Dodaj do ulubionych

I co teraz???

24.06.14, 22:32
Kuba ma 8 miesiecy
po 6 zaczełam rozszerzac diete. I od tego momentu ze ssaniem było coraz gorzej, wrecz tragicznie. I tak jest do dzis. Miałam nadzieje, ze minie, że musi się przestawić. Kiedy zauwazyłam problem przystawiałam go do piersi co rusz, ale ewidentnie odmawiał.
PIje mleko rano, potem robie mu kasze kukurydziana lub manne na mleku z owocami, potem piers do snu, potem zupa, potem znow piers do snu popoludniowego, potem piers po przebudzeniu(mam schize, nawet jak spi pol godziny znow go przystawiam) okolo 18 kasza , potem piers do snu. w nocy budzi sie okolo 2 na karminie i do rana juz sie przewala, zazwyczaj zasypia po 2-3 godzinach takiego pzrewalania sie , czyli nad ranem na godzine....caly czas wtedy memła piers, nie je duzo, ale musi trzymac w buzi.
i teraz tak-te chwule przy piersi w ciagu dnia to sa ssania około 1-3 minut, nigdy dluzej. zazwyczaj zaczyna ssac, leci mleko, kilkanascie lyków i juz sie odrywa, siada i juz robi cos innego. probuje go przystawic znowu, ale to jest łyk i znowu konczy...mleko leci a on juz nie chce:(((( najwiecej, czyli okolo 3 minut ssie jak zasypia. i to wszystko.
to jest skandalicznie mala ilosc mleka. Probowalam karmic po ciemku, osobno-nic nie daje..
doszlo do tego, ze raz na dwa dni daje mu aksze jaglana mleczna, zeby to mleko jakos uzupelnic...
nie wiem ile przybrał, ważąc na wadze domowej przez 6 tyg około 400-500 gram.
miałam nadzieje, ze moze to tak na początku, potem minie...
ale nawet jak bylismy na calodniowej wycieczce i miał tylko moja piers, ssał rowneiz tak króciutko, kilkanaście łyków.
jak widzi jedzenie normalne to az kwiczy z radości i się wyrywa...

i co mam z tym zrobić????
lewą piersia nie karmie wcale od dawna, bo ja odrzucił a w prawej po takim ssaniu laktacja bez rewelacji:((((
poradzicie coś???
Obserwuj wątek
    • grochalcia Re: I co teraz??? 24.06.14, 22:32
      jej, rano manna na wodzie, nie na mleku! kukurydziana i manna na wodzie
    • yumemi Re: I co teraz??? 24.06.14, 23:28
      Czyli ssie piers z 6 razy na dobe. W czym problem?

      mleko leci a on juz nie chce:(((( najwiecej, czyli okolo 3 min
      > ut ssie jak zasypia. i to wszystko.
      > to jest skandalicznie mala ilosc mleka.
      Skad taki wniosek? 3 minuty dla 8 miesieczniaka to duzo wyssanego mleka.

      Probowalam karmic po ciemku, osobno-nic
      > nie daje..
      Ale co ma dawac? Dziecko ssie normalnie przeciez?
      Po co i czym sie stresujesz?

      > doszlo do tego, ze raz na dwa dni daje mu aksze jaglana mleczna, zeby to mleko
      > jakos uzupelnic...
      Pytanie po co i co chcesz uzupelniac? To raczej sposob na to zeby dziecko mniej piersi ssalo..
      Jesli dostaje kaszke kukurydziana rano, to kolacja raczej powinna byc odzywcza z roznymi smakami, warzywa, ryz, makaron, etc a nie kolejna kasza, a w miedzyczasie zupa.. troche to jedzenie warto urozmaicic moze?

      nie wiem ile przybrał, ważąc na wadze domowej przez 6 tyg około 400-500 gram.
      > miałam nadzieje, ze moze to tak na początku, potem minie...
      Ale co ma minac? Na tym etapie srednie przybory to 50-80g?

      ale nawet jak bylismy na calodniowej wycieczce i miał tylko moja piers, ssał ro
      > wneiz tak króciutko, kilkanaście łyków.
      No i tak ma byc..

      > jak widzi jedzenie normalne to az kwiczy z radości i się wyrywa...
      No to niech je, tylko nie jedynie zupa i kasze, tylko mnostwo cale roznych warzyw, owocow i smakow :) Sam lyzeczka albo sam lapkami.

      Chyba ze cos gdzies przeoczylam ale nie wiem gdzie problem;))
      • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 08:23
        no problem w tym ssaniu kilkunastu łyków tylko..
        6 razy po kilkanascie łyków????
        bo ja zaczynam siwieć z niepokoju....
        • mama.rozy Re: I co teraz??? 25.06.14, 08:27
          grochalcia, osiwiej już ;) serio ;)
          robisz dobrze
          a jak zęby? bo nie pamiętam
          • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 08:42
            nie ma jeszcze ani jednego
      • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 08:42
        brakuje mi pomysłów na jedzenie

        obiady je razem z nami to jest dobrze
        ale kolacje..kasze zrobic najlatwiej...
        • nini6 Re: I co teraz??? 25.06.14, 09:07
          Omlet pocięty w paski.
          Jajecznica.
          Muffinek domowy na słodko albo na słono - pieczesz wcześniej oczywiście. Mozna zamrozić i wyciagać odpowiednią ilość.
          Placki na maślance z owocami, w tym typie:
          gotujzcukiereczkiem.blogspot.com/2013/07/placki-z-jagodami.html
          Jogurt z owocami.
          Owsianka na wodzie z gniecionym bananem.
          • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 09:45
            muffinki!!! nie pomyslałam
            szkoda tylko, ze odpadaja moje ulubione z czekoladą i orzechami:)))

            jajecznica, git, starszaki uwielbiają:)
            • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 09:46
              nie wiem czemu siedzi we mnie, ze 8 miesieczniak to tylko kasze je :))) na sniadania i kolacje
              • nini6 Re: I co teraz??? 25.06.14, 09:57
                grochalcia napisała:

                > nie wiem czemu siedzi we mnie, ze 8 miesieczniak to tylko kasze je :))) na snia
                > dania i kolacje

                Z reklam w TV ;)
                • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 10:22
                  :))
                  masz rację
                  i jak kiedys wrzuciłam w google hasło jadłospis dzieci 8 miesiecy kp to nie uwierzysz-tak własnie wyszło. na forach, poradnikach-dwa razy dziennie kasza, nie na wodzie, tylko na mm nawet. i tak człowiek się sugeruje tym potem
                  Dziekuję za pomoc!
              • yumemi Re: I co teraz??? 25.06.14, 17:27
                grochalcia napisała:

                > nie wiem czemu siedzi we mnie, ze 8 miesieczniak to tylko kasze je :))) na snia
                > dania i kolacje

                Tez nie wiem:))
                8 miesieczniak probuje i testuje, warzywa, owoce, kasze, makarony, etc. Byle nie kaszki zaslodzone blyskawiczne typowe:)
                Moja w tym wieku rano jadla owsianke z dodatkiem zmiksowanych wczesniej suszonych sliwek, daktyli i fig, potem jakies owoce (banany, truskawki, jezyny, cokolwiek), na obiad to co my ale do lapki, czyli ziemniaki, brokuly, marchewka (gotowane wszystko na parze, tak jak dla nas), etc. robilam sosy typu taki do rataouille, czyli baklazany, pomidory, courgette, etc, na kolacje jakis ryz czy kasza typu amarantus, quinoa, etc. spahetti drobno pokrojone, makaron z brokulami , ryby, etc.

                A co do ssania piersi,ssie bardzo dobrze, nie szukaj problemu gdzie go nie ma :)
                • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 17:40
                  zakodowane mam, ze jak dziecko nie zje kaszy wlasnie takiej słodkiej na kolacje to bedzie głodne:))) a robilam eksperymenty-czy zje miche kaszy na mm czy tylko 2 minuty piers i tak budzi sie okolo 1-2 w nocy....
                  • yumemi Re: I co teraz??? 25.06.14, 22:35
                    Slodkie kasze zasladzaja, ucza ze trzeba jesc slodkie, i odbieraja skutecznie apetyt.
    • mruwa9 Re: I co teraz??? 25.06.14, 17:40
      problem siedzi w twojej glowie, nie w dziecku, serio.
      Oczekujesz, ze 8-miesieczniak bedzie domagal sie piersi rownie czesto , jak noworodek. A to kawal ludzika jest.
      Zaufaj mu i przestan szukac problemow, gdzie ich nie ma. Chce ssac 2 minuty- w czym problem? Widac mu wystarcza.
      Zamiast kaszek daj pokrojonego pomidora na talerzyku. Kawalek bulki, jesli je juz gluten. jajecznice z zoltka. Ogorka zielonego do gryzienia.
      I nie zmuszaj do jedzenia czesciej/wiecej, niz dziecko chce. Zaglodzic sie nie da. Zaufaj mu.
      • grochalcia Re: I co teraz??? 25.06.14, 21:07
        ale do pierwszego roku dziecka mleko mamy powinno byc podstawa jadlospisu, tak? no wlasnie, a u as jest nedznym dodatkiem. To za malo mleka...
        dzis zrobilam zalinkowane placuszki (nini dzieki) , zjadl jeden i chcial jeszcze, ale mu nie dalismy..ja zdjadlam dwa, to gdzie taki szkrab. I jeden tak go zapchal, ze juz potem ssac nie chcial.
        Boje sie po prostu, ze on rzucajac sie na to jedzenie odstawi mleko zupełnie:(
        rozumiecie???
        od wielu tyg on traktuje piers jako przytulanke i picie...i tyle.
        martwie sie, serio
        • yumemi Re: I co teraz??? 25.06.14, 22:34
          grochalcia napisała:

          > ale do pierwszego roku dziecka mleko mamy powinno byc podstawa jadlospisu, tak?
          > no wlasnie, a u as jest nedznym dodatkiem. To za malo mleka...

          Ale wytlumacz mi skad Ty wzielas to ze za malo mleka??
          Ja naliczylam przynajmniej 6 karmien. W zupelnosc wystarczy.
          Skad Ci sie wzielo ocenianie ilosci wypitego mleka po tym ze dziecko ssie 2 minuty? Efektywnie ssanie w tym wieku wlasnie na tym polega ze wystarcza 2 minuty.

          > od wielu tyg on traktuje piers jako przytulanke i picie...i tyle.
          A jak ma inaczej? Lyzka z piersi jesc nie bedzie..
          Ale odstaw te kasze na mleku of course.
        • mad_die Re: I co teraz??? 25.06.14, 22:41
          Jeśli ma mleko wtedy kiedy chce, to je go tyle ile potrzebuje. Ile ON potrzebuje, a nie ile TY myślisz, że powinien potrzebować.
          Mleko mamy tak, jest podstawą, ale to dziecko sobie reguluje, ILE tego mleka wypije.
          I skoro wystarcza mu 2-3 minut przy piersi, to go nie rozliczaj z tych minut.
          I nie wydzielaj ZDROWEGO jedzenia! Chce jeść? Niech je! Warzywa, owoce, kasze i tak dalej.
    • 3luna3 Re: I co teraz??? 26.06.14, 23:48
      Oho, Grochalcia znowu panikuje :P
      A za 2-3 miesiące będziesz pisać - "co się dzieje, znów ssie jak noworodek" :D
      Bo np. mój tak właśnie ma. Na początku rozszerzania diety wcinał nowości jak szalony, mleko zeszło na dalszy plan. Aż tu mu się naglę odmieniło i zupki nie, kaszy nie, warzyw może trochę, ale ilości mikroskopijne, za to mleko chce co chwilę ;)
      • grochalcia Re: I co teraz??? 27.06.14, 11:42
        :P

        i chyba nie skończę do konca karmienia
        na razie co dzien placze, ze mi sie dziecko odstawia..serio...

        :D

        dzięki, ze jestescie!
        • yumemi Re: I co teraz??? 27.06.14, 12:14
          Grochalcia, przyznaj sie, teskno Ci za wielogodzinymi sesjami karmienia, tymi noworodkowymi, za szybko Ci dziecko wyrasta :)))
          Dziecko sie moze w minute z piersi najadac, takie zdolne sa.
          • grochalcia Re: I co teraz??? 27.06.14, 13:51
            tęskno:)))))
            no....
            myslalam, ze to tak dłuzej bedzie:)))


            placuszek zjadl az mu sie uszy trzesly
            wczoraj jajecznicę...

            :))))

            przyznam sie do czegos. Nie bijcie

            moje dziecko nie chce w nocy spac. budzi sie okolo 1.30 w nocy na jedzenie i potem przewala ze 2-4 godziny roznie. lapie sutek, puszcza, kreci, kopie..i tak caly czas. Wiec wymyslilam, ze na pewno jest glodny i sie nie najada z piersi. i 3 dni temu o tej 1 w nocy po piersi dalam butle. serio. zjadl 150. seio. i spal jak zabity do 6. czyli jaki wniosek? głodny byl!
            dwie noce temu to damo-piers, butla, znow zjadl 150 i spal do 8!!!!!!
            dzis w nocy piers o 1.40, odlozylam do lozeczka bez butli, zasnal i spal do 6.30!!!!!!

            no i nie umiem wyciagnac wnioskow. Bo mi sie nasuwaja, ze on jednak potrafoi najesc sie piersia a przewala sie bo tak ma..a dzis pokazal, ze po piersi rowniez umie pieknie spac:)))


            wiem, powinno sie mnie leczyc
            • yumemi Re: I co teraz??? 27.06.14, 16:48
              serio. zjadl 150. seio. i spa
              > l jak zabity do 6. czyli jaki wniosek? głodny byl!

              Raczej sie przejadl.. sorry. Zjedz w nocy kotleta i zobacz co bedzie:)
              Dziecko ktore ssie z piersi i nagle dostaje butle z ktorej samo leci, zanim zauwazy ze sie najadlo, juz cala butla w brzuszku zniknie.. Normalne. Nic w tym dziwnego i na pewno nie znaczy ze glodny, szczegolnie ze przybiera bardzo dobrze na wadze.
              Ja bym sie skupila na jakosci jedzenia, nie ilosci.

              > no i nie umiem wyciagnac wnioskow. Bo mi sie nasuwaja, ze on jednak potrafoi na
              > jesc sie piersia a przewala sie bo tak ma..a dzis pokazal, ze po piersi rowniez
              > umie pieknie spac:)))
              Jakby sie piersia nie najadal to by na wadze nie przybieral. A jak bedzie ta butelka to na 100% juz dzisiaj bedzie ssal piers mniej. I w nocy bedzie sie tej butli domagal.

              Tak szczerze - troche jakbys sobie wymyslila przepowiednie i teraz robisz wszystko aby sie spelnila, nie uwazasz?:) Chcesz sobie udowodnic ze dziecku trzeba butli z mlekiem.
              Podczas gdy nic o tym w ogole nie swiadczy.
              • kremka2014 Re: I co teraz??? 27.06.14, 17:26
                Oj Grochalcia coraz bardziej Cię lubię. Przybiera na wadze, bo w...la jajecznicę i placuszki😋. Nie ryj się tak butlą i od stawieniem. Kubusie tak mają 😉. Mój tez kochal nowe jedzenie i odstawil mnie jak mial 11 mcy. Wierze Ci, bo mimo, iżjuz tez powoli chcialam go odstawić, to ryczalam i ryczalam i ryczalam za bezpowrotnie utraconym ssaczkiem.. . A tak przy okazji: czy filozofia kp przyjmuje czasem, że dziecko z czasem staje się ODRĘBNYM bytem i samo decyduje? Twe dziecko zdecydowalo,że potrzebuje teraz konkrety- nawet w nocy, dlatego przestan wpadać w poczucie winy!
                • yumemi Re: I co teraz??? 27.06.14, 21:02
                  Mamy tutaj do czynienia z roznymi opcjami:
                  -mamy dosyc karmienia i ogolnie na reke nam ze bedzie butelka, i ok dopoki wiemy ze tak chcemy:)
                  -dziecko dostaje inne mleko poza naszym (tak jak w wyzej opisanej sytuacji, obojetnie czy to jest mm w kaszce czy butelka) i zaczyna ssac mniej piersi - tzn odstawiamy dziecko od piersi stopniowo
                  11 miesieczniak sam sie nie odstawi, za wczesnie - oznaczaloby to ze nie dostaje juz w ogole zadnego mleka i z niego calkowicie rezygnuje.
                  Zdarza sie czasem ze dziecko ktore nie dostaje zadnego innego mleka, ssie duzo mniej piersi bo nagle zaczynaja super smakowac dorosle posilki -ale to zwykle jest chwilowe.

                  A tak przy okazji: czy filozof
                  > ia kp przyjmuje czasem, że dziecko z czasem staje się ODRĘBNYM bytem i samo dec
                  > yduje?
                  Oczywiscie ze tak ale 8 miesieczniak jeszcze mleka potrzebuje :)
                  • grochalcia Re: I co teraz??? 27.06.14, 23:13
                    czyli trzymamy sie wersji, ze jego zachwyt jedzeniem doroslych minie i znowu powroci milosc do piersi, tak??
                    :)))

                    bo ja wpadłam w bledne koło
                    boje sie, ze bardzo krotko ssie, wiec mu dowalam mleko
                    a to w kaszce a to ostatnio w nocy w butli. a potem on ssie mniej, bo najedzony-przejedzony. sama widze, ze paranoik sie ze mnie zrobił.
                    i widze, ze robie źle
                    i nie potrafię z tego wybrnąć
                    i kazde marudzenie odbieram jako głód
                    kazde marudzenie przy piersi jako brak pokarmu

                    a potem płaczę po katach

                    ps. Kremka, jak bylam na usg 3d to mnie lekarka błagała, bym syna Kubus nie nazywała, bo ona ma Kubusia i od diabła oderwany. Mogłam jej słuchąc:)))) hi, hi....

                    ale macie ze mną...


                    z jednej strony myslę sobie-super, karmie 8 miesiecy a poprzednie dzieci przeciez karmiłam butelka, wiec i tak sukces odniosłam i dałam synkowi to, czego starszaki nie miały. I mysle sobie, nie chce piersi-trudno
                    a zaraz potem płaczę

                    kobiety przed 40 nie powinny mieć dzieci:D
                    emocjonalnie nie daje rady
                    serio
                    • yumemi Re: I co teraz??? 28.06.14, 01:06
                      Grochalcia, wyluzuj po prostu, powiedz sobie ze nie musisz karmic piersia jesli nie chcesz i tyle:))
                      Ale naprawde, o to ze ssie za malo nie musisz sie martwic - jesli mu bedzie brakowalo mleka, bedzie sie go domagal czesciej i tyle. Ty sie o to nie musisz martwic:)

                      > z jednej strony myslę sobie-super, karmie 8 miesiecy a poprzednie dzieci przeci
                      > ez karmiłam butelka, wiec i tak sukces odniosłam i dałam synkowi to, czego star
                      > szaki nie miały. I mysle sobie, nie chce piersi-trudno
                      I tak mysl wlasnie.
                      Moze sprobuj skupic sie na czyms innym, jakies hobby masz?

                      > kobiety przed 40 nie powinny mieć dzieci:D
                      > emocjonalnie nie daje rady
                      > serio
                      No ja moje tez przed 40 tka mialam, ale ogolnie luzak pod wzgledem jedzenia jestem - widze niestety ze problem dzieci w Polsce to teraz otylosc, a nie niedojadanie raczej.
                      Ale tak swoja droga, masz jakas 'odskocznie' od dzieci, typu wyjscia z kolezankami, cos co masz tylko dla siebie?
                      Brzmisz jak ktos kto naprawde logicznie wie co i jak tylko jakos sie zamartwiasz strasznie.
              • grochalcia Re: I co teraz??? 27.06.14, 23:17
                przybiera tak sobie...tzn ostatnio ciut lepiej, ale to jak pisze kremka, dzieki pokarmom stałym, nie oszukujmy się

                piersze dwa miesiace przybierał cudnie, po 1200 gram
                potem juz było po 400 miesiecznie
                raz nawet tyle nie było
                w tej chwili wazy jakies 8100-8300 (waga urodzeniowa 3250, spadkowa 3050) wiec raczej kurczak jest.
                w miesiacu kiedy minimum tyg powinno byc 127 gram przybierał po 80-czyli beznadziejnie.
                • yumemi Re: I co teraz??? 28.06.14, 01:11
                  > potem juz było po 400 miesiecznie
                  > raz nawet tyle nie było
                  > w tej chwili wazy jakies 8100-8300 (waga urodzeniowa 3250, spadkowa 3050) wiec
                  > raczej kurczak jest.

                  Nie jest kurczak, jest miedzy 25 a 50 centylem, tak samo jak byl przy urodzeniu. Jest tam gdzie byc powinien, przyrosty wagowe ktore podalas wczesniej, sa jak najbardziej ok. Normalne ze dziecko ma wzloty i upadki wagowe - raczej nie jest tak ze wiekszosc z tego co wazy przybral w ostatnim miesiacu, prawda?
                  A jedzenia z pokarmow stalych dopiero ich organizmy ucza sie jesc i nadal wieksza czesc kalorii biora z pokarmu :)
                • kremka2014 Re: I co teraz??? 28.06.14, 09:32
                  Kubusie są najlepsze na świecie! Ale lubia mieć swoje zdanie😉mój zaczal od miednicowego ułożenia. Potem batalia o kp a potem mnie odstawil. Bedzie dobrze. Walcz dalej ale nie z takim stresem bo to biedne kolo. On wyczuwa stres. Cycki też. Meliska- pobudza laktacje, uspokaja mamusię :-). Tez uważam, ze matki przed 40-stka robia sobie pod górę bo z dużo wiedza i myślą. Aż boje się co będzie za 2 tyg.- rodzę drugiego Pędzla :-)
                  • yumemi Re: I co teraz??? 28.06.14, 16:29
                    Potem batalia o kp a potem mnie odstawil. Bedzie dob
                    > rze.

                    Obojetnie jak, bedzie ok.
                    Ale bez powodu dzieciak przed 12 mcem sie nie odstawia :) Co widac na setkach watkow tutaj na KP:) No i na moim przykladzie, moje pierwsze dziecie sie 'odstawilo' majac 11 mcy - czytaj - dostawal mm na sniadanie i oczywiscie dzieki temu zaczal ssac coraz rzadziej piers, poczatek konca. Czyli jakby nie bylo, odstawienie bylo przeze mnie spowodowane. Mimo ze mi sie zdawalo ze sie sam odstawia:)

                    Tez uważam, ze matki
                    > przed 40-stka robia sobie pod górę bo z dużo wiedza i myślą. Aż boje się co bę
                    > dzie za 2 tyg.- rodzę drugiego Pędzla :-)
                    I dobrze ze mysla, ale wazne zeby tez o sobie myslaly:) Powodzenia z drugim maluszkiem:))
                    • kremka2014 Re: I co teraz??? 28.06.14, 16:46
                      Dziekuje:-).... No dr Watsonie, oczywiscie, że dostawal tez mm bo łaziłam do roboty;-). Ale wiem o co chodzi. Jeśli Grochalcia naprrrawde chce dalej kp to muuusi wstrzymać butlę. Wtedy tez tego nie wiedzialam,ale tez nie podchodzę rygorystycznie do kp. Następcę tez zamierzam karmić rok, nie wiecej, po prostu nie chcę i już. Matki przed 40cha lepsze lepsze, bo mloda zwykle,na przykladzie kp wyjaśnię, ale dotyczy wielu sfer, rodzi, karmi cycem i odstawia, bo " nie idzie". Koniec kropka. Pozamiatane. Także nasza swiadomosc służy naszym dzieciom. Jeno sil czasem brak;-)
                  • grochalcia Re: I co teraz??? 29.06.14, 23:51
                    kremka!!!! to ja kciukam za Ciebie, za Was znaczy się:))) dawaj znać co u was:)
    • dominikanj1 Re: I co teraz??? 28.06.14, 10:11
      ja tylko zasugeruję że u dziecka w tym wieku "łyki" mleka są już duże i w 6 łykach spokojnie wypija ok 100 ml mleka jak nie więcej. mój synek kiedyś po takiej minucie ssania zwymiotował (infekcja-kaszel spowodował odruch wymiotny) i też byłam w szoku że mleka było sporo, pewnie ok szklanka. nie było to mleko z poprzedniego karmienia ani inny napój a czyste, nieprzetrawione mleko dopiero co wyssane. tego dnia (ok 1 urodzin) pierwszy raz zobaczyłam swoje mleko i to jeszcze takiej ilości :) zatem spokojnie, zaufaj dziecku bo problem jest tylko w Twojej głowie.
      • grochalcia Re: I co teraz??? 29.06.14, 23:56
        :)
        bo mi się wydaje, ze 6 lyków to tyle co łyżeczka:)))

        i dzis zmarł moj dziadziuś:(((
        i mam 12 rocznicę slubu:)))
        i smutno...
        byłam na weekend u siostry w Krakowie,dziec spał ładnie w nocy bez butelki:))) i jakos na cycku tylko wyzył te 2 dni

        czemu ja nie wierzę w siebie??? ech....
        ide spać, umordowalismy sie w tyle osób w malym mieszkanku siostry
        ale fajnie było
        we wtorek jade na pogrzeb w moje rodzinne strony

        melise zaczne pic od jutra:)
        • kremka2014 Re: I co teraz??? 30.06.14, 08:18
          Współczuję śmierci dziadka. Gratuluję groźnie brzmiącej rocznicy ślubu :-).
          no i 2 dni na cycu??? To schaboszczaka nawet nie powachal;-)⁉
    • grochalcia Re: I co teraz??? 14.07.14, 23:25
      jak to brzmi jeden z postów tu na forum??? matce nie dogodzisz????
      no własnie:)
      za nami trzydniówka...pomijam fakt, ze pediatra przepisała antybiotyk i skierowanie do szpitala...tak, tak..w naszym miescie tak wlasnie leczy się trzydniówkę:))) byłam wiec zmuszona pojechac do pediatry 60 km ode mnie, by uslyszec, ze trzeba przeczekac:)))
      więc minely nma trzy dni na noszeniu w chuscie i wiszeniu na piersi jako pocieszycielu, bo ssania nie bylo za wiele
      a i teraz po trzydnowce a wiszenie na piersi zostało. inne jedzenie jest bee, a szuka ciagle piersi. nadal ssie aktywnie krorko, ale ciagle moze na mnie wisiec po prostu z sutkiem przytulony. I co mam zrobic??? jak nie chce dac, jest taka histeria jakby ze skory obdzierali. Nie moja. Smoczek nie pomaga. Nic. Ma byc piers i juz. a druga reka ma kiziac moja druga piers i koniec. i najlepiej tak pol dnia. Przeczekac? minie??? bo ja w niedziele jade do mamy...i się juz boję...bo jak bylam na pogrzebie dziadka dwa tyg temu to uslyszalam od mojej siostry i mamy, ze musze juz koniecznie Kube odstawic (8.5 miesiaca) bo tak byc nie moze..nikt go nie moze wziac na rece, bo tylko do mamy...rozpieszczony jest..i jak to bedzie wygladało, jak niedlugo sam zacznie mi piers zza koszulki wyciagac. No wstyd bedzie straszny. Cytuje słowa.
      teraz jade na 2 tyg, wec sie stresuje tym, co jeszcze usłyszę. a Tu Kuba teraz odklecić się nie moze. Tylko ja mysle, czy mu tak pozwalac, skoro de fakto nie ssie tylko tak wisi??
      co wiecej??? po trzydniowce odrzucił butelke. pisalam wam, ze czasem w nocy daje mu butle. otoz teraz to nie przejdzie . Jak tylko poczuje, ze to nie piers odpycha rekami i płacze. Picia tez nie chce przez butelke a wczesniej pił.
      czemu????
      poza tym plewiłam dzis ogród i padam na pysk. i zyczę wam miłej nocy z melisą w ręku-jak radziłyście-popijam:))))
      • mruwa9 Re: I co teraz??? 15.07.14, 01:47
        dlaczego? Bo dziecko masz madre i nie da sie splawic byle ersatzem, gdy najlepszy na swiecie oryginal ma na podoredziu
        Jesli wyjazd do mamy cie stresuje- nie jedz wcale albo pojedz tydzien pozniej.
        Dziecku piersi nie ograniczaj. Do torby spakuj sobie zatyczki do uszu i badz glucha na "madrosci" otoczenia.
        Jesli dziecko chce piersi, to daj mu piers. Dlaczego nie zstosowac najprostszych i najoczywistszych rozwiazan, ktore dziecko samo komunikuje i podpowiada?
      • mad_die Re: I co teraz??? 15.07.14, 12:18
        Oczywiście że noś.
        Oczywiście że pierś dawaj - on ma DOPIERO 8mscy!

        Do torby oprócz zatyczek spakuj kilka książek - Searsów, Mądrych rodziców, Gordona, W głębi kontinuum, . I daj mundrym do przeczytania ze słowami, że jak skończą, to będziesz z nimi dyskutować, a tak, to nie mają po co tematu zaczynać.

        Smoczek i butelka odrzucone - SUPER! problem z głowy :) Dawaj pierś jak chce, a wode w kubku zwykłym lub bidonie przez słomkę.


        bo jak bylam na pogrzebie dziadka dwa tyg temu to uslyszalam od mojej siostr
        > y i mamy, ze musze juz koniecznie Kube odstawic (8.5 miesiaca) bo tak byc nie m
        > oze..nikt go nie moze wziac na rece, bo tylko do mamy...rozpieszczony jest..i j
        > ak to bedzie wygladało, jak niedlugo sam zacznie mi piers zza koszulki wyciagac
        > . No wstyd bedzie straszny. Cytuje słowa.
        Och, uwielbiam takie teksty. Ale jakoś nikt nigdy mi tak nie powiedział, a szkoda, bo zawsze jestem gotowa z nim rozmawiać ;)
        - Och? Uważasz, że muszę Kubę odstawić? Ja uważam, że jedyne co muszę - i ponad wszystko CHCĘ - to podążać za swoim dzieckiem. I skoro moje dziecko chce piersi, to ją ma.
        - U mamy czuje się najbezpieczniej, taki wiek, za kilka miesięcy mu przejdzie. Poza tym Kuba nie lubi być na rękach u osób, których nie lubi.
        - Kuba jest po prostu szczęśliwy i mam nadzieje, ze takim dorosłym też będzie. Z niedopieszczonych dzieci wyrastają później smutni ludzie.
        - Niedługo nauczę go migać i będziemy się wspaniale komunikować, będzie bardzo kulturalnym ssakiem :)
        - Ten się będzie wstydził, co się będzie wstydził. Nie ja :)

        Grochalciu, jesteś dużą dziewczynką, prawda? :D

        • grochalcia Re: I co teraz??? 15.07.14, 14:35
          mad, a najgorsze jest to, ze jak sobie tak debatowały nade mną w kuchni-mama i siostra..mama-karmila i mnie i siostre butelka. Siostra-dzieci brak:) ale zawsze tak jest, ze wtedy takie osoby mają najwiecej do powiedzenia:))) prawda?

          jak mowilam mamie, ze biore chuste, zeby Kube nosić jak bedziemy szly do sklepu np to usłyszalam, ze tylko go nosze i nosze a on juz powinien chodzic powoli:))) 8.5 miesiąca, zaznaczam...
          moja mama uwaza równiez, ze Kuba powinien spac w lozeczku(no, tu akurat powoli zaczyna tak wlasnie robic ku mojej radosci) ale do tej pory spał przy mnie i nasłuchalam sie z tego powodu starsznie

          i najgorsze jest to, ze mama-zamiast byc dumna, ze wywalczylam to karminie i to moje pierwsze dziecko, ktore karmie piersią, to tak mnie dobija tekstami, ze juz czas skonczyc, bo jest duży..a mi to przjemnosc sprawia. Mam macierzynski, mam czas dla Kuby, moge sobie pozwolic na taką bliskosc poki co:) i wcale mi z tym nie ciężko:)))

          tylko bylam ciekawa czy takie traktowanie mojej piersi jako smoka, uspokajacza i przytulanki ma sens i mu pozwalac czynie:) skoro tak ma byc, to nie bede mu bronić...pewnie szybko minie:)
          milego dnia!
          • mad_die Re: I co teraz??? 15.07.14, 17:50
            Zależy Ci szczególnie na dumie mamy?
            Niepotrzebnie.
            Sama sobie tę dumę i radość daj. Na mamę się nie oglądaj, nie szukaj w niej potwierdzenia, bo się zawiedziesz...

        • nini6 Re: I co teraz??? 15.07.14, 14:46
          Ja bym się nie wysilała na mundrości, tylko stanowczo powiedziała mamie, żeby się odplimpotała, bo to MOJE dziecko i JA decyduję czy karmię/noszę/rozpieszczam.
          A jak sie jej nie podoba to niech nie patrzy.
          I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka