karmić, bo butelką łatwiej, bo mama jest zmęczona, bo chce wyjść/ mieć czas dla siebie, bo ją to obrzydza(bo przecież i tak bywa), bo milion innych logicznych argumentów, ale kurde takie brednie?
            poczatki mojego karmienia byly dosyc trudne-ale zaparłam sie bo chcialam karmic. nigdy nie mialam malo mleka, nie podalam butelki. kiedy stwierdzilam, po 6 miesiacach, ze chce wprowadzic mm, to po prostu mu je podałam, chociaż też łatwo nie było. teraz karmię coraz mniej, choć myślę, że pokarmię do 10-12 miesiaca. Odstawiam, bo tak czuję, że będzie mi łatwiej- już jest, bo karmię tylko 2xdziennie i w nocy, bo nie chcę karmić dłużej niż rok (przed porodem muslalam ze bedzie to "ustawowe pół roku") A i tak najfajniejsze są ciotki-klotki: to ty go JESZCZE karmisz (mlody mial wtedy 4(!) miesiace) :D A przecież on jeszcze maluuuutki :)
            • d.o.s.i.a Re: No tak... 19.08.11, 19:05
              > ), bo milion innych logicznych argumentów, ale kurde takie brednie?


              A to istnieje jakas lista "prawdziwych i jedynie slusznych" argumentow, czy co? Co Wam do tego jakich ktos argumentow uzywa. Nawet jakby dziewczyna powiedziala, ze nie karmi, bo ja w boku kluje, albo ja gazy mecza, to nic Wam do tego! Dlaczego uwazacie, ze ktos sie musi przed Wami tlumaczyc?? I w dodatku uzywac "jedynie slusznych" argumentow? Krzywde Wam robi?
              • blue_romka Re: No tak... 20.08.11, 20:21
                d.o.s.i.a napisała:
                > A to istnieje jakas lista "prawdziwych i jedynie slusznych" argumentow, czy co?
                > Co Wam do tego jakich ktos argumentow uzywa. Nawet jakby dziewczyna powiedzial
                > a, ze nie karmi, bo ja w boku kluje, albo ja gazy mecza, to nic Wam do tego! Dl
                > aczego uwazacie, ze ktos sie musi przed Wami tlumaczyc?? I w dodatku uzywac "je
                > dynie slusznych" argumentow? Krzywde Wam robi?

                A Ty udajesz, czy naprawdę nic nie rozumiesz? Karmić każda matka ma prawo jak chce i nie musi używać żadnych argumentów. Bo to co ona komu powie nie ma żadnego znaczenia, ważne jest tylko to, dlaczego odmówiła mleka dziecku. A w omawianej sytuacji przyczyny były całkowicie nieuzasadnione, a matka niedokształcona. Szkoda dziecka.
                A swoją drogą skoro jesteś taką przeciwniczką kp, to co robisz na tym forum? Misję jakąś masz? Przenieś się na forum karmienie butelką, tam z pewnością nikt Cię nie będzie drażnił kp.
      • din-din Re: nie do wiary!! 17.08.11, 22:42
        hallodolly - nie nerwuj sie - zrobiłam sprytny kamuflarz - tak naprawde chodzi o siostrę mojej koleżanki z studiów, a akcja dzieje się w woj. lodyńskim. Albo czekaj nie - to była wnuczka mojej sąsiadki. Nie, nie - niech pomyślę.... aaaa! już wiem - to była cioteczna siostra wujka ze strony mojego taty... Lepiej ci? Jak nie dostrzegasz istoty wątku to proponuję zapytać kogoś mądrzejszego. Może pomoże.
        Bez odbioru.
    • dagmara-k Re: nie do wiary!! 18.08.11, 21:58
      dodatkowy koszt mm minus koszt pieluch, bo teraz zuzywa mniej - wyszla dziewucha na zero;)

      a serio to od czego sa te polozne w szkolach rodzenia i na polozniczych ze dziewczyny nadal glupio traca mozliwosc karmienia. no wkurzajace i smutne. mnie mama odstawila bo miala goraczke, lekarz jej kazal. ale to bylo w zeszlym wieku.
      • lumierin Re: nie do wiary!! 19.08.11, 14:02
        A mnie do szału doprowadza jak czytam wypowiedzi takich osób jak dosia: jeśli ktoś jest anty kp to po co wchodzi na to forum?
        Forum o kp promuje kp to takie logiczne się wydaje ale widać nie dla wszystkich.
        Wiem że to co teraz robię to troszkę karmienie trolli ale nie mogę się powstrzymać, sorry.
        • d.o.s.i.a Re: nie do wiary!! 19.08.11, 19:01
          A mnie do szału doprowadza jak czytam wypowiedzi takich osób jak dosia: jeśli k
          > toś jest anty kp

          Cos Ci sie chyba pomerdalo.
          • din-din Re: nie do wiary!! 19.08.11, 20:12
            d.o.s.i.a ty to albo trollem jestes albo masz jakies problemy czy cuś. Piszesz w swojej stopce o logice, a widzę że chyba powinnaś sprawdzić w słowniku znaczenie tego słowa. W tym wątku nie chodzi o to, że laska skończyła karmić piersią, tylko o to, że używa idiotycznych argumentów. Przełożę na prostszy przykład, bo widzę, że o kp masz pojęcie jak krowa o fizyce kwantowej. To tak jakby ktoś powiedział, że oddał samochód na złom, bo wszystko w nim działało jak należy. Laska jako powód odstawienia od cyca podała opis PRAWIDŁOWEGO rozwoju dziecka i reakcji na kp. I o tym jest wątek. Że laska nawet nie wie, że wszystko OK było. Już nie wiem jak to prościej wyjaśnić - choć pewnie na darmo się wysilam, bo mi tu trollem zajeżdżacie obywatelko więc LOGIKA (nowe, trudne słowo) i merytoryczna (kolejne trudne słowo) dyskusja nie są Twoim celem.

            BTW laskę o powody odstawienia od cyca nie pytałam (nic mi do tego) - sama zaczęła opowiadać o jej "problemach" jak jej wcześniej powiedziałam, że karmię i mam zamiar kamić jak najdłużej dam radę.

            • d.o.s.i.a Re: nie do wiary!! 19.08.11, 21:53
              > To tak jakby ktoś p
              > owiedział, że oddał samochód na złom, bo wszystko w nim działało jak należy.
              > La> ska jako powód odstawienia od cyca podała opis PRAWIDŁOWEGO rozwoju dziecka i r
              > eakcji na kp.

              No i...?

              Jak spac przez to nie mozesz co laska sobie powiedziala, to moze jakies proszki niech Ci lekarz przepisze...
              • ioanna.m Re: nie do wiary!! 19.08.11, 22:03
                d.o.s.i.a
                czy Ty serio nadal nie rozumiesz?
                absolutnie nie jestem za terrorem laktacyjnym, jak mama chce karmić, niech karmi, jak nie chce, niech nie karmi! przecież lepiej by nie karmiła jeśli nie chce, niż by się do tego zmuszała. Ale ten wątek jest o tym co Ci już ktoś wyżej próbował wyjaśnić: że dziewczyna jako anomalię uznała coś co było całkowicie normalne kumasz?
                a nie, że przestała karmić.
                I nie dziw się, bo to forum "karmienie piersią", więc takie wątki są tu normą.
    • blaue777 Re: nie do wiary!! 19.08.11, 16:44
      Też mam coś "nie do wiary".
      Moja mama - wykształcona, inteligentna kobieta o karmieniu dzieci do 3 roku życia przez swoją chrześnicę "nie można karmić tak długo - dzieci powinny być bardziej niezależne". Mojego brata karmiła chyba 4 m-ce, ale za to wciąż robi mu kanapki do pracy (26 lat) :)))
      • dagmara-k Re: nie do wiary!! 19.08.11, 22:09
        chyba wlasnie za to mu te kanapki robi;)
      • klarci Re: nie do wiary!! 20.08.11, 01:08
        bo to modne niegdyś (no niestety teraz jeszcze też) "usamodzielnianie" na siłę daje odwrotne efekty :P

        a po za tym jak ktoś słusznie zauważył, te mamy gadają, ale często same czują wyrzuty i próbują coś wynagrodzić.

        dlatego jestem zwolenniczką 'dorastania' dziecka do wszystkiego :)
        • klarci Re: nie do wiary!! 20.08.11, 01:09
          karmiłam starszego 2 lata ( i w sumie żałuję, że jeszcze za krótko), ale jak będzie miał 26 to chyba on będzie mi kanapki robił :P ;)
    • xxxtabxxx Re: nie do wiary!! 20.08.11, 11:04
      Poczytałam sobie ten wątek przyszłych mam Tekst linka i opinie na temat kp w sumie mnie zszokowały.
      • adorabelledearheart Re: nie do wiary!! 20.08.11, 12:14
        moja mama karmiła mojego jednego brata 3 lata, drugiego 3,5 roku...obecnie ja mam 6 miesięcznego synka i na nasze wspólne nieszczęście- problemy z laktacją :(
        myślałam że mi coś poradzi na to, bo naprawdę chcę i zrobię wszystko zeby laktacje mieć jak najdłużej...a ona- wydarła się na mnie, ze jej wnuczkowi krzywdę robię i g..wno ze mnie a nie matka, bo dzieciakowi dałam w końcu butlę (gdy przestał całkowicie przybierać na wadze i przez 3 tygodnie przytył niecałe 100g)
        efekt- jak byłam u mamy w odwiedzinach-zero pokarmu :(
        p.s. laktacja nam powoli wraca...ale co pojadę do mamy to mam dołek i mleka brak :/ nie sądziłam że to jest AŻ tak zależne od psychiki
        a odnośnie głównego tematu- po porodzie leżała ze mną dziewczyna, której wszyscy w ramach odwiedzin przynosili tony słodyczy (oczywiscie głównie czeklada) nażarła się tego ile się dało (patrzeć nie mogłyśmy ile ładuje w siebie) po czym radośnie stwierdziła, że karmić to ona nie będzie,bo na szkole rodzenia położna mówiła, ze od czekolady i kakao noworodki mają zaparcia, a ona kocha swoje dzieciątko i mu krzywdy nie będzie robić! nawet nie sprobowała ANI RAZU przystawić dziecka do piersi-to jest też nie do wiary jaka "kochająca" mamusia
        • pa-ti11 Re: nie do wiary!! 20.08.11, 14:20

          > a odnośnie głównego tematu- po porodzie leżała ze mną dziewczyna, której wszys
          > cy w ramach odwiedzin przynosili tony słodyczy (oczywiscie głównie czeklada) na
          > żarła się tego ile się dało (patrzeć nie mogłyśmy ile ładuje w siebie) po czym
          > radośnie stwierdziła, że karmić to ona nie będzie,bo na szkole rodzenia położna
          > mówiła, ze od czekolady i kakao noworodki mają zaparcia, a ona kocha swoje dzi
          > eciątko i mu krzywdy nie będzie robić! nawet nie sprobowała ANI RAZU przystawić
          > dziecka do piersi-to jest też nie do wiary jaka "kochająca" mamusia

          ZNÓW słynne obrabianie tyłka innym.
          A co Cię to obchodzi jak ta dziewczyna będzie karmić/karmi?
          Taki wpis ponownie potwierdza ograniczenie niektórych jednostek: mylą miłość do dziecka ze sposobem karmienia.
          Aż NIE DO WIARY że są osoby, których tak bardzo interesuje jak karmi inna matka.
        • aga.1975 Re: nie do wiary!! 20.08.11, 21:44
          No niestety jest bardzo zależne. Ja mam również rożne stresy-mąż jest raczej anty karmieniowy co z pewnością nie ułatwia. Tzn jest za karmieniem mlekiem kobiecym ale po ściągnięciu-tak karmiłam straszaka i chyba było to wygodniejsze w dzień. A ze młody ma teraz jakiś okres buntu i chce jeść tylko na leżąco, to już mega obraza bo na dłużej niż 2 h nie możemy razem nigdzie pojechać. No i ten fatalny nastrój w domu odbija się niestety nna ilości pokarmu. Czasem się dziec złości bo mu tak maleńko leci, ech. Mój z kolei nie chce i nie umie pic z żadnej butli i ma alergie , wiec i z dokarmieniem problem-wiec ani razu go jeszcze nie dokarmiałam a tez ma kłopoty z przybieraniem na wadze.

          Mi również takie podejscie jak wspominanej mamie w szpitalu jest obce.
          Wiadomo że kocha maleństwo;) ale nie wiadomo czy sie zapomniała z ta czekoladą i przypadkowo nie rozpoczęła karmienia z głupoty, czy po prostu nie planowała karmić.
          • mia_siochi Re: nie do wiary!! 20.08.11, 21:54
            Wybacz, ale Twój mąż to idiota ;/
            • meg303 Re: nie do wiary!! 21.08.11, 11:04
              Mąż poczuł sie zdetronizowany przez niemowle i walczy:)
              • mia_siochi Re: nie do wiary!! 21.08.11, 11:37
                meg303 napisała:

                > Mąż poczuł sie zdetronizowany przez niemowle i walczy:)


                Zeby dorosły facet strzelał focha, bo nie może wyjść na dłużej, niż 2 godziny???? No litości...
                • aga.1975 Re: nie do wiary!! 21.08.11, 18:10
                  No tak mia z jednej strony to racja w wielu sprawach. Ale idac ta droga to mozna powiedziec ze twoja matka to idiotka bo do doroslej kobiety nie dociera ze dziecko butli do szczescia nie potrzebuje i to czy umie z niej pic czy nie nie jest miara tego jaka jestes matka.

                  A moj maz fochowaty jest nieziemsko. Uwielbia sie bawic sie ze starszym synem, ale tak odkad ten okolo 3 lata skonczyl. Niemowlaki lubi w reklamach. Moja troska by dziedzi byly w najbezpieczniejszych fotelikach z izofixem, kupno samochodu o najwyzszych ocenach jesli chodzi o dzieci tez traktowal podobnie jak karmienie jak fanaberie i do szpitala przyjechal bez fotelika! Argumentem mialo byc to ze jego siostra wiozla dziecko 8 m-czne na kolanach bo plakalo nad morze cala droge a to dalej!!. Oczywiscie wracal po fotelik, ale rece mi opadly.
                  • mia_siochi Re: nie do wiary!! 21.08.11, 18:19
                    aga.1975 napisała:

                    > No tak mia z jednej strony to racja w wielu sprawach. Ale idac ta droga to mozn
                    > a powiedziec ze twoja matka to idiotka bo do doroslej kobiety nie dociera ze dz
                    > iecko butli do szczescia nie potrzebuje i to czy umie z niej pic czy nie nie je
                    > st miara tego jaka jestes matka.

                    No, ja już do podobnych wniosków chwilami dochodzę :D

                    >
                    > A moj maz fochowaty jest nieziemsko. Uwielbia sie bawic sie ze starszym synem,
                    > ale tak odkad ten okolo 3 lata skonczyl. Niemowlaki lubi w reklamach. Moja tros
                    > ka by dziedzi byly w najbezpieczniejszych fotelikach z izofixem, kupno samochod
                    > u o najwyzszych ocenach jesli chodzi o dzieci tez traktowal podobnie jak karmie
                    > nie jak fanaberie i do szpitala przyjechal bez fotelika! Argumentem mialo byc t
                    > o ze jego siostra wiozla dziecko 8 m-czne na kolanach bo plakalo nad morze cala
                    > droge a to dalej!!. Oczywiscie wracal po fotelik, ale rece mi opadly.

                    Coż, pozostaje tylko prosić, byś pozdrowiła go serdecznie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka