olcia71
17.10.13, 22:18
Właśnie staruje z drugą pociechą (trzeci dzień). Pierwszą karmiłam 2,5 roku bezproblemowo.
Tutaj od samego początku pojawił się problem: okropny ból na początku ssania, jakby cięcie żyletkami. Mała ładnie ssie, chwyta dobrze brodawkę, wywija wargi, najada się, połyka prawidłowo, pokarmu pod dostatkiem, ale mam wrażenie, że strasznie mocno się zasysa, albo zaciska. Sutki są miejscami sine na końcach. Coraz bardziej boli. Co ja mam zrobić, czy to przemijające? Bo aż syczę z bólu.