Praca zmianowa a KP

27.09.12, 21:16
Od poniedziałku zaczynam prace i będę tam zamiennie: od 8 lub od 13. Z dojazdem spędzę poza domem 7,5 godz. Myślałam, ze do mojego powrotu do pracy dziecko będzie już bardziej na pozapiersiowych posiłkach, niestety jest inaczej. Szczególnie trudne są popołudnia - głodna nie chce niczego poza piersią.
I mam mnóstwo obaw jak to będzie, ale najbardziej zaprząta moja głowę lék, ze skończy się to wszystko ciężkim zapaleniem piersi. W pracy mogłabym ewentualnie odciągać mleko w toalecie, wolałabym jednak tego nie robić. Obecnie karmie w godzinach odpowiadających rannej zmianie 1-2 razy, natomiast w godzinach zmiany popołudniowej - 3-5 razy. Co zrobić, żeby piersi nie zwariowały? Jest nadzieja, ze córka nie umrze z głodu?
    • malwina.okrzesik Re: Praca zmianowa a KP 30.09.12, 15:04
      Nie umrze :-). Zacznie jeść więcej stałych posiłków.
      Piersi powinny dość szybko zareagować na zmiany częstości ssania. 7,5 godziny to nie jest bardzo długa przerwa. Zapewne tylko na początku może być konieczne niewielkie odciąganie gdyby piersi bardzo się przepełniały.
      Życzę poczucia spokoju w pracy :-)
Pełna wersja