wuika
04.04.12, 10:16
Dzień dobry,
mam dwie bliźniaczki, 5-miesięczne (5m i 1t). Trochę kiepskawo przybierają, od 10 tygodni jest to 100g na tydzień, przydałoby się podobno więcej, choć tragedii nie ma. Ostatnio jeszcze chorowały i przez 2 tygodnie nie przybrały prawie nic (30g?). Jeszcze przed chorobą miały zlecone badania, morfologię i poziom żelaza, żeby zobaczyć, czy przypadkiem anemia nie jest przyczyną tego, że przybierają tak średnio. Malwina ma poziom 70 (norma 49 - 150), ale Milena tylko 40. I teraz tak - dostała syrop Ferrum Lek, który nawet chętnie łyka, ale zaraz potem całość zwraca. Próbować będę jeszcze podawać ten syrop w odciągniętym mleku, może przyswoi lepiej, ale nie wiem, jak to wyjdzie. To po stronie dziecka.
Teraz pytanie do pani ekspert, czy jest coś, co mogę zmienić w swojej diecie, czy jakiś dodatkowy preparat przyjmować, żeby dzieci więcej ode mnie tego żelaza dostawały? Niby w mleku powinno się znaleźć wszystko, co dzieciom jest potrzebne, ale widać, że Milenowe zapasy żelaza się wyczerpały, a z mleka nie dostaje wystarczająco. Dzieci są tylko na piersi, od 3 dni podaję im jakieś 30-40 ml kaszki manny na mleku, żeby wprowadzić gluten, biorę witaminy dla karmiących Femibion Classic. Czy w takim wypadku usprawiedliwione byłoby szybsze rozszerzenie diety o np. zupkę, żeby można było dorzucić żółtko jajka, czy nie warto jeszcze ruszać wyłącznego niemal (poza tą kaszką w ilościach znikomych) karmienia piersią?
Z góry dziękuję za odpowiedź.