grochalcia
24.06.14, 22:32
Kuba ma 8 miesiecy
po 6 zaczełam rozszerzac diete. I od tego momentu ze ssaniem było coraz gorzej, wrecz tragicznie. I tak jest do dzis. Miałam nadzieje, ze minie, że musi się przestawić. Kiedy zauwazyłam problem przystawiałam go do piersi co rusz, ale ewidentnie odmawiał.
PIje mleko rano, potem robie mu kasze kukurydziana lub manne na mleku z owocami, potem piers do snu, potem zupa, potem znow piers do snu popoludniowego, potem piers po przebudzeniu(mam schize, nawet jak spi pol godziny znow go przystawiam) okolo 18 kasza , potem piers do snu. w nocy budzi sie okolo 2 na karminie i do rana juz sie przewala, zazwyczaj zasypia po 2-3 godzinach takiego pzrewalania sie , czyli nad ranem na godzine....caly czas wtedy memła piers, nie je duzo, ale musi trzymac w buzi.
i teraz tak-te chwule przy piersi w ciagu dnia to sa ssania około 1-3 minut, nigdy dluzej. zazwyczaj zaczyna ssac, leci mleko, kilkanascie lyków i juz sie odrywa, siada i juz robi cos innego. probuje go przystawic znowu, ale to jest łyk i znowu konczy...mleko leci a on juz nie chce:(((( najwiecej, czyli okolo 3 minut ssie jak zasypia. i to wszystko.
to jest skandalicznie mala ilosc mleka. Probowalam karmic po ciemku, osobno-nic nie daje..
doszlo do tego, ze raz na dwa dni daje mu aksze jaglana mleczna, zeby to mleko jakos uzupelnic...
nie wiem ile przybrał, ważąc na wadze domowej przez 6 tyg około 400-500 gram.
miałam nadzieje, ze moze to tak na początku, potem minie...
ale nawet jak bylismy na calodniowej wycieczce i miał tylko moja piers, ssał rowneiz tak króciutko, kilkanaście łyków.
jak widzi jedzenie normalne to az kwiczy z radości i się wyrywa...
i co mam z tym zrobić????
lewą piersia nie karmie wcale od dawna, bo ja odrzucił a w prawej po takim ssaniu laktacja bez rewelacji:((((
poradzicie coś???